Przedmiot szachy

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 24 wrz 2016, 15:49

kolokwium - piszesz o jakiś grupach 8 osobowych
daj namiary na szkołę, gdzie klasy są 8 osobowe - jestem bardzo ciekaw gdzie jest taka szkoła.
Na śląsku średnia klas waha się między 18 a 25 dzieci
kolokwium piszesz:
"Znasz zasady nauki gry w szach w przedstawianych "fabrykach mistrzów"? Jeżeli nie, to możesz mieć zachwiane pojęcie o możliwościach szkoleniowych jak p. M. Środa o równouprawnieniu."

Jedyna zasada jest taka - obojętnie czego się uczymy, musimy na to przeznaczyć odpowiednią ilość czasu, a w przypadku szachów - nieodzowne jest tzw doświadczenie - czyli bez odpowiedniej ilości gier i turniejów - nie da się wskoczyć na IV kategorię.

Ktoś też napisał, że dobry intruktor jest w stanie w ciągu kilku miesięcy doprowadzić dzieciaka do IV kategorii, czyli mamy jedną godzinę tygodniowo razy powiedzmy 6 miesięcy - daje nam 24 godziny lekcyjne.
Pod nadzorem cudotwórcy szachowego - dziecko w 20 godzin jest w stanie od zera wskoczyć na 4 kategorię.
Faktycznie chyba mam zachwiane pojęcie o możliwościach pana M. Środy i innych jemu podobnych.
Żałuję, że nie uczy on mojego syna....

PS. wystarczy chodzić do polskich cudotwórców szachowych - i dziecko w nieziemsko szybkim czasie osiągnie 4 kategorię.
Nie potrzeba grywać w turniejach, ani rozwiązywać setek zadań szachowych.....
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez krzysio » 24 wrz 2016, 16:39

mariuszek2pi napisał(a):..
I pytanie zasadnicze? Ile godzin przepracowałeś w szkole jako nauczyciel?

Nic to nie ma do rzeczy ale rok czasu rysunku technicznego, uczyłem grzecznościowo bo żywcem nie mieli skąd dorwać nauczyciela, grzecznościowo bo musiałem ograniczyć prace w swojej firmie, pracę o wiele lepiej płatną.

Nie muszę być specjalistą od nauczania, mam ten komfort że przy wyborze gimnazjum mogłem podpytać o wyniki jakie uzyskują dzieci po szkole która mnie interesuje, to samo zrobię dzieciom przy wyborze liceum, tak samo kiedyś robiłem przy wyborze swoich studiów. Mogę szerokim łukiem omijać szkoły i specjalistów którzy mogą doktoraty pisać z tego, dlaczego czegoś nie da się nauczyć, mogę wybrać szkoły które potrafią nauczyć, choćby dodawania i mnożenie ułamków w liceum, co wcale nie jest takie oczywiste.

I to samo jest przy szachach, o czym zresztą pisałem już wcześniej - omijać szerokim łukiem wybitnych specjalistów którzy doskonale wytłumaczą dlaczego nie dało rady, iść do takich którzy co roku potrafią coś zrobić, tacy też są.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez mariuszek2pi » 24 wrz 2016, 18:35

krzysio napisał(a):
mariuszek2pi napisał(a):..
I pytanie zasadnicze? Ile godzin przepracowałeś w szkole jako nauczyciel?

Nic to nie ma do rzeczy ale rok czasu rysunku technicznego, uczyłem grzecznościowo bo żywcem nie mieli skąd dorwać nauczyciela, grzecznościowo bo musiałem ograniczyć prace w swojej firmie, pracę o wiele lepiej płatną.

Nie muszę być specjalistą od nauczania, mam ten komfort że przy wyborze gimnazjum mogłem podpytać o wyniki jakie uzyskują dzieci po szkole która mnie interesuje, to samo zrobię dzieciom przy wyborze liceum, tak samo kiedyś robiłem przy wyborze swoich studiów. Mogę szerokim łukiem omijać szkoły i specjalistów którzy mogą doktoraty pisać z tego, dlaczego czegoś nie da się nauczyć, mogę wybrać szkoły które potrafią nauczyć, choćby dodawania i mnożenie ułamków w liceum, co wcale nie jest takie oczywiste.

I to samo jest przy szachach, o czym zresztą pisałem już wcześniej - omijać szerokim łukiem wybitnych specjalistów którzy doskonale wytłumaczą dlaczego nie dało rady, iść do takich którzy co roku potrafią coś zrobić, tacy też są.


Ma do rzeczy i to bardzo wiele! Bo wypowiadasz się o nauczycielach, do której tylko przypadkowo albo jak określiłeś grzecznościowo przez chwilę należałeś.. Poza tym nie wiem skad u ciebie takie pejoratywny stosunek to tej grupy zawodowej?? Ewidentnie widać, ze traktujesz nauczycieli jako gatunek drugiego sortu?

Ja Twojej grupy zawodowej nie znam i nie odważyłbym się ich oceniać, a jak mniemam należysz do grupy ludzi zajmującej się techniką na tym wyższym poziomie...
Dalej piszesz niedorzeczności...Jest wiele dziedzin nauki, choćby matematyka: topologia, liczby pierwsze, gdzie na tym najwyższym poziomie nie zrozumiesz o czym mowia specjaliści, a przecież ci specjaliście kształcą późniejszych nauczycieli, inżynierów, lekarzy. Zastanawiam się czy hipoteza Poincare jest dla ciebie zrozumiała, a udowodniona przez Perelmana będzie dla ciebie wartosciowa i jak podkreślasz przydatna w nauczaniu-na pewno nie! bo nie jest techniczne i przydatne??? wiec po co mi wg Ciebie uczyć się od osoby, która zajmuje się niepotrzebnymi, a szczególnie niezrozumiałymi rzeczami.
mariuszek2pi
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25 lip 2016, 00:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez krzysio » 24 wrz 2016, 19:52

Możesz mieć nawet kilka doktoratów z tego jak uczyć np matematyki w szkole, jeśli Twoi potencjalni wychowankowie po szkole średniej nie będę potrafili działań na ułamkach, to mnie te Twoje doktoraty nie będą interesowały, bo będą szkoły które działań na ułamkach nauczą. Kiedyś były licea, prawdopodobnie nadal są, takie które i całkować zdążyły nauczyć, nie tylko dodawać ułamki. Tyle że tu nauczyciel musiał naprawdę chcieć.

Masz nowe konto ale po nicku kojarzę, że gorący zwolennik nauczania szachów w szkole przez osoby które grać nie potrafią. Więc możesz kolejne doktoraty robić z cyklu "dlaczego w takim a takim czasie nie można prawie nic nauczyć", tez mnie nie będą interesowały, ja zwyczajnie wiem że można, jak nie wierzysz to służę linkami do CR własnych dzieci. Podawałem już szkółki szachowe które to robić potrafią, nie interesują mnie "specjaliści z uprawnieniami" którzy wiedzą dlaczego tego nie można zrobić.

Prywatna działalność nauczyła mnie tego, czego Ciebie chyba jeszcze nikt nie nauczył - jeśli ja nie potrafię a potrafi konkurencja, to nie mam co do gara włożyć. Jeśli ja potrafię więcej niż konkurencja, to powodzi mi się dobrze, tu nikogo nie interesują ani doktoraty z tego jak coś robić, ani certyfikaty na takie czy inne kursy. Zwyczajne życie na wolnym rynku (którego wielu nauczycieli niestety nie doświadczyło, niektórych dobrych to skrzywdziło), potrafisz więcej to wcześniej i lepszą pracę znajdziesz.

I nie przypisuj mi czegoś czego nie napisałem. Jeśli wartościuję szkoły to wartościuję i nauczycieli, wtedy zauważam i takich którym się i chce i potrafią. Ja naprawdę nie potrzebuję super specjalisty który mi wytłumaczy dlaczego moje dziecko nie potrafi po maturze dodać dwóch ułamków, nie potrzebuję też trenera szachowego który będzie mi dowodził iż w wieku 8-10 lat nie można zrobić IV w rok, nie potrzebuję bo u mnie zrobiono II w pół roku, a są jeszcze lepsi.

Padła też na początku jakaś książeczka rozdawana w Islandii, o ile się nie mylę mając tytuł GM można dostać tam mieszkanie i chyba jakiś socjal, tylko i wyłącznie za to że się ma GM, za certyfikat wydany przez PZSzach jakoś nie. Kilka dni temu dowiedziałem się ze kolejny z naszych szachistów dostał stypendium naukowe w USA. To zupełnie inna półka szkoleniowa niż szachy w szkole, niemniej pokazuje to do czego ciągle zmierzam (staram się napisać) - albo coś potrafisz albo nie, dyskusje "dlaczego nic nie potrafię/dlaczego się nie da" są zwyczajnie jałowe i bezsensowne.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 24 wrz 2016, 20:22

To, że są dzieciaki 8 letnie z dwójką - to normalna rzecz, bo w każdej dziedzinie znajdą się dzieciaki które szybciej coś łapią.
natomiast w skali wszystkich 8 latków grających w szachy - IV kategoria to jednak coś trudnego do zdobycia.
Gdyby to było takie proste dla jakichś Instruktorów szachowych z jak to mówiłeś fabryk szachowych - to wszyscy jego wychowankowie do 10 lat posiadali by kategorię IV i wyższą - ale tak nie jest.
Możesz podać jakąkolwiek szkołę z tych wymienionych fabryk i zobaczymy ile z tych uczniów po choćby rocznej nauce ma te sławną IV kategorię, w skali wszystkich jego uczniów.
Podaj link - a ja sobie sprawdzę, czy dzieciaki są w jakiś klubach szachowych lub kółkach szachowych.
Cały czas mówimy tylko i wyłącznie o dzieciach, które mają tylko i wyłącznie jedną godzinę tygodniowo i nie uczestniczą w dodatkowych zajęciach

Mój syn w 2015r zagrał w Gliwicach w Turnieju Mikołajkowym
Było bardzo dużo dzieciaków - 96 młodych szachistów robi wrażenie.
Ale co ważniejsze tylko dwójka była nie zrzeszonych- reszta była z klubu szachowego, lub z uczniowskich klubów szachowych lub szkolnych kółek szachowych.
Podaję link--> http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... =pl&tb=10_
Co tylko potwierdza moją tezę, że jedna godzina tygodniowo w szkołach nie da takich rezultatów o których piszesz.
Bez dodatkowych zajęć w klubach szachowych - nie możliwe by dzieciak osiągnął taki poziom.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez krzysio » 24 wrz 2016, 20:39

hajdzik, nigdzie nie napisałem że wszystkie dzieci zrobią IV, mało tego, sporo razy napisałem że znakomita większość dzieci prawdopodobnie szachy będzie miała głęboko w tyłku i tu można zadać pytanie po co ich męczyć szachami. Tu trzeba by podpytać nauczycieli o statystyki z tych szkół, o ile wiem w UKS Chrzanów może 10-20 % ogółu coś grzebie przy szachach i ci robią jakieś wyniki.

Ale pal licho, niech będzie dla wszystkich, niech 80% prześpi godzinę by 20% zyskało coś ekstra, to też może mieć sens. Mogę się mylić ale moim zdaniem idea szachów ma sens nie wtedy gdy dziecko odróżni pionka od gońca, po czy walnie szachami na amen z zaliczonym przedmiotem (bo to nijak te dzieci nie będzie rozwijało). A wtedy gdy po lekcjach/na przerwie/w domu siądzie do deski z kolegą/ojcem/dziadkiem. Wtedy zabawą ruszymy szare komórki do działania. U tych osobników gdzie to załapie w taki sposób to kategorie posypią się błyskawicznie, u mnie w domu tak było. Monotonny się tutaj już robię - by to zaszczepić i takie dziecko nieco pociągnąć, by mu pokazać urok tej zabawy, to samemu trzeba wiedzieć o szachach nieco więcej niż czym różni się pionek od gońca. Zwiększenie ilości godzin moim zdaniem nic tu nie da, nawet do 10 tygodniowo. Nadal powiedzmy 80% będzie wiało przed szachami i nie zrobi V a nauczyciel z lipną V nie wykształci II.

edit
co do linku - sam pokazujesz masówkę którą robią UKSy i kluby, ciekawą masówkę bo z wynikami. Dlaczego wsparcie nie idzie tu a idzie tam gdzie wyników nie ma praktycznie żadnych? Dlaczego nie premiuje się w jakiś sposób ludzi którzy potrafią taśmowo produkować szachistów (czasem na zasadzie "wolontariatu"), a ładuje się kasę tam gdzie z góry zakładamy "nie da rady". Masz w linku i UKS Chrzanów, oni każdego roku średnio kilkunastu "osobników z kategoriami" wypuszczą, dlaczego nie kopiować ich rozwiązań?
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 24 wrz 2016, 21:01

no o to mi chodziło - byś potwierdził, że nie da się w szkole w jednej godzinie tygodniowo zrobić dzieciaki na poziomie choćby 4 kategorii.

Ale w klubach to już inna historia.
Są tam dzieciaki, które przeważnie są z własnej woli- chcą się uczyć gry w szachy, dodatkowo w klubie działają sekcje dla każdej grupy- od początkującej do zaawansowanej - gdzie dzieci mogą liczyć na doświadczonych trenerów - którzy dobrze znają się na swojej pracy.
Kluby dają im duże wsparcie, oraz organizują wiele turniejów oraz wyjazdów - by dzieci mogły sprawdzić się w prawdziwej walce - a jak wiemy tylko ona daje nam możliwość podniesienia swoich możliwości.
W klubach często zajęcia są 2-3 razy w tygodniu, plus sobotnie turnieje - i to właśnie daje efekt w postaci wyższych kategorii III i wyższej.

Ja mieszkam w małej miejscowości - na turniejach mamy ledwie 8 dorosłych szachistów, klubu żadnego nie mamy z prawdziwego zdarzenia.
Dlatego zdecydowałem się zająć grupą początkujących - chciałbym zrobić coś dla dzieciaków i robie to w wolontariacie. Jeśli znajdzie się jakiś trener szachowy co zechce przejąć naukę w wolontariacie chętnie ustąpię miejsca. Nie mam tu większego doświadczenia, ale wydaje mi się, że lepsze to niż nic.
Troszkę to rozkręciłem i szachy w Radzionkowie zdobywają coraz większą popularność - co mnie bardzo cieszy.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez krzysio » 24 wrz 2016, 21:13

Jeśli dziecko nie zabierze szachów po lekcji w inne miejsce, to pewnie że się nie da i znakomita większość szkół z tego programu jest na to doskonałym dowodem - nie robią tych kategorii i pewnie poza lekcjami szachów w nie już nie grają. Ale to dla mnie żaden dowód że "tak musi być i inaczej nie da rady", bo są szkoły gdzie robione to inaczej i "da rady". Tu niejako nawiążę do mariuszek2pi - nie interesują mnie ci którzy nie potrafią, ja widzę tych co potrafią.

Z tego co zrozumiałem prowadzisz klub, czego ja jestem gorącym zwolennikiem, bo tam łatwiej szczepić szachy dzieciom. Tu też już ileś razy pisałem, niech na wolnym rynku uczy kto chce, rynek zweryfikuje to raz a dwa zgodzę się z opinią że tu lepsze coś niż nic. Co innego szkoła gdzie robisz przymus wszystkim z wątpliwym skutkiem.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 24 wrz 2016, 21:32

zdecydowanie bardziej jestem za szkolnymi kółkami szachowymi, lub uczniowskimi klubami szachowymi.
Ale mało która szkoła chce płacić komukolwiek za dodatkowe godziny, a "za darmo" ciężko kogokolwiek znaleźć.
A szkoda, bo w szkole gdzie uczy się mój syn - właśnie dzięki niemu na szachy zapisało się aż 3 jego kolegów z klasy.
W 2015 zrobiłem im turniej szkolny - i byłem zaskoczony tym jak dzieci chętnie grały i mimo porażki dobrze się bawiły.
Już 9 grudnia zrobie im kolejny turniej - i sam jestem ciekaw ile w tym roku zagra dzieciaków :)
Szachy robią się popularne, i trzeba to wykorzystać
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez mariuszek2pi » 24 wrz 2016, 23:29

thinkerteacher napisał(a):
hajdzik napisał(a):...mało która szkoła chce płacić komukolwiek za dodatkowe godziny, a "za darmo" ciężko kogokolwiek znaleźć....
A szkoda! W końcu za darmo jest trochę taniej niż za jakąkolwiek GODZIWĄ stawkę - zwłaszcza jak prowadzący zajęcia potrafi to robić profesjonalnie i bierze odpowiedzialność za to co robi. Może więc zrobić wolontariat szachowy dla wszystkich nauczycieli (nie ważne czy w ogóle znają się na szachach), tak aby można było zaoszczędzić na kosztach prowadzenia szachów w szkołach?! Nie taniej? :* :sleep:

Nauczyciele uczący w szkole mają obowiązek przejść 70-72 godzinny kurs zgodnie z PZSzach i później uczą dzieci zgodnie z Art.42 KN
mariuszek2pi
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25 lip 2016, 00:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez mariuszek2pi » 24 wrz 2016, 23:52

krzysio napisał(a):Możesz mieć nawet kilka doktoratów z tego jak uczyć np matematyki w szkole, jeśli Twoi potencjalni wychowankowie po szkole średniej nie będę potrafili działań na ułamkach, to mnie te Twoje doktoraty nie będą interesowały, bo będą szkoły które działań na ułamkach nauczą. Kiedyś były licea, prawdopodobnie nadal są, takie które i całkować zdążyły nauczyć, nie tylko dodawać ułamki. Tyle że tu nauczyciel musiał naprawdę chcieć.

Masz nowe konto ale po nicku kojarzę, że gorący zwolennik nauczania szachów w szkole przez osoby które grać nie potrafią. Więc możesz kolejne doktoraty robić z cyklu "dlaczego w takim a takim czasie nie można prawie nic nauczyć", tez mnie nie będą interesowały, ja zwyczajnie wiem że można, jak nie wierzysz to służę linkami do CR własnych dzieci. Podawałem już szkółki szachowe które to robić potrafią, nie interesują mnie "specjaliści z uprawnieniami" którzy wiedzą dlaczego tego nie można zrobić.

Prywatna działalność nauczyła mnie tego, czego Ciebie chyba jeszcze nikt nie nauczył - jeśli ja nie potrafię a potrafi konkurencja, to nie mam co do gara włożyć. Jeśli ja potrafię więcej niż konkurencja, to powodzi mi się dobrze, tu nikogo nie interesują ani doktoraty z tego jak coś robić, ani certyfikaty na takie czy inne kursy. Zwyczajne życie na wolnym rynku (którego wielu nauczycieli niestety nie doświadczyło, niektórych dobrych to skrzywdziło), potrafisz więcej to wcześniej i lepszą pracę znajdziesz.

I nie przypisuj mi czegoś czego nie napisałem. Jeśli wartościuję szkoły to wartościuję i nauczycieli, wtedy zauważam i takich którym się i chce i potrafią. Ja naprawdę nie potrzebuję super specjalisty który mi wytłumaczy dlaczego moje dziecko nie potrafi po maturze dodać dwóch ułamków, nie potrzebuję też trenera szachowego który będzie mi dowodził iż w wieku 8-10 lat nie można zrobić IV w rok, nie potrzebuję bo u mnie zrobiono II w pół roku, a są jeszcze lepsi.

Padła też na początku jakaś książeczka rozdawana w Islandii, o ile się nie mylę mając tytuł GM można dostać tam mieszkanie i chyba jakiś socjal, tylko i wyłącznie za to że się ma GM, za certyfikat wydany przez PZSzach jakoś nie. Kilka dni temu dowiedziałem się ze kolejny z naszych szachistów dostał stypendium naukowe w USA. To zupełnie inna półka szkoleniowa niż szachy w szkole, niemniej pokazuje to do czego ciągle zmierzam (staram się napisać) - albo coś potrafisz albo nie, dyskusje "dlaczego nic nie potrafię/dlaczego się nie da" są zwyczajnie jałowe i bezsensowne.


Cokolwiek bym napisał i tak nie ma sensu....:) Bo niektóre "betonowe mózgi", które prowadzą tzw. prywatną działalności odporne sa na jakiekolwiek wyjaśnienia, nie mówiąc już o sugestiach, które w ogóle do nich nie docierają i są jakby z innego wymiaru..:)
mariuszek2pi
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25 lip 2016, 00:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 0

Re: Przedmiot szachy

Postprzez kolokwium » 25 wrz 2016, 00:59

Czytając, że są szkoły w Polsce, które w ciągu dwóch lat tylko i wyłącznie przy jednej godzinie lekcyjnej są w stanie z ucznia nie znającego wcześniej gry w szachy, nie uczęszczającego na dodatkowe zajęcia w klubie lub kółku szachowym, również nie dostający korepetycji od rodziny czy znajomych - są w stanie wyszkolić uczniów do poziomu IV kategorii .. niestety takich bredni ja osobiście nie jestem w stanie czytać bez emocji.
W ciągu dwu lat?! Przyjąłbym taki zakład. Wszystko zależy od metod.

Przy okazji przypomnę (http://uks321.waw.pl/)
Zofia napisał(a):To nie jest takie proste, jak się wydaje. Sensownie naukę szachów zacząć jak najwcześniej, a małe dziecko nie ma jeszcze sprecyzowanych poglądów, więc zazwyczaj nie wie, czego chce. Dlatego nie warto liczyć na to, że dobrowolnie (bo chce) przyjdzie za zajęcia szachowe. Rolą nauczyciela właśnie jest takie pokierowanie kształceniem, żeby zaszczepić bakcyla i sprowokować jak najwięcej uczniów do rywalizacji na 64 polach. Spowodować u nich rozwój zdrowej ciekawości i chęci samodzielnego pogłębiania wiedzy, odkrywania nowych aspektów poznawanego przedmiotu (np. zwiedzanie świata), pokazania nieskończoności kombinacji i możliwości drewnianego wojska. Jednocześnie należy to robić bardzo przystępnymi, prostymi narzędziami, oraz posługiwać się zrozumiałymi i różnorodnymi środkami przekazu. Dlatego praca tylko z chętnymi nie daje tyle satysfakcji jak praca z całą klasą, gdzie dzięki szachom uczeń równocześnie uczy się poznawania siebie, odkrywa głęboko dotychczas ukryte swoje oczekiwania od życia, co może kształtować jego przyszłość, wybór drogi życiowej, zawodu itp
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 25 wrz 2016, 10:09

Bardzo szkoda, że na tym forum - nie wypowiada się żadna osoba, która ma okazje uczyć w szkole przedmiotu szachy.
Bardzo szybko kolokwium by się dowiedział- że dojście od zera do IV kategorii, w dwa lata - licząc tylko i wyłącznie przy jednej godzinie tygodniowo i braku dodatkowych zajęć szachowych oraz udziału w turniejach szachowych - jest to po prostu nie możliwe.
No ale tak wszechwiedzący kolokwium ma przecież spore doświadczenie w nauczaniu dzieci w szkołach i spore sukcesy na swoim koncie.

Ja podałem linka do turnieju Mikołajkowego w Gliwicach - gdzie na 96 dzieci - tylko dwójka nie była zrzeszona (albo po prostu nie podał opiekun dziecka tej informacji).
Wspomniałem wcześniej, że program nauczania Anatolija Karpova - przy jednej godzinie tygodniowo - uwzględnia dojście ucznia do okolic IV kategorii - po czterech lata nauczania.
Dysponuję tą książką (i nie tylko tą - jeśli chodzi o naukę dzieci gry w szachy) - dokładnie przejrzałem program rosyjskiej szkoły szachowej.
Rozumie też, że kolokwium mówiąc- że przyjąłby taki zakład - ma na myśli dużo lepszych i bardziej doświadczonych trenerów niż Karpov - jak się nie mylę - to jakieś malutkie sukcesy osiągnął jako trener i zawodnik profesjonalny.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Przedmiot szachy

Postprzez Athame » 25 wrz 2016, 10:37

hajdzik napisał(a):Bardzo szybko kolokwium by się dowiedział- że dojście od zera do IV kategorii, w dwa lata - licząc tylko i wyłącznie przy jednej godzinie tygodniowo i braku dodatkowych zajęć szachowych oraz udziału w turniejach szachowych - jest to po prostu nie możliwe.

Marudzenie personalne nie do mnie, ale czuję się upoważniony do skomentowania. Twoje rozumowanie nielogiczne zakłada, że przy jednej godzinie tygodniowo, dodatkowe zajęcia szachowe oraz udziały w turniejach są niedozwolone. Oczywiście nikt nikomu tego nie zabroni, a nawet jeśli jeden czy drugi uczeń nie będzie uczył się w kierunku szachów poza godzinami lekcyjnymi i nie osiągnie IV kat., to w niczym to nie będzie różniło się od innych przedmiotów.
Athame
 
Posty: 93
Dołączył(a): 03 sty 2016, 12:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Re: Przedmiot szachy

Postprzez hajdzik » 25 wrz 2016, 11:06

czytaj ze zrozumieniem - oszczędzi to nie potrzebnego pisania.
Ja cały czas twierdze, że uczeń tylko i wyłącznie poprzez szachy w szkole - nie jest w stanie sam dojść do wyższego poziomu
To dzięki dodatkowej pracy - młody szachista jest w stanie osiągnąć szybciej poziom IV lub III kategorii.
Cały czas mowa - o wyłącznie nauce szachów w szkole i dojściu w dwóch latach do poziomu IV - o tym są ostatnie rozmowy - nie ja napisałem, że są fabryki szachów - które tylko dzięki szachom w szkołach - szkolą na potęgę młodych mistrzów.

Nigdzie nie pisałem, że uczeń nie może korzystać z dodatkowych zajęć - ale gdybyś czytał dokładnie co pisałem - nie pisałbyś takich rzeczy.
Ale oczywiście jeśli to pisałeś - to musiałem coś takiego napisać - bardzo proszę o cytat z tej wypowiedzi.
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O projekcie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron