Przedmiot szachy

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 03 paź 2016, 08:27

Dziękuję Pani Zofio za wpis.
Kilku osobom wydawało się, że ot tak można dzieci doprowadzić do kategorii szachowych, i co jeszcze ważniejsze - takim które nigdy w życiu nie pracowały z dziećmi.
Od dwóch lat staram się uczyć dzieciaki gry w szachy, mamy 1,5h tygodniowo.
Niestety bez zaangażowania dzieci i rodziców ciężko by dzieci do czegoś więcej doszły.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2941
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez chlebik » 03 paź 2016, 08:52

A ja podpytam z wrodzonej ciekawości i podepnę się niejako pod pytanie, które padło kilka notek wcześniej - co to znaczy mieć IV kategorię i ile godzin przepracowanych uznaje się za 'właściwe' dla tej kategorii? Nie mam dzieci zatem nie bardzo mogę zaszczepić komukolwiek szachów i obserwować z boku postępów.

Pytam ponieważ ja 'przeleciałem' V i IV kategorię w 2 turnieje (IV zrobiłbym od razu na pierwszym, ale natknąłem się na kogoś, kto kategorii polskiej wtedy nie miał, a miesiąc później już wbił II). III 'zrobiła się' z miesiąc później, ale to też była raczej kwestia braku turnieju, w którym mogłem ją wyrobić niż siły gry.

Ten 'progres' opisuję z perspektywy 30latka, który szachów nauczył się 20 lat wcześniej z rosyjskiej książeczki dla dzieci, w domu nikt w szachy nie grał, w życiu za młodzika nie zagrałem w żadnym turnieju, co to taktyka to nawet nie wiedziałem dopóki nie założyłem konta na forum. Stąd moje pytanie do praktyków z dużym doświadczeniem - ile średnio potrzebują dzieci by osiągnąć poziom V/IV/III kategorii i mam na myśli siłę gry, a nie wyrobienie wyniku. Z czystej ciekawości pytam.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. With sweat. - Fame TV Series Intro
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 401
Dołączył(a): 29 sty 2011, 15:39
Lokalizacja: Stare Faszczyce
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 305 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez Zofia » 03 paź 2016, 09:13

Dzieci uczą się znacznie szybciej niż dorośli!

Pozdrawiam
Zofia
 
Posty: 162
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 264 razy
Otrzymał podziękowań: 182 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 03 paź 2016, 09:15

u dzieci proces przebiega zupełnie inaczej niż u dorosłego człowieka.
Strategia i Taktyka - im młodsze dzieci tym słabiej sobie z tym radzą.
Mowa o dzieciach 6-7 letnich które zaczynają przygodę z szachami.

Im starsze, im więcej poświęcają szachom czasu, tym szybciej się w tych kierunkach rozwijają.

Pytasz o kategorie. Niestety z V i IV kategorią zawsze były kłopoty.
Są kluby, które często robią turnieje P30 - żeby jak najwięcej ich podopiecznych uzyskało kategorię.
Wpływa to na prestiż klubu- który chwali się później - że mają tak dobrych trenerów - którzy maszynowo szkolą do IV kategorii.
Jeśli ktoś śledzi turnieje juniorskie, to można to zauważyć w końcowych wynikach.
tak na prawdę dopiero III kategoria daje nam pewną informację o poziomie gracza.

Ale to jest oczywiście moje zdanie, może ktoś myśli inaczej -
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2941
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez Athame » 03 paź 2016, 10:14

hajdzik napisał(a):tak na prawdę dopiero III kategoria daje nam pewną informację o poziomie gracza.


Optymistyczne założenie, ale nieprawdziwe. W moim mieście funkcjonował klub w którym każdy (ponad 10 osób) miał II, a z taką siłą realnie grał tylko jeden zawodnik. Reszta miała problemy nawet z IV.
Athame
 
Posty: 93
Dołączył(a): 03 sty 2016, 12:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 03 paź 2016, 10:31

W przypadku dzieci - mogą być kolosalne różnice w sile gry w przeciągu nawet miesiąca.
Dopiero nieco starsi - stabilizują swoją siłę gry - i skoki w sile gry już nie są tak duże.

Druga sprawa, na jakiej podstawie oceniasz, że tylko jeden grał na poziomie II kategorii?
Jesteś expertem w sprawie oceniania siły gry zawodników?
Szczerzę wątpię.

Kwestią może być styl gry oraz różna siła gry w trzech etapach - debiut - gra środkowa- końcówki.
Są zawodnicy "taktyczni" którzy nie potrafią grać z graczami pozycyjnymi.
Młodzi zawodnicy klubowi- bardzo często są małymi expertami debiutowymi- uczą się konkretnego debiutu do 15-20 posunięcia - i osoba która nie schodzi z głównej ścieżki ma duży problem by przetrwać te stadium gry.
jeśli przetrwa - wtedy role się zmieniają - kłopoty ma expert debiutowy, który słabo zna końcówki - bo główny nacisk kładziony był na debiut i grę środkową.
Ale jeśli znasz się nieco na szachach - tego ci tłumaczyć nie muszę.

Jeśli grasz w turniejach - pewnie masz jakiś kolegów szachistów - z którymi nie lubisz grać - ich styl gry zupełnie ci nie odpowiada - i wolisz omijać ich z daleka. I druga strona - pewnie są i tacy, z którymi łatwiej ci się gra, i rzadko kiedy z nimi przegrywasz.

Strategia, Taktyka --- debiut - gra środkowa - końcówki ---- psychika (wytrzymałość turniejowa) --- jest wiele czynników które wpływają na poziom naszej gry
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2941
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez thinkerteacher » 03 paź 2016, 13:42

chlebik napisał(a):A ja podpytam z wrodzonej ciekawości i podepnę się niejako pod pytanie, które padło kilka notek wcześniej - co to znaczy mieć IV kategorię i ile godzin przepracowanych uznaje się za 'właściwe' dla tej kategorii? Nie mam dzieci zatem nie bardzo mogę zaszczepić komukolwiek szachów i obserwować z boku postępów.

Pytam ponieważ ja 'przeleciałem' V i IV kategorię w 2 turnieje (IV zrobiłbym od razu na pierwszym, ale natknąłem się na kogoś, kto kategorii polskiej wtedy nie miał, a miesiąc później już wbił II). III 'zrobiła się' z miesiąc później, ale to też była raczej kwestia braku turnieju, w którym mogłem ją wyrobić niż siły gry.

Ten 'progres' opisuję z perspektywy 30latka, który szachów nauczył się 20 lat wcześniej z rosyjskiej książeczki dla dzieci, w domu nikt w szachy nie grał, w życiu za młodzika nie zagrałem w żadnym turnieju, co to taktyka to nawet nie wiedziałem dopóki nie założyłem konta na forum. Stąd moje pytanie do praktyków z dużym doświadczeniem - ile średnio potrzebują dzieci by osiągnąć poziom V/IV/III kategorii i mam na myśli siłę gry, a nie wyrobienie wyniku. Z czystej ciekawości pytam.


1) Program szkolenia szachistów na III kategorię
Program ułatwi nauczanie szachów w Uczniowskich Klubach Szachowych, Domach Kultury i Klubach Szachowych, a także pomoże w indywidualnej pracy nad szachami. Przeznaczony jest dla trenerów, instruktorów, nauczycieli i rodziców prowadzących zajęcia z początkującymi młodymi szachistami.
Program zakłada, że uczący się zna ruchy figur, rozumie cel gry, ale bardziej skomplikowane zasady gry są mu obce.
Plan nauki przewidziany jest na 75 zajęć (2 razy w tygodniu po 2 godziny lekcyjne). Razem 150 godzin.

2) Program szkolenia szachistów na II kategorię
Materiał "Programu szkolenia szachistów na II kategorię" przedstawiono w formie lekcji (wykładów) i dlatego może być wykorzystany do samodzielnej nauki gry w szachy przez szachistów w każdym wieku.
Plan nauki jest obliczony na 75 zajęć (dwa razy w tygodniu po 4 godziny każde), razem 300 godzin

3) Program szkolenia szachistów na I kategorię
Program szkolenia szachistów na I kategorię" przedstawiono w formie lekcji, więc może być wykorzystany do samodzielnej nauki gry w szachy przez szachistów w każdym wieku.
Plan nauki jest obliczony na 300 godzin - 75 zajęć dwa razy w tygodniu po 4 godziny każde, razem 300 godzin.

Być o coś takiego ci chodziło Chlebiku - jeśli tak to skomentuj, zgoda? :) Może z tego urodzić się całkiem fajny temat. Przykładowo - osobiście będę próbował przebić się z poziomu 2 kategorii na 1 kategorię w zaledwie 300 godzin teorii i 200 godzin praktyki. Zobaczymy za kilka lat czy w moim wypadku to było możliwe ;).

Źródełko na podstawie którego zacytowałem powyższe informacje (wraz z godzinami).
http://www.szachy.pl/arden/pss3k.html - program na 3 kategorię
http://www.szachy.pl/arden/pss2k.html - program na 2 kategorię
http://www.szachy.pl/arden/pss1k.html - program na 1 kategorię
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8032 razy
Otrzymał podziękowań: 1104 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Przedmiot szachy

Postprzez Zofia » 03 paź 2016, 13:55

hajdzik napisał(a):W przypadku dzieci - mogą być kolosalne różnice w sile gry w przeciągu nawet miesiąca.
...

Kwestią może być styl gry oraz różna siła gry w trzech etapach - debiut - gra środkowa- końcówki.
Są zawodnicy "taktyczni" którzy nie potrafią grać z graczami pozycyjnymi.
Młodzi zawodnicy klubowi- bardzo często są małymi expertami debiutowymi- uczą się konkretnego debiutu do 15-20 posunięcia - i osoba która nie schodzi z głównej ścieżki ma duży problem by przetrwać te stadium gry.
...

Strategia, Taktyka --- debiut - gra środkowa - końcówki ---- psychika (wytrzymałość turniejowa) --- jest wiele czynników które wpływają na poziom naszej gry



To interesujące.
Uważam, że młody człowiek lepiej gra, jak poznaje szachy od końcówek. Przynajmniej ja tak uczę. Moi podopieczni znają jedynie ogólne zasady gry w debiucie, bez wchodzenia w szczegóły. Są zobligowani do myślenia już od początku partii, bo główny nacisk kładę na zrozumienie a nie na grę pamięciową.
Zofia
 
Posty: 162
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 264 razy
Otrzymał podziękowań: 182 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez chlebik » 03 paź 2016, 14:06

Thinker - ja znam te wyliczenia, sam posiadam zresztą plany na III i II kategorię i dlatego właśnie zadałem swoje pytanie. Bo ja by wbić III na pewno nie poświęciłem 150h (tylko teoria, praktyki nie liczę), a o wcześniejszych kategoriach nawet nie wspominam. I naprawdę, gdybym miał jakieś doświadczenia z czasów juniorskich to można by to jakoś wytłumaczyć, ale jak napisałem - nie miałem ich wcale.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. With sweat. - Fame TV Series Intro
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 401
Dołączył(a): 29 sty 2011, 15:39
Lokalizacja: Stare Faszczyce
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 305 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez thinkerteacher » 03 paź 2016, 14:33

Ja także mam owe plany (programy szkolenia) i również nie zacząłem gry (nauki) w szachy w wieku lat 5, 10, 15 czy nawet 20! Dlatego jesteśmy przykładem dinozaurów szachowych, które zaczęły od zera... i po kilkunastu latach doczłapały zaledwie do dwójki :wall: :(. Niemniej jeszcze jest cień nadziei, że któryś z dinozaurów dobije do jedynki... bo wyżej to chyba już tylko desperaci dotrą :lol2:

Warto jeszcze dodać, że czym innym jest nauka wyłącznie na własnych błędach a czym innym nauka pod okiem profesjonalnego instruktora czy też trenera szachowego. Osobiście miałem okazję przetestować wiele koncepcji, które nie działają (przynajmniej w moim wypadku), a obecnie bywają tacy juniorzy, gdy są dobrze szkoleni, wówczas mogą robić te same wynik w czasie 5-10 krotnie krótszym aniżeli taki dinozaur samouk jak chociażby ja :wall:

PS. Ja doświadczenia szachowe z czasów juniorskich miałem takie... że jeszcze nikt mi nie uświadomił, że istnieje taka drewniana gra, że można jej całe życie poświęcić i stale coś odkrywać, tworzyć oraz czytać i pisać o niej...!
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8032 razy
Otrzymał podziękowań: 1104 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Przedmiot szachy

Postprzez krzysio » 03 paź 2016, 15:09

Zofia napisał(a):
hajdzik napisał(a):W przypadku dzieci - mogą być kolosalne różnice w sile gry w przeciągu nawet miesiąca.
...

Kwestią może być styl gry oraz różna siła gry w trzech etapach - debiut - gra środkowa- końcówki.
Są zawodnicy "taktyczni" którzy nie potrafią grać z graczami pozycyjnymi.
Młodzi zawodnicy klubowi- bardzo często są małymi expertami debiutowymi- uczą się konkretnego debiutu do 15-20 posunięcia - i osoba która nie schodzi z głównej ścieżki ma duży problem by przetrwać te stadium gry.
...

Strategia, Taktyka --- debiut - gra środkowa - końcówki ---- psychika (wytrzymałość turniejowa) --- jest wiele czynników które wpływają na poziom naszej gry



To interesujące.
Uważam, że młody człowiek lepiej gra, jak poznaje szachy od końcówek. Przynajmniej ja tak uczę. Moi podopieczni znają jedynie ogólne zasady gry w debiucie, bez wchodzenia w szczegóły. Są zobligowani do myślenia już od początku partii, bo główny nacisk kładę na zrozumienie a nie na grę pamięciową.


Interesujące to są Pani metody szkoleniowe, bo są nietypowe i dają bardzo ciekawe rezultaty. To co wyżej jest wyłącznie przykre/smutne, dla mnie to zwyczajnie krzywienie dzieci jeśli idzie o szachy (na wspominanie młodszego dziecka grającego z III i wiedzą debiutową kończącą się na e4 niektórzy alergią reagują). Jeśli to w domu przez dziadka czy hobbystycznie w jakimś klubie, to pewnie zawsze jakaś wartość dodana dla szachów, jeśli opłacane publicznym pieniądzem - to mam inne zdanie. Przy Hajdzikowi tylko w jednym się zgodzę - masę takich dzieci wypuszczono, bo "nauczyciel" szachów nic innego nie potrafił. Później trzeba sobie jakoś wytłumaczyć dlaczego inni robią inne postępy/wyniki.

Przy książkach obawiam się, że kwestią czasu jest dojście do etapu:

viewtopic.php?f=21&t=6577

Jeśli bawimy się hobbystycznie i nie zależy nam na szybkości w rozwoju, to pewnie fajna sprawa, mamy czas na błądzenie i uczenie się na własnych błędach.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez kolokwium » 03 paź 2016, 15:47

Zofia napisał(a):Przy jednej godzinie tygodniowo teoretycznych zajęć dla małych dzieci, prawie żadne z nich na turnieju nie wypełni normy na kategorię szachową, jeżeli wcześniej nie ćwiczyło gry.
Rywalizację turniejową, a nawet sam turniej można przeprowadzić podczas kilku zajęć. W ten sposób uczeń nabiera doświadczenia turniejowego, a uczący lepiej poznaje ucznia.
Najzdolniejsi mają (realną) szansę zrobić kategorię podczas ferii, reszta na wakacjach.
Przypomnę, że hajdzik napisał o 2 latach, czyli ok. 70 godzin zajęć szkolnych (godzina (lekcyjna) tygodniowo).
Czy jest to możliwe? Jest, tylko nie należy myśleć i działać standardowo. Zofia działa niestandardowo "kroplując" wiedzę niekoniecznie na typowych "lekcjach szachowych".
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9145
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2062 razy
Otrzymał podziękowań: 2190 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 03 paź 2016, 23:27

Krzysio - metody nauki od końcówek nie są czymś nowym.
Nowoczesny zarys metodyczny jest przedstawiony w "Ćwiczenia Stosowane - Tarachowicza"
Bardzo polecam tę książkę - młodym trenerom - którzy dopiero zaczynają karierę :)
Staram się dzieci uczyć tym sposobem.
Mój syn był pierwszym na którym ten sposób przetestowałem - i wydaje mi się, że powoli efekty są widoczne.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2941
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez epilogue » 04 paź 2016, 20:03

Zal mi rodziców z tego względu iż jesli sam bylbym rodzicem i chcialbym wyslac dziecko na nauke fotografowania ( ładnie nazwaną rozwijaniem wyobraźni, estetyki, inwencji i wrazliwosci) to faktycznie mógłbym byc tym zainteresowany jako osoba ktora nie ma pojecia o fotografii ale potrafi sobie wyobrazic plusy takich zajeć. Tymczasem okazaloby sie ze prowadzi je pan od wfu lub pani od muzyki ktora wie jak wlaczyc aparat, gdzie wcisnac guzik zeby zrobic fotke i byc moze zna tryb panoramiczny :) Marnowanie czasu dzieci, rodzicow i moich pieniedzy na dobre programy realizowane w 90% w bzdurny pozbawiony jakiejkolwiek logiki sposob.
Avatar użytkownika
epilogue
 
Posty: 301
Dołączył(a): 22 lip 2009, 10:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Przedmiot szachy

Postprzez Zofia » 17 gru 2016, 16:23

thinkerteacher napisał(a):Gdybym to ja uczył dowolną klasę szachową (w domyśle gracze z siłą nie większą niż 4 kategoria, bo sam mam zaledwie dwójczynę - o zgrozo!!!) to nie przepuściłbym ŻADNEGO ucznia, który nie potrafi odróżnić gońca od pionka, który nie potrafi znaleźć dowolnego pola na szachownicy czy też nie potrafi wymienić wszystkich szachowych bierek. W najgorszym wypadku zdawałby egzamin komisyjny na którym MUSIAŁBY zdać starcie (...)


Lekcja szachowa to nie wycieczka górska, gdzie przewodnik musi dostosować tempo do najsłabszego uczestnika. Przy takim podejściu do szachów nie może być mowy o jakimkolwiek sukcesie. Nauczyciel szachowy raczej powinien zwracać szczególną uwagę na swoich najlepszych uczniów, a najsłabsi i tak "lizną" szachy na poziomie absolutnie podstawowym. Sprawdziłam to w sześcioletniej praktyce pracy w szkole z całymi klasami.
Zofia
 
Posty: 162
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 264 razy
Otrzymał podziękowań: 182 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O projekcie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe