Strona 3 z 3

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 21 mar 2011, 23:55
przez demon_szybkosci
Dokładnie! :D. Ja to znam w b.podobnej wersji, tyle że odpowiedź profesora była: "ciszej panowie" ;)

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 22 mar 2011, 16:30
przez nikus287
Ale nadal nie wiem, co jest takiego śmiesznego, w tym co pisałem, a też cciałbym sie pośmiać ;D

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 22 mar 2011, 19:37
przez adse
Niekto ma v hlave compa a niekto tam nema nic.
Cytat z kurnika - by subler.

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 05 paź 2012, 08:49
przez fuszer
Po jednym z meczów ligowych: Daj chłopakowi spokój, zagrał jak umiał. A że niewiele umie..."

Kiedy przegrywający podstawił mata: To nie był mat - to był auto-mat

Prawdziwy z ciebie arcymiś, grasz jak szachowy Chopin... na grzebieniu

Obaj graliśmy z książki. Tylko on z cienkiej, a ja z grubej

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 07 maja 2013, 21:16
przez LABIRYNT
Partię wygrały piony! Kto był piony?

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 07 maja 2013, 21:20
przez LABIRYNT
Swego czasu popularne było stwierdzenie że u przeciwnika stoi "paśnik" t.j. grupa figur zastawionych pionami w taki sposób, że nie mogą się włączyć do gry... Ostatnio opowiadał mi znajomy , pękając przy tym ze śmiechu, o szachiście który prosił przeciwnika mającego słabszą pozycję "Proszę Cię poddaj się... proszę"

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 01 wrz 2013, 09:05
przez yetit78
Tekst po przegranej partii: Przeciwnik zachował się niesportowo. Miał przegraną pozycję, nie poddał się i wygrał.

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 30 cze 2017, 20:45
przez ELasker123
Niedawno grałem w turnieju, gdzie trafiłem na niezbyt ogarniętego przeciwnika, który ciągle podstawiał figury:
Po tym jak go zamatowałem spojrzał na mnie z wyrzutem i powiedział: Farciarz.

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 14 sie 2017, 22:09
przez bednar1992
,,Wio!Maria Konopnicka!" po atakującym posunięciu albo ,,zasadziłem mu Kiszczaka" ^^ to takie jedne z najbardziej ulubionych powiedzeń dziadków z Czestochowy^^

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 24 sie 2017, 08:49
przez biesy
Słyszałem kiedyś takie: graj @#$#$%^

Re: Powiedzonka znad deski

PostNapisane: 24 sie 2017, 09:02
przez Jareth
"Cztery bramki w trzy minuty" - powiedzonko z łódzkiego Parku Śledzia komentujące szybką utratę przewagi przez zawodnika i przejście przez niego z pozycji wygranej do pozycji przegranej.