Moje partie - rutra

Moderator: Rafcik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Daniel » 09 kwi 2019, 18:54

Wow, super! :) to w ilu krajach już grałeś ? :)
Daniel
 
Posty: 828
Dołączył(a): 18 paź 2006, 20:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 213 razy
Otrzymał podziękowań: 341 razy

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 10 kwi 2019, 05:29

Daniel napisał(a):Wow, super! :) to w ilu krajach już grałeś ? :)


W dwunastu.
Z tym, że zagranicznych wyjazdów związanych z szachami było znacznie więcej. W samym Budapeszcie (Węgry) grałem chyba z 6 czy 7 razy, po kilka razy grałem w Czechach i w Anglii.

---

Natomiast pobrałem sobie aplikacje, na której zaznaczam państwa w których byłem. Tych państw jest aktualnie 20. W kilku co prawda byłem tylko przejazdem (nocowanie na lotnisku w Wiedniu, Toronto, kilka godzin spędzonych na lotnisku w Berlinie, Zurychu). Podróż do trzech państw nie miała związku z szachami (Rosja - mecz mistrzostw świata w piłce nożnej, Chorwacja, Francja).
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Mattix » 11 kwi 2019, 01:21

Czyta się to trochę jak "Szachowe Epizody" :)
Mattix
 
Posty: 123
Dołączył(a): 26 sty 2017, 01:45
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Ranking: 0

Re: Moje partie - rutra

Postprzez ŁowcaAndroidów » 26 kwi 2019, 14:17

Jakbyś Arturze leciał jeszcze raz do NY albo gdzieś do Ameryki to daj znać. Z chęcią się wybiorę na taki "dziki trip" - nocowanie na lotnisku, piesze wędrówki hehe. Mówię poważnie.
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4101
Wiek: 33
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 307 razy
Otrzymał podziękowań: 558 razy
Ranking: 2286
FICS: MlodyBog

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Tomaszachista » 27 kwi 2019, 04:51

Jeśli napisałbyś o tym książkę to bym ją kupił :)
Avatar użytkownika
Tomaszachista
 
Posty: 234
Dołączył(a): 01 wrz 2012, 23:37
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Ranking: 0

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Petro » 27 kwi 2019, 08:35

To już jest przecież 92 strona. Jeszcze trochę i można trylogię pisać.
Ostatnio edytowany przez Petro, 27 kwi 2019, 19:05, edytowano w sumie 1 raz
Partia ma trzy fazy: w pierwszej ma się nadzieję, że stoi się lepiej, w drugiej wierzy się, że pozycja jest lepsza, w trzeciej widzi się, że pozycja jest przegrana.-Ksawery Tartakower
Petro
 
Posty: 98
Dołączył(a): 15 paź 2018, 19:55
Podziękował : 60 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: Petro22

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 27 kwi 2019, 16:14

ŁowcaAndroidów napisał(a):Jakbyś Arturze leciał jeszcze raz do NY albo gdzieś do Ameryki to daj znać. Z chęcią się wybiorę na taki "dziki trip" - nocowanie na lotnisku, piesze wędrówki hehe. Mówię poważnie.


To był mój pierwszy lot do USA, byłem u babci i dziadka (turniej przy okazji). Zapewne jeszcze kiedyś ich odwiedzę lub polecę w inne miejsce, ale to już raczej nie w tym roku (może za rok, może za dwa). Zapraszam, dam znać jak będę kiedyś leciał.

Aktualnie jestem w Londynie (tym razem nie gram, tylko sędziuje), w poniedziałek o 6:45 lecę do Saloników. Szykuje się kolejny nocleg na lotnisku ;D (a nocowałem już m. in. na lotniskach w Walencji, Belgradzie, Toronto).
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 27 kwi 2019, 16:18

Tomaszachista napisał(a):Jeśli napisałbyś o tym książkę to bym ją kupił :)


Koleżanka z Serbii to samo mi sugerowała :D
Podobnie jeden z forumowiczów, który powiedział, że jakby to zebrać w całość; wątek szachowy + wątek okołoszachowy, to by mogła powstać ciekawa książka.

Z tym, że co innego jak się pisze od czasu do czasu przez 10 lat, a co innego gdyby to zebrać w całość. Ale pomyślę o tym.
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 13 maja 2019, 14:12

Do czego to doszło, że po wejściu na stronę FIDE na moim profilu nie ma żadnego turnieju w ostatnich miesiącach, także w szachach szybkich i błyskawicznych. Jeszcze trochę i pojawi się literka "i" oznaczająca zawodnika nieaktywnego. :> Brak wolnego czasu? Nie do końca. Zgodnie z tym co zaplanowałem chciałem w tym roku trochę bardziej się zająć sędziowaniem. Początkowo miałem tylko spełnić odpowiednie warunki by móc podwyższyć klasę sędziowską, a wyszło trochę więcej. ;D

Na początku stycznia byłem współorganizatorem oraz sędzią turnieju klasycznego w Biłgoraju. Turniej rozłożyłem na dwa weekendy. Początkowo miało być 4-5 dni, jednak trochę termin nie był odpowiedni na tak długi turniej, więc skróciłem do 3 dni. W turnieju głównym wzięło udział 22 zawodników, trzy osoby wypełniły normę na I kategorie. Ponadto były też dwie grupy niezgłoszone do FIDE, łącznie w turnieju wzięło udział ponad 70 zawodników co mnie bardzo miło zaskoczyło. Myślę, że uczestników mogło być jeszcze więcej, niestety trochę warunki atmosferyczne były niekorzystne, a do tego ostatni dzień turnieju pokrywał się z finałem WOŚP.

W kwietniu chciałem zorganizować podobny turniej w Leżajsku. Niestety miałem bardzo napięty grafik i jedyną opcją były weekendy 5-6.04 oraz 27-28.04. Nie chciałem aby termin kolidował z 3. ligą podkarpacką, mimo wszystko miałem początkowo zostawić te terminy, ale po rozmowie z jednym zawodnikiem okazało się, że niektóre szkoły robią wolne na ostatnie dni kwietnia aby weekend majowy trwał dłużej. W tej sytuacji zdecydowałem się tylko na jeden weekend, ale postanowiłem zrobić 7 rund. Wszystko zorganizowałem sam i muszę przyznać, że trochę nerwów mnie to kosztowało. Co do samego turnieju, to dwóch zawodników uzyskało cząstkowe normy na kategorie a z tego co się orientuje mieli już wcześniej normy cząstkowe. W turnieju głównym wzięło udział 15 zawodników, we wszystkich grupach łącznie zagrało 38 zawodników. Tu przyznam szczerze, że liczyłem na nieco większą frekwencję, ale jak na pierwszy od lat tego typu turniej w Leżajsku to nie było źle. Miłym zaskoczeniem był udział zawodników z aż czterech województw.

Ponadto sędziowałem również turnieje szybkie, m. in. Turniej Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Katowicach. Rok temu byłem sędzią w grupie OPEN, gdzie reklamacji było bardzo mało. W tym roku sędziowałem w grupie do 12 lat. Reklamacji było całkiem sporo. W większości nie miałem problemów, w jednym przypadku jeden z zawodników reklamował, że przeciwnik "wszedł" po szacha, a drugi twierdził, że był szach, ale tego nie zauważył, więc drugą figurą zaszachował króla. Zawodnicy trochę się zaplątali, ciężko było dojść do tego który mówił prawdę, bo widać było, że sami nie pamiętali. Udało się to jednak wydedukować na podstawie wskazania zegara oraz tego kto ostatni przełączył zegar (tu zawodnicy byli zgodni). Przy okazji jeden z sędziów podsunął ciekawy pomysł aby do liczenia ruchów (reguła 50/75. posunięć) użyć zegara elektronicznego, wtedy jest mniejsza szansa na pomyłkę.

***

Pod koniec kwietnia wybrałem się trochę posędziować za granice. Podczas jednego turnieju dowiedziałem się, że mój klub uzyskał awans do 3. ligi. Z tego co widzę, to nawet bym się załapał na 4-5. szachownice. Chętnie bym zagrał, przynajmniej pierwszy zjazd, jednak dopiero co kupiłem bilet z Anglii do Grecji na poniedziałek rano (do Londynu jeszcze nie kupowałem). Gdyby to się okazało trochę wcześniej zapewne Londyn bym sobie odpuścił, a do Grecji poleciałbym z Polski. No ale skoro kupiłem bilet to już nie chciałem zmieniać.

25.04 wieczorem pojechałem autobusem z Rzeszowa do Wrocławia, rano miałem przesiadkę i pojechałem do Berlina. Wcześniej w Niemczech byłem przejazdem jak leciałem do Włoch, ale wtedy byłem tylko na lotnisku. Tu jako że miałem aż 9 godzin do lotu udałem się do centrum miasta. Trochę pozwiedzałem, a wieczorem pojechałem na lotnisko Tegel. Późnym wieczorem wylądowałem w Londynie. Tym razem postanowiłem sobie wynająć pokój jednoosobowy. Warunki bardzo dobre, cena jak na Londyn nie była wysoka, pokoju szukałem na booking, ale wyszło coś w stylu airbnb. Nocowałem w mieszkaniu prywatnym, właściciel schował klucze w specjalnym schowku, do którego dostęp był po wpisaniu odpowiedniego kodu, który otrzymałem. W sobotę rano pojechałem na turniej. 71. edycja Hampstead Chess Congress. Grałem w tym turnieju trzykrotnie. Najpierw pod koniec 2016 roku (mój pierwszy lot do Londynu) wystąpiłem w grupie do rankingu 1900, gdzie z wynikiem 4pkt/5 zająłem 3. miejsce. Kolejny raz grałem w marcu 2017, tym razem musiałem już zagrać w silniejszej grupie (do rankingu 2200), bo wyszedł mi wysoki ranking ECF. Turniej wyszedł mi całkiem przyzwoicie, 3pkt/5, 10. miejsce i spory zysk rankingowy. Ostatnio w lutym wybrałem się po raz kolejny do Londynu. Niestety tym razem kompletnie mi nie wyszło. Przegrałem wszystkie 5 partii, z czego w dwóch miałem przewagę. Natomiast tym razem byłem w roli sędziego.

W sumie były 3 grupy, dwie zgłoszone do FIDE, jedna tylko do rankingu ECF, łącznie 78 zawodników. Szczerze mówiąc myślałem, że moja rola będzie się ograniczać do wpisywania wyników i wywieszania kojarzeń. Tymczasem okazało się, że reklamacji było całkiem sporo jak na tempo klasyczne. Najwięcej reklamacji dotyczyło nieprawidłowych posunięć, w jednej partii najpierw jeden zawodnik wykonał nieprawidłowe, potem przeciwnik zrobił niedozwolony ruch. Pierwszy raz tempem klasycznym miałem okazję rozpatrywać reklamację trzykrotnego pojawienia się tej samej pozycji, gdzie musiałem przeprowadzić analizę wsteczną. Szczerze mówiąc, myślałem że to trochę trudniejsze i będę musiał odtwarzać całą partie, a tak nie było. Reklamacje rozpatrywałem we wszystkich trzech grupach, zaś wyniki wpisywałem tylko w jednej grupie (w pozostałych wyniki wpisywał sędzia główny). W Polsce sędziowałem turnieje zwykle przy użyciu programu Chessarbiter, ewentualnie przepisywałem wyniki do innych programów lub kopiowałem plik. Tu jednak miałem do czynienia z programem SwissManager. Przy okazji nauczyłem się kilku nowych rzeczy. O ile w Polsce przeprowadzam weryfikację listy startowej, o tyle w Anglii kojarzenia są dostępne godzinę przed rozpoczęciem turnieju. Kilku osób nie było, dwóch zawodników trzeba było ręcznie skojarzyć. Dodatkowo w Anglii jest możliwość "wzięcia pauzy", za którą otrzymuje się 0,5pkt. Spotkałem się z tym w kilku krajach, w Polsce jednak gdy nie mogłem zagrać dwóch partii to miałem za to 0pkt. Po turnieju udałem się jeszcze do centrum Londynu, a wieczorem pojechałem do Gatwick, gdzie noc spędziłem na lotnisku. Rano miałem samolot do Saloników.

Grecja była moim 21 krajem, który odwiedziłem (z tym, że w 5 krajach byłem krócej niż 24 godziny). Po wylądowaniu w Salonikach udałem się na miejsce, w którym miałem noclegi, a następnie na turniej. 12th Open International Tournament Triandria, dostałem grupę A, w której wzięło udział 96 zawodników. O ile w Londynie rozpatrywałem reklamacje we wszystkich grupach, to tu miałem trochę łatwiejsze zadanie, gdyż odpowiedzialny byłem za kilka rzędów (kilkanaście szachownic). Reklamacji aż tak wiele nie było. Najczęściej zawodnicy reklamowali, że za szybko im doliczyło 15 minut (tempo P'90+30 i po 40 posunięciach kontrola czasu +15 minut). Jeden zawodnik chciał zareklamować trzykrotne pojawienie się tej samej pozycji, ale przeciwnik zgodził się na remis. Kilka razy był problem, bo zawodnik z Grecji nie znał języka angielskiego, ale wtedy zawołałem sędziego głównego. Muszę przyznać, że niektórzy Grecy bardzo przeżywali swoje partie. Jeszcze rozumiem gdyby chodziło o nagrody, ale nawet na ostatnich stołach widać było emocje. Jeden zawodnik po przegranej partii rzucił długopisem i wyszedł. Inny zaś w końcówce pion na piona, gdzie brakowało jednego tempa mając 3 minuty czekał nie wiadomo na co, a na ostatnich sekundach wykonał ruch, tylko już nie zdążył przełączyć zegara. Ze złości nie podał ręki przeciwnikowi, tylko poszedł, dopiero po chwili wrócił gdy trochę ochłonął. Rundy były o godzinie 17:30, w niektóre dni także o 10:30.

W tak zwanym międzyczasie miałem okazję zwiedzić Saloniki, a także wybrałem się na plaże na Halkidiki. Rano kilkukrotnie biegałem. Kiedy kończył się turniej zacząłem szukać biletów lotniczych, bo jeszcze powrotnego nie kupiłem. Myślałem o tym, żeby przy okazji zagrać w jakimś turnieju. Znalazłem w środę turniej blitza w Atenach, ale spora odległość i koszty spowodowały, że jednak odpuściłem. Turniej trwał do niedzieli 5 maja. W poniedziałek miałem trochę pozwiedzać Saloniki, ale nie najlepiej się czułem, więc zwiedzanie odłożyłem na środę. We wtorek z kolei wybrałem się na Meteory, bo parę osób mi to miejsce polecało. Przyznam, że trochę zaryzykowałem, bo po 5 rano miałem pociąg z przesiadką. Na przesiadkę było tylko 8 minut, a gdybym nie zdążył, to kolejny pociąg na Meteory był dopiero o godzinie 18, zaś powrotny do Salonik o 12 (po 6 godzinach). Pociąg miał około 20 minut opóźnienia, ale po przyjeździe do miejscowości Palaeofarsalos, podstawiony był pociąg do Kalambaki (to było chyba jakieś łączone, bo pociąg poczekał). Po przyjeździe udałem się pieszo na Meteory. W sumie zrobiłem ponad 20km pieszo. A wieczorem wróciłem do Salonik. Ostatniego dnia jeszcze trochę pozwiedzałem, a po południu udałem się na lotnisko. Wieczorem miałem lot do Wiednia, gdzie po wylądowaniu już drugi raz przenocowałem na tym lotnisku. Rano pojechałem z lotniska do Wiednia. Trochę pogoda się popsuła, więc nic nie zwiedziłem. W Grecji bardzo fajnie, słońce i około 20 stopni, w Austrii padał deszcz i było zimno. Około południa miałem autobus do Krakowa. Autobus po drodze zatrzymywał się m. in. na lotnisku, ale mają jakąś taką dziwną politykę, że nie można wsiadać na lotnisku mając kupiony bilet na wcześniejszym przystanku. Kiedyś z innym autobusem nie było problemu, można było kupić np. bilet z Berlina, a wsiąść we Wrocławiu. Po długiej podróży dojechałem do Krakowa. Na Słowacji w okolicach miejscowości Cadca był duży korek i nie zdążyłem na przesiadkę do Rzeszowa, więc spędziłem jeszcze około 2 godziny w Krakowie i następnie pojechałem do Rzeszowa.

Z wyjazdu jestem bardzo zadowolony i dobrze też, że było dwóch zawodników z Polski, udało się wspólnie wynająć pokój w dobrych warunkach i w dobrej cenie. Przyznam, że w Grecji mi się spodobało i pogoda dopisała, tylko jeden dzień padał deszcz i ogólnie było ciepło. Myślę, że jeszcze kiedyś się do Grecji wybiorę. W planach mam wizytę w Atenach, a także chciałbym wyjść na Olimp, z tym że jeszcze nie byłem na żadnej górze powyżej 2tys. metrów nad poziomem morza, więc to odkładam w czasie.

***

Jeśli chodzi o najbliższe plany to pod koniec maja wybieram się na kurs sędziowski do Zakopanego. Jeśli będę miał czas, to na początku lipca będę sędziował jeszcze jeden duży turniej za granicą. Natomiast na przełomie września i października prawdopodobnie zorganizuje turniej klasyczny.

Odnośnie gry to w najbliższym czasie do wakacji prawdopodobnie nigdzie nie zagram (chyba, że jakieś lokalne turnieje szybkie lub błyskawiczne). W połowie lipca planuję się wybrać do Pardubic i jeśli będę miał czas, to może zagram też turniej klasyczny. Później w sierpniu chciałbym zagrać w jakimś turnieju w Polsce, w którym jeszcze nie grałem (np. Polanica). Być może w tym roku, w któryś weekend wybiorę się jeszcze do Londynu, tu jeszcze się zastanowię czy w roli sędziego czy zawodnika. Co do planów na ten rok, wstępnie chciałem przekroczyć granicę 1700 w szachach klasycznych, jednak prawdopodobnie to się nie uda, tu chciałbym przynajmniej znowu mieć ranking powyżej 1600 i myślę, że jak nie będę podstawiał to jest to do zrobienia w kilka turniejów.
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 04 cze 2019, 01:39

W minionym tygodniu wziąłem udział w Centralnym kursie sędziowskim w Zakopanem, zdałem egzamin i uzyskałem klasę państwową. :jupi:

---

Co do samego kursu to oceniam pozytywnie. Co prawda jeśli miałbym porównywać bardziej mi się podobało przed dwoma laty w Poznaniu, jednak uważam, że przepisy oraz ciekawe sytuacje turniejowe zostały dobrze omówione. Była nawet przedstawiona moja sytuacja z Pardubic, którą opisywałem na forum, gdy przeskoczyłem hetmanem swojego piona, zaczepiłem o piona przeciwniczki i rywalka powiedziała, że muszę tego piona zbić inną figurą = podstawka. Początkowo miałem przemilczeć, ale było trochę nieścisłości, więc opowiedziałem jak to wyglądało z mojej perspektywy.

Kolejnym moim celem jeśli chodzi o sędziowanie będzie uzyskanie tytułu FA. Być może uda się tego dokonać już w tym roku, a jeśli nie to za rok. Jeśli dobrze interpretuje regulamin nadawania tytułów to chyba już wszystkie warunki spełniłem lub brakuje mi jeszcze jednego turnieju. Prawdopodobnie za miesiąc wybiorę się do Serbii na duży turniej w roli sędziego.

Jako zawodnik miałem okazję ostatnio zagrać w dwóch turniejach szybkich. Najbliższym turniejem, w którym zagram będą prawdopodobnie Pardubice.
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 30 cze 2019, 23:46

W dniach 22-30 czerwca 2019 brałem dział w turnieju szachowym w Rudniku nad Sanem. Tu zaczynałem swoje pierwsze turnieje klasyczne. Gram od 2011 roku (z roczną przerwą), w sumie zagrałem w tym turnieju po raz ósmy. Celów przed turniejem nie miałem (chociaż liczyłem, że z rankingiem wyjdę na plus).

W ostatnich miesiącach nie miałem za bardzo czasu na grę, nie wspominając już o treningu. W tygodniu praca, po pracy dodatkowe zajęcia. Zdarzało się, że wychodziłem z domu przed 7, później po pracy przyszedłem zjeść obiad i za godzinę wyjeżdżałem, a wracałem czasem nawet po godzinie 21. W weekendy studia, przez co nie mogłem wziąć udziału w wielu turniejach. Oprócz tego chciałem się w tym roku trochę bardziej zająć sędziowaniem. Początkowo miałem tylko wypełnić wszystkie formalności by pojechać na kurs sędziowski, a wyszło trochę więcej turniejów. Jakiś miesiąc temu pomyślałem, że może wybiorę się po raz kolejny do Rudnika (nawet nie miałem tego w planach na ten rok). Niektóre osoby sugerowały mi, że potrafię zagrać lepiej niż na to ranking wskazuje, tylko grałem bardzo dużo i być może byłem przemęczony. Nie wiem ile w tym prawdy, w każdym razie teraz jak mało grałem (zarówno na żywo jak i przez internet) poczułem taką świeżość gry. Przed turniejem przez kilka dni rozwiązywałem po 10 zadań na chesstempo, żeby widzieć proste motywy i nie grać za szybko, no i to chyba przyniosło zamierzony efekt. W ubiegłym roku miałem 4. numer startowy i skończyłem na 5. miejscu. Tym razem startowałem z dużo niższym rankingiem po spadkach (przede wszystkim w tym roku w Londynie). W tym roku do turnieju zgłosiło się 21 osób, a ja miałem 12. numer startowy.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z pierwszym numerem startowym (m 2293). Z przeciwnikiem grałem kilka razy, głównie w turniejach szybkich. Raz w blitzu wygrałem. Rok temu w partii klasycznej gładko przegrałem. Tym razem grałem czarnymi. Doskonale wiedziałem jaki debiut gra przeciwnik, niestety kompletnie sobie nie poradziłem.

Obrazek

Tutaj pierwszy poważny błąd, ruch 11. ...Nf8? Wyszły moje problemy z wizualizacją, które jeszcze czasem mi się zdarzają. Wyobraziłem sobie, że skoczek z f8 będzie bronił pola h6, a nie h7. Przez co nie mogłem zagrać tego h6, wybrałem h5. Dalej próbowałem się rozwinąć, nie udało się. Partie przegrałem.

W 2. rundzie trafiłem na zawodniczkę (I 1396). Ostatnio na blitzu zagrałem przeciwniczce w pierwszym ruchu b4, bo widziałem, że sama tak kiedyś grała. Partie ledwo udało mi się wygrać, więc wiedziałem, że lepiej tego nie grać. Na turnieju, na którym zdobyłem I kategorie w bezpośrednim pojedynku uzyskałem dobrą pozycję, lecz gdy przeciwniczka miała niedoczas, zaatakowała i trochę się pogubiłem. W jednym momencie mogła zdobyć wieże (atak hetmanem na dwie wieże), później mówiąc "językiem komputerowym" była przewaga +8. Ostatecznie wybroniłem się, zdobyłem piona i udało się jeszcze wygrać równą wieżówkę. Wiedziałem więc, że to nie będzie łatwa partia. Za bardzo się nie przygotowywałem. Widziałem, że przeciwniczka grała najczęściej obronę skandynawską i jedna osoba, która też gra tę obronę poleciła grać wariant z umieszczeniem skoczka w centrum i podparciem ruchem f4. Popatrzyłem na ogólny plan i miałem tak zagrać, tymczasem w partii trafiła się obrona Caro Kann, której się za bardzo nie spodziewałem. Ostatnim czasem miałem dobre wyniki w tym debiucie białym kolorem.

Czarne szybko wymieniły piona dxc4. Na początku kontrolowałem sytuację, jednak przechodząc do końcówki źle poustawiałem piony.

[FEN "1r4k1/4bpp1/p3p2p/1q1p4/3P1P2/1PQ5/P2B1KPP/2R5 b - - 0 28"]

Pozycja była około równej, aczkolwiek wolałbym to grać czarnym kolorem. Myślałem, że może być ciężko żeby się przebić, jednak czarne poszły na wymianę gońca (29. ...Bb4) i hetmana i pojawiła się szansa na wygraną w wieżówce. Ostatecznie partie wygrałem.

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika (II 1249). Pół godziny przed rundą przypomniałem sobie, że grałem kilka lat temu z przeciwnikiem w IV lidze. Przyjąłem wtedy gambit hetmański, obroniłem gambitowego piona, później zdobyłem kolejnego piona, a skończyłem partie z trzema hetmanami. Tym razem przeciwnik zagrał debiut Retiego. Odpowiedziałem d5, a po 2. d4 zagrałem 2. ...a6. Liczyłem na to, że białe znów będą grały coś w stylu gambitu hetmańskiego i po c4 wymienię piona, a następnie zagram b5 Bb7. Ostatecznie przeciwnik zagrał 3. Nc3, a ja postanowiłem czekać i zagrałem 3. ...h6. Przez te ruchy straciłem trochę tempa i dostałem pasywną pozycję.

[FEN "r2q1rk1/1bp2pp1/p1nbp2p/1p6/1P1PB3/2P2N2/P2B1PPP/2QR1RK1 b - - 0 14"]

Tu miałem pierwszy strzał 14. ...Nxd4! jednak nie policzyłem, że nie można Bxb7, bo po Ne2+ zdobywam hetmana. Później chciałem ustawić hetmana na skrzydle królewskim by zaatakować, ale trochę się zaplątałem i już nawet wydawało mi się, że to przegram. Długo liczyłem ruch 23. ...Re3. Myślałem, że po 24. Rxe3 Qxe3 25. Bxh6 będę miał jeszcze przegraną. Okazało się jednak, że to nie wchodziło.

[FEN "3r1k2/1np2pp1/p3p2p/1p2Pq2/1P6/2PrB2R/P1Q2PPP/4RK2 b - - 0 25"]

Drugi strzał. Tu zauważyłem od razu, że po 25. ...Rxe3! zdobywam jakość. Partie wygrałem.

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z drugim numerem startowym: I 1829. Z przeciwnikiem grałem w partiach klasycznych dwukrotnie. Trzy lata temu oddałem w debiucie pionka, później długo się broniłem, wreszcie w końcówce wykonałem ruch, po którym traciłem drugiego piona i myślałem, że przegram. Poszedłem oglądać rzuty karne w meczu Polska-Szwajcaria na mistrzostwach Europy. Gdy wróciłem zaskoczyło mnie to, że przeciwnik nie poszedł na wygrywający wariant. Końcówkę zremisowałem. Rok temu chyba trochę się przestraszyłem rankingu, bo grałem bardzo pasywnie. Wreszcie trafił się wariant, w którym mogłem poświęcić piona i wygrać, ale bałem się zaryzykować. Tym razem chciałem jak się nadarzy okazja grać na wygraną. Na 1. e3 w planie miałem c5 d5.

W partii jednak przeciwnik zagrał e4, a w obronie sycylijskiej wariant Ałapina. Przez pewien czas grałem od razu 2. ...d5, ale przegrałem w tym wariancie dużo partii, również z teoretycznie słabszymi zawodnikami. Dlatego też postanowiłem zagrać 2. ...e6. W debiucie nie zdążyłem się wystarczająco rozwinąć, więc poszedłem na wymiany.

[FEN "r1b1kbnr/pp3ppp/4p3/3q4/3Q4/2P5/PP2BPPP/RNB1K2R b KQkq - 0 8"]

Tu ciekawa gra mogła powstać po 8. ...Qxg2, ale trochę się obawiałem o bezpieczeństwo króla. Bardzo szybko powymienialiśmy figury przechodząc do pionkówki. Partia zakończyła się remisem.

W 5. rundzie trafiłem na zawodniczką: I++ 1647. Z przeciwniczką grałem wiele razy przez internet na 3 minuty, z kolei na turniejach jakoś nie mogłem sobie poradzić. Raz w blitzu zremisowałem, dopiero ostatnio w turnieju na 15 minut wygrałem, a pozostałe partie przegrywałem. Jedyną partie klasyczną rozegraliśmy 4 lata temu. Wtedy to przygotowałem się, uzyskałem dużo lepszą pozycję i myślałem, że jak przeciwniczka będzie w niedoczasie to popełni błąd i partia sama się wygra. Niestety to ja podstawiłem wieże. Później w niedoczasie zastawiłem pułapkę, po której dostałem mata w 4, ale trudnego do znalezienia. A na koniec gdy wystarczyło odejść królem spod związania w obawie przed wiecznym szachem zacząłem liczyć poświęcenie hetmana, złapały mnie "ślepe plamki" i dopiero po partii uświadomiłem sobie w jak prosty sposób mogłem wygrać. Po tamtej partii załamałem się, miałem kończyć z szachami, dopiero później ochłonąłem i właściwie od tamtego czasu miałem nieco inne podejście do gry. Dlatego też po tych czterech latach chciałem się zrewanżować. Jeszcze dwa lata temu zapewne bym się przygotował, jednak zauważyłem, że ostatnio przeciwniczka zaczęła grać różne debiuty, więc jedynie w obronie czterech skoczków znalazłem wariant, po którym zdobywałem piona i na to ewentualnie liczyłem, ale w partii wystąpiła obrona sycylijska.

Kiedy powstał wariant Najdorfa zacząłem się zastanawiać co zagrać. Z partii internetowych pamiętam tylko jak graliśmy Dragona i ewentualnie warianty z e6. Po chwili postanowiłem zagrać 6. f4. Próbowałem tego wariantu przez pewien czas grając przez internet. Zagrałem tak w Bolonii w partii z zawodnikiem 1710 i wtedy przegrałem.

[FEN "rnb2rk1/1pq1bppp/p2p1n2/4p3/4PP2/2N1BN2/PPP1B1PP/R2QK2R w KQ - 0 10"]

Pierwsza niedokładność 10. h3? Miał być to normalny ruch zapobiegający Ng4 lub Bg4. W okolicach 15. ruchu gdy czarne zagrały b4 zaczęły się kłopoty. Nie miałem za bardzo pomysłu jak obronić piona e4 (podobny problem jak we Włoszech). Czarne stosunkowo łatwo mogły osiągnąć dużą przewagę jednak jakoś powoli udawało mi się wymieniać figury, a po 23. ...Nh5 pojawiły się szansę gry na remis. Uprościłem do wieżówki, niestety złe ustawienie wieży i słaba pozycja króla zadecydowały o zwycięstwie czarnych. Pod koniec jeszcze szukałem motywu wściekłej wieży, chociaż tam czarne mogły dorobić hetmana i po chwili zasłonić się hetmanem przed szachem. Zużyłem prawie cały czas (zostało mi około dwóch minut), partia trwała prawie 4 godziny.

***

Tego samego dnia wziąłem udział w turnieju blitza. Wynik oceniam pozytywnie, 5,5pkt/9 i 11. miejsce przy 10. numerze startowych, zyskałem 1 punkt do rankingu FIDE w szachach błyskawicznych. Ciekawą sytuację miałem w ostatniej rundzie, gdzie zyskałem przewagę piona, ale powstała równa końcówka wieżowa. Szukałem różnych planów. Udało się pchnąć piona, później znowu wiele ruchów i kolejne pchnięcie piona. Wreszcie wyrobiłem wolnego piona i uaktywniłem króla, ale końcówka wciąż była remisowa. W pewnym momencie spojrzałem na zegar i miałem 3 sekundy, trzeba było szybko wykonać ruch. Za chwilę popełniłem błąd, przeciwnik mógł dorobić hetmana, ale najpierw zbił wieżą piona, co było równoznaczne z podstawką.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_3799

***

W 6. rundzie trafiłem na zawodnika I 1539. Z przeciwnikiem grałem kilka razy w partiach klasycznych. Ostatnio w wariancie Dragona grałem krótką roszadę, jednak tu postanowiłem wykonać długą roszadę. Przypomniałem sobie niektóre warianty, chociaż teoria się dosyć szybko skończyła.

[FEN "r4rk1/p2bpp2/3p2pb/qp5p/3BP2P/nPNQ1P2/PKP1N1P1/3R3R w - - 0 19"]

Myślałem, że mam gorszą pozycję, tymczasem tu mogłem zagrać 19. Nd5! grozi Nxe7 i wejście skoczkiem na f6. Przez chwilę się broniłem, jednak czarne popełniły błąd, po którym zdobyłem pionka. Uprościłem pozycję do wieżówki, być może czarne miały szansę na remis, ale wyczekałem na błąd. A później jak odciąłem króla to wiedziałem, że nawet z jednym pionem wygram. Partie wygrałem.

W 7. rundzie trafiłem na zawodnika: I 1742. Z przeciwnikiem grałem kilka razy w turniejach klasycznych i choć przeciwnik zwykle zajmował wyższe miejsca ode mnie, to wyniki bezpośrednich partii były wyrównane: były dwa remisy, raz wygrałem i raz przegrałem. Ostatnio na 4. lidzie miałem dużą przewagę, w końcówce wieża na skoczka i więcej pionów. Zacząłem jednak grać szybko i wypuściłem wygraną. Z kolei wtedy gdy wygrałem to zagrałem 1. ...e5 i dałem mata w 19. ruchu z wcześniejszym poświęceniem gońca (wcześniej przerabiałem rozdział z książki Jusupowa o szybkich matach i to się wtedy przydało). Nie wiedziałem za bardzo co grać, bo myślałem, że przeciwnik może tym razem tak słabo nie zagrać, a do tego może się na mnie przygotować. Po partii się dowiedziałem, że jednak przeciwnik się nie przygotowywał, a ja mimo wszystko postawiłem na 1. ...e5. Rano musiałem podjechać na studia, więc nie było czasu na przygotowanie, popatrzyłem tylko na tę partie sprzed dwóch lat.

Podobnie jak w partii z 2017 przeciwnik ponownie zagrał ten sam gambit, tylko teraz już zagrał dokładniej. W 14. ruchu wykonałem długą roszadę. Być może dało się jeszcze jakoś wybronić, niestety nie zauważyłem, że gdy białe postawią hetmana na f2 to zaatakują piona f6 i a7. Wiedziałem już, że pozycja jest gorsza, jednak próbowałem zaatakować szukając pułapek gry na wiecznego szacha. W pewnym momencie przeciwnik poszedł na wymianę skoczka i powstała końcówka wieżowa z szansami na remis.

[FEN "2k5/1pp4p/p3P3/3r4/1P2K3/P7/8/7R b - - 0 37"]

W tym momencie miałem szansę na remis. Wystarczyło zagrać proste 37. ...Rd2! którego w partii nie widziałem. Po tym ruchu atakowałbym króla "od góry" i po postawieniu swojego króla na d8 białym nie udałoby się promować piona. Ja z kolei zagrałem 37. ...Rg5? z planem odcięcia króla na 4. linii. Nie wziąłem jednak pod uwagę tego, że białe ustawią wieże w kolumnie d, odcinając mojego króla i nie będę mógł powstrzymać centralnego piona. Partie przegrałem.

W 8. rundzie trafiłem na zawodnika: II+ 1540. Ostatnim czasem z przeciwnikiem przeważnie przegrywałem. Między innymi w jednej partii klasycznej bardzo szybko straciłem hetmana, a w turnieju szybkim zagrałem skoczkiem do centrum i po chwili tego skoczka nie mogłem obronić. Popatrzyłem mniej więcej w jaki sposób przeciwnik wyprowadza figury, ale wiedziałem, że będę musiał grać swoje.

W debiucie przeciwnik zagrał bardzo pasywnie. Nie rozumiem manewru 10. ...Ng8 11. ...Nf6 i po kilku ruchach znowu Ng8. Mimo to rozwijałem się trochę za wolno i czarne zyskały szansę na poprawienie pozycji. Mając parę gońców na gońca i skoczka postanowiłem wymienić hetmany. Po wymianie wież wiedziałem, że już raczej tego nie przegram, natomiast by wygrać musiałem otworzyć pozycje.

[FEN "3k1n2/2p5/2b2p1p/1pP1pBp1/1P2P3/4KPP1/1B5P/8 b - - 0 44"]

Tu kilka ruchów wcześniej nie widziałem możliwości 44. ...Bd7 z wymianą gońców. Z kolei kilka ruchów później przeciwnik zaproponował remis i za chwilę stracił piona. Partie wygrałem.

---

Po ośmiu rundach zajmowałem 5. miejsce (do tego miejsca były nagrody). Niestety ostatniego dnia od 10:00 (runda o 9:00) miałem egzaminy na studiach. W tej sytuacji wycofałem się z kojarzenia. Wyniki tak się poukładały, że skończyłem na 6. miejscu.

Taka ciekawostka, wynik jednej partii zadecydował o tym, że nie byłem piąty, z kolei skojarzenie mnie i oddanie partii walkowerem przy odpowiednich wynikach mogło mi dać utrzymanie piątego miejsca. Brałem to nawet pod uwagę, jednak nie chciałem żeby później ktoś miał pretensje, że komuś pomogłem zdobyć wyższą nagrodę.

Partie:

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.23"]
[Round "1.1"]
[White "m 2293"]
[Black "Rutra (I 1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "D78"]
[WhiteElo "2293"]
[BlackElo "1553"]

1. d4 Nf6 2. Nf3 d5 3. c4 c6 4. Nc3 e6 5. g3 g6 6. Bg2 Bg7 7. O-O O-O 8. Bg5
Nbd7 9. Qc1 Re8 10. e4 dxe4 11. Nxe4 Nf8 12. Rd1 h5 13. Nc3 N8h7 14. Bf4 Qe7
15. a3 Bd7 16. Ne5 Rad8 17. b4 Bc8 18. Ra2 Nd7 19. Nf3 Ndf6 20. Re2 a6 21. h3
Qd7 22. Na4 b5 23. Ne5 Qe7 24. Nxc6 Qf8 25. Nxd8 bxa4 26. Nc6 Bb7 27. d5 exd5
28. Rxe8 Qxe8 29. cxd5 Nf8 30. Qe3 Qd7 31. Qd3 Ne8 32. Na5 Bc8 33. Qc2 Bf6 34.
Rc1 Bb7 35. Nxb7 Qxb7 36. Qc6 Qe7 37. d6 Nxd6 38. Bxd6 Qe2 39. Bxf8 Kxf8 40.
Qxf6 Qe8 41. Qh8+ 1-0

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.23"]
[Round "2.8"]
[White "Rutra (I 1553)"]
[Black "I 1396"]
[Result "1-0"]
[ECO "B13"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1396"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. exd5 cxd5 4. c4 Nf6 5. Bf4 Nbd7 6. Nf3 dxc4 7. Bxc4 Nb6 8.
Bb3 e6 9. O-O Be7 10. Nc3 a6 11. Rc1 O-O 12. Re1 Bd7 13. Ne4 Bc6 14. Nxf6+ Bxf6
15. Ne5 Rc8 16. Nxc6 Rxc6 17. Rxc6 bxc6 18. Be3 Nd5 19. Bxd5 cxd5 20. Qb3 h6
21. Rc1 Qb8 22. Qc3 Qb6 23. b3 Rb8 24. Kf1 Qb5+ 25. Ke1 Be7 26. Bd2 Bf6 27. f4
Be7 28. Kf2 Bb4 29. Qxb4 Qxb4 30. Bxb4 Rxb4 31. Ke3 Rb8 32. Rc6 Ra8 33. Kd3 a5
34. Kc3 g6 35. g3 Kg7 36. Rc7 Kf6 37. Kb2 Kf5 38. Rxf7+ Ke4 39. Rf6 Ra6 40.
Rxg6 Kxd4 41. f5 Ke5 42. Rxe6+ Rxe6 43. fxe6 Kxe6 44. Kc3 Ke5 45. Kd3 1-0

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.24"]
[Round "3.7"]
[White "II 1249"]
[Black "Rutra (I 1553)"]
[Result "0-1"]
[ECO "D02"]
[WhiteElo "1249"]
[BlackElo "1553"]
[PlyCount "80"]

1. Nf3 d5 2. d4 a6 3. Nc3 h6 4. e4 dxe4 5. Nxe4 e6 6. Bd2 Nf6 7. Bd3 Nc6 8. c3
Be7 9. O-O O-O 10. Qc2 b5 11. b4 Nxe4 12. Bxe4 Bb7 13. Rad1 Bd6 14. Qc1 Qf6 15.
Rfe1 Nd8 16. Bxb7 Nxb7 17. Ne5 Bxe5 18. dxe5 Qg6 19. Re3 Rfd8 20. Rg3 Qh7 21.
Re1 Kf8 22. Rh3 Rd3 23. Qc2 Rad8 24. Kf1 Qf5 25. Be3 Rxe3 26. Qxf5 Rxe1+ 27.
Kxe1 exf5 28. f4 c5 29. a3 c4 30. Ke2 Ke7 31. Rh5 Ke6 32. h3 Rd3 33. g4 fxg4
34. hxg4 Rxc3 35. Rh1 Rxa3 36. Rb1 Rb3 37. Rxb3 cxb3 38. Kd2 Kd5 39. Kc3 Ke4
40. Kxb3 Kxf4 0-1 '

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.25"]
[Round "4.3"]
[White "I 1829"]
[Black "Rutra (I 1553)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B22"]
[WhiteElo "1829"]
[BlackElo "1553"]

1. e4 c5 2. c3 e6 3. d4 d5 4. exd5 Qxd5 5. Nf3 Nc6 6. Be2 cxd4 7. Nxd4 Nxd4 8.
Qxd4 Qxd4 9. cxd4 Nf6 10. O-O Bd7 11. Bf3 Nd5 12. Nc3 Bc6 13. Nxd5 Bxd5 14.
Bxd5 exd5 15. Bf4 Kd7 16. Rac1 Bd6 17. Bxd6 Kxd6 18. Rc5 b6 19. Rc3 Rac8 20.
Rfc1 Rxc3 21. Rxc3 Re8 22. Kf1 Re7 23. f3 Rc7 24. Ke2 Rxc3 25. bxc3 b5 26. Kd3
f5 27. f4 h6 28. g3 g6 29. h3 h5 30. Kc2 a5 31. a3 a4 32. Kd3 Ke6 33. Ke3 Kf6
34. Kf3 Ke6 35. g4 h4 36. Ke3 Kd6 37. Kf3 Kc6 1/2-1/2

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.26"]
[Round "5.3"]
[White "Rutra (I 1553)"]
[Black "I 1647"]
[Result "0-1"]
[ECO "B93"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1647"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. f4 e5 7. Nf3 Qc7 8. Be3
Be7 9. Be2 O-O 10. h3 b5 11. a3 Bb7 12. Bd3 Nbd7 13. fxe5 dxe5 14. Qd2 b4 15.
axb4 Bxb4 16. Ra4 a5 17. Qe2 Bc6 18. Ra1 Bxe4 19. Bd2 Bxd3 20. cxd3 Nc5 21. O-O
Nb3 22. Rad1 Nxd2 23. Qxd2 Nh5 24. Qg5 Qb6+ 25. Kh2 g6 26. Nd5 Qd6 27. Nxb4 e4+
28. Qe5 Qxb4 29. dxe4 Rfe8 30. Qd4 Rxe4 31. Qxb4 Rxb4 32. Rf2 Rab8 33. Rdd2 a4
34. Ne5 R8b7 35. Nd3 Rd4 36. Nc5 Rbb4 37. Rxd4 Rxd4 38. Re2 Nf4 39. Rc2 Ne6 40.
Rc3 Nxc5 41. Rxc5 Rb4 42. Rc2 Kg7 43. Rf2 h5 44. Rc2 Kf6 45. Kg1 Ke5 46. Kf2
Ke4 47. Kg3 h4+ 48. Kh2 f5 49. Rc3 g5 50. Rc2 Kd3 51. Rc5 g4 52. hxg4 fxg4 53.
Rh5 Kc2 54. Ra5 Kxb2 55. g3 h3 56. Ra8 a3 57. Rc8 a2 58. Re8 Rc4 59. Rb8+ Ka3
60. Ra8+ Ra4 61. Rb8 Rb4 62. Ra8+ Kb3 63. Ra7 Rd4 64. Rb7+ Kc3 65. Rc7+ Kd3 66.
Ra7 Ke3 67. Re7+ Kd2 68. Ra7 Kc1 69. Rc7+ Kb1 70. Rb7+ Ka1 71. Rb5 Rd2+ 72. Kh1
Rb2 73. Rc5 Kb1 74. Rc7 a1=Q 75. Ra7 Rh2+ 76. Kg1 Qxa7+ 77. Kxh2 Qf2+ 78. Kh1
Qg2# 0-1

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.27"]
[Round "6.6"]
[White "Rutra (I 1553)"]
[Black "I 1539"]
[Result "1-0"]
[ECO "B72"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1539"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 g6 6. Be3 Bg7 7. Be2 O-O 8.
Qd2 Nc6 9. O-O-O Ng4 10. Bxg4 Bxg4 11. f3 Bd7 12. h4 h5 13. Nde2 Ne5 14. Bd4
Nc4 15. Qd3 Bh6+ 16. Kb1 b5 17. b3 Na3+ 18. Kb2 Qa5 19. Nb1 b4 20. c4 Rfc8 21.
Nxa3 bxa3+ 22. Kb1 Rab8 23. Qc3 Qa6 24. Ka1 Bc6 25. Qd3 Qb7 26. Nc3 a5 27. Rb1
Qd7 28. Nd5 Bxd5 29. exd5 e5 30. dxe6 fxe6 31. Qxg6+ Bg7 32. Qxg7+ Qxg7 33.
Bxg7 Kxg7 34. Rbd1 Rb6 35. Rd4 Kf7 36. Rhd1 Ke7 37. R1d2 Rc5 38. Kb1 a4 39.
R2d3 Re5 40. Re4 Ra5 41. Rde3 d5 42. cxd5 axb3 43. Rxe6+ Rxe6 44. Rxe6+ Kd7 45.
axb3 Rxd5 46. Re2 Rd4 47. Ka2 Rxh4 48. Kxa3 Rh2 49. Re5 Rxg2 50. Rxh5 Ke6 51.
Rc5 Rg8 52. b4 Rf8 53. Rc3 Kd5 54. Kb3 Kd4 55. b5 Rf5 56. Rc4+ Kd5 57. f4 Kd6
58. Kb4 Rd5 59. Ka5 Rd1 60. Kb6 Rd5 61. Ka6 Rd2 62. Kb7 Kd5 63. Rc8 Rb2 64. b6
Ke4 65. Ka7 Ra2+ 66. Kb8 Kxf4 67. Re8 Kf5 68. b7 Kf6 69. Re1 Rb2 70. Rc1 Ke6
71. Kc7 1-0

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.28"]
[Round "7.3"]
[White "I 1742"]
[Black "Rutra (I 1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "C50"]
[WhiteElo "1742"]
[BlackElo "1553"]

1. e4 e5 2. Nf3 Nc6 3. Bc4 Bc5 4. O-O Nf6 5. d4 Bxd4 6. Nxd4 Nxd4 7. f4 d6 8.
fxe5 dxe5 9. Bg5 Qe7 10. c3 Ne6 11. Bxf6 gxf6 12. b4 Ng5 13. Nd2 Be6 14. Qe2
O-O-O 15. h4 Bxc4 16. Nxc4 Ne6 17. Qf2 Kb8 18. Qxf6 Qxf6 19. Rxf6 Rd3 20. Nxe5
Rxc3 21. Nxf7 Re8 22. Rd1 a6 23. Re1 Rc4 24. a3 Rc3 25. Rf3 Rc2 26. e5 Rg8 27.
Ng5 Nxg5 28. hxg5 Rxg5 29. Rf8+ Ka7 30. Rf2 Rxf2 31. Kxf2 Kb8 32. Kf3 Kc8 33.
Kf4 Rxg2 34. Rd1 Rg8 35. e6 Rd8 36. Rh1 Rd5 37. Ke4 Rg5 38. Rxh7 Kd8 39. Rd7+
Kc8 40. Rd3 Rg8 41. Ke5 Rg1 42. e7 Re1+ 43. Kf6 Rf1+ 44. Kg5 Rg1+ 45. Kf4 Rf1+
46. Kg4 Rg1+ 47. Kf5 Rf1+ 48. Kg6 Rg1+ 49. Kf7 Rf1+ 50. Ke8 c6 51. Rd6 Kc7 52.
Rh6 Rf3 53. Rh7 Rf1 54. Rf7 Rh1 55. Rf3 Re1 56. Kf7 b6 57. e8=Q Rxe8 58. Kxe8
c5 59. bxc5 bxc5 60. Rf6 1-0

[Event "XXX OKWTSz Rudnik"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2019.06.29"]
[Round "8.5"]
[White "Rutra (I 1553)"]
[Black "II+ 1540"]
[Result "1-0"]
[ECO "C41"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1540"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nc6 3. Nf3 Be7 4. d4 exd4 5. Nxd4 d6 6. Be3 Nf6 7. Be2 Bd7 8.
O-O O-O 9. Qd2 Kh8 10. f3 Ng8 11. Nd5 Nf6 12. Nxe7 Nxe7 13. c4 Ng6 14. b3 Qc8
15. Qc3 Ne5 16. Nc2 a6 17. Rad1 Nc6 18. Nb4 Nxb4 19. Qxb4 Bc6 20. Qc3 b6 21.
Bg5 Ng8 22. Bd3 Qe6 23. Bc2 Qe5 24. Qxe5 dxe5 25. Rd2 f6 26. Be3 Ne7 27. Rfd1
g5 28. c5 b5 29. b4 a5 30. a3 axb4 31. axb4 Ra3 32. Rd3 Rfa8 33. Bb3 Kg7 34.
Bc1 Ra1 35. Bb2 Rxd1+ 36. Rxd1 Kf8 37. Kf2 Ke8 38. Ke3 Ng6 39. g3 Rd8 40. Bf7+
Ke7 41. Rxd8 Kxd8 42. Bg8 h6 43. Bh7 Nf8 44. Bf5 Ke7 45. f4 exf4+ 46. gxf4 Ne6
47. fxg5 hxg5 48. e5 Bd7 49. exf6+ Kf7 50. Ke4 Bc6+ 51. Ke5 Nf4 52. Bc1 Nd5 53.
Be6+ 1-0

Ostatecznie zdobyłem 4,5pkt i zyskałem 20pkt elo (Chg=1,02). Z wyniku jestem zadowolony, przegrałem trzy partie z zawodnikami z wyższymi rankingami, ale zremisowałem jedną z przeciwnikiem z wyższym rankingiem i pokonałem dwóch zawodników z podobnym rankingiem. Na pewno jest o wiele lepiej niż na początku roku, gdzie potraciłem trochę punktów.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_6976

***

Najbliższe plany:

1. Od ostatniego wpisu trochę się pozmieniało. Miałem w planie pojechać do Paracina (Serbia) i sędziować w dużym turnieju, w którym grałem przed rokiem. Ostatnio nawet organizator mnie zapytał czy będę, ale nie byłem w stanie odpowiedzieć, ponieważ turniej rozpoczyna się 5 lipca, a ostatni egzamin na studiach miałem mieć zaplanowany na 7 lipca. Organizator stwierdził, że w takiej sytuacji chyba lepiej w tym roku odpuścić. Ja bardzo chciałem pojechać, zwłaszcza że w międzyczasie egzamin został przełożony na 3 lipca. Teoretycznie mógłbym pojechać, ale dalej nie wiem czy na pewno uda mi się wszystko pozałatwiać (4.07 po południu miałem wyjeżdżać z Krakowa do Budapesztu, a dalej do Belgradu). W tej sytuacji chyba jednak do Serbii nie pojadę.

2. Kolejnym planem jest wyjazd do Pardubic (Czechy). Zapisałem się na 24 godzinny maraton blitza i chyba tylko w tym turnieju zagram (taka szybka akcja: w poniedziałek 15.07 rano wyjazd, później turniej, jeden nocleg żeby odpocząć i w środę rano powrót). Planuję jechać samochodem, więc gdyby ktoś na trasie Rzeszów-Kraków-Katowice-Ostrawa był zainteresowany grą w tym turnieju, to jeśli będę miał wolne miejsce (około tygodnia przed turniejem powinienem wiedzieć) to zapraszam.

3. Pod koniec lipca nie wiem czy gdzieś zagram. Natomiast kolejnym turniejem klasycznym, w którym chciałbym wziąć udział jest turniej w Presovie (Słowacja) 1-4 sierpnia 7 rund P'90+30.

4. W dniach 10-18 sierpnia planuję sędziować duży turniej w Dreźnie (Niemcy).

5. Następnie najbardziej szalony plan. Przyznam, że przez chwilę myślałem żeby się wybrać do Emiratów Arabskich, jednak o tej porze roku jest tam powyżej +40st.C więc zrezygnowałem. Natomiast w planie (jako zawodnik) mam udział w dniach 20-25 sierpnia w turnieju w La Vega (Dominikana) 9 rund P'90+30.

Ile z tych planów uda się zrealizować tego nie wiem. W sierpniu chciałbym pojechać przynajmniej na jeden z wyżej wymienionych turniejów. Wcześniejszy plan gry w turnieju w Polsce, w którym jeszcze nie grałem raczej odpuszczam, chyba żebym pojechał gdzieś pod koniec lipca (zamiast Preszowa) lub w sierpniu (zamiast Drezna).
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez AuroraBorealis » 01 lip 2019, 11:33

Jesli chcesz robic dobre wyniki, to zdecydowanie musisz popracowac nad debiutami. Potrzebny jest sztywny i dobrze opracowany repertuar debiutowy, bo jak grasz raz jeden, raz drugi wariant na ten sam debiut to oszukujesz nie przeciwnika, tylko siebie.
AuroraBorealis
 
Posty: 1459
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 181 razy
Otrzymał podziękowań: 432 razy
Ranking: 2120

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Cytruk » 01 lip 2019, 22:38

Najpierw niech poprawi swoją wizualizację, bo gdy myślisz, że z pola f8 będziesz kontrolował pole h6 skoczkiem, to znak, że coś jest nie tak. Polecam granie partii na ślepo lub przerabianie książek, czasopism bez pomocy szachownicy.
Avatar użytkownika
Cytruk
 
Posty: 62
Dołączył(a): 07 maja 2016, 16:49
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Ranking: 0

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 01 lip 2019, 23:14

Tak jak wspomniałem wyżej w ostatnich miesiącach nie miałem zbyt wiele czasu na szachy (nie żebym się tłumaczył, ale praca, dodatkowe zajęcia, studia) i na pewno trochę wiedzy (jeśli chodzi o debiuty) wyparowało. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że chcąc uzyskiwać dobre wyniki muszę popracować nad debiutami, z tym że wydaje mi się iż na moim poziomie dużo więcej problemów występuje w innych elementach gry. Przede wszystkim szeroko pojęta strategia i szukanie planów gry. Pamiętam jak kiedyś na Cracovii pokazałem moją partie zawodnikowi z tytułem kandydata na mistrza. Zawodnik w pewnym momencie zapytał "dlaczego wykonałem ten ruch". Odpowiedziałem, że "chciałem zaatakować skoczka". "-ale jaki był Twój plan -plan był taki żeby zaatakować skoczka". Może teraz jest już lepiej niż wtedy, niestety zdarza się, że mam krótkie 1-2 posunięciowe plany i "stoję w miejscu". I w tych partiach też to było widoczne, gdy pojawiały się motywy taktyczne, ale ja policzyłem tylko 1-2 ruchy do przodu i nie liczyłem dalej.

Wizualizacja to problem, z którym zapoznałem się 4 lata temu. Wtedy zdarzało mi się, że patrzyłem tylko na fragment szachownicy i gdy po drugiej stronie była figura to po prostu jej nie zauważałem. Dodatkowo licząc warianty po 2-3 posunięciach obraz mi się rozmywał, liczyłem nielegalne ruchy, wejście królem pod atakowane pole. Na Cracovii odrzuciłem propozycję remisu, liczyłem z 10 minut wariant, po czym nie zauważyłem, ze jeśli pionek pójdzie z pola a6 na a7 to pole a6 się zwolni i przeciwnik będzie mógł tam umieścić króla przez co ustawiłem króla na a8 wchodząc pod mata. Rozwiązywałem zadania na wizualizacje, jednak to było głównie podawanie koloru pól oraz na stronie chessgym zaznaczanie na czas wszystkich pól bronionych i pól atakowanych. W kwestii wizualizacji na pewno jakaś poprawa jest, jeszcze do niedawna pisząc jakiś wariant z pamięci musiałem dokładnie sprawdzić czy mi się szachownica nie "obróciła" w głowie. Natomiast czasem miewam z tym problemu i właśnie tu w jednej rundzie ruszyłem skoczkiem na f8 i dopiero po ruchu zauważyłem, że pole h6 nie będzie przez skoczka bronione. Podobnie nie tak dawno w Londynie wykonałem ruch w debiucie, po którym przeciwniczka mogła zdobyć piona, bo wyobraziłem sobie też coś w stylu, że pionek po wymianie pójdzie na inne pole. Hitem ostatnich czasów był ubiegłoroczny turniej w Pardubicach, gdzie na blitzu przeskoczyłem hetmanem przez swojego pionka w debiucie.
rutra
 
Posty: 6787
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1685 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Cytruk » 01 lip 2019, 23:23

Nie wiem, czym dojeżdzasz na studia, jeśli autem to nie ma tematu, ale jeśli pociągiem lub autobusem, to jaki jest problem z wzięciem książki szachowej w drogę i przerabianiu jej w głowie podczas podróży?
Avatar użytkownika
Cytruk
 
Posty: 62
Dołączył(a): 07 maja 2016, 16:49
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zbiór partii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron