Poziom gry szachow dzis i dawniej....

Moderator: redjok

Postprzez TalFanatic » 26 paź 2006, 00:20

To czy by ktos z kims wygral to sprawa otwarta. W szachach wynik mowi wszystko : albo byles lepszy (wygralem) albo gorszy (w plecy) albo byl remis. Watpie zeby Botwinnik przy swojej ograniczonej zdolnosci liczenia wariantow i slabym zmysle kombinacyjnym mogl dzisiaj zostac mistrzem swiata. Teoria debiutow sie rozwinela i stosuje sie takie otwarcia, gdzie walka taktyczna zaczyna sie bardzo wczesnie. A to nie byly ulubione pozycje Botwinnika.
TalFanatic
 
Posty: 60
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez kolokwium » 26 paź 2006, 00:28

Botwinnik był bardzo konsekwentny w postępowaniu. Również bardzo dużo pracował nad analizowaniem przeciwników i przygotowaniem debiutowym. Owocem tego m.in. jest wiele wariantów nazwanych Jego imieniem.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9126
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2031 razy
Otrzymał podziękowań: 2175 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez TalFanatic » 26 paź 2006, 00:32

Jeszcze o liczeniu przez Botwinnika wariantow. Jest taka partia (chyba ze Smyslowem albo Petrosjanem) gdzie Botwinnik mogl poswiecic wieze na f3 po czym wygral by partie. Jak sam przyznal w swoje ksiazce, poswiecenie widzial. Wiedzial ze po przyjeciu poswiecenia wygrywa. Bal sie jednak ze przeciwnik zamiast wiezy wezmie hetmana i partia sie skomplikuje. Nie zauwazyl ze po brani hetmana ma 'cichy szach' wieza i partia jest wygrana. W efekcie zagral inny ruch i partie zremisowal. Skomentowal to mw tak 'tu moglem wygrac ale dala o sobie znac moja stara wasa: slabosc zmyslu kombinacyjnego...'
TalFanatic
 
Posty: 60
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez Klr! » 26 paź 2006, 00:41

TalFanatic napisał(a):W.Zeliadinow chwalil sie kiedys, ze w jednej z partii zagral nowinke debiutowa w 52 posunieciu (w obronie sycylijskiej).

TalFanatic napisał(a):ojoj pan 1600 czepia sie slowek. zagral nowinke w 52 ruchu. PASUJE? wracaj lizac pale topalowowi bo poza nim pewnie innych zawodnikow nie znasz.

Nie można zagrać nowinki debiutowej w 52 ruchu, gdyż jakbyś wiedział to już jest dobrze zaawansowana gra środkowa a czasem nawet i końcówka :-)
Mój kolega zagrał kiedyś nowinke w końcówce, ale podobnie jak pana Zeliadinowa, nie znajdziesz go nawet w googlach a tymbardziej, żadnej jego partii w chessbase... :lol:
Lepiej nie pisać nic, niż pisać nic...
Avatar użytkownika
Klr!
 
Posty: 657
Dołączył(a): 20 sie 2006, 23:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Postprzez TalFanatic » 26 paź 2006, 00:45

Zeliadinow jest mistrzem miedzynarodowym. W chessbase jest pelno jego partii. Nowinke zastosowal w pozycji z pogranicza gry srodkowej/koncowki ktora byla grana wczesniej wiele razy (wariant rauzera w obronie sycylijskiej). Mozna powiedziec ze wprost z debiutu przeszedl do znanej koncowki i zastosowal w niej nowinke. Ciezko nawet stwierdzic ze to byla koncowka, wszak mozna znalezc analizy tej pozycji w pismach fachowych. To poprostu przydlugi wariant debiutowy.
TalFanatic
 
Posty: 60
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez Klr! » 26 paź 2006, 00:49

Czyli jakieś pojęcia znasz... To radzę się teraz nauczyć je odróżniać od siebie...
Lepiej nie pisać nic, niż pisać nic...
Avatar użytkownika
Klr!
 
Posty: 657
Dołączył(a): 20 sie 2006, 23:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Postprzez TalFanatic » 26 paź 2006, 01:06

To ty musisz sie nauczyc odrozniac. To ze ktos znalazl posuniecie w 52 ruchu to nic nie znaczy. Do tego 52 ruchu zaprowadzil pewien wariant debiutowy. dujunołłotajmin?
TalFanatic
 
Posty: 60
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poziom gry szachow dzis i dawniej....

Postprzez demon_szybkosci » 20 mar 2007, 15:12

:idea: Jak w temacie. Jak uwazacie - na przestrzeni ostatnich 150 lat poziom w szachach zmienil sie czy nie i w ktora strone (ew. dlaczego i na czym polega zmiana) :)


:arrow: PS. Demon ponoc ma dostac jakas ksiazke szachowa (?!) od admina za to, ze jako pierwszy 500 postow osiagnie :P :idea:
demon_szybkosci
 

Postprzez Pic » 20 mar 2007, 15:20

Ciężko porównywać poziom szachów dawny i poziom szachów dzisiejszych. Uważam jednak, że poziom szachów się podniósł(i teorii spiskowy - fritz w misiu :P ), szczególnie przez upowszechnienie szachów/książek szachowych no i oczywiście przez używanie różnych programów komputerowych.




PS. Nic takiego sobie nie przypominam :P
Avatar użytkownika
Pic
Zasłużony
 
Posty: 391
Dołączył(a): 06 sie 2006, 01:26
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez demon_szybkosci » 20 mar 2007, 15:30

:idea: Ja natomiast uwazam, ze obecnie poziom szachow osiagnal wyjatkowo wysoki poziom, ALE (max.) umiejetnosci EFEKTYWNEGO nauczania jeszcze chyba sie nie wyczerpaly :P. Ponadto coraz bardziej mozna zauwazyc, ze przeciwnicy (zawodnicy) sa doswiadczeni (vide mozliwosc tluczenia tysiecy partii na necie!) oraz znacznie lepiej rozgrywaja debiut! Jeszcze jakies 20-30 lat temu (gdy ledwie kompy byly w domu) wiekszosc zawodnikow nie dysponowala takim ograniem oraz takimi mocnymi otwarciami. Odnosnie gry srodkowej to tez jakby nieco lepiej jest rozgrywana, ale na koncowki dalej wiekszosc zawodnikow jakby nie zwracala wiekszej uwagi

:arrow: PS. Uwagi te dotycza glownie zawodnikow do poziomu 2100 :roll:
demon_szybkosci
 

Postprzez jedrus07 » 20 mar 2007, 18:15

Poziom gry drastycznie się podniósł na najwyższym poziomie.

Kiedy porównano przy pomocy komputera poprawność parti z przed lat, a poprawność obecnych GM John Nunn pokusił się o stwierdzenie, że część zawodników grających nawet w najsilniejszych turniejach na początku dwudziestego wieku, dzisiaj miała by ranking około 2100-2200... To mówi samo za siebie.

Na niższym poziomie tak jak przedmówca powiedział- lepsze ogranie (kurnik) i dużo mocniejsze debiuty :)

Kiedyś czytałem porównanie poprawności rozgrywania partii (porównywane do programu Crafty) i najlepiej wypadli- Kramnik, Kasparov, Capablanca i Fischer :)

Ten artykuł na chessbase można znaleźć :)

(jak znajde to dam link)
jedrus07
 
Posty: 258
Dołączył(a): 28 lis 2006, 20:22
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: jedrus07

Postprzez nimzo » 04 kwi 2007, 01:05

Poziom gry podnosi się stale, niezmienni i drastycznie. Szkoda, że nie nam...

Ciekawszym zagadnieniem jest czy równoczesnie podnosi się poziom fuszerstwa i dyletanctwa szachowego. Bo już w XIX wieku pisali, ze to studnia bez dna.

pozdrowienia od fuszera (nie mylić z Fiszerem, a tym bardziej z Fischerem).
Avatar użytkownika
nimzo
 
Posty: 12
Dołączył(a): 31 mar 2007, 00:18
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez redjok » 18 paź 2007, 22:03

PS. Demon ponoc ma dostac jakas ksiazke szachowa (?!) od admina za to, ze jako pierwszy 500 postow osiagnie


PS. Nic takiego sobie nie przypominam


ciekawa wymiana zdań

a tak na poważnie
Kiedy porównano przy pomocy komputera poprawność parti z przed lat, a poprawność obecnych GM John Nunn pokusił się o stwierdzenie, że część zawodników grających nawet w najsilniejszych turniejach na początku dwudziestego wieku, dzisiaj miała by ranking około 2100-2200... To mówi samo za siebie.


Czyli obecni kandydaci uchodziliby w tamtych czasach za graczy czołówki światowej fiuu fiuu to były czasy ;)

Poziom gry podnosi się stale, niezmienni i drastycznie. Szkoda, że nie nam...

I to jest najpiękniejsza puenta tych rozważań.
Pytanie czy musi się podnosić ?
Może wcale nie musi... ;) :> :P
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3837
Wiek: 38
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 418 razy
Otrzymał podziękowań: 495 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Postprzez mrozik » 19 paź 2007, 22:27

Ja napiszę tak, gdy byłem juniorem to mistrz polski do lat 10 maił II+
Jasiu ma I; czy jest lepszy? Bo ja wiem zwłaszcza że ma 9 lat...

Dlaczego rośnie poziom... pierwszy problem to upusty rankingowe przy normach na kategorię. Inny to... no rozważmy prosty ekseryment. Biorę 10 początkujących szachistó, opłacam im opłty K-R i grają cykl no powiedzmy 5 turniji; jak co najmnie dwóch nie zroni III Kat to będzie fatalnie ;)
mrozik
Administrator
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 03 gru 2006, 17:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 261 razy
Ranking: 2040

Postprzez Klr! » 20 paź 2007, 00:43

Komputery, komputery i jeszcze raz.. wygoda :mrgreen: ;) :lol: Według mnie maszyny mają ogromny wpływ na podoszenie poziomu szachowego ;)
Lepiej nie pisać nic, niż pisać nic...
Avatar użytkownika
Klr!
 
Posty: 657
Dołączył(a): 20 sie 2006, 23:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Historia szachów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe