Skąd idea biegania ?

Moderator: kolokwium

Skąd idea biegania ?

Postprzez yetit78 » 10 sty 2017, 17:27

Wiem że jesteś na tym forum co najmniej kilku byłych/obecnych biegaczy więc... może wyjaśnicie mi sens biegania(jako sportu) ? Ok, wysiłek fizyczny nawet lubię, dość często biegam za piłką podczas gry. Zdarzało się też biec na tramwaj albo za tramwajem :-P Ale wciąż nie moge zrozumieć osób które biegają żeby biegać. Znudziłoby mi się po 5 minutach. Chyba nie powiecie że robicie to tylko dla zdrowia ?
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1457
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 231 razy
Ranking: 0

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez rutra » 10 sty 2017, 19:37

Zacząłem biegać by poprawić kondycję i schudnąć. Miałem co prawda dobrą wagę, ale jadłem praktycznie tylko 3 posiłki dziennie (śniadanie, obiad, kolacja). Przy okazji dowiedziałem się, że w mojej miejscowości będzie organizowany Mini Maraton (bieg na dystansie 4,2km). Postanowiłem się do tego biegu przygotować. Początkowo biegałem jedno okrążenie (ok. 1,2km) i się nie rozgrzewałem przez co bardzo szybko złapałem kontuzję. Podczas zawodów osiągnąłem lepszy czas niż na treningach. Później zacząłem powiększać dystans i tak doszedłem do 10km, a nawet 15km. Postawiłem sobie za cel przebiegnąć 1000km do końca roku i ten cel zrealizowałem. Pamiętam, że bez względu na pogodę - słońce, deszcz czy śnieg, +25st. czy -7st. ja biegałem. Ustaliłem sobie, że nie schodzę poniżej -20st.C, ale wtedy takich zim nie było. Nie biegam też powyżej +30st.C przez co w lecie zdarzało się, że biegałem o 4 rano, albo o północy. Starałem się trenować systematycznie - 4x w tygodniu. Aczkolwiek nie miałem jakiegoś specjalistycznego sprzętu typu pulsometr, tylko biegałem tempem według własnego uznania.

Jak poszedłem na studia to trochę brakowało motywacji do regularnego treningu, ale chciałem przebiec maraton. Wcześniej pobiegłem półmaraton. Przebiegnięcie tych dystansów było wtedy głupotą, ponieważ na treningu najwięcej biegłem około 17km, a tu trzeba było 2 razy tyle i jeszcze trochę. Na półmaratonie chciałem zacząć wolniej by wystarczyło sił na drugą część dystansu, nie wystarczyło, po 15km była tzw. ściana. Po maratonie to w ogóle ledwo mogłem chodzić, ale dla mnie celem było ukończenie tych biegów. Rok później zacząłem się odpowiednio wcześnie przygotowywać i moim celem było złamanie 2 godzin w półmaratonie i 5 godzin w maratonie. Niestety tydzień przed biegiem wybrałem się do lasu (znudziło mnie bieganie "w kółko") i chciałem przebiegnąć 20km. Po 10 kilometrach zacząłem odczuwać ból w nogach, nie mogłem biec. Wróciłem pieszo do domu i postanowiłem przez tydzień nie biegać. Niby wszystko było w porządku i nawet po 10 kilometrach miałem czas poniżej godziny, niestety w okolicach 15 kilometra odnowiła mi się kontuzja i z bólem biegłem dalej, mimo, że chciałem zejść poniżej 2 godzin zabrakło 7 minut. Na maratonie pobiegłem o 15 minut szybciej niż rok wcześniej, ale z kontuzją biegło mi się bardzo ciężko. Z uwagi na kontuzję przestałem biegać.

W następnym roku postanowiłem sobie, że wybiorę się na jakiś zagraniczny bieg - padło na Maraton Wiedeński. Tak się akurat złożyło, że na roku mam kolegę, który biega na bardziej zaawansowanym poziomie i wygrywał w swojej kategorii wiekowej. Ułożył mi nawet plan treningowy pod 4h40min. Rozpocząłem przygotowania. Niestety w pewnym momencie dowiedziałem się, że nie będę mógł pojechać (z przyczyn niezależnych ode mnie). Miałem więc wziąć udział kolejny raz w maratonie w Krakowie, a zagraniczne biegi odłożyć na przyszłość, niestety zacząłem odczuwać bóle w okolicach serca. Trochę się przestraszyłem, bo nigdy wcześniej nie miałem takich dolegliwości. Oczywiście czekanie w kolejce do kardiologa zajęło kilka miesięcy. Przestałem biegać w obawie o zdrowie. Z sercem wszystko w porządku, podobno to było spowodowane stresem. Fakt, miałem jak nigdy wcześniej podwyższone ciśnienie, ale podejrzewam, że bieganie jakiś tam wpływ miało, trening był bardzo urozmaicony, biegi wolne, szybkie, na zmianę (1km na "maksa" 1km wolny). Dodatkowo denerwowało mnie jak mi niektórzy ludzie mówili, żebym nie biegał, bo powietrze jest zanieczyszczone. Ostatecznie postanowiłem skończyć z bieganiem.

Co mam teraz? Miłe wspomnienia. Tym, którzy uważali, że bieganie jest niezdrowe, bo powietrze jest zanieczyszczone powiem, że kiedy biegałem czułem się o wiele lepiej. I nie tylko dlatego, że byłem szczuplejszy (choć czasem mnie to denerwowało, że zjadłem tabliczkę czekolady a i tak czułem się jakbym 2 dni nic nie jadł). Wiele razy planowałem wrócić do biegania, niestety kończyło się na max. 2 tygodniach treningu.

***

Jakby to wyjaśnić. Odpowiem może w ten sposób.

Wciąż "nie mogę" zrozumieć osób które grają w szachy żeby grać. Znudziłoby mi się po 5 minutach. Chyba nie powiecie że robicie to tylko dla poprawy logicznego myślenia (i kilku innych korzyści płynących z szachów) ?

To jest jak nałóg, jak już zaczniesz biegać, wdrożysz się w to, wówczas nie będziesz sobie mógł wyobrazić jak można nie iść pobiegać.
I kategoria (1650/1668/1489), I klasa sędziowska
Planowane turnieje: Liscate [Włochy] (gr. B, P'100+30, 5 rund, 20-22.10), Jeżowe (P'15, 28.10), IV liga PK (P'60+30),
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6481
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1533 razy
Otrzymał podziękowań: 1814 razy
Ranking: 1660

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez chlebik » 10 sty 2017, 19:56

Bieganie ma też to do siebie, że kiedy podejdzie się do niego z głową to można o wiele szybciej dowiedzieć się, że zdrowotnie coś jest z nami nie tak i wtedy da się to jeszcze jakoś naprawić (głównie problemy układu krążenia i zmiany zwyrodnieniowe)
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 341
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 267 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez yetit78 » 10 sty 2017, 20:03

rutra napisał(a):
Co mam teraz? Miłe wspomnienia. Tym, którzy uważali, że bieganie jest niezdrowe, bo powietrze jest zanieczyszczone powiem, że kiedy biegałem czułem się o wiele lepiej. I nie tylko dlatego, że byłem szczuplejszy (choć czasem mnie to denerwowało, że zjadłem tabliczkę czekolady a i tak czułem się jakbym 2 dni nic nie jadł). Wiele razy planowałem wrócić do biegania, niestety kończyło się na max. 2 tygodniach treningu.


To jest jak nałóg, jak już zaczniesz biegać, wdrożysz się w to, wówczas nie będziesz sobie mógł wyobrazić jak można nie iść pobiegać.


Dzięki za obszerną odpowiedź :D
Bieganie jest niezdrowe ? Przecież sport to zdrowie :lol2: :lol2: :lol2:
Bardziej serio... znam trochę ludzi którzy mieli połamane ręce, stopy, kostki, pozrywane więzadła itd., i mimo to uważam że zawsze lepiej podjąć ryzyko i się ruszyć niż siedzieć w domu. Jeśli uprawiamy jakiś sport z głową to korzyści na pewno przewyższają ryzyko.

Takie przypadki jak twój z czekolądą mam od kilku lat, czyli mniej więcej od czasu kiedy zacząłem grać w szachy. Przypadek ?

Co do samego biegania... jeśli to nałóg to dzięki, mam już nałóg grania w szachy i biegania za piłką :-P

@chlebik to chyba przy każdym wysiłku fizycznym ?

edit. PS. Pewien lekarz powiedział mi że takie same szkody czyni nie uprawianie sportu w ogóle jak i uprawianie go zawodowo/wyczynowo.
Ostatnio edytowany przez yetit78, 10 sty 2017, 21:37, edytowano w sumie 1 raz
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1457
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 231 razy
Ranking: 0

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez rutra » 10 sty 2017, 20:34

Zależy jak się do tego podchodzi. Można wyjść pobiegać 30 minut dla zdrowia i przestać jak się nie będzie chciało. Ja niestety tak nie potrafię, bo zaraz zacznie się planowanie wyjazdów na zagraniczne maratony :lol2:

Podobno lekarze mówią, że trening do maratonu jest zdrowy, ale sam maraton już lepiej oglądać jako kibic. :devil:

Jak biegałem odnosiłem różnego rodzaju kontuzje. ITBS, rozcięgno podeszwowe, bóle stawów, bóle więzadeł itp. Teraz nie biegam i nie mam tych problemów, ale tak jak mówię lepiej się czułem gdy systematycznie biegałem. Najlepiej się czułem wtedy gdy trenowałem 4x w tygodniu 2x10km i 2x12,5km oraz wtedy gdy trenowałem zgodnie z planem, który ułożył kolega.
I kategoria (1650/1668/1489), I klasa sędziowska
Planowane turnieje: Liscate [Włochy] (gr. B, P'100+30, 5 rund, 20-22.10), Jeżowe (P'15, 28.10), IV liga PK (P'60+30),
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6481
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1533 razy
Otrzymał podziękowań: 1814 razy
Ranking: 1660

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez brelo » 10 sty 2017, 22:48

Ma się dużo czasu na przemyślenia jak się biegnie... ;)
brelo umarł w Berlinie... zmartwychwstał jako stelmacz
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2625
Wiek: 24
Dołączył(a): 13 mar 2011, 20:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 514 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez Titrant » 11 sty 2017, 00:32

Temat rzeka. Wielką zaletą biegania jest, że w stosunkowo prosty sposób wzmacnia/poprawia wydolność całego organizmu. Masz lepszą kondycję, przez to więcej siły, lepszy metabolizm i ogólnie Twój organizm lepiej funkcjonuje. Lepiej się również myśli. I tak jak wspominał rutra ma to też wpływ na sylwetkę, urodę.

Bieganie jest też bardzo przydatnym uzupełnieniem treningu w szachach (ale nie musi być bieganie, dowolna aktywność fizyczna) jako trening kondycyjny. Najkrócej mówiąc podczas biegania świetnie resetuje Ci się umysł.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży"! Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 116
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 1000

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez Hipek » 11 sty 2017, 14:00

yetit78 napisał(a):Przecież sport to zdrowie :lol2: :lol2: :lol2:

Rekreacja to zdrowie. Sport - nie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez kolokwium » 11 sty 2017, 14:30

brelo napisał(a):Ma się dużo czasu na przemyślenia jak się biegnie... ;)
Wolę chodzić niż biegać. A chodzę kilometrami.

Hipek napisał(a):
yetit78 napisał(a):Przecież sport to zdrowie :lol2: :lol2: :lol2:

Rekreacja to zdrowie. Sport - nie.
Sport wyczynowy jest szkodliwy dla zdrowia.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1865 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez Titrant » 11 sty 2017, 20:05

brelo napisał(a):Ma się dużo czasu na przemyślenia jak się biegnie... ;)

Podczas jazdy na rowerze tak samo ;-).
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży"! Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 116
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 1000

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez ŁowcaAndroidów » 11 sty 2017, 23:09

kolokwium napisał(a):Wolę chodzić niż biegać. A chodzę kilometrami.


Na chodzenie kilometrami trzeba mieć czas.

Jak w miarę regularnie biegałem osiągałem lepsze wyniki w szachach.
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4008
Wiek: 31
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:50
Podziękował : 301 razy
Otrzymał podziękowań: 527 razy
Ranking: 2286

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez tommy » 14 sty 2017, 22:48

Witam, to ja może zapodam jakieś liczby.

Akurat u siebie widzę dosyć mocną korelację, pozytywną między bieganiem a poziomem w blitzu.
Dokładniej na chess.com, gdy biegam regularnie mam ranking > 1900, gdy coś trenuję bez biegania ranking jest 1800..1900, gdy nic nie trenuję ranking potrafi spaść <1700. Różnica ponad 200 punktów. Najwyższy szczyt rankingu z taktyki > 2600 miałem po dniu spędzonym w lesie na imprezie na orientację, praktycznie 8h spędzone na chodzeniu/bieganiu po lesie. Oczywiście jeśli się za bardzo zajadę, to wzrost kortyzolu potrafi zniszczyć potencjalne korzyści.
Jest kilka badań naukowych, że bieganie jest wyjątkowo dobre dla mózgu.
Carlsen regularnie gra w piłkę, Wojtaszek od jakiegoś czasu biega. No polecam, byle z umiarem.
tommy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 14 sty 2017, 22:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 2000

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez pokido » 06 lip 2017, 14:11

Ja tam rozumiem ideę biegania ale podziwiam osoby, które potrafią walczyć z samym sobą i przezwyciężąć swoje słabości.
Ja bardzo szybko się męczę, brakuje mi tchu i rezygnuje z dalszego biegu.
Drugi problem to rzeczywiście regularność w bieganiu.
Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.
Avatar użytkownika
pokido
 
Posty: 1
Wiek: 20
Dołączył(a): 06 lip 2017, 08:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez kolokwium » 06 lip 2017, 17:48

pokido napisał(a):Ja bardzo szybko się męczę, brakuje mi tchu i rezygnuje z dalszego biegu.
Zaczynaj od marszobiegu.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1865 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Skąd idea biegania ?

Postprzez Titrant » 07 lip 2017, 20:14

kolokwium napisał(a):Zaczynaj od marszobiegu.

A propos tematu - chyba najlepszy filmik na polskim YT dla osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z bieganiem.

"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży"! Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 116
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 1000


Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe