Moje partie - rutra

Moderator: Rafcik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 02 lip 2019, 01:20

Cytruk napisał(a):Nie wiem, czym dojeżdzasz na studia, jeśli autem to nie ma tematu, ale jeśli pociągiem lub autobusem, to jaki jest problem z wzięciem książki szachowej w drogę i przerabianiu jej w głowie podczas podróży?


Pamiętam jak zaczynałem na studiach dziennych w Krakowie to wtedy mieszkałem blisko uczelni, ale żeby gdzieś podjechać komunikacją miejską to przynajmniej 0,5 godziny mi zajmowało i wtedy na początku przerabiałem dużo zadań z książki Błocha. Co do przerabiania w głowie, to o ile zadania, gdzie trzeba policzyć 3-6 posunięć jeszcze bym dał radę przerobić, gorzej z książkami, gdzie podane są jakieś warianty z odgałęzieniami z planem na 10 ruchów, to już by mi się obraz rozmywał.
Do niedawna jeździłem głównie autobusami, ale teraz na studia dojeżdżam samochodem. Z resztą nie tylko na studia; na Cracovie, na turniej do Katowic, na kurs sędziowski do Zakopanego również jechałem samochodem. Właściwie autobusami jeżdżę tylko w dalsze podróże lub jak jestem po imprezie i nie mogę prowadzić.

Mówiąc, że w weekendy studiuje, to chodziło mi o to, że raczej nie mogę wtedy grać w turniejach. Natomiast co do treningu to jakiś czas temu gdy miałem trochę więcej wolnego czasu w tygodniu wówczas postanowiłem, że się wezmę za trening. Starałem się trenować mniej więcej co drugi dzień po 1-2 godziny, niestety skończyło się tym, że trening przerwałem, bo poleciałem do USA. Po powrocie znowu miałem zacząć, ale za chwilę znów miałem kilka dni wyjazdu. Teraz przed turniejem w Rudniku przez kilka dni rozwiązywałem zadania na chesstempo, ale to głównie dlatego, żeby nie wykonywać ruchów od ręki i żeby widzieć proste strzały taktyczne.

Pamiętam jak kiedyś w miarę regularnie przerabiałem książki, a później jak biegałem to systematycznie po 4 razy w tygodniu. Obecnie ciężko znaleźć czas i chęci na systematyczny trening, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że bez tego nie ruszę z miejsca. Miałem w planie na 2018 "nabicie" rankingu elo do 1800, już miałem 1683, niestety później kilka słabszych turniejów i trochę odpuściłem.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6777
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1675 razy
Otrzymał podziękowań: 2130 razy
Ranking: 1569

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 26 lip 2019, 20:44

Plany były, ale trochę się pozmieniało. Tak jak wcześniej wspomniałem miałem się wybrać do Paracina (Serbia), jednak 3 lipca miałem ostatni egzamin na studiach. Gdy tylko wyszedłem z sali już miałem w planie następnego dnia jechać do Budapesztu i dalej do Serbii, jednak po chwili wyszła jedna osoba oznajmiając, że zapytała egzaminatora i wyniki będą dopiero za 3 dni a w następnym tygodniu ewentualna poprawa. Zostałem więc, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie.

Kolejnym planem był wyjazd do Pardubic. Początkowo wspominałem wielu osobom o 24 godzinnym maratonie blitza i nawet było sporo chętnych. Jednak wiadomo jak to bywa, plany się zmieniają. W pewnym momencie miałem już kupować bilety autobusowe, ale ostatecznie oprócz mnie jeszcze dwie osoby zdecydowały się na wyjazd, więc postanowiłem, że pojadę samochodem (do tego jeszcze wziąłem jedną osobę z blablacara do Krakowa). Kiedyś prowadziłem samochód kawałek drogi na Chorwacji. Natomiast jeśli chodzi o odległość to do tej pory najdalej prowadziłem do Katowic (ok. 280km w jedną stronę). Do Czech miałem ponad dwa razy dłuższy dystans. Wiedziałem, że po drodze na tak długiej trasie mogą się trafić różne sytuacje, więc postanowiłem wyjechać odpowiednio wcześnie (w Rzeszowie byłem o 8:15, potwierdzenie udziału w turnieju było do 18:00). Podróż mijała dosyć szybko, początkowo w planie miałem pojechać w okolicy Kudowej Zdroju i tam przekroczyć granicę aby nie musieć kupować winiety w Czechach. Jednak jeden z pasażerów oznajmił, że tam i tak winietę będę musiał kupić. Nie sprawdzałem dokładnie, ale postanowiłem że jednak nie ma sensu tak na siłę kombinować żeby zaoszczędzić 20zł i pojechałem przez Bohumin, Ostrawę. O tym, że Google Maps potrafi wyprowadzić w pole już miałem okazję się kilka razy przekonać. Raz w Chorzowie aplikacja wskazała drogę przez pola innym razem w Liscate (Włochy) droga niby dla pieszych przez drogę dla samochodów gdzie nie było pobocza. Wreszcie kiedyś jeden znajomy w pierwszych dniach pobytu w Rzeszowie pytał jak ma dojść w pewne miejsce. Akurat byłem w okolicy i zaproponowałem, że mogę zaprowadzić, ale nie poczekał i według wskazań aplikacji poszedł okrężną drogą. W drodze do Pardubic nie obyło się bez problemów i trochę trasy musiałem nadrobić. Najlepszy był moment jak aplikacja źle pokierowała na jednym rondzie w Czechach i dojechałem na pole ze zbożem. Myślałem, że jakoś dojadę do głównej drogi, ale ostatecznie droga była odgrodzona i trzeba było zawrócić. Po różnych przygodach z drobnym opóźnieniem wreszcie dojechaliśmy.

***

O godzinie 19:00 było rozpoczęcie maratonu blitza. Sprawdzałem wcześniej listę startową i widziałem sporo osób z Polski (rok temu było 88 osób, z czego z Polski tylko 3). W związku z tym myślałem, że uczestników będzie przynajmniej ze 100. Niestety było tylko 74, na dodatek nie było ani jednego arcymistrza. Wydaje mi się, że poszło mi trochę lepiej niż przed rokiem. Rok temu po pierwszym kole zająłem 44. miejsce i później byłem pierwszy w finale B. Tym razem po pierwszym kole zająłem 41. miejsce (33,5pkt/73). Kryzys przyszedł około godziny 8:30, ale w przeciwieństwie do poprzednich lat nie zamykały mi się oczy na pół minuty. Raz tylko gdy szybko skończyłem partie to zasnąłem na 3 minuty, ale zaraz wstałem na kolejną rundę. W drugim kole zostało 33 zawodników, już nie było podziału na finał A i B, tylko z tych co pozostali każdy grał z każdym. Co do przebiegu turnieju to z gry mogę być zadowolony. Aczkolwiek nie radziłem sobie w niedoczasach. W partii z zawodniczką z Niemiec miałem końcówkę K+2p(g,h) vs K+R. Za chwilę te piony traciłem, ale miałem 19 sekund przeciwko 10 sekundom i zastosowałem strategię, że poczekam te 9 sekund. Widać było, że przeciwniczka chciała szybko wykonać ruch. Ostatecznie zremisowałem, gdyż przeciwniczce skończył się czas. Z kolei w partii z młodą zawodniczką z Polski (ranking około 1200) zagrałem 1. b4 e5 2. Bb2 Bxb4 3. Bxe5 i 4. Bxg7. Zdobyłem w debiucie wieże, później w końcówce mając 2 wieże na 1 wieże i podobną ilość pionów oddałem wieże za piona (oraz za wymianę wieży). W wygranej pionkówce wypuściłem jednego piona i równocześnie wypromowaliśmy piona na hetmana. Ostatecznie przeciwniczka wykonała nieprawidłowe posunięcie, ale mało brakowało, końcówkę hetmańską ciężko by było wygrać. Z ciekawych sytuacji w jednej rundzie miałem przewagę wieży za gońca, ale wpadłem w niedoczas i przeciwnik z Niemiec z rankingiem około 2000 "wyklepał mnie na czas". W drugiej partii z tym samym zawodnikiem miałem końcówkę wieża na skoczka i niedoczas. Zastosowałem jakby to powiedzieć motyw wściekłej wieży nie chcąc przegrać na czas. Przeciwnik próbował grać na czas, ale wreszcie zgodził się na remis. Natomiast w jednej partii z Czechem z rankingiem ponad 1600 przeciwnik miał wieże na f1 i zagrał skoczkiem na f7. Ja wykonałem roszadę (chyba pierwszy raz w życiu w takim momencie), na co przeciwnik reklamował, że pole h8 jest atakowane. Sędzia jednak wyjaśnił przeciwnikowi, że musi być atakowany król lub pole, przez które król przechodzi abym nie mógł zrobić roszady.

Pod koniec turnieju udało się uzyskać kilka dobrych wyników. Między innymi wygrałem z zawodniczką WGM, a także zremisowałem z zawodnikiem z rankingiem 2147, który w turnieju zajął 2. miejsce.

***

Plan był taki, że po turnieju wezmę jeden nocleg w akademiku i w środę rano będę wracał samochodem. Doszedłem jednak do wniosku, że jak będzie mi się chciało spać to w samochodzie odpocznę. Początkowo próbowałem zasnąć na parkingu w samochodzie, ale tylko miałem oczy zamknięte i nie spałem. Postanowiłem więc, że pojadę. I tu od razu trafiłem na nietypową sytuacje. Po przejechaniu około 10 kilometrów trafiłem na wąski most, przed którym były dwa wysokie słupki, a pomiędzy nimi szerokość 2 metry. Prawdopodobnie bym się zmieścił, ale nie chciałem przerysować samochodu oraz jechać po jakiś podejrzanym moście, więc postanowiłem zawrócić. Aplikacja Google Maps próbowała mnie cały czas kierować na ten most. Co więcej w Pardubicach mijałem rzekę, a w tej miejscowości miałem znowu przejeżdżać przez tę samą rzekę. Ostatecznie postanowiłem wrócić do Pardubic, a tam dalej już miałem dobrą drogę. Po drodze zatrzymywałem się na stacjach paliw przed Ostrawą, próbowałem zasnąć, ale nie dałem rady, dopiero przed bramkami przed Krakowem jak się położyłem spać w samochodzie to około 3 godziny spałem. Później jeszcze w jednym miejscu się na chwilę zatrzymałem, a do Rzeszowa dojechałem po godzinie 7.
Ostatnio edytowany przez rutra, 26 lip 2019, 20:53, edytowano w sumie 1 raz
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6777
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1675 razy
Otrzymał podziękowań: 2130 razy
Ranking: 1569

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 26 lip 2019, 20:48

42 Eastman Open - Ghent

Przed turniejem w Pardubicach postanowiłem się wybrać na kolejny turniej zagraniczny. Tym razem padło na belgijską Gandawę.
Po powrocie z Czech byłem 2 dni w domu, a w piątek 19 lipca rano wyjechałem do Rzeszowa, skąd udałem się do Warszawy i dalej do Modlina. Wieczorem miałem lot do Brukseli-Charleroi. Mniej więcej godzinę po wylądowaniu w Belgi udałem się autobusem bezpośrednio do Gandawy. Na dworcu byłem późno, około 2 rano. Nie udało mi się kupić biletu na komunikację miejską, więc postanowiłem się przejść pieszo. Dopiero około 3 nad ranem byłem w miejscu, gdzie miałem nocleg.

W sobotę około południa wybrałem się na rozpoczęcie turnieju. Szukając adresu sali gry na stronie internetowej trafiłem na informacje, że turniej nie jest zgłoszony do FIDE. Cóż, tak jak kiedyś pisałem, wybierając się na turniej zagraniczny staram się wybierać takie turnieje, które mają jakiś wpływ na ranking (bez względu na to czy zyskam czy nie), bo wiem, że wtedy gdzieś te wyniki turnieju zostaną (chociażby na stronie FIDE). Właściwie to jeśli turniej zagraniczny nie jest zgłoszony do FIDE to nie gram w nim, w kilku przypadkach: albo gdy jest to specyficzny turniej (typu maraton blitza w Pardubicach), albo turniej blitza przy okazji turnieju klasycznego zgłoszonego do FIDE (grałem już w takich w Budapeszcie oraz w Sofii - ten nawet wygrałem). Trzeci przypadek, to gdy jestem za granicą w innym celu, a przy okazji zagram w turnieju, jednak jeszcze mi się tak nie trafiło, patrzyłem na turnieju w Moskwie podczas meczu Polska-Senegal w piłce nożnej, ale nie znalazłem. Gdy byłem w USA turniej nie był zgłoszony do FIDE, o czym dowiedziałem się podczas turnieju (zgłoszona była tylko grupa A). Jeśli chodzi o turniej w Belgi, to zmyliła mnie informacja o turnieju na stronie FIDE, nie sprawdziłem w kalendarzu. Myślę, że gdybym wcześniej wiedział, to zamiast do Belgi wybrałbym się do Hiszpani (Gijon) lub Dani (Helsinborg). No ale skoro już byłem w Belgi to zagrałem.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 2005. Partie zagrałem zdecydowanie za szybko, przeciwnik uzyskał przewagę i gładko przegrałem.

W 2. rundzie grałem z juniorem z rankingiem 1803. Graliśmy wariant Dragona. Przeciwnik bardzo szybko wymieniał figury, już w 12. ruchu z deski zniknęły hetmany. Jako, że byłem trochę zmęczony podróżą dostosowałem się stylem gry do przeciwnika i też wszystko jak leci wymieniałem. W pewnym momencie zagrałem trochę za szybko, pozwoliłem wyrobić przeciwnikowi wolniaka, ale wiedziałem, że w razie czego przeciwnik ma "złego" gońca i wystarczy się pozbyć dwóch pionów, pozostawiając piona bandowego. Kiedy oddałem gońca przypomniało mi się jak na kursie sędziowskim mieliśmy omawiane ciekawe przypadki pozycji, które wydawały się być teoretycznym remisem (zły goniec), ale przez to, że strona materialnie słabsza miała piona, to ta końcówka nie była remisowa. Nie pamiętam dokładnie motywu, coś tam silniki pokazują lekką przewagę czarnych, ale w tablicach Nalimova jest remis, więc jednak nie było się czego obawiać. Partie zremisowałem.

W 3. rundzie trafiłem na zawodniczkę z rankingiem 1770. Graliśmy wariant Najdorfa z 6. Bg5 i 7. ...Qb6. Przez chwilę nawet myślałem czy nie zbić na b2, bo zauważyłem, że dużo partii ze słabszymi zawodnikami w ten sposób wygrywałem. Jednak tu przeciwniczka z trochę wyższym rankingiem i tempo klasyczne. Postanowiłem więc zostawić zatrutego piona.

[FEN "1kr4r/1p1bbp2/p2ppp2/q7/4PP1p/2NR1B2/PPPQ2PP/1K1R4 b - - 0 20"]

Tu pierwsza większa niedokładność. Zagrałem 20. ...Rc5? Policzyłem 21. Rxd6 Bxd6? 22. Qxd6+ Qc7 i stwierdziłem, że jest w porządku, więc białe nie zbiją na d6. Tymczasem po oczywistym 23. Qxd7 Qxd7 24. Rxd7 białe mają piona, dwie lekkie za wieże i wieże na 7. linii. Przeciwniczka jednak tego nie doliczyła i zagrała coś innego.

[FEN "1kr5/1prbbp2/p2ppp2/4P3/5P1p/2N2B2/PPPR2PP/1K1R4 b - - 0 26"]

A tu już niedokładność ze strony białych, po której zyskałem przewagę w centrum. Piony stały źle, a teraz po fe fe e5 struktura jest lepsza. Natomiast chwilę później już zyskałem przewagę jakości.

[FEN "2k3r1/1p1b1B1R/p3p3/3pPpr1/5N2/1P6/P1P3PP/1K6 b - - 0 44"]

Kompletnie nie miałem pomysłu jak się dobrać do piona e5. Ponadto sam straciłem piona i powoli robiło się niebiezpiecznie. W obawie przed dalszymi stratami pogodziłem się z tym, że tej partii prawdopodobnie nie wygram i chciałem ratować co się da grając 44. ...Rxg2? Szansa na remis była, ale ostatecznie się nie udało. Partie przegrałem.

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1156. W partii poszła obrona czterech skoczków wariant szkocki i 4. ...d6. Nie wiem co to za wariant, raz w Rzeszowie kandydat na mistrza mi tak zagrał i został bez roszady. Tutaj już w ogóle przeciwnik po wymianach zbił skoczkiem na d8 oddając mi piona. Partie grałem praktycznie od ręki. Na koniec zostało mi 1h39min. Dosyć gładko wygrałem.

W 5. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1783. Przeciwnik grał trochę dziwny debiut, więc postanowiłem "nie budować domku" tylko zagrać trochę aktywniej. Niestety kompletnie się pogubiłem, nie mogłem znaleźć odpowiedniego planu gry. Nie widziałem kilku motywów, między innymi nie musiałem grać b6, bo przeciwnik i tak nie mógł zbić gońcem na a7. Po 17. ...Be4? okazało się, że po serii wymian goniec będzie związany, czego nie doliczyłem. Straciłem figurę, a partie przegrałem.

W 6. rundzie trafiłem na zawodniczkę z rankingiem 1192. W debiucie miałem trochę problemów. Po 13. ...Qa5+ mogłem dostać nieprzyjemną pozycję. Przeciwniczka jednak zagrała inaczej, zbiła piona na b2, ale po chwili zamknąłem wieże i podszedłem królem. Partie szybko wygrałem.

W 7. rundzie trafiłem na zawodnika z Holandii z rankingiem 1688. Początek turnieju miałem słaby, ale tu była szansa jeszcze powalczyć o nagrodę do rankingu 1700. Po debiucie uzyskałem obiecującą pozycję i kontrolowałem sytuację. W pewnym momencie udało mi się nawet zdobyć piona, jednak przeciwnik po chwili odrobił straty.

[FEN "6k1/p2qp1bp/1p3pp1/3P4/P3BP2/BP2P2b/2Q4P/7K b - - 0 32"]

A to już głupota. Wyszedł mój brak planu i liczenie jeden ruch do przodu w prostych pozycjach. Zagrałem 32. ...Qc8? z myślą, że albo opanuje kolumnę c, albo wymienimy hetmany i prawdopodobnie partia zakończy się remisem. Po wymianie okazało się, że pionek e poleciał.

[FEN "8/5k1p/8/3P4/1p2BK2/1P5P/4b3/8 w - - 0 52"]

Tu jeszcze spróbowałem jednej sztuczki. Myślałem, że przeciwnik pokusi się i zagra 52. Bxh7 i po 52. ...Bd1 53. d6 Kxb3 oddam zaraz gońca za piona d, tymczasem okazuje się, że...

[FEN "8/5k1B/3P4/8/1p3K2/1b5P/8/8 w - - 0 54"]

Wygrywa 54. Bg8+!!

Przeciwnik jednak zagrał proste 52. Bc2. Partie przegrałem.

W 8. rundzie trafiłem na zawodnika bez rankingu FIDE (lokalny ranking 1699). Kiedy przeciwnik zagrał mi obronę francuską postanowiłem grać wariant Winawera, w którym swego czasu miałem dobre wyniki. Trochę jednak pozapominałem teorii.

[FEN "r1bq1rk1/pp2nppp/2n1p3/2ppP3/3P2Q1/P1P2N2/2P2PPP/R1B1KB1R w KQ - 0 9"]

No i właśnie w 9. ruchu powinienem zagrać Bd3. Po ewentualnym 9. ...c5? od razu ładuje gońca na h7 i jest prosta wygrana. Przeciwnik po partii mówił, że zagrałby 9. ...f5. Oczywiście miałem w planie ustawić gońca na d3, ale chciałem najpierw ten ruch przygotować. Zagrałem Bg5, ale jak przeciwnik wykonał ruch Qa5, to musiałem wycofać gońca na d2, bo c3 wisiało.

[FEN "r1b2rk1/pp2nppp/2n1p3/2ppP3/q2P2Q1/P1PB1N2/2PB1PPP/R3K2R b KQ - 0 11"]

Tu chwilę liczyłem. Gdyby przeciwnik zagrał 11. ...c5 to zagrałbym 12. Bxh7+. Być może dałoby to szybki remis, z tym że ja liczyłem 11. ...c5 12. Bxh7+ Kxh7 13. Qh5+ Kg8 i nie wiem czy w partii bym zauważył wtrącony ruch Qxc2!, bo liczyłem 14. Ng5 Rd8 15. Qh7+ Kf8 16. Qh8+ Ng8 17. Nh7+ Ke7 i z uwagi na groźby Bg5+ myślałem, że to musi być wygrana. Ale gdybym zobaczył, że białe mają Qxc2 i straciłbym tempo na przykład na Ra2 to musiałbym bardzo dokładnie zagrać by wywalczyć remis.

Ostatecznie przeciwnik zagrał 11. ...Ng6 zasłaniając się przed strzałem na h7. Ja z kolei zagrałem 12. Ra2 broniąc pionka c2. Niestety przez ten ruch wieża całkowicie została wyłączona z gry. Udało się zdobyć pionka, ale to było za mało.

[FEN "7r/p4k2/1p2qp2/3p2p1/4bQ2/P1P1B2P/1RP2PP1/6K1 w - - 0 33"]

Tu zrobiło się groźnie. Przeciwnik zamiast g7-g5 mógł zagrać Bxg2 i nie mogę bić Kxg2, bo wchodzi mat Qh3+ i Qh1#. Z kolei z pozycji z diagramu zagrałem Qc7+ i jak później analizowałem z przeciwnikiem, to powiedział, że jakbym zbił na a7, to by zagrał Bxg2.

[FEN "7r/Q7/1p2qpk1/3p2p1/8/P1P1B2P/1RP2Pb1/6K1 w - - 0 35"]

Tutaj miałbym fajny motyw 35. Rxb6 Qxh3 36. Rxf6+ Kxf6 37. Be4+ i wieczny szach. Chociaż nie wiem czy bym się doliczył. Natomiast nie zbiłem na a7, bo po 34. Rxh3 grozi mat.

[FEN "8/Q7/1p2qpk1/3p2p1/4b3/P1P1B2r/1RP2PP1/6K1 w - - 0 35"]

Na przykład 35. Qb8 Bxg2 36. Kxg2 Qg4+

Cofnąłem więc hetmana, za chwilę straciłem piona c2. Wiedziałem, że już tego raczej nie wygram, więc poszedłem na wymianę hetmanów, a gdy przeciwnik zaproponował remis to przyjąłem z uwagi na różnopolowe gońce.

W 9. rundzie trafiłem na zawodnika z Dani z rankingiem 1813. Z przeciwnikiem miałem okazję grać w blitzu, gdzie nie zdążyłem zamatować królem i wieżą. W ogóle zapomniałem sobie, że ostatnia runda jest nie o godzinie 13:00, a o 11:00 przez co późno wyszedłem i spóźniłem się chwilę na partie. W debiucie problemy się zaczęły od 9. Bxf6. Powinienem odbić gońcem, ale zagrałem schematycznie, podobnie jak w pozycjach ze zwykłego Najdorfa z Bg5 e6, ale tu już miałem zagrane e5. Dalej wymieniłem gońca za skoczka w centrum i straciłem dużo temp. Partie szybko przegrałem.

***

Ostatniego dnia turnieju było gorąco, temperatura dochodziła do +35st. C. Nie pozostało mi nic innego jak wrócić do miejsca, w którym miałem nocleg. Z tego co słyszałem zakończenie turnieju odbyło się w kościele. Ja już dawno straciłem szansę na jakąkolwiek nagrodę, a tych było sporo, m. in. aż 5 nagród do rankingu 1700.

Oprócz turnieju klasycznego w przerwie między rundami jednego dnia był grill, a w dwóch dniach były turnieje błyskawiczne 5 rund, 5 minut. W jednym turnieju dobrze mi poszło, zdobyłem 3,5pkt, przy czym w jednej partii (z przeciwnikiem z ostatniej rundy turnieju klasycznego) różne rzeczy się działy w końcówce. Najpierw mając K+R+3p vs K+R+3p, króle odcięte, piony f,g,h zablokowane trochę przekombinowałem i straciłem piona (a za chwilę poleciałyby kolejne piony). Przeciwnik jednak wszedł królem pod związanie i stracił wieże. Następnie powybijałem piony i mając 17 sekund nie wygrałem końcówki K+R vs K. Wszystko szło zgodnie z planem, dopóki nie zepchnąłem króla na bandę i na ostatnich sekundach nie zacząłem kombinować (za dużo ruchów wieżą). Tamtą partie zremisowałem. W drugim turnieju blitza poszło mi już gorzej, zdobyłem 2pkt z 5, z tym że to były dwa punkty zdobyte na początku i później dostawałem silniejszych przeciwników, a w ostatniej rundzie mając dużą przewagę popełniłem błąd i przegrałem. Zauważyłem to już w Pardubicach, że w partiach bez dodawanego czasu kompletnie sobie nie radzę w niedoczasach (co innego w partiach przez internet).

Z wyniku na pewno nie jestem zadowolony, chociaż poziom był wysoki. Wydaje mi się, że rankingi tutejszych zawodników są zbliżone do rankingów Polaków. Najbardziej szkoda partii z zawodniczką 1770, gdzie miałem przewagę jakości oraz z zawodnikiem z Dani, gdzie w równej końcówce straciłem w głupi sposób piona.

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.20"]
[Round "1.75"]
[White "BEL (2005)"]
[Black "Rutra (1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "D30"]
[WhiteElo "2008"]
[BlackElo "1553"]

1. Nf3 Nf6 2. c4 c6 3. d4 d5 4. e3 e6 5. Bd3 dxc4 6. Bxc4 b5 7. Bd3 Bb7 8. O-O
a6 9. a4 Nbd7 10. e4 Be7 11. Qe2 O-O 12. Bf4 Re8 13. Nbd2 Nf8 14. Nb3 Ng6 15.
Bd2 Nd7 16. Rfc1 Rc8 17. Ba5 Nb6 18. Nc5 Qc7 19. g3 Bd8 20. h4 Qe7 21. axb5
axb5 22. Bb4 Ba8 23. b3 Qc7 24. Ra6 Nd7 25. Rca1 Nxc5 26. Bxc5 Be7 27. h5 Bxc5
28. hxg6 Bf8 29. gxh7+ Kh8 30. Ng5 Bb7 31. R6a2 Ra8 32. Rxa8 Rxa8 33. Rxa8 Bxa8
34. Qf3 g6 35. e5 Bg7 36. Nxf7+ Kxh7 37. Ng5+ Kg8 38. Bxg6 Bh6 39. Bf7+ Kh8 40.
Qh5 Kg7 41. Nxe6+ 1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.20"]
[Round "2.79"]
[White "Rutra (1553)"]
[Black "BEL (1803)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B72"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1803"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 g6 6. Be3 Bg7 7. Be2 O-O 8.
Qd2 Nc6 9. h4 d5 10. exd5 Nxd5 11. Nxd5 Qxd5 12. Bf3 Qd6 13. Nxc6 Qxd2+ 14.
Bxd2 bxc6 15. O-O-O Rb8 16. b3 Bf5 17. h5 c5 18. hxg6 hxg6 19. Bh6 Rfd8 20.
Bxg7 Kxg7 21. Rxd8 Rxd8 22. Rd1 Rxd1+ 23. Kxd1 Kf6 24. Kd2 Ke5 25. g3 g5 26. c3
Be6 27. Bd1 f5 28. Ke3 Bd5 29. f4+ Kf6 30. a3 gxf4+ 31. gxf4 e5 32. fxe5+ Kxe5
33. c4 f4+ 34. Kd3 Be4+ 35. Kc3 f3 36. Bxf3 Bxf3 37. b4 Kd6 38. bxc5+ Kxc5 39.
a4 a5 40. Kb2 Kxc4 41. Ka1 Bc6 42. Kb1 Bxa4 43. Ka1 Kb3 44. Kb1 Be8 45. Ka1 a4
46. Kb1 Bg6+ 47. Ka1 a3 1/2-1/2

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.21"]
[Round "3.85"]
[White "BEL (1770)"]
[Black "Rutra (1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B97"]
[WhiteElo "1770"]
[BlackElo "1553"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 Qb6 8. Qd2
Nc6 9. Bxf6 gxf6 10. Nb3 h5 11. O-O-O h4 12. Be2 Bd7 13. Bf3 O-O-O 14. Rhe1 Be7
15. Re3 Kb8 16. Na4 Qb4 17. Nc3 Na5 18. Nxa5 Qxa5 19. Kb1 Rc8 20. Rd3 Rc4 21.
Be2 Rc7 22. Qe3 Qc5 23. Qd2 Qf2 24. Bf3 Qxd2 25. R3xd2 Rhc8 26. e5 fxe5 27.
fxe5 d5 28. Bh5 f5 29. Ne2 Bg5 30. Nd4 Bxd2 31. Rxd2 Rh8 32. Be2 Rg8 33. Bh5
Bc8 34. Bf3 Rg5 35. Ne2 Rcg7 36. Nf4 Rc7 37. b3 Rc5 38. Rd4 Rc3 39. Nd3 Bd7 40.
Rxh4 Rc8 41. Nf4 Re8 42. Rh7 Kc8 43. Bh5 Reg8 44. Bf7 Rxg2 45. Bxg8 Rxg8 46. h4
Rg4 47. Nd3 b6 48. h5 f4 49. h6 f3 50. Rf7 Rh4 51. h7 Kc7 52. Nf4 f2 53. Nxe6+
Kc6 54. Nf8 Rh1+ 55. Kb2 d4 56. Rxf2 Kd5 57. Nxd7 Rxh7 58. Nf6+ 1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.21"]
[Round "4.102"]
[White "Rutra (1553)"]
[Black "BEL (1156)"]
[Result "1-0"]
[ECO "C47"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1156"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nf6 3. Nf3 Nc6 4. d4 d6 5. dxe5 dxe5 6. Qxd8+ Nxd8 7. Nxe5 Bd6
8. Nf3 Bb4 9. Bd3 O-O 10. O-O Bg4 11. Nd4 Bc5 12. Nb3 Ne6 13. Nxc5 Nxc5 14. f3
Bh5 15. Be2 Rad8 16. Bf4 Ne6 17. Be3 a6 18. Rfd1 h6 19. Rxd8 Rxd8 20. Rd1 Rc8
21. Nd5 Rd8 22. Nxf6+ gxf6 23. Rxd8+ Nxd8 24. Bxh6 Ne6 25. Be3 c6 26. Kf2 c5
27. Bc4 Kh7 28. Bxe6 fxe6 29. Bxc5 Bg6 30. Ke3 a5 31. a4 f5 32. Bb6 fxe4 33.
fxe4 Be8 34. b3 Bh5 35. Bxa5 Bd1 36. Kd2 1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.22"]
[Round "5.88"]
[White "BEL (1783)"]
[Black "Rutra (1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "A05"]
[WhiteElo "1783"]
[BlackElo "1553"]

1. Nf3 Nf6 2. g3 g6 3. b3 Bg7 4. Bb2 O-O 5. Bg2 d5 6. O-O c5 7. e3 Nc6 8. d4
cxd4 9. Nxd4 Nxd4 10. Bxd4 Bf5 11. Nd2 Rc8 12. Rc1 b6 13. Re1 Qc7 14. c4 dxc4
15. Nxc4 b5 16. Ne5 Qd6 17. Nc6 Be4 18. Bxf6 Bxc6 19. Qxd6 exd6 20. Bxg7 Kxg7
21. Bxc6 b4 22. Red1 Rfd8 23. Rd4 a5 24. Rcc4 Rc7 25. Rd5 Rdc8 26. Rxd6 h5 27.
Bd5 Rc5 28. Rd7 Kh6 29. Bxf7 R8c6 30. Bd5 Rxc4 31. Bxc4 a4 32. e4 Kg5 33. e5
Kg4 34. e6 axb3 35. axb3 Rc8 36. e7 Ra8 37. Rd8 Ra1+ 38. Kg2 h4 39. gxh4 g5 40.
e8=Q Kxh4 41. Qh8+ Kg4 42. Qh3+ Kf4 43. Qe3+ Kf5 44. Qe6+ Kf4 45. Rd4# 1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.22"]
[Round "6.105"]
[White "Rutra (1553)"]
[Black "BEL (1192)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B33"]
[WhiteElo "1553"]
[BlackElo "1192"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Be3 g6 7. Be2 Bg7 8.
Nxc6 bxc6 9. e5 Nd5 10. Nxd5 cxd5 11. Qxd5 Rb8 12. Bc4 e6 13. Qd4 d6 14. Qxd6
Qxd6 15. exd6 Rxb2 16. Rd1 Bd7 17. Bb3 Bc3+ 18. Bd2 Bxd2+ 19. Kxd2 O-O 20. Kc3
1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.23"]
[Round "7.82"]
[White "NED (1688)"]
[Black "Rutra (1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "D78"]
[WhiteElo "1688"]
[BlackElo "1553"]

1. d4 Nf6 2. Nf3 d5 3. g3 g6 4. Bg2 Bg7 5. O-O O-O 6. c4 c6 7. b3 Ne4 8. Bb2
Nd7 9. Nc3 Ndf6 10. Ne5 Bf5 11. cxd5 cxd5 12. Rc1 Rc8 13. e3 Nxc3 14. Bxc3 Ne4
15. Bb2 f6 16. Nd3 Qa5 17. a3 Rxc1 18. Nxc1 Rc8 19. g4 Be6 20. Nd3 b6 21. f3
Nd6 22. a4 Qa6 23. Rf2 Bh6 24. f4 Ne4 25. Rc2 Rxc2 26. Qxc2 Bxg4 27. Nb4 Qb7
28. Nxd5 Qxd5 29. Bxe4 Qd7 30. d5 Bh3 31. Kh1 Bg7 32. Ba3 Qc8 33. Qxc8+ Bxc8
34. Bxe7 Kf7 35. Bd6 Bf8 36. Bb8 a6 37. Bd3 f5 38. Kg2 Bb7 39. e4 b5 40. axb5
axb5 41. Kf3 b4 42. Ke3 Bc5+ 43. Ke2 fxe4 44. Bxe4 Bc8 45. Bg2 Bg1 46. h3 Bh2
47. Ke3 g5 48. Ke4 gxf4 49. Bxf4 Bxf4 50. Kxf4 Ba6 51. Be4 Be2 52. Bc2 Ke7 53.
Ke5 h6 54. d6+ Kd7 55. Kd5 Bf3+ 56. Kc5 Bh5 57. Bf5+ Kd8 58. Kxb4 Be8 59. Be6
Bg6 60. Kc5 Bc2 61. b4 Bd3 62. Bg4 Ba6 1-0

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.23"]
[Round "8.95"]
[White "Rutra (1553)"]
[Black "BEL (1699N)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "C18"]
[WhiteElo "1553"]

1. e4 e6 2. d4 d5 3. Nc3 Bb4 4. e5 c5 5. a3 Bxc3+ 6. bxc3 Ne7 7. Qg4 O-O 8. Nf3
Nbc6 9. Bg5 Qa5 10. Bd2 Qa4 11. Bd3 Ng6 12. Ra2 Ncxe5 13. Nxe5 Nxe5 14. Bxh7+
Kxh7 15. Qh5+ Kg8 16. Qxe5 f6 17. Qe3 e5 18. dxe5 Re8 19. O-O Rxe5 20. Qxc5 Bf5
21. Qb4 Qc6 22. Be3 b6 23. h3 Rc8 24. Bd4 Re2 25. Qb1 Kf7 26. Re1 Rce8 27. Rxe2
Rxe2 28. Qd1 Re8 29. Qf3 Qe6 30. Rb2 Rh8 31. Be3 Be4 32. Qf4 g5 33. Qc7+ Kg6
34. Qg3 Qf5 35. f3 Bxc2 36. Qe1 Re8 37. Qd2 Ba4 38. Kf2 Bc6 39. Qc2 Qxc2+ 40.
Rxc2 Bb5 1/2-1/2

[Event "42 Eastman Open"]
[Site "Ghent"]
[Date "2019.07.24"]
[Round "9.92"]
[White "DEN (1813)"]
[Black "Rutra (1553)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B92"]
[WhiteElo "1813"]
[BlackElo "1553"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Be2 e5 7. Nf3 Be7 8. Bg5
Be6 9. Bxf6 gxf6 10. Nd5 Nc6 11. c4 Bxd5 12. cxd5 Qa5+ 13. Qd2 Qxd2+ 14. Kxd2
Nb8 15. Nh4 Nd7 16. Nf5 Nf8 17. Rhc1 b5 18. Rc6 Kd7 19. Rac1 Ra7 20. Rxa6 Rxa6
21. Bxb5+ Kd8 22. Bxa6 Ng6 23. g3 Kd7 24. Bb5+ Kd8 25. a4 Nf8 26. a5 Nd7 27.
Nxe7 Kxe7 28. Rc7 Rd8 29. a6 h5 30. Rxd7+ Rxd7 31. Bxd7 Kxd7 32. a7 1-0

Z wynikiem 3pkt/9 zająłem odległe 203. miejsce na 246. zawodników. W grupie do 1700 byłem dopiero 43. na 83., do 5. miejsca w grupie zabrakło 1,5pkt.

***

Podczas turnieju w Gandawie odbywał się festiwal muzyki, było dużo koncertów. Samo miasto ładne, a trochę przeszedłem, bo do miejsca gdzie miałem nocleg było około 25 minut pieszo. Z komunikacji miejskiej nie korzystałem, z wyjątkiem ostatniego dnia gdy jechałem na dworzec. A ostatniego dnia było już bardzo gorąco. W pewnym momencie temperatura wskazywała +40st.C, a w drodze na lotnisko w pewnym momencie nawet +41. Co do powrotu, to wracałem dzień po turnieju. Na dworcu ledwo zdążyłem na autobus, bo nie wiedziałem dokładnie, z którego przystanku odjeżdża, na szczęście znalazłem na google maps. 25 lipca o 17:05 wyruszyłem z Gandawy na lotnisko Bruksela-Cherleroi. O 21:15 miałem lot do Warszawy.

Ciekawą sytuację miałem w Warszawie. Kupiłem sobie bilet do Rzeszowa za 56zł. Tyle kosztował bilet z dworca Warszawa Zachodnia. Po drodze autobus zatrzymywał się na lotnisku Chopina, tylko nie wiedziałem dokładnie w którym miejscu. Dodatkowo taki paradoks bilet z lotniska był około 20zł droższy. Postanowiłem więc kupić bilet z Warszawy Zachód, bo taniej mogłem dojechać na ten dworzec komunikacją miejską. Samolot miał około 15 minut opóźnienia i po wylądowaniu okazało się, że nie zdążę. Po chwili zamówiłem Ubera, ale po mnie jechał tak okrężną trasą, że w pewnym momencie zrezygnowałem, bo bym nie zdążył. Ostatecznie odnalazłem przystanek obok lotniska i poczekałem na autobus do Rzeszowa. Kierowca początkowo poinformował mnie, że skoro nie było mnie na dworcu Warszawa Zachód to bilet mi przepadł, ale zapytał ile zapłaciłem i zgodził się mnie wziąć. Musiałem tylko dopłacić tę różnicę 20zł. O 00:20 wyjechałem, przed 5 rano byłem w Rzeszowie.

&&&

Po turnieju w Rudniku pisałem, że w planach mam 3 turnieje zagraniczne (Preszów, Drezno, La Vega). Dziś już wiem, że na żaden z tych turniejów się nie wybiorę. O ile w Rudniku dobrze mi się grało, była ta świeżość gry, o tyle w Gandawie w wielu rundach nie wytrzymywałem i grałem za szybko. Dlatego też turniej w Preszowie odpuszczam, Dominikana kusi, ale może za rok. Natomiast w Dreźnie miałem sędziować, ale zamiast tego prawdopodobnie w połowie sierpnia wybiorę się raz jeszcze do Belgi, tym razem na turniej do Brugii. Z innych turniejów klasycznych jeśli gdzieś zagram, to prawdopodobnie w Polsce, ale raczej w jakiś turniejach krótkich, weekendowych.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6777
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1675 razy
Otrzymał podziękowań: 2130 razy
Ranking: 1569

Poprzednia strona

Powrót do Zbiór partii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe