Moje partie - rutra

Moderator: Rafcik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 10 gru 2018, 00:19

rutra napisał(a):Także jeśli chodzi o plany na końcówkę tego roku to na chwilę obecną wygląda to mniej więcej tak:

a1) 7-11.11 Mistrzostwa Rzeszowa
a2) Vignola (Włochy) 9-11.11


b) Turnieje Grand Prix w Rzeszowie

c) Cracovia lub ewentualnie jakiś krótszy turniej np. Białystok albo jakiś Sylwester za granicą i przy okazji turniej. Myślę, że najprędzej po raz kolejny wybiorę się do Krakowa. W której grupie bym zagrał, tego jeszcze nie wiem.


Już powoli zaczynam mieć dosyć :'( Niestety brakuje mi czasu na szachy i w najbliższych miesiącach (przynajmniej do końca marca jeśli nie czerwca) sytuacja się raczej wiele nie zmieni. Miałem zagrać w IV lidze, zagrałem tylko jeden zjazd, teoretycznie mogłem jeszcze wziąć udział w ostatnim zjeździe, lecz o 13:50 (ostatnio runda po 13:00, pół godziny na dojazd) miałem tak bardzo obowiązkowe zajęcia, że przyszło 40% osób o_O . Na Mistrzostwach Rzeszowa miałem zamiar zagrać, niestety 11.11 wypadł w niedziele i musiałbym odpuścić aż 3 rundy. Chciałem polecieć do Włoch, niestety trochę za późno ten wolny 12.11 uchwalili. Ostatecznie zagrałem sobie blitza a dzień później chciałem się wybrać na turniej szybki do Przeworska (już nawet wpisowe zapłaciłem), ale ostatecznie sobie odpuściłem.

Jeśli chodzi o turnieje Grand Prix w Rzeszowie to aż cztery (2 szybkie, 2 blitze) były w październiku, a ja wtedy miałem na drugą zmianę. Postanowiłem więc wybrać się w listopadzie. Co prawda trochę już mnie ominęło, ale myślę, że szansa walki o finałową ósemkę jest jak najbardziej realna. I tak oto 26.11 wybrałem się na turniej szachów błyskawicznych P'5. Graliśmy systemem szwajcarskim 9 rund, a później najlepsza ósemka rywalizowała systemem pucharowym. W pierwszej fazie turnieju z wynikiem 5,5/9 zająłem 6. miejsce i później trafiłem na zawodnika z 3. miejsca (km 1848). Partia była dosyć wyrównana dopóki przeciwnik nie wpadł w niedoczas, wtedy udało się zyskać przewagę i wygrałem partie. W rewanżu ustawiłem dobrą pozycję i zacząłem powtarzać ruchy. Przeciwnik próbował coś zmienić i stracił wieże, dzięki czemu wygrałem 2-0. W półfinale przegrałem 0-2 z zawodnikiem km 2070. Ciekawą sytuację miałem w meczu o 3. miejsce, gdzie trafiłem na zawodnika km 2072. W pierwszej partii przegrałem białymi (pomyliłem kolejność ruchów w Dragonie przez co straciłem gońca e3 za skoczka). W rewanżu czarnymi (wariant Najdorfa z 6. Bg5) wygrałem. Decydował Armagedon, gdzie grałem białymi i musiałem wygrać mając 5 minut, przeciwnikowi wystarczał remis, ale miał 4 minuty. Udało się przejść do końcówki wieżowej, gdzie miałem aktywne figury. Na skrzydle hetmańskim miałem 2 piony przeciwko 1, na królewskim 3 piony na 4. Normalnie pewnie grałbym to na remis z silniejszym zawodnikiem, ale tu wiedziałem, że muszę wygrać. Zaatakowałem, poszedłem królem po pionki na skrzydle hetmańskim, do tego doszedł lepszy czas i partie wygrałem. Ostatecznie w turnieju zająłem 3. miejsce i już chyba nawet jestem w pierwszej ósemce klasyfikacji generalnej.
Następnego dnia odbywał się turniej szachów szybkich. Niestety nie zdążyłem na 17:00 i zagrałem dopiero od czwartej rundy. Miałem kiedyś podobną sytuację, gdzie już miałem odpuścić, ale przyjechałem jeszcze zobaczyć i zagrałem od 4. rundy, wygrywając pozostałe partie, a punkty miały znaczenie w walce o nagrodę do II kategorii (wtedy średnio zdobywałem właśnie około 4 punktów). Tym razem historia się powtórzyła i wszystkie pozostałe 4 partie wygrałem. Problem miałem w jednej partii, gdzie w debiucie straciłem wieże za skoczka + brak roszady. Udało się jednak wytrwać do końcówki (wieża+skoczek vs 2 wieże oraz tyle samo pionów) i przeciwnik nie zauważył motywu, po którym stracił wieże. Oprócz tych dwóch turniejów wybrałem się raz na turniej drużynowy, liczyłem na grę z silnymi przeciwnikami, jednak w środku tygodnia o 15:00 trochę mało chętnych było. Tylko 4 drużyny, bez większych problemów wygrałem wszystkie 3 partie, a drużyna zwyciężyła we wszystkich meczach po 4:0.

Na początku grudnia wybrałem się na turniej drużynowy do Krosna. Byłem zgłoszony jako rezerwowy i myślałem, że w ogóle nie uda mi się zagrać, ale znalazłem czas na ostatnie dwie partie. W pierwszej partii trafiłem na juniora II 1149.

[FEN "r1bq1rk1/pp4p1/3p1b1p/2pN4/2PpP3/P6P/1P2BPP1/R2Q1RK1 b - - 0 14"]

Tu trochę naiwnie zagrałem 14. ...Kh8? z myślą, że może przeciwnik się pomyli i zagra b5. Tak się jednak nie stało, a groźba widełek na g6 przysporzyła mi problemów.

[FEN "2r1q1k1/1pr3p1/p2p1b1p/2p5/2PpPNQ1/P6P/1P3PP1/R3R1K1 b - - 0 21"]

Ruch Bg5 okazał się być zły. Zagrałem trochę za szybko, nie doliczając wariantu. Myślałem, że zachowam piona po 21. ...Bg5? 22. Nd6 Re7 23. Nxg5 hxg5 24. Qxg5 Rxd4, jednak już po wykonaniu ruchy gońcem zauważyłem, że to nie przechodzi z uwagi na 25. Qd5+.

[FEN "5rk1/6p1/p2p4/1pp1q3/2PpPrQ1/PP3P1P/6P1/R3R1K1 w - - 0 28"]

Pozycja trochę się wyrównała, niemniej jednak nie widziałem tu realnych szans walki na wygraną. Wolny pion był silny, ale to trochę za mało. Patrząc na inne szachownice wiedziałem, że tu remis byłby dobrym wynikiem. Zagrałem więc 28. Rg3 i gdyby przeciwnik odpowiedział 28. ...Qd7 wówczas poświęciłbym wieże (29. Rxf3) z wiecznym szachem. Tak się jednak nie stało, przeciwnik zagrać 28. ...Qg3 dzięki czemu odzyskałem piona, a później wygrałem wieżówkę. Drugą partie z zawodnikiem bez kategorii raczej bez większych problemów wygrałem. Kluczowe było pchnięcie piona z d6 na d5, a później po wymianach przedostanie się wieżami na 2. linię. Drużyna wszystkie mecze wygrała i tym samym zajęliśmy 1. miejsce w turnieju. Szkoda, że nie mogłem zagrać wcześniej, ale jakąś tam cegiełkę do zwycięstwa dorzuciłem.

[Event "Krosno"]
[Site "Krosno"]
[Date "02.12.2018"]
[Round "6"]
[White "II (1149)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "0-1"]

1. e4 c5 2. c4 e5 3. d3 d6 4. Nf3 f5 5. Be2 Nf6 6. Nc3 Be7 7. O-O O-O 8. h3 Nc6
9. Bg5 h6 10. Bxf6 Bxf6 11. Nd5 fxe4 12. dxe4 Nd4 13. Nxd4 exd4 14. a3 Kh8 15.
Bg4 a6 16. Bxc8 Rxc8 17. Nf4 Qe8 18. Qg4 Kg8 19. Ng6 Rf7 20. Rfe1 Rfc7 21. Nf4
Bg5 22. Ne6 Rf7 23. Nxg5 hxg5 24. Qxg5 Qe5 25. Qg4 Rcf8 26. f3 b5 27. b3 Rf4
28. Qg3 Rxe4 29. Qxe5 Rxe5 30. Rxe5 dxe5 31. Rb1 Kf7 32. Kf2 Rb8 33. cxb5 axb5
34. Ke2 Ke6 35. g4 Kd5 36. h4 Ra8 37. Ra1 c4 38. bxc4+ bxc4 39. a4 Rb8 40. Ra2
e4 41. fxe4+ Kxe4 42. a5 c3 43. Kd1 Kd3 44. Ra1 Rh8 45. h5 Rf8 46. Ke1 Re8+ 47.
Kd1 c2+ 48. Kc1 Re1+ 0-1

[Event "Krosno"]
[Site "Krosno"]
[Date "2018.12.02"]
[Round "7"]
[White "bk"]
[Black "Rutra (I 1608)"]
[Result "0-1"]
[PlyCount "118"]

1. e4 c5 2. Bc4 Nc6 3. Nf3 e6 4. O-O d6 5. Nc3 a6 6. d4 cxd4 7. Nxd4 Nf6 8. Bg5
Qb6 9. Nb3 h6 10. Bh4 Bd7 11. Kh1 Ne5 12. Bd3 Nxd3 13. Qxd3 Be7 14. f3 Bc6 15.
Bf2 Qc7 16. Nd4 O-O 17. Nxc6 Qxc6 18. a4 Rac8 19. Rfe1 Rfd8 20. Qe3 d5 21. exd5
Nxd5 22. Nxd5 Rxd5 23. c3 Rcd8 24. Qe4 Rd2 25. Qxc6 bxc6 26. Bd4 Rxb2 27. Reb1
Rdb8 28. Rd1 Rc2 29. f4 Rbb2 30. c4 Rb4 31. c5 Bxc5 32. Bxc5 Rxc5 33. Rd8+ Kh7
34. g3 Rb2 35. a5 Rcc2 36. Ra8 Rxh2+ 37. Kg1 Rbg2+ 38. Kf1 Rxg3 39. Rxa6 Rh1+
40. Kf2 Rxa1 41. Kxg3 Kg6 42. Kf3 c5 43. Ke3 f6 44. Ra7 Kf5 45. Rxg7 Rxa5 46.
Rh7 Ra3+ 47. Ke2 Ke4 48. Re7 Ra2+ 49. Ke1 e5 50. fxe5 fxe5 51. Re6 c4 52. Rxh6
Kd4 53. Rh4+ e4 54. Kd1 Kd3 55. Kc1 c3 56. Kb1 c2+ 57. Kxa2 c1=Q 58. Rh8 Qc2+
59. Ka1 Qc3+ 0-1

&&&

Jeśli chodzi o partie w internecie to na lichessie na chwilę przekroczyłem ranking 2000 w blitzu, po czym spadłem w okolice 1900. Chociaż ostatnio staram się trochę mniej grać, a więcej (od zera) zadań rozwiązywać. Wziąłem udział w 73. edycji Team League na FICS. O ile w poprzedniej edycji grałem w silnej grupie i zdobyłem chyba tylko 1,5pkt, o tyle teraz grałem w najsłabszej grupie i na 6 partii aż 5 wygrałem, jedną zremisowałem, a drużyna wygrała grupę.

%%%

Odnośnie planów na przyszły rok zapewne niebawem coś napiszę, natomiast jeśli chodzi o najbliższe plany to mam zamiar zagrał turniej P'5 i P'15 w Rzeszowie, a z większych turniejów:

22-23.12 Bolonia (Włochy) P'60+30
27.12-4.01 Cracovia grupa C

Co do celów na te turnieje, to jakiś takich wielkich nie mam, bo ostatnio mało grałem, a jeszcze mniej trenowałem. Miło by było wrócić w okolice elo 1650. Co do Cracovii to dwa lata temu w grupie C walczyłem z czołówką (duża przewaga po debiucie w partii z późniejszym zwycięzcą, inny zawodnik z czołówki proponował remis, odrzuciłem i wszedłem pod mata), ale potem po porażce z juniorem 1450 wyrzuciło mnie na dalekie stoły i turniej zakończyłem na odległym miejscu. Oczywiście chciałbym powalczyć o nagrody, ale przy obecnej formie to dużo zależy od tego jak zacznę turniej i czy nie będę popełniał prostych błędów + brak hot hands (nad tym staram się pracować robiąc zadania na chesstempo, chociaż ostatnio się wciągnąłem w puzzle rush na chesscom).
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 25 gru 2018, 22:50

We wtorek 18.12 wybrałem się do Rzeszowa na turniej Grand Prix 7 rund P'15. Po pracy wyjechałem do Rzeszowa, jednak przed turniejem miałem podjechać do banku wybrać 50 Euro. Przed Rzeszowem tradycyjnie o tej porze był duży korek, więc wpisałem w GPS adres by pojechać możliwe najszybszą drogą. Udało się zaparkować samochód i na 3 minuty przed zamknięciem byłem w placówce banku (już myślałem, że nie zdążę). Pani w banku poinformowała mnie, że kwoty do 1000zł można wypłacać bez zgłaszania (fajnie wiedzieć). Ja kiedy zakładałem konto dowiedziałem się, że każdą kwotę (czy to funty, dolary, franki czy euro) trzeba wcześniej zgłaszać w oddziale lub na infolinii. Gdybym nie odebrał (decydowały 3 minuty) zapłaciłbym 50zł prowizji. Już wcześniej spotkałem się z podobną sytuacją, gdy chciałem wypłacić funty, ale wtedy w banku była ta waluta, więc wypłaciłem. Na co dzień za granicą nie potrzebuje dużej gotówki, bo w większości miejsc płacę kartą, a kurs mam dobry, mam też jedną kartę do darmowych wypłat z większości bankomatów, jednak z doświadczenia wiem, że lepiej w razie jakiejś awarii mieć te 50 Euro przy sobie.

Kiedy już załatwiłem sprawy z bankiem pojechałem na turniej. Nie zdążyłem już zagrać od pierwszej rundy, zagrałem od drugiej. Najpierw przeciwnik z 3. kategorią podstawił figurę w debiucie, więc tu gładko wygrałem. Później jednak w partii z zawodniczką II 1093 długo się męczyłem. Grałem czarnymi wariant Najdorfa. Przeciwniczka uzyskała lepszą pozycję, miała silnego wolnego piona, którego ciężko było powstrzymać, jednak później w niedoczasie białe zaczęły popełniać błędy i wygrałem partie. Następnie z przeciwnikiem II 1477 uzyskałem trochę lepszą pozycję po debiucie, a następnie zyskałem przewagę piona. W pewnym momencie przeciwnik wykonał ruch Rxc2? Bardzo mnie ofiara wieży zaskoczyła, zwłaszcza że przeciwnik tak pewnie wykonał ruch. Już miałem odpuścić zbicie wieży, ale zastanowiłem się chwilę i niczego groźnego nie zauważyłem. Jak się okazało czarne podstawiły. Partie wygrałem. W kolejnej partii grałem z II 1497. W debiucie (system londyński) grałem czarnymi pozycja była wyrównana, ale ciężko mi było tam walczyć o wygraną, bo byłem ustawiony bardzo pasywnie. Zagrałem Qd7 by wymienić hetmana, który stał na a4. Przeciwnik trochę się chyba pospieszył wyprowadzając kolejną figurę (Nf3) i tym samym zdobyłem hetmana (Qxa4) za lekką figurę, i wygrałem partie. W kolejnej rundzie trafiłem na zawodnika k 1999. W debiucie poszło w obronie czterech skoczków zagrałem 4. d4 na co przeciwnik odpowiedział 4. ...d6. Po 5. dxe5 dxe5 6. Qxd8+ Kxd8 czarne zostały bez roszady. Uzyskałem przewagę, jednak bardzo powolny był mój atak i przeciwnik zdążył zabezpieczyć króla. Później podstawiłem piona, a następnie gońca i przegrałem partie. W ostatniej rundzie z zawodnikiem m 2242 poszedł wariant w obronie słowiańskiej, w której białe pchnęły piona z c4 na c5. Nie chciało mi się tego powoli rozbijać, więc oddałem lekką za dwa piony. Chwilę partia trwała, ale gładko przegrałem.
Ostatecznie w turnieju zdobyłem 4pkt i zająłem 7. miejsce przy 7. numerze startowym.

***

We czwartek 20.12 pojechałem do Rzeszowa na turniej P'15 na godzinę 17:00. Miałem wyjechać autobusem o 14:50, jednak coś mnie zatrzymało i pojechałem dopiero 40 minut później. Wiedziałem, że prawdopodobnie nie zdążę, bo planowany przyjazd autobusu był na godzinę 16:45, ale spadł śnieg i były ciężkie warunki na drodze. Po drodze m. in. był wypadek w Łańcucie i autobus musiał pojechać okrężną drogą na dworzec, a kiedy dojechałem do Rzeszowa trochę za wcześnie wysiadłem z autobusu i kawałek drogi musiałem przejść pieszo. Na miejsce gry dotarłem pół godziny po planowanym rozpoczęciu. Myślałem, że nie zagram lub będę grał od 3 rundy, tymczasem turniej jeszcze się nie rozpoczął, ale były już kojarzenia. W tej sytuacji zagrałem od 2. rundy.

Trzy partie bez większych problemów wygrałem. W 5. rundzie trafiłem na zawodnika (I 1589), z którym ostatnio dwa razy przegrałem (miałem przewagi, ale nie poradziłem sobie w niedoczasie). W tej partii po debiucie dostałem dużo gorszą pozycję. Później jednak udało się wybronić. W końcówce zagrałem trochę niedokładnie, ale doszedł niedoczas. Po serii wymian przyjąłem remis gdy miałem 10 sekund, przeciwnik miał 3 sekundy, zostało K+B+p vs K+B+p. W kolejnej partii trafiłem na zawodnika z Niemiec bez rankingu (podobno niemiecki ranking 1900). Wiedziałem, że ewentualne zwycięstwo może mi dać wygraną w klasyfikacji studentów (przeciwnik miał 0,5pkt więcej; chociaż jeszcze mogłem przegrać ostatnią rundą, a przeciwnik mógł wygrać). Zagrałem więc białymi wariant klasyczny w Najdorfie, niestety nie udało się. Czarne znalazły prostą kombinację Nxe4, skoczka nie można było bić hetmanem, bo wchodził mat w 2 ruchach - Qxc2+ Ka1 Qxb2# (na a3 czarne miały piona). W ostatniej partii trafiłem na zawodnika, z którym ostatnio miałem serię kilku zwycięstw. Partia była wyrównana, dopiero w końcówce białe popsuły strukturę pionową ustawiając piony na białych polach (mieliśmy po białopolowym gońcu i po skoczku), ja ustawiłem piony na czarnych polach. W pewnym momencie przeciwnik mógł zdobyć piona i wtedy partia pewnie by się skończyła remisem, ale nie zauważył i dzięki temu wygrałem partie. W klasyfikacji studentów zająłem 3. miejsce, udało się niespodziewanie punktacją pomocniczą wyprzedzić czwartego zawodnika. Cóż, liczyłem na wygranie klasyfikacji, miałem najwyższy ranking wśród studentów, jednak nie udało się. To co jednak zauważyłem na turnieju to to, że chyba lepiej mi się gra białymi Najdorfa z krótką roszadą.
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 25 gru 2018, 22:51

1 Torneo di Natale A - Bolonia (Włochy) 22-23.12.2018



Jakiś czas temu postanowiłem się wybrać na zagraniczny turniej (a za granicą nie byłem od 4 miesięcy). Ciężko było znaleźć termin, ale ostatecznie postanowiłem poszukać czegoś w weekend przed świętami. Przeglądając listę turniejów myślałem o tym aby się wybrać do włoskiego Montesilvano (już kiedyś miałem tam zagrać, nawet bilet w jedną stronę kupiłem, jednak coś mi wtedy wypadło) lub do szwajcarskiego San Bernardino. Niestety w obu przypadkach ciężko byłoby wrócić w poniedziałek do domu na święta. Już miałem odpuścić zagraniczny wyjazd, ale znalazłem dwudniowy turniej we włoskiej Bolonii. Miałem wybrać się w tamte okolice w listopadzie (Vignola), więc wiedziałem wcześniej, że jest szansa na znalezienie tanich biletów.

Po czwartkowym turnieju w Rzeszowie udałem się na mieszkanie. Turniej skończył się bardzo późno, akurat udało się trafić na odpowiedni autobus. Późno poszedłem spać (po północy) i nie wiedziałem czy w ogóle jest sens spania, bo o 5 miałem autobus do Warszawy. Rano ciężko było wstać, na dworzec jechałem taksówką. Trochę się wyspałem w autobusie co rzadko mi się zdarza. Przed 11:00 przyjechałem do Warszawy. Następnie udałem się na obiad i wraz ze znajomym pojechaliśmy pociągiem do Modlina. Po godzinie 16:00 miałem samolot, po 18:00 byłem na lotnisku w Bolonii. Później trzeba było jeszcze przejechać kilka kilometrów autobusem do centrum. Po drodze rozmawiając z jednym Polakiem, który przez kilka lat mieszkał we Włoszech, opowiedział m. in. jak jego znajomy jechał we Włoszech 100km po to by się napić lokalnego wina. Tu było lekkie zaskoczenie (no bo jechać taki kawałek drogi tylko po wino), ale wtedy zapytał "A wy po co przyjechaliście... i chyba trochę więcej niż 100km". Po przyjeździe na dworzec kupiłem "24-godzinny" bilet na komunikacje miejską (który jak się okazało nie jest ważny przez 24 godziny, tylko do północy), a następnie udałem się do miejsca gdzie miałem nocleg. Trochę było zamieszania przy wejściu, najpierw nie dało się otworzyć bramki, później zadzwoniłem domofonem (tak jak właścicielka podała w wiadomości sms) pod zły numer (nazwisko się zgadzało, adres się nie zgadzał). A kiedy udało się trafić pod właściwy adres to po wyjściu schodami na 6. piętro okazało się, że właścicielka zjechała windą na parter. Trochę byłem zdziwiony, myślałem, że nocleg mam w hostelu, a tymczasem to było zwykłe mieszkanie w bloku. Nie było recepcji, a klucze tym razem nie wrzucało się do skrzynki, tylko ustalało się z właścicielką o której godzinie będę się wymeldowywał i wtedy przyjechała. Coś bardziej mi to przypominało AirBNB niż to co do tej pory znajdowałem na bookingu, chociaż w sumie jak nie dawno byłem w Kielcach to podobnie miałem nocleg w mieszkaniu w bloku. Warunki jednak nieporównywalne. 88 Euro za dwa noclegi w pokoju dwuosobowym. Dla porównania rok temu płaciłem 80 Euro w Mediolanie za dosłownie pokój (około 10 osobowy) w podziemiach. Pojechałem jeszcze bliżej centrum miasta, a późno po północy wróciłem do mieszkania. Następnego dnia rano udałem się na turniej.

Tak się niefortunnie złożyło, że do turnieju zgłosiła się nieparzysta liczba zawodników, a ja miałem ostatni numer startowy (grupa 1600-2200, mój ranking 1608). Gdybym miał te 9 punktów rankingowych mniej zapewne zapisałbym się do grupy B, tu jednak musiałem grać w A. W tej sytuacji miałem chwilę przerwy, więc udałem się do sklepu po pocztówki, a następnie na pocztę. Później wróciłem zjeść obiad, a na 14:30 udałem się na salę gry.

---

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1924. W debiucie myślałem o tym, żeby w 5. ruchu wymienić piona 5. ...dxc4, ale trochę się obawiałem wariantów z e4 lub a4. Chciałem poczekać aż przeciwnik zagra Bd3 lub Be2 by zyskać tempo. Przeciwnik jednak wybrał wariant z pchnięciem piona na c5. To samo co zagrał mi przed kilkoma dniami zawodnik z rankingiem ponad 2200 na 15 minut. Wtedy oddałem lekką za dwa piony. Tu postanowiłem wymienić najsłabszą figurę, wyczekać na odpowiedni moment, wycofać skoczka i poderwać centrum przez f6 e5.

[FEN "r4rk1/2qn2pp/1pp1pp1n/p1Pp4/1P1P1PP1/P1N1PN1P/4Q3/RR4K1 b - - 0 18"]

Tu prawdopodobnie należało zagrać 18. ...Nf7 i próbować rozbijać strukturę pionową. Ja jednak zagrałem 18. ...axb5 19. axb5 b5, co samo w sobie może i złe nie było, jednak nie wziąłem pod uwagę tego, że to przeciwnik opanuje otwartą kolumnę a. Białym udało się zaatakować na skrzydle hetmańskim, ja próbowałem przeprowadzić kontratak w centrum, jednak się nie udało. Przeciwnik stworzył wolne piony i już właściwie mogłem poddać partie, jednak po wymianie wież pozycja trochę się skomplikowała. Co prawda białe miały dużą przewagę, jednak musiały uważać by nie stracić pionów.

[FEN "8/8/3NkN2/1PP5/3n4/6Kp/8/8 w - - 0 55"]

Mój plan od był prosty, poświęcić skoczka za dwa piony doprowadzając do remisowej końcówki. Przeciwnik w tym momencie zagrał 55. b6! oddając skoczka, jednak ruch wykonywał na ostatnich sekundach (2 sekundy). Miałem już kiedyś w Budapeszcie sytuację, że mimo bonifikaty +30 sekund przeciwnikowi skończył się czas w końcówce skoczek przeciwko skoczkowi i pionowi. Tu białe zdążyły w ostatniej chwili. Partie przegrałem.

---

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1710. W wariancie Najdorfa postanowiłem chyba po raz pierwszy w partii klasycznej zagrać 6. f4. Wariant ten grałem wcześniej głównie w partiach błyskawicznych. W 7. ruchu coś mi się pomyliło z wariantem szkockim w obronie czterech skoczków i zagrałem 7. Bd3. Kiedyś miałem tak, że grając wiele razy partie hiszpańską z wariantem c3 d4 coś mi się raz pomyliło i czarnymi zagrałem f6 e5 tak jakbym grał białymi. W debiucie miałem problemy z obroną izolowanego piona e4. W okolicach 20. ruchu przeciwnik powtarzał ruchy i być może mogłem spróbować grać to na remis, jednak chciałem spróbować powalczyć o zwycięstwo.

[FEN "3r4/1b1n1pkp/p5p1/1p1Pp3/4P3/P1N2N1P/1P4P1/3R2K1 w - - 0 34"]

Stworzyłem wolnego piona i pojawiła się realna szansa walki o zwycięstwo. Niestety później trochę się pospieszyłem, za daleko pchnąłem piona d. Myślałem, że do remisu to wystarczy, a może uda się powalczyć o wygraną, jednak przeciwnik rozbił mi piony na skrzydle królewskim, a następnie znalazł plan gry, który dał mu efektywną wygraną. Podczas gdy powinienem się bronić przed groźbami matowymi, ja manewrowałem na skrzydle hetmańskim chcąc powalczyć o wypromowanie piona co mi się nie udało. Partie przegrałem.

Po partii udałem się na kolacje i dosyć późno wróciłem do miejsca, gdzie miałem nocleg. Następnego dnia ciężko było wstać. Szkoda, że wtedy nie pauzowałem, bo byłem zmęczony. Po wymeldowaniu udałem się na salę gry.

---

W 4. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1691. Debiut rozegrałem szybko. W 8. ruchu wybrałem wariant 8. ...h6, bo rok temu w jednej partii przeciwniczka po Nc6 i później h6 odeszła gońcem na h4 i dalej na f2. Pomyślałem więc, że tu przynajmniej bicie Bxf6 będzie wymuszone z uwagi na Qe3+ Qxf4. W 11. ruchu nie wiedziałem czy najpierw wyprowadzać gońce, czy pchać piona h. Zagrałem 11. ...Be7 i przeciwnik pchną piona na g4 przez co nie mogłem zagrać h5.

[FEN "1kr4r/1p1bbp2/pq1ppp1p/4nP2/3NP1P1/2N2B2/PPP4P/2KRQ2R b - - 0 18"]

Gdybym tylko wiedział, że mam tak dużą przewagę... Po 18. ...Rc4! dzięki groźbie Nxf3 mogłem zyskać jakość, niestety w ogóle tego wariantu nie widziałem. Rozpatrywałem tylko 18. ...Nc4 z groźbą matową. Hetmana wymieniłem, gdyż wiedziałem, że i tak mam przewagę i im mniej ciężkich figur tym lepiej.

[FEN "8/1p2k3/p1bppp2/b7/P3P1P1/1P1R1B2/2P1N2r/3K4 b - - 0 44"]

Niestety w końcówce sobie nie poradziłem, po 44. f5? zniknęło kilka pionów, partia się wyrównała, a po kilku ruchach przyjąłem remis.

Po partii byłem na zakupach, zjadłem obiad. Chciałem sobie zamówić kawę (cena 1,10€). Myślałem, że akurat będzie kawa do obiadu, tymczasem dostałem w małym kubku jednego łyka kawy. Chciałem się przygotować na przeciwnika, jednak jego ostatnie partie pochodziły sprzed 9 lat i nie było nic w wariancie, który grałem, postanowiłem więc grać swoje.

---

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika 1674. Graliśmy obronę Alechina. Ostatni raz przeciwko temu debiutowi grałem we wrześniu, wtedy gładko przegrałem, wcześniej to chyba z dwa lata temu (pomijając pojedyncze partie błyskawiczne przez internet). Zagrałem aktywnie i trochę ryzykownie wysuwając daleko piony. Liczyłem na atak w kolumnie f, który jednak nie wyszedł. Po wymianie hetmanów wiedziałem, że nie jest dobrze. Przeciwnik miał aktywne figury, ja słabe piony a2 oraz zdwojone c2 c3. Czarne jednak chciały szybko przejść do wieżówki i pojawiła się szansa na remis. Po przejściu do pionkówki myślałem przez chwilę, że nie zdążę, jednak znalazłem remisowy wariant.

[FEN "8/p7/1k2p2p/1p1pP1pP/1K1P2P1/8/P1P5/8 b - - 0 38"]

Nie wiem w jakim celu, ale przeciwnik w tym momencie zagrał 38. ...Ka6?? oddając centrum. Partie wygrałem.

***

W sumie zdobyłem 2,5pkt/5 i zająłem 10. miejsce przy 15. numerze startowym oraz dzięki zwycięstwu w ostatniej rundzie wyszedłem na plus, zdobyłem +4pkt elo. Z wyniku na pewno nie jestem zadowolony. Trochę mi ten turniej przypominał majowy turniej w Pradze, gdzie po przegranej z 1. numerem później szczęśliwie zremisowałem z jednym zawodnikiem z wyższym rankingiem, ale trafiłem na dwóch bez rankingu. Tu liczyłem na lepszy występ i zysk rankingowy w okolicach 20-30pkt, niestety zagrałem słabo. Jedyny plus taki, że aż tak bardzo nie blitzuje, chociaż w ostatnich rundach wychodziło zmęczenie. Drugiemu zawodnikowi z Polski gratuluje zwycięstwa w turnieju z kompletem punktów. A w szczególności zwycięstw w trudnych końcówkach typu hetman+pion vs wieża+goniec.

[Event "1 Torneo di Natale A"]
[Site "Bologna"]
[Date "22.12.2018"]
[Round "2"]
[White "ITA (1924)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1-0"]

1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 4. Bf4 e6 5. e3 Bd6 6. Bxd6 Qxd6 7. c5 Qc7 8. f4
b6 9. b4 O-O 10. Bd3 Ba6 11. Bxa6 Nxa6 12. a3 Nb8 13. Nf3 a5 14. O-O Ng4 15.
Qe2 f6 16. h3 Nh6 17. g4 Nd7 18. Rfb1 axb4 19. axb4 b5 20. Ra2 Qb7 21. Rba1 e5
22. Qb2 exf4 23. exf4 Rxa2 24. Qxa2 Qc7 25. Ne2 Re8 26. Kf2 Nb8 27. Qa7 Qe7 28.
Qxe7 Rxe7 29. Ra8 Rb7 30. Nd2 Kf7 31. Nb3 Nd7 32. Rc8 Ra7 33. Na5 Ng8 34. Nxc6
Ra3 35. Rd8 Nf8 36. Rxd5 Rxh3 37. Rd8 Ne6 38. Rb8 Nh6 39. Rb7+ Kf8 40. d5 Nxg4+
41. Ke1 Re3 42. dxe6 Rxe6 43. Rb8+ Re8 44. Rxe8+ Kxe8 45. Ncd4 g5 46. Nxb5 h5
47. Nd6+ Kd7 48. b5 h4 49. Kf1 Ne3+ 50. Kf2 gxf4 51. Nxf4 h3 52. Kg3 Nc2 53.
Nd5 Nd4 54. Nxf6+ Ke6 55. b6 Kxf6 56. Nb5 Nc6 57. Na7 Ne7 58. b7
1-0

[Event "1 Torneo di Natale A"]
[Site "Bologna"]
[Date "22.12.2018"]
[Round "3"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "ITA (1710)"]
[Result "0-1"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. f4 Qc7 7. Bd3 e5 8. Nf3
Be7 9. O-O O-O 10. h3 b5 11. Be3 Bb7 12. a3 Nbd7 13. fxe5 dxe5 14. Qe2 Bc5 15.
Qf2 Bxe3 16. Qxe3 Qc5 17. Rae1 Qxe3+ 18. Rxe3 Rfe8 19. Nh4 g6 20. Ref3 Kg7 21.
Rg3 Kf8 22. Rgf3 Kg7 23. R3f2 Rf8 24. Nf3 Nh5 25. Rd1 Nhf6 26. Nd2 Nc5 27. Re2
Rad8 28. Re3 Nxd3 29. Rxd3 Rxd3 30. cxd3 Rd8 31. Nf3 Nd7 32. d4 Nf6 33. d5 Nd7
34. b4 f5 35. exf5 gxf5 36. d6 Kf6 37. Nd2 Nb6 38. Nb3 Nc4 39. Nc5 Bxg2 40.
Nxa6 Bxh3 41. Nxb5 f4 42. Nc5 Bf5 43. Na6 Bd7 44. Nac7 Bc6 45. a4 Rg8+ 46. Kh2
Rg2+ 47. Kh3 Rg3+ 48. Kh4 Ne3 49. Rd2 Nf5+ 50. Kh5 Rg5#
0-1

[Event "1 Torneo di Natale A"]
[Site "Bologna"]
[Date "23.12.2018"]
[Round "4"]
[White "ITA (1691)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 Qb6 8. Nb3
h6 9. Bxf6 gxf6 10. Qf3 Nc6 11. O-O-O Bd7 12. g4 O-O-O 13. f5 Be7 14. Bg2 Rdg8
15. Qe2 Ne5 16. Bf3 Kb8 17. Nd4 Rc8 18. Qe1 Nc4 19. Nb3 Qe3+ 20. Qxe3 Nxe3 21.
Rd3 Nc4 22. Be2 Ne5 23. Rg3 Rcg8 24. Rhg1 Bd8 25. Nd2 Bb6 26. Rf1 Bd8 27. Nc4
Nxc4 28. Bxc4 h5 29. gxh5 Rxg3 30. hxg3 Rxh5 31. g4 Rh2 32. Be2 Ba5 33. Kd1 Bd8
34. Rf3 Bc6 35. Rd3 Kc7 36. b3 Kd7 37. a4 Ba5 38. fxe6+ fxe6 39. Bf3 Rh3 40.
Kd2 Ke7 41. Ke3 Bb6+ 42. Kd2 Rh2+ 43. Kd1 Ba5 44. Ne2 f5 45. gxf5 exf5 46. Ng3
fxe4 47. Nxe4 Rh3 48. Ke2 Rh2+ 49. Kd1 Rh3 50. Ke2 b5 51. axb5 Bxb5 52. c4 Bc6
53. Re3 Bxe4 54. Rxe4+ Kf6 55. Rf4+
1/2-1/2

[Event "1 Torneo di Natale A"]
[Site "Bologna"]
[Date "23.12.2018"]
[Round "5"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "ITA (1674)"]
[Result "1-0"]

1. e4 Nf6 2. e5 Nd5 3. Nc3 Nxc3 4. bxc3 g6 5. d4 Bg7 6. Bd3 c5 7. f4 O-O 8. Nf3
d6 9. O-O Nc6 10. Be3 Qc7 11. h3 b6 12. Qe2 Bb7 13. Rf2 Rac8 14. Raf1 Na5 15.
Ba6 cxd4 16. Bxd4 Bxa6 17. Qxa6 d5 18. Nd2 e6 19. Qd3 Nc4 20. Nxc4 Qxc4 21.
Qxc4 Rxc4 22. g4 Bh6 23. f5 Rxd4 24. cxd4 Be3 25. Kg2 Bxf2 26. Rxf2 Rc8 27.
fxe6 fxe6 28. Kg3 g5 29. Kg2 b5 30. h4 h6 31. h5 Rf8 32. Rf3 Rxf3 33. Kxf3 Kf8
34. Ke3 Ke8 35. Kd3 Kd7 36. Kc3 Kc6 37. Kb3 Kb6 38. Kb4 Ka6 39. Kc5 Ka5 40. Kd6
Kb4 41. Kxe6
1-0

Po turnieju udałem się do centrum miasta, skąd wcześnie pojechałem na lotnisko. Wieczorem miałem samolot do Wiednia. Tam przenocowałem na lotnisku (nawet było dobre miejsce do spania). O 7:25 wyleciałem z Wiednia do Krakowa. Następnie wszystko w biegu, około 8:25 byłem w Balicach, skąd pojechałem autobusem na Błonie. Jeszcze w autobusie chciałem zamówić taksówkę, ale pani na infolinii nie wiedziała dokładnie na którym przystanku zatrzymuje się autobus. O 9:15 zamówiłem Ubera, gdyż myślałem, że to jedyna szansa aby zdążyć na autobus na 9:40. Niestety czas oczekiwania to aż 9 minut. Akurat podjechał autobus w kierunku dworca. Wsiadłem więc, odwołałem Ubera (jak się okazało jeszcze zdążyłem za darmo odwołać) i pojechałem na dworzec. Zdążyłem na autobus do Rzeszowa, a potem od razu pojechałem do Leżajska. W domu byłem około 13:30.

%%%

Jeśli chodzi o najbliższe plany szachowe to we czwartek wybieram się na Cracovie. Jako, że w ostatnich miesiącach mało grałem i jeszcze mniej trenowałem, a do tego miałem spadek formy to postanowiłem zagrać w grupie C. Co do celów to takowych nie mam, oczywiście fajnie by było powalczyć o miejsca w czołówce, jednak z doświadczenia wiem, że pewnie albo turniej mi wyjdzie (jak kiedyś w maju w Krakowie, gdzie byłem 4. przegrywając 2.-3. miejsce buchholzem, a z tymi zawodnikami zremisowałem), albo przegram z jakimś progresującym juniorem i mnie wyrzuci na dalekie stoły. Więc jeśli jednak miałbym sobie stawiać jakieś cele, to albo (wariant optymistyczny) wrócić w okolice 1650 albo (wariant pesymistyczny) utrzymać ranking powyżej 1600.
Jeśli chodzi o inne turnieje klasyczne, to nie wiem czy gdziekolwiek zagram do końca marca (nie wiem czy znajdę czas), a jeśli tak to być może wybiorę się do austriackiego Graz, do Budapesztu lub Saloniki w Grecji. Więcej o planach niebawem w innym temacie.

W 4. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1691. Debiut rozegrałem szybko. W 8. ruchu wybrałem wariant 8. ...h6, bo rok temu w jednej partii przeciwniczka po Nc6 i później h6 odeszła gońcem na h4 i dalej na f2. Pomyślałem więc, że tu przynajmniej bicie Bxf6 będzie wymuszone z uwagi na Qe3+ Qxf4. W 11. ruchu nie wiedziałem czy najpierw wyprowadzać gońce, czy pchać piona h. Zagrałem 11. ...Be7 i przeciwnik pchną piona na g4 przez co nie mogłem zagrać h5.

[FEN "1kr4r/1p1bbp2/pq1ppp1p/4nP2/3NP1P1/2N2B2/PPP4P/2KRQ2R b - - 0 18"]

Gdybym tylko wiedział, że mam tak dużą przewagę... Po 18. ...Rc4! dzięki groźbie Nxf3 mogłem zyskać jakość, niestety w ogóle tego wariantu nie widziałem. Rozpatrywałem tylko 18. ...Nc4 z groźbą matową. Hetmana wymieniłem, gdyż wiedziałem, że i tak mam przewagę i im mniej ciężkich figur tym lepiej.

[FEN "8/1p2k3/p1bppp2/b7/P3P1P1/1P1R1B2/2P1N2r/3K4 b - - 0 44"]

Niestety w końcówce sobie nie poradziłem, po 44. f5? zniknęło kilka pionów, partia się wyrównała, a po kilku ruchach przyjąłem remis.

Po partii byłem na zakupach, zjadłem obiad. Chciałem sobie zamówić kawę (cena 1,10€). Myślałem, że akurat będzie kawa do obiadu, tymczasem dostałem w małym kubku jednego łyka kawy. Chciałem się przygotować na przeciwnika, jednak jego ostatnie partie pochodziły sprzed 9 lat i nie było nic w wariancie, który grałem, postanowiłem więc grać swoje.

---

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika 1674. Graliśmy obronę Alechina. Ostatni raz przeciwko temu debiutowi grałem we wrześniu, wtedy gładko przegrałem, wcześniej to chyba z dwa lata temu (pomijając pojedyncze partie błyskawiczne przez internet). Zagrałem aktywnie i trochę ryzykownie wysuwając daleko piony. Liczyłem na atak w kolumnie f, który jednak nie wyszedł. Po wymianie hetmanów wiedziałem, że nie jest dobrze. Przeciwnik miał aktywne figury, ja słabe piony a2 oraz zdwojone c2 c3. Czarne jednak chciały szybko przejść do wieżówki i pojawiła się szansa na remis. Po przejściu do pionkówki myślałem przez chwilę, że nie zdążę, jednak znalazłem remisowy wariant.

[FEN "8/p7/1k2p2p/1p1pP1pP/1K1P2P1/8/P1P5/8 b - - 0 38"]

Nie wiem w jakim celu, ale przeciwnik w tym momencie zagrał 38. ...Ka6?? oddając centrum. Partie wygrałem.

***

W sumie zdobyłem 2,5pkt/5 i zająłem 10. miejsce przy 15. numerze startowym oraz dzięki zwycięstwu w ostatniej rundzie wyszedłem na plus, zdobyłem +4pkt elo. Z wyniku na pewno nie jestem zadowolony. Trochę mi ten turniej przypominał majowy turniej w Pradze, gdzie po przegranej z 1. numerem później szczęśliwie zremisowałem z jednym zawodnikiem z wyższym rankingiem, ale trafiłem na dwóch bez rankingu. Tu liczyłem na lepszy występ i zysk rankingowy w okolicach 20-30pkt, niestety zagrałem słabo. Jedyny plus taki, że aż tak bardzo nie blitzuje, chociaż w ostatnich rundach wychodziło zmęczenie.

http://vesus.org/results/torneo-a-16002 ... /standing/

Po turnieju udałem się do centrum miasta, skąd wcześnie pojechałem na lotnisko. Wieczorem miałem samolot do Wiednia. Tam przenocowałem na lotnisku (nawet było dobre miejsce do spania). O 7:25 wyleciałem z Wiednia do Krakowa. Następnie wszystko w biegu, około 8:25 byłem w Balicach, skąd pojechałem autobusem na Błonie. Jeszcze w autobusie chciałem zamówić taksówkę, ale pani na infolinii nie wiedziała dokładnie na którym przystanku zatrzymuje się autobus. O 9:15 zamówiłem Ubera, gdyż myślałem, że to jedyna szansa aby zdążyć na autobus na 9:40. Niestety czas oczekiwania to aż 9 minut. Akurat podjechał autobus w kierunku dworca. Wsiadłem więc, odwołałem Ubera (jak się okazało jeszcze zdążyłem za darmo odwołać) i pojechałem na dworzec. Zdążyłem na autobus do Rzeszowa, a potem od razu pojechałem do Leżajska. W domu byłem około 13:30.

%%%

Jeśli chodzi o najbliższe plany szachowe to we czwartek wybieram się na Cracovie. Jako, że w ostatnich miesiącach mało grałem i jeszcze mniej trenowałem, a do tego miałem spadek formy to postanowiłem zagrać w grupie C. Co do celów to takowych nie mam, oczywiście fajnie by było powalczyć o miejsca w czołówce, jednak z doświadczenia wiem, że pewnie albo turniej mi wyjdzie (jak kiedyś w maju w Krakowie, gdzie byłem 4. przegrywając 2.-3. miejsce buchholzem, a z tymi zawodnikami zremisowałem), albo przegram z jakimś progresującym juniorem i mnie wyrzuci na dalekie stoły. Więc jeśli jednak miałbym sobie stawiać jakieś cele, to albo (wariant optymistyczny) wrócić w okolice 1650 albo (wariant pesymistyczny) utrzymać ranking powyżej 1600.
Jeśli chodzi o inne turnieje klasyczne, to nie wiem czy gdziekolwiek zagram do końca marca (nie wiem czy znajdę czas), a jeśli tak to być może wybiorę się do austriackiego Graz, do Budapesztu lub Saloniki w Grecji. Więcej o planach niebawem w innym temacie.
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 07 sty 2019, 00:04

Cracovia 27.12.2018-4.01.2019

Podobnie jak w latach ubiegłych także i w tym roku wybrałem się na Cracovie. W turnieju gram regularnie od 5 lat. Do tej pory moim najlepszym wynikiem było 5,5pkt co dało mi 28. miejsce (przy 45. numerze startowym) przed trzema laty. Rok temu wybrałem grupę B, gdzie zdobyłem 3,5pkt. W planach na ten rok miałem podwyższenie rankingu do 1800, niestety wyżej niż 1683 nie udało się wyciągnąć, a po turniejach na wakacjach straciłem bardzo dużo punktów. Ostatecznie z rankingiem 1608 postanowiłem wystartować w grupie C. Do tej pory po przeprowadzce do Rzeszowa szukałem tanich noclegów w hostelach. Jednak w tym czasie w Krakowie ceny i tak były wysokie, postanowiłem więc dopłacić trochę i wybrałem zakwaterowanie w hotelu Optimie. Miałem jechać autobusem, ostatecznie trochę się plany pozmieniały i do Krakowa pojechałem samochodem. W tym roku było jakoś inaczej niż w latach ubiegłych, nie można było się zapisywać przez formularz zgłoszeniowy, tylko przez e-maila. W komunikacie była informacja o konieczności potwierdzenia udziału do godziny 13. Co prawda ta informacja jest od wielu lat taka sama, ale postanowiłem jednak przyjechać na 13. Normalnie byłbym pewnie przed czasem, ale zaufałem GPSowi, który wyprowadził mnie na Nową Hutę, przez co musiałem nadrobić 15 minut. Przyjechałem, potwierdziłem udział i pojechałem do hotelu. Przed godziną 15 udałem się na obiad do Żaczka (chyba jedne z najtańszych obiadów w Krakowie). Widząc jakie są korki nie wiedziałem czy dobrze zrobiłem, wiedziałem, że muszę wyjechać najpóźniej 15:40, ale trzeba jeszcze doliczyć czas na stanie w korkach. Po obiedzie pojechałem na turniej. Przyjechałem tuż po 16:00, niestety dużo czasu zajęło mi szukanie miejsca parkingowego. Zaparkowałem w Galerii na parkingu chyba na najwyższym piętrze. Już myślałem, że nie zdążę, dopuszczalne spóźnienie 15 minut, ale jakoś się udało. Na sali gry byłem o 16:12, nie spodziewałem się, że turniej zacznie się prawie punktualnie. Ostatecznie spóźniłem się 8 minut.

W 1. rundzie trafiłem na juniora II 1281. Przeciwnik zagrał wariant Kałasznikowa. Chciałem coś zmienić, żeby nie wchodzić w teorie, ale też za bardzo nie wiedziałem co innego można grać.

[FEN "r1bqkbnr/5ppp/p2p4/1p1np3/4P3/N3B3/PPP2PPP/R2QKB1R w KQkq - 0 10"]

Tu powinienem grać standardowo 10. exd5 i c4, ale postanowiłem wybrać inny ruch. Zbiłem hetmanem i dopiero po wykonaniu ruchu zauważyłem, że teraz przeciwnik ma 10. ...Be6, a ja tylko tracę tempo.

[FEN "r2q1rk1/4bppp/p2pbn2/1p2p3/4P3/N3BP2/PPPQB1PP/R3K2R w KQ - 0 14"]

W tym miejscu zagrałem 14. 0-0? co było dużym błędem. Przeciwnik pchnął piona d, zyskał parę gońców, a ja straciłem kolejne tempo na ruch Nb1. Potem po nieudanej próbie wymiany hetmanów musiałem wycofać tę figurę na c1. W 24. ruchu po raz kolejny wykonałem ruch skoczkiem na a3, bo chciałem jakoś wyprowadzić wieże. Przeciwnik po kilku ruchach tego skoczka wymienił, psując mi strukturę pionową, jednak zyskałem pewne szanse na uproszczenie pozycji.

[FEN "2r3k1/5pp1/p2qb2p/1p2p3/8/PBP2P2/P5PP/2Q2R1K w - - 0 30"]

W tym momencie postanowiłem zastawić małą pułapkę. Wiedziałem, że tu ciężko będzie walczyć o remis, ale przeciwnik może chcieć zdobić pionka c3. Po 30. Rd1 Qc6 31. h3 myślałem, że przeciwnik zbije piona c3, co jak szybko policzyłem nie dawało mi wygranej przez gońca e6, który bronił pola c8. Myślę, że w tym momencie gdyby przeciwnik zbił piona c3, to partia zakończyłaby się albo jego wygraną, albo wymęczyłbym remis. Na moje szczęście najpierw wymienił gońca.

[FEN "2r3k1/5pp1/p1q4p/1p2p3/8/PPP2P1P/6P1/2QR3K b - - 0 32"]

Aż się prosi żeby wziąć piona c3. Przeciwnik chwilę się zastanawiał i już myślałem, że zauważy. Jednak tu trzeba było policzyć kilka ruchów lub znać motyw. Po 32. ...Qxc3 planowany wcześniej motyw odciągnięcia wystąpił i po 33. Rd8+ zyskałem jakość. Partie wygrałem.

Po partii byłem jeszcze chwilę na sali gry, a później poszedłem na kolację, a następnie pojechałem do hotelu. Widziałem, że w kolejnej partii będę grał z zawodnikiem, który gra 1. d4, ale nie przygotowywałem się, bo nie znalazłem niczego w obronie słowiańskiej. Dopiero około 1:30 poszedłem spać, a rano tylko śniadanie zjadłem i dalej odpoczywałem. Potem jeszcze miałem załatwić parę spraw, a następnie udałem się na salę gry.

---

W 2. rundzie trafiłem na juniora II 1383. Przeciwnik zagrał mi wariant wymienny w obronie słowiańskiej, ja wybrałem wariant z Qa5 i groźbą Bb5 Ne5 (kiedyś tak białymi przegrałem na lidze). Białe wymieniły gońca za skoczka f6, a później przeciwnik stracił dwa piony.

[FEN "1r2k2r/p4p2/b1p1pp1p/3p4/Nb1P4/q3P3/2QN1PPP/1R2K2R b Kk - 0 19"]

Dawno nie odczuwałem problemów z wizualizacją, ale tu zachodziły jakieś dziwne zjawiska. :/ Myślałem nad 19. ...Bd3! i już miałem tak zagrać, ale policzyłem 19. ...Bd3 20. Rxb4 Bxc2 21. Rxb8 ze stratą dwóch wież za hetmana (oczywiście nie widziałem, że wieża h1 zaraz poleci). Widziałem też 19. ...Bd3 20. Qxc6+ i tu nie brałem pod uwagę, że mogę odejść królem na f8. Postanowiłem więc zagrać "bezpieczniejsze" Bb5.

Przed partią widziałem, że przeciwnik ma wyższy ranking w szachach błyskawicznych. Myśląc, że mam już dużą przewagę to wystarczy zabezpieczyć króla i właściwie partia "sama się wygra". Niestety po wymianie hetmanów (co uznałem za bezpieczną opcję) wdałem się w blitzowanie.

[FEN "5rk1/p4p2/2p2p1p/1RPpp3/2b5/2K1PN2/5PPP/7R b - - 0 26"]

Mając gońca na b5 zamiast pchać piona a i otwierać pozycję ja zagrałem 26. ...cxb5? Widziałem, że przeciwnik uzyska wolnego piona, ale byłem pewny, że tego piona zaraz zbije, nie wziąłem pod uwagę ruchu Kb4 oraz gróźb w kolumnie a.

[FEN "8/1Nr1kp2/p1P4p/1pKppp2/2b5/2R1PP2/6PP/8 w - - 0 41"]

Zrobiło się trochę niebezpiecznie. Myślałem, że po 41. ...Kb6 nie powstrzymam wolnego piona. Już myślałem, że za chwilę będę musiał oddać wieże, a jedyna nadzieja w końcówce goniec vs wieża to duża ilość pionów. Białe jednak zagrały niedokładnie i udało się zbić piona c6.

[FEN "8/3bk3/p4p1p/N3rP2/3KR3/8/7P/8 b - - 0 51"]

Być może tę końcówkę dało się wygrać po 51. ...Rxe4. Nie wiem dlaczego zagrałem Bxf5, po czym zauważyłem, że tracę piona (Nc6+), chociaż po Rxe5+ też traciłem. W końcówce goniec vs skoczek zdobyłem piona i już myślałem, że wygram partię. Niestety nie wziąłem pod uwagę tego, że przecież białym wystarczy oddać skoczka za piona h i wobec "złego" gońca partia zakończyła się remisem.

Z jednej strony byłem na siebie zły (dawniej pewnie w tym miejscu mógłbym już kończyć turniej). Z drugiej strony miałem tę świadomość, że w pierwszej partii trochę mi się upiekło. W sumie może i na dobre mi to wyszło, bo pewnie mając 2/2 trafiłbym na silniejszego przeciwnika, a tak to w kolejnej rundzie dostałem niżej notowanego zawodnika, z którym już kiedyś dwa razy wygrałem.

---

W 3. rundzie trafiłem na III 1299. Z przeciwnikiem grałem pod koniec 2012 roku, w turnieju, na którym zdobyłem II kategorie, przeciwnik miał wtedy V kategorie. Grałem też przed dwoma laty na Cracovii, wtedy zagrałem 1. d4. Obie partie wygrałem. Przygotowywać się za bardzo nie było z czego, bo w bazach znalazłem tylko kilka partii przeciwnika. Widziałem, że gra obronę rosyjską, ale i tak postanowiłem grać wiedeńską i przeszliśmy do obrony czterech skoczków i wariantu szkockiego.

[FEN "r2q2k1/p1pr1ppp/2p1b3/3n4/4B3/2N2Q2/PPP2PPP/3R1RK1 w - - 0 15"]

Debiut szybko rozegrałem, trochę się powymieniało, ale dostałem dobrą pozycję. Tutaj zagrałem 15. Na4 z planem c4 i atakiem na piona c6.

[FEN "4r1k1/p1pbqppp/2p5/8/NnP1B3/P4Q2/1P3PPP/5RK1 w - - 0 19"]

Ruchu 18. ...Re8 nie brałem pod uwagę, trochę zacząłem się obawiać uproszczeń żeby później nie zabrakło materiału. Cofnąłem skoczka na c3, na 19. ...Na2 miałem grać 20. Bxh7. Przeciwnik odszedł skoczkiem na a6 dzięki czemu zdobyłem piona c6.

[FEN "3Rn3/N3kppp/4r3/1Pp5/2P5/P7/5PPP/5K2 w - - 0 32"]

Po 32. Rd5 już chyba można powoli wpisywać punkt. Pion c5 leci, miałbym 3 wolne połączone piony. Niestety zauważyłem to dopiero po wykonaniu ruchu. Cofnąłem wieże na d2 z planem e2 i wymiany. Po 32. ...Nd6 pchnąłem piona b, którego potem straciłem.

[FEN "8/1n1k1ppp/1PN1r3/2p5/2P5/P7/4RPPP/5K2 w - - 0 36"]

Zamiast wymienić wieże, cofnąłem skoczka i za chwilę przeciwnik zagrał 37. ...Rxb6 czego nie brałem pod uwagę z uwagi na szacha z odsłony. Za chwilę wieże się wymieniły, a ja wiedziałem, że trochę sobie sprawę skomplikowałem, ale mimo wszystko końcówka powinna być wygrana.

[FEN "8/8/3k4/1Pp2p2/2Pn1P1p/2N1K2P/8/8 w - - 0 56"]

W tym momencie zagrałem 56. Ne2? Czarne mogły wymienić skoczka przechodząc do jak się okazuje remisowej końcówki. Nie liczyłem tego, myślałem, że spokojnie w przypadku wymiany podejdę królem na skrzydło hetmańskie i dzięki wolnemu pionowy wygram partie. Tymczasem czarne mogły chodzić królem po polach c7, b7 i jakbym podszedł Ka4 to wtedy Kb6. Nie przecisnąłbym się i partia zakończyłaby się remisem. Przeciwnik odszedł skoczkiem na c2 i po 57. Kd2! skoczek został złapany (mógł się poruszać tylko po polach b5 i a2. Ja w tym czasie zdobyłem piona h4, a następnie wymieniłem skoczki. Partie wygrałem.

---

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z Meksyku bez rankingu elo. Przeciwnik zagrał mi wariant 2. f4 w obronie sycylijskiej, ale nie zbił piona d5, więc wyprowadziłem gońca uzyskując taką lepszą wersję obrony francuskiej. W partii było dużo manewrowania, obaj zagraliśmy długie roszady. Dosyć szybko wymieniliśmy lekkie figury przechodząc do końcówki. Zaatakowałem na skrzydle hetmańskim i chciałem tę partie wygrać, ale wiedziałem, że łatwo nie będzie. Musiałem uważać na dalsze uproszczenia żeby nie dostać gorszej końcówki z uwagi na zdublowane piony.

[FEN "5q1r/1k3p2/4pP2/1p1pQ3/p1rR3P/P1PR4/KP6/8 b - - 0 52"]

Końcówka raczej była wyrównana, białe daleko wysunęły piona f. Ale w tym miejscu przeciwnik podstawił i po Rxh4 zyskałem przewagę piona. W tym momencie byłem niemal pewny, że partie albo wygram, albo zremisuje.

[FEN "8/1k3p2/1q2pP2/3p4/p2P3r/2R3Q1/KP6/8 b - - 0 57"]

Rozważałem dwa warianty - 57. ...Rh7 i 57. ...Rxd4. Jak się okazuje zagrane Rxd4 nie było dobre (do remisu prawdopodobnie prowadziło Rh8). Kompletnie jednak nie wziąłem pod uwagę motywu, który wystąpił w partii. Bez większego namysłu po 58. Qg8 zagrałem Rd2? i myślałem, że po prostu wygrywam partie dzięki groźbie mata na b2. A tu niespodzianka, po 59. Qc8+! musiałem oddać hetmana. Partie przegrałem.

---

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika z Ukrainy bez elo. Graliśmy obronę Caro-Kann, wariant wymienny. Przeciwnik zbił piona c4 i zostałem z izolowanym pionem w centrum. Powyprowadzałem figury i brakowało pomysłu na grę. Pozycja się uprościła i właściwie po 19 ruchach można było podpisać remis. Jedyna nadzieja to dużo wysepek pionowych u przeciwnika, ale na wieżówkę to mogło być za mało. Być może wystarczyło stać w miejscu, przeciwnik jednak ruszył królem do centrum.

[FEN "2R5/1p3r1p/4pp2/1P6/3k4/5KP1/5P1P/8 b - - 0 35"]

W tej pozycji moim planem było pchnięcie piona na b6 i ustawienie wieży na c7, co udało się zrealizować. Przeciwnik mógł mi na to nie pozwolić grając Kd5 lub jeszcze prostsze Rd7. Czarne jednak podstawiły piona grając 35. ...h5?

[FEN "5Rrk/7P/6PK/8/8/4p3/8/8 b - - 0 59"]

Na ruch przed matem przeciwnik się poddał. Mogłem zbić wieże pionem, ale wolałem zakończyć partie w bardziej efektywny sposób. :jupi:

---

W 6. rundzie trafiłem na zawodnika I 1714. W internecie znalazłem wiele partii przeciwnika, ale się nie przygotowywałem, gdyż zawodnik grał różne debiuty. Nastawiłem się tylko wariant w obronie słowiańskiej - 1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 4. Nc3 dxc4 5. e4 b5 z planem a6 Bb7, a jak białe zagrają a4, to wtedy b4, oddam pionka, ale białym trudno będzie walczyć na skrzydle hetmańskim. W partii jednak poszło pasywne 2. e3 i zagrałem tak jak przed kilkoma laty zasugerował jeden forumowicz - Bf5 by zabrać pole c2, na którym zwykle białe stawiają hetmana w tych systemach.

[FEN "rn1qkb1r/pp2pppp/2p2n2/3p1b2/2PP4/1QN1P3/PP3PPP/R1B1KBNR b KQkq - 0 5"]

Chyba nic lepszego nie dało się wymyślić. Po 5. ...Qb5 przeciwnik wymienił hetmany, a ja zostałem z dwoma zdublowanymi izolowanymi pionkami b7 b6. Wiedziałem, że tu dobrze by było wymienić wieże i unikać przejścia do pionkówki. Grałem podobne pozycje m. in. przeciwko obronie francuskiej. Dosyć szybko pozycja się uprościła, a w pewnym momencie białe zagrały ab i też miały zdublowane piony.

[FEN "8/1p1k2p1/1p2p2p/1P1pP3/2r2P2/1R1K2P1/1P5P/8 b - - 0 35"]

Po przejściu do wieżówki zaproponowałem remis, przeciwnik odrzucił, ale po kilku ruchach sam zaproponował. Zastanowiłem się chwilę. Myślałem o planie Rc1 Rh1, ale to było za wolne. W pozycji z diagramu można było próbować jeszcze 35. ...g4 i Re4, natomiast po wykonaniu ruchu myślałem, że jeszcze mogłem zagrać najpierw 35. ...Re4, a dopiero później g4, jednak to by chyba nic nie dało. Zagrałem Ke7 licząc na jakiś atak na skrzydle królewskim, jednak po Ra3 wycofałem króla i zaproponowałem remis. Partia zakończyła się remisem.

***

W Nowy Rok wybrałem się na turniej szachów błyskawicznych. Rok temu z wynikiem 6pkt zająłem 47. miejsce przy 81. numerze startowym i zyskałem aż +58,6pkt (startowałem z 1655). Od tego czasu jednak trochę się zmieniło. Co prawda ostatnio na lichess utrzymywałem ranking w okolicach 1900-1950, jednak to o około 100pkt mniej niż przed rokiem o tej porze. A w tym roku poszło mi trochę gorzej. Pokonałem jednego przeciwnika z wyższym rankingiem (w ataku Panowa w obronie Caro Kann uzyskałem bardzo dobrą pozycję i wygrałem partie), niestety później zacząłem przegrywać, w tym z juniorem z rankingiem 1443. W partii z zawodniczką 1416 (kojarzę, że przeciwniczka w klasycznych ma ponad 1700) miałem piona mniej i w końcówce hetmańskiej dwukrotnie mogłem zdobyć hetmana (Qh8+ król był na h6, hetman na h2). Powtarzałem ruchy, a gdy przeciwniczka zaproponowała remis zgodziłem się i dopiero wtedy wyobraziłem sobie wariant ze zdobyciem hetmana. Cóż, taki urok blitza, grałem końcówkę na ostatnich sekundach. Z zawodnikiem z Meksyku znów przegrałem. Miałem dwa piony mniej, ale różnobarwne gońce, być może szansa na remis była, ale w pewnym momencie podstawiłem piona. W jednej partii powtórzył się wariant z obrony słowiańskiej, który miałem w turnieju klasycznym i przeciwnik zdublował mi izolowane pionki b7 b6, tu jednak w debiucie zagrałem Qd7 w celu obrony piona b7 zamiast Qb6. W dwóch ostatnich partiach trochę szczęście dopisało. Szczególnie w ostatniej rundzie z zawodnikiem II+ 1467 (w turnieju klasycznym przeciwnik zdobył punkt więcej ode mnie). W partii przeciwnik zagrał gambit Moora i ja sobie przed turniejem ustaliłem, że będę grał cd i e6, ale sobie o tym zapomniałem. Przyjąłem gambit i wpadłem w komplikacje, po których musiałem oddać hetmana za wieże i gońca. Jednak w niedoczasie udało się zamknąć przeciwnikowi hetmana i partie wygrałem.

Ostatecznie zdobyłem 5,5pkt/11 co dało mi 86. miejsce przy 95. numerze startowym i zyskałem +1,4pkt.

Link: http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_7958/

***

W 7. rundzie trafiłem na juniora II 1393. Widziałem, że przeciwnik miał ranking poniżej 1100, a przez ostatnie pół roku zyskał ponad 300 punktów. Widziałem też, że grał różne debiuty, ale ostatnio 1. e4 c5 2. Nf3 e6. Miałem się nie przygotowywać, tylko grać swoje, ale po południu przed rundą jeszcze postanowiłem popatrzeć co mógłbym zagrać i zdecydowałem się na wariant 3. Nc3 z planem g3 Bg2 0-0.

[FEN "rnbqkbnr/pp3ppp/4p3/2pp4/4P3/2N2N2/PPPP1PPP/R1BQKB1R w KQkq - 0 4"]

I całe przygotowanie było niepotrzebne. Tę pozycje doskonale znam doskonale z obrony francuskiej. Między innymi pisałem w jednym wątku jak w na blitzu w Pardubicach po ed ed chciałem zagrać Qxd4 <:D Mimo, że białe tu mają przewagę, to jednak trochę partii w tym wariancie przegrałem lub z trudem wygrywałem.

[FEN "r2qkb1r/pp4pp/2n1pn2/1Bpp4/3P4/2N5/PPP2PPP/R1BQK2R w KQkq - 0 9"]

Chciałem pójść na łatwiznę. Porobić przeciwnikowi kilka wysepek pionowych i zostawić sobie parę gońców, ale niestety oddałem czarnym centrum

[FEN "r4rk1/pp2q1pp/3bp3/3p4/N3n3/1P1n4/P1P1QPPP/R1B2RK1 w - - 0 16"]

Tu miałem od ręki grać Qxd3? W porę jednak zauważyłem wariant 16. Qxd3? Nxf2! 17. Rxf2 Rxf2 18. Kxf2 Qf6+ ze zdobyciem jakości przez czarne. W tej sytuacji jedynym ruchem było cxd3. Z kolei po 16. cxd3 Be5? to czarne ułatwiły mi zadanie, dostałem trochę lepszą końcówkę.

[FEN "2q3k1/1p4pp/p3pn2/3p4/P7/1P1PQ2P/1B3PP1/6K1 w - - 0 26"]

Gdzieś słyszałem, że zwykle hetman z gońcem jest silniejszy od hetmana ze skoczkiem. Pewnie trzeba było sobie zostawić hetmana, ale zagrałem 26. Qc1, przeciwnik wymienił. Pomyślałem, że sobie poustawiam piony na białych polach i powalczę o zwycięstwo, bo czarne miały trochę wysepek i może skoczek by nie zdążył.

[FEN "8/6B1/8/3k3p/1p1p3P/1PnP1K2/8/8 w - - 0 44"]

Tu myślałem chyba z 20 minut. Tak bardzo chciałem wygrać partie, niestety z uwagi na manewr Na2-Nc1 wycofałem gońca na h6. Później jeszcze podjąłem ryzyko i być może mogłem nawet przegrać partie. Ostatecznie skończyło się remisem, który mnie nie satysfakcjonował, jednak mogłem być zadowolony biorąc pod uwagę, że przed końcówką miałem dużo gorszą pozycję.

---

W 8. rundzie trafiłem na zawodnika II 1587. Nie przygotowywałem się, bo znalazłem tylko kilka partii przeciwnika i to sprzed 9 lat. Wtedy grał 1. d4, w partii ze mną zagrał e4. Po 7. c4 wiedziałem, że to będzie bardzo ciężko grać na wygraną. Białe zaatakowały na skrzydle hetmańskim, ja miałem bardzo pasywną pozycje, musiałem się bronić.

[FEN "1qr2rk1/1p1nbpp1/pBbpp2p/PP6/2P1P3/2NQ1N1P/5PP1/R1R3K1 b - - 0 19"]

Wcześniej obawiałem się, że przeciwnikowi zostaną piony a,b przeciwko mojemu pionowi a. Z kolei tutaj się nawet ucieszyłem, że uda się trochę powymieniać i liczyłem na to, że za chwilę przeprowadzę kontratak, i dostanę szansę na zwycięstwo. Przeciwnik jednak wpadł w niedoczas i zaczął aktywnie grać. Ja z kolei dawno nie miałem takiej partii żeby na 25 ruchów zużyć ponad godzinę. Ruch 25. ...Rfc8 zagrałem od ręki i dopiero po ruchu zauważyłem groźbę Nb3, która nie przechodziła tylko z uwagi na Qxb4.

[FEN "2rq2k1/4bpp1/2rpp2p/1R6/2P1P3/3Q3P/3N1PP1/R5K1 b - - 0 32"]

Po 32. ...Bg5 odciągnąłem skoczka i zyskałem przewagę piona, jednak wiedziałem, że ciężko to będzie zrealizować, zwłaszcza że piony zdublowane.

[FEN "3r2k1/3q2p1/5p2/3p4/5Q2/7R/5PP1/6K1 b - - 0 46"]

Być może jakoś dało się to wygrać. Tu liczyłem z dobre 15-20 minut. Wcześniej myślałem o prostym Qe6-Qe1+Qd5, ale to było za wolne. Pomyślałem co bym zagrał gdyby to był blitz i stwierdziłem, że nie zastanawiałbym się, tylko ruszyłbym Re8. Obawiałem się jednak jakiegoś ataku w kolumnie h. Widziałem warianty, które pewnie były niepoprawne po Qh3 Qh8+ Qh5 z umieszczeniem przez białe wieży na g6 i groźbami matowymi na g7. Widziałem też groźby z wyciągnięciem mojego króla na skrzydło hetmańskie. A trochę się obawiałem, żeby nie powtórzyła się sytuacja z partii z Meksykaninem, gdzie niby miałem piona więcej, a jednak nie zauważyłem jednego motywu. Ostatecznie stwierdziłem, że po Qh3 Qh8+ Qh5+ będziemy powtarzać ruchy. Zagrałem d4 i zaproponowałem remis wiedząc, że raczej nie dam rady podejść królem do centrum. Po 4 godzinach i 8 minutach partia zakończyła się remisem.

Taka ciekawostka: kilka lat temu na Cracovii w grupie C było tempo 60 minut na 30 posunięć + 60 minut na dokończenie. Zawodnik z sąsiedniej szachownicy omyłkowo przełączył nasz zegar. Kiedy mojemu przeciwnikowi po 29 posunięciach (1 ruch za wcześnie) dodało godzinę zawodnik się zamyślił i jakby na to nie patrzeć przekroczył czas (mimo, że na zegarze widniało 59 minut). Ktoś w ten sposób wygrał partie, ja jak się dowiedziałem też mogłem. W tej partii niedużo brakowało a doszłoby do podobnej sytuacji, gdy przeciwnik miał niecałe 2 minuty i po 39. posunięciu dodane zostało 30 minut. Po otrzymaniu bonifikaty zawodnik się zamyślił i gdyby myślał jeszcze minutę dłużej mógłbym wygrać na czas, no ale nie reklamowałbym tego, to już trochę taka gra w przepisy.

Po długiej partii późno wróciłem do hotelu i za bardzo nie miałem czasu na przygotowanie. Zmęczony wcześnie poszedłem spać, nawet pakowanie bagaży zostawiłem sobie na rano. Ostatnia runda była o godzinie 9:00.

---

W 9. rundzie trafiłem na zawodniczkę z rankingiem 1443. W debiucie miałem grać warianty z g3 Bg2 0-0, ale przeszliśmy do innych systemów z przestawieniem kolejności posunięć. Pozycja po debiucie mi się podobała, myślałem, że powalczę o zwycięstwo, jednak po wymianie lekkich figur to czarne miały większą szansę na zwycięstwo. Później wieżówka przez dłuższy czas była koło równej.

[FEN "8/2k3p1/p2p1p1p/1p1Pr3/3R4/P1P2K1P/1P4P1/8 w - - 0 37"]

Na jednej grupie ktoś zadał pytanie o szachowe plany na nowy rok. Ja tak pół żartem pół serio odpowiedziałem "nie remisować 5 partii na 9". W Rudniku miałem 5 remisów, we Wrocławiu 5 remisów i tu na Cracovii po 3 remisach z rzędu i 4 remisach w turnieju zapowiadało się na kolejną nierezultatywną partię. Czasu miałem dużo, trzeba było trochę policzyć, ale postanowiłem, że zaryzykuje. Nie doliczyłem, że stracę wszystkie pionki na skrzydle hetmańskim, myślałem że chociaż jeden mi zostanie. Niestety nie udało się.

[FEN "8/6R1/p1kp1p1p/1p6/8/P1P2K1P/1P1r2P1/8 w - - 0 40"]

Tu jeszcze mogłem grać Ra7 z planem Kb6 Rd7, ale tego wariantu już nie widziałem. Czarne były szybsze na skrzydle hetmańskim, partie przegrałem.

***

W turnieju zdobyłem 5pkt i zająłem 47. miejsce przy 39. numerze startowym. Straciłem 18pkt elo.

Jako, że w tym miesiącu nie wybieram się na żaden turniej klasyczny to po raz pierwszy od marca 2017 ranking spadnie poniżej 1600. Oczywiście mogłem ostatnią partie grać na remis, ale już wolałem zaryzykować, nie udało się. Na początku turnieju nie byłem zadowolony ze swojej gry, ale wynik był całkiem niezły. Po cichu liczyłem, że uda się załapać na nagrodę (potrzebne było 6,5pkt lub 6pkt z wysokim buchholzem). Przed ostatnią rundą liczyłem, że może uda się poprawić mój dotychczasowy najlepszy wynik w tej grupie, jednak musiałbym ostatnią partie wygrać. Ostatecznie z wyniku nie jestem do końca zadowolony, chociaż wiem, że bywało gorzej.

Partie:

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "27.12.2018"]
[Round "1.39"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "II (1281)"]
[Result "1-0"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 e5 5. Nb5 d6 6. N1c3 a6 7. Na3 b5 8. Nd5
Nce7 9. Be3 Nxd5 10. Qxd5 Be6 11. Qd2 Nf6 12. f3 Be7 13. Be2 O-O 14. O-O d5 15.
exd5 Nxd5 16. Nb1 Nxe3 17. Qxe3 Qc7 18. Qc3 Qb6+ 19. Kh1 Rac8 20. Qd2 Rfd8 21.
Qc1 Bf5 22. c3 h6 23. Qe1 Rd6 24. Na3 Rcd8 25. Rd1 Rxd1 26. Bxd1 Bxa3 27. bxa3
Qd6 28. Bb3 Be6 29. Qc1 Rc8 30. Rd1 Qc6 31. h3 Bxb3 32. axb3 Qxc3 33. Rd8+ Rxd8
34. Qxc3 Re8 35. Qc6 Re6 36. Qc8+ Kh7 37. Kg1 Rf6 38. Kf2 Re6 39. Ke3 Rf6 40.
Ke4 Re6 41. Qxe6 fxe6 42. Kxe5 Kg6 43. Kxe6 Kg5 44. g3 a5 45. Kd5 a4 46. b4 Kf5
47. Kc5 Ke5 48. Kxb5 Kd5 49. Kxa4 Kc6 50. b5+ Kb6 51. Kb4 g5 52. a4 h5 53. a5+
Kb7 54. Kc5 Kb8 55. b6 Ka8 56. a6 h4 57. b7+ Kb8 58. Kb6 hxg3 59. a7# 1-0

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "28.12.2018"]
[Round "2"]
[White "II (1383)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. d4 d5 2. c4 c6 3. cxd5 cxd5 4. Nc3 Nf6 5. Nf3 Nc6 6. Bg5 h6 7. Bh4 e6 8. e3
Qa5 9. Bxf6 gxf6 10. Bb5 Bb4 11. Bxc6+ bxc6 12. Qd2 Ba6 13. a3 Bc4 14. Qc1 Bd6
15. Qc2 Rb8 16. Nd2 Ba6 17. b4 Bxb4 18. Rb1 Qxa3 19. Na4 Bb5 20. Nc5 Bxc5 21.
Qxc5 Qxc5 22. dxc5 O-O 23. Nf3 e5 24. Kd2 Bc4 25. Kc3 Rb5 26. Rxb5 cxb5 27. Ra1
a6 28. Nd2 Rc8 29. Kb4 Rc6 30. Ra5 Kf8 31. Nf3 Ke7 32. Nd2 f5 33. f3 Ke6 34.
Ra3 Be2 35. Nb3 Bd1 36. Na5 Rc7 37. c6 Kd6 38. Rc3 Be2 39. Nb7+ Ke7 40. Kc5 Bc4
41. Ra3 b4 42. Ra4 Bb5 43. Rxb4 Bxc6 44. Na5 Bb5+ 45. Kxd5 f6 46. g4 Rc3 47.
gxf5 Rxe3 48. f4 exf4 49. Rxf4 Re5+ 50. Kd4 Bd7 51. Re4 Bxf5 52. Nc6+ Ke6 53.
Rxe5+ fxe5+ 54. Nxe5 h5 55. h4 Bh3 56. Nd3 Kf5 57. Ke3 Kg4 58. Nf4 Kxh4 59.
Nxh5 Kxh5 1/2-1/2

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "29.12.2018"]
[Round "3"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "III (1299)"]
[Result "1-0"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nc6 3. Nf3 Nf6 4. d4 exd4 5. Nxd4 Bb4 6. Nxc6 bxc6 7. Bd3 O-O
8. O-O Re8 9. Qf3 d5 10. Bg5 Be7 11. exd5 Nxd5 12. Bxe7 Rxe7 13. Rad1 Be6 14.
Be4 Rd7 15. Na4 Qe7 16. c4 Nb4 17. Rxd7 Bxd7 18. a3 Re8 19. Nc3 Na6 20. Bxc6
Bxc6 21. Qxc6 Qe6 22. Qxe6 Rxe6 23. Rd1 Kf8 24. Kf1 Ke8 25. Nb5 Rb6 26. b4 c5
27. Nd6+ Kf8 28. Nc8 Re6 29. b5 Nc7 30. Rd8+ Ne8 31. Nxa7 Ke7 32. Rd2 Nd6 33.
Nc6+ Ke8 34. b6 Nb7 35. Re2 Kd7 36. Ne5+ Ke7 37. a4 Rxb6 38. Nd3+ Kd8 39. Rb2
Kc7 40. Rb5 Rxb5 41. axb5 Na5 42. Nb2 Kd6 43. Ke2 Nb3 44. Ke3 Nd4 45. Ke4 g5
46. Na4 f5+ 47. Kd3 Ne6 48. g3 h5 49. Nc3 Nd4 50. h3 Ke5 51. Nd5 Ne6 52. f4+
Kd6 53. Ke3 h4 54. gxh4 gxh4 55. Nc3 Nd4 56. Ne2 Nc2+ 57. Kd2 Nb4 58. Ng1 Ke7
59. Nf3 Kf7 60. Nxh4 Kf6 61. Nf3 Kg6 62. Ne5+ Kh5 63. Nd3 Kh4 64. Nxb4 Kxh3 65.
Nd5 1-0

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "29.12.2018"]
[Round "4"]
[White "MEX"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1-0"]

1. e4 c5 2. f4 d5 3. e5 Bf5 4. Bb5+ Nd7 5. Bxd7+ Qxd7 6. d3 e6 7. Nc3 Ne7 8.
Nf3 Nc6 9. Nh4 Bg6 10. Ne2 Be7 11. Nxg6 hxg6 12. Be3 O-O-O 13. Qd2 Rh7 14. d4
cxd4 15. Nxd4 Kb8 16. O-O-O Rc8 17. Kb1 Rhh8 18. Qe2 Nxd4 19. Bxd4 Qc6 20. Rd3
Qb5 21. Qd2 Bb4 22. Qd1 Bc5 23. h4 Qb4 24. g3 Rc6 25. Bxc5 Rxc5 26. Rb3 Qe4 27.
Re1 Qg2 28. Re2 Qh3 29. a3 Rhc8 30. Rf2 Qf5 31. Rd3 Rc4 32. Re3 Qh5 33. Qd3 Qh8
34. Qb3 Qf8 35. Qb5 Qe7 36. Rd2 Qc7 37. Qb3 Qc5 38. Red3 a5 39. c3 a4 40. Qd1
Qb5 41. Ka2 Qc5 42. Rd4 b5 43. Qf3 Qf8 44. g4 Qe7 45. f5 gxf5 46. gxf5 Rh8 47.
f6 gxf6 48. exf6 Qf8 49. Rd1 Qh6 50. Qg3+ Kb7 51. Qe5 Qf8 52. R1d3 Rxh4 53. Rg3
Rcxd4 54. cxd4 b4 55. axb4 Qxb4 56. Rc3 Qb6 57. Qg3 Rxd4 58. Qg8 Rd2 59. Qc8+
Ka7 60. Rc7+ Qxc7 61. Qxc7+ Ka6 62. Qc6+ Ka7 63. Qxa4+ 1-0

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "30.12.2018"]
[Round "5.27"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "UKR"]
[Result "1-0"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. exd5 cxd5 4. c4 dxc4 5. Bxc4 Nf6 6. Nc3 e6 7. Nf3 Be7 8.
O-O O-O 9. Bf4 a6 10. a4 Nc6 11. d5 exd5 12. Nxd5 Nxd5 13. Qxd5 Bg4 14. Ne5
Nxe5 15. Bxe5 Be6 16. Qxd8 Rfxd8 17. Bxe6 fxe6 18. Rfd1 Bf6 19. Bxf6 gxf6 20.
Kf1 Kf7 21. Ke2 Ke7 22. Ra3 Rxd1 23. Kxd1 Rd8+ 24. Ke2 Rd7 25. Rh3 Kf8 26. Rc3
Kf7 27. b4 Kg6 28. Rc4 Kf5 29. Ke3 Rg7 30. Kf3 Ke5 31. g3 Kd5 32. Rc5+ Kd4 33.
Rc8 Rf7 34. b5 axb5 35. axb5 h5 36. b6 Kd5 37. Rc7 Rf8 38. Rxb7 Kc6 39. Rh7
Kxb6 40. Rxh5 Kc6 41. h4 Kd6 42. Kf4 Ra8 43. g4 Ra4+ 44. Kg3 Ke7 45. Rh7+ Kf8
46. h5 Kg8 47. Re7 e5 48. h6 Rf4 49. f3 Kh8 50. Rf7 Kg8 51. h7+ Kh8 52. Kh4
Rxf3 53. Kh5 Ra3 54. Kg6 Ra8 55. Rxf6 Re8 56. Kh6 e4 57. g5 e3 58. g6 Rg8 59.
Rf8 1-0

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "31.12.2018"]
[Round "6.12"]
[White "I (1714)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. d4 d5 2. e3 Bf5 3. c4 c6 4. Nc3 Nf6 5. Qb3 Qb6 6. Qxb6 axb6 7. cxd5 Nxd5 8.
Nxd5 cxd5 9. Nf3 Nc6 10. Bd2 e6 11. Bb5 Bd6 12. Ke2 h6 13. Rhc1 Rc8 14. Rc3 O-O
15. Rac1 Ne7 16. Bd3 Bxd3+ 17. Kxd3 Rxc3+ 18. Rxc3 Rc8 19. Rb3 Rc6 20. Bb4 f6
21. Nd2 Kf7 22. Bxd6 Rxd6 23. Nb1 Rc6 24. Nc3 Nc8 25. f3 Ke7 26. a4 Nd6 27. Nb5
Nxb5 28. axb5 Rc7 29. Rc3 Kd7 30. e4 Kd6 31. e5+ fxe5 32. dxe5+ Kd7 33. f4 Rc5
34. Rb3 Rc4 35. g3 Ke7 36. Ra3 Kd7 1/2-1/2

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "02.01.2019"]
[Round "7"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "II (1393)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. e4 c5 2. Nf3 e6 3. Nc3 d5 4. exd5 exd5 5. d4 Be6 6. Ng5 Nf6 7. Nxe6 fxe6 8.
Bb5+ Nc6 9. dxc5 Bxc5 10. O-O O-O 11. Na4 Bd6 12. b3 Ne4 13. Qg4 Qe7 14. Bd3
Ne5 15. Qe2 Nxd3 16. cxd3 Be5 17. Nb2 Bxb2 18. Bxb2 Nf6 19. Rfe1 Rfe8 20. Rac1
Qd7 21. Qe3 Rac8 22. a4 a6 23. h3 Rxc1 24. Rxc1 Rc8 25. Rxc8+ Qxc8 26. Qc1
Qxc1+ 27. Bxc1 e5 28. Kf1 Kf7 29. Ke2 Ke6 30. Bb2 d4 31. f4 Nd5 32. fxe5 Kxe5
33. g3 b5 34. axb5 axb5 35. Kf3 b4 36. Bc1 h6 37. Kg4 Nf6+ 38. Kf3 g5 39. Bd2
Nd5 40. h4 gxh4 41. gxh4 h5 42. Bh6 Nc3 43. Bg7+ Kd5 44. Bh6 Ke5 45. Bg5 Nd5
46. Bh6 Nc3 47. Bf8 Na2 48. Bh6 Kf5 49. Ke2 Nc3+ 50. Kd2 Kg4 51. Bg7 Kxh4 52.
Bxd4 Kg4 53. Ke3 h4 54. Be5 h3 55. Bd6 Nd5+ 56. Ke4 Nc3+ 57. Ke3 Nd5+ 58. Ke4
1/2-1/2

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "03.01.2019"]
[Round "8"]
[White "II (1587)"]
[Black "Rutra (1608)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Qxd4 Nc6 5. Bb5 Bd7 6. Bxc6 Bxc6 7. c4 Nf6 8.
Nc3 e6 9. O-O Be7 10. Bg5 h6 11. Be3 O-O 12. h3 a6 13. a4 Qc7 14. a5 Rfd8 15.
Rfc1 Rac8 16. Qd3 Rf8 17. Bb6 Qb8 18. b4 Nd7 19. b5 Nxb6 20. bxc6 Na8 21. cxb7
Qxb7 22. Ra4 Rc5 23. Rb1 Qc7 24. Rab4 Qxa5 25. Nd2 Rfc8 26. Ra4 Qc7 27. Rxa6
Rc6 28. Nb5 Qd7 29. Ra7 Nc7 30. Rba1 Qd8 31. Rb7 Nxb5 32. Rxb5 Bg5 33. Nf3 Rxc4
34. Nxg5 hxg5 35. Rd1 Rc1 36. Rb1 Rxb1 37. Rxb1 Qc7 38. Rd1 Rd8 39. Qg3 f6 40.
Qg4 Qd7 41. h4 gxh4 42. Qxh4 Rc8 43. Qf4 Rd8 44. Rd3 d5 45. exd5 exd5 46. Rh3
d4 1/2-1/2

[Event "Cracovia C"]
[Site "Kraków"]
[Date "04.01.2019"]
[Round "9"]
[White "Rutra (1608)"]
[Black "I (1443)"]
[Result "0-1"]

1. e4 c5 2. Nf3 e6 3. Nc3 d6 4. d4 cxd4 5. Nxd4 Nf6 6. Be2 Be7 7. Be3 O-O 8.
O-O Nc6 9. h3 a6 10. Qd2 Nxd4 11. Bxd4 b5 12. a3 Bb7 13. f3 Rc8 14. Rad1 Nd7
15. f4 e5 16. Be3 exf4 17. Bxf4 Ne5 18. Nd5 Bxd5 19. exd5 Bf6 20. c3 Re8 21.
Rfe1 h6 22. Rf1 Rb8 23. Bd3 Nxd3 24. Qxd3 Be5 25. Qf5 Rb7 26. Qg4 Bxf4 27. Qxf4
Re5 28. Rd2 Qg5 29. Qxg5 Rxg5 30. Re1 Kf8 31. Rde2 f6 32. Rd1 Re7 33. Rxe7 Kxe7
34. Kf2 Re5 35. Kf3 Kd7 36. Rd4 Kc7 37. Re4 Rxd5 38. Re7+ Kc6 39. Rxg7 Rd2 40.
Rh7 Rxb2 41. Rxh6 Rb3 42. Rxf6 Rxc3+ 43. Ke2 Rxa3 44. h4 Ra2+ 45. Kf3 b4 46.
Rf4 a5 47. h5 b3 48. Rc4+ Kb5 49. Rc1 Rc2 50. Rb1 a4 51. g4 Kb4 52. h6 a3 53.
Rd1 b2 54. Rxd6 Kc5 55. h7 b1=Q 56. h8=Q Qf1+ 0-1

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_7125/

***

Dzień po Cracovii sędziowałem turniej klasyczny zgłoszony do FIDE na dwa weekendy (1. dzień turnieju). Nawet fajnie wyszło, na początku nie było pewne czy turniej w ogóle się odbędzie, tymczasem do samego turnieju głównego zgłosiło się 22 zawodników. Na początku myślałem że ciężko będzie znaleźć chętnych, ale tak rozmawiając z niektórymi widzę, że wiele osób bardziej woli zagrać turniej zgłoszony do elo, niż grać w turnieju, w którym można tylko podwyższyć kategorię.

Z planów odnośnie gry, to niedawno pisałem zarówno w tym temacie jak i w planach na ten rok. Wiele się raczej nie zmieniło. Za dwa tygodnie wybieram się na AMP, później to już w zależności od tego ile będę miał wolnego czasu. Zapewne zagram w turniejach szybkich i błyskawicznych w Rzeszowie z cyklu Grand Prix. Do końca marca chciałbym zagrać przynajmniej dwa turnieje klasyczne (prawdopodobnie weekendowe, 5 rund), z czego jeden za granicą, celuje w Grecję (Saloniki), Austrię (Graz) lub Węgry (Budapeszt).

Ostatnio będąc we Włoszech chętnie bym zagrał w grupie do elo 1600, jednak miałem ranking 1608 i musiałem grać w 1601-2199, przez co w pierwszej rundzie pauzowałem. Od lutego będę miał możliwość gry w grupie do 1600, ale raczej z tego przywileju nie skorzystam (może max. 1 raz). Wolę jednak ogrywać się z silniejszymi zawodnikami, niż ogrywać słabszych, zabierać dzieciom nagrody oraz trafiać na juniorów, którym jeszcze ranking się nie ustabilizował (z takimi już wolałbym grać w turniejach 9 rundowych).
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 22 sty 2019, 01:38

W miniony weekend wziąłem udział w Akademickich Mistrzostwach Polski. W rozgrywkach wziąłem udział już po raz czwarty (i zapewne jeszcze z 3 razy się wybiorę :D ).

Z gry nie jestem zadowolony. W turnieju indywidualnych zdobyłem 4pkt/9 (157. miejsce przy 150. numerze) i -7pkt elo. Po raz czwarty zdobyłem 4pkt. Pierwszego dnia przegrałem z zawodnikiem z V kategorią. W Caro Kannie w ataku Panowa już myślałem, że wyrobie wolniaka na c6, a tymczasem po c5-c6 podstawiłem piona b5 (Gxb4+) i zostałem bez piona i roszady. Przegrałem też z zawodnikiem z drużyny bez kategorii, chciałem zagrać 1. d4 d5 2. c4 i później c4-c5, ale przeciwnik wcześniej wymienił piona. Z zawodnikami z wyższymi rankingami przegrałem.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_7116/

W turnieju drużynowych grałem na 2. szachownicy i tam miałem silnych przeciwników (wszyscy z wyższymi rankingami, z czego pięciu 2000+). Zdobyłem 1pkt/9 i straciłem 21pkt elo. Najbardziej szkoda partii z k++ 2011. W ataku Panowa w Caro Kannie ustawiłem bardzo dobrą pozycje. Z gońcem na d6 (podpartym przez piona c5) uniemożliwiającym czarnym zrobienie roszady. W pewnym momencie powtarzałem ruchy i przeciwnik by uniknąć remisu zmienił (zdobyłem kombinacyjnie piona). W końcówce widząc, że zawodnik na 1. desce w mojej drużynie wygrał chyba się trochę rozluźniłem i w pozycji, której wydawało mi się, że nie da się przegrać (wieża, goniec, dwa piony na wieże skoczka, dwa piony) niepotrzebnie wymieniłem wieże, skoczek był lepszy od gońca i przegrałem. Dwie partie zremisowałem, w tym jedną w derbach Rzeszowa przeciwko mojej byłej uczelni i jak się okazało ta partia była jedną z decydujących w meczu (po moim remisie byłem spokojny o wynik, tymczasem wygraliśmy minimalnie).

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/tdr_7118

***

Co do organizacji to uważam, że turniej był przeprowadzony na wysokim poziomie. Myślę, że hotel (turniej był w tym samym miejscu po raz drugi z rzędu) mógłby udostępnić cały obiekt dla szachistów. Rozumiem, że przyjmują gości hotelowych, jednak osoby preferujący ciszę i spokój mogą później popsuć opinię. Co więcej to jak co roku termin AMP jest fatalny. Moim zdaniem to powinien być głównie turniej dla studentów i nie powinien się odbywać w czasie gdy wielu uczestników przed sesją ma różnego rodzaju sprawdziany zaliczeniowe. Najlepiej gdyby turniej odbył się wcześniej (na przykład w grudniu przed świętami) lub później np. w marcu. Oczywiście słyszałem już takie argumenty, że część studentów zrezygnuje (lub odpada) po zimowym semestrze, ale to można ustalić żeby można było certyfikat wyrobić w semestrze zimowym, a zagrać po sesji bez względu na to czy ktoś zostanie na studiach czy też nie.

***

Jeśli chodzi o najbliższe plany to aktualnie nie mam za bardzo czasu na szachy. Już nawet odpuściłem turnieje Grand Prix w Rzeszowie. Do końca marca myślę, że zagram w 1-2 turniejach klasycznych. Prawdopodobnie będą to turnieje weekendowe 5-6 rund w Sędziszowie i w marcu w Budapeszcie. Później może w kwietniu wybiorę się do Wiednia, lub gdzieś w weekend majowy.
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez ŁowcaAndroidów » 22 sty 2019, 06:10

rutra napisał(a):W rozgrywkach wziąłem udział już po raz czwarty (i zapewne jeszcze z 3 razy się wybiorę ).


Hmmm do 26 roku życia można grać czy coś się zmieniło?
Ty raczej wieczny student a nie doktorant.

rutra napisał(a):Później może w kwietniu wybiorę się do Wiednia
Więc może się zobaczymy:)
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4101
Wiek: 33
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 307 razy
Otrzymał podziękowań: 558 razy
Ranking: 2286
FICS: MlodyBog

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 22 sty 2019, 09:37

Można grać do 28. roku życia - osoby ur. po 30.09.1990 (ja mam urodziny kilka dni później), zatem jeszcze 3 razy mogę zagrać. Na doktoranckie się nie wybieram.

Z tym Wiedniem to jeszcze nie jest pewne. Miałem zagrać w Graz, w Salonikach, ale nie znajdę czasu. Do Wiednia miałem się już kilka razy wybrać, póki co byłem tam tylko na lotnisku. Mało turniejów jest w Wiedniu, więc jeśli nic mi nie wypadnie to myślę, że zagram (turniej: Austria Open 2019).
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez kolokwium » 22 sty 2019, 14:18

Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9387
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2237 razy
Otrzymał podziękowań: 2364 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 22 lut 2019, 00:06

69th Hampstead FIDE Congress U2200


Po Cracovii prawie w ogóle nie miałem czasu na grę a tym bardziej na jakikolwiek trening. Przez pierwsze dwa weekendy stycznia sędziowałem turniej, później udało się wyrwać na Akademickie Mistrzostwa Polski, niestety w kolejne weekendy miałem sesję (łącznie z zaliczeniem i egzaminem, na którym mnie nie było z powodu udziału w AMP). Z turniejów Grand Prix w Rzeszowie, w których gram od 4 lat chwilowo musiałem zrezygnować, gdyż pracuje i nie opłaca mi się specjalnie do Rzeszowa przyjeżdżać w środku tygodnia (chociaż już nie takie rzeczy się robiło <:D ), dodatkowo popołudniami mam pewne obowiązki, z których nie chcę rezygnować. W każdym razie wiedząc, że prawdopodobnie będę już po sesji postanowiłem się wybrać na jakiś turniej, najlepiej klasyczny.

W Polsce nie zauważyłem zbyt wielu ciekawych turniejów w miniony weekend, postanowiłem więc zerknąć nieco dalej. Niestety trudno było znaleźć odpowiedni turniej, tak aby wyjechać w piątek po pracy i wrócić najpóźniej rano przed pracą. Przeglądając turnieje postanowiłem wybrać się do Londynu, akurat dało się jeszcze zapisać. Kupiłem bilet z Modlina do Stanstead, a z zakupem powrotnego chwilę się wstrzymałem, bo czekałem na ocenę z egzaminu, który pisałem w poniedziałek, bo w 1. terminie byłem na AMP. Nie mogąc jednak dłużej czekać na wyniki postanowiłem trochę zaryzykować (w sumie ryzyko niewielkie) i kupiłem bilet powrotny. Niestety w międzyczasie ceny biletu znacznie wzrosły, więc zamiast lecieć do Rzeszowa kupiłem bilet powrotny do Katowic (o wiele tańsza opcja).

W piątek po południu pojechałem autobusem bezpośrednio do Warszawy. Akurat tak się złożyło, że po przyjeździe udałem się na dworzec i po kilku minutach miałem pociąg na lotnisko, gdyby nie to miałbym do wyboru, albo zaryzykować czekanie na kolejny pociąg (8 minut do zamknięcia bramki), albo pojechać Uberem. Na szczęście nie było opóźnień, więc dosyć wcześnie byłem w Modlinie. Wieczorem poleciałem do Stanstead. Wylądowałem o 23:20 czasu lokalnego, o północy miałem mieć autobus do Londynu (bilet już wykupiłem wcześniej przez internet). Niestety przy kontroli paszportowej było bardzo dużo osób. Myślałem, że 40 minut to wystarczająco dużo czasu, jednak dopiero około 00:15 opuściłem lotnisko. Myślałem, że będę musiał kupić nowy bilet i pewnie jechać gdzieś daleko od miejsca, w którym miałem hostel, jednak nie wiem czy autobus miał opóźnienie, w każdym razie wpuścili mnie na tym samym bilecie i pojechałem na stację Golders Green. W sumie mogłem do hostelu podjechać Uberem, ale aż tak daleko nie było, więc udałem się pieszo. W hostelu byłem po godzinie 2:00. Pan na recepcji mnie rozpoznał, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, gdyż w hostelu byłem do tej pory tylko raz i to było ponad rok temu. Późno poszedłem spać, a już około godziny 8:00 wstałem na śniadanie. Przed 10:00 wybrałem się na salę gry.

***

Sędzia turnieju napisał e-mail do zawodników z prośbą aby osoby, które wiedzą że nie zagrają aby poinformowały o nieobecności. Okazało się, że kojarzenia były już przed turniejem. Nie do końca jestem przekonany czy to dobra opcja, na pewno usprawnia organizację, ale wydaje mi się, że jednak jakaś weryfikacja by się przydała, zwłaszcza że nie był to aż tak duży turniej. Na szczęście obyło się bez walkowerów w pierwszej rundzie.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika 1869. Widziałem, że przeciwnik gra partie angielską. Postanowiłem więc zagrać 1. ...c6 z myślą, że przejdziemy albo do obrony słowiańskiej, albo do obrony Caro-Kann. Partie rozegrałem dosyć szybko. Wiedziałem, że w tych wariantach w słowiańskiej z b3 można grać Bb4, jednak trochę się obawiałem a3 i tego, że będę musiał odejść gońcem lub go wymienić za skoczka.

[FEN "3r1rk1/p1q2ppp/1p2pn2/8/2P4R/1P3Q2/P1B2PPP/4R1K1 b - - 0 21"]

Pozycja była stabilna. Myślałem, że zaraz białe będą chciały wyprowadzić do ataku drugą wieże. Niedługo myśląc zagrałem 21. ...Rd2? Kompletnie nie brałem pod uwagę poświęcenia na h7, po którym musiałem oddać skoczka. Partie przegrałem.

---

Po partii chciałem załatwić jedną sprawę. Wsiadłem więc w metro i pojechałem pod Big Bena (a tego już drugi rok remontują). Zacząłem się zastanawiać czy dobrze zrobiłem, czy zdążę na 14:00 na rundę. Wszystko było tak na styk. Z moich obliczeń wynikło, że powinienem zdążyć, niestety pobliska stacja metra była zamknięta. Miałem do wyboru udać się na następną stację 15 minut drogi), albo poszukać jakiegoś alternatywnego środka transportu. Wybrałem Ubera. Na rundę przyjechałem o 14:17. Nie wiedziałem ile można się spóźnić. Kiedy byłem pierwszym razem, przez obsługę hostelu spóźniłem się pół godziny (przeciwnik poczekał). Tu wiedziałem, że jak przegram walkowerem, to kolejną rundę mogę pauzować. Okazało się jednak, że dopiero co się rozpoczęła, a ja spóźniłem się 2 minuty.

---

W 2. rundzie trafiłem na zawodniczkę z Litwy z rankingiem 1796. Graliśmy obronę francuską. Po serii niepowodzeń w wariancie z Nf3 Nc3 miałem zagrać inaczej. Pomyślałem jednak, że spróbuje raz jeszcze, najwyżej jak przeciwniczka zagra 2. ...Nf6 to wymienię piona. Tak też się stało.

[FEN "rn1qk2r/pp3ppp/2pbbn2/3p4/3P4/2NB1N1P/PPP2PP1/R1BQK2R w KQkq - 0 8[diagram]

W którejś partii zagrałem Ng5 żeby wymienić skoczka za gońca. Tu pomyślałem, że na razie się z tym wstrzymam, jednak już okazji do tego ruchu nie miałem, gdyż czarne zagrały h6. Po kilku ruchach popełniłem błąd, po którym czarne miały niewielką inicjatywę.

[diagram]3r1rk1/pp1q2p1/2p4p/4Pb1n/P1P2p2/1P5P/1Q2NBP1/R4RK1 w - - 0 23"]

(Nie wiem dlaczego pojawia się pozycja przed 1. ruchem, więc wrzucam diagram raz jeszcze.)


[FEN "3r1rk1/pp1q2p1/2p4p/4Pb1n/P1P2p2/1P5P/1Q2NBP1/R4RK1 w - - 0 23"]

Chyba dopadła mnie jakaś ślepota szachowa już po raz drugi w tej partii. Pierwsze co mi przyszło do głowy to 23. Bc5. Tymczasem pomyślałem sobie, że lepiej będzie zaatakować drugą wieże i zagrałem Bh4? Oczywiście tak prostego ruchu jak 23. ...g5! nie widziałem, przez co straciłem trochę tempa. Partie przegrałem.

---

W trzeciej rundzie trafiłem na juniorkę z rankingiem 1609. Byłem już trochę zmęczony, z resztą przeciwniczka też grała dosyć szybko. Widząc jak białe próbują atakować na skrzydle królewski postanowiłem zostawić króla w centrum. W pewnym momencie udało się osiągnąć przewagę i po chwili zdobyłem piona c4.

[FEN "2rr4/4kpb1/3Np1p1/p3P3/1pp2P2/3b4/PP3RBP/3R2K1 b - - 0 29"]

Trochę mnie ten skoczek irytował i kusiło aby poświęcić wieże 29. ...Rxd6! Myślałem, że w tej pozycji goniec i 2 piony za wieże powinno wystarczyć, jednak obawiałem się komplikacji. Jak się okazuje po 29. ...Rxd6 30. exd6+ spokojnie mogę grać 30. ...Kd7. Z kolei gdybym zbił piona d6, to po b3 zachowuje materiał, gdyż mogę odejść królem (czego w partii nie policzyłem).

[FEN "3r4/2r1kpb1/3Np1p1/p3P3/1pp2P2/1P1b4/P4RBP/3R2K1 b - - 0 30"]

A to już klasyka. Miałem kilka razy w partiach podobną sytuacje. Należało zagrać 30. ...c3! czego oczywiście nie zrobiłem, bo myślałem, że stracę gońca. Jak się okazuje po 31. Rxd3? gram c2 i białe nie zdążą, będą zmuszone oddać wieże. Ja z kolei zagrałem g5 komplikując sobie sytuacje.

[FEN "3r4/2r1kpb1/3Np3/p3P1p1/1pp2P2/1P1b4/P2R2BP/3R2K1 b - - 0 31"]

Tu myślałem, że po bxc4 stracę jakość. Tymczasem po 31. ...Bg6 32. Nf5+ Bxf5 33. Rxd8 mam 33. ...gxf4! wisi e5, partia jest technicznie wygrana. Natomiast myśląc, że i tak mam przegraną wybrałem jeden z najgorszych ruchów (31. ...Kf8?) Partie przegrałem.

***

Po partii pojechałem na Tottenham Square do sklepu. Kiedy zrobiłem zakupy wybrałem się pod London Eye, jednak powoli wyczerpywała się bateria w telefonie, a w powerbanku już wcześniej się wyczerpała, więc wróciłem do hostelu. Dosyć późno, po północy poszedłem spać. Następnego dnia chciałem się trochę wyspać, więc nie poszedłem na śniadanie, zaraz po wymeldowaniu pojechałem na rundę.

---

W 4. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1688. Pomyślałem, że skoro pierwszego dnia grając "normalne" debiuty nie poradziłem sobie, to tym razem postanowiłem zagrać niestandardowo. Wariant 1. b4 próbowałem ostatnio grać na lichess i muszę przyznać, że osiągałem lepsze wyniki niż grając e4 (przynajmniej w blitzu). Przyznam, że liczyłem na to iż wygram ostatnie dwie partie i podobnie jak we Włoszech wyjdę z rankingiem na niewielki plus. Przeciwnik debiut rozegrał poprawnie, że tak się wyrażę nie od razu udało mi się wyrównać.

[FEN "r1bq1rk1/pp3ppp/2n1pn2/2bp4/2P5/P3PN2/1B1P1PPP/RN1QKB1R w KQ - 0 8"]

Tutaj zagrałem 8. Bxf6, gdyż policzyłem 8. ...Qxf6 9. d4 i pomyślałem, że po odejściu gońcem zostawię czarnym izolowanego piona. Jednak dopiero po zagranym 9. ...Rd8 zauważyłem, że z mojego planu nic nie wyjdzie, bo wieża jest związana. W dalszej części gry udało się rozwinąć, trochę uprościć i przeszedłem do lepszej końcówki.

[FEN "8/5p2/2k1p1p1/p2nP3/P2P1P1p/2N2K1P/6P1/8 w - - 0 43"]

Nie mam pojęcia co ja zrobiłem. Pierwsze co mi przyszło do głowy to wygrywające 43. Nxd5! Policzyłem jednak 43. Nxd5 Kxd5 44. Ke3 Kc4 45. Ke4 Kb3 46. d5 exd5+ 47. Kxd5 Kxa4 48. Kd6 Kb4 49. Ke7 a4 50. Kxf7 a3 51. e6 a2 52. a1Q e8Q. Żeby nie było, że liczę 9 ruchów do przodu, to policzyłem 3 ruchy, a dalej to kto szybciej wypromuje piona na hetmana. Końcówkę oceniłem jako lepszą dla białych, jednak stwierdziłem, że z hetmanami będzie ciężko to wygrać.

Zamiast tego należało pójść królem w drugą stronę 43. Nxd5 Kxd5 44. Kg4! Kxd4 45. Kxh4 Kc3 46. Kg5 Kb4 i tu właściwie wszystko co do przodu to wygrywa. Na przykład g4 h4 h5. Równocześnie wypromujemy piony na hetmana, jednak mój król jest dobrze schowany, końcówka wygrana. Niestety źle oceniłem końcówkę (Kg4 nie wziąłem pod uwagę). Zagrałem 43. Ne4 Nb6 44. Ng5? Nxa4 45. Nxf7 Kd5 46. Ke3 Nb2 47. Nd6? I tutaj czarne zagrały 47. ...Nc4+! a po wymuszonej wymianie dostałem przegraną pionkówkę. Partie przegrałem.

---

Po partii udałem się na obiad i okazało się, że w ostatniej rundzie pauzuje. Wróciłem jeszcze na salę gry i na kojarzeniach było napisane, żeby zaglądną do sędziego. Poszedłem więc i okazało się, że zagram jeszcze jedną partie. z zawodnikiem 1590. Zagrałem znów 1. b4 i po debiucie miałem lepszą pozycje, niestety partie przegrałem.

***

Po turnieju pojechałem na lotnisko. Skąd miałem samolot do Katowic. Kiedy kupowałem bilet to zbyt dobrze sobie tego nie rozplanowałem. Okazało się, że przylatując przed północą ciężko będzie zdążyć na 1:00 na dworzec do Katowic. Udało się jednak znaleźć osobę, która mnie podwiozła, bez konieczności liczenia na taksówki, na których już się nie raz zawiodłem. Przed 1:00 byłem w Katowicach, skąd pojechałem do Rzeszowa. Następnie 1,5 godziny czekałem na autobus i przyjechałem do Leżajska.

%%%

W turnieju zająłem 34. miejsce i straciłem -35,4pkt elo.

Szczerze mówiąc po ostatnich stratach liczyłem na to, że w Londynie trochę się odbiję i zyskam z 30pkt, niestety coś się posypało i wszystkie cztery partie przegrałem, a w ostatniej pauzowałem. Być może dało o sobie znać zmęczenie (przyjazd do hostelu po godzinie 2:00 i o 10:30 runda). W pierwszych dwóch partiach przeciwnicy byli dużo lepsi, a ja popełniałem proste błędy (zwłaszcza w drugiej partii, bo tego Bxh7 w pierwszej to mogłem nie widzieć). Z kolei w kolejnych dwóch partiach wypuściłem duże przewagi.

Być może lepsza dla mnie byłaby grupa B (do 1900), jednak po dwóch dobrych turniejach przed dwoma laty mam ranking ECF 177, a w grupie B mogli grać zawodnicy do ECF 160.

Partie:

[Event "69th Hampstead Congress U2200"]
[Site "London"]
[Date "2019.02.16"]
[Round "1.12"]
[White "ENG (1869)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1-0"]
[ECO "A11"]
[WhiteElo "1869"]
[BlackElo "1594"]
[PlyCount "83"]

1. c4 c6 2. Nf3 Nf6 3. Nc3 d5 4. e3 e6 5. b3 Nbd7 6. Qc2 b6 7. Bb2 Ba6 8. d4
Bd6 9. Bd3 Qc7 10. e4 dxe4 11. Nxe4 Nxe4 12. Bxe4 Bb4+ 13. Bc3 Bxc3+ 14. Qxc3
Nf6 15. Bc2 Bb7 16. O-O O-O 17. Rfe1 c5 18. Rad1 cxd4 19. Rxd4 Rad8 20. Rh4
Bxf3 21. Qxf3 Rd2 22. Bxh7+ Nxh7 23. Qh5 f6 24. Qxh7+ Kf7 25. Qh5+ Ke7 26. Rhe4
Qd6 27. Qg4 e5 28. Qxg7+ Rf7 29. Qg4 Rxa2 30. h4 Qc5 31. R4e3 Kf8 32. h5 Rg7
33. Qf5 Qc6 34. Rf3 Kf7 35. h6 Rg6 36. h7 Qe8 37. Rd1 Kg7 38. Rh3 Kh8 39. Qxg6
Qf8 40. Rg3 Ra5 41. Qg8+ Qxg8 42. hxg8=Q# 1-0

[Event "69th Hampstead FIDE Congress U2200"]
[Site "London"]
[Date "2019.?02.16"]
[Round "2.15"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "LTU (1796)"]
[Result "0-1"]
[ECO "C01"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1796"]
[PlyCount "86"]

1. e4 e6 2. Nf3 d5 3. Nc3 Nf6 4. exd5 exd5 5. d4 Bd6 6. h3 c6 7. Bd3 Be6 8. O-O
h6 9. Ne2 Qc7 10. a4 Nbd7 11. b3 O-O 12. Be3 Ne4 13. Bxe4 dxe4 14. Ne1 f5 15.
f4 exf3 16. Nxf3 Nf6 17. c4 Rad8 18. Qc2 f4 19. Bf2 Qd7 20. Ne5 Bxe5 21. dxe5
Bf5 22. Qb2 Nh5 23. Bh4 g5 24. Bf2 f3 25. Ng3 Nf4 26. Nxf5 Qxf5 27. Qb1 Ne2+
28. Kh2 Qxe5+ 29. g3 Rd6 30. Qc2 h5 31. Rad1 Rh6 32. Kh1 Qe6 33. Kh2 h4 34. g4
Qe5+ 35. Kh1 Ng3+ 36. Kg1 Nxf1 37. Rxf1 Rf4 38. Re1 Qf6 39. Qd3 Qd6 40. Qe3 Qd7
41. Kh2 b6 42. Qe5 Rg6 43. Bxh4 Qd2+ 0-1

[Event "69th Hampstead FIDE Congress U2200"]
[Site "London"]
[Date "2019.02.16"]
[Round "3.15"]
[White "ENG (1609)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B23"]
[WhiteElo "1609"]
[BlackElo "1594"]
[PlyCount "91"]

1. e4 c5 2. Nc3 a6 3. f4 b5 4. Nf3 Bb7 5. d3 e6 6. g4 b4 7. Ne2 d5 8. e5 g6 9.
Bg2 h5 10. gxh5 Rxh5 11. Ng3 Rh8 12. O-O Nc6 13. Bd2 Nge7 14. c3 a5 15. Qe2 Ba6
16. c4 dxc4 17. dxc4 Rc8 18. Ne4 Nf5 19. Nf6+ Ke7 20. Be3 Ncd4 21. Bxd4 Nxd4
22. Nxd4 Qxd4+ 23. Qf2 Qxf2+ 24. Rxf2 Bxc4 25. Ne4 Bd3 26. Nf6 Bg7 27. Rd1 c4
28. Ne4 Rhd8 29. Nd6 Rc7 30. b3 g5 31. Rfd2 Kf8 32. Nxc4 Rcd7 33. Be4 Bxe4 34.
Rxd7 Rxd7 35. Rxd7 gxf4 36. Ra7 Bd5 37. Rxa5 f3 38. Rb5 Bh6 39. Rxb4 Be4 40. a4
Bg5 41. a5 Bh4 42. Nb2 f2+ 43. Kf1 f5 44. exf6 Bxf6 45. Rxe4 Bxb2 46. a6 1-0

[Event "69th Hampstead FIDE Congress U2200"]
[Site "London"]
[Date "2019.02.17"]
[Round "4.14"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "ENG (1688)"]
[Result "0-1"]
[ECO "A00"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1688"]
[PlyCount "104"]

1. b4 Nf6 2. Bb2 d5 3. e3 e6 4. a3 c5 5. bxc5 Bxc5 6. Nf3 O-O 7. c4 Nc6 8. Bxf6
Qxf6 9. d4 Rd8 10. Nc3 Bb6 11. Qc2 Ba5 12. cxd5 Qg6 13. Rc1 Qxc2 14. Rxc2 Rxd5
15. Bc4 Rd8 16. O-O Bd7 17. Rb1 b6 18. Ne4 Be8 19. Bb5 Rac8 20. Rbc1 Ne7 21.
Bxe8 Rxe8 22. Nd6 Rxc2 23. Rxc2 Rd8 24. Nb7 Rc8 25. Rxc8+ Nxc8 26. Nxa5 bxa5
27. Ne5 Nd6 28. Nc6 Nc4 29. a4 Kf8 30. Kf1 Ke8 31. Nxa7 Kd7 32. Nb5 Kc6 33. Ke2
Kd5 34. Nc3+ Kc6 35. f3 g6 36. e4 Nb6 37. Kd3 Kd6 38. e5+ Kc6 39. Ke4 h6 40. f4
h5 41. h3 h4 42. Kf3 Nd5 43. Ne4 Nb6 44. Ng5 Nxa4 45. Nxf7 Kd5 46. Ke3 Nb2 47.
Nd6 Nc4+ 48. Kd3 Nxd6 49. exd6 Kxd6 50. Kc4 a4 51. Kb4 Kd5 52. Kxa4 Kxd4 0-1

[Event "69th Hampstead FIDE Congress U2200"]
[Site "London"]
[Date "2019.02.17"]
[Round "5.15"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "ENG (1590)"]
[Result "0-1"]

1. b4 Nf6 2. Bb2 e6 3. a3 d5 4. e3 c5 5. bxc5 Bxc5 6. Nf3 h6 7. c4 dxc4 8. Bxc4
O-O 9. O-O Nbd7 10. Nc3 a6 11. d4 Ba7 12. a4 Nb6 13. Bb3 Nbd5 14. Qc2 Bd7 15.
Ne5 Rc8 16. Rfc1 Nxc3 17. Bxc3 Nd5 18. Bxd5 exd5 19. Nxd7 Qxd7 20. Qb3 Rc4 21.
Bb2 Rfc8 22. Rc3 Rxc3 23. Bxc3 Rc4 24. h3 Bb8 25. Kf1 Qc7 26. Be1 Qh2 27. f3
Bg3 28. Bxg3 Qh1+ 29. Ke2 Qxa1 30. Be1 Qxa4 31. Qxb7 Rc2+ 32. Bd2 Qb5+ 33. Qxb5
axb5 34. Kd3 Rc4 35. e4 dxe4+ 36. fxe4 f6 37. h4 Kf7 38. g4 g5 39. hxg5 hxg5
40. d5 Ke7 41. Bc3 Ra4 42. Bb2 Ra2 43. Kc2 Ra8 44. Kd3 Rh8 45. e5 fxe5 46. Bxe5
Rh4 47. d6+ Ke6 48. d7 Kxd7 49. Kd4 Kc6 50. Bf6 Rxg4+ 51. Kc3 Kd5
0-1

&&&

Jeśli chodzi o najbliższe plany, to chciałem się wybrać w weekend do hiszpańskiego Los Alcázares. Niestety ciężko tam dojechać. Rok temu jechałem 4 godziny pociągiem z Walencji i jeszcze się przesiadałem w autobus. Bliżej jest z Alicante, ale to i tak 100km. Musiałbym chyba wylecieć z dzień wcześniej i wrócić w poniedziałek wieczorem, a już w tygodniu za bardzo nie mogę. Ostatecznie w najbliższy weekend zagram w Sędziszowie 5 rund P'90+30.
Ostatnio edytowany przez rutra, 10 mar 2019, 21:55, edytowano w sumie 1 raz
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez kolokwium » 22 lut 2019, 12:41

rutra napisał(a):Tu wiedziałem, że jak przegram walkowerem, to kolejną rundę mogę pauzować.

Pauza po partii bez gry?
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9387
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2237 razy
Otrzymał podziękowań: 2364 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 22 lut 2019, 12:48

Czyżbym czegoś nie doczytał... myślałem, że mając 0pkt bym pauzował (przy nieparzystej liczbie zawodników). A tak mi przynajmniej jeden sędzia kiedyś powiedział gdy chciałem się wycofać z rundy. Akurat szczęśliwie się wtedy złożyło, że pauzowałem gdy nie mogłem zagrać.
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez kolokwium » 22 lut 2019, 14:04

Zasady ogólne szwajcara: https://www.fide.com/fide/handbook.html ... ew=article

Różne systemy szwajcara honorowane przez FIDE https://www.fide.com/fide/handbook.html ... w=category
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9387
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2237 razy
Otrzymał podziękowań: 2364 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 10 mar 2019, 22:31

W weekend 22-24 lutego wybrałem się na turniej 5 rund P'90+30 do Sędziszowa Małopolskiego. W turnieju gram po raz drugi, w ubiegłym roku miałem 2,5pkt/5. Lubię tego typu turnieje z uwagi na dużą ilość partii na transmisji. Zwykle jeśli są transmitowane partie, to gram taką partie w pierwszych rundach. Przed turniejem nie miałem jako takich celów, myślałem jednak aby spróbować nieco innych debiutów.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z III kategorią. Liczyłem, że zagram wszystkie partie na transmisji, jednak sporo zawodników się zapisało i dwie deski nie były transmitowane, akurat trafiłem na jedną z tych szachownic. Przeciwnik zagrał obronę francuską. Miałem już nie grać systemów z Nf3 Nc3, ale pomyślałem (tak jak w partii z zawodniczką z Litwy ostatnio), że jeśli przeciwnik zagra Nf6 to wymienię piona, nie będę wchodził w warianty, gdzie często białe oddają piona b2. Akurat przeciwnik sam wymienił piona.

[FEN "3r1rk1/pbpq1p1p/1p2pbp1/7Q/3P1B2/2PB4/PP3PPP/R4RK1 w - - 0 14"]

Tu zagrałem trochę za szybko (14. Qh3?). Chciałem pozostawić hetmana w kolumnie h by móc zaatakować na skrzydle królewskim. Dopiero po chwili zauważyłem, że gdy czarne zagrają 14. ...c5! (co z resztą nastąpiło) stracę piona. Przeciwnik jednak piona nie zbił, nastąpiło 15. Bh6 Rfe8 16. Rad1 e6? Już miałem zagrać od ręki, wymienić piona, ale zauważyłem, że hetman jest atakowany i po wymianie miałbym zdublowane pionki. Wtedy dostrzegłem, że jak wymienię hetmana to zdobywam wieże za gońca. Partie dosyć szybko wygrałem.

---

Następnego dnia rano wstąpiłem na pobliską stację coś na szybko zjeść. Już miałem wyjeżdżać na rundę, ale przypomniałem sobie, że zostawiłem ładowarkę do telefonu. Miałem się nie wracać, ale stwierdziłem, że późno będę na mieszkaniu, bo tego dnia był też turniej blitza i zobaczyłem w komunikacie, że można się spóźnić 30 minut. Normalnie spóźniłbym się może z 4-5 minut, jednak zaraz za Rzeszowem trafiłem na wypadek drogowy i nie bardzo było jak przejechać, w tej sytuacji zawróciłem i pojechałem autostradą przez co musiałem nadłożyć dodatkowe 10 minut.

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika I+ 1894. Miałem się nie przygotowywać, ale zauważyłem, że w obronie Caro Kann przeciwnik gra wariant wymienny. Siadłem więc chwilę wieczorem i przeglądnąłem warianty, plany gry. Pierwsze 12 ruchów szło zgodnie z przygotowaniem. Później zacząłem trochę kombinować, jednak pozycja podobała mi się głównie dlatego, że białe nie mogły za bardzo zaatakować na skrzydle królewskim. W pewnym momencie straciłem tempo, ale za chwilę białe zagrały niedokładnie.

[FEN "r6k/1p1qp2p/5rp1/P1Pp1n2/1B1P4/R6P/1P1Q1Pp1/4R1K1 b - - 0 28"]

Tu należało grać 28. ...Raf8! Niestety zamiast wzmocnić zagrałem najpierw 28. ...Nh4. Przeciwnik chwilę myślał i zagrał 29. Qg5! W pierwszej chwili myślałem, że to podstawka hetmana, ale zauważyłem wieże na a3. Kilka osób sugerowało mi po partii, że po 29. ...Nf3+ miałbym przewagę, a tak to się niepotrzebnie wycofałem. Jednak liczyłem chwilę wariant i wychodziło, że po 29. ...Nf3+ 30. Rxf3 Rxf3 31. Rxe7 białe wygrywają z uwagi na groźby matowe. Po kilku niedokładnych ruchach białe dostały lepszą końcówkę, partie przegrałem.

W 3. rundzie trafiłem na zawodniczkę I 1329. Pomyślałem, że to idealna okazja by zagrać 1. b4. Z doświadczenia wiem, że wielu juniorów (choć nie miałem pewności, że tak będzie w tym przypadku) ma wyuczone debiuty, a tego raczej nie będzie znać.

[FEN "r1bqk2r/pp3ppp/2n1pn2/2bp4/8/P3PN2/1BPP1PPP/RN1QKB1R w KQkq - 0 7"]

Miewam jeszcze problemy z wizualizacją, ale w tak wczesnej fazie gry rzadko mi się to zdarza. Pamiętam jak na blitzu w Pardubicach przeskoczyłem hetmanem swojego pionka, bo nie zauważyłem (zapomniałem?) że tym pionkiem jeszcze nie ruszałem. Podobnie tu grając 7. c4 policzyłem 7. ...d4 8. exd4 Nxd4 9. Nxd4 Bxd4 10. Qxd4?? dzięki czemu wyszło mi, że d4 nie można zagrać. Dopiero po wykonaniu ruchu dostrzegłem, że na d2 jest pionek. Czarne jednak pionka wymieniły pozwalając mi się rozwinąć. Partia przebiegała dosyć spokojnie, dostałem parę gońców, zdwoiłem czarnym pionki. Co prawda marnowałem duże przewagi, ale ostatecznie wyczekałem, zdobyłem piona, powiększyłem przewagę. Partie wygrałem.

***

Wieczorem zagrałem w turnieju blitza. Rok temu dosyć dobrze mi szło, wówczas pokonałem zawodnika z 1. numerem startowym i zdobyłem dużo punktów rankingowych. Wtedy jednak dużo grałem na lichess i miałem wtedy ranking w okolicach 2050. Teraz jest znacznie gorzej. W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z Ukrainy. Szybko straciłem piona, ale po chwili przeciwnik podstawił figurę. Niestety w końcówce popełniłem błąd i partie przegrałem. W 2. rundzie trafiłem na zawodnika I++ 2047. Zagrałem 1. b4 i chyba trochę udało się zaskoczyć przeciwnika. Chyba nawet mogłem figurę w debiucie zdobyć, ale nie zauważyłem. Ostatecznie jednak podstawiłem jakość i przegrałem partie. Później wreszcie wygrałem jedną partie, ale dwie kolejne przegrałem. W 6. rundzie z zawodnikiem II+ 1368 uzyskałem przewagę i przeszedłem do wydawać by się mogło prostej wieżówki. Niestety zlekceważyłem groźbę przeciwnika wpadłem na wiecznego szacha, partie zremisowałem. Następnie miałem serię 3 zwycięstw z rzędu, z czego w 9 rundzie dopisało szczęście, bo mając stratę materialną uprościłem do wieżówki z pionami g,h. Przeciwnik trochę się zamyślił i wygrałem na czas. Przedostatnią partie przegrałem, na koniec wygrałem.

W sumie zdobyłem 5,5pkt/11 i zająłem 19. miejsce przy 13. numerze startowym. Straciłem -53,6pkt elo w szachach błyskawicznych.

http://chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_7645/

***

Następnego dnia w 4 rundzie turnieju głównego grałem z zawodnikiem I+ 1733. Późno wróciłem z blitza, więc już się nie przygotowywałem. Widziałem, że przeciwnik w obronie Caro Kann gra wariant wymienny, więc liczyłem na podobne struktury jak w drugiej partii. Niestety pojawił się wariant, którego kompletnie nie wiedziałem jak grać (czarnym kolorem). Dostałem się pod silny atak na skrzydle hetmańskim i szybko przegrałem.

W 5. rundzie trafiłem na zawodniczkę z Ukrainy bez rankingu elo. Uprzedzając pytania - nie, to nie był zakład; nie szkoda mi partii; nie miałbym wyższego rankingu gdybym tak nie grał. Widząc, że nie mam żadnych szans na nagrodę (zresztą silna stawka, to było niemal pewne przed turniejem), a dodatkowo gram z zawodniczką bez rankingu postanowiłem zagrać wariant, o którym pisałem na forum ponad 3 lata temu (viewtopic.php?f=11&t=6300&p=107460&hilit=a00).

[FEN "2r1k2r/ppq1nppb/3b1n1p/2ppp3/8/1P1PPPPN/PBP2NBP/R1Q2RK1 b k - 0 13"]

Czarne zajęły centrum jednak chyba za bardzo nie miały pomysłu na grę. Po 20. ruchu dostałem po raz pierwszy propozycje remisu. Postanowiłem jednak jeszcze spróbować trochę powalczyć. Po niedługim czasie dostałem kolejną propozycje remisu, jednak zauważyłem, że czarne zaczynają wymieniać figury, dzięki czemu liczyłem na ustawienie lepszej końcówki. Nie bez problemów, ale udało mi się, a gdy czarne wymieniły hetmany, to wręcz myślałem, że to bez trudu wygram z uwagi na to, że większość pionów miałem ustawionych na białych polach. W końcówce była szansa na zwycięstwo, niestety nie przełamałem pozycji i partia zakończyła się remisem.

***

[Event "IV TSz o Puchar Ziemii Podkarpackiej"]
[Site "Sędziszów Młp."]
[Date "2019.02.22"]
[Round "1.25"]
[White "Rutra (I 1593)"]
[Black "III"]
[Result "1-0"]

1. e4 e6 2. Nf3 d5 3. Nc3 dxe4 4. Nxe4 Be7 5. d4 Nf6 6. Bd3 O-O 7. O-O Nbd7 8.
Bf4 b6 9. Ne5 Bb7 10. Nxd7 Qxd7 11. Nxf6+ Bxf6 12. c3 Rad8 13. Qh5 g6 14. Qh3
c5 15. Bh6 Rfe8 16. Rad1 e5 17. Qxd7 Rxd7 18. Bb5 Rde7 19. Bxe8 Rxe8 20. dxc5
bxc5 21. Rd7 Bc6 22. Rd6 Re6 23. Rfd1 g5 24. h4 gxh4 25. Be3 Be7 26. Rxe6 fxe6
27. Re1 Kf7 28. Bd2 Kf6 29. c4 e4 30. Re3 Bd8 31. Ra3 a5 32. Bxa5 Be7 33. Bb6
1-0

[Event "IV TSz o Puchar Ziemii Podkarpackiej"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2019.02.23"]
[Round "2.8"]
[White "I+ (1894)"]
[Black "Rutra (I 1594)"]
[Result "1-0"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. exd5 cxd5 4. Bf4 Nf6 5. Bd3 g6 6. Nf3 Bg7 7. O-O O-O 8. c3
Nc6 9. Nbd2 Nh5 10. Be3 f5 11. Nb3 f4 12. Bd2 Qd6 13. c4 a5 14. a4 Bg4 15. Bc3
Kh8 16. c5 Qc7 17. h3 Bf5 18. Re1 Bxd3 19. Qxd3 Rae8 20. Qd2 Ra8 21. Ng5 Rf6
22. Ne6 Qd7 23. Nxg7 Nxg7 24. Nxa5 Nxa5 25. Bxa5 f3 26. Bb4 fxg2 27. Ra3 Nf5
28. a5 Nh4 29. Qg5 Nf5 30. Rf3 Raf8 31. c6 Qxc6 32. Bxe7 Nxe7 33. Rxf6 Rxf6 34.
Rxe7 Qa6 35. Kxg2 Qd6 36. Qe5 Kg8 37. Qxd6 Rxd6 38. Rxb7 Rc6 39. b4 Rc2 40. a6
Ra2 41. a7
1-0

[Event "IV TSz o Puchar Ziemii Podkarpackiej"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "209.02.23"]
[Round "3"]
[White "Rutra (I 1594)"]
[Black "II (1329)"]
[Result "1-0"]

1. b4 d5 2. Bb2 e6 3. Nf3 Nf6 4. a3 c5 5. bxc5 Bxc5 6. e3 Nc6 7. c4 dxc4 8.
Bxc4 Bd7 9. O-O Rc8 10. Nc3 O-O 11. Ba2 Re8 12. Na4 Bf8 13. Rc1 g6 14. Nc5 Bxc5
15. Rxc5 b6 16. Rc1 e5 17. Ng5 Be6 18. Nxe6 fxe6 19. Qf3 Nd5 20. Qg3 Qf6 21.
Rc4 Nde7 22. Rfc1 Red8 23. Bc3 Qf5 24. Bb1 Qf6 25. Qh3 Nd5 26. Ba2 Qf7 27. Bxe5
Rf8 28. Bg3 Qd7 29. Re4 Ne5 30. Rf1 Nf7 31. Qxe6 Qxe6 32. Rxe6 Rfd8 33. e4 Nc7
34. Re7 Rf8 35. Rxc7 Rxc7 36. Bxc7 Rc8 37. Bxf7+ Kxf7 38. Bf4 Rc4 39. f3 a5 40.
Rb1 Ra4 41. Rxb6 Rxa3 42. Rb7+ Ke6 43. Rxh7 a4 44. Ra7 Ra1+ 45. Kf2 Ra2 46. Kg3
g5 47. Bxg5 Ke5 48. Ra6 Kd4 49. h4 Kc4 50. h5 Kb3 51. h6 Ra1 52. Rxa4 Kxa4 53.
e5 Kb5 54. e6 Kc6 55. h7 Rh1 56. Bh4
1-0

[Event "IV TSz o Puchar Ziemii Podkarpackiej"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2019.02.24"]
[Round "4.10"]
[White "I+ (1733)"]
[Black "Rutra (I 1594)"]
[Result "1-0"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. exd5 cxd5 4. c4 Nf6 5. Nc3 g6 6. c5 Bg7 7. a3 a5 8. Bf4
Nh5 9. Bxb8 Rxb8 10. Qa4+ Bd7 11. Bb5 e6 12. Nf3 Ra8 13. O-O Bxb5 14. Qxb5+ Qd7
15. Rfe1 Qxb5 16. Nxb5 O-O 17. b4 Ra6 18. Nd6 axb4 19. axb4 Rfa8 20. Rxa6 bxa6
21. Ra1 Bf8 22. b5 Bxd6 23. Rxa6 Rb8 24. Rxd6 Rxb5 25. Rb6 Ra5 26. g3 Kf8 27.
c6 Ra1+ 28. Kg2 Rc1 29. Ne5 f6 30. Nd3 Rc4 31. Nc5 Ke7 32. c7 Rxc5 33. dxc5 Kd7
34. Rxe6 Kxc7 35. Kf3 Kd7 36. Ra6 f5 37. h3 Kc7 38. g4 Kb7 39. Rb6+ Kc7 40.
gxh5 g5 41. Rh6
1-0

[Event "IV TSz o Puchar Ziemii Podkarpackiej"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2019.02.24"]
[Round "5.15"]
[White "Rutra (I 1594)"]
[Black "UKR"]
[Result "1/2-1/2"]

1. b3 Nf6 2. Bb2 d5 3. Qc1 Bf5 4. Nc3 h6 5. Nd1 c5 6. d3 Nc6 7. e3 e5 8. f3 Rc8
9. Nf2 Bh7 10. Ngh3 Qc7 11. g3 Bd6 12. Bg2 Ne7 13. O-O O-O 14. f4 b5 15. a4 a6
16. axb5 axb5 17. Ra6 d4 18. fxe5 Bxe5 19. e4 Qb7 20. Ra2 Qc7 21. Qa1 Nc6 22.
Qc1 Bg6 23. Nh1 Ng4 24. Nf4 Ne3 25. Rf2 Nxg2 26. Nxg6 fxg6 27. Kxg2 Rf7 28.
Rxf7 Qxf7 29. Qd1 Rf8 30. Qe2 Nb4 31. Ra1 h5 32. Ba3 Ra8 33. Rf1 Qe7 34. Bxb4
cxb4 35. Nf2 Rf8 36. Nh3 Rxf1 37. Qxf1 Qf6 38. Ng1 Qxf1+ 39. Kxf1 Kf7 40. Kg2
Bf6 41. Kf3 g5 42. h3 Ke6 43. Ne2 Be5 44. h4 g4+ 45. Kg2 Kf6 46. Ng1 Bd6 47.
Ne2 Be5 48. Ng1 Bd6 49. Ne2 Be5 50. Ng1
1/2-1/2

***

W turnieju miałem 23. numer startowy i zająłem 23. miejsce. Straciłem -5,6pkt elo. Cóż, z wyniku zadowolony nie jestem, chociaż podobała mi się partia z 2. rundy gdzie w pewnym momencie osiągnąłem lepszą pozycję, a na pewno z debiutu, który w partii klasycznej grałem po raz drugi dostałem to co chciałem. Z zawodnikami z wyższymi rankingami przegrałem, z niższymi rankingami wygrałem i jeden remis. Może jakby wszyscy przeciwnicy posiadali ranking FIDE to bym wyszedł na zero, ale w sumie nie jest źle, pamiętam jak kiedyś w Kolbuszowej w turnieju dwudniowym straciłem około 50pkt, tu było znacznie lepiej.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_1336/

***

Plany:

Miał być Graz Open (Austria), miały być Saloniki-Vardaris (Grecja), miała być Austria Open (Wiedeń), nic jednak z tego nie wyszło (praca, studia).

1. W ten weekend miałem się wybrać do Krakowa na dwudniowy turniej P'60+30, jednak coś mi wypadło na sobotę przez co nie mogłem pojechać. Trochę szkoda, bo na studiach w tym semestrze mam kilka wolnych weekendów, ale to nic, pojadę następnym razem. Weekend 22-24.03 mam wolny, to może gdzieś zagram, ale tu chyba raczej w turnieju szybkim.

2. Później wybieram się w daleką podróż i przy okazji zagram w dwudniowym turnieju klasycznym. Niektórym już wspominałem, ale na forum napiszę na początku kwietnia jak już wrócę do kraju.

3. Następnie zajmę się bardziej sędziowaniem niż grą. W planach mam sędziowanie 3-4 turniejów. Jeden z organizatorów zapytał czy mam program Chessbase, nie miałem, ale już mam <:D

4. Pod koniec maja wybieram się już prawdopodobnie na mój ostatni kurs sędziowski.

W wakacje w zależności od możliwości czasowych chciałbym się wybrać na 3 duże turnieje:
-Paracin (Serbia)
-Pardubice (Czechy) - docelowo maraton blitza + turniej klasyczny
-Turniej w Polsce w sierpniu, najlepiej tam gdzie jeszcze nie byłem - np. Polanica.
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Kaczmar » 29 mar 2019, 10:48

Wybierz Mikoszewo (koniec sierpnia) to się spotkamy.
Kaczmar
 
Posty: 391
Wiek: 46
Dołączył(a): 07 gru 2011, 23:36
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował : 229 razy
Otrzymał podziękowań: 304 razy
Ranking: 0
FICS: Kaczmar

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 09 kwi 2019, 01:57

Zasłyszane na lotnisku:

Nie rozumiem jak można jechać 100km do innego miasta tylko po to by się napić lokalnego wina



Marshall Premier March U2000 - Nowy Jork (USA)



Pod koniec marca wybrałem się w daleką podróż za ocean - do Nowego Jorku (Stany Zjednoczone). Co mnie podkusiło? Otóż już od kilku lat planowałem polecieć do USA, niestety ciężko mi było znaleźć czas wolny (studia/praca) gdyż uważałem, że jak do USA to na 2 tygodnie przynajmniej bym się wybrał. Jednak myśląc w ten sposób pewnie nigdy bym nie poleciał. W lutym na jednym z portali społecznościowych ukazała się informacja o tanich lotach z Kopenhagi do Nowego Jorku z przesiadkami w cenie około 700zł w dwie strony(!). Sprawdziłem czy w podanych terminach nie ma przypadkiem jakiegoś turnieju szachowego. Chwilę jeszcze zwlekałem i postanowiłem kupić wizę (eTa) do Kanady oraz bilety lotnicze. Trochę zwlekałem z zakupem biletów do Kopenhagi oraz biletów powrotnych z Kopenhagi. Jakby trochę pokombinować to dałoby się znaleźć bilet w cenie około 200zł oraz w podobnej cenie bilet powrotny z przesiadką w Wiedniu. Chciałem jednak uniknąć sytuacji, w której linia lotnicza odwoła lot i postanowiłem do Danii polecieć dzień wcześniej, zaś wracając miałem zamiar jeszcze wstąpić do Warszawy jedną sprawę załatwić.

We wtorek 26 marca po północy pojechałem autobusem z Leżajska do Warszawy. Następnie udałem się na lotnisko Chopina. Do tej pory leciałem chyba ze dwa razy z pobliskiego Modlina, natomiast nigdy nie leciałem z Okęcia. Z tego wszystkiego nie wiedziałem dokładnie gdzie mam pojechać i dojechałem autobusem do ostatniego przystanku. Wyszedłem, przede mną było lotnisko, jak się jednak okazało do sali odlotów miałem 4 kilometry. Wróciłem więc autobusem kilka przystanków i jakoś kawałek drogi pieszo przebyłem. Przed południem poleciałem do stolicy Dani. Po przylocie udałem się do hostelu i chciałem trochę pozwiedzać. Wiele czasu nie miałem, jednak największe atrakcje udało się zobaczyć. Chciałem się udać do ogrodów Tivoli, niestety kasa biletowa była już zamknięta. Pospacerowałem po mieście, a wieczorem wróciłem do hostelu. Rano pojechałem na lotnisko skąd miałem lot do Toronto (Kanada).
Tak długo jeszcze nie leciałem, ponad 8 godzin, droga bardzo się dłużyła. W samolocie dostępne były tablety, na których były m. in. gry. Zagrałem w szachy na poziomie 1 i przegrałem, chociaż bardziej nie mogąc się przyzwyczaić do wyglądu figur. Po kilku partiach w niestandardowych otwarciach rozpracowałem program i wygrywałem na najwyższym poziomie. Inną grą było sudoku i tu akurat dobrze gdy ustawiłem poziom zaawansowany, to szybko mi pół godziny zleciało. Po południu (z tym, że było 5 godzin różnicy w strefie czasowej) przyleciałem do Toronto. Dostałem w samolocie kartkę z deklaracją czy przewożę odpowiednie materiały, odpowiednią ilość gotówki. Nie byłoby to potrzebne gdybym został na lotnisku, jednak chciałem trochę pozwiedzać miasto skoro już jestem, zwłaszcza że lot dopiero następnego dnia rano. Przy odprawie pan z obsługi wskazał mi miejsce, do którego miałem się udać. Po około pół godziny oczekiwania rozpoczęła się szczegółowa kontrola. Znałem mniej więcej procedury i wiedziałem, że takie coś jest możliwe, ale myślałem, że takie kontrole są tylko wtedy gdy rzeczywiście ktoś jest o coś podejrzany, a tu taka niby rutynowa kontrola. Zadawano mi pytania typu w jakim celu przyleciałem do Kanady, gdzie w Polsce pracuje itp. Musiałem wypakować cały bagaż (dobrze, że dużo tego nie miałem). Następnie musiałem odblokować i oddać na chwilę laptopa oraz telefon. Słyszałem o takich procedurach bezpieczeństwa i nie podoba mi się to, jednak nie miałem nic do ukrycia, laptop nowy, a w telefonie żadnych ważnych dokumentów nie miałem (na przyszłość będę wiedział że gdybym miał to warto gdzieś zaszyfrować). Po kontroli wydostałem się wreszcie z lotniska i pojechałem do Toronto. Nie wiedziałem dokładnie gdzie mam jechać, były trzy stacje kolejowe, wybrałem tę środkową, myślałem że najwyżej się przejdę pieszo. Tak też było, gdy wysiadłem to z 6km szedłem na piechotę. Czasu na zwiedzanie za bardzo nie było. Szukałem takiego dużego kolorowego napisu z nazwą miasta, wreszcie udało się znaleźć. Robiło się trochę późno i byłem senny, gdyż w Polsce było po godzinie 2 rano. Wróciłem więc na lotnisko i tam przenocowałem. Przed 7 rano miałem samolot do Nowego Jorku. Jak później sprawdzałem to z Toronto do Nowego Jorku jeździ autobus w okolicach 11-12 godzin. Chyba byłbym szybciej niż czekając na samolot.

***

We czwartek 28 marca odpocząłem po podróży i pojechałem zarejestrować się do klubu Marshall Chess Club. Otrzymałem ranking 1603 (FIDE+50). Spojrzałem na stronę FIDE i okazało się, że turniej w którym zagram nie jest zgłoszony do rankingu elo, a jedynie do rankingu USCF (grupa A 2000+ była zgłoszona do FIDE). Cóż, zwykle przy wyborze zagranicznych turniejów kieruję się tym by turniej był zgłoszony do FIDE (przynajmniej turniej klasyczny), żeby gdzieś tam jakiś ślad został. Raz zrezygnowałem z wyjazdu na turniej do Niemiec gdy się dowiedziałem, że nie jest zgłoszony do międzynarodowego rankingu. Natomiast tu już było za późno, ale dobrze, że turniej w Nowym Jorku jest liczony do rankingu USCF to jakiś tam ślad zostanie.

W piątek rozpoczął się turniej. W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem USCF 1842 (FIDE 1780). Po debiucie uzyskałem przewagę i wydawało mi się, że kontroluje przebieg partii. Białe zostały z królem w centrum, ja wykonałem roszadę. Niestety w końcówce nie zauważyłem najpierw jednego wariantu, po którym białe wyrównały, a później gdy przeciwnik zaczął atakować kompletnie się wycofałem. Dodatkowo ruszyłem królem na pole h8 i nie mogłem go stamtąd wycofać. Gdy przeciwnik atakował słabość na jednym skrzydle rzuciłem się do obrony kompletnie lekceważąc drugie skrzydło. Gdy wróciłem do obrony skrzydła hetmańskiego było już za późno i w efekcie przegrałem. Partie grałem stosunkowo szybko, dopiero gdy doszło do końcówki zacząłem się dłużej zastanawiać.

---

W sobotę odbyły się dwie partie. W drugiej rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem USCF 1405 (bez rankingu FIDE). Przeciwnik zagrał mi obronę skandynawską.

[FEN "rn2k2r/pp3ppp/2pbpn2/q6b/2B5/2NP1N1P/PPP1QPP1/R1B2RK1 w kq - 0 10"]

W debiucie zamyśliłem się nad tą pozycją kilka minut. Zdarzało mi się w obronie skandynawskiej poświęcać gońca na e6 i wygrywać, ale to było w pozycjach gdy już miałem wieże na e1, a na g4 nie było gońca, a w dodatku skoczek atakował pola e6 i f7. Trochę mnie jednak kusiło aby w tej pozycji poświęcić. Główny wariant, który policzyłem to 10. Bxe6 fxe6 11. Qxe6 Be7 12. Qc8+ Qd8 13. Qxb7 Nbd7 14. Qxc6

[FEN "r2qk2r/p2nb1pp/2Q2n2/7b/8/2NP1N1P/PPP2PP1/R1B2RK1 b kq - 0 14"]

Myślę, że mogłaby powstać ciekawa gra z planem wymiany ciężkich figur i pchaniem wolnych pionów do przodu. W międzyczasie były też lepsze warianty, których nie policzyłem. Kiedy poświęciłem na e6 przeciwnik zaczął myśleć kilka minut. Wreszcie zbił gońcem na f3. Miałem zagrać gxf3, niestety przez długie oczekiwanie na ruch jakkolwiek by to nie zabrzmiało - zapomniałem sobie, że miałem zbić pionem i zapomniałem o poświęceniu (nie policzyłem figur), w efekcie zagrałem 11. Bxf7+? Kxf7 12. Qxf3 i dopiero wtedy zauważyłem, że gram bez jakości.

[FEN "rn5r/pp3kpp/2pb1n2/q7/8/2NP1Q1P/PPP2PP1/R1B2RK1 b - - 0 12"]

Z silniejszym zawodnikiem zapewne bym przegrał, tu skorzystałem z tego, że czarne jeszcze nie zakończyły rozwoju i rzuciłem się do ataku na skrzydle królewskim.

[FEN "rn3rk1/pp2b1pp/2p2n2/q5N1/8/3P3P/PPP1QPP1/R1B2RK1 b - - 0 15"]

Udało się wyrównać. Gdyby przeciwnik zagrał poprawnie (na przykład Bc5) wymusiłbym wiecznego szacha (15. ...Bc5 16. Qe6+ Kh8 17. Nf7+ Kg8 18. Nf7 =), przeciwnik jednak odszedł wieżą i trafił się mat w 5, na którego po cichu liczyłem. Po raz pierwszy w partii turniejowej dałem mata Beniowskiego. Partie szybko wygrałem.

---

Mając chwilę wolnego czasu pojechałem na Manhattan. Chciałem poszukać zawodnika, z którym podobno można zagrać w szachy na pieniądze, jednak na tak dużym obszarze nie znalazłem. Udałem się na obiad, a później wybrałem się na kolejną partie.

W 3. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem USCF 1821 (bez rankingu FIDE). Postanowiłem nie wchodzić w teorię i zagrałem (czwarty raz w partii klasycznej) 1. b4. Od razu dało się zauważyć takiego typowego ogranego juniora. W debiucie grał niemal od ręki, rozglądał się po sali gdy był mój ruch. Kiedy wykonałem posunięcie popatrzył tylko na szachownicę i szybko odpowiedział, a gdy już się zaczął zastanawiać to dało się odczuć, że pozycja staje się niejasna lub trzeba dokładnie policzyć.

[FEN "r1bqr1k1/p1b2ppp/2p2nn1/2Pp4/Q2Pp3/P1N1PN2/1B2BPPP/R4RK1 w - - 0 15"]

Problemów z wizualizacją ciąg dalszy. Może nie jest tak źle jak kiedyś, niemniej jednak zastanawiałem się chwilę nad ruchem i ja wiem, że skoczek z e5 broni piona c6, jednak kiedy trzeba policzyć 3-4 ruchy, to już tego nie zauważyłem. Zagrałem 15. Ne5? co okazało się być podstawką pionka, gdyż nie mogłem odbić na c6. Uprościłem pozycję do końcówki, starałem się atakować mimo braku piona i w pewnym momencie myślałem, że już mi się uda ustać końcówkę. Szkoda, że w debiucie grałem szybko, a zacząłem myśleć dopiero wtedy gdy już miałem stratę piona i gorszą pozycję. W 31. ruchu czarne mogły zagrać Rb8 z wygraną pozycją, natomiast udało mi się później doprowadzić do wieżówki. Myślałem, że przeciwnik wszystko sobie zaplanował i wiedział co robi upraszczając pozycję, a mimo to szanse na remis były.

[FEN "3R4/8/8/6P1/4p3/2kp4/2r2P2/4K3 w - - 0 59"]

Ostatnia pozycja, w której można było jeszcze uratować remis. Ja jak to mówię mając dwa ruchy, które wydają się być beznadziejne po raz kolejny wybieram ten bardziej beznadziejny, a później się okazuje, że drugi prowadził do remisu. Nie mniej jednak pozycja nie była taka prosta, do remisu prowadził jeden wariant. Należało grać 59. Rc8+ Kb2 60. Ra8! i teraz jeśli czarne zagrają Kc1 to mam ruch Ra1+ i wracam wieżą na a8. Ja natomiast liczyłem tylko wariant 59. Rc8+ Kb2 60. Rb8+? Kc1 i stwierdziłem, że skoro jest przegrana to już lepiej pójść królem na f1 i próbować promować piona g, jednak brakowało trochę tempa. Po 3 godzinach gry partie przegrałem.

---

W niedzielę odbyły się dwie ostatnie rundy. Przeglądając wyniki wiedziałem, że mogę teraz dostać słabszych przeciwników i widziałem, że ewentualne dwie wygrane mogą dać mi szansę na nagrodę do 1750 (150$).

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem USCF 1643 (bez rankingu FIDE). Partia bez większej historii. Zagrałem obronę słowiańską, pchnąłem piona c6 na c5, dalej na c4, a po 11. b3? uzyskałem podpartego wolniaka na c3. Grało mi się łatwo i szybko. Nie trzeba było długo czekać na błędy w grze białych. Partie gładko wygrałem.

Po partii udałem się na obiad, który miałem zjeść przed partią, lecz nie zdążyłem, bo przez telefon długo rozmawiałem. Następnie udałem się na kolejną partie.

---

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem USCF 1979 (FIDE 1943). Widziałem, że przeciwnikowi nie szło w turnieju. Jeden z wyższych numerów startowych i tylko 1,5pkt z 4. Ja z kolei miałem szansę na nagrodę. Ewentualna wygrana dawała mi szansę, chociaż widziałem, że było kilku "zainteresowanych" zawodników, z czego jeden "wziął pauzę" i było pewne, że będzie miał 3pkt.

Kiedy przeciwnik zagrał mi obronę francuską pomyślałem sobie, że jeśli zagram wariant Winawera, w którym miałem dobre wyniki, a którego nie gram od dwóch lat to pewnie przegram. Postanowiłem więc zagrać 2. Nf3 3. Nc3 z myślą, że albo przeciwnik zagra warianty typu 3. ...d4 lub 3. ...c4 i nie będzie znał teorii. Albo po 3. ...Nf6 przejdę do wariantu wymiennego. Wyszła ta opcja z wariantem wymiennym. Widać było, że przeciwnikowi za bardzo nie chce się grać, nie myślał, grał od ręki, niestety mi brakowało pomysłu na grę i dostałem gorszą końcówkę. Po wymianie skoczków liczyłem na atak tam gdzie miałem przewagę i zacząłem pchać piony na skrzydle królewskim.

[FEN "8/6pb/p6p/1p1k1P2/3pNKPP/3p4/PP6/8 w - - 0 41"]

Kolejny raz problemy z wizualizacją. Tak ze dwa ruchy wcześniej policzyłem, że tu mogę grać 41. f6? i jeśli czarne zagrają szybko 41. ...gxf6 to będą widełki lub 41. ...Bxe4 wypromuje piona na hetmana (po 41. ...Ke6 pozycja równa). Jednak dopiero gdy doszło do pozycji z diagramu zauważyłem, że widełki nic mi nie dają, bo czarny pionek ucieka, a gdybym nawet wypromował pierwszy hetmana (po Bxe4) to i tak nie zdążę. Po 41. b3 czarne zagrały 41. ...g5 i widziałem, że obie strony mają szansę na zwycięstwo. Wygraną czarnym dawało chociażby 43. ...Bxf5, z kolei po 43. ...Ke5 to ja dostałem trochę lepszą pozycję.

[FEN "6b1/8/p3N3/1p3k2/8/1P1p4/P4K2/8 w - - 0 49"]

Tu duża niedokładność z mojej strony. Należało grać 49. Nc5 z łatwym remisem, ja jednak zaryzykowałem, zagrałem 49. Nc7? i dostałem przegraną pozycję.

[FEN "6b1/8/N7/1p6/P2k4/1P1p4/5K2/8 b - - 0 51"]

W pozycji sprzed ruchu a2-a4 wszystko przegrywało. Coś jednak trzeba było zagrać. Wiedziałem, że po 51. ...Bxb3? partia jest nie do uratowania przez to, że goniec jest białopolowy, a pole c1 jest właśnie białe. Przeciwnik jednak od ręki wymienił piony i zagrał 52. ...Kc3 (wygrywało d2 i Bb3). Udało się złapać piona i partia zakończyła się remisem.

***

W turnieju zdobyłem 2,5pkt/5 i zająłem 16. miejsce na 32. Jeśli dobrze odczytuje tabelę to mój ranking USCF wyniesie 1695 co daje II kategorie amerykańską.

Biorąc pod uwagę, że ostatnio prawie w ogóle nie gram (od Cracovii tylko dwa turnieje klasyczne 5 rundowe) to wynik nie był aż taki zły. Szkoda trochę końcówki w partii z zawodnikiem, który zajął 2. miejsce, jednak pytałem dwie osoby z rankingami o 100 i 200pkt wyższymi i nie znalazły remisowego planu w końcówce, więc to nie było takie proste.

***

Jeśli chodzi o mój dalszy pobyt w USA, to w poniedziałek wybrałem się na jeden z najwyższych wieżowców w Nowym Jorku - Empire State Building (na 86. piętro). Chciałem tam wrócić tam wieczorem, ale wtedy wybrałem się na Time Square. We wtorek byłem pod Wall Street oraz przy World Trade Center, a następnie chciałem się wybrać pod Statuę Wolności, niestety było już za późno (ostatnia łódź odpłynęła). W środę już za bardzo nie miałem czasu na zwiedzanie, pojechałem na lotnisko JFK skąd o 21:00 czasu lokalnego miałem samolot do Zurychu (Szwajcaria). Po przylocie do Szwajcarii chciałem się wybrać do centrum miasta zobaczyć chociażby muzeum FIFA, jednak obliczyłem, że za 2 godziny będę musiał wracać na lotnisko, więc już zostałem. Po 17:00 z opóźnieniem wyleciałem do Warszawy, a wieczorem pojechałem autobusem do Rzeszowa. Gdy wróciłem do domu spałem może godzinę i za chwilę poszedłem do pracy.

---

Mimo krótkiego czasu jestem zadowolony z podróży. Co prawda nie wszystko co chciałem udało się zobaczyć, może w przyszłości się uda. Przy okazji odwiedziłem 4 nowe kraje (Danie, Kanadę, USA, Szwajcarię) oraz zrealizowałem cel - zagrać w turnieju na innym kontynencie. Do tej pory moją najdłuższą podróżą był lot do Hiszpanii (około 3000km). Tym razem było to według wskaźników około 7050km (Nowy Jork) oraz 7120km (Toronto).

Co do planów to tak jak wcześniej pisałem, tu nic się nie zmieniło (aktualnie nie mam za bardzo czasu na grę w weekendy). A skoro już byłem w USA myślę, że w przyszłości może za rok chciałbym pójść o krok dalej i zagrać w jakimś turnieju na kontynencie, na którym jeszcze nie grałem (optymalnie Azja).

Kaczmar napisał(a):Wybierz Mikoszewo (koniec sierpnia) to się spotkamy.


To o czym pisałem, to są takie wstępne plany. 3 turnieje klasyczne na wakacjach (tak jak rok temu grałem w Rudniku, Paracinie i Wrocławiu), jednak nie wiem czy na początku wakacji znajdę czas (sesja) i czy później będę miał wystarczającą liczbę dni urlopu. Nie mniej jednak w tym roku chciałbym się wybrać do Polanicy, natomiast nad Bałtyk to pewnie najwcześniej dopiero za rok pojadę.

&&&

Wracając do turnieju:

Z ciekawostek grupa A była zgłoszona do FIDE i grała zgodnie z przepisami FIDE - na przykład jeśli zadzwoni telefon to zawodnik przegrywa partie. Natomiast grupa B nie była zgłoszona do FIDE i grała na zasadach amerykańskich - na przykład jeśli zadzwoni telefon to zawodnik zostanie upomniany, dopiero drugi dźwięk telefonu przegrywa partie. Nie wiem jaki był dopuszczalny limit partii w grupie A, bo w B można było się spóźnić godzinę.

Zauważyłem, że wielu zawodników nie posiada rankingu FIDE, za to wszyscy mieli ranking USCF. Turniej zgłoszony do FIDE był od rankingu 2000. Tak się zastanawiam czy w Polsce by się to sprawdziło, że zamiast robić masówkę i pchać juniorów do grup, z których wchodzą na listę z rankingiem elo 1100-1200 czy nie lepiej stworzyć polskiego systemu rankingowego. Chociaż u nas chyba większość (juniorów) jednak woli uzyskać jakikolwiek ranking FIDE.

Partie:

[Event "Marshall Premier March 2019"]
[Site "New York"]
[Date "2019.03.29"]
[Round "1"]
[White "USA (USCF 1877)"]
[Black "Rutra (USCF 1603)"]
[Result "1-0"]
[ECO "D02"]
[WhiteElo "1877"]
[BlackElo "1603"]
[PlyCount "123"]

1. d4 d5 2. Bf4 Nf6 3. e3 c6 4. Nd2 Bf5 5. Ngf3 h6 6. c3 e6 7. Qb3 Qb6 8. h3
Nbd7 9. Ne5 Nxe5 10. dxe5 Nd7 11. g4 Bh7 12. Qxb6 axb6 13. Nb3 Be4 14. Rh2 Nc5
15. Nxc5 Bxc5 16. Kd2 O-O 17. Be2 Rfd8 18. g5 hxg5 19. Bxg5 Re8 20. h4 Be7 21.
Bxe7 Rxe7 22. f3 Bf5 23. Rg2 Kh8 24. a3 Rg8 25. Rag1 Ree8 26. Bd3 Bxd3 27. Kxd3
Kh7 28. a4 g6 29. Rg4 Kg7 30. Rb4 Ra8 31. b3 Ra6 32. h5 Rh8 33. hxg6 fxg6 34.
Rbg4 Rh6 35. Rf4 Ra8 36. Rf6 Rf8 37. Rxe6 Rxf3 38. b4 Rf5 39. b5 Kf7 40. Rd6
cxb5 41. axb5 Rxe5 42. Rxb6 Rh3 43. Rxb7+ Kf6 44. Rb6+ Kf7 45. Re1 Rh4 46. Rb7+
Kg8 47. Ra1 Re8 48. Rd7 Rhe4 49. Re1 R4e5 50. b6 R5e6 51. b7 Rb6 52. Rc7 Rf8
53. Rh1 d4 54. Rhh7 Rd8 55. exd4 g5 56. Rhg7+ Kh8 57. Rxg5 Rxd4+ 58. cxd4 Rb3+
59. Ke4 Re3+ 60. Kd5 Re5+ 61. Rxe5 Kg8 62. Re8# 1-0

[Event "Marshall Premier March 2019"]
[Site "New York"]
[Date "2019.03.30"]
[Round "2"]
[White "Rutra (USCF 1603)"]
[Black "USA (USCF 1405)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B01"]
[WhiteElo "1603"]
[BlackElo "1405"]
[PlyCount "39"]

1. e4 d5 2. exd5 Qxd5 3. Nf3 c6 4. Nc3 Qa5 5. Bc4 Bg4 6. h3 Bh5 7. O-O Nf6 8.
d3 e6 9. Qe2 Bd6 10. Bxe6 Bxf3 11. Bxf7+ Kxf7 12. Qxf3 Rf8 13. Ne4 Be7 14. Ng5+
Kg8 15. Qe2 Re8 16. Qe6+ Kh8 17. Nf7+ Kg8 18. Nh6+ Kh8 19. Qg8+ Nxg8 20. Nf7#
1-0

[Event "Marshall Premier March 2019"]
[Site "New York"]
[Date "2019.03.30"]
[Round "3"]
[White "Rutra (USCF 1603)"]
[Black "USA (USCF 1821)"]
[Result "0-1"]
[ECO "D45"]
[WhiteElo "1603"]
[BlackElo "1821"]
[PlyCount "125"]

1. b4 Nf6 2. Bb2 d5 3. e3 e6 4. a3 Nbd7 5. d4 Bd6 6. c4 c6 7. Nf3 O-O 8. Nc3
Re8 9. Be2 Nf8 10. O-O Ng6 11. c5 Bc7 12. b5 e5 13. bxc6 bxc6 14. Qa4 e4 15.
Ne5 Bxe5 16. dxe5 Nxe5 17. Na2 Bd7 18. Nb4 a5 19. Bxe5 axb4 20. Bxf6 Rxa4 21.
Bxd8 Rxd8 22. axb4 Rxb4 23. Ra7 Kf8 24. Rfa1 g6 25. Rc7 Ke7 26. h3 Ke6 27. g3
Rb2 28. Bf1 Rc2 29. Ra5 f5 30. Bg2 Rc1+ 31. Bf1 h6 32. Kg2 g5 33. Be2 Rc8 34.
Rb7 Ke7 35. Raa7 Rd8 36. Ra5 Re1 37. Ra2 Ke6 38. Bh5 Rc1 39. Ra5 Rc2 40. Kf1
Ke5 41. Raa7 Be6 42. Re7 Rxc5 43. Bf7 Rd6 44. Rad7 Kf6 45. Rxd6 Kxe7 46. Rxe6+
Kxf7 47. Rxh6 Rc2 48. Rd6 Ke7 49. Rg6 c5 50. Rxg5 Kf6 51. Rg8 d4 52. exd4 cxd4
53. Rf8+ Ke6 54. g4 fxg4 55. hxg4 d3 56. Ke1 Kd5 57. Rd8+ Kc4 58. g5 Kc3 59.
Kf1 Rc1+ 60. Kg2 d2 61. f4 d1=Q 62. Rxd1 Rxd1 63. g6 0-1

[Event "Marshall Premier March 2019"]
[Site "New York"]
[Date "2019.03.31"]
[Round "4"]
[White "USA (USCF 1643)"]
[Black "Rutra (USCF 1603)"]
[Result "0-1"]
[ECO "D27"]
[WhiteElo "1643"]
[BlackElo "1603"]
[PlyCount "88"]

1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 4. e3 a6 5. Nf3 e6 6. Bd3 dxc4 7. Bxc4 b5 8. Bd3
Bb7 9. O-O c5 10. Bc2 c4 11. b3 b4 12. Na4 c3 13. Re1 Nbd7 14. e4 Be7 15. Bg5
h6 16. Bh4 O-O 17. e5 Nd5 18. Bxe7 Qxe7 19. a3 a5 20. axb4 axb4 21. Qd3 g6 22.
h3 Rfb8 23. Nh2 Nf4 24. Qg3 Qg5 25. Qxg5 hxg5 26. Be4 Bxe4 27. Rxe4 Nb6 28.
Ree1 Nxa4 29. Nf1 Nb6 30. Ne3 Rxa1 31. Rxa1 Ra8 32. Rxa8+ Nxa8 33. Nc2 Nd5 34.
g3 Nac7 35. Kf1 Nb5 36. Ke2 Na3 37. Kd3 Nxc2 38. Kxc2 f6 39. Kc1 fxe5 40. dxe5
Nb6 41. Kc2 Nd7 42. f4 gxf4 43. gxf4 Kg7 44. h4 Kh6 0-1

[Event "Marshall Premier March 2019"]
[Site "New York"]
[Date "2019.03.31"]
[Round "5"]
[White "Rutra (USCF 1603)"]
[Black "USA (USCF 1979)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "C01"]
[WhiteElo "1603"]
[BlackElo "1979"]
[PlyCount "114"]

1. e4 e6 2. Nf3 d5 3. Nc3 Nf6 4. exd5 exd5 5. d4 c6 6. Bd3 Bd6 7. O-O O-O 8.
Bg5 Bg4 9. h3 Bh5 10. Re1 Nbd7 11. Bf5 Qc7 12. Qd3 h6 13. Bxd7 Nxd7 14. Be7
Rfe8 15. Bxd6 Qxd6 16. Re3 Rxe3 17. Qxe3 Nf6 18. Re1 Re8 19. Qd3 Rxe1+ 20. Nxe1
Bg6 21. Qe2 Qe6 22. Qxe6 fxe6 23. f3 Kf7 24. Ne2 Nd7 25. Nf4 Bh7 26. Kf2 e5 27.
Ne2 exd4 28. Nxd4 Kf6 29. Ke3 Nc5 30. Nd3 Nxd3 31. cxd3 a6 32. Nb3 b6 33. g3
Ke5 34. f4+ Kd6 35. g4 c5 36. f5 b5 37. Kf4 d4 38. h4 Kd5 39. Nd2 c4 40. Ne4
cxd3 41. b3 g5+ 42. hxg5 hxg5+ 43. Kf3 Ke5 44. Nxg5 Bg8 45. Kf2 Kf4 46. Ne6+
Kxg4 47. Nxd4 Kf4 48. Ne6+ Kxf5 49. Nc7 Ke4 50. Nxa6 Kd4 51. a4 bxa4 52. bxa4
Kc3 53. Nc5 d2 54. Ne4+ Kc2 55. Nxd2 Kxd2 56. a5 Bc4 57. a6 Bxa6 1/2-1/2
rutra
 
Posty: 6788
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1686 razy
Otrzymał podziękowań: 2142 razy
Ranking: 1584

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zbiór partii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron