Harry Nelson Pillsbury

Moderator: redjok

Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 07 lut 2013, 15:24

Harry Nelson Pillsbury (05.12.1872 - 17.06.1906) - zapewne nie ma takiego forumowicza, któremu nie obiło się o uszy nazwisko tego amerykańskiego mistrza szachowego, czołowego szachisty przełomu XIX i XX wieku. Był jednym z kilku szachistów, którzy zasługiwali na tytuł mistrza świata, lecz nigdy nie dostąpili zaszczytu udziału w meczu o czempionat globu, głównie ze względu na formę organizacji takiej potyczki.

Obrazek

Kilka lat po tym, jak poznał zasady gry królewskiej, w 1895 roku zwyciężył w słynnym superturnieju Hastings, jednym z najsilniej obsadzonych w historii szachów, jeśli chodzi o stawkę uczestników. Owo zwycięstwo stanowiło największy sukces w karierze Pillsbury'ego, po którym zyskał prawdziwie międzynarodowy rozgłos.
Nazywany przez współczesnych mu, humorystycznie, czarnoksiężnikiem szachów, gdyż działaniem sił magicznych próbowano tłumaczyć jego błyskotliwy rozwój i błyskawiczną karierę szachową.
Z Emanuelem Laskerem, największym rywalem w walce o tron szachowy, ówcześnie urzędującym mistrzem świata, legitymował się bilansem remisowym +5 -5 =4. Obaj przeciwnicy darzyli siebie wielkim szacunkiem, wieść o śmierci Amerykanina Lasker miał skwitować słowami Odszedł geniusz.

Poniżej część autobiografii Pillsbury'ego, opublikowanej w 1899 roku, kolejne fragmenty będą wstawiane cyklicznie:

Kiedy zaczynałem swoją przygodę z szachami, nie miałem intencji by zostać mistrzem szachowym. W tym czasie grywałem już w warcaby i wista na wysokim poziomie, a szachy miały być tylko kolejną rozrywką, w której chciałem spróbować swoich sił.
Zainteresowałem się nimi w wieku 16 lat, wtedy też po raz pierwszy zawitałem w progach bostońskiego klubu szachowego. Pierwsze wrażenie nie było piorunujące, klub składał się głównie ze starszych mężczyzn. Poza mną, żaden członek klubu nie znajdował się przed trzydziestym rokiem życia.
Podobnie, jak w przypadku warcabów i wista, zacząłem uważnie studiować szachy. Tak minęły dwa lata, po tym czasie grałem na tyle wystarczająco, by przyciągnąć uwagę innych szachistów i zyskać miano eksperta, nawet we własnym klubie. Po tym, jak pokonałem paru silniejszych bostońskich zawodników i dobrze zaprezentowałem się w turniejach na arenie krajowej (amerykańskich) i europejskiej, czułem wielką satysfakcję z efektów swojej pracy; zacząłem pracować nad szachami jeszcze usilniej.
Cytując Byrona (George Byron - angielski poeta doby romantyzmu) i nie będąc posądzany o bycie egoistą, mogę powiedzieć o sobie "obudziłem się pewnego poranka i zastałem siebie sławnego". Stałem się szachistą pierwszej klasy, jednak sława była ponad mną. Musiałem pracować ciężko by utrzymać reputację, którą zyskałem.
Nigdy nie uczyłem się szachów z książek, poświęconych tej grze. Większość z nich napisana została przez amatorów, dlatego ich idee nie przemawiają do mnie. Bloki analiz, które zamieszczają, są przeważnie bezwartościowe. Całkowicie porzuciłem książki, gdy zacząłem uczyć się, grać i traktować szachy jeszcze poważniej. Wziąłem szachownicę, przestudiowałem pozycję wzdłuż i wszerz, każdemu ruchowi poświęciłem wiele czasu i uwagi. Tworzenie jest jedyną drogą do osiągnięcia prawdziwego sukcesu, ci, co kopiują, nigdy nie osiągną niczego(...)


Prezentuje również najsłynniejszą partię Pillsbury'ego, pochodzącą właśnie z turnieju w Hastings.
Do ostatniej rundy Pillsbury przewodził stawce, mając pół punkta przewagi nad drugim w tabeli Czigorinem. Przy remisie jego głównego oponenta również i jemu wystarczałby remis.
Partia rozgrywana była w szybkim tempie, na szachownicy następowały szybkie wymiany figur, wszystko wskazywało, że Amerykanina i Anglika zadowala remis. Do czasu, gdy nadeszła wiadomość, że Rosjanin wygrał swoją partię i to on wirtualnie był zwycięzcą turnieju.
W tym wypadku Pillsbury musiał wygrać i udało się mu znaleźć drogę do zwycięstwa. Końcówkę rozegrał w sposób mistrzowski, mogę zaryzykować stwierdzenie, że jest to jedna z bardziej znanych końcówek w historii szachów.
[Site "Hastings"]
[Date "1895"]
[White "Pillsbury, Harry Nelson."]
[Black "Gunsberg Isidor"]
[Result "1-0"]{Uwagi Em. Laskera:}1. d4 d5 2. c4 c6 3. e3 g6 4. Nc3 Bg7 {Czarne wybrały interesującą, lecz nie do końca poprawną metodę rozwoju. Włączenie do gry gońca w taki sposób kosztuje czarne dwa posunięcia, stawia gońca na linii, która jest zablokowana i daje możliwości białym na atak królewskim skrzydłem} 5. Nf3 Nf6 6. Bd3 O-O 7. Ne5 dxc4 8. Bxc4 Nd5 9. f4 Be6 10. Qb3 {W tym wypadku 10. Gd3! z następnym h4 wygląda lepiej.} b5 11. Bxd5 Bxd5 12. Nxd5 Qxd5 13. Qxd5 cxd5 14. Nd3 {Pillsbury musi próbować zachować skoczka na końcówkę, duża liczba blokowań zostawia małe pole manewru dla wież i gońców} Nd7 15. Bd2 Rfc8 16. Ke2 e6 17. Rhc1 Bf8 18. Rxc8 Rxc8 19. Rc1 Rxc1 20. Bxc1 Bd6 21. Bd2 Kf8 22. Bb4 Ke7 23. Bc5 a6 {Niemal oczywisty ruch 23...a5 byłby w tej pozycji lepszy i zredukowałby szanse na wygraną dla białych do zera, dla przykładu 24. b4 axb4 25. Gxb4 Gxb4 26. Sxb4 Kd6 27. g4 f6 z następnym e5} 24. b4 f6 25.g4 Bxc5 {I w tym wypadku 25...Sxc5 26. bxc5 Gc7 zostawiałoby czarnym lepszą grę, jako że goniec w tej pozycji lepiej sprawdza się w powstrzymywaniu zaawansowanych pionów} 26. bxc5 Nb8 27. f5!! {Gra białych od tego momentu do końca jest najwyższej klasy} g5 {Jeśli pion zostałby wzięty 27...gxf5 28. gxf5 exf5 29. Sf4 co zapewniałoby białym przewagę w postaci dwóch połączonych wolnych pionów w centrum. Gra po 27...exf5 28. gxf5 g5 29. Sb4 prowadzi do tego samego rezultatu} 28. Nb4 a5 29. c6! {Z groźbą c7} Kd6 30. fxe6! Nxc6 31. Nxc6 Kxc6 32. e4! {Esencja całej kombinacji. Niezależnie czy czarne wezmą piona czy nie, białe zawsze wygrają dzięki połączonym wolnym pionom} dxe4 {32...Kd6 33. exd5 Ke7 34. Ke3 Kd6 35. Ke4 Ke7 36. Kf5 b4 37. d6+} 33. d5+ Kd6 34. Ke3 b4 35. Kxe4 a4 36. Kd4 h5 37. gxh5 a3 38. Kc4 f5 39. h6 f4 40. h7
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 09 lut 2013, 18:04

Ciekawą charakterystykę Pillsbury'ego kreśli inny znany arcymistrz amerykański Reuben Fine:

Analizując jego partie odkrywamy burzliwego geniusza, którego niepowodzenia nie pozwoliły doprowadzić go na jeszcze wyższą półkę. Niewiarygodny zmysł kombinacyjny stanowił o jego ogromnej sile i paradoksalnie o jego słabości. Niecierpliwość, chęć szybkich rozwiązań, szczególnie w gorszych pozycjach, było jego piętą achillesową.
W pewnym sensie między jego stylem gry, a karierą szachową, zachodzą pewne podobieństwa. Rozpoczął z gwałtownością tornada; cierpliwość, wyczekiwanie, taktyczne rozgrywki nie były w jego manierze, często dawał się porwać ogniowi błyskotliwości - wtedy czuł się najlepiej. Z drugiej strony bywał zbyt uparty w swoich dążeniach do otwartej gry i wtedy, gdy sama siła nie była wystarczającym argumentem do wygranej, często doznawał bolesnych porażek.
Dla Pillsbury'ego gra zawsze toczyła się o wszystko albo nic.


Poniżej partia, pasująca jak ulał do powyższej charakterystyki amerykańskiego szachisty. Mówi się, że zadecydowała ona o być albo nie być meczu o mistrzostwo świata.
Pochodzi ona z turnieju rozegranego w St. Petersburgu na przełomie 1895 i 1896 roku.
Turniej należy uznać za kameralny, gdyż wzięło w nim udział zaledwie czterech szachistów, lecz jego uczestnikami byli najsilniejsi z najsilniejszych mistrzów tych czasów, obok Pillsbury'ego byli to Czigorin, Lasker oraz Steinitz.

Obrazek


W połowie zawodów Amerykanin przewodził stawce z bilansem (+5 -1 =3), co ważniejsze, w bezpośrednim starciu dwukrotnie pokonał i zremisował z urzędującym mistrzem świata. Jeśli w czwartej partii Pillsbury pokonałby Laskera wówczas losy pojedynku o czempionat globu zostałyby praktycznie rozstrzygnięciu - mecz musiałby się odbyć.

Na nieszczęście Pillsbury'ego, wtedy też po raz pierwszy dały o sobie znać jego problemy zdrowotne, które w znaczącym stopniu wpłynęły na poziom jego gry. Z drugiej strony należy oddać szacunek Laskerowi, który prawdopodobnie zagrał partię życia, faktem jest, że uznawał to zwycięstwo za najważniejsze w swojej karierze. W efekcie zamiast wiktorii i negocjowania warunków meczu o szachowy prymat amerykański szachista doznał druzgocącej porażki.

Wybity z rytmu Pillsbury przegrał jeszcze pięć partii z rzędu, ostatecznie kończąc drugą cześć turnieju z tragicznym bilansem (+0 -6 =3) i lądując na trzecim miejscu w całych zawodach.

Dokładną analizę tej partii znajdziecie na stronie http://www.chessbase.com/newsdetail.asp?newsid=3182
[Site "Sankt Petersburg"]
[Date "04.01.1896"]
[White "Pillsbury, Harry Nelson"]
[Black "Lasker, Emanuel"]
[Result "0-1"]
[FEN "2r2rk1/pp3pp1/4bb1p/q2p1P1Q/3P4/2N5/PP4PP/1K1R1B1R b - - 0 1"]{Pozycja po 17. posunięciu białych. Amerykanin próbuje szarpać, jednak nadziewa się na straszliwą kontrgrę rywala:}1...Rxc3!! fxe6 Ra3!! exf7 Rxf7 bxa3 Qb6+ Bb5! Qxb5+ Ka1 Rc7 Rd2 Rc4 Rhd1? Rc3? Qf5 Qc4 Kb2? Rxa3!! Qe6+ Kh7 Kxa3 Qc3+ Ka4 b5+! Kxb5 Qc4+ Ka5 Bd8+

Z kolei tak wyglądała pierwsza partia w turnieju między tymi szachistami, Lasker wyszedł kiepsko z debiutu, a to tylko było wodą na młyn dla Pillsbury'ego:
[Site "Sankt Petersburg"]
[Date "13.12.1895"]
[White "Lasker, Emanuel"]
[Black "Pillsbury, Harry Nelson"]
[Result "0-1"]
1. e4 e5 2. Nf3 Nf6 {Obrona rosyjska (Pietrowa), którą Pillsbury specjalnie przygotował na ten turniej. Zobaczymy teraz "świeże, agresywne zwroty", do których nawiązywał Tartakower w swoich analizach} 3. Nxe5 {W partii Pillsbury - Czigorin, Paryż 1900 grano 3. d4 Sxe4 4. Gd3 d5 5. Sxe5 Gd6 6.0-0 0-0 7.c4} d6 4. Nf3 Nxe4 5. d4 {W innej partii Lasker - Pillsbury z tego turnieju nastąpiło 5. He2 He7 6. d3 Sf6 7. Gg5 Sc6 8. Sc3 Ge6} d5 6. Bd3 Be7
7. O-O Nc6 8. Re1 Bg4 9. c3 {9. c4 Sf6 10. cxd5 Gxf3 11. Hxf3 Hxd5 12. Hh3 ze skomplikowaną grą, Kasparow - Karpow, Moskwa 1984} f5 10. Qb3 O-O 11. Bf4? Bxf3
12. gxf3 Ng5 13. Kg2 Qd7 14. Qc2?! {14. Hd1!?} Ne6 15. Bc1 Bd6 16. Nd2 Rae8 {Krok po kroku przewaga czarnych rośnie}
17. Nf1?? {Blunder, ale pozycja białych i tak już jest zła} Nexd4! 18. Qd1 Rxe1 19. Qxe1 Nxf3!! 20. Kxf3 f4! {Pointa ruchu Sxf3, białe muszą stracić figurę} 21. Qd1
Ne5+ 22. Ke2 Qg4+ 23. Kd2 Qxd1+ 24. Kxd1 Nxd3 {Gra już jest skończona} 25. Ke2 Ne5
26. f3 Re8 27. b3 Ng4+ 28. Kd2 Ne3 29. Bb2 Ng2 30. h3 Bc5
31. Nh2 Bf2 32. c4 dxc4 33. bxc4 h5
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez Emigrant » 11 lut 2013, 14:02

Od siebie dodam, ze Pillsbury byl doskonalym grac w warcaby i wista.Potrafil na raz rozgrywac partie szachow oraz warcab na slepo, grajac rownoczesnie w wista.Fenomenalna pamiec.Osobiscie uwazam, ze Lasker partie zycia rozegral przeciwko Capablance podczas turnieji w Sankt Petersburgu w 1914.
"Lepiej miec zly plan, niz nie miec zadnego" José Raúl Capablanca.
Avatar użytkownika
Emigrant
 
Posty: 130
Wiek: 35
Dołączył(a): 30 sty 2011, 02:11
Lokalizacja: Hiszpania
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 1651

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 11 lut 2013, 22:50

Emigrant napisał(a):Fenomenalna pamiec


Zdecydowanie posiadał nadzwyczajną pamięć, słynął ze swoich pokazów gry na ślepo. Podczas nich miał w zwyczaju również prosić widownię o ułożenie listy wyrazów, którą następnie zapamiętywał i powtarzał po zakończeniu partii.
Istnieje głośna historia, jak w 1896 roku, dzień przed zaplanowanym pokazem gry na ślepo w Londynie, dwóch lekarzy przyszło osobiście do Pillsbury'ego i przekazało mu listę, złożoną z trzydziestu wyrazów, głównie terminów medycznych, między innymi:

Antiphlogistine, Takadiastase, Straphyloccus, Oomisellecootsi, Madjesoomalops

Pillsbury spojrzał na listę, po czym powtórzył wszystkie wyrazy w normalnej i odwrotnej kolejności.
Żeby było ciekawiej, następnego dnia ci sami ludzie udali się ponownie do Amerykanina i, tym razem nie pokazując listy, poprosili o jej wyrecytowanie. Nie stanowiło to żadnego problemu dla amerykańskiego szachisty, który podobnie jak dzień wcześniej, powtórzył wyrazy w normalnej i odwrotnej kolejności.

Po śmierci Pillsbury'ego jego mózg został poddany badaniom przez naukowców z uniwersytetu Harvard w celu znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy bycie geniuszem szachowym wpływa na pogarszanie się funkcjonowania umysłu, jednak nie znaleziono żadnych różnic między mózgiem szachisty a mózgiem innego człowieka.

Kierunek badań może wydać się dziwny, przecież mówi się, że szachy rozwijają umysł.
W przypadku Morphy'ego mówiono, że jego śmierć to skutek zbyt intensywnego poświęcenia się szachom. Pillsbury w trakcie swojej kariery szachowej rozegrał ponad 70 seansów gry na ślepo, dlatego też całkiem poważnie zastanawiano się czy taki wysiłek intelektualny jest do udźwignięcia bez szwanku na zdrowiu dla zwykłego człowieka.
Byli też i tacy szachiści, którzy równie ochoczo grywali bez patrzenia na deskę i prowadzili intensywne życie szachowe, a dożyli sędziwego wieku, chociażby Joseph Henry Blackborune może służyć za przykład.


Jest wiele ciekawych i mało znanych aspektów z życia Pillsbury'ego, między innymi fakt, że prowadził dość rozrywkowy tryb życia. Nie stronił od alkoholu, kobiet i ulubionych przezeń kubańskich cygar. Myślę, że to dobry moment by przytoczyć cytat Aleksandra Alechina:

Pillsbury was, after Morphy, undoubtedly the greatest chess talent in the USA. However, their careers were completely different: whereas Morphy slowly, quietly and joylessly extinguished the candle of his life, Pillsbury aspired for the candle of his life to burn constantly at both ends. Wine, women and not harmless songs, but strong cigars - this was Pillsbury's principle of life.

[Site "Wiedeń"]
[Event "Cesarski turniej jubileuszowy"]
[Date "1898"]
[Result "1-0"]
[White "Pillsbury, Harry Nelson"]
[Black "Caro, Horatio"]1. e4 c6 2. d4 d5 3. Nc3 dxe4 4. Nxe4 Nf6 {Inne dwie możliwości czarnych to 4...Sd7 lub 4...Gf5} 5. Nxf6+ exf6 {5...gxf6 jest również grywalne} 6. Nf3 {Zgodnie z teorią 6. c3 jest bardziej podstawową kontynuacją}
Bd6 7. Bd3!? {7. Ge2 0-0 8. 0-0 We8 9. We1 Gf5 10. Ge3 Sd7 11.h3 Ge4 = Karpow - Hort, Tillburg 1979} Bg4 {Za ryzykowne, solidniejsze jest 7...0-0} 8. h3 Bh5 9. g4 Bg6 10. Nh4 Nd7 11. Nf5 Bxf5
12. Bxf5 g6?! {12...He7+ z następnym 0-0-0 zasługuje na uwagę} 13. Qe2+ Qe7 14. Bxd7+ Kxd7 15. Be3 Rae8 {Tartakower pisał: Przewaga pionów na skrzydle hetmańskim - ważny czynnik w końcówkach - może być równie dobrze wykorzystana w grze środkowej, jak można zaobserwować tutaj:} 16. d5! c5
17. Qb5+ Kc8 18. O-O-O Qc7 19. Rd3 Re4 {19...a6!?} 20. Rc3 a6 21. Qd3 Rhe8? {Przeoczenie, 21...f5 było lepsze}
22. Bxc5! Kd7 {Jeśli 22...Gxc5 wówczas 23. d6! jest decydujące} 23. Be3 Qa5 24. a3 b5? {Błąd pociąga za sobą kolejny błąd} 25. Rc6 Bf4 26. Kb1 Bxe3
27. fxe3 Rxe3 28. Qd4 Re1+ 29. Ka2 Rxh1 30. Qa7+
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez Emigrant » 12 lut 2013, 09:03

Jakas bibliografia moze?Chetnie bym cos wiecej przeczytal na temat.
"Lepiej miec zly plan, niz nie miec zadnego" José Raúl Capablanca.
Avatar użytkownika
Emigrant
 
Posty: 130
Wiek: 35
Dołączył(a): 30 sty 2011, 02:11
Lokalizacja: Hiszpania
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 1651

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 12 lut 2013, 15:25

Emigrant napisał(a):Jakas bibliografia moze?Chetnie bym cos wiecej przeczytal na temat.

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się nieco więcej na temat Pillsbury'ego, to polecam pozycję:

Aleksander Czerniajew - Harry Nelson Pillsbury: A genius ahead of his time

Dodatkowo dochodzą do tego materiały z internetu, zdążyłem już wstawić linka do jednego z nich.
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 15 lut 2013, 22:57

Ciekawa historia przydarzyła się Pillsbury'emu podczas turnieju, rozegranego w Monachium w 1900 roku.

W szranki stanęło szesnastu szachistów, choć już przed rozpoczęciem zawodów typowano głównych faworytów, między którymi miała rozstrzygnąć się walka o końcowe zwycięstwo.
Obok Amerykanina do pierwszych miejsc mieli pretendować Geza Maroczy, Carl Schlechter oraz Dawid Janowski.

Prognozy okazały się częściowo trafione, Francuz znajdował się w nieco gorszej dyspozycji i nie walczył o najwyższe lokaty, z kolei pozostała trójka po paru rundach znajdowała się w czubie tabeli i stało się jasne, że któryś z nich sięgnie po triumf.
Przez większą część turnieju szli w miarę równo, dopiero w końcowej fazie stawka zaczęła się przerzedzać.
Po trzynastej rundzie na samodzielne prowadzenie, z 11. punktami wyszedł Pillsbury, zachowując pół punktu przewagi nad goniącą go dwójką. Na nieszczęście Maroczego i Schlechtera, obaj szachiści mieli ze sobą dopiero grać. Każdy z nich chciał jeszcze zachować szanse na zwycięstwo, dlatego koniecznością było zastopowanie Amerykanina w przedostatniej rundzie.

W niej mierzyć się miał z Alexandrem Halprinem, który z dorobkiem 3,5 punktu okupował miejsca w dolnej części tabeli, co nie dawało powodów do optymizmu dla Austriaka i Węgra.

Aby zrozumieć istotę sytuacji należy cofnąć się do dwunastej rundy i partii, jaką rozegrał Pillsbury z innym austriackim szachistą Heinrichem Wolfem:

[Date "07.08.1900"]
[Site "Monachium"]
[Event "Deutscher Schachbund Kongress"]
[White "Wolf, Heinrich"]
[Black "Pillsbury, Harry Nelson"]
[Result "0-1"]1.e4 e5 2.Nf3 Nc6 3.Bb5 Nf6 4.O-O Nxe4 5.d4 Nd6 6.dxe5 Nxb5
7.a4 d6 8.e6 fxe6 {8...Gxe6 9.axb5 Se5 10. Sd4 Gd7 11. We1 Ge7 12. Sc3 c5 13. Sde2 0-0, Showalter - Pillsbury, Lexington 1899} 9.axb5 Ne7 10.Nc3 Ng6 11.Ng5 Be7 12.Qh5 Bxg5
13.Bxg5 Qd7 {Ważny moment do zapamiętania, jak zagrał w następnym ruchu Austriak:} 14.Ra3 O-O 15.Ne4 Nf4 16.Bxf4 Rxf4 17.Rh3 h6
18.Re1 Qf7 19.Qe2 b6 20.Ra3 Bb7 21.Ng3 e5 22.Rea1 Qd5 23.f3
Qd4+ 24.Qf2 Qxb2 25.Rxa7 Qxa1+! {Niespodziewana przez białe forsowna kontynuacja, po wymianie pozostają one bez szans} 26.Rxa1 Rxa1+ 27.Nf1 Bd5 28.Qe3
Bc4 29.h3 Rxf1+ 30.Kh2 h5 31.Qa3 h4 32.Qa8+ Kh7 33.Qe8 Bf7
34.Qe7 Bh5 35.Qg5 Bxf3! 36.gxf3 R1xf3 37.Qh5+ Kg8 38.Qe8+ Rf8
39.Qe6+ Kh7 40.Qc4 Rf2+ 0-1

Tą partię Maroczy dogłębnie przeanalizował i znalazł inną, ciekawą kontynuację po trzynastym ruchu czarnych, dającą białym silny atak na pozycję króla. Niemniej efekt był tego taki, że Halprin akurat w pojedynku z Pillsburym zastosował ów wariant gry, bardzo mocno komplikując mu życie. Wiele wskazuje na to, że węgierski mistrz podzielił się z nim swoim odkryciem.
Amerykanin, który słynął ze swoich nowinek debiutowych, miał sam stanąć w obliczu takowej.

[Date "09.08.1900"]
[Site "Monachium"]
[Event "Deutscher Schachbund Kongress"]
[White "Halprin, Alexander"]
[Black" Pillsbury, Harry Nelson"]
[Result "1/2-1/2"]1.e4 {Pierwsze, lekkie zdziwienie dla Pillsbury'ego, gdyż jego rywal zwykle otwiera przez 1. d4} e5 2.Nf3 Nc6 3.Bb5 Nf6 4.O-O Nxe4 5.d4 Nd6 6.dxe5 {Druga lampka kontrolna zapaliła się u Amerykanina, gdyż jego rywal wchodzi w dość skomplikowaną linię gry} Nxb5
7.a4 d6 8.e6 fxe6 9.axb5 Ne7 10.Nc3 Ng6 11.Ng5 Be7 12.Qh5 Bxg5
13.Bxg5 Qd7 {Wariant, przeanalizowany przez Maroczego:} 14.b6! cxb6 15.Nd5!? {Trzecie i to najpoważniejsze zdziwienie. Grozi Sxb6 Dzięki ofierze skoczka otwiera się linia ataku na czarnego króla. W tym momencie Pillsbury znalazł się w niemałych tarapatach:} exd5 16.Rfe1+ Kf8 17.Ra3 {Grozi 18. Wf3 z następnym We7!} Ne5
18.Rxe5! dxe5 19.Rf3+ Kg8 20.Bh6! Qe7 {20...gxh6 21. Wg3+ Kf8 22. Hxe5 Wg8 23. Hf6+} 21.Bxg7 {Wymusza remis} Kxg7 22.Rg3+ Kf8
23.Rf3+ Kg7 24.Rg3+ Kf8

Za sprawą tej osobliwej niespodzianki Pillsbury prędzej stracił punkt, aniżeli zyskał pół punktu, co przy zwycięstwach austriackiego i węgierskiego szachisty spowodowało, że cała trójka ponownie zrównała się ze sobą. W ostatniej, piętnastej rundzie, w partii amerykańskiego szachisty z Austriakiem Johannem Bergerem padł remis. Taki sam rezultat odnotowano w bezpośrednim pojedynku Schlechtera i Maroczego.
Tak więc po rozegraniu zasadniczej części turnieju trzech szachistów plasowało się ex aequo na pierwszym miejscu, wobec czego potrzeba było rozegrać dogrywkę o pierwszą lokatę, w formacie czterech partii każdy z każdym.

Do pierwszego minimeczu wylosowano Pillsbury'ego i Maroczego, jednak z zaplanowanych czterech partii rozegrano tylko jedną. Zakończyła się ona zwycięstwem Amerykanina, w zasadzie odpowiedniejszym stwierdzeniem byłoby porażką Węgra, gdyż przegrał on partię na własne życzenie, w wyniku potężnego przeoczenia. Po tej porażce, ze względów zdrowotnych, wycofał się z dalszej rywalizacji.
W drugim minimeczu, między Pillsburym i Schlechterem, padł rezultat remisowy: pierwszą partię wygrał Schlechter, druga padła łupem Pillsbury'ego, pozostałe dwie zakończyły się remisem.
Nie szukano już dalszych rozstrzygnięć i takim sposobem oficjalnie wyłoniono dwóch zwycięzców turnieju monachijskiego.
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 25 lut 2013, 16:37

W zasadzie każdy z ówcześnie liczących się szachistów doświadczył błyskotliwości Pillsbury'ego na własnej skórze. Boleśnie przekonał się o niej również słynny polski mistrz szachowy XIX wieku Szymon Winawer, który, po kilkuletnim rozbracie z turniejowymi szachami, wrócił do gry pod koniec stulecia.
Jest to partia z serii klasyka ataku na pozycję króla.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że ta partia nie zdobyła nagrody za piękność turnieju budapesztańskiego z 1896 roku.
Oto i ona: http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1002544

[Site "Budapeszt"]
[Date "20.10.1896"]
[White "Pillsbury, Harry Nelson"]
[Black "Winawer, Szymon"]
[Result "1-0"]1. d4 d5 2. c4 e6 3. Nc3 c6 4. e3 Nf6 5. Nf3 Nbd7 6. Bd3 Bd6
7. O-O O-O 8. e4!? dxe4 9. Nxe4 Nxe4 10. Bxe4 Nf6? 11. Bc2! h6
12. Be3 Re8 13. Qd3 Qc7!? {Przygotowanie do ruchu c5, posunięcie hetmanem nie jest szczególnie złym posunięciem, lecz od tego momentu zaczynają się kłopoty dla czarnych} 14. c5! Bf8 15. Ne5! {Na pierwszy rzut oka wygląda to na złą decyzję, ale w rzeczywistości jest to początek decydującego ataku} Bxc5 16. Bxh6!! {Wspaniałe posunięcie, które Winawer prawdopodobnie przeoczył} Bxd4 {16...gxh6 17. Hg3+ Kf8 (17...Sg4 18. Hxg4+ Kf8 19. Gh7!) 18. Sg6+}
17. Qxd4 gxh6 18. Qf4 Nd5 19. Qxh6! f6 {Po 19...Hxe5 białe matują w czterech posunięciach} 20. f4! Re7 {Otwarcie linii f w zamian za skoczka z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem: 20...fxe5 21. Hg6+ Kf8 22. fxe5+ Ke7 23. Wf7+ lub 20...Hg7 21. Hh5! z następnym Wf3-Wg3} 21. Ng6
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 17 kwi 2013, 19:54

Interesująco wypada rywalizacja na froncie turniejowym Pillsbury'go z ówczesnym eks-czempionem Wilhelmem Stenitzem.
Bilans ich gier klasycznych wypada remisowo - pięć zwycięstw, pięć porażek, trzy remisy.

W rzeczywistości, Steinitz był bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla Amerykanina. W trakcie feralnego występu Pillsbury'ego podczas superturnieju w Sankt Petersburgu na przełomie 1895 i 1896 roku, na sześć rozegranych partii przez obu panów, były mistrz świata zdemolował mistrza młodego pokolenia aż 5 -1, nie przegrywając ani razu.

Faktem jest, że Pillsbury darzył mistrza starego pokolenia ogromnym szacunkiem. Jak sam Pillsbury przyznawał w swoim artykule autobiograficznym, najwięcej zawdzięczał własnej pracy nad szachami:

Będąc w Nowym Jorku najwięcej czasu poświęcam na studiowaniu szachów. W tym czasie rzadko rozgrywam choć jedną, poważną partię na miesiąc. Każdego dnia, spędzam przy szachownicy po kilka godzin, analizując i ulepszając swoją grę.

dlatego też cenił szachistów, prezentujących podobne podejście do szachów. Steinitz, jako ten, który zrewolucjonizował szachy, wcielając do gry królewskiej swoje pionierskie idee z wielkimi sukcesami na arenie międzynarodowej, stanowił wzór dla Amerykanina.

Los także sprawił, że Stenitz był pierwszym, znanym rywalem w początkującej fazie kariery Pillsbury'ego.
W końcu XIX wieku szachista z Pragi osiedlił się na stale w Stanach Zjednoczonych, co pozwoliło mu spotkać na swojej drodze wschodzącą gwiazdę szachów. Jeszcze przed wielkimi osiągnięciami Amerykanina, w 1892 roku rozegrali ze sobą kilka partii, wtedy jeszcze Pillsbury, zbyt słaby by nawiązać regularną walkę, dostawał fory w postaci piona i dodatkowego ruchu.
Kto by pomyślał, że trzy lata później ten sam szachista pobije całą plejadę mistrzów w jednym z najsilniejszych turniejów w historii szachów.

Poniżej ostatnia partia turniejowa, jaką obaj szachiści rozegrali ze sobą. Rozegrana został podczas londyńskiego kongresu szachowego z 1899 roku. Pillsbury zakończył turniej na trzecim miejscu, Stenitz dopiero na jedenastej pozycji, jednak trzeba pamiętać, że w chwili rozgrywania turnieju miał już 73 lata.

Jako ciekawostkę dodam, że zawody zdominował, będący niezwykle dysponowany w trakcie turnieju Emanuel Lasker.
Wynik, 22,5 pkt na 27 możliwych, przewaga nad drugim Maroczym 4,5 punktu, ze świecą szukać drugiego tak wyraźnego zwycięstwa w historii szachów przy tak silnej stawce uczestników.
Jedyną partię przegrał z czarną śmiercią.

[Event "London International Chess Congress"]
[Date "1899"]
[Site "Londyn"]
[White "Harry Nelson Pillsbury"]
[Black "Wilhelm Steinitz"]
[Result "1-0"]{Komentarze L. Hoffera:}
1. e4 e5 2. Nf3 Nc6 3. Bb5 d6 4. Nc3 Bd7 5. d4 exd4 6. Nxd4 g6
7. Nxc6 bxc6 8. Bc4 Bg7 {Steinitz prawdopodobnie przeanalizował ten wariant i stoi na pewnym gruncie, w przeciwnym razie sugerowane było He7} 9. Qe2 Ne7 10. h4 h6?! {Białe, chcąc wymienić skoczka za gońca powinny awansować piona na h6. Czarne mogły w tym momencie zostawić piony w spokoju i zrobić miejsce dla hetmana przez Ge6} 11. h5 g5 12. f4! {Ten świetny ruch udowadnia, że manewr pionem był mocno wątpliwy}
gxf4 13. Bxf4 Be6 14. Bxe6 fxe6 15. e5! {Świetna ocena, pozycja czarnych pionów jest teraz zniszczona} O-O 16. O-O d5 {Lekarstwo na krótką chwilę, taką pozycję ciężko obronić przeciwko takiemu graczowi jak Pillsbury} 17. Rad1
Qe8 18. Na4 Rb8? {Ciężko wskazać dobrą obronę dla czarnych, ale Kh8 z następnym Sg8 wydaje się być jedyną opcją, chociaż pozycja skoczka byłaby niekorzystna; jednak czarne muszą chronić się przed groźbą z następnego ruchu białych:} 19. Nc5! Nf5 {Gra jest nie do utrzymania przez czarne}20. g4 Qe7 21. gxf5 Rxf5 {Hxc5 22. Ge3 z następnym f6 i reszta wygrywa się sama} 22. Nd3
Qh4 23. Rf2 c5 24. Rh2 Qe7 25. Rg2 Kh7 26. Qg4 Qf7 27. Nxc5
Bxe5? 28. Qg6+! Qxg6 29. hxg6+ Kg8 30. Bxe5 Rxe5 31. Nd7 1-0
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 05 sie 2013, 15:15

Słynny turniej, słynny pojedynek, słynna kombinacja.
Jutro minie dokładnie 118 lat od czasu rozegrania partii, którą Pillsbury uważał za swoją najlepszą w karierze.

[Site "Hastings"]
[Date "06.08.1895"]
[White "Harry Nelson Pillsbury"]
[Black "Siegbert Tarrasch"]
[Result "1-0"]
[FEN "7k/3nr2p/2q2p2/5P2/1p1Pp1NQ/rbp1P2P/6R1/2N2RK1 w - - 0 1"]{Pozycja po 40 ruchu czarnych. Pillsbury nad następnym ruchem myślał ponad 7 minut, po jego wykonaniu grał już szybciej. Zagrał:}Nxb3!{Gunsberg: Białe zagrały Sxb3 w ramach przygotowania pięknej idei, która wkrótce rozwinie się na szachownicy.} Rxb3 2. Nh6 Rg7 3. Rxg7! Kxg7 {Reti: Atak białych wydaje się dobiegł końca...}4. Qg3!! {Fine: Jedno z najpiękniejszych posunięć zagranych w XIX wieku, Gunsberg: Zagrane z niesamowitą pomysłowością. Im dłużej myślimy nad pozycją, mając na uwadze przygotowawczy ruch Sxb3 i następny, wyczekujący ruch, tym większy będzie nasz podziw. }Kxh6 5. Kh1!! {Esencja kombinacji, Fine: Czarne są całkowicie bezradne w obliczu Wg1} Qd5 6. Rg1 Qxf5 7. Qh4 Qh5 8. Qf4 Qg5 9. Rxg5 fxg5 10. Qd6 {Tartakower & Du Mont: Redukuje do zera nadzieje czarnych związane z promocją piona} Kh5 11. Qxd7 c2 {Tarrasch, wstrząśnięty obrotem spraw, podstawia mata:} 12. Qxh7

Partia, obok wspaniałego zakończenia, posiada również duże znaczenie dla teorii debiutów.
Zwróciła uwagę szachistów na gambit hetmański i jego możliwości, w tym wypadku na ofensywne akcenty białych w nieprzyjętym gambicie hetmańskim.

http://szachy.chess.com/video/player/amazing-games-for-beginners-2

Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez zwariowany_mszak » 06 sie 2013, 10:50

Zastanawiałem się chwilę, dlaczego nie 4. Hg4+ (zamiast 4. Hg3+) - tym sposobem odbieramy przecież możliwość jaka zaistniała w partii, czyli 4...K:h6 5. Kh1!! Hd5 6. Wg1 i nie ma 6...H:f5.
Ale wiele wyjaśnia wariant: 4. Hg4+? K:h6 5. Kh1 Se5! (teraz skoczek wchodzi z tempem!) 6. de5 fe5 7. Wg1 Hf6! -/+
"Cała radość życia w tworzeniu... Tworzyć znaczy zabić śmierć" Romain Rolland
Avatar użytkownika
zwariowany_mszak
Przyjaciel
 
Posty: 1210
Wiek: 35
Dołączył(a): 16 maja 2012, 13:04
Lokalizacja: Mokotów
Podziękował : 372 razy
Otrzymał podziękowań: 782 razy
Ranking: 1775
kurnik.pl: zwariowanymszak

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 14 mar 2014, 13:23

Przypadek Pillsbury'ego pokazuje, jak ważną rolę w szachach odgrywa przygotowanie debiutowe.

Amerykanin wniósł wielki wkład w rozwój teorii partii hiszpańskiej oraz obrony rosyjskiej, ale prawdziwie wielkie zasługi poczynił dla rozwoju teorii nieprzyjętego gambitu hetmańskiego, nie będzie przesadą jeśli powiem, że zrewolucjonizował to otwarcie i przywrócił do łask innych szachistów.

Aby potwierdzić powyższą tezę zamieszczę kilka partii, w których amerykański szachista zaskoczył swoich rywali w fazie otwarcia i już na samym starcie zyskał przewagę, którą później zamienił na końcowy triumf.

Zacznę od pułapki debiutowej, która w nomenklaturze szachowej nosi nazwę the Pittsburgh Trap. Skąd taka nazwa, tego, podejrzewam, nie wiedzą nawet najstarsi górale. Wiadomo natomiast, że powstaje w nieprzyjętym gambicie hetmańskim, została opracowanego przez amerykańskiego szachistę i po raz pierwszy zastosowana podczas turnieju, rozgrywanego w ramach Międzynarodowego Kongresu Szachowego w Londynie w 1899 roku.

Znany amerykański publicysta i dziennikarz szachowy rosyjskiego pochodzenia Irving Chernev pisał o tej pułapce jako subtelnej i wyrafinowanej. Jeżeli spodziewacie się wielkiego spustoszenia w szeregach przeciwnika, to rozczarujecie się, białe zyskują "raptem" pionka i odkrytą pozycję czarnego króla, ale dla solidnego szachisty taka przewaga jest wystarczająca aby zwyciężyć.

[Event "Miedzynarodowy Kongres Szachowy"]
[Site "Londyn"]
[Date "1899"]
[White "Harry Nelson Pillsbury"]
[Black "Francis Joseph Lee"]
[Result "1-0"]
{Mała wzmianka o rywalu Pillsbury'ego: według retrospektywnych rankingów, angielski szachista F.J. Lee zajmował w 1898 roku 25 miejsce na świecie.}1. d4 d5 2. c4 e6 3. Nc3 Nf6 4. Bg5 Nbd7 5. Nf3 Be7 6. e3 b6 {najczęściej w tym momencie czarne roszują lub grają c6}
7. cxd5 exd5 8. Ne5 {zaczyna się granie na pułapkę} Bb7 {teoretycznie czarne mogły bić konia, ale po Nxe5 9. dxe5 Ng4 10. Bb5 ich pozycja jest nie do pozazdroszczenia, z kolei po roszadzie czarne tracą piona} 9. Bb5 O-O 10. Bc6 Bxc6 11. Nxc6 Qe8
12. Nxe7+ Qxe7 13. Nxd5 {w wyniku związania czarne mają piona do tyłu } Qe4 14. Nxf6+ gxf6 15. Bh6! Rfd8 {Natychmiastowa próba odzyskania straty Qxg2?? kończy się równie szybką porażką po Qf3!! Efekt końcowy: pionek w plecy plus odsłonięta pozycja czarnego króla. Dalsza faza gry dla szachisty takiego kalibru jak Pillsbury stanowi tylko dopełnienie formalności}
16. O-O Kh8 17. Qh5 Rg8 18. f3 Qe6 19. d5 Qe7 20. Bf4 Rac8
21. Rac1 Nc5 22. Rfd1 Qd7 23. b4 Nb7 24. Rc6 Rg6 25. Rxf6 Rcg8
26. Be5 {i czarne poddały się}
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez myllyniemi » 27 cze 2014, 19:44

Poniższa partia została nazwana przez Irvinga Cherneva jako idealne rozegranie gambitu hetmańskiego przez białe.

W rozgrywce zastosowany został wariant znany jako atak Pillsbury'ego, stanowiący kolejny wkład w teorię debiutową amerykańskiego mistrza szachowego. Co ciekawe, Pillsbury, grając ten wariant, nigdy nie przegrał w swojej karierze, co też potwierdza jego wartość.
Jak będzie można zaobserwować, czarne nie doceniły zamiarów swojego przeciwnika, co w rezultacie sprowadziło na nich katastrofę, konkretnie demolkę na skrzydle królewskim.

[Event "Międzynarodowy kongres szachowy w Paryżu"]
[Date "1900"]
[White "Harry Nelson Pillsbury"]
[Black "Georg Marco"]
[Result "1-0"]
1.d4 d5 2.c4 e6 3.Nc3 Nf6 4.Bg5 Be7 5.e3 O-O 6.Nf3 b6 7.Bd3
Bb7 8.cxd5 exd5 9.Ne5 Nbd7 10.f4 {Ten i wcześniejszy ruch białych stanowią istotę ataku Pillsbury'ego.} c5 11.O-O c4? {Dopóki czarne utrzymywały nacisk na centrum potencjalny atak miałby wątpliwe fundamenty. Tym ruchem czarne "popuszczają pasa" pozbywając się nacisku} 12.Bc2 a6 13.Qf3
b5 {Czarne rozwijają skrzydło hetmańskie, najwyraźniej nie dostrzegając stopniowej reorganizacji sił białych na swoim skrzydle królewskim} 14.Qh3 {Grozi 15. Nxd7 Qxd7 16. Bxh7+!} g6 15.f5! b4?! 16.fxg6! {Nie można bxc3? ze względu na 17. Rxf6! Nxf6 18. Bxf6 fxg6 19. Qe6+}hxg6 17.Qh4!! {Wspaniałe posunięcie, stanowiące wstęp do decydującego ataku} bxc3 18.Nxd7 Qxd7
19.Rxf6! a5 20.Raf1 Ra6 21.Bxg6! {Decydujące uderzenie} fxg6 22.Rxf8+ Bxf8 23.Rxf8+!
Kxf8 24.Qh8+ Kf7 25.Qh7+ Kf8 26.Qxd7 {i czarne poddały się}
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Ranking: 0

Re: Harry Nelson Pillsbury

Postprzez BAROL » 30 kwi 2019, 20:43

Pięknie zrobiony temat, wspaniale pokazana sylwetka wielkiego, acz pechowego amerykańskiego arcymistrza! Pojawia się tu też postać Dawida Janowskiego, i przedstawia jako Francuza. No właśnie, sam jestem ciekaw jak to dokładnie było z jego karierą, i jak to jest z jego narodowością? Spojrzałem do Wikipedii, a tam w większości znaczących języków podaje się, że był Polakiem, lub Francuzem polskiego pochodzenia. Co zastanawiające, francuska wiki przedstawia go jako szachistę narodowości polskiej!
I tylko Rosja i kraje postsowieckie podają coś zupełnie innego - Rosjanin żydowskiego pochodzenia...
Może jest ktoś w stanie jakiś topic o nim zrobić, i tą, i inne kwestie powiązane z tym wielkim szachistą sprzed wieku trochę przbliżyć?
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 144
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 400 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: szachrajos


Powrót do Sławni szachiści

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe