Strona 3 z 4

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 lip 2015, 12:13
przez AuroraBorealis
Nauczyciel a nie instruktor? Smiechu warte. Kierowania samochodem tez ma uczyc nauczyciel, ktory sam ledwo umie parkowac? szkolic pilotow ma nauczyciel? wspinaczki ma uczyc nauczyciel?

Logika niektorych jest naprawde porazajaca. I to wsrod szachistow takie kwiatki!

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 lip 2015, 14:59
przez kolokwium
Najlepiej by było aby zawsze szkolił nauczyciel (czyli fachowiec od szkolenia) z wiedzą fachową w danej dziedzinie. Jednak z WIEDZĄ a nie po liźnięciu wiedzy.
Dodam też, że są nauczyciele i nauczyciele.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 lip 2015, 15:17
przez epilogue
Dlaczego nie postawić sprawy w druga stronę i zamiast szkolić nauczycieli do nauczania gry w szachy nie mozna nauczyć szachistów do pracy z dziecmi?

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 23 lip 2015, 00:00
przez hajdzik
wydaje mi się, że skoro ma to być robione w szkołach, to nauczyciele zrobią wszystko by ta kasa poszła do nich, a nie dla instruktorów szachowych, którzy ze szkołą nie mają nic wspolnego

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 21 cze 2016, 10:57
przez Kaczmar
epilogue napisał(a):Dlaczego nie postawić sprawy w druga stronę i zamiast szkolić nauczycieli do nauczania gry w szachy nie mozna nauczyć szachistów do pracy z dziecmi?

Jako, że troszkę poruszam się w tym środowisku podam uogólnione opinie niektórych dyrektorów szkół dlaczego wolą nauczyciela uczącego szachów a nie szachistę np. z kursem instruktora:
1. Łatwiej jest nauczyć osobę umiejącą przekazywać wiedzę tejże właśnie wiedzy niż osobę mającą wiedzę umiejętności jej przekazywania.
2. Bezpieczeństwo. Mniejsze ryzyko, że nauczyciel nie poradzi sobie z klasą; nie będzie się niewłaściwie zachowywał (np. wyprowadzony z równowagi); odpowiednio zareaguje na niewłaściwe zachowania uczniów
3. Stabilność. Mniejsze ryzyko, że po 2-3 miesiącach nauczyciel pracujący w szkole zrezygnuje
4. Bezproblemowość. Nauczyciel zna szkołę, nie trzeba dodatkowego miejsca np. w pokoju nauczycielskim itp. Dodatkowa kasa dla nauczyciela to zadowolony nauczyciel.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 21 cze 2016, 11:55
przez AuroraBorealis
Kaczmar zapomniales o punkcie piatym - nauczyciele sa tansi.

Caly ten watek mnie smieszy. Od lat dzialam w sporcie jako trener, organizator i sedzia i wiem, ze nauczyciel NIGDY nie nauczy dzieci tego, co moze je nauczyc dobry instruktor. Jako dziecko np trenowalem koszykowke i na sksie facet od wuefu rzucal pilka zza glowy i nie potrafil zrobic dwutaktu. Pozniej poszedlem do klubu, gdzie pracowal byly koszykarz i w 2 tygodnie nauczylem sie wiecej niz na sksie w 2 lata.

W OGOLE NIE MA POROWNANIA. Poza tym szachy sa tak skomplikowane, ze nauczyciel po 2dniowym kursie pzszach nie bedzie w stanie nic dzieciom przekazac. Tzn nic poza podstawami, ale tych mozna sie samemu nauczyc z ksiazek. Koszt mniejszy i mniejsza frustracja. Zobaczcie jak wielu zawodnikow gra turniejowo od lat i nie potrafi zrobic nawet marnej drugiej kategorii. A z szachami maja doczynienia kilka razy w tyg przez lata. Jak ma to nadrobic niby nauczyciel plastyki? Jakie on ma zrozumienie szachow, jak dopiero co zaczal grac?

Ten caly program szachy w szkole to skandaliczne wywalanie pieniedzy w bloto. Ta kasa - jesli juz - to powinna trafic do klubow a nie do nauczycieli, ktorzy za 100 lat nie beda rozumiec szachow na takim poziomie na jakim ja je rozumialem juz w podstawowce. Szkoda czasu i pieniedzy, nic z tego nie bedzie.Poza tym jesli ktos chce dzieci do czegos zniechecic to wprowadza to do szkoly. Fizyke i matematyke kazdy mial w szkole, a ilu z waszych znajomych skonczylo politechnike? A ilu z nich wymienia matematyke i fizyke jako przedmioty, ktore najmniej lubia?
Zastanowcie sie nad tym.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 21 cze 2016, 13:18
przez thinkerteacher
kolokwium napisał(a):Najlepiej by było aby zawsze szkolił nauczyciel (czyli fachowiec od szkolenia) z wiedzą fachową w danej dziedzinie. Jednak z WIEDZĄ a nie po liźnięciu wiedzy.
Dodam też, że są nauczyciele i nauczyciele.

Fachowiec od szkolenia będzie zwykle (dużo) droższy od nauczyciela, który dodatkowo zrobi zajęcia (nie ważne z czego i na jakim poziomie - byle mieć odfajkowane).

Natomiast z tego co widzę to główny nacisk w tym projekcie kładziony jest na to, aby podać jedynie podstawy szachów i to w raczej powolnym tempie. I to bez większego problemu powinien zrealizować dowolny nauczyciel. Z kolei instruktor szachowy może nie mieć wymaganych kwalifikacji do pracy w szkole, więc dyrektorzy nie będą się zastanawiali czy wziąć "swojego pewniaka" czy też "solidnego niepewniaka" :lol2:

Warto wziąć pod uwagę jeszcze jedno. Swojemu nauczycielowi dyrektor może kazać praktycznie cokolwiek, a instruktorowi już niestety nie :-P... A to również może mieć znaczenie (i to naprawdę duże).

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 21 cze 2016, 15:42
przez Kaczmar
Instruktor jest raczej przyzwyczajony do tego, że uczeń, uczniowie z którymi prowadzi zajęcia chcą się nauczyć szachów i szachy interesują tych uczniów. Ciekawe jak wielu instruktorów poradziło by sobie w sytuacji gdzie grupa 2-3 uczniów rozwala mu zajęcia bo szachy ich nie interesują wcale. Tutaj według mnie przewagę będzie miał wykwalifikowany pedagog.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 21 cze 2016, 23:46
przez Zofia
Prowadzę edukację szachową w szkole według autorskiego programu (w tym roku dla 12 klas). Moi uczniowie co roku odnoszą sukcesy w turniejach, więc czasem i zwykły nauczyciel może zdziałać coś dobrego.
Strona klubu:
http://uks321.waw.pl/

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 00:07
przez thinkerteacher
Z całym szacunkiem Zosiu, ale do zwykłych nauczycieli ABSOLUTNIE nie należysz. Chyba, że mamy całkiem inne określenia na zwykłego nauczyciela ;) :). Ty masz pasję, energię, wykształcenie, wiedzę, doświadczenie, plan, chęć (a raczej konieczność) rozwoju oraz WIZJĘ tego co (i jak) ma się stać w przyszłości. A takich NAUCZYCIELI to raczej szukać ze świecą w stogu siana... :*

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 09:54
przez Kaczmar
Myślę Tomku, że za bardzo uogólniasz. Tak naprawdę to co piszesz to można odnieść do każdego zawodu (zawsze trafią się ci lepsi i ci gorsi). Akurat jeżeli chodzi o nauczycieli to na logikę przy tak niskich zarobkach ludzie powinni wybierać ten zawód z powołania (no bo z jakiego innego powodu).

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 10:38
przez AuroraBorealis
Kaczmar napisał(a):Instruktor jest raczej przyzwyczajony do tego, że uczeń, uczniowie z którymi prowadzi zajęcia chcą się nauczyć szachów i szachy interesują tych uczniów. Ciekawe jak wielu instruktorów poradziło by sobie w sytuacji gdzie grupa 2-3 uczniów rozwala mu zajęcia bo szachy ich nie interesują wcale. Tutaj według mnie przewagę będzie miał wykwalifikowany pedagog.



Jaja sobie robisZ?
Rozwiazanie tego "problemu" jest bardzo proste - NIE ZMUSZAC DZIECI DO SZACHOW, TO BEDA PRZYCHODZILY TE, KTORE CHCA GRAC. I wtedy zamiast nauczyciela z przypadku zatrudni sie instruktora, ktory nauczy te dzieci czegos wiecej niz tylko jak sie ruszaja figury.

Do Zofii - nie jestes zwykla na uczycielka, masz 1 kategorie. Przecietny nauczyciel nie ma pojecia o szachach, nigdy nie gral w turnieju, nigdy nie szkolil i nie byl szkolony. To jest 99% tych, ktorzy biora udzial w projekcie.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 10:39
przez krzysio
Ten program już funkcjonuje jakiś czas, decyzje o tym kto ma dzieci uczyć podjęto już dawno. Teraz to powolutku powinno się podsumowanie tego robić. Tyle że z podsumowania wyłączyłbym szkoły które w tym programie biorą udział a szachów uczyły już sporo wcześniej. Ostrożnie też podszedłbym do wyciągania wyników przy szkołach w których szachów uczą szachiści, te finansowo czy inaczej na programie skorzystały ale ... na swój sposób poszły własną drogą (zdecydowanie inną niż założenia programu w kwestii doboru kadr), nie "szkoliły wuefisty" na nauczyciela szachów.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 11:54
przez AuroraBorealis
wystarczy porownac wyniki turniejowe dzieci z kolek, gdzie ucza wuefisci i dzieci z klubow gdzie regularnie ucza instruktorzy. wyniki mowia same za siebie. roznica jest tak duza, ze do niektorych turniejow nie dopuszcza sie dzieci spoza szkolnych kolek zeby nie bylo widac dysproporcji.

Re: Dlaczego nauczyciel, a nie instruktor

PostNapisane: 22 cze 2016, 14:25
przez Rafcik
AuroraBorealis napisał(a):wystarczy porownac wyniki turniejowe dzieci z kolek, gdzie ucza wuefisci i dzieci z klubow gdzie regularnie ucza instruktorzy. wyniki mowia same za siebie.

Przykład z Białegostoku na podstawie turniejów 6-latków tylko z tego roku.
http://chessarbiter.com/turnieje/2016/t ... .html?l=pl
http://chessarbiter.com/turnieje/2016/t ... .html?l=pl
http://chessarbiter.com/turnieje/2016/t ... .html?l=pl
http://chessarbiter.com/turnieje/2016/t ... .html?l=pl
http://chessarbiter.com/turnieje/2016/t ... .html?l=pl

Większość nauczyła się szachów w tym roku szkolnym.

Dzieci po treningu w warunkach klubowych deklasują dzieci nauczone szachów w przedszkolu.