Moje partie - rutra

Moderator: Rafcik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 02 lip 2018, 20:02

Po roku przerwy wróciłem do Rudnika na kolejną edycję turnieju klasycznego. Tu zaczynałem, w 2011 zagrałem swój pierwszy turniej klasyczny.

Na początek trochę wspomnień. 7 lat temu zająłem 7. miejsce w grupie B (nagrody do 6.), wówczas miałem III kategorie, a turniej był do rankingu polskiego 1799 (w praktyce do III kategorii). W ostatniej rundzie szczęśliwie zremisowałem, niestety aż trzy wyniki ułożyły się nie po mojej myśli i nie załapałem się na nagrodę. W 2012 po trzech rundach miałem 2 punkty. W kolejnych trzech partiach z teoretycznie silniejszymi zawodnikami marnowałem ogromne przewagi. Najpierw zdobyłem w debiucie 2 piony i zacząłem się bronić (partie przegrałem), później w debiucie zdobyłem wieże za lekką, myślałem po 10 minut aby wybronić się przed wszystkimi groźbami, a kiedy dostałem prostą końcówkę wieża za gońca przeciwnik zastawił pułapkę, oddał piona, ja zbiłem i w następnym ruchu było podwójne uderzenie szach gońcem+atak na wieże (wystarczyło ustawić króla na polu innego koloru niż kolor pola, po którym poruszał się goniec). Wreszcie w trzeciej partii przeciwnik poświęcił wieże za piona i w następnym ruchu stworzył groźbę mata, ja bez namysłu zagrałem g6 tracąc piona, tymczasem po Rfc8 wybroniłbym się przed matem i obroniłbym przewagi wieży. Wtedy bardzo dużo kalkulowałem, mając przewagę myślałem, że zaraz zdobędę II kategorie, niestety po tych trzech partiach siadłem psychicznie i kolejne 2 rundy przegrałem (w sumie 5 porażek z rzędu), wygrałem dopiero ostatnią partie. W 2013 miałem 10. numer startowy i chciałem walczyć o zwycięstwo, niestety pierwszą partie zremisowałem. Później dwie wygrałem, ale zacząłem grać zbyt szybko i kolejne cztery partie przegrałem, później zdobyłem jeszcze 1,5pkt i zająłem odległe 30. miejsce. W 2014 wynik średnio mnie interesował. Po zwycięstwie w 1. rundzie później 4 partie z rzędu zremisowałem, następnie 2 wygrałem i w 8. rundzie mając dosyć dużą przewagę pozycyjną nie znalazłem zwycięskiego planu gry, partie przegrałem. W ostatniej rundzie przegrałem z thinkerteacherem, szkoda trochę, bo ewentualne zwycięstwo dałoby mi miejsce w pierwszej szóstce. Rok później miałem nie grać w turnieju z uwagi na sesje, ale udało się prawie wszystko wcześniej pozaliczać, został mi tylko jeden egzamin, który trwał 15 minut. Zagrałem w turnieju i liczyłem na zwycięstwo, gdyż kilka miesięcy wcześniej rozegrałem bardzo dobry turniej w Krakowie, gdzie po raz pierwszy uzyskałem ranking powyżej 2000 (jedną partie wygrałem walkowerem, więc była tylko norma cząstkowa). Miałem 4 punkty po 5 rundach i wtedy w 6. rundzie rozegrałem najgorszą partie w życiu. Przygotowałem się do partii, ustawiłem sobie po debiucie pozycje, w której miałem dużą przewagę. W pewnym momencie pomyślałem sobie, że przeciwniczka w niedoczasie popełni błąd. Przez moją bezmyślną grę (czekanie aż sama się partia wygra) podstawiłem wieże. Później w niedoczasie udało się zastawić pułapkę i czarne zaproponowały remis. Odrzuciłem (był mat w 4), a potem w najprostszej sytuacji, gdzie wystarczyło zejść królem ze związania i w następnym ruchu zdobywałem jakość zacząłem liczyć poświęcenie, dopadły mnie "ślepe plamki", partie przegrałem. Dalej już nie byłem w stanie grać na normalnym poziomie, m. in. w następnej rundzie nie wykorzystałem ogromnej przewagi i przegrałem, wygrałem jeszcze jedną partie, ale na nagrodę było za mało. Będąc na zakończeniu turnieju pomyślałem, że już nigdy nie zdobędę nagrody w tym turnieju, bo następny turniej myślałem, że zagram dopiero za kilka lat, a do tego czasu uzyskam I kategorie i będę musiał grać w grupie A. W 2016 zdecydowałem się jednak zagrać mimo sesji i 2 egzaminów. Odpuściłem 2 rundy, ale zdecydowałem się na grę w grupie A. Rok temu już się nie wygłupiałem, tylko skupiłem się na sesji.

---

XXIX OKWTSz Rudnik nad Sanem - grupa A

W tym roku zapisałem się na turniej, ale szczerze mówiąc początkowo nie miałem zamiaru grać. Nie wiedziałem czy będę miał czas. Ostatecznie jednak parę osób pytało czy zagram, więc postanowiłem wziąć udział. Widziałem, że mało osób się zgłosiło do turnieju. Rok temu w grupie A była kołówka, w tym roku połączono "dawne" grupy A i B, a "nowa" grupa B była dla juniorów. Do turnieju A zgłosiło się 13 zawodników, ja miałem 4. numer startowy. Tym razem miałem już ten komfort, że nie musiałem się przejmować egzaminami, sesjami, właściwie mogłem się skupić na turnieju. Jeśli chodzi o cele to jakiś specjalnych nie miałem, szczególnie po słabych turniejach szybkich w Leżajsku i Krakowie (ranking szachów szybkich spadł mi poniżej 1600, a to było w przeszłości tempo, którym radziłem sobie najlepiej). Powiedziałbym, że moim celem było nie stracić zbyt wielu punktów rankingowych (jak nie tak dawno w Krakowie), jeśli chodzi o miejsce to do 5. były nagrody, więc liczyłem na miejsce w pierwszej piątce. Przed turniejem w Budapeszcie rozwiązywałem zadania taktyczne (chesstempo, lichess) i głównie dzięki temu udało mi się zwolnić, na zegarze zostawało 20 minut, a nie ponad godzina i zagrałem dobry turniej. Tu też miałem zamiar porozwiązywać trochę zadań, ale byłem w Rosji na meczu piłki nożnej Polska-Senegal i po powrocie za bardzo nie było czasu.

***

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika II 1229. Graliśmy wariant Najdorfa z 6. a3. W 15. ruchu wymieniłem skoczka za gońca e3. Następnie przeciwnik wymienił skoczka za gońca, dzięki czemu uzyskałem niewielką przewagę. Białe oddały piona i przeszliśmy do końcówki ciężkofigurowej. Były warianty, w których obawiałem się, że przeciwnik ustawi wieże i hetmana na 7. linii, ale tak się nie stało. Po wymianie wież jeszcze się chwilę zastanawiałem żeby nie popełnić jakiegoś prostego błędu, po którym białe by miały wiecznego szacha, ale tak się nie stało. Przeszliśmy do pionkówki, w której miałem dwa piony więcej, później znów końcówka hetmańska, znalazłem wariant, po którym wymieniłem hetmana i partie wygrałem.

---

W 2. rundzie trafiłem na pierwszą szachownicę, grałem z zawodnikiem m 2294. Z przeciwnikiem miałem okazję grać kilkukrotnie, głównie na turniejach szybkich w Rzeszowie. Na turnieju blitza w Sędziszowie Młp. wygrałem partie. Graliśmy wariant Tajmanowa w obronie sycylijskiej. Przygotowałem sobie wariant z g3 Bg2 0-0 i nawet znalazłem pojedyncze partie przeciwnika, gdzie białe uzyskiwały przyjemną pozycję (może nie przewagę, ale bardzo wyrównaną). Jednak już w 8. ruchu przeciwnik zmienił wariant grając 8. ...h5. Jak później patrzyłem na partie, to chyba tu najlepszym rozwiązaniem było zagranie 9. h4 lub 9. h3 aby powstrzymać marsz piona h. Trochę jednak zagrałem bez pomysłu i po 12. Qf3 czarne uzyskały przewagę.

[FEN "2r1kb1r/1pq2pp1/p3bn2/4p3/4P3/2N1Q1P1/PPP2BB1/3R1RK1 w k - 0 18"]

Tutaj problemy z wizualizacją, które dawno mi się nie przytrafiały (a przynajmniej nie w aż tak wielkim wymiarze). Wyobraziłem sobie, że czarne mogą zagrać 18. ...Bxa2? 19. Nxa2 (w tajemniczych okolicznościach skoczek znika) Qxc2. Z tego powodu zagrałem Rd2 (by bronić piona c2).

[FEN "2r1kb1r/1pq2pp1/p3b3/4p3/4P1n1/2N1Q1P1/PPPR1BB1/5RK1 w k - 0 19"]

Czarne mają przewagę, ale jeśli mam jeszcze powalczyć, to tu należało grać 12. Qb6. Coś mi się jednak pomyliło (widziałem więcej niż jest), myślałem, że po Bc5 na końcu wariantu tracę figurę. Zagrałem przegrywające 19. Qg5 i straciłem hetmana. Chwilę jeszcze pograłem, tak do czasu aż zostaną mi wieże, ale po wymianach figur poddałem. Partie przegrałem.

--

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika I 1890. Z przeciwnikiem grałem dwa lata temu w Rudniku. Wtedy podczas rundy był mecz Euro 2016 Polska-Szwajcaria. W tamtej partii oddałem piona w debiucie za rozwój. Dostałem gorszą pozycję, ale długo się broniłem. W końcówce już nie miałem za bardzo pomysłu na grę, a akurat zaczynały się rzuty karne w meczu. Pomyślałem, że i tak to przegram, więc zagrałem wariant, po którym przeciwnik zyskałby piona i poszedłem oglądać końcówkę meczu. Gdy wróciłem byłem wielce zaskoczony, gdyż przeciwnik nie zagrał tego wariantu, po którym zdobywał piona, trochę się powymieniało i powstała remisowa wieżowka, w której miałem piona mniej, ale król przeciwnika był odcięty. Wtedy szczęśliwie zremisowałem.

Nie miałem za bardzo czasu przygotowywać się na partie, widziałem tylko, że przeciwnik gra 1. Nf3. Pomyślałem, że zagram symetrycznie, tylko kwestia czy przejdę do obrony słowiańskiej, czy zagram c5, ale nad tym miałem się zastanowić podczas partii. Tymczasem przeciwnik zagrał niestandardowo wybierając ruch 1. e3. Być może powinienem zając pionami centrum, jednak myślałem, że białe będą grać kamienną ścianę odwróconym kolorem (e3 d4 f4). Postanowiłem więc zagrć d6 Nd7 z planem e5 i rozbicia centrum. W partii jednak wystąpił inny wariant, białe miały lepszą pozycję, ale się wybroniłem.

[FEN "r2qrnk1/pp2bpp1/2pp3p/8/2PPR1b1/2NB4/PPQB1PPP/R5K1 b - - 0 14"]

W tej pozycji zagrałem 14. Bf5, miałem tego wariantu nie grać, ale zauważyłem, że wymienię przeciwnikowi dobrego gońca. Na pierwszy rzut oka kłopotliwe wydawało się 14. ...Rxe7, po którym nastąpiła seria wymian i na końcu wariantu wydawało się, że białe postawią wieże na e7, ale dostrzegłem, że ruch wcześniej mam Ng6 i pozycja się trzyma (można podpisać remis :D). Tak też się stało, po serii wymian przeszedłem do końcówki lekkofigurowej z różnopolowymi gońcami. W 31. ruchu przeciwnik zagrał Nd2. Wymieniłem gońca za skoczka i zaproponowałem remis. Przeciwnik propozycję odrzucił, więc poustawiałem sobie piony na białych polach i choć miałem lepsze opcje, to skupiłem się na obronie.

[FEN "8/1k6/p1p3n1/K1Pp1p1p/PP3P2/4B2P/8/8 b - - 0 44"]

44. ...d4! prowadziło do wygranej. Czasu miałem dużo i rozważałem ten ruch, jednak trochę bałem się zaryzykować. Powymienialiśmy piony i przeciwnik zgodził się na remis. Chociaż jeszcze brałem pod uwagę warianty z zajęciem królem pola c6 i myślę, że jeśli ktoś by to miał wygrać to tylko ja. Partia zakończyła się remisem.

---

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika II 1347. Z przeciwnikiem grałem wiele razy, zarówno partie szybkie, jak i klasyczne. W ostatniej partii klasycznej zagrałem obronę Caro-Kann i nie licząc tego, że białe miały w jednym miejscu małą kombinację, po której zdobywały piona, to przebieg gry kontrolowałem. Generalnie rzecz biorąc jest to jeden z przeciwników, przeciwko którym na ogół nie gram "swoich" wariantów, bo wiem jak grać, aby wygrać partie (oczywiście nie zawsze się udaje, bo czasem coś przeoczę, ale często w bezpośrednich partiach ustawię sobie lepszą pozycję i przeciwnik nawet nie wie, w którym momencie przegrał). Zauważyłem, że na turniejach P'15 w Rzeszowie dwaj zawodnicy grali przeciwko temu przeciwnikowi gambit Halloween. Na jednej partii klasycznej przeciwnik po 10 ruchach został bez wieży. Ja już co prawda się "wyleczyłem" z grania tego gambitu (zwłaszcza na partiach klasycznych), niemniej jednak postanowiłem w tej partii zaryzykować. Przez około godzinę oglądałem na youtube filmiki z pułapkami i planami gry. Jak później analizowałem z przeciwnikiem, to bardzo szybko bym wyrównał z dużymi szansami na wygraną.

Przeciwnik jednak kompletnie mnie zaskoczył grając 3. ...Be7 (okazało się, że od czasu tamtej porażki, gdzie po 10. ruchach został bez wieży już nie gra obrony czterech skoczków). W debiucie niepotrzebnie wymieniłem skoczka z d4 na c6. Wiedziałem, że jest to niedokładność, ale pamiętałem z bezpośrednich partii, że przeciwnik miał problem z grą mając zdublowane piony. Zagrałem pod przeciwnika. W 14. ruchu czarne popełniły błąd, po którym na chwilę dostały wolnego piona, ale był on kompletnie niebroniony i wkrótce tego piona zdobyłem.

[FEN "6k1/p1p3pp/2p2r2/2br4/5P2/1P6/1PP3PP/R1B1R2K w - - 0 20"]

Niedokładne zagranie 20. g3? Powinienem wcześniej wyprowadzić gońca. Tu chciałem zrobić furtkę dla króla. Nie zauważyłem, że na końcu wariantu czarne mają 23. ...Rh6! 24. h4 Rg6. Myślałem, że obronię piona dzięki 25. Ra5 i 26. Rg5, jednak gdy doszło do pozycji po 24. ...Rg6 dostrzegłem, że nie mogę zagrać wieżą na a5, bo jest związanie. Straciłem piona i szybko przeszliśmy do wieżówki. Walczyłem o zwycięstwo i już mi się wydawało, że będę miał dwa połączone wolniaki, ale jeszcze czarne miały obronę (43. ...h3! 44. Kxh3 Rxf4 i jeśli Rxb6, to Rf3+ z odbiciem piona, a przy innym odejściu królem to czarna wieża wchodziła na c4). W pewnym momencie przeciwnik oddał piona i przeszliśmy do pionkówki, w której miałem 2 połączone piony przeciwko jednemu pionowi. W pierwszej chwili pomyślałem, że to jest wygrana, ale szybko się okazało, że jednak nie.

[FEN "8/5K2/8/2p5/1P1k4/8/8/8 w - - 0 54"]

Kilka ruchów wcześniej doliczyłem się do tej pozycji i myślałem, że mogę pchnąć piona 54. b5? Wyszło mi jednak, że równocześnie wypromujemy piona na hetmana i partia zakończy się remisem. Nie tak dawno miałem partie, w którym mogłem w prosty sposób zremisować, ale nie wiadomo dlaczego przechodziłem do pozycji, które byłyby też remisowe, gdybym nie przeoczył jakiegoś wariantu. Dobrze, że tu się chwilę zastanowiłem, bo jeszcze bym to przegrał. W porę zauważyłem, że po 54. b5 stracę tego piona. W tej sytuacji nie było już innego wyjścia, musiałem wymienić piona. Partia zakończyła się remisem.

---

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika z mojego klubu z kategorią II+. Przeciwnik 5 lat temu w Rudniku uzyskał częściówkę 1593 z 8 rund (dziś miałby ranking elo, ale wtedy potrzebne było 9 partii). Pamiętam jak graliśmy w 4. lidze w 2013 roku, wtedy zająłem 3. miejsce na 3. szachownicy, z kolei przeciwnik był 2. na 1. szachownicy, a w turnieju pokonał dwóch kandydatów na mistrza. Wtedy jednak jeszcze 4. liga nie była zgłoszona do FIDE. Nie miałem za bardzo jak się przygotować, bo w internecie żadnych partii nie znalazłem, ale widziałem, że przeciwnik wygrał jeden turniej weekendowy w Anglii. Z bezpośrednich partii sprzed 5 lat pamiętam, że czarnymi przeważnie przegrywałem w ataku angielskim w Najdorfie. Wiedziałem, że zawodnik gra na dużo wyższym poziomie ode mnie (biorąc pod uwagę taktykę i grę pozycyjną), ale w turnieju popełniał bardzo duże błędy. W 1. rundzie grałem obok, to widziałem jak mając "wygraną" pozycję (hetman za R+B i duża przewaga pozycyjna) stracił hetmana na prostym motywie (szach z odsłony i atak odsłoniętą figurą na hetmana). W innej partii widziałem, że była przewaga figury i spokojna pozycja, a później skończyło się remisem. Przed partią nawet sobie pomyślałem żartobliwie, że chyba muszę oddać figurę i wtedy będę miał szansę na zwycięstwo. Jeszcze co do przygotowania, to obejrzałem sobie jeden filmik na youtube i kilka partii do wariantu 6. Be3 Ng4 w Najdorfie.

W partii przeciwnik w wariancie Najdorfa zagrał 6. Be2. Wymieniłem białopolowe gońce, ale długo zwlekałem z wykonaniem roszady.

[FEN "2r1k2r/1p1nbppp/p2p1n2/4pP2/P1q1P3/1NN1BQ2/1PP3PP/R4R1K b k - 0 15"]

Pierwszy większy błąd. Najpierw chciałem wymusić wymianę hetmanów, a później zagrałem 15. ...Nc5, po którym hetman został mocno ograniczony. Po wymianach przeciwnik długo myślał na 17. ruchem, a ja przez cały ten czas nie widziałem ruchu 17. Qg3!, po którym dwa piony były atakowane. I tak oto z pozoru spokojnej pozycji, gdzie brakuje mi tylko roszady by zakończyć rozwój, po około 20. posunięciach powstała pozycja w zasadzie do poddania. Widziałem kilka planów gry dla białych, w których powinny bez większego trudu wygrać. Jedyne co mi pozostało to uciekać królem do centrum.

[FEN "2r2r2/1p1kbpQp/p7/2p2P2/P6q/2P1B3/2P3PP/3RR2K b - - 0 22"]

Tu myślałem wcześniej nad Kc7 i Kc6. Przyszedł mi jednak do głowy taki pomysł aby zagrać 22. ...Bd6. Już nawet tego nie liczyłem, wiedziałem, że po 23. Rxd6! zapewne przegram partie, a jest wiele innych planów, które daje białym wygraną. Natomiast stwierdziłem, że po 22. ...Bd6 pierwsze co przychodzi do głowy to 23. Qd5, a tak nie można zagrać, bo jest kombinacja ("cheap trick"). Tak też się stało w partii, przeciwnik zagrał 23. Qd5? i po 23. ...Qxe1+ białe poddały partie (jeszcze się okazało, że na końcu wariantu zostałbym z przewagą wieży). Partie wygrałem.

---

Jeżeli mogę mówił o pechu w poprzednich dwóch partiach (remis 3. rundzie, gdzie w końcówce była szansa na wygraną, remis w 4. rundzie, gdzie miałem przewagę piona), tak teraz można powiedzieć, że wszystko się wyrównało, bo "przegraną" partie wygrałem.

W 6. rundzie trafiłem na zawodnika I++ 1967. Wiedziałem, że to już ostatni przeciwnik, z którym teoretycznie mogę przegrać. Później zostają mi teoretycznie słabsi zawodnicy. Cóż, dzień przed rundą wszedłem na youtube wpisałem "Sicilian Pelikan Variation", żeby zobaczyć plany gry, gdyż zbyt wiele partii w tym wariancie nie zagrałem (chociaż z tych filmików wiele nie wyniosłem, bo miałem zagrać trochę mniej znany system). W partii okazało się, że całe przygotowanie poszło na marne (tak wiem, przyda się na przyszłość), bo przeciwnik zagrał 1. ...e5. Po debiucie czarne uzyskały trochę lepszą pozycję, ale udało się szybko powymieniać wiele figur. W pewnym momencie przeszedłem do końcówki, w której miałem skoczka przeciwko gońcowi, ale wiedziałem że dużo ryzykuje ustawiając piony na białych polach, gdy przeciwnik ma białopolowego gońca. W 48. ruchu czarne mogły wymienić gońca za skoczka przechodząc do wygranej pionkówki. Z kolei w 51. można było zagrać Na3, ale widziałem, że plan Bg5-h6-d1 (oczywiście nie od razu) może okazać się dobry. Być może były momenty, w których dało się tę końcówkę ustać, ale trzeba było zagrać bardzo dokładnie. Broniłem się długo, partia trwała 3h 45min. Białym w końcu udało się pozbijać piony na skrzydle hetmańskim. Partie przegrałem.

---

W 7. rundzie trafiłem na zawodnika z mojego klubu I 1576. Przeciwnik za bardzo nie mógł zagrać następnego dnia, więc padła propozycja żebyśmy zagrali partie wcześniej - jeszcze tego samego dnia. Mi taka opcja jak najbardziej pasowała, bo dzień później o 19 w Rzeszowie miałem mieć podsumowanie roku akademickiego sportowego. W zasadzie o tym czy pojadę zależało od tego jak szybko skończę partie. Wstępny plan zakładał nawet rozegranie partii o 23:00, ostatecznie zaczęliśmy o 21:00. Z przeciwnikiem grałem wiele razy. W 2012 roku (pierwsza bezpośrednia partia turniejowa) w Rudniku mając jeszcze III kategorie wygrałem. Później kilka partii szybkich również wygrałem. Następnie coś się zaczęło psuć i seriami przegrywałem, w tym dwa lata temu w Rudniku porażka w partii na transmisji, czy chociażby rok temu w 4. lidze, gdzie przeciwnik zdobył tylko 1,5pkt, ale właśnie ze mną wygrał. Dopiero na turnieju w Ożannie zremisowałem, chociaż końcówka była wygrana, ale nie widziałem wygrywającego planu gry i zabrakło jednego tempa. Tu zapewne dochodził czynnik psychologiczny, bo skoro już tyle partii przegrałem to za bardzo chciałem wygrać. Gdy na ogół grałem obronę słowiańską, z tym zawodnikiem przyjmowałem gambit hetmański. W ostatnich dwóch partiach próbowałem obrony holenderskiej (na lidze miałem piona więcej, ale nie wybroniłem się przed atakiem na skrzydle królewskim). W tej partii postanowiłem już nie kombinować i nie próbować na siłę wygrać.

Gdyby był czas na przygotowanie być może zagrałbym obronę Tarrasha. Ostatecznie tego czasu nie było, więc chciałem zagrać słowiańską z biciem piona na c4 - 1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 i w następnym ruchu miałem w planie zagrać 4. ...dxc4. Pozycja jest równa, ale białym ciężko się gra, bo jeden błąd, czarne się uaktywniają i grają z pionem więcej. Przeciwnik jednak w partii zbił piona jako pierwszy i graliśmy wymienną słowiańską z przestawieniem kolejności posunięć. Chciałem zastosować plan Qa5 Bb4 Ne4 (sam kiedyś na ten motyw przegrałem), to się jednak nie udało, bo przeciwnik wymienił hetmany. W pewnym momencie białe ustawiły skoczka na c5 (bronionego przez dwa piony), więc wymieniłem gońca za skoczka. Powstała pozycja, z tych, które określam jako "nie do wygrania". Zagrane wcześniej f6 miało na celu zabrać skoczkowi pole e5, a w późniejszej fazie gry chciałem pchnąć piona e5 i rozbić białym strukturę pionową.

[FEN "r1r3k1/3b2pp/ppn1pp2/3p4/1P1P4/P1RBPN2/3K1PPP/2R5 b - - 0 22"]

Ledwo zaczęliśmy grać i popełniłem decydujący błąd, po którym mogłem przegrać partie. Zagrałem 22. ...a5? Kiedy tylko wykonałem ten ruch zauważyłem 23. Bb5 i po wymianach zostawałem bez figury. Myślałem jeszcze nad wtrąconych Ne5, ale i to nie przechodziło. Przeciwnik zagrał 23. Bb5! ale po 23. ...axb4 białe odpowiedziały 24. Rxc6!? Przeszliśmy do końcówki, w której miałem wieże za skoczka i gońca. Po 31. ruchu gdy pozycja się powtórzyła zaproponowałem remis. Przeciwnik zagrał Kb2. Po 32. ...Rd1 białe powinny grać 33. Ne4 i tego już bym chyba nie ustał. A tymczasem udało mi się zyskać dwa piony.

[FEN "8/6p1/1p1P3p/1N2kp2/1K6/5B1P/6P1/4r3 b - - 0 43"]

Ruch wcześniej miałem plan 43. ...Rb1+ 44. ...Rxb5 45. Kxb5 Kxd6 i według moich obliczeń (ale mogę się mylić) końcówka jest remisowa. Jednak kiedy zagrałem Rb1+ i białe odeszły królem, zauważyłem, że po Rxb5 białe grają d7 i nie zdążę złapać piona. Myślę też, że białe mogły wcześniej zbić piona b6, bo później ten pion przysporzył przeciwnikowi problemów.

[FEN "8/8/1p3N2/6kp/2K5/5B1P/1r4P1/8 w - - 0 62"]

Gdy tylko zagrałem Kg5 zauważyłem, że białe mogą grać Kc3! Odejście wieżą na f2 lub przez a2 na d2 jest złe, bo czarne mają wtedy widełki. W efekcie straciłbym piona h5 i prawdopodobnie po pewnym czasie b6. Tak się jednak nie stało. Po kilku ruchach z uwagi na "zły" róg przeciwnik zaproponował remis. Partia zakończyła się remisem.

---

Dzięki temu, że zagrałem partie wcześniej następnego dnia miałem dzień wolny. Pojechałem do Rzeszowa na zakończenie roku sportowego. Później byłem na imprezie. Przeanalizowałem sobie sytuację w tabeli i w pewnym momencie pomyślałem, żeby szybko zremisować kolejną rundę. Po 7. rundach byłem piąty (do 5. były nagrody) i z moich obliczeń wynikło, że przy ewentualnych dwóch zwycięstwach nie awansuje wyżej, bo któryś z dwóch zawodników przede mną musiałby stracić punkty, a zostali im teoretycznie słabsi przeciwnicy. Z kolei mój przeciwnik z 8. rundy miał pół punktu mniej, więc ewentualny remis i moja wygrana w ostatniej rundzie najprawdopodobniej dawały mi 5. miejsce (jeszcze były takie możliwości, że np. zawodnik z 1. numerem zgubi punkty w kolejnej rundzie, ale to było mało prawdopodobne). Jako, że byłem trochę zmęczony partie chciałem szybko skończyć, ale spodziewałem się, że to może się trochę przedłużyć.

W 8. rundzie trafiłem na zawodnika I 1501. Z przeciwnikiem grałem w przeszłości kilka razy i wiele partii kończyło się remisem. Między innymi trzy lata temu w Rudniku zremisowałem. Natomiast kiedyś w turnieju P'15, w ostatniej rundzie odrzuciłem propozycje remisu, bo policzyłem, że muszę wygrać, gdyż dwóch zawodników z mojej grupy ma lepszą punktacje pomocniczą. Partie przegrałem i później się okazało, że się pomyliłem w obliczeniach, nie wziąłem pod uwagę tego, że miałem cały 1 punkt przewagi nad tymi dwoma zawodnikami i spokojnie mogłem wziąć remis, a tak to się nie załapałem na nagrody w grupie. Miesiąc temu jak byłem na turnieju P'15 w Leżajsku to przeciwnik był wyżej w tabeli ode mnie (z tego co pamiętam miał punkt więcej). Co do partii to miałem w planie grać wariant szkocki w obronie czterech skoczków lub coś w tym rodzaju. Przeciwnik jednak zagrał obronę sycylijską (ostatnio graliśmy 3 lata temu i chyba zaczął grać coś innego). W debiucie wymieniłem hetmana i zaproponowałem remis. Szczerze mówiąc liczyłem na to, że czarne odrzucą remis (chcąc walczyć o nagrody czarne musiały wygrać, ale jeszcze musiałoby być spełnione kilka czynników). Przeciwnik propozycję remisu przyjął.

Jak się później okazało niespodziewanie przeciwnik z poprzedniej rundy przegrał i sytuacja w tabeli się skomplikowała. Gdybym wiedział, że to się tak potoczy grałbym na wygraną i jeszcze mógłbym być 4. (ostatecznie z uwagi na punktacje pomocniczą i tak bym był 5.). Tymczasem spadłem na 6. miejsce i oprócz wygranej w ostatniej rundzie musiałem liczyć, że zawodnik z 5. miejsca przegra partie (co było bardzo prawdopodobne, bo grał z silniejszym zawodnikiem). Miałem jeszcze policzyć co musiałoby się stać abym był 5. w przypadku mojego remisu w ostatniej rundzie, ale było za dużo wariantów, więc postanowiłem na nic się nie oglądać tylko grać na wygraną.

--

W 9. rundzie trafiłem na zawodnika II 1424. Z przeciwnikiem grałem kilka razy (w Rudniku, a także w IV lidze). Pamiętam jak raz uzyskałem przewagę i zacząłem blitzować przez co partia trwała 15 minut i przegrałem. Raz na lidze po debiucie była równa pozycja i zacząłem grać szybko przez co straciłem figurę. W ubiegłym roku na lidze szybko wygrałem, ale wiedziałem, że łatwo nie będzie. Coś mi się pomyliło, myślałem, że gram czarnymi (nie sprawdziłem dokładnie), ale drugi raz z rzędu dostałem białe.

W 3. ruchu coś mi się pomyliło. Zwykle w obronie Philidora od razu grałem d4. Tu jednak sobie zapomniałem, że nie zagrałem Nf3, tylko najpierw Nc3. Straciłem tempo w debiucie. Czarne chyba niepotrzebnie wymieniły gońca za skoczka f3. Uzyskałem parę gońców za parę skoczków, ale pozycja nie była łatwa do gry. Skupiłem się na ataku piona d6. Czarnym udało się wymienić skoczka za gońca, a ja zdwoiłem sobie piony. Już myślałem, że mam wygraną, ale kompletnie nie wziąłem pod uwagę ruchu 28. ...Qd8. W 29. ruchu czarne odeszły królem na h7 i tym samym oddając pionka d6. Później na miejscu czarnych grałbym szybko Rd8, ale przeciwnik zaczął manewrować skoczkiem. Uaktywniłem wieże i w końcu zdobyłem przewagę figury. Partie wygrałem.

---

Zawodnik, który przed ostatnią rundą miał pół punktu więcej przegrał partie i z wynikiem 5pkt/9 zakończyłem turniej na 5. miejscu (nagroda: 100zł). Straciłem -8,8pkt elo, ale po raz pierwszy od czasu zdobycia I kategorii uzyskałem ranking powyżej 2000 (dokładnie 2020).

Ze swojej gry nie jestem do końca zadowolony - szczęśliwa wygrana w 5. rundzie, szczęśliwy remis w 7. rundzie, z drugiej strony niewykorzystane szanse w 3. i 4. rundzie. Niemniej jednak z wyniku jestem zadowolony. Miałem 4. numer startowy, liczyłem na miejsce w pierwszej 5. i to się udało.

&&&

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.23"]
[Round "1.4"]
[White "II 1229"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B90"]
[WhiteElo "1229"]
[BlackElo "1675"]
[FEN "r3kb1r/1pqn1ppp/p2pbn2/4p3/4P3/P1NB1N2/1PPB1PPP/R2QK2R w KQkq - 0 10"]

10. O-O Nc5 11. Rc1 Be7 12. b4 Nxd3 13. cxd3 Qd8 14. Be3 Ng4
15. Qd2 Nxe3 16. Qxe3 Rc8 17. h3 O-O 18. Rfd1 Bb3 19. Rd2 Rc6 20. d4 Qc7 21.
Kh2 Rc8 22. Nb5 axb5 23. Rxc6 bxc6 24. Qxb3 exd4 25. Nxd4 d5+ 26. g3 dxe4 27.
Nf5 Qe5 28. Nxe7+ Qxe7 29. Re2 Qa7 30. Kg2 Qd4 31. Qc2 f5 32. Rd2 Qa7 33. Qb3+
Qf7 34. Qd1 h6 35. Rd7 Qf6 36. Rd6 Qc3 37. Rd8+ Rxd8 38. Qxd8+ Kh7 39. Qd7 Qf3+
40. Kg1 e3 41. fxe3 Qxg3+ 42. Kf1 Qxh3+ 43. Kf2 Qh4+ 44. Kf3 Qe4+ 45. Kf2 Qc2+
46. Kf3 Qe4+ 47. Kf2 h5 48. Qd4 Qxd4 49. exd4 g5 50. Ke3 h4 51. d5 cxd5 52. a4
bxa4 53. b5 a3 54. b6 a2 55. b7 a1=Q 56. b8=Q Qc3+ 57. Ke2 Qc2+ 58. Ke1 Qe4+
59. Kd1 Qd3+ 60. Kc1 Qe3+ 61. Kc2 Qe4+ 62. Kd1 Qe7 63. Qb5 Qf7 64. Qd3 g4 65.
Ke2 Qe6+ 66. Kf1 Kg6 67. Kg1 Qe1+ 0-1

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.24"]
[Round "2.1"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "m 2294"]
[Result "0-1"]
[ECO "B47"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "2294"]
[FEN "r1b1kb1r/1pqp1ppp/p1n1pn2/8/3NP3/2N3P1/PPP2PBP/R1BQK2R w KQkq - 0 8"]

8. O-O
h5 9. Be3 h4 10. f4 hxg3 11. hxg3 d6 12. Qf3 Nxd4 13. Bxd4 e5 14. fxe5 dxe5 15.
Bf2 Bg4 16. Qe3 Be6 17. Rad1 Rc8 18. Rd2 Ng4 19. Qg5 Be7 20. Qxg7 Bf6 21. Qxh8+
Bxh8 22. Rfd1 Nxf2 23. Kxf2 Bf6 24. Nd5 Bxd5 25. exd5 Qd6 26. b3 Bd8 27. c4
Bb6+ 28. Ke2 Ke7 29. Rf1 Rg8 30. Rf3 e4 31. Rf4 Rxg3 32. Rxe4+ Kf8 33. Bf3 Qf6
34. Bh5 Rg2+ 35. Kd3 Rxd2+ 36. Kxd2 Qg5+ 37. Kd3 Qxh5 38. b4 Qf3+ 0-1

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.25"]
[Round "3.2"]
[White "I 1890"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "A53"]
[WhiteElo "1890"]
[BlackElo "1675"]

1. e3 d6 2. c4 Nd7 3. d4 e5 4. Nc3 Ngf6 5. Bd3 exd4 6. exd4 Be7 7. Nf3 O-O 8.
O-O Re8 9. Qc2 Nf8 10. Bd2 Bg4 11. Ng5 c6 12. Rfe1 h6 13. Nge4 Nxe4 14. Rxe4
Bf5 15. Rxe7 Bxd3 16. Rxe8 Bxc2 17. Rxd8 Rxd8 18. Re1 Ng6 19. d5 Kf8 20. Re3
Re8 21. f4 Rxe3 22. Bxe3 Bd3 23. dxc6 bxc6 24. b3 a6 25. Kf2 Ne7 26. g4 d5 27.
c5 f5 28. h3 g6 29. Bd4 Kf7 30. Be5 Ke6 31. Ne2 Bxe2 32. Kxe2 h5 33. gxh5 gxh5
34. Kf3 Ng6 35. Bc3 Kd7 36. Ke3 Ke6 37. Bd2 Kd7 38. Kd4 Kc7 39. a4 Kd7 40. Be3
Ke6 41. Kc3 Kd7 42. Kb4 Kc7 43. Ka5 Kb7 44. b4 Nf8 45. b5
axb5 46. axb5 Ne6 47. Kb4 cxb5 48. Kxb5 Nc7+ 49. Kb4 Ne6 50. Kb5 Nc7+ 1/2-1/2

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.26"]
[Round "4.6"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "II 1347"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "C50"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1347"]
[FEN "r1bqk1nr/ppp1bppp/2np4/8/3NP3/2N5/PPP2PPP/R1BQKB1R w KQkq - 0 6"]

6. Nxc6 bxc6 7. Bc4 Nf6 8.
O-O O-O 9. Bb3 Be6 10. f4 Bxb3 11. axb3 d5 12. e5 Bc5+ 13. Kh1 Ne4 14. Nxe4
dxe4 15. Qe2 f5 16. exf6 Rxf6 17. Qxe4 Qd5 18. Re1 Rd8 19. Qxd5+ Rxd5 20. g3
Rfd6 21. Kg2 Rd1 22. Kf1 Rxe1+ 23. Kxe1 Rh6 24. h4 Rg6 25. Ra4 Rxg3 26. Rc4
Rg1+ 27. Ke2 Bb6 28. Be3 Rh1 29. Bxb6 cxb6 30. Rxc6 Rxh4 31. Kf3 Rh2 32. Rc7 h5
33. Kg3 Rd2 34. Kh4 Rh2+ 35. Kg5 h4 36. Kg4 Kf8 37. Kf3 Kg8 38. Kg4 Kf8 39. b4
Rf2 40. c3 Rxb2 41. Rxa7 Rc2 42. Rc7 Rf2 43. Rc6 h3 44. Kxh3 Rxf4 45. Kg3 Rf6
46. Rc7 g6 47. Kg4 Ke8 48. Kg5 Kd8 49. Kxf6 Kxc7 50. c4 Kd6 51. Kxg6 Ke5 52.
Kf7 Kd4 53. c5 bxc5 54. bxc5 Kxc5 1/2-1/2

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.27"]
[Round "5.3"]
[White "II+"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B92"]
[BlackElo "1675"]
[FEN "rn2k2r/1pq1bppp/p2p1n2/4p3/2b1PP2/1NN1B3/PPP1B1PP/R2Q1RK1 w kq - 0 11"]

11. Kh1 Bxe2 12. Qxe2 Nbd7 13. a4 Rc8 14. f5 Qc4 15.
Qf3 Nc5 16. Nxc5 dxc5 17. Qg3 Nxe4 18. Qxe5 Nxc3 19. Qxg7 Rf8 20. bxc3 Qh4 21.
Rfe1 Kd7 22. Rad1+ Bd6 23. Qe5 Qxe1+ 0-1

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.28"]
[Round "6.2"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "I++ 1967"]
[Result "0-1"]
[ECO "C25"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1967"]
[FEN "r2qk2r/ppp2ppp/2npbn2/8/1b2P3/1NNB4/PPPB1PPP/R2QK2R w KQkq - 0 9"]

9. O-O d5 10. exd5 Nxd5 11. Nxd5 Qxd5 12. a3 Bxd2 13. Nxd2 Rd8 14. Qf3
O-O 15. Qxd5 Bxd5 16. Rfe1 Rfe8 17. Rad1 Kf8 18. Rxe8+ Kxe8 19. Bb5 a6 20.
Bxc6+ Bxc6 21. f3 f6 22. Kf2 Kf7 23. Ke2 Re8+ 24. Kf2 Rd8 25. Ke2 Bb5+ 26. c4
Ba4 27. b3 Bc6 28. Nb1 Rxd1 29. Kxd1 Ke6 30. Ke2 Ke5 31. Ke3 g5 32. Nc3 f5 33.
Ne2 f4+ 34. Kd3 Bd7 35. Nd4 c5 36. Ne2 h5 37. h3 Bc6 38. a4 b6 39. Ng1 g4 40.
Kc3 a5 41. Kd3 Kf5 42. Ke2 Kg5 43. Kf2 Kh4 44. hxg4 hxg4 45. fxg4 Kxg4 46. Ne2
Kf5 47. Nc3 Ke5 48. Nb5 Be4 49. Nc7 Kd6 50. Nb5+ Kc6 51. Nc3 Bc2 52. Kf3 Bxb3
53. Kxf4 Bxc4 54. g4 Kd6 55. Ke4 Ke6 56. Kf4 Bb3 57. Ke4 Bc2+ 58. Kf4 c4 59.
Ke3 Ke5 60. Kd2 Bd3 61. Kc1 Kd4 62. Kb2 Kc5 63. Ka3 Bg6 64. g5 Kd4 65. Kb2 Kd3
66. Nd5 Kd2 67. Nc3 Bc2 68. Nd5 Bxa4 69. g6 Bc6 70. Nc3 Be8 71. g7 Bf7 72. Ne4+
Ke3 73. Nc3 Kd4 74. Kc2 Ke5 75. Na4 b5 76. Nc5 b4 77. Nd7+ Ke6 78. Nc5+ Kf6 79.
Nb7 a4 80. Nc5 a3 81. Na6 b3+ 82. Kc3 a2 83. Kb2 c3+ 84. Ka1 c2 85. g8=N+ Bxg8
86. Kb2 c1=Q+ 0-1

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.06.29"]
[Round "7.3"]
[White "I 1576"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "D10"]
[WhiteElo "1576"]
[BlackElo "1675"]

1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 4. cxd5 cxd5 5. Bg5 e6 6. Rc1 Qa5 7. Qa4+ Qxa4 8.
Nxa4 Bb4+ 9. Nc3 Ne4 10. Bd2 Nxd2 11. Kxd2 O-O 12. a3 Ba5 13. b4 Bb6 14. e3 Bd7
15. Bb5 Nc6 16. Nf3 a6 17. Bd3 f6 18. Na4 Ba7 19. Nc5 Bxc5 20. Rxc5 Rfc8 21.
Rhc1 b6 22. R5c3 a5 23. Bb5 axb4 24. Rxc6 Bxc6 25. Bxc6 Rxa3 26. Bxd5 Rxc1 27.
Bxe6+ Kf8 28. Kxc1 b3 29. Nd2 Ra1+ 30. Nb1 Ra2 31. Nd2 Ra1+ 32. Kb2 Rd1 33. Nb1
Rf1 34. Bd5 Rxf2+ 35. Kxb3 Re2 36. Nc3 Rxe3 37. Be4 h6 38. h3 Re1 39. Kb4 Ke7
40. Bf3 Kd6 41. d5 f5 42. Nb5+ Ke5 43. d6 Rb1+ 44. Kc4 Rc1+ 45. Kd3 Ke6 46.
Nd4+ Kxd6 47. Nxf5+ Ke5 48. Nxg7 Kf4 49. Nh5+ Kg5 50. Ng3 Rc7 51. Ne4+ Kf4 52.
Nc3 Rd7+ 53. Nd5+ Kg3 54. Kc4 Rf7 55. Be4 Rf2 56. Ne3 Rb2 57. Kc3 Rb5 58. Bf3
Kf4 59. Kc4 Rb2 60. Ng4 h5 61. Nf6 Kg5 62. Nd5 Kh4 63. Kc3 Rb5 64. Nf4 Rg5 65.
Ne6 Re5 66. Nd4 Kg3 67. Ne2+ 1/2-1/2

[Event "Rudnik A"]
[Site "Rudnik nad Sanem"]
[Date "2018.07.01"]
[Round "9.5"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "II 1424"]
[Result "1-0"]
[ECO "C25"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1424"]
[FEN "r2q1rk1/1pp1bppp/p1np1n2/8/P1B1P1b1/2N2N2/1PP2PPP/R1BQ1RK1 w - - 0 10"]

10. h3 Bh5 11. Re1 Ne5 12. Be2 Bxf3 13. Bxf3 c6 14. Bf4 Qc7
15. Be2 Rad8 16. Qd4 Nfd7 17. Qe3 Ng6 18. Bh2 Bf6 19. Rad1 Be5 20. f4 Bf6 21.
b4 Rfe8 22. Bg4 h6 23. Kh1 Bxc3 24. Qxc3 Nf6 25. Bf3 Rd7 26. Rd3 Nh4 27. f5
Nxf3 28. gxf3 Qd8 29. Qd2 Kh7 30. Rxd6 Rxd6 31. Qxd6 Qxd6 32. Bxd6 Nd7 33. Kg2
Nb6 34. a5 Nc4 35. Bf4 f6 36. Rd1 Re7 37. Rd4 Na3 38. Rd2 Nb5 39. Rd3 Rf7 40.
c4 Nc7 41. Rd8 b5 42. axb6 g5 43. fxg6+ Kxg6 44. bxc7 1-0

&&&

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_1868/

***

A już we czwartek wyjeżdżam do Serbii na kolejny turniej klasyczny. Na liście startowej mojej grupy w tym momencie jest 176 zawodników, ja mam 102. numer startowy. Co do celów, to chcę zagrać dobre partie, a jeśli chodzi o wynik to satysfakcjonowałoby mnie przekroczenie elo 1700 (jeśli dobrze liczę po Rudniku brakuje mi 34pkt). Później kilka dni w Pardubicach, a pod koniec lipca prawdopodobnie Wrocław.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 23 lip 2018, 18:01

Jednym z planów na ten rok było wzięcie udziału w turniejach w dwóch krajach, w których nigdy wcześniej nie byłem. W lutym wybrałem się do Los Alcazares w Hiszpanii, a na początku lipca pojechałem do Serbii, a dokładnie do Paracina - niewielkiego miasta położonego 160km na południe od Belgradu. W tym turnieju chciałem zagrać już w poprzednim roku, ale nie miałem czasu z uwagi na obronę pracy dyplomowej na studiach. W tej sytuacji postanowiłem wybrać się w tym roku. Do Serbii jechałem autobusami i do samego końca czekałem na to aż jeden z przewoźników doda tanie bilety do Budapesztu (35zł z Krakowa). Wyjechałem 5 lipca, najpierw rano z Rzeszowa do Krakowa, następnie do Budapesztu, po kilku godzinach do Belgradu (na granicy węgiersko-serbskiej czekaliśmy aż 4 godziny), niedługo po przyjeździe do stolicy Serbii udałem się autobusem relacji Belgrad-Skopje do Paracina. Będąc na przystanku, na który przyjechałem trafiłem na natrętnych taksówkarzy, którzy oferowali przejazd na dworzec autobusowy za 7 Euro (byłem ze znajomym, więc wyszłoby 3,5 Euro od osoby). Normalnie być może bym się zgodził jednak w ubiegłym roku miałem niemiłe doświadczenie z pseudo taksówkarzem w Bułgarii, który mnie naciągnął na dosyć sporą kwotę. Tu jak się okazało miejsce, z którego odjeżdżał autobus znajdowało się jakieś 200 metrów dalej, więc widać że taksówkarze szukają niczego nieświadomych turystów. Po przyjeździe do Paracina udałem się do hotelu i dalej na salę gry.


International Tournament "Paracin 2018"


W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 2033. Graliśmy wariant Dragona w obronie sycylijskiej. Po debiucie czarne dostały trochę lepszą pozycję, ale dosyć szybko powymienialiśmy figury z przejściem do końcówki skoczkowej.

[FEN "8/5p1p/p2N2p1/k5P1/P4n2/1K6/7P/8 w - - 0 46"]

Sprawdzałem zapis chyba ze trzy razy i nie ma mowy o pomyłce. Król musiał pójść na b3 by bronić piona. W pozycji na diagramie jest mat w 1 ruchu (46. Nc4#). Nie wiem jak mogłem tego nie zauważyć, wystarczyło niedługą chwilę pomyśleć. Ja jednak skupiony byłem na tym, że przeciwnik zdobył pionka i chciałem też zbić piona grając Nxf7. Następnie końcówka była równa, ale trochę sobie skomplikowałem sprawę, przez co przeciwnik dostał szansę na wygraną.

[FEN "8/7N/6p1/5knp/8/4K3/8/8 w - - 0 67"]

Szczerze mówiąc rozważałem czy się nie poddać. Stwierdziłem, że zawodnik z takim rankingiem mając aktywnego króla bez trudu wygra tę końcówkę. Postanowiłem jednak grać dalej.

[FEN "8/8/8/8/4N1k1/3n2pp/8/6K1 b - - 0 79"]

Czarne zagrały 79. ...h2? Po chwili przeciwnik zaczął kręcić głową. To dało mi do zrozumienia, że prawdopodobnie wypuścił wygraną. Musiałem jednak dokładnie policzyć, bo rozważałem warianty, które jak się później okazało były przegrywające, ale ostatecznie znalazłem plan i zremisowałem partie.

---

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 2061. Popatrzyłem sobie na partie, ale nie miałem się za bardzo jak przygotować. Przeciwnik grał 1. e4 c5 2. c4. Rzadko spotykam taki wariant, raczej wolałem to potraktować tak jak partie angielską, plany z obrony sycylijskiej mogły się tu nie sprawdzić.

[FEN "1rbq1r1k/4n1bp/2np2p1/1Np1pp2/4PP2/PQ1P2PP/1P2N1B1/1RB2RK1 b - - 0 15"]

Po zagranym szybko 12. ...b5 zauważyłem, że białe mogą zdobyć pionka, jednak po dłuższym namyśle stwierdziłem, że chyba nawet to bicie skoczkiem nie jest do końca dobre. Przeciwnik myślał pół godziny nad ruchem i ostatecznie zbił piona skoczkiem. W pozycji na diagramie można było wziąć figurę po 15. ...Qb6! (grozi c4+). To był pierwszy wariant jaki brałem pod uwagę, jednak nie widziałem tej groźby c4+. Do tego doszły moje problemy z wizualizacją. Wyobraziłem sobie, że po 15. ...Qb6 16. Qc4 Ba6 17. a4 nic nie mam, a przecież w tym wariancie mogę zagrać 16. ...Qxb5 i mam przewagę figury. Z uwagi na to najpierw zagrałem Ba6 i dopiero po ruchu przeciwnika zobaczyłem tę groźbę c4+. W 30. ruchu popełniłem decydujący błąd i partie przegrałem.

---

W 3. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1560. Zagrałem wariant Zagrzebski w Najdorfie. Po minie przeciwnika widziałem, że był zaskoczony i chyba za bardzo nie wiedział co grać. Po kilku ruchach wstałem i poszedłem kupić sobie wodę do sklepiku, który znajdował się obok sali gry. Gdy wróciłem przy szachownicy był sędzia, którego wezwał mój przeciwnik oskarżając mnie o korzystanie z telefonu. Wyjaśniłem sędziemu, że poszedłem tylko kupić wodę do picia (później mój przeciwnik wiele razy wstawał od szachownicy), na co sędzia, że mnie ostatni raz ostrzega. Junior trochę mnie zdenerwował niesłusznym oskarżeniem (trochę byłem rozproszony), w tej sytuacji nie pozostałem dłużny i po wykonaniu ruchu zacząłem patrzeć mu prosto w oczy, a gdyby partia trwała powyżej 60 posunięć pewnie nie przyniósłbym mu zapisu skoro on w ten sposób postępuje. Później w jednej partii widziałem jak junior z Bośni i Hercegowiny wymusił na przeciwniku ruch królem, bo przypadkiem chcąc się ruszyć skoczkiem zahaczył opuszkami palców o króla. Co mojej partii to plan ataku na skrzydle królewskim się nie powiódł, gra przeniosła się na skrzydło hetmańskie. Wykorzystałem słabość przeciwnika odcinając skoczka, który na b7 nic nie robił. Partie wygrałem.

---

Następnego dnia wziąłem udział w turnieju szybkim tempo P'10+5. W jednej partii miałem ciekawą sytuację, gdzie dzięki cheap trickom zyskałem kilka pionów. W pewnym momencie przeciwnik dotknął gońca, ale zauważył, że po ruchu gońcem traci materiał. Chwilę zaczął się zastanawiać i ruszył wieżą. Miałem to reklamować, ale stwierdziłem, że i tak mam wygraną pozycję. Chwilę później jednak podstawiłem jakość (wieże za gońca). Ostatecznie miałem cztery piony i gońca za wieże, pozycja była prawdopodobnie wygrana (chyba, że przeciwnik znalazłby jakiegoś wiecznego szacha), a partie wygrałem na czas. Szczerze mówiąc gdyby nie porażka z zawodnikiem z rankingiem 1456 mógłbym turniej uznać za udany. W tamtej partii mając dobrą pozycję stworzyłem groźbę mata i wydawało mi się, że gdy zaatakuje skoczka, który broni pola c2 (hetman na c7, wieża na c8) to zdobędę figurę. Nie widziałem jednak, że dwa skoczki bronią pola c2. Później przeciwnik znalazł prostą kombinację i tamtą partie przegrałem. W turnieju zdobyłem 3,5pkt/9, zająłem 126. miejsce przy 135. numerze startowym i zyskałem 23,8pkt elo w szachach szybkich. Co ciekawe 2. miejsce zajął 12-letni zawodnik z Mongolii z rankingiem 1683 (w klasycznych ma 2116 i FM), a w turnieju grało 12 arcymistrzów.

---

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika 2162. Zacząłem odczuwać zmęczenie. Do tej pory gdy grałem w zagranicznych turniejach, to zwykle były 2-3 dni i koniec turnieju. Tutaj grałem już w sumie 3 dni, ale bardzo mnie wypompowały dwie wcześniejsze rundy, w których miałem dużo liczenia oraz turniej szybki. Przeciwnik zagrał mi w 2. ...a6 w obronie sycylijskiej.

[FEN "r2qk2r/1p3ppp/p1np1n2/b3p3/4P1b1/P1N3P1/1PPBNPBP/R2QK2R w KQkq - 0 11"]

O ile w poprzednich rundach grałem powoli, zastanawiałem się nad ruchami, to tu chyba przez zmęczenie zacząłem grać szybko. W powyższej pozycji myślałem nad przegonieniem gońca f4 ruchem f3, ale by przygotować ten ruch najpierw zdecydowałem się na bezsensowne Be3, po którym goniec miał atakować pole b6 (które w podobnych pozycjach może zająć czarny goniec lub hetman). Nie dość, że straciłem tempo (najpierw Bd2, później Be3) to nie zauważyłem, że po Bxc3+ nie będę mógł odbić skoczkiem, bo jest związany i musiałem sobie zdwoić pionki w kolumnie c. Przeciwnik zyskał inicjatywę, a w pewnym momencie złapał mi hetmana (musiałem oddać skoczka). Partie dosyć szybko przegrałem.

---

W 5. rundzie trafiłem na juniorkę z Turcji z rankingiem 1399. Nie przygotowywałem się za bardzo do partii, a zagranego w partii wariantu Ałapina w ogóle nie widziałem w bazach partii przeciwniczki.

[FEN "r3kbnr/pp2pppp/2n5/3q4/3P2b1/2N2N2/PP3PPP/R1BQKB1R b KQkq - 0 7"]

Tu trochę przesadziłem. Zagrałem słaby ruch 7. ...Qe6+? Chyba powinienem się dłużej zastanowić wybierając tak nietypowe zagranie. Moim planem była wymiana gońca za skoczka f3 i zdublowanie białym pionów na f3. Z silniejszym zawodnikiem pewnie bym zagrał inaczej, ale z zawodniczką z niższym rankingiem pomyślałem, że ten plan może być dobry. Niestety za płytko to policzyłem. Nie wziąłem pod uwagę, że po 7. ...Qe6+ 8. Be3 Bxf3 9. Qxf3 Nxd4 białe mają 10. Qxb7 a zagrać 10. ...Qxc6 nie można z uwagi na 11. Bb5 ze zdobyciem hetmana. Po tym błędzie dostałem dużo gorszą pozycję. W pewnym momencie pomyślałem, że właściwie można by było zdjąć z szachownicy skoczka i gońca, na jedno by wyszło. Próbowałem się jakoś uaktywnić, ale brakowało czasu. Przeciwniczka stworzyła groźbę mata, po której musiałem oddać hetmana (za wieże i gońca). Pozycja była beznadziejna, ale jakoś udało się wykonać "sztuczną" roszadę. Udało się wymienić wieże i powstała końcówka K+R+B+piony vs K+Q+piony. Jeśli ktoś miałby to wygrać to tylko białe. Na moje szczęście przeciwniczka nie miała pomysłu i powtórzyła posunięcia. Partia zakończyła się remisem.

---

W 6. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1439. Przeciwnik miał jakiś tytuł MK. Nie wiem co to za tytuł (może coś w stylu naszego kandydata na mistrza), ale wydaje mi się, że grał lepiej niż serbskie I kategorie z rankingami około 1700. To ten przeciwnik, z którym przegrałem w turnieju szachów szybkich. W bazach znalazłem tylko kilka partii, ale żadnej w wariancie, który mnie interesował. Natomiast na turnieju szybkim przegrałem w wariancie Najdorfa z 6. Bg5. W tamtej partii przeciwnik odszedł gońcem na h4 i dalej na f2. W tej partii postanowiłem (jeśli zagra to samo) zagrać szybko h6 by wymusić wymianę gońca za skoczka (po odejściu Bh4 straciłby piona).

[FEN "2k3rr/1p1bbp2/p1nppp2/5P1p/2BNP3/2N5/PPP3PP/1K1R2R1 b - - 0 19"]

Tu przeciwnik popełnił błąd grając gońcem na c4. Szybko to wychwyciłem, widząc, że po wymianie skoczków mam 20. ...d5, po którym jest atak na gońca i grozi Bc5. Miałem się chwilę zastanowić czy czegoś tutaj nie ma, jakiejś pułapki, ale po niedługim czasie doszedłem do wniosku, że skoro nie widzę żadnych gróźb to trzeba zagrać ten wariant.

[FEN "2k3rr/1p1bbp2/p4p2/3N1P1p/3RP3/8/PPP3PP/1K4R1 b - - 0 22"]

Trochę mnie zaskoczyło poświęcenie gońca za 2 piony. Popatrzyłem na pozycję i stwierdziłem, że nie będzie mi się łatwo tego grało, ale jedyne co muszę zrobić to obronić gońca (grożą widełki Nxe7+). Bez dłuższego zastanowienie zagrałem 22... Re8? (należało zagrać Bd8! - jedyne) i po 23. Nb6+ straciłem gońca. Partie przegrałem.

---

W 7. rundzie trafiłem na juniora z rankingiem 1466. Po 10. Rd1 bardzo mnie kusiło poświęcenie gońca na b5, Czekałem tylko na Qc7 żebym mógł oddać lekką figurę za trzy piony i mieć połączone wolniaki a,b,c (wiele takich partii wygrałem), ostatecznie jednak przeciwnik zagrał inaczej. Po 15. ...Qc6 udało się wykorzystać słabość na d6. Zdobyłem piona, następnie drugiego (choć chwilę się zastanawiałem czy drugi pionek nie jest zatruty). W 23. ruchu trochę sobie zacząłem utrudniać życie wymieniając czarnopolowego gońca, który mi ładnie bronił przekątnej.

[FEN "2r2r2/1b4pk/p7/1p3p2/4P2P/P1P1qPQ1/1P1RB1K1/3R4 w - - 0 33"]

Taka mała taktyka - 33. Rd7! Qxe2 34. Kh3 Rg8 35. Rg1 Kh8 36. Rxg7. Rozważałem coś podobnego, ale nie widziałem Rg1. Obawiając się o słabość na f3 wymieniłem hetmana tracąc przy tym piona. Chwilę później przeszliśmy do wieżówki, która w pewnym momencie była równa. Udało się jednak zachować zimną krew.

[FEN "8/1k6/8/PP6/R7/1r4p1/6K1/8 w - - 0 61"]

Tu pierwszym ruchem jaki przyszedł mi do głowy było 61. a6+, które wygrywało. Coś tam jednak wydawało mi się, że to nie przechodzi, a po b6 powstają groźby (jednak po b6 końcówka jest równa). Przeciwnik jednak odszedł królem i wtedy już miałem pewność, że a6 wygrywa. Partie wygrałem.

---

W 8. rundzie trafiłem na juniorkę z rankingiem 1547. Graliśmy obronę Caro-Kann, gdzie dla odmiany postanowiłem zagrać atak Panowa. W pewnym momencie uzyskałem pozycję, w której z jednej strony czarne figury były bardzo ściśnięte, z drugiej strony nie było za bardzo co grać. Przerzuciłem sobie skoczka z f3 aż na c5, po czym przeciwniczka wymieniła gońca za tego skoczka i uzyskałem połączonego wolniaka w kolumnie c, za to czarne miały wolniaka w kolumnie d i silne centrum. Czarne jednak zagrały niedokładnie i po wymianie hetmanów uzyskałem dwa połączone wolniaki. Partie wygrałem.

***

Z ostatniej rundy się wycofałem i trochę szkoda, bo po dwóch słabych partiach (5, 6 runda) wreszcie złapałem wiatr w żagle i może wcale nie byłoby tak źle gdybym zagrał ostatnią partie (oczywiście nie jest powiedziane, że bym wygrał. Ostatecznie zdobyłem 4 punkty i zająłem 102. miejsce przy 93. numerze startowym oraz straciłem 3,8pkt elo.

Turniej główny: http://chess-results.com/tnr343572.aspx?lan=3
Turniej rapid: http://chess-results.com/tnr365103.aspx?lan=3

&&&

Partie:

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.06"]
[Round "1.12"]
[White "Rutra (1675)"]
[Black "SRB (MK 2033)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B72"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "2033"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 g6 6. Be3 Bg7 7. Be2 O-O 8. a4
Nc6 9. Qd2 Bd7 10. O-O Rc8 11. Nb3 a6 12. Bh6 Na5 13. Nxa5 Qxa5 14. Bxg7 Kxg7
15. Qd4 Qc5 16. Rfd1 Qxd4 17. Rxd4 Rc5 18. Rc4 Rfc8 19. Rxc5 Rxc5 20. Bd3 Be6
21. f3 Nd7 22. Kf2 Ne5 23. Ke3 Bc4 24. b4 Rc8 25. Ra3 e6 26. Ne2 Bxd3 27. cxd3
Kf6 28. Rc3 Rxc3 29. Nxc3 Nc6 30. b5 Nb4 31. bxa6 bxa6 32. g3 Ke7 33. f4 Kd7
34. d4 Kc6 35. g4 Kb6 36. g5 Kc6 37. Kd2 Kb6 38. Ke3 Ka5 39. d5 exd5 40. exd5
Nc2+ 41. Kd3 Ne1+ 42. Kc4 Ng2 43. Ne4 Ne3+ 44. Kb3 Nxd5 45. Nxd6 Nxf4 46. Nxf7
Ne6 47. h4 Nc5+ 48. Kc4 Nxa4 49. Kd5 Kb4 50. Ke5 Nc5 51. Nd8 Kb5 52. Kd4 a5 53.
Kc3 Ne4+ 54. Kb2 Nc5 55. Ka2 Kc4 56. Nc6 a4 57. Ne5+ Kd4 58. Ng4 Ne4 59. Nf6 h5
60. Nh7 Ke5 61. Ka3 Nd2 62. Kxa4 Nf3 63. Kb3 Nxh4 64. Kc3 Kf5 65. Kd3 Nf3 66.
Ke3 Nxg5 67. Nf8 Ne6 68. Nd7 g5 69. Kf3 h4 70. Kg2 g4 71. Nb6 Ke4 72. Nc4 Nf4+
73. Kg1 g3 74. Nd2+ Ke3 75. Nf1+ Kf3 76. Nd2+ Kg4 77. Ne4 h3 78. Kh1 Nd3 79.
Kg1 h2+ 80. Kg2 Ne1+ 81. Kh1 g2+ 82. Kxh2 Kf3 83. Ng5+ Kf2 84. Ne4+ Kf1 85.
Ng3+ 1/2-1/2

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.07"]
[Round "2.37"]
[White "SRB (MK 2061)"]
[Black "Rutra (1675)"]
[Result "1-0"]
[ECO "A36"]
[WhiteElo "2061"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. c4 e5 3. g3 g6 4. Bg2 Bg7 5. Nc3 Nc6 6. Nge2 Nge7 7. O-O O-O 8. d3
d6 9. h3 f5 10. f4 a6 11. Rb1 Rb8 12. a3 b5 13. cxb5 axb5 14. Qb3+ Kh8 15. Nxb5
Ba6 16. a4 Qb6 17. Qe6 Bxb5 18. axb5 Rf6 19. Qc4 Qxb5 20. Qxb5 Rxb5 21. Nc3 Ra5
22. fxe5 Nxe5 23. Bg5 Rf7 24. b4 cxb4 25. Rxb4 N5c6 26. Rc4 Bxc3 27. Rxc3 Kg7
28. Bf4 Nd4 29. Rf2 Ra6 30. e5 Ne6 31. exd6 Ng8 32. Be5+ Nf6 33. Bd5 Rxd6 34.
Bxd6 Nxd5 35. Be5+ Kh6 36. Rc4 g5 37. h4 f4 38. Rc6 Re7 39. hxg5+ Kxg5 40.
gxf4+ Nexf4 41. Bxf4+ Nxf4 42. Rc5+ Kg4 43. Rc4 Rf7 44. Kh2 Rf6 45. Re4 Rh6+
46. Kg1 Rf6 47. d4 Kg3 48. Kf1 h5 49. Re5 Rd6 50. Re3+ Kg4 51. Re4 Rf6 52. d5
Kg5 53. Rexf4 Ra6 54. Rd4 Rd6 55. Kg2 h4 56. Rf3 h3+ 57. Kxh3 Rd8 58. d6 Kh5
59. d7 Kg5 60. Re3 Rh8+ 61. Kg3 Kf5 62. d8=Q Rh1 63. Rf4+ Kg6 64. Re6+ Kg7 65.
Qf8+ Kh7 66. Rf7# 1-0

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.07"]
[Round "3.62"]
[White "Rutra (1675)"]
[Black "SRB (I 1560)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B91"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1560"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. g3 e5 7. Nde2 Be6 8. Bg2
Be7 9. O-O O-O 10. h3 Nc6 11. Be3 Qc7 12. g4 Na5 13. b3 b5 14. Qd2 Rac8 15.
Rac1 Rfd8 16. Nd5 Nxd5 17. exd5 Bd7 18. Ng3 Nb7 19. b4 Qc3 20. Ne4 Qxd2 21.
Bxd2 f5 22. gxf5 Bxf5 23. c3 h6 24. Ra1 Ra8 25. a4 Rdc8 26. Ra3 Bd7 27. axb5
Bxb5 28. Rfa1 Bd3 29. Ng3 Bd8 30. Bf1 Bxf1 31. Kxf1 a5 32. Nf5 Kh7 33. Ke2 Kg6
34. Ne3 Ra7 35. Rg1+ Kh7 36. Nf5 g5 37. Be3 Raa8 38. Bd2 axb4 39. Rxa8 Rxa8 40.
cxb4 Bb6 41. Ng3 Rf8 42. Ne4 Rc8 43. Kd3 Rf8 44. Rc1 Rf7 45. Ke2 Rc7 46. Rc6
Rxc6 47. dxc6 Nd8 48. b5 Ne6 49. Be3 Bxe3 50. fxe3 1-0

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.09"]
[Round "4.37"]
[White "Rutra (1675)"]
[Black "SRB (MK 1846)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B28"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1846"]

1. e4 c5 2. Nf3 a6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 e5 6. Nde2 Bb4 7. Bd2 d6 8. a3
Ba5 9. g3 Bg4 10. Bg2 Nc6 11. Be3 Bxc3+ 12. bxc3 Na5 13. f3 Be6 14. O-O Nc4 15.
Qd3 Qc7 16. Rfb1 Nd7 17. Rb4 O-O 18. Rab1 b5 19. a4 Nc5 20. Bxc5 dxc5 21. R4b3
Rfd8 22. Nd4 cxd4 23. axb5 Nb6 24. Ra3 a5 25. cxd4 Rxd4 26. Rc3 Qd7 27. Qe2 Bc4
28. Qe1 a4 29. Bf1 a3 30. Bxc4 Nxc4 31. Rd3 Rxd3 32. cxd3 Qxd3 33. Qb4 a2 34.
Ra1 Qd4+ 35. Kg2 Ne3+ 0-1

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.10"]
[Round "5.58"]
[White "TUR (1399)"]
[Black "Rutra (1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B22"]
[WhiteElo "1399"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. c3 d5 3. exd5 Qxd5 4. d4 cxd4 5. cxd4 Nc6 6. Nf3 Bg4 7. Nc3 Qe6+ 8.
Be3 Qd6 9. d5 Bxf3 10. Qxf3 Ne5 11. Bb5+ Nd7 12. O-O Ngf6 13. Ne4 Nxe4 14. Qxe4
g6 15. Bf4 Qb6 16. Bxd7+ Kxd7 17. Qa4+ Kd8 18. Rac1 Bg7 19. Rc7 Qxc7 20. Bxc7+
Kxc7 21. Rc1+ Kd8 22. Qc4 Be5 23. d6 Bxd6 24. Qxf7 Rc8 25. Rd1 Kd7 26. Qb3 Kc7
27. Qb5 Kb8 28. g3 Rc2 29. Rd3 Rc5 30. Qd7 Rhc8 31. Rb3 R5c7 32. Qb5 Rf8 33.
Rc3 Rxc3 34. bxc3 Rf5 35. Qd7 b6 36. Qd8+ Kb7 37. Qd7+ Kb8 38. Qd8+ Kb7 1/2-1/2

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.10"]
[Round "6.56"]
[White "SRB (MK 1439)"]
[Black "Rutra (1675)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B97"]
[WhiteElo "1439"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 Qb6 8. Nb3
h6 9. Bxf6 gxf6 10. Qd2 Nc6 11. O-O-O Bd7 12. Bd3 O-O-O 13. f5 h5 14. Kb1 Ne5
15. Be2 Be7 16. Qd4 Qxd4 17. Nxd4 Rdg8 18. Rhg1 Nc6 19. Bc4 Nxd4 20. Rxd4 d5
21. Bxd5 exd5 22. Nxd5 Re8 23. Nb6+ Kc7 24. Nxd7 Rd8 25. Rgd1 b5 26. Rd5 Rhg8
27. R1d2 Kc6 28. a3 Rg4 29. e5 Rxd7 30. Rxd7 Rxg2 31. Rxg2 Kxd7 32. exf6 Bxf6
33. Rg8 Bd8 34. Ka2 Ke7 35. Kb3 a5 36. Rh8 Bc7 37. Rxh5 Kf6 38. h3 Be5 39. a4
bxa4+ 40. Kxa4 Bxb2 41. Kxa5 Ke5 42. c4 Kd4 43. Kb5 f6 44. c5 Kd5 45. c6 Be5
46. Kb6 1-0

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.11"]
[Round "7.65"]
[White "Rutra (1675)"]
[Black "SRB (I 1466)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B54"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1466"]

1. e4 c5 2. Nf3 e6 3. Nc3 a6 4. d4 cxd4 5. Nxd4 d6 6. Be3 b5 7. Qd2 Bb7 8. a3
Nf6 9. f3 Be7 10. Rd1 Nc6 11. Be2 Nxd4 12. Bxd4 e5 13. Be3 O-O 14. O-O Qd7 15.
g4 Qc6 16. g5 Nd7 17. Nd5 Bd8 18. Nb4 Qc8 19. Qxd6 Nb8 20. Qxe5 Nc6 21. Nxc6
Qxc6 22. Rd2 Bb6 23. Bxb6 Qxb6+ 24. Qd4 Qe6 25. Qd6 Qh3 26. Qg3 Qe6 27. Rfd1
Qb6+ 28. Kg2 Qe3 29. h4 Rac8 30. c3 f6 31. g6 f5 32. gxh7+ Kxh7 33. Qg5 Qxg5+
34. hxg5 fxe4 35. fxe4 Bxe4+ 36. Kg3 Kg6 37. Rd6+ Kxg5 38. Rxa6 Rc5 39. Rb6
Rff5 40. Rdd6 Rfe5 41. Bd3 Bxd3 42. Rxd3 Rc4 43. Rd4 Rxd4 44. cxd4 Rd5 45. Kf3
Kf5 46. Ke3 g5 47. Rc6 g4 48. b3 g3 49. Kf3 Rxd4 50. Rc5+ Ke6 51. Rxb5 Rd3+ 52.
Kg2 Kd6 53. a4 Kc6 54. Rb4 Kc5 55. Rb8 Kc6 56. a5 Kc7 57. Rb4 Rd5 58. Ra4 Kb7
59. b4 Rd3 60. b5 Rb3 61. b6 Ka6 62. Ra1 Kb7 63. a6+ Kb8 64. b7 Ka7 65. Ra4 Rb6
66. Kxg3 Rb5 67. Kf4 Rb6 68. Ke5 Rb5+ 69. Kd6 Rb6+ 70. Kc5 Rb1 71. Rb4 Rxb4 72.
Kxb4 Kb8 73. Kc5 Kc7 74. Kb5 Kb8 75. Kc6 1-0

[Event "International Tournament Paracin 2018 - B"]
[Site "Paracin"]
[Date "2018.07.12"]
[Round "8.43"]
[White "Rutra (1675)"]
[Black "SRB (II 1547)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B14"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1547"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. exd5 cxd5 4. c4 e6 5. Nf3 Nf6 6. Nc3 Nc6 7. c5 Be7 8. Bf4
a6 9. Na4 Nd7 10. Be2 O-O 11. O-O f6 12. a3 Kh8 13. b4 b5 14. cxb6 Nxb6 15.
Nxb6 Qxb6 16. Be3 Bb7 17. Qd3 Na7 18. Nd2 Rac8 19. Nb3 Nb5 20. Nc5 Bxc5 21.
dxc5 Qc6 22. f3 d4 23. Bf2 e5 24. Rfc1 Nc3 25. Bf1 Rcd8 26. Be1 e4 27. fxe4
Qxe4 28. Qxe4 Nxe4 29. c6 Bc8 30. Bd3 Nd6 31. a4 Rfe8 32. Bf2 Ne4 33. b5 Nxf2
34. Kxf2 axb5 35. axb5 Be6 36. b6 Rb8 37. Rab1 Bc8 38. b7 Bxb7 39. cxb7 g6 40.
Rc7 f5 41. Rd7 Rf8 42. Rb4 Rfe8 43. Rbxd4 Rf8 44. Rc4 Rfe8 45. Rcc7 Kg8 46.
Bc4+ 1-0

&&&

Miasto małe i nie miało zbyt wielu atrakcji. Wybrałem się jednego dnia na wycieczkę do pobliskich miejscowości (Lesje, Izvor), którą zapewniali organizatorzy. Mecze mistrzostw świata gdy miałem czas to oglądałem w hotelu. Po turnieju wróciłem do hotelu po bagaż i za chwilę miałem jechać do Belgradu. Okazało się jednak, że autobus z godziny 20:29 jeździ tylko w niedziele, na szczęście był jeszcze jeden o 2:10. Poszedłem na chwilę coś zjeść i resztę czasu spędziłem do północy w hotelu (osoby z recepcji były bardzo miłe, poczęstowały sokiem i dały wodę na drogę), po północy czekałem przed hotelem. Po 2:10 wyjechałem do Belgradu. Podróż do stolicy Serbii wydawała się krótka, bo udało mi się na chwilę zasnąć. Dobrze, że w autobusie było wi-fi to gdy dojechaliśmy do Belgradu szybko sprawdziłem jak dojechać na lotnisko (akurat jeden autobus około 5:00 jechał na lotnisko), gdyby nie to pewnie bym musiał pojechać taksówką. W Serbii bardzo popularne są opłaty za bagaż w autobusach płatne gotówką. Gdy jechałem z Budapesztu to jedna osoba nie miała drobnych (dinary lub Euro) by zapłacić za bagaż, w Serbii nawet wejście na dworzec autobusowy kosztuje. Po przyjeździe na lotnisko miałem dużo czasu (samolot dopiero po godzinie 11:00). Po kilku godzinach wyleciałem chińskimi liniami do Pragi. Podróż samolotem szybko zleciała, dobrze że był ekran z nawigacją, było widać w którym miejscu się znajdujemy. Lecieliśmy m. in. nad Balatonem, a także nad Wiedniem. Po przylocie do Pragi udałem się autobusem na dworzec kolejowy i dalej pociągiem relacji Praga-Warszawa pojechałem do Pardubic.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 24 lip 2018, 13:34

Miałem pisać w jednym poście, ale wyszedł za długi, więc podzieliłem na dwa. Skończyłem na tym, że poleciałem z Belgradu do Pragi, a następnie udałem się pociągiem do Pardubic. Wstępny plan, sprzed kilku miesięcy zakładał, że po turnieju w Serbii przyjadę do Polski, wezmę samochód i pojadę z (minimum) dwiema osobami do Czech. Ostatecznie potrzebowałem potwierdzenia w maju dopóki jeszcze były niedrogie bilety lotnicze.

Nic z tego jednak nie wyszło, więc miałem trzy opcje:
a) dograć turniej w Serbii do końca, wrócić do Polski i po jednym dniu jechać do Czech - tę opcję stanowczo odrzuciłem, bo rok temu niedługo po powrocie z Pardubic pojechałem do Budapesztu, gdzie turniej kompletnie mi nie wyszedł m. in. z uwagi na zmęczenie (lepiej było zostać i jechać z Pardubic do Budapesztu)
b) dograć turniej w Serbii do końca i pojechać autobusami do Czech, tam poczekać ze dwa dni - myślę, że to byłaby najlepsza opcja
c) zrezygnować z ostatniej rundy turnieju w Serbii, przylecieć do Pragi, dalej do Pardubic i zagrać w turnieju (było kilka możliwości go, gomoku) - wybrałem tę trzecią opcję

---

Pierwszego dnia wziąłem udział w turnieju Go. Dopiero niedawno poznałem zasady gry (choć nie do końca, bo jeszcze miałem problem z końcowym policzeniem punktów, a partie które grałem były głównie na planszy 9x9). W pierwszej rundzie długo zastanawiałem się nad ruchami. Nie wiedziałem nawet do końca jakie jest tempo gry i gdy upłynęło 60 minut to zacząłem grać szybciej (wtedy jeszcze było po 30 sekund na ruch i dwa razy można było przekroczyć te 30 sekund). Drugiego dnia w porannej rundzie pauzowałem, więc zdobyłem punkt. W jednej partii próbowałem zapisywać ruchy tak jak w szachach licząc rzędy i kolumny. Na początku nie było to takie trudne, gdyż kilka pól było zaznaczonych kropką, ale gdy na planszy pojawiało się więcej kamieni liczenie rzędów i kolumn było czasochłonne i łatwo się można było pomylić. Oprócz tej jeden pauzy wszystkie partie przegrałem. Nie wiem czy to był dobry pomysł by brać udział w tym turnieju. Jeden pan mówił abym się nie zniechęcał, bo wielu początkujących graczy rezygnuje po pierwszym nieudanym turnieju. Nie wiem czy będę to kontynuował czy to jednorazowy wyskok, może w przyszłym roku spróbuje innej gry planszowej.

---

W poniedziałek 16 lipca już zacząłem grać tylko turnieje szachowe. Na początek grałem w dwuosobowym turnieju drużynowym. W 1. rundzie przeciwko czeskim juniorom bez rankingu zagrałem kurnikowy wariant ("koguci", albo "wygram na czas zanim zdążysz coś wymyślić") b3 Bb2 Hc1 Nc3 Nd1 e3 f3 d3 Sf2 Shg3 g3 Bg2 0-0. W turnieju moja drużyna zajęła 20. miejsce przy 18. numerze startowym. Trochę szkoda dwóch partii z silniejszymi zawodnikami, gdzie nie udało się wykorzystać dosyć dużych przewag. Ostatecznie zdobyłem 3,5pkt/7.

---

O 19:00 główny turniej, dla którego przyjechałem do Pardubic - 24 godzinny maraton blitza. Jedni pukają się w czoło, inni twierdzą, że nie daliby rady, ja z kolei bardzo polubiłem ten turniej. Grałem już po raz trzeci. O ile kiedyś przez pierwsze 10 rund byłem skupiony, później już przyszło przyzwyczajenie, o tyle teraz starałem się zagrać dobrze. Moim celem było uzyskanie awansu do finału A, rok temu zabrakło 7. pozycji. W pierwszej części turnieju (turniej kołowy) zdobyłem 45 punktów (+40=10-37) i zająłem 46. miejsce. Niektórzy zawodnicy wycofali się po 1. części i okazało się, że do finału A zabrakło mi jednej pozycji (3,5pkt) - szczerze mówiąc to dało się uzyskać "grając w przepisy". Między innymi mogłem wygrać z IM, który promował piona na hetmana dwiema rękami, ale wolałem grać w szachy, a nie w regulaminy. W tej sytuacji zmobilizowałem się by zagrać jak najlepiej w finale B. Tam zdobyłem 14pkt/17 i wygrałem finał B. Łącznie uzyskałem 54pkt co dało mi 31. miejsce (jest progres w porównaniu z poprzednim rokiem).

Turniej wytrzymałem, choć były momenty, w których oczy się przymykały na chwilę. Kilka sytuacji, które mi utknęły w pamięci:

-W 3. rundzie grałem z FM 2304, przeciwnik w debiucie poświęcił skoczka za piona. Gdybym wziął skoczka pozycja by mi się posypała, ale też znalazłem poświęcenie czym zaskoczyłem przeciwnika i na końcu wariantu uzyskałem przewagę materialną. Partie jednak przegrałem, bo zabrakło czasu, w końcowej pozycji miałem króla, skoczka i gońca przeciwko królowi i czterem pionom (końcówka wygrana, ale czasu zabrakło).
-W jednej partii, widziałem, że przeciwnikowi się oczy zamykają, po kilku sekundach się przebudzał, wykonywał ruch i dalej mu się oczy przymykały. W końcu nie wytrzymał i zasnął (chrapiąc przy tym). ;D Dopiero sędzia obudził zawodnika, ale to już było po czasie.
-W jednej partii złapałem wiecznego szacha. Zaproponowałem remis, ale przeciwnik odrzucił widząc, że zostały mi 3 sekundy. Partie przegrałem na czas, być może mógłbym reklamować, ale pewnie bym nie zdążył powtórzyć, bo przeciwnik mógł odchodzić królem na kilka pól.
-W innej partii powstała remisowa końcówka z różnopolowymi gońcami i po dwa piony. Zaproponowałem remis, jednak przeciwnik odrzucił. Kiedy przeciwnikowi zostały 3 sekundy (mi ponad 10 sekund) stwierdził, że się zgadza na remis, ale wtedy już moja propozycja była nieaktualna. Po partii przeciwnik zaczął mieć pretensje i coś mówić po niemiecku.
-W jednej partii miałem końcówkę K+Q vs K+Q. Przeciwnik nie proponował remisu i gdy miał dwie sekundy podstawiłem hetmana, przeciwnik od ręki zagrał królem i zbiłem hetmanem hetmana, partie wygrałem na czas.
-Największy sukces to wygrana z zawodnikiem z rankingiem 2238 (w końcówce przeciwnik nie zauważył motywu, w którym zaatakowałem gońca, po wymianie gońców miałem wygraną pionkówkę, po odejściu gońca przeciwnik nie powstrzymałby mojego piona, po ruchu królem zdobywałem gońca, przeciwnik poddał).

To co mi się nie do końca podobało (w porównaniu z poprzednimi dwoma latami to to, że osoby z finału B w drugiej fazie turnieju zagrały tylko 17 partii i skończyliśmy grać po godzinie 16:00 (a więc wyszły nie 24 godziny, tylko 21 godzin). Grupa A grała chyba 39. rund i skończyli o 19:00 (myślę, że w grupie B mogli puścić ze 2 koła przynajmniej).

Po turnieju byłem zmęczony. Jeden junior z Niemiec chciał zagrać partie towarzyską. Zdobyłem przewagę piona, ale po chwili najpierw podstawiłem hetmana, potem wieże i stwierdziłem, że trzeba iść odpocząć. Dosyć wcześnie poszedłem spać.

*

W środę 18 lipca rano wziąłem udział w turnieju N - turniej superbłyskawiczny 13 podwójnych rund (mecz i rewanż, w sumie 26 partii), tempo P'3. Turniej wyszedł mi tak średnio, zdobyłem 12pkt/26 i przy 39. numerze startowym zająłem 42. miejsce.

W turnieju miałem dwie nietypowe sytuacje (chociaż przy takim tempie mogło się to zdarzyć):
-Wykonałem ruch białopolowym gońcem na czarne pole i nagle miałem dwa czarnopolowe gońce (końcówka przegrana), chwilę później zagrałem gońcem na białe pole.
-W innej partii na dużym niedoczasie promowałem czarnego piona na białego hetmana, przeciwnik nie zauważył i wygrałem na czas.

*

Ostatnim turniejem, w którym wziąłem udział był turniej G2 - rapid 9 rund P'15+10 do 2100. Podobnie jak przed dwoma laty postanowiłem prowadzić zapis, raczej nie obawiałem się o niedoczas, a w razie czego mogłem przestać pisać. Do wyboru miałem jeszcze grupę G3 do elo 1700, gdzie mógłbym powalczyć o zwycięstwo (do wygrania ok. 250zł), jednak wolałem pograć z silniejszymi zawodnikami.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1872. W wariancie Ałapina w sycylijskiej postanowiłem zagrać jak dawniej, przejść do obrony francuskiej. Po debiucie uzyskałem przewagę, lecz gdy przeciwnik zaatakował na skrzydle królewskim dałem białym opanować kolumnę c. Straciłem piona, ale na moje szczęście przeciwnik przeszedł do wieżówki. Partie zremisowałem.

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1889. Graliśmy wariant szkocki w obronie czterech skoczków. Gdy w 13. ruchu przeciwnik zagrał Rb8 odpowiedziałem słabym 14. b3. Miałem świadomość, że skoczek jest broniony tylko przez hetmana, ale nie przejmowałem się tym za bardzo. Kiedy czarne zagrały d5 zapomniałem sobie o tym skoczki i po chwili został on związany.

[FEN "1r1q1rk1/pbp2pp1/7p/3p4/1b6/1PNB2P1/P1PQ1PP1/3R1RK1 w - - 0 17"]

Chwilę zastanawiałem się nad ruchem i odpuściłem oddając figurę. Kompletnie nie zauważyłem ruchu 17. a3, po którym piona bym stracił, ale skoczek już by nie był zagrożony. Partie przegrałem.

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1786. Przeciwnik zagrał mi 1. f4, tak samo jak na maratonie blitza. Przypomniałem sobie jak się przygotowywałem w turnieju klubowym na przeciwnika, który grał ten debiut. Wtedy oddawałem pionka, rozwijałem figury i za chwilę odbijałem piona mając lepszą pozycję. Postanowiłem więc zagrać 1. ...e5 i tu niespodzianka 2. e4. Cóż, miałem okazję kilkukrotnie grać gambit królewski, postanowiłem więc przyjąć.

[FEN "rnbqkbnr/pppp1p1p/8/6p1/4Pp1P/5N2/PPPP2P1/RNBQKB1R b KQkq - 0 4"]

Pamiętam jak kiedyś łatwo wygrałem białymi partie w gambicie Muzio. Postanowiłem więc nie grać 4. ...g4 obawiając się, że nie poradzę sobie w tym wariancie. Nie wziąłem jednak pod uwagę tego, że przez 4. h4 goniec jeszcze nie był rozwinięty. Ostatecznie zagrałem słabe 4. ...Be7. Przeciwnik szybko uzyskał przewagę i partie gładko przegrałem.

Po partii dowiedziałem się, że to była ostatnia runda tego dnia. Trochę szkoda, bo miałem tylko 0,5pkt/3.
W 4. rundzie trafiłem na zawodniczkę z rankingiem 1922. Po debiucie trochę przesadziłem z atakiem na skrzydle królewskim i czarne uzyskały przewagę, a ja straciłem piona. Stworzyłem groźbę mata, dzięki czemu przeciwniczka wymieniła hetmany, a za chwilę skoczka za gońca i powstała końcówka wieżowa. Poszedłem królem do centrum i odzyskałem piona, a później czarne pozwoliły na wymianę jednej wieży. Czarne trochę się wdały w pionkożerstwo i doszło do sytuacji, w której miałem dwa piony mniej, ale nie dało się powstrzymać zaawansowanego piona.

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1746. Partia była wyrównana, niestety w końcówce popełniłem błąd i przegrałem.

W 6. rundzie trafiłem na zawodniczkę WFM 1687. Pozycja szybko się uprościła i przeszliśmy do pionkówki.

[FEN "8/1p6/1pp5/4ppkp/PPP1P3/4KPP1/8/8 w - - 0 34"]

Wygrywa proste 34. exf5+! Kxf5 35. g4+ hxg4 36. fxg4 Kxg4 37. Ke4. Ja natomiast zagrałem 34. f4+? po którym czarne mogły się uratować grając 34. ...Kf6. Po zagranym 34. ...exf4? partie wygrałem.

W 7. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1999. Przed rundą była dłuższa przerwa, na której poszedłem na obiad i przy okazji zobaczyłem co gra mój przeciwnik. Wiele się nie dowiedziałem, ale zauważyłem, że bardzo często gra w Najdorfie a4 lub Bc4 i dalej a4. W partii stwierdziłem, że nie chce mi się tego wariantu grać i zagrałem 6. ...b5 by uniemożliwić 7. a4. Udało mi się rozbić skrzydło królewskie. Przewaga była duża, biały król odsłonięty. Niestety pozwoliłem przeciwnikowi się uaktywnić i straciłem piona. Partia zakończyła się remisem.

W 8. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1940. W grze środkowej nie zauważyłem wariantu, po którym straciłem dwie lekkie za wieże. Partie przegrałem.

W 9. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1995. Przeciwnik zagrał mi gambit Moora i możliwe, że trochę mu się spieszyło, bo grał szybko. W pewnym momencie zyskałem dwie wieże i lekką za hetmana. Kiedy się uaktywniłem przeciwnik zaatakował. Miałem oddać skoczka za rozwój myśląc, że dwie wieże za hetmana wystarczą, ale już nie ryzykowałem, tylko powtórzyłem ruchy. Partia zakończyła się remisem.

Partie:

[Event "Pardubide G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.18"]
[Round "1.41"]
[White "GER (1872)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "C02"]
[WhiteElo "1872"]
[BlackElo "1594"]

1. e4 c5 2. c3 e6 3. d4 d5 4. e5 Nc6 5. Nf3 Bd7 6. Be2 Nge7 7. Bg5 cxd4 8. cxd4
Qb6 9. Qd2 Nf5 10. Be3 Nxe3 11. fxe3 Bb4 12. Nc3 O-O 13. O-O Rac8 14. a3 Bxc3
15. bxc3 Na5 16. Rab1 Qc7 17. Rfc1 b6 18. Qc2 Nc4 19. Bxc4 Qxc4 20. Rb4 Qc6 21.
Ng5 g6 22. Qf2 h6 23. Nh3 Qc7 24. Qh4 Kh7 25. c4 dxc4 26. Rbxc4 Qd8 27. Qxd8
Rfxd8 28. Rc7 b5 29. Nf2 a5 30. Ne4 Rxc7 31. Rxc7 Kg7 32. Nd6 b4 33. axb4 axb4
34. Rb7 b3 35. Rxb3 Be8 36. Kf2 Ra8 37. Nxe8+ Rxe8 38. Kf3 Rc8 39. h3 h5 40. g4
hxg4+ 41. hxg4 Rh8 42. Rb7 Rd8 43. Rb6 Rd7 44. Ke4 Rd5 45. Rd6 Ra5 46. d5 Ra4+
47. Kf3 exd5 48. Rxd5 Kf8 49. Rd4 Ra5 50. Kf4 Ke7 51. Ke4 Ke6 52. Rd6+ Ke7 53.
Kf4 Ra1 54. Rb6 Rf1+ 55. Ke4 Rg1 56. Kf4 Rf1+ 57. Ke4 1/2-1/2

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.18"]
[Round "2.27"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "CZE (1889)"]
[Result "0-1"]
[ECO "C47"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1889"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nc6 3. Nf3 Nf6 4. d4 exd4 5. Nxd4 d6 6. Bg5 Be7 7. Nxc6 bxc6 8.
Qd2 O-O 9. Bd3 h6 10. Bh4 Bb7 11. Bg3 Nh5 12. O-O Nxg3 13. hxg3 Rb8 14. b3 d5
15. exd5 cxd5 16. Rad1 Bb4 17. Bf5 d4 18. Qxd4 Qxd4 19. Rxd4 Bxc3 20. Rc4 Be5
21. Re1 Bd6 22. a4 Rfe8 23. Rxe8+ Rxe8 24. Rd4 g6 25. Bg4 Re1+ 26. Kh2 h5 27.
Bd7 Re2 28. Kg1 Rxc2 29. Bb5 Kg7 30. Bc4 g5 31. Rd3 Bc5 32. Rd7 Rxf2 33. Kh2
Rxg2+ 34. Kh3 Bc8 35. Kxg2 Bxd7 36. Bd5 f5 37. Bf3 Be6 38. Bd1 Bd5+ 39. Kh3 Kh6
40. a5 Bg8 41. g4 hxg4+ 42. Kg3 Bd4 43. b4 Bc3 44. a6 Bxb4 45. Bc2 Be6 46. Ba4
f4+ 47. Kh2 g3+ 48. Kg2 g4 49. Bc6 Bc4 50. Be4 Bxa6 51. Bc6 Bd3 52. Bd5 Bd6 53.
Bc6 a5 54. Bd7 f3+ 55. Kh1 Kg5 56. Bxg4 Kxg4 57. Kg1 a4 58. Kh1 a3 59. Kg1 a2
60. Kh1 a1=Q# 0-1

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.18"]
[Round "3.42"]
[White "IRL (1786)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1-0"]
[ECO "C39"]
[WhiteElo "1786"]
[BlackElo "1594"]

1. f4 e5 2. e4 exf4 3. Nf3 g5 4. h4 Be7 5. d4 d6 6. hxg5 Bxg5 7. Bc4 Bg4 8. Qd3
Bxf3 9. Qxf3 Bh4+ 10. Kd1 Bg3 11. Bxf4 Bxf4 12. Qxf4 Qf6 13. Qe3 Qg6 14. Rf1
Qxg2 15. Bxf7+ Ke7 16. Nd2 Nd7 17. Rg1 Qxg1+ 18. Qxg1 Kxf7 19. Ke2 Ngf6 20. Rf1
Rhg8 21. Qh1 Rg7 22. Nc4 Ke7 23. e5 dxe5 24. dxe5 Ng8 25. Qh4+ Ke6 26. Qh3+ Ke7
27. Ne3 Rf7 28. Nd5+ Ke8 29. Nxc7+ Kd8 30. Rxf7 Kxc7 31. Qxd7+ Kb6 32. Qd6+ Ka5
33. Qc5+ b5 34. Rb7 a6 35. Qa3# 1-0

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "4.46"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "RUS (1922)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B56"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1922"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. g3 e5 7. Nde2 Be7 8. Bg2
O-O 9. O-O Nc6 10. h3 b5 11. a3 Bb7 12. g4 Re8 13. Ng3 g6 14. Bh6 Nd4 15. Nce2
Ne6 16. f4 Qb6+ 17. Kh1 exf4 18. Nxf4 Nc5 19. Nd5 Nxd5 20. exd5 Bh4 21. Qf3 Qc7
22. g5 Bxd5 23. Qf6 Bxg2+ 24. Kxg2 Ne6 25. Rf2 Qe7 26. Raf1 Ra7 27. Re2 Qxf6
28. gxf6 Bxg3 29. Kxg3 Rc8 30. Rd1 Rd7 31. Bf4 Nxf4 32. Kxf4 h6 33. Red2 Rcd8
34. Ke4 Re8+ 35. Kd5 Rdd8 36. Kc6 Rc8+ 37. Kb7 a5 38. c3 Rb8+ 39. Kc6 Rec8+ 40.
Kxd6 Rb6+ 41. Ke5 Re8+ 42. Kd5 Rxf6 43. Kc5 Rf5+ 44. Rd5 Ree5 45. Rxe5 Rxe5+
46. Rd5 Re2 47. Kxb5 Rxb2+ 48. Kxa5 Rb3 49. c4 Rxa3+ 50. Kb4 Rxh3 51. c5 Kf8
52. c6 Re3 53. c7 Re8 54. Rd8 f5 55. Rxe8+ Kxe8 56. c8=Q+ Ke7 57. Kc3 1-0

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "5.39"]
[White "UKR (1746)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B96"]
[WhiteElo "1746"]
[BlackElo "1594"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 h6 8. Bxf6
gxf6 9. Qf3 Qb6 10. Nb3 Nc6 11. O-O-O Bd7 12. g4 Be7 13. Be2 O-O-O 14. Rhg1
Rdg8 15. h4 Kb8 16. Rg2 Rg7 17. Rdg1 Nd4 18. Nxd4 Qxd4 19. Qd3 Qxd3 20. cxd3
Rhg8 21. d4 Bd8 22. Bf3 Bb6 23. Rd1 Bc6 24. Rd3 Bd7 25. Kd1 Rc8 26. d5 e5 27.
f5 Rcg8 28. Be2 Bd4 29. b3 Rc8 30. Kd2 Rcg8 31. Nb1 Bb5 32. Rdg3 Bd7 33. Bd1
Rc8 34. Ke2 Rc1 35. Nd2 Bc3 36. g5 fxg5 37. hxg5 hxg5 38. Rxg5 Rxg5 39. Rxg5
Ra1 40. Rg3 Bxd2 41. Kxd2 Rxa2+ 42. Kc3 Kc7 43. Rg7 Be8 44. Bh5 Rf2 45. Bxf7
Rf3+ 46. Kb4 Bxf7 47. Rxf7+ Kb6 48. Rd7 Rf4 49. Rxd6+ Kc7 50. Re6 Rxe4+ 51. Kc5
Re3 52. Re7+ Kc8 53. Kd6 b5 54. Rxe5 Rxb3 55. f6 Rf3 56. Ke7 b4 57. d6 Rd3 58.
f7 b3 59. f8=Q+ Kb7 60. Re2 a5 61. d7 a4 62. d8=Q Rxd8 63. Qxd8 1-0

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "6.43"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "CZE (WFM 1687)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B07"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1687"]

1. e4 d6 2. d4 Nf6 3. Nc3 c6 4. Be3 Bg4 5. Be2 Bxe2 6. Qxe2 Qa5 7. f3 g6 8. Qd2
h5 9. h4 Bg7 10. Nge2 Nbd7 11. O-O-O O-O-O 12. Kb1 e5 13. Nc1 exd4 14. Qxd4 Nb6
15. Nb3 Qe5 16. Qxe5 dxe5 17. a4 Kb8 18. Rxd8+ Rxd8 19. Bxb6 axb6 20. Rd1 Rxd1+
21. Nxd1 Nd7 22. Ne3 Kc7 23. c3 Bf6 24. g3 Be7 25. Kc2 Nc5 26. Nxc5 Bxc5 27.
Kd3 Bxe3 28. Kxe3 Kd6 29. b4 f5 30. c4 Ke6 31. Kd3 Kf6 32. Ke3 g5 33. hxg5+
Kxg5 34. f4+ exf4+ 35. gxf4+ Kf6 36. e5+ Ke6 37. Kf3 b5 38. axb5 cxb5 39. c5 h4
40. Kg2 Kd5 41. Kh3 Kc4 42. e6 Kxb4 43. e7 Kxc5 44. e8=Q b4 45. Kxh4 b5 46.
Qe5+ Kc4 47. Qb2 1-0

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "7.33"]
[White "GER (1999)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B90"]
[WhiteElo "1999"]
[BlackElo "1594"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bc4 b5 7. Bd5 Nxd5 8.
exd5 Bb7 9. a3 Nd7 10. O-O g6 11. f4 Bg7 12. f5 Nf6 13. Kh1 Nxd5 14. Nxd5 Bxd5
15. fxg6 hxg6 16. Nf5 Bxg2+ 17. Kxg2 gxf5 18. Rxf5 Be5 19. Bf4 Bxf4 20. Rxf4
Rg8+ 21. Kh1 Rc8 22. Qh5 Rf8 23. Raf1 Qc7 24. Rxf7 Rxf7 25. Qxf7+ Kd7 26. Qf5+
Ke8 27. Qg6+ Kd7 28. Qg4+ Ke8 29. c3 Qc6+ 30. Rf3 Qc4 31. Rf4 Qc6+ 32. Kg1 Qc5+
33. Kg2 Qd5+ 34. Kf2 Rc4 35. Qg6+ Kd7 36. Qf5+ Qxf5 37. Rxf5 e5 38. Kg3 a5 39.
Rf7+ Ke6 40. Rb7 Rc5 41. h4 e4 42. Kf4 Re5 43. Ke3 Rh5 44. Kxe4 Rxh4+ 45. Kd3
Rh5 46. Kc2 a4 47. Kd3 1/2-1/2

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "8.35"]
[White "Rutra (1594)"]
[Black "RUS (1940)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B11"]
[WhiteElo "1594"]
[BlackElo "1940"]

1. e4 c6 2. Nc3 d5 3. Nf3 Bg4 4. h3 Bh5 5. exd5 cxd5 6. Bb5+ Nc6 7. O-O e6 8.
Qe2 Be7 9. d3 Nf6 10. g4 Bg6 11. Ne5 Rc8 12. Nxg6 hxg6 13. Kg2 O-O 14. Bf4 Nd4
15. Qd2 Rxc3 16. Qxc3 Nxb5 17. Qd2 Bd6 18. Bxd6 Qxd6 19. Rae1 d4 20. c3 dxc3
21. bxc3 Qc6+ 22. f3 Qxc3 23. Qxc3 Nxc3 24. a3 Rd8 25. Re3 Nfd5 26. Ree1 Nf4+
27. Kg3 g5 28. h4 f6 29. hxg5 fxg5 30. Re5 Nce2+ 31. Kh2 Rxd3 32. Rxg5 Rd5 33.
Rxd5 exd5 34. Rd1 g5 35. Rd2 Kf7 36. Rc2 Ke6 37. Rc7 d4 38. Rxb7 d3 39. Rb2 Kd5
40. a4 a5 41. Rb1 Kc4 42. Rb8 d2 43. Rb5 Nd4 44. Rb1 Nxf3+ 45. Kg3 Nd4 46. Kh2
Kc3 47. Kg3 Kc2 48. Rb8 d1=Q 49. Kh2 Qe2+ 50. Kg3 Qg2# 0-1

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "9.38"]
[White "CZE (1995)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B21"]
[WhiteElo "1995"]
[BlackElo "1594"]

1. e4 c5 2. d4 cxd4 3. c3 dxc3 4. Nxc3 a6 5. Nf3 Nc6 6. Bc4 e6 7. O-O b5 8. Bb3
Bb7 9. Qe2 Na5 10. Bc2 Nf6 11. Rd1 Qc7 12. Bg5 Be7 13. Rac1 h6 14. Bh4 Rc8 15.
Bb1 b4 16. e5 Ng8 17. Bxe7 Nxe7 18. Nb5 Qxc1 19. Nd6+ Kf8 20. Rxc1 Rxc1+ 21.
Ne1 Rxb1 22. h3 Rc1 23. Kh2 Nf5 24. Nd3 Rc7 25. Nxb7 Nxb7 26. Nxb4 Ke7 27. Nxa6
Rc6 28. Qb5 Ra8 29. Nb4 Rc7 30. Na6 Rc6 31. Nb4 Rc7 32. Na6 1/2-1/2

W turnieju zdobyłem 3,5pkt/9 i przy 93. numerze startowym zająłem 83. miejsce. Wynik taki sobie, na pewno mogło być trochę lepiej. Zdobyłem 37,2pkt elo w szachach szybkich i doliczając punkty z Paracina udało się odrobić większość strat rankingowych z czerwcowych turniejów. W planach na ten rok miałem jeszcze turniej klasyczny w Pardubicach, ale zamiast tego zagrałem w Serbii, może w przyszłości wezmę udział w turnieju głównym w Pardubicach.

Linki:

Turniej O - P'10+5
Turniej H - 24h P'5
Turniej N - P'3
Turniej G2 - P'15+10

***

Po turnieju udałem się na dworzec kolejowy skąd o 17:05 miałem pojechać pociągiem do Bohumina i dalej do Krakowa. Według rozkładu w Krakowie byłbym przed 23:00, jednak istniało ryzyko, że w razie opóźnienia nie zdążę na przesiadkę. Pojechałem więc do Pragi. Poszedłem coś zjeść do kuchni czeskiej. Ciekawa opcja, na początku dostawało się kartkę, później zamawiało się jedzenie i pani tam wpisywała numerek, na koniec przy wyjściu oddawało się kartkę i płaciło się. Po około dwóch godzinach pojechałem autobusem do Wrocławia, gdzie czekałem 4 godziny na kolejny autobus, który był opóźniony godzinę. Dalej pojechałem autobusem do Rzeszowa.

%%%

Jeśli chodzi o najbliższe turnieje to w przyszłym tygodniu planuje się wybrać do Wrocławia. Co do kolejnych turniejów to jeszcze nie wiem, być może zagram w turnieju szybkim w Krośnie w sierpniu.

Z zagranicznych turniejów prawdopodobnie wybiorę się w tym roku do Londynu. Chciałbym zagrać w turnieju klasycznym w London Chess Classic jeśli czas pozwoli i/lub wybrać się mecz o mistrzostwo świata: Carlsen-Caruana. Ponadto być może jakiś weekendowy turniej w Budapeszcie. Natomiast z krajów, w których nigdy wcześniej nie byłem rozważam w marcu turniej w Grecji, ale to dopiero w przyszłym roku, w tym raczej nie zagram, w kraju, w którym jeszcze nie byłem.
Ostatnio edytowany przez rutra, 29 lip 2018, 04:53, edytowano w sumie 1 raz
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez yetit78 » 25 lip 2018, 00:00

rutra napisał(a):

[Event "Pardubice G2 - rapid OPEN"]
[Site "Pardubice"]
[Date "2018.07.19"]
[Round "5.39"]
[White "UKR (1746)"]
[Black "Rutra (1594)"]
[Result "1-0"]
[ECO "B96"]
[WhiteElo "1746"]
[BlackElo "1594"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 h6 8. Bxf6
gxf6 9. Qf3 Qb6 10. Nb3 Nc6 11. O-O-O Bd7 12. g4 Be7 13. Be2 O-O-O 14. Rhg1
Rdg8 15. h4 Kb8 16. Rg2 Rg7 17. Rdg1 Nd4 18. Nxd4 Qxd4 19. Qd3 Qxd3 20. cxd3
Rhg8 21. d4 Bd8 22. Bf3 Bb6 23. Rd1 Bc6 24. Rd3 Bd7 25. Kd1 Rc8 26. d5 e5 27.
f5 Rcg8 28. Be2 Bd4 29. b3 Rc8 30. Kd2 Rcg8 31. Nb1 Bb5 32. Rdg3 Bd7 33. Bd1
Rc8 34. Ke2 Rc1 35. Nd2 Bc3 36. g5 fxg5 37. hxg5 hxg5 38. Rxg5 Rxg5 39. Rxg5
Ra1 40. Rg3 Bxd2 41. Kxd2 Rxa2+ 42. Kc3 Kc7 43. Rg7 Be8 44. Bh5 Rf2 45. Bxf7
Rf3+ 46. Kb4 Bxf7 47. Rxf7+ Kb6 48. Rd7 Rf4 49. Rxd6+ Kc7 50. Re6 Rxe4+ 51. Kc5
Re3 52. Re7+ Kc8 53. Kd6 b5 54. Rxe5 Rxb3 55. f6 Rf3 56. Ke7 b4 57. d6 Rd3 58.
f7 b3 59. f8=Q+ Kb7 60. Re2 a5 61. d7 a4 62. d8=Q Rxd8 63. Qxd8 1-0


po 8...gxf6 masz obosieczną pozycję z tempem mniej (przez h6) zamiast tego można po prostu 8...Hxf6 z przyjemniejszą pozycją ;)
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 22 paź 2012, 21:36
Podziękował : 1789 razy
Otrzymał podziękowań: 267 razy
Ranking: 0

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 25 lip 2018, 00:49

yetit78 napisał(a):po 8...gxf6 masz obosieczną pozycję z tempem mniej (przez h6) zamiast tego można po prostu 8...Hxf6 z przyjemniejszą pozycją ;)


Ale co jest złe w 7. ...h6? Bo akurat po 10. ...Nc6 dostałem taką pozycję jaką chciałem z przestawieniem kolejności posunięć. Czy czarne mogły zagrać coś innego (lepszego)?
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez yetit78 » 25 lip 2018, 14:22

W 7...h6 - nic bo to normalny wariant. 8...gxf6 też pewnie jest grywalne chociaż początkowo silnik daje dużego plusa białym ale jednak masz tempo mniej w porównaniu z pozycjami gdzie czarny ma Hc7/Hb6 a pion stoi na h7 i białe i tak grają Gxf6. Btw na h6 pion blokuje czarnym ewentualne Gh6. W sumie g4 białych też wygląda dziwnie bo po co dalej ? g5 tylko naprawiłoby piony czarnych.
Ogólnie - Gxf6 gra się właśnie żeby rozbić skrzydło królewskie czarnych, w zamian za parę gońców. Ale tu białe powinny grać 8.Gh4 bo po 8...Hxf6 masz parę gońców + nienaruszone skrzydło królewskie.
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 22 paź 2012, 21:36
Podziękował : 1789 razy
Otrzymał podziękowań: 267 razy
Ranking: 0

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 25 lip 2018, 15:08

Myślę, że prędzej czy później i tak bym zagrał h6. W Serbii w partii szybkiej z jednym zawodnikiem zagrałem najpierw Hb6, a dopiero po kilku ruchach wybrałem ruch h6, po którym przeciwnik nie zbił skoczka, tylko odszedł gońcem na h4 i dalej na f2, przez co musiałem stracić tempo na cofnięcie hetmana na c7. Paru zawodników poziomu kandydata na mistrza po partii (z nimi) mówiło mi, że ta struktura pionów na skrzydle królewskim jest zła dla czarnych, ale wbrew pozorom te piony kontrolują wiele ważnych pól w centrum, a para gońców jest. Rozbicie skrzydła specjalnie mi nie przeszkadza, bo i tak później wykonałem roszadę w drugą stronę. Chyba najsłabszym punktem u czarnych jest pion f7, ale przeciwnik zagrał właśnie g4 i nie ma za bardzo jak się dobrać do tego piona. Gh6 nie miałem zamiaru grać, żeby sobie nie osłabiać d6 i f6.

W sumie tak teraz myślę, że może zamiast 7. ...h6 lepiej można było zagrać 7. ...Hb6 i tam jakby biały odszedł skoczkiem na b3 to zamiast Sc6 zagrać h6. Wtedy musi bić Gxf6, bo inaczej traci piona (no chyba, że zamiast Sb3 zagra Hd2). Ale tu akurat na jedno wyszło. Natomiast jeśli chodzi o wskazania silnika, to owszem proponuje Hxf6, tylko pytanie co dalej? Trzymać tego hetmana na f6, czy go jakoś przerzucić na c7 lub b6? Silnik w jednym z wariantów proponuje później Ge7, czyli wychodzi na to, że ten hetman ma atakować centrum z f6, ale takich pozycji to ja jeszcze nie grywałem.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 09 sie 2018, 01:31

W dniach 30.07-4.08 wziąłem udział w turnieju Wrocław OPEN. W tym roku miałem w planie zagrać na wakacjach w jakimś dłuższym turnieju w Polsce (nie licząc Rudnika). Myślałem o Polanicy, ostatecznie padło na Wrocław, choć przyznam, że wybrałem się głównie dlatego, bo akurat parę znajomych osób też pojechało (samemu raczej bym nie pojechał). Turniej miał fajny system, przez większość dni dwie rundy dziennie (także nie rozciągało się to w czasie jak przy niektórych turniejach). Dodatkowo pomiędzy rundami (10:00 i 16:00) było chwilę przerwy na przykład na obiad. Jeśli chodzi o cele jakie sobie stawiałem na turniej, to tak pół żartem pół serio - żeby elo nie spadło o 50pkt. Wiedziałem, że ten turniej (grupa B do elo 1900), to nie jest turniej do zdobywania rankingu i albo zagram dobrze (będę w czołówce), albo poprzegrywam (jak się później okazało poremisuje) z juniorami i stracę dużo punktów rankingowych. W niedzielę wieczorem przyjechałem do Rzeszowa, a już przed 6 rano miałem pociąg do Wrocławia. Mimo, że wcześnie wstałem to mało brakowało, a bym się spóźnił (musiałbym jechać pociągiem 2 godziny później). Okazało się, że już nie zdążę na autobus komunikacji miejskiej, więc zadzwoniłem po taksówkę (dobrze, że czas oczekiwania to około 5-7 minut, przy 15 jak to czasami bywa mógłby być problem). Wybrałem akurat takie miejsce, skąd wiedziałem, że szybko dojadę na dworzec (o tej porze na szczęście nie ma korków). Zdążyłem jakieś 7 minut przed odjazdem pociągu.

Podróż szybko zleciała i po południu przyjechałem do Wrocławia. Najpierw udałem się na salę gry zapłacić wpisowe, a później zakwaterować się do akademiku. Ciekawe i dość nietypowe rozwiązanie było jeśli chodzi o bilety komunikacji miejskiej. Ja zwykle kupuję przez aplikację w telefonie (Rzeszów, Kraków, a także m. in. Warszawa, Katowice/Chorzów), ale biletów z Wrocławia w ten sposób kupić nie można było. Wszedłem do tramwaju, kupiłem bilet w automacie płacąc kartą, ale żaden bilet, żadne potwierdzenie nie wyskoczyło. Sprawdziłem na koncie w banku i kwota została pobrana. Dopiero jak zacząłem szukać informacji w internecie, to się dowiedziałem, że kontrolerowi pokazuje się kartę z banku i jakoś sczytuje dane o biletach (nie ma możliwości sczytać innych danych karty). Średnio mi się to podoba, z jednej strony nowoczesna technologia, z drugiej strony coś się popsuje i nie mam papierowego potwierdzenia. Na początku zastanawiałem się czy kupić bilet okresowy (np. 3 dniowy), ale ostatecznie okazało się, że w moim przypadku bardziej opłaca się kupować bilety jednorazowe, a jeszcze lepiej (zdrowiej) chodzić pieszo. Przed godziną 16:00 udałem się na salę gry.

***

W 1. rundzie trafiłem na juniora III 1095. W debiucie wyprowadzałem sobie figury aż doszło do poniższej pozycji.

[FEN "rnbq1rk1/4bppp/p2ppn2/1p6/3NP3/PBN1B3/1PP2PPP/R2Q1RK1 b - - 0 10"]

Z silniejszym zawodnikiem pewnie zagrałbym jakoś inaczej, tu spodziewałem się, że jeśli przeciwnik lubi ostrą grę, to po 10. ...Bb7 mogę się spodziewać strzału na e6. 10. ...Bb7 11. Bxe6 fxe6 12. Nxe6. Silnik tu proponuje 12. ...Qc8 (lub Qe8 - na jedn wychodzi), być może gdyby doszło do tej pozycji to bym tak zagrał, jednak w planie miałem 12. ...Qa5? i jak się okazuje po 13. b4! czarne tracą hetmana. Pozycja po 12. ...Qc8 (lub Qe8) 13. Nxf8 Qxf8 być może jest równa, ale czarnym ciężko to grać na wygraną. Ale w partii białe zagrały inaczej i spokojnie dokończyłem rozwój. W 14. ruchu białe zagrały Rad1? po czym zdobyłem piona w centrum. W 25. ruchu przeciwnik zagrał c4? po którym stracił piona, a ja uzyskałem wolniaka i szybko zrealizowałem przewagę.

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika I++ 1856. Widziałem, że przeciwnik jeszcze nie tak dawno miał ponad 2000. Miałem się przygotować, ale ostatecznie odpuściłem widząc, że gra różne debiuty. W partii powstał wariant Tajmanowa w obronie sycylijskiej. W debiucie postanowiłem trochę poczekać i gdy się nadarzy okazja poświęcić gońca na b5.

[FEN "r1b1k2r/1pqpbppp/p1n1pn2/8/3NP3/P1N1BP2/1PPQ2PP/R3KB1R b KQkq - 0 9"]

Gdyby nastąpiło 9. ...d6 10. Be2 b5 11. Re1 Bb7, to nawet bym się nie zastanawiał, tylko zagrał 12. Bxb5 prykładowy wariant 12. ...axb5 13. Ndxb5 Qd8 14. Nd6+ Bxd6 15. Qxd6 i czarne mają nieco lepszą, ale takie partie już wygrywałem (raczej w turniejach szybkich). Czarne jednak wykonały roszadę, a ja niepoprawnie poświęciłem. Czarne skutecznie realizowały przewagę.

[FEN "4k3/5ppp/5b2/P2r4/1PR5/8/7P/6K1 w - - 0 33"]

Po debiucie miałem dwa piony za gońca, tu czarne mają już przewagę gońca, ale liczyłem jeszcze na walkę o remis, gdyż pozycja się uprościła. W pozycji z diagramu zagrałem 33. a6 i już nawet myślałem, że może nie wygram, ale przeciwnik będzie musiał oddać gońca. Dopiero po wykonaniu ruchu zobaczyłem, że czarne mają manewr Rd1+ Ra1 i nie zdążę wypromować piona. A jakby tego było mało, nie mogę postawić wieży na a1, bo goniec atakuje to pole.

[FEN "8/b4Rpp/k7/8/8/8/5r1P/7K w - - 0 43"]

Ciekawa kombinacja. Przeciwnik zagrał to tak pewnie, że spodziewałem się, iż jest tu jakaś pułapka. No ale siedzę i myślę, szukam jakiś manewrów gońcem, jednak nic nie widziałem. Jak tylko zagrałem 43. Rxg7? od razu rzucił mi się w oczy wariant, po którym traciłem wieżę (43. ...Rf1+ 44. Kg2 Rg1+ i 45. ...Rxg7). Partie przegrałem.

W 3. rundzie trafiłem na juniora II 1199. Po debiucie przeciwnik rzucił się do ataku i ok silnik może pokazywać nawet +2,00, zbytnio się tym nie przejmowałem, bo już grałem takie pozycje z juniorami, którzy mieli czytelny plan gry, podczas gdy trzeba to było zagrać trochę inaczej. Przemanewrowałem sobie skoczka na c4 i przeciwnik wymienił go za gońca. Później dostałem się pod atak, hetmana cofnąłem na pole a8. Udało się uzyskać dosyć dużą przewagę, niestety w końcówce popełniłem błąd.

[FEN "q4rk1/5p2/p1rNp1n1/Q2pPpPp/p6P/8/1PP5/1K2R2R b - - 0 39"]

Tutaj trochę płytko policzyłem. Zagrałem 39. ...Nxe5 i widziałem 40. Nxf5, po którym miałem zagrać po prostu 40. ...Nc4 z atakiem na hetmana. Za późno jednak zauważyłem, że czarne mają ruch Nh6+ z szachem i skoczek jest broniony, ale tu jeszcze miałem wygraną, z kolei był dłuższy wariant, który jak się okazuje dawał białym remis - 41. Ne7+ Kh7 42. Qc3 z planem powtarzania ruchów Qd3+.

[FEN "1q3r2/5p1k/p5r1/3pp1Pp/2n3NP/1P1Q4/8/1K2R2R b - - 0 46"]

Po 46. ...e4! miałem prostą wygraną. Liczyłem ten wariant, ale obawiałem się po Qc3 jakiś gróźb z uwagi na skoczka, który mógł być broniony przez piona g5 i tam mogłyby powstawać motywy remisowe. Natomiast kompletnie nie wziąłem pod uwagę tego, że po 47. Qc3 mogę zagrać 47. ...hxg4 i tych motywów po prostu nie ma, a h4 zagrać nie można, bo po prostu mam Rxh4. Ja z kolei zmieniłem kolejność ruchów i najpierw zagrałem 46. ...hxg4, a dopiero później chciałem zagrać e4.

[FEN "1q3r2/5p1k/p5r1/3pp1PP/2n3p1/1P1Q4/8/1K2R2R b - - 0 47"]

Kiedy doszło do tej pozycji zauważyłem, że mój plan nie jest doskonały, bo po 47. ...e4 białe mogą wtrącić 48. hxg6+ i zdobywają wieże z szachem. Wychodzą problemy z wizualizacją, bo jednak nie wziąłem pod uwagę, że po 48. hxg6+ gram 48. ...Kxg6 i hetman dalej jest atakowany, musi odejść, a po Qc3 mam Qe5, rekompensata za wieże jest bardzo duża. Ja z kolei myślałem, że mam przegraną pozycję i po chwili namysłu zobaczyłem 48. ...Qxb3+, po którym myślałem najpierw, że zachowam skoczka, a później, gdy się okazało, że jednak nie, to widziałem, że mam dużo pionów za wieże.

[FEN "5r2/8/p7/5p2/3Rpk2/1K4p1/8/4R3 w - - 0 56"]

Przeciwnik znalazł prowadzące do remisu 56. Rdxe4, ja przez chwilę nie widziałem jaki był sens oddania wieży, dopiero po wykonaniu ruchu zauważyłem Re1+, ale pewnie i tak bym tego nie wygrał. Partia zakończyła się remisem.

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika III 1065. Graliśmy obronę czterech skoczków, pozycja po debiucie była równa, a ja dostałem parę gońców tak jak chciałem. W pewnym momencie czarne oddały piona a7. Nie widziałem żadnej bezpośredniej groźby, wiedziałem, że trochę tempa stracę, ale postanowiłem zbić piona. W pewnym momencie przeciwnik zaatakował dwiema figurami słabego piona, który był broniony tylko przez gońca. Trochę się pogubiłem i uprościłem pozycję do remisowej wieżówki.

[FEN "8/8/6k1/2R2pp1/6K1/5P1P/2p3P1/2r5 w - - 0 47"]

Kusiło żeby zagrać 47. Rxf5? ale ostatecznie po namyśle stwierdziłem, że tu przy tak aktywnym królu 3 połączone wolne piony będą słabsze od wieży. Partia zakończyła się remisem.

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika II 1265. W 11. ruchu przeciwnik popełnił błąd, zagrał 0-0. Ten ruch wydaje się być normalnym rozwojowym posunięciem, ale tu po 11. ...Ba6 zdobywałem jakość. W 13. ruchu powinienem zagrać dxe4 z atakiem na skoczka, ale zbiłem wieże. Pozycja nie była do końca jasna mimo przewagi materialnej. Na szczęście przeciwnik zbił hetmanem i po wymianie uzyskałem przewagę. Partie wygrałem.

---

Wieczorem wziąłem udział w turnieju blitza 13 rund P'3+2. Początkowo nie wiedziałem co się dzieje, cztery partie, nie popełniłem jakiś dużych błędów, a mimo to miałem 4 porażki. Dopiero później się dowiedziałem, że poziom turnieju jest wysoki - 11 zawodników z rankingiem powyżej 2000, ja miałem 19. numer startowy, a za mną byli jeszcze zawodnicy z niższymi rankingami, którzy grali lepiej. Dopiero w 5. rundzie udało się wygrać, później dorzuciłem jeszcze jedną wygraną i 2 remisy. Ostatecznie z wynikiem 3pkt/13 zająłem 25. miejsce.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_4862/

W ubiegłym roku w pewnym momencie ranking blitza spadł mi poniżej 1500. Później jednak dzięki trzem dobrym turniejom zdobyłem dużo punktów rankingowych i przekroczyłem 1700. Niestety teraz mając to 1700 ciężko jest grać z zawodnikami z wyższymi rankingami. Dodatkowo forma nie ta, jak w lutym grałem w Sędziszowie to ranking blitza na lichess dochodził prawie do 2100, obecnie nie mogę się przebić przez 2000.

*

W 6. rundzie turnieju głównego trafiłem na zawodniczkę z Ukrainy bez rankingu. Nie wiem czy przez turnieju blitza, czy może przez to że było więcej czasu na odpoczynek (rano nie było rundy, a tu partia o 16:00), ale dopadł mnie mały kryzys. Zacząłem grać bardzo szybko i o ile przeciwniczka długo myślała, o tyle ja miałem przez długi czas ponad 1h20min. W debiucie chciałem poświęcić gońca na b5, tylko czekałem na odpowiedni moment, który jednak nie nastąpił. Pozwoliłem czarnym przerzucić skoczka na c4 i musiałem oddać gońca za tego skoczka.

[FEN "2rr2k1/4bppp/p3p3/1p4q1/2bB4/P4P1P/1PPN1QP1/2RR2K1 w - - 0 23"]

Tu nawet się nie zastanawiałem, tylko zagrałem 23. Nxc4? myśląc, że końcówka będzie równa. Zapewne tak by było, gdyby czarne odbiły skoczka pionem lub wieżą. W partii nastąpiło 24. Rxd4! Muszę przyznać, że byłem w lekkim szoku, z resztą już trzeci raz na tym turnieju. Z jednej strony myślałem, że to podstawka wieży za lekką, z drugiej strony przeciwniczka tak pewnie wykonała ten ruch, że wiedziałem iż coś tam musi być. No i dopiero gdy na spokojnie zacząłem liczyć zauważyłem, że nie mogę zagrać Qxd4, bo wchodzi Bc5 i hetman jest związany (groźbę Qxc1 widziałem już wcześniej). Po zagranym 24. Ne3 czarne mogły mnie powiązać ruchem 24. ...Bc5! i raczej bym się nie wybronił, a tak to jeszcze dostałem szansę.

[FEN "2r3k1/5p1p/p5p1/1pb3q1/4p2r/P2RNP1P/1PPQ2P1/3R1K2 w - - 0 29"]

Tu myślałem, że tracę figurę i mam przegraną. Zagrałem 29. Rd8+! i po serii wymian okazało się, że mam ruch Ke2 (Kf2), po którym nie tylko bronię skoczka, ale i piona f3. Później popełniłem jeszcze błąd, po którym czarne zdobyły piona, ale po chwili piona odzyskałem. Przeciwniczka zaproponowała remis. Początkowo odrzuciłem szukając jakiś szans, ale skoczek był odcięty, a samą wieżą nie byłem w stanie nic zrobić. Partie zremisowałem.

W 7. rundzie trafiłem na juniora II 1262. Nie było się jak przygotować, bo partii przeciwnika nie znalazłem. Zauważyłem natomiast, że przeciwnik zyskuje bardzo dużo punktów rankingowych. Przed partią miał zysk ponad 100pkt elo, pokonał zawodników z rankingami powyżej 1600, nawet jednego powyżej 1700 i remis z 1780. Nie muszę chyba wspominać, że bardzo nie lubię grać z takimi przeciwnikami. Od razu przypominają mi się partie czy to z Krakowa - remis z juniorem 1100, który w krótkim czasie doszedł do 1700, czy chociażby przegrana partia z Warszawy (którą chciałem na siłę wygrać mając równą końcówkę) z zawodniczką, która wtedy miała 1450, po kilku miesiącach ponad 1700, a w niedługim czasie przekroczyła 2100. No ale cóż, tu przynajmniej miałem świadomość, że gram z zawodnikiem, który ma zaniżony ranking.

W debiucie przeciwnik zagrał nietypowo, najpierw 2. Ne2 (taki wariant jeszcze czasem spotykałem), a za chwilę 3. c4. Później analizowaliśmy partie i myślę, że normalnie dostałbym gorszą pozycję po debiucie, ale ostatnio jak grałem w Serbii z silniejszym przeciwnikiem, to przygotowałem się na partie w tej strukturze i to mi dużo dało. Po debiucie pozycja wyglądała całkiem obiecująco, jednak trochę sobie skomplikowałem sprawę. Białe uzyskały przewagę, ale na moje szczęście przeciwnik przeszedł do pionkówki, w której zyskałem szansę walki o remis.

[FEN "8/p6p/1p1p1k2/2p5/P1Pp1PK1/3P4/1P5P/8 b - - 0 36"]

Być może białe miały jeszcze jakieś szanse w pionkówce, choć trochę śmieszą mnie wskazania silników w niektórych momentach. Tutaj rozważałem dwa ruchy kandydaty 36. ...h5+! i 36. ...Kg6. Ostatecznie stwierdziłem, że po 36. ...Kg6 białe mogą zagrać 37. h4 i po 37. ...h5+ co najwyżej powstanie ta sama pozycja co zaczynając od 36. ...h5+. Zagrałem więc 36. ...h5+! chociaż wydawało mi się, że po 37. Kg3 mam przegraną. Dopiero później podczas analizy (przy desce, nie silnikiem) znalazłem prosty plan, w którym łapałem opozycję - nie wziąłem pod uwagę, że przecież mogę się cofnąć królem, myślałem, że białe zajmą pole e4. Przeciwnik zbił piona h5 i pozostało tylko mieć nadzieję, że zdążę.

[FEN "8/p7/1p4KP/2p5/P1Pp4/3k4/8/8 b - - 0 43"]

Przeszło mi przez myśl, żeby zagrać 43. ...Kxc4? i mieć 4 piony przeciwko hetmanowi. Jak się później w analizie okazało szybko straciłbym jednego piona, a dalej białe miałyby prostą techniczną wygraną. Zauważyłem jednak, że biały król przysłania przekątną hetmanowi, białe nie są w stanie zająć pola c3, a dzięki temu, że na c4 jest pionek to również na tym polu hetman nie stanie. Partia zakończyłem się remisem. Z wyniku partii jestem jak najbardziej zadowolony, przeciwnik wygrał dwie ostatnie rundy i zyskał aż 210 punktów elo.

W 8. rundzie trafiłem na... :idea: a jakżeby inaczej - na forumowicza thinkerteachera. Wiedziałem, no po prostu nie mogło być inaczej, kolory się zgadzały i ten mój wywalczony remis w poprzedniej rundzie. Także trafiłem na II+ 1745. Z przeciwnikiem grałem dwukrotnie (oczywiście mam na myśli partie turniejowe ;D ). Kiedyś na P'15 przeciwnik ustalił przed partią, że mnie zamatuje dwoma skoczkami (oczywiście były jeszcze inne figury) i cel osiągnął mimo, że zostały mu dwie sekundy. Parę lat temu w Rudniku zaskoczył mnie w debiucie i gładko wygrał partie. Jak się później okazało wyniki tak się poukładały, że przy ewentualnym zwycięstwie załapałbym się na nagrodę. Tym razem czasu na przygotowanie za bardzo nie było, a nawet gdybym zdążył przejrzeć partie w internecie to wiedziałem, że wszystkiego mogę się spodziewać w debiucie.

W partii powstał wariant, który gdzieś nie tak dawno grałem, chyba w jakiejś partii przez internet. Później sobie wrzuciłem w programie i silnik zaproponował ruch 4. Na4 z planem wymiany skoczka za gońca. Tak też zagrałem w tej partii.

[FEN "r2q1rk1/2p2ppp/1p3n2/3p4/6b1/1P1B1Q2/P1P2PPP/R1B2RK1 w - - 0 14"]

Coś mi się przywidziało. Zagrałem 14. Qf4 myśląc, że w następnym ruchu będę mógł zagrać 15. Bg5 i zdwoję czarnym pionki dostając przyjemną końcówkę. Okazało się jednak, że goniec nie będzie mógł przeskoczyć hetmana i straciłem trochę tempa. Później wymieniłem gońca, skoczek przeciwnika był bardzo silny, liczyłem, że czarne ustawią go na c3 lub e3 i będę mógł go wtedy wymienić przechodząc do końcówki ciężkofigurowej.

[FEN "r2r2k1/5pp1/1p3qp1/2pn4/P2p4/1P3P2/1BPQ2PP/2R1R1K1 w - - 0 22"]22. Re4 Qc6 23. Re2 {(Cofnąłem wieże, gdyż obawiałem się, że po Ne3 wieża zostanie zamknięta.)} b5 24. axb5 Qxb5 25. Re5 {(Z groźbą 26. Rxd5 Rxd5 27. c4, chociaż czarne mają 27. ...dxc3 28. Qxd5 Qe8! z groźbą 29. Qe3, ale to ciężko znaleźć)} 25. ...Qc6 26. c3?

Po 26. c3? nastąpiło 26. ...dxc3 27. bxc3 Nb4! z groźbą Nd3. Nie chciałem tego grać bez wieży, więc zdecydowałem się na poświęcenie hetmana za wieże i gońca. Niestety może gdyby jakoś udało mi się zdobyć piona c (nawet kosztem piona b) wówczas byłaby jakaś szansa na remis, jednak tu czarne w pewnym momencie zdobyły piona b za darmo. W 45. ruchu mogłem jeszcze grać Be3 i wtedy partia pewnie trwałaby jeszcze z 20 ruchów więcej, ale tu już wiedziałem, że za chwilę będę musiał oddać gońca za piona, więc oddałem tu. Na koniec po 3,5 godzinach gry podstawiłem wieże, ale to już i tak nie miało znaczenia, bo czarne już miały ogromną przewagę i w niektórych wariantach mogłyby nawet oddać hetmana za wieże przechodząc do pionkówki 3 na 2. Partie przegrałem.

W 9. rundzie trafiłem na zawodniczkę I 1247. Dopiero późnym wieczorem zaglądnąłem na partie i zauważyłem, że przeciwniczka gra wariant Ałapina w obronie sycylijskiej. Miałem się rano przygotować, ale już sobie odpuściłem. Miałem ostatnio problemy z tym wariantem, przegrałem dużo partii grając 2. ...d5, więc postanowiłem po staremu zagrać 2. ...e6. W debiucie miałem problem z wyprowadzeniem białopolowego gońca, trochę tempa brakowało, ale udało się go wyprowadzić. Zyskałem parę gońców na gońca i skoczka, powymieniałem ciężkie figury i myślałem, że bez trudu to wygram. Nie udało mi się jednak wyrobić wolniaka na skrzydle hetmańskim. Wiedziałem, że końcówka prawdopodobnie jest remisowa i w momencie, gdy pojawiła się szansa na wyrobienie wolnego piona w centrum wymieniłem gońca przechodząc do końcówki goniec na skoczka. Dalej kombinowałem na wszelkie sposoby, próbowałem jakoś wytracić tempo, żeby skoczek nie mógł odejść na kluczowe pole, ale nic z tego, białe zawsze znajdowały jakiś ruch. Dwukrotnie odrzuciłem propozycję remisu i jak to w takich sytuacjach bywa gdy się na siłę chce wygrać to jeszcze można przegrać. Na koniec podstawiłem gońca.


[FEN "8/8/8/3N3p/4p2P/2k3Pb/5K2/8 b - - 0 64"]64. ...Kd3? {(Po tym ruchu od razu zauważyłem, że tracę gońca, co prawda później myślałem, że zdążyłbym wypromować piona na hetmana, ale białe mają 68. Ng5/Ng1 z groźbą Nf3+).} 65. Nf4+ Kd2 66. Nxh3 e3+ 67. Kg2 e2 68. Ng5 {+/- (grozi Nf3+)}

Kiedy przeciwniczka zagrała 65. Ne3 od razu zaproponowałem remis. Partia zakończyła się remisem.

&&&

https://www.chessmanager.com/pl/tournam ... 847208960/

Partie:

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.07.30"]
[Round "1.26"]
[White "III (1095)"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B87"]
[WhiteElo "1095"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bc4 e6 7. Bb3 b5 8. a3
Be7 9. O-O O-O 10. Be3 Bb7 11. Qd3 Nbd7 12. Rad1 Nc5 13. Qe2 Nfxe4 14. Nxe4
Nxe4 15. c3 d5 16. f3 Nd6 17. Bc2 Nc4 18. b3 Nxe3 19. Qxe3 Qc7 20. b4 Rac8 21.
Rc1 g6 22. Bb3 Bf6 23. Rfe1 Qb6 24. Red1 Rc7 25. c4 dxc4 26. Bc2 Rd7 27. Qf4
Bxd4+ 28. Kh1 Rfd8 29. Re1 Bg7 30. a4 Qd6 31. Qxd6 Rxd6 32. f4 Rd2 33. Rg1 Bd4
0-1

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.07.31"]
[Round "2.2"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "I++ (1856)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B48"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1856"]

1. e4 c5 2. Nf3 e6 3. Nc3 Nc6 4. d4 cxd4 5. Nxd4 Qc7 6. a3 a6 7. Be3 Nf6 8. f3
Be7 9. Qd2 O-O 10. Be2 b5 11. O-O Bb7 12. Bxb5 Nxd4 13. Bxd4 axb5 14. Nxb5 Qc6
15. Nc3 d6 16. Rfc1 Rfd8 17. b4 e5 18. Be3 Rac8 19. Nd1 d5 20. exd5 Nxd5 21.
Qf2 e4 22. fxe4 Nxe3 23. Nxe3 Qxe4 24. c4 Bh4 25. Qf3 Qxf3 26. gxf3 Bxf3 27.
Nd5 Bxd5 28. cxd5 Rxc1+ 29. Rxc1 Rxd5 30. Rc4 Bf6 31. a4 Kf8 32. a5 Ke8 33. a6
Kd7 34. Rc1 Rd2 35. b5 Rb2 36. Ra1 Bd4+ 37. Kh1 Ba7 38. Rd1+ Kc7 39. Rc1+ Kb6
40. Rc6+ Kxb5 41. Rc7 Kxa6 42. Rxf7 Rf2 43. Rxg7 Rf1+ 0-1

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.07.31"]
[Round "3.23"]
[White "II (1199)"]
[Black "I (1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B66"]
[WhiteElo "1199"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. Qd2 Qb6 8.
O-O-O Nc6 9. Nb3 h6 10. Be3 Qc7 11. f3 Bd7 12. Be2 Rc8 13. Kb1 Ne5 14. g4 Nc4
15. Bxc4 Qxc4 16. h4 h5 17. g5 Ng8 18. e5 d5 19. f4 Bb4 20. Bd4 g6 21. a3 Bf8
22. f5 gxf5 23. Rdg1 Ne7 24. Qf2 Ng6 25. Na5 Qc7 26. Bb6 Qb8 27. Ba7 Qa8 28.
Re1 Bg7 29. Qb6 Bc6 30. Qd4 Bf8 31. Na4 Bxa4 32. Qxa4+ b5 33. Qd4 Be7 34. a4
Bd8 35. Bb6 Bxb6 36. Qxb6 bxa4 37. Nb7 O-O 38. Nd6 Rc6 39. Qa5 Nxe5 40. Nxf5
Nc4 41. Nh6+ Kh7 42. Qc3 e5 43. Qd3+ Rg6 44. Ng4 Qb8 45. b3 axb3 46. cxb3 hxg4
47. h5 Qxb3+ 48. Qxb3 Nd2+ 49. Ka2 Nxb3 50. hxg6+ Kxg6 51. Kxb3 e4 52. Rh6+
Kxg5 53. Rd6 f5 54. Rxd5 Kf4 55. Rd4 g3 56. Rdxe4+ fxe4 57. Rf1+ Ke3 58. Rxf8
g2 59. Rg8 Kf2 60. Kc3 e3 61. Kd3 e2 62. Rxg2+ Kxg2 63. Kxe2 a5 64. Kd3 a4 65.
Kc3 a3 66. Kb3 a2 67. Kxa2 1/2-1/2

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.01"]
[Round "4.23"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "III (1065)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "C47"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1065"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nf6 3. Nf3 Nc6 4. d4 exd4 5. Nxd4 Bb4 6. Nxc6 Bxc3+ 7. bxc3
bxc6 8. Bd3 O-O 9. O-O Re8 10. Re1 h6 11. h3 d6 12. c4 Rb8 13. Bd2 Re6 14. Bc3
Bb7 15. f3 Ba6 16. Qd2 Re8 17. Qf4 Nh5 18. Qg4 Nf6 19. Qf5 Bc8 20. Qa5 Bd7 21.
Qxa7 c5 22. Qa3 Be6 23. Qc1 Nd7 24. e5 Nb6 25. Qf4 Qg5 26. Qxg5 hxg5 27. Bd2 f6
28. exf6 gxf6 29. Bc3 Kf7 30. Ba5 Rb7 31. Be4 Ra7 32. Bxb6 cxb6 33. Rab1 Rb8
34. Bg6+ Kxg6 35. Rxe6 Rxa2 36. Rxd6 Rxc2 37. Rbxb6 Rxb6 38. Rxb6 Rxc4 39. Kf2
Rc2+ 40. Kg3 c4 41. Rc6 c3 42. Rc5 Rc1 43. Rc8 c2 44. Rc6 Kf7 45. Kg4 Kg6 46.
Rc5 f5+ 47. Kg3 Kf6 48. Kf2 f4 49. Rc8 Kg7 50. Rc6 Kh7 51. Rc5 1/2-1/2

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.01"]
[Round "5.21"]
[White "II (1265)"]
[Black "I (1675)"]
[Result "0-1"]
[ECO "D02"]
[WhiteElo "1265"]
[BlackElo "1675"]

1. Nf3 c5 2. d4 d5 3. Bf4 e6 4. e3 Nf6 5. h3 Nc6 6. c3 cxd4 7. cxd4 Bb4+ 8.
Nbd2 O-O 9. Bb5 Qa5 10. Bxc6 bxc6 11. O-O Ba6 12. Re1 Ne4 13. Nxe4 Bxe1 14.
Qxe1 Qxe1+ 15. Nxe1 dxe4 16. Bd6 Rfd8 17. Bc5 Bc4 18. b3 Bd5 19. Kf1 a5 20. Ke2
Rab8 21. g4 f5 22. g5 Kf7 23. Ng2 h6 24. gxh6 gxh6 25. Nf4 Rg8 26. Rc1 Rg7 27.
Bd6 Rb6 28. Be5 Rg8 29. Nh5 a4 30. Nf6 Rg6 31. Nd7 Rb5 32. bxa4 Rb2+ 33. Kf1
Rxa2 34. Nb6 Rb2 35. a5 Ra2 36. Nxd5 exd5 37. Bc7 Ke7 38. Rb1 Kd7 39. Rb7 Kc8
40. Ra7 Rg7 41. Bb6 Rxa7 42. Bxa7 Rxa5 43. Bc5 Kd7 44. Kg2 Ke6 45. Bf8 h5 46.
Bh6 Ra8 47. Bf4 Rg8+ 48. Kh2 h4 49. Bc7 Kd7 50. Be5 Kc8 51. Bf6 Rf8 52. Bxh4 f4
53. Bg5 f3 54. Bf4 Rg8 55. Bg3 Kd7 56. Kg1 Ke6 57. Kf1 Rh8 58. h4 Kf5 59. Ke1
Kg4 60. Kd2 Rxh4 61. Ke1 Rh1+ 62. Kd2 Kh3 63. Kc3 Kg2 64. Kb4 Rc1 65. Kb3 Rb1+
66. Kc2 Rf1 0-1

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.02"]
[Round "6.16"]
[White "Rutra (I 1675)"]
[Black "UKR"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B84"]
[WhiteElo "1675"]

1. e4 c5 2. Nf3 e6 3. Nc3 d6 4. d4 cxd4 5. Nxd4 Nf6 6. Be3 a6 7. Be2 Nbd7 8.
Qd2 b5 9. a3 Bb7 10. f3 Rc8 11. Rd1 Be7 12. O-O O-O 13. h3 d5 14. exd5 Nxd5 15.
Nxd5 Bxd5 16. Rc1 Ne5 17. Rfd1 Nc4 18. Bxc4 Bxc4 19. Qf2 Qc7 20. Nb3 Qe5 21.
Bd4 Qg5 22. Nd2 Rfd8 23. Nxc4 Rxd4 24. Ne3 Rh4 25. Kf1 Bc5 26. Rd3 e5 27. Rcd1
g6 28. Qd2 e4 29. Rd8+ Rxd8 30. Qxd8+ Qxd8 31. Rxd8+ Kg7 32. Ke2 exf3+ 33. Kxf3
Be7 34. Rd7 Bg5 35. Rd6 Rf4+ 36. Ke2 Re4 37. Rd3 Kh6 38. Kf3 Rf4+ 39. Kg3 Re4
40. Nd5 Re2 41. Rc3 Bc1 42. b3 Bxa3 43. Nc7 Bd6+ 44. Kf3 Re5 45. Nxa6 Rf5+ 46.
Ke2 Re5+ 47. Kf3 1/2-1/2

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.03"]
[Round "7.18"]
[White "II (1262)"]
[Black "I (1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B20"]
[WhiteElo "1262"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. Ne2 d6 3. c4 e5 4. d3 Nc6 5. Nbc3 f5 6. exf5 Bxf5 7. Ng3 Bg6 8.
Nge4 Nf6 9. Bg5 Be7 10. Nxf6+ Bxf6 11. Be3 Bg5 12. Be2 O-O 13. O-O Nd4 14. Bxd4
exd4 15. Nd5 Bf5 16. Bg4 Qd7 17. Bxf5 Qxf5 18. f4 Bd8 19. Re1 Qd7 20. Re4 Re8
21. Rxe8+ Qxe8 22. Qd2 Qg6 23. Re1 Qf7 24. Re4 Bf6 25. Qe2 Kf8 26. Re6 Re8 27.
Rxe8+ Qxe8 28. Qxe8+ Kxe8 29. Nxf6+ gxf6 30. Kf2 f5 31. a3 Ke7 32. a4 b6 33.
Kf3 Ke6 34. g4 Kf6 35. Kg3 fxg4 36. Kxg4 h5+ 37. Kxh5 Kf5 38. h4 d5 39. b3 dxc4
40. bxc4 Kxf4 41. Kg6 Ke3 42. h5 Kxd3 43. h6 Kc2 44. h7 d3 45. h8=Q d2 46. Qh2
Kc1 47. Qf4 Kc2 48. Qe4+ Kc1 49. Qe3 Kc2 50. Qe2 Kc1 1/2-1/2

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.03"]
[Round "8.16"]
[White "I (1675)"]
[Black "II+ (1745)"]
[Result "0-1"]
[ECO "C25"]
[WhiteElo "1675"]
[BlackElo "1745"]

1. e4 e5 2. Nc3 Bc5 3. Nf3 d6 4. Na4 Bb6 5. Nxb6 axb6 6. d4 exd4 7. Nxd4 Nf6 8.
Bd3 O-O 9. O-O Nc6 10. Nxc6 bxc6 11. b3 d5 12. exd5 cxd5 13. Qf3 Bg4 14. Qf4 c5
15. f3 Bh5 16. Re1 d4 17. a4 Bg6 18. Bxg6 hxg6 19. Bb2 Nd5 20. Qd2 Qf6 21. Rac1
Rfd8 22. Re4 Qc6 23. Re2 b5 24. axb5 Qxb5 25. Re5 Qc6 26. c3 dxc3 27. Bxc3 Nb4
28. Bxb4 Rxd2 29. Bxd2 Qd6 30. Re2 Qd3 31. Kf1 Ra2 32. Ke1 Qd4 33. Be3 Qb4+ 34.
Kf1 Qb5 35. Rce1 Rb2 36. Kf2 Rxb3 37. Rc1 c4 38. Rec2 Rb2 39. Bd4 Rxc2+ 40.
Rxc2 Qb3 41. Rc3 Qb4 42. h3 f6 43. Rc2 Kf7 44. Re2 c3 45. Bxc3 Qxc3 46. Re4 f5
47. Re2 Qd4+ 48. Kg3 Qg1 49. h4 Qf1 50. Ra2 Qe1+ 51. Kh3 f4 52. Kh2 Qxh4+ 53.
Kg1 g5 54. Ra7+ Kg6 55. Ra6+ Kh7 56. Ra4 Qg3 57. Kf1 g4 58. Ra3 Kh6 59. Ra6+ g6
60. fxg4 Qd3+ 0-1

[Event "Wrocław OPEN B"]
[Site "Wrocław"]
[Date "2018.08.04"]
[Round "9.23"]
[White "II (1247)"]
[Black "Rutra (I 1675)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B22"]
[WhiteElo "1247"]
[BlackElo "1675"]

1. e4 c5 2. c3 e6 3. d4 d5 4. exd5 Qxd5 5. Nf3 Nc6 6. Be3 cxd4 7. cxd4 Nf6 8.
Nc3 Bb4 9. Bd3 Ne4 10. Bxe4 Qxe4 11. O-O Qg6 12. Ne5 Nxe5 13. dxe5 O-O 14. Qb3
Be7 15. Bf4 b6 16. Ne2 Ba6 17. Rfe1 Rfc8 18. Qf3 Rab8 19. Rec1 Rxc1+ 20. Rxc1
Bb7 21. Qg3 Qxg3 22. Nxg3 Bc5 23. a3 a5 24. Nf1 Bd4 25. Rc2 Rc8 26. Rxc8+ Bxc8
27. b3 Bb2 28. a4 Bd7 29. Be3 b5 30. axb5 Bxb5 31. f4 Bd3 32. Bd2 Bc2 33. Bxa5
Bd4+ 34. Kh1 Bxb3 35. Bd2 f6 36. exf6 gxf6 37. Be3 Bxe3 38. Nxe3 Kf7 39. Kg1 e5
40. fxe5 fxe5 41. Kf2 Ke6 42. g3 e4 43. h4 Ke5 44. Ke2 Be6 45. Kf2 h5 46. Ke2
Kd4 47. Kf2 Kd3 48. Nf1 Bg4 49. Ne3 Bh3 50. Nd5 Kd2 51. Ne3 Be6 52. Ng2 Bh3 53.
Ne3 Kd3 54. Nd1 Kd4 55. Ne3 Ke5 56. Nc4+ Kd4 57. Ne3 Bc8 58. Ng2 Ke5 59. Ne3
Bd7 60. Ng2 Bc8 61. Ne3 Bh3 62. Nd1 Kd4 63. Ne3 Kc3 64. Nd5+ Kd3 65. Ne3
1/2-1/2

---

Nietypowy rekord niechcąco pobity. W 2014 roku na turnieju w Rudniku zremisowałem 4 partie z 9. Tu nierezultatywnych partii było aż 5. Ponadto dwa zwycięstwa i dwie porażki. Mając 26. numer startowy zdobyłem 4,5pkt i zająłem 45. miejsce, straciłem 44pkt elo.

Gdyby ktoś mnie zapytał jak mi poszło w turnieju, to właściwie ciężko by mi było na to pytanie odpowiedzieć. Straciłem bardzo dużo punktów rankingowych, jednak uważam, że zagrałem na poziomie, który w danym momencie prezentowałem. Z jednej strony niewykorzystane przewagi w 3. i 4. rundzie przeze mnie, z drugiej strony niewykorzystane przewagi w 6. i 7. rundzie przez przeciwników. W 9. rundzie to już chyba wyszło zmęczeniem turniejem i chęć szybkiego skończenia partii (jak to czasem bywa w ostatnich rundach). Gdybym blitzował pewnie mógłbym stwierdzić, że można było zagrać lepiej, ale tu poza 6. i 9. rundą nie miałem problemu z szybką grą. No i oczywiście odwieczny problem z wymianami, upraszczaniem pozycji. Tu wyraźnie widzę, że jeśli w równej pozycji wymienię figurę i dalej będzie równa, to stracę wiele szans na wygraną. Taka gra może być skuteczna (ale nie do końca rozwojowa) w partiach z silniejszymi zawodnikami, jednak tu grałem z 4-5 teoretycznie słabszymi zawodnikami. Oczywiście do tego wpływ na słabszą grę mają też zapewne wcześniejsze turnieje. Jakby na to nie patrzeć to mój trzeci turniej klasyczny (dłuższy niż 3 dni) na przełomie niecałych 7 tygodni. Po koniec czerwca grałem w Rudniku, później w Paracinie i kilka dni (turnieje szybkie i błyskawiczne) w Pardubicach i teraz we Wrocławiu.

&&&

Po zakończeniu turnieju klasycznego zostałem na turniej rapid - memoriał Anderssena, tempo gry P'10+5. Szczerze mówiąc to nawet nie czytałem w regulaminie jaki jest system gry. Dopiero później się dowiedziałem, że jest jakiś turniej eliminacyjny i finałowy oraz pocieszenia. Grałem w tym roku w Rzeszowie w podobnych turniejach, gdzie najpierw było grane kilka rund systemem szwajcarskim, później najlepsza ósemka grała systemem pucharowym, a na koniec z klasyfikacji generalnej 8 grało w finale, a pozostali w turnieju pocieszenia. No więc podczas turnieju poznałem system gry - 7 rund systemem szwajcarskim, a następnego dnia 8 najlepszych gra w turnieju finałowym, reszta gra pozostałe 6 rund systemem szwajcarskim w turnieju pocieszenia. Tak od siebie dodam, że "turniej pocieszenia", zwłaszcza dla ponad 150 osób to tak trochę dziwnie brzmi, ale może tylko ja mam takie odczucia. Raczej bym to nazwał finałem B jak w Pardubicach na maratonie blitza. No ale to już taka drobna uwaga techniczna.

Liczyłem po cichu, że może uda mi się załapać na transmisję, jednak po turniejach w Serbii i Czechach ranking wrócił mi do poziomu sprzed nieudanych turniejów czerwcowych i ostatecznie w pierwszej rundzie grałem na przedostatniej szachownicy. Ostatecznie po pierwszym dniu miałem 4pkt/7, w nieparzystych rundach pokonywałem zawodników z niższymi rankingami, w parzystych rundach przegrywałem z zawodnikami z wyższymi rankingami. Najciężej było w 7. rundzie, gdzie trafiłem na juniora II 1166, którego skądś kojarzyłem, jak później sprawdziłem grałem z nim w turnieju klasycznym i wtedy zremisowałem. Tu po debiucie pozycja była równa, choć przeciwnik zagrał trochę inaczej niż w turnieju klasycznym. Spokojnie wyczekałem i w odpowiednim momencie zyskałem piona, a później drugiego i partie wygrałem. Następnego dnia w 8. rundzie miałem grać z zawodnikiem z wyższym rankingiem, z którym grałem w turnieju klasycznym, jednak przeciwnik nie dotarł na czas i wygrałem walkowerem. Później dwie partie z silniejszymi zawodnikami przegrałem, choć z FM 1919 już byłem blisko jeśli nie wygranej to remisu, niestety wpadłem w niedoczas i popełniłem błąd. Natomiast w 11. rundzie z I 1537 trochę szczęście mi dopisało (a trochę też umiejętności). Najpierw w debiucie przeciwnik mógł zdobyć przewagę piona (centralnego). Później w grze środkowej czarne mogły zdobyć jakość (związanie, atak gońcem na wieże i nie mogłem odejść, bo król byłby atakowany), przeciwnik jednak był w niedoczasie i wykonując szybko ruchy za późno to zauważył. W końcówce natomiast miałem skoczka przeciwko gońcowi, na skrzydle królewskim mieliśmy po 4 piony, na hetmańskim po 1 pionie. Tak się fajnie złożyło, że zdobyłem piona z szachem i dzięki temu zyskałem kolejne piony, a pod koniec mając K+N+3p (g3, f4, e5) vs K+B udało się jeszcze znaleźć fajny ruch, po którym przeciwnik zdobył piona g3, ale skoczek dobrze współpracował z pozostałymi dwoma pionami. Partie wygrałem. W 12. rundzie miałem okazję zagrać z zawodniczką WIM 2041. Jeśli dobrze pamiętam (możliwe, że nieduża różnica w kolejności posunięć) nastąpiło:

1. e4 c5 2. Ne2 d6 3. g3 g6 4. Bg2 Bg7 5. c3 e6 6. d4 cxd4 7. cxd4 Ne7 8. Nbc3 d5 9. e5 Nbc6 10. O-O Bd7 11. a3 Qb6 12. Be3 Nf5 13. Na4 Qc7 14. Rc1 O-O 15. b4 a6 16. Nc5 b6 17. Nb3 Nxe3 18. fxe3 Qd8

Grałem czarnymi, za chwilę zyskałem piona na skrzydle hetmańskim, później straciłem tego piona ale za piona centralnego. Trochę było liczenia, być może jakoś dało się wygrać, ale ostatecznie doszło do końcówki z różnobarwnymi gońcami i po hetmanie oraz miałem 3 piony na 2, na skrzydle królewskim. Partia zakończyła się remisem. W ostatniej partii długo walczyłem, ale przegrałem.

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_3229/

W sumie zdobyłem 6,5pkt/13 i mając 82. numer startowy zająłem 69. miejsce, zyskałem +4,4pkt elo w szachach szybkich.

***

Po turnieju już nawet nie zdążyłem zjeść obiadu, nie zostałem na zakończeniu, tylko pojechałem na dworzec, kupiłem bilet i dosłownie 3 minuty przed odjazdem zdążyłem na pociąg do Rzeszowa. Gdybym nie zdążył pojechałbym godzinę później, ale tu akurat fajnie mi się udało, bo jeszcze zdążyłem na ostatni autobus do Leżajska, gdyby nie to musiałbym przenocować w Rzeszowie. Wyszła ciekawa sytuacja, miałem kupić bilet przez aplikacje w telefonie, ale pamiętam jak kiedyś musiałem poprosić konduktora aby poczekał, bo nie może mi się bilet załadować (chwilowy brak dostępu do internetu), dodatkowo istniało ryzyko, że bateria w telefonie mi się rozładuje, a nie wiem czy powerbank wytrzyma i czy będą dostępne gniazdka by naładować baterie. Stwierdziłem, że z jednej strony nowa technologia jest dobra, ale jednak nic nie zastąpi papieru. A tymczasem niespodzianka, kupując bilet papierowy w automacie było mało tuszu i pan sprawdzający bilety w pociągu miał problem z odczytaniem danych, no ale jakoś sobie poradził (chociaż dobrze, że trochę tuszu było, bo by mi pusta kartka wyskoczyła i 35zł by się zmarnowało. Przez połowę drogi nie miałem miejsca siedzącego, ale później się miejsce zwolniło. Około 20:40 przyjechałem do Rzeszowa. Poszedłem na szybko coś zjeść. Myślałem, że spokojnie się wyrobię, ale długo czekałem i ktoś się pomylił, wziął moje zamówienie, przez co trochę się to przedłużyło. Gdy szedłem na dworzec miałem 4 minuty do odjazdu autobusu. Idąc kładką najpierw nie miałem jak przejść, bo szła jakaś duża rodzina z małym dzieckiem całą szerokością schodów. Kiedy udało mi się ich wyprzedzić na kładce, wsiadłem do windy by szybko zjechać na dół i jak na złość ta duża grupa też wsiadała do windy (znowu mnie spowolnili, bo trzeba było poczekać aż wszyscy wejdą do windy), ostatecznie zdążyłem na autobus i około 23:00 wróciłem do domu (po drodze jeszcze sobie grałem turniej na chess.com na 3 minuty, nawet dobrze mi szło, ale pod koniec zaczęli dołączać zawodnicy z wyższymi rankingami, z którymi poprzegrywałem, skończyłem wcześniej grać i nie udało się załapać na podium).

***

Jeśli chodzi o najbliższe szachowe plany to miałem zamiar wybrać się na dwa turnieje szybkie - czwartek Warszawa, piątek Białystok. Do Warszawy na pewno nie pojadę, do Białegostoku jeżeli znajdę czas. Zapisałem się też na dwa turnieje szybkie na podkarpaciu - Ropczyce i Krosno. Myślę, że do Krosna raczej na pewno pojadę. Z turniejów klasycznych mam w planie turniej na Słowacji - Nove Zamky, pod koniec sierpnia, ale to niepewne. Natomiast napisałem do kilku słowackich klubów wyrażając chęć gry w lidze słowackiej. Odpisał mi klub ze Stropkova (120km od Rzeszowa), jeszcze przedyskutują w klubie i jeżeli będą zainteresowani (zgłoszą drużyną do niższej ligi, gdybym miał elo 1900, to pewnie z miejsca by mnie wzięli na 2. ligę), to jeśli będę miał czas i transport, wówczas prawdopodobnie zagram w IV lidze słowackiej. Co do IV ligi polskiej (bo już mnie parę osób o to pytało) to tu wielka niewiadoma. Jeśli klub ze Słowacji będzie chciał żebym zagrał (i jeszcze doliczając jakiś turniej zagraniczny w któryś weekend), to prawdopodobnie nie będę mógł zagrać w minimum 2 zjazdach polskiej 4. ligi. Natomiast niewykluczone (jeśli nie zagram więcej niż 3 partii 4. lidze), że będę do dyspozycji i wystąpię w 5. lidze.

Miałem w planie polecieć do Londynu na mecz mistrzostw świata, ale trochę ceny biletów wysokie (około 50 funtów za jeden mecz), więc raczej z tego pomysłu się wycofam. Dużo zależy od tego czy będę miał czas, jest tak, to zapewne zagram w jakiś weekendowych turniejach klasycznych. Z polskich turniejów być może w Krakowie, w Kolbuszowej, może na mistrzostwach Rzeszowa, za granicą może Budapeszt, może Londyn (chciałbym zagrać w London Chess Classic w turnieju klasycznym otwartym, ale jeszcze nie ma żadnego komunikatu). Że tak powiem kilka razy atakowałem elo 1700, ale się nie udało. W planach na ten rok pisałem, że chciałbym do Cracovii mieć 1800 (bez względu na siłę gry), niestety dobre turnieje przeplatam słabymi. Obecnie jeśli dobrze liczę będę miał w szachach klasycznych elo 1621 (co prawda jeden dobry turniej z małą ilością juniorów i mogę wrócić do okolic 1650, ale do 1800 raczej sporo zabraknie). Także pod koniec roku prawdopodobnie zagram na Cracovii, z tym że jeszcze nie wiem czy w grupie B czy C.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 18 wrz 2018, 23:42

Po turnieju we Wrocławiu trochę sobie odpocząłem od szachów (klasycznych). Zagrałem dwa turnieje szybkie. Jeden w Krośnie, gdzie zdobyłem 5,5pkt/9 i zająłem 16. miejsce przy 16. numerze startowym. Drugi turniej rozegrałem w Mielcu. Miałem bardzo dobry początek - 2pkt/2 w tym wygrana z zawodnikiem z tytułem mistrza krajowego. Dopiero w 4. rundzie zostałem pokonany przez znanego na forum Władka. W pewnym momencie zyskałem nawet sporo punktów rankingowych, ale przegrałem z zawodnikiem z podobnym rankingiem, a następnie dwie partie zremisowałem. Ostatecznie zyskałem +2,4pkt elo. Ciekawą sytuację miałem w jednej partii, gdzie przeciwnik miał wygraną końcówkę (dwie wieże na 2. linii, wystarczyło zagrać pionem na pole h3 i następnie był motyw matowy Rh2 Rg2+ Rh1#). Przeciwnik zaproponował remis (przyjąłem), nie wiem czy nie widział wygrywającego planu, ale po partii mówił, że ma taką taktykę, że woli zremisować dwie rundy by pod koniec trafić na teoretycznie słabszych przeciwników. Później miałem jeszcze zagrać w Stalowej Woli, gdzie miałbym wysoki numer startowy, ale byłem zmęczony (może gdybym wiedział jakie będą nagrody to bym przyjechał, ale musiałbym wyjechać autobusem o 6 rano, więc odpuściłem).

***

Pod koniec sierpnia dowiedziałem się, że przy okazji rozgrywek II ligi seniorów odbędzie się seminarium FIDE Artbitra. Akurat tak się złożyło, że w tym terminie nie miałem żadnych planów, więc wybrałem się do Jastrzębiej Góry. Ostatnio nad polskim morzem byłem 7 lat temu, a w Jastrzębiej Górze przed 9 laty. Początkowo nie bardzo wiedziałem jak tam dojechać. Myślałem o podróży autobusem z przesiadką w Warszawie, ale było tylko 30 minut na przesiadkę i gdyby było opóźnienie to nie zdążyłbym na spotkanie organizacyjne. Brałem też pod uwagę tani lot samolotem z Wrocławia do Gdańska z przesiadką w Oslo, ale jeszcze by śnieg spadł i bym utknął w Norwegi. Postanowiłem pojechać trochę wcześniej autobusem do Krakowa (10 minut na przesiadkę) i stamtąd do Gdańska. Kupiłem bilety i okazało się, że to ta sama linia ;D czyli nie musiałem się przesiadać, tylko miałem bezpośrednie połączenie do Gdańska (dalej pociągiem do Gdyni i autobusem do Jastrzębiej Góry). Pierwszego dnia po spotkaniu organizacyjnym poszedłem zobaczyć na turniej blitza. Zapytałem czy mogę zagrać (akurat była nieparzysta liczba) i wziąłem udział w turnieju od 4. rundy. W turnieju grali głównie uczestnicy II ligi, więc poziom był wysoki. Ostatecznie zdobyłem 3,5pkt/11 (w moim przypadku bez 3 rund, ale nie wiem czy coś by to zmieniło gdybym grał wszystkie partie). Był jeszcze turniej szachów szybkich, ale akurat wtedy nie grałem, bo trwało seminarium. Na koniec odbył się egzamin, który zdałem (jest to jeden z warunków uzyskania klasy FA). Ciekawą sytuację miałem gdy wracałem do domu. Było bezpośrednie połączenie z Gdyni do Rzeszowa pociągiem. Niestety nie było gwarancji miejsca, więc wolałem pojechać autobusem, żeby nie stać pół dnia w pociągu. Ostatniego dnia po obiedzie pojechałem do Gdyni, godzinę później miałem pociąg do Gdańska, następnie w Gdańsku czekałem 3 godziny. Wybrałem się do centrum miasta. Trochę sobie pochodziłem i w pewnym momencie, gdy została godzina do odjazdu zacząłem iść wzdłuż rzeki kierując się w stronę dworca. Nagle nie można było przejść na drugą stronę, bo zaczął się podnosić most. Pierwszy raz się spotkałem z taką sytuacją, ale domyśliłem się, że jeśli statek przepłynie to opuszczą most, tak jak to w przypadku ramp gdy przejedzie pociąg. Niestety tak się nie stało. Przeczytałem, że most będzie nieczynny do godziny 18:30. Szybko więc zawróciłem, aby dostać się na dworzec. Nawet nie przypuszczałem, że mógłbym się spóźnić. A jednak. Kiedy zostało kilkanaście minut (niby miałem 2km, ale trzeba było przejść przez dwie ulice w odpowiednich miejscach) pojechałem taksówką (mogłem wybrać Ubera za połowę ceny taksówki, ale zanim by Uber przyjechał to mógłbym nie zdążyć tak jak kiedyś we Wrocławiu). Ostatecznie zdążyłem, pojechałem autobusem do Rzeszowa i dalej do Leżajska.

***

W miniony weekend chciałem się wybrać na jakiś turniej klasyczny. Myślałem o jakimś zagranicznym turnieju (Budapeszt-Węgry lub Montesilvano-Włochy), jednak nie wiedziałem czy przypadkiem nie będę musiał być w domu w poniedziałek rano (okazało się, że musiałem). Dlatego też zostały mi tylko turnieje w kraju. Widziałem, że był turniej dwudniowy w Krakowie, ale tam już grałem, postanowiłem się wybrać na turniej do miejscowości Skarżysko-Kamienna. Ceny noclegów na booking były bardzo wysokie (zaczynały się od 120zł). Postanowiłem więc wziąć nocleg w Kielcach. Kiedy zarezerwowałem okazało się, że będę miał problem z dojazdem. Gdybym miał jechać z Rzeszowa musiałbym wyjechać o 1:00. Noclegi w Lublinie i w Kielcach były dosyć wysokie. Postanowiłem więc w piątek wieczorem pojechać do Krakowa, przenocować w hostelu i o 6:10 pojechałem autobusem do Skarżysko-Kamiennej (tak trochę na około, ale to była najlepsza opcja). W turnieju wzięło udział 31 zawodników, ja miałem 10. numer startowych. Przed turniejem nie stawiałem sobie celów. Wiedziałem, że ostatnio nie grałem zbyt dobrze, dodatkowo widziałem, że jest dosyć sporo juniorów (którzy nierzadko mają zaniżone rankingi).

W 1. rundzie trafiłem na II 1196. Po debiucie uzyskałem lepszą pozycję. Zaatakowałem po otwartej kolumnie g, no i to wystarczyło do zwycięstwa.

[Event "III Turniej Weekendowy FIDE"]
[Site "Skarżysko-Kamienna"]
[Date "2018.09.15"]
[Round "1.10"]
[White "II (1196)"]
[Black "Rutra (1619)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B95"]
[WhiteElo "1196"]
[BlackElo "1619"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. Bc4 Qb6 8. Nb3
Nc6 9. Bxf6 gxf6 10. Qf3 Be7 11. O-O Bd7 12. Rfd1 O-O-O 13. Ne2 Qc7 14. Qc3
Rhg8 15. Nbd4 Ne5 16. Bb3 Rg6 17. Qxc7+ Kxc7 18. f4 Nc6 19. Nxc6 Bxc6 20. Ng3
Rg4 21. f5 Bd7 22. fxe6 fxe6 23. Rd3 Rdg8 24. Rc3+ Kb8 25. Rd1 h5 26. Rd2 h4
27. Nf1 Rxe4 28. Re3 Rxe3 29. Nxe3 d5 30. c4 Bc5 31. Kf2 d4 32. Nd1 Bc6 33. Kf1
e5 34. Bc2 e4 35. b3 f5 36. Nb2 e3 37. Re2 Be4 38. Bd3 Ba3 39. Bxe4 fxe4 0-1

W 2. rundzie trafiłem na 1. szachownicę, grałem z I++ 1986. Z przeciwnikiem miałem okazję zagrać 2 miesiące temu w Rudniku nad Sanem. Wtedy dzień przed partią przygotowywałem się m. in. oglądając na youtube partie w wariancie, który zamierzałem zagrać. W tamtej partii jednak przeciwnik zagrał 1. ...e5 (przygotowywałem się na obronę sycylijską) i po długiej partii przegrałem. Tu znowu trafiły mi się białe, więc choć trochę czasu minęło postanowiłem zagrać to na co się wtedy przygotowywałem.

Po debiucie uzyskałem dobrą pozycję, a po 12. ...Na5 13. Nd5 Bxd5 14. cxd5 wiedziałem, że czarnym będzie bardzo trudno walczyć o zwycięstwo.

[FEN "3n2k1/1q1n1ppp/p2p3b/1p1Pp3/1P2P2P/N2Q1PP1/P3BB2/6K1 w - - 0 26"]

Wiele partii szybkich wygrałem poświęcając figurę lekką za dwa wolne piony a,b. Ostatnio we Wrocławiu w jednej partii klasycznej się nie udało, więc tu miałem pewne obawy. Doszedłem jednak do wniosku, że nie ma się co bać i poświęcenie powinno być poprawne, gdyż nie ma już wież, a gdy za chwilę zagram a4 to piony będą już dosyć daleko, a do tego mam parę gońców. Poświęciłem więc skoczka za dwa piony.

[FEN "3n1k2/1q1n1ppp/3p4/1Q1Pp3/PP2P2P/5PP1/3bBB2/6K1 w - - 0 29"]

Tu mogę żałować niewykorzystanej szansy. Grałem dosyć szybko, miałem około 50 minut. Pierwsze co mi przyszło do głowy to wygrywające 29. a5! Pomyślałem jednak, że po 29. a5 Qxb5 30. Bxb5 Bxb4 stracę piona i będę miał "tylko" 1 piona za figurę. Szkoda, że w tym momencie zrezygnowałem z liczenia tego wariantu, gdyż w przypadku wymiany hetmanów tego piona nie dało się powstrzymać (nie można Nb6, gdyż wtedy jest Bxb6). W 32. ruchu popełniłem błąd grając 32. b5? Na koniec w 34. posunięciu na początku widziałem, że wisi goniec, ale za chwilę zacząłem liczyć coś innego i zapomniałem o gońcu. Partie przegrałem.

[Event "III Turniej Weekendowy FIDE"]
[Site "Skarżysko-Kamienna"]
[Date "2018.09.15"]
[Round "2.1"]
[White "Rutra (1619)"]
[Black "I++ (1986)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B32"]
[WhiteElo "1619"]
[BlackElo "1986"]
[PlyCount "68"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 e5 5. Nb5 d6 6. c4 Nf6 7. N1c3 a6 8. Na3
Be7 9. Be2 O-O 10. Be3 Be6 11. O-O Rc8 12. f3 Na5 13. Nd5 Bxd5 14. cxd5 b5 15.
Rc1 Qd7 16. Qd2 Nb7 17. b4 Rxc1 18. Rxc1 Rc8 19. Rc3 Nd8 20. Qc2 Rxc3 21. Qxc3
Qb7 22. Bf2 Nd7 23. Qd3 Bg5 24. h4 Bf4 25. g3 Bh6 26. Nxb5 axb5 27. Qxb5 Kf8
28. a4 Bd2 29. Qxb7 Nxb7 30. Ba6 Nd8 31. Bc8 Ke7 32. b5 Ba5 33. Ba7 Nb6 34. f4
Nxc8 0-1

W 3. rundzie trafiłem na II 1296. Było chwilę przerwy, więc zobaczyłem co gra przeciwnik, ale nie miałem jak się przygotować, więc grałem swoje. Po debiucie powstało coś w rodzaju obrony francuskiej bez nieszczęsnego białopolowego gońca, którego przeciwnik w debiucie wymienił. Białe miały słabość - piona c3, którego zacząłem atakować. Udało się zdobyć piona w centrum dzięki prostemu motywowi taktycznemu. Następnie zyskałem wieże za gońca.

[FEN "2r3k1/4Bpp1/p3p2p/1p1p3q/2rP1P2/2P3Q1/P5P1/2R3K1 b - - 0 31"]

W tym momencie mając dużą przewagę trochę się rozluźniłem i zagrałem szybko 31. ...Rxd4 widząc, ze jeśli białe zbiją wieże, to mam Rxc1+. Dopiero po wykonaniu ruchu zauważyłem, że białe mają 32. Bf6 z groźbą mata. Na szczęście miałem wtrącony ruch Re1+, gdyby nie to straciłbym wieże. Partie wygrałem.

[Event "III Turniej Weekendowy FIDE"]
[Site "Skarżysko-Kamienna"]
[Date "2018.09.15"]
[Round "3.9"]
[White "II (1296)"]
[Black "Rutra (1619)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B52"]
[WhiteElo "1296"]
[BlackElo "1619"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. Bb5+ Bd7 4. Bxd7+ Qxd7 5. O-O Nc6 6. Qe2 Nf6 7. c3 e6 8.
d4 cxd4 9. cxd4 d5 10. e5 Ne4 11. Nc3 Nxc3 12. bxc3 Na5 13. Be3 Rc8 14. Rfc1
Ba3 15. Rc2 O-O 16. Rb1 a6 17. Nd2 b5 18. Nb3 Nc4 19. Bc1 Rc7 20. Nd2 Be7 21.
Nxc4 Rxc4 22. Qg4 Qc7 23. Bh6 Qxe5 24. f4 Qf6 25. Bg5 Qg6 26. Rbc1 Ba3 27. h4
Bxc1 28. Rxc1 Rfc8 29. Qg3 h6 30. h5 Qxh5 31. Be7 Rxd4 32. Bf6 Rd1+ 33. Rxd1
Qxd1+ 34. Kf2 g6 35. Qh4 Qh5 36. Qg3 Qf5 37. Be5 f6 38. Bd4 e5 39. Be3 exf4 40.
Bxf4 g5 41. Kg1 Qxf4 42. Qh3 g4 43. Qd3 Qe4 44. Qg3 Re8 45. Qc7 Qe1+ 46. Kh2
Qe5+ 47. Qxe5 fxe5 48. Kg3 Rc8 49. Kxg4 Rxc3 50. Kf5 Rc2 51. Kxe5 Rxa2 52. Kxd5
Rxg2 0-1

Po trzeciej partii pojechałem do Kielc. Tam wynająłem pokój w hostelu. Miałem zadzwonić do właściciela, bo umówiłem się na godzinę 20:00, a było jeszcze dużo czasu, lecz poczekałem. Trochę dziwne były zasady hostelu, gdyż trzeba było zadzwonić do właściciela, który w ciągu 15-30 minut przyjeżdżał. Podpisywało się umowę wynajmu (tak jak normalna umowa wynajmu mieszkania, tylko tu na jedną dobę), a później klucze wrzucało się do skrzynki na listy (akurat tym razem rano była pani sprzątająca mieszkanie, więc można było zostawić jej klucze). Podobnie było w Budapeszcie, gdy pierwszy raz pojechałem. Tak średnio mi się to podoba (wolę jak jest recepcja czynna 24h), ale akurat tu chciałem tylko przenocować i do tego cena była korzystna (79zł w pokoju dwuosobowym, jakbym przyjechał z kimś to wówczas byłoby 89zł do podziału na dwie osoby). Rano pojechałem na turniej.

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z III kategorią bez rankingu FIDE. Widziałem tylko, że przeciwnik ma ponad 1700 w blitzu, ale żadnych partii nie znalazłem. W partii graliśmy obronę francuską. Po ostatnich porażkach na turniejach w wariancie Steinitza miałem w planie zagrać tak jak dawniej (np. wariant Winawera), ale z zawodnikiem z niższą kategorią postanowiłem jednak zagrać 2. Nf3 i 3. Nc3. Kiedy jednak przeciwnik zagrał 3. ...Nf6 to pomyślałem, że może przeciwnik się na mnie przygotowywał i postanowiłem zagrać wariant wymienny (w którym swego czasu miałem dobre wyniki). Czarne oddały parę gońców w zamian za popsucie struktury pionowej (zdublowane piony w kolumnie c oraz f). Mimo to podobała mi się taka pozycja. Chętnie bym wymienił wieże, gdyż wiedziałem że ewentualna końcówka wieżowa może być przegrana przy takiej strukturze.

[FEN "4r2r/ppp1k1pp/1nn5/3p1p2/3P1B1P/P1P2P1B/2P2P2/1R2K2R w K - 0 16"]

Po 16. 0-0 Ke8 17. Bxf5 myślałem, że po prostu zdobyłem pionka, tymczasem czarne zagrały 17. ...h6, po czym (18. ...Rhf8) zdobyły piona f3.

[FEN "3k4/ppp2rp1/2n4p/3p4/n2P3P/P1PB2B1/2P2PK1/4R3 w - - 0 23"]

Tu z kolei w pierwszej chwili myślałem, że to ja tracę piona. Zacząłem też liczyć warianty typu 23. c4 Nb2 24. cxd5 ale z takim tramwajem pionowym w centrum raczej bym tego nie wygrał. Na całe szczęście było 24. Bg6, po którym pozycja się jakoś trzymała. Dalej najsilniejsze było 25. ...Rxg6, ale przeciwnik zagrał 24. ...Nxd4? i ten ruch przesądził o losach partii. Pod koniec jeszcze się obawiałem, że czarne dostaną jakiegoś wiecznego szacha, lub nawet jakąś siatkę matową zastawią, ale fajnie się ułożyło, że wyprowadziłem czarnym króla do centrum i poświęciłem wieże, dzięki czemu wypromowałem piona na hetmana. Partie wygrałem.

[Event "III Turniej Weekendowy FIDE"]
[Site "Skarżysko-Kamienna"]
[Date "2018.09.16"]
[Round "4.7"]
[White "Rutra (1619)"]
[Black "III"]
[Result "1-0"]
[ECO "C01"]
[WhiteElo "1619"]

1. e4 e6 2. Nf3 d5 3. Nc3 Nf6 4. exd5 exd5 5. d4 Bb4 6. a3 Bxc3+ 7. bxc3 Bg4 8.
h3 Qe7+ 9. Qe2 Bxf3 10. gxf3 Nc6 11. Qxe7+ Kxe7 12. h4 Nd7 13. Rb1 Nb6 14. Bf4
Rae8 15. Bh3 f5 16. O-O Kd8 17. Bxf5 h6 18. Bd3 Rhf8 19. Bg3 Rxf3 20. Rbe1 Rxe1
21. Rxe1 Na4 22. Kg2 Rf7 23. c4 Nb2 24. Bg6 Rf6 25. cxd5 Nxd4 26. h5 Nf3 27.
Rb1 Nc4 28. Rxb7 Ncd2 29. Rxa7 Ne1+ 30. Kh3 Ndf3 31. Bxc7+ Kc8 32. d6 Ne5 33.
Ra8+ Kd7 34. Rd8+ Ke6 35. Re8+ Kd5 36. Rxe5+ Kxe5 37. d7+ Ke6 38. d8=Q Rf3+ 39.
Bg3 Nd3 40. Qd6# 1-0

Po czterech rundach zajmowałem 7. miejsce i miałem realną szansę na nagrodę (do 5. miejsca nagrody finansowe, do 10. nagrody rzeczowe).

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika I++ 1894. Zaglądnąłem na szybko do baz, ale ostatnie partie przeciwnika były z 2010 roku i było ich niewiele. Znowu dostałem białe, a w partii graliśmy obronę Alechina. W debiucie popełniłem błąd. Nie powinienem grać Bc4, a jeśli już to mogłem odejść na e2 lub d3. Ostatecznie odszedłem gońcem na b3 i zagrałem c4, po czym goniec stał się dużym pionkiem. Chciałem zagrać c3, żeby otworzyć przekątną dla czarnopolowego gońca lub osłabić przeciwnikowi pole d4. Niestety nie zdążyłem zrealizować tego planu. Czarne szybko przejęły inicjatywę i partie szybko przegrałem.

[Event "III Turniej Weekendowy FIDE"]
[Site "Skarżysko-Kamienna"]
[Date "2018.09.16"]
[Round "5"]
[White "Rutra (1619)"]
[Black "I++ (1894)"]
[Result "0-1"]

1. e4 Nf6 2. e5 Nd5 3. Nc3 Nxc3 4. bxc3 d6 5. exd6 exd6 6. Nf3 Be7 7. Bc4 d5 8.
Bb3 O-O 9. O-O c5 10. c4 d4 11. d3 Bg4 12. Bb2 Bf6 13. h3 Bh5 14. Qd2 Nc6 15.
a3 Bxf3 16. gxf3 Ne5 17. Kg2 Qd7 18. Qf4 Ng6 19. Qg4 Qc6 20. Qe4 Nh4+ 21. Kg3
Qc7+ 22. f4 Rfe8 23. Qh1 g5 24. Bc1 Ng6 25. Qf3 gxf4+ 26. Kh2 Re6 27. Rg1 Kh8
28. Kh1 Rae8 29. Bd2 Be5 30. Rae1 Nh4 31. Qg4 Qc6+ 32. Re4 f5 33. Qxh4 fxe4 34.
Bxf4 exd3+ 35. Kh2 Qd6 36. Bxe5+ Qxe5+ 37. f4 Qe2+ 38. Rg2 d2 39. c3 Qe1 40.
Qg5 Rg6 41. Qxc5 Rxg2+ 42. Kxg2 Re2+ 43. Kf3 Re3+ 44. Kg4 Qg3+ 45. Kh5 Qxh3+
46. Kg5 Qg2+ 47. Kf5 Qg6# 0-1

W turnieju zdobyłem 3pkt/5, zająłem 11. miejsce i straciłem -1,2pkt elo. Nagrody rzeczowe były do 10. miejsca, ale przede mną było trzech zawodników, którzy już otrzymali jedną nagrodę (np. dla najlepszego juniora), więc ostatecznie dostałem dyplom za 8. miejsce i po raz pierwszy wygrałem książkę (szachową) - dotyczącą przesłony (chyba za bardzo się ta książka mi nie przyda, bo jest raczej na niższy poziom). Z wyniku myślę, że mogę być zadowolony. Straciłem 1pkt elo, ale to głównie dlatego, że grałem z jednym zawodnikiem bez rankingu FIDE (po turnieju zawodnik dostał częściówkę powyżej 1500). Szkoda trochę partii z drugiej rundy, gdzie miałem w pewnym momencie dużą przewagę, ale już nie pierwszy raz mi się to zdarza, że jak po 1-2 ruchach wydaje mi się, że coś tracę (w tym przypadku piona), to już dalej nie liczę (a w tym przypadku strata piona nie miałaby znaczenia, bo drugiego piona nie dałoby się powstrzymać).

Po turnieju pojechałem z jedną osobą do Sandomierza, stamtąd miałem bezpośredni autobus do Leżajska, ale chciałem podjechać do Rzeszowa na mieszkanie po laptopa. Pojechałem autobusem do Stalowej Woli i niestety nie miałem o tej porze dobrego połączenia do Rzeszowa. Spojrzałem na rozkład w internecie i okazało się, że za 20 minut będę miał autobus do Leżajska (ten, który jechał przez Sandomierz) z przystanku "Okulickiego-PKS". Wpisałem w nawigacje nazwę ulicy i wyskoczyło mi, że mam iść prosto 800 metrów. Ruszyłem więc i nagle zobaczyłem właśnie ten autobus, którym miałem jechać. Okazało się, że przystanek "Okulickiego-PKS" to nie był 800 metrów prosto, tylko tam gdzie wysiadałem jadąc z Sandomierza. Wsiadłem więc do autobusu (który przyjechał 20 minut przed czasem) i pojechałem do Leżajska.

&&&

Jeśli chodzi o najbliższe plany szachowe to tu trochę mi się sytuacja komplikuje, ponieważ prawdopodobnie od października pójdę do pracy, a także prawdopodobnie pójdę na studia zaoczne, więc nie zawsze będę mógł pojechać na turniej. Może jak to niektórzy sugerują będę mniej grał, ale za to będę miał więcej czasu na trening ;D .

Co do turniejów, w których planuję zagrać jeszcze w tym roku to:
1. Rudnik P'15 (22.09) i Mistrzostwa woj. podkarpackiego w szachach błyskawicznych P'3+2 (30.09)
2. Jeśli nie będzie mi kolidowało z zajęciami na studiach to być może rozgrywki ligowe:
a) IV liga
b) liga amatorska w Krośnie
c) 4. liga słowacka
3. Kolbuszowa P'60+30 (3-4.11) lub Budapeszt (2-4.11), ale raczej ten pierwszy turniej oraz może jeśli będę miał możliwość jakiś zagraniczny turniej weekendowy
4. London Chess Classic OPEN (9-16.12)
5. Cracovia (27.12-4.01)

Cel 1800 elo przed Cracovią jednak (przy moim treningu, a raczej jego braku) okazał się (tymczasowo) poza zasięgiem. Co do rankingu to chciałbym po Londynie wrócić do okolic 1650.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez thinkerteacher » 22 wrz 2018, 14:31

1. Warto pamiętać o tym, aby z silnymi przeciwnikami (jedynki z plusem i wyżej) nie grać na fory: oni zwykle mając figurę więcej bez problemu sobie poradzą.
2. Bez dobrej gry środkowej i zrozumienia siły wolnych pionów w końcówce - ciężko będzie przebić poziom 1 kategorii.
3. Jak dwójka nie chce się poddać mając wieżę mniej, to matujemy - (46...Qh4+ i 47... Re1#). Szybciej będzie można odpocząć przed kolejną rundą.
4. Gdybym ja dostawał takie pozycje jakie ty dostajesz po 20 ruchach (poza tymi, gdzie grasz bez figury), to lekką ręką bym jedynkę wycisnął ;).
5. Z trójkami radzisz sobie doskonale, (normalne) dwójki też dość przyzwoicie ogrywasz, ale od jedynki (zwłaszcza silnej) zaczynają się schody.

I teraz pojawia się kluczowe pytanie: "No dobra thinker, ale jaką książkę proponujesz, aby przebić mój poziom słabej jedynki?". Odpowiedź dość łatwa - "Chess Strategy for Club Players", której autorem jest Herman Grooten. Tak, to nie jest po rosyjsku, ale to jedyna książka, której SOLIDNE przerobienie sprawi, że masz realne szanse na wbicie 1800 ELO po rozegraniu 10-15 turniejów (klasycznych). Innej drogi na skróty nie znam i nie chcę znać ;).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5066
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8192 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 22 wrz 2018, 22:45

thinkerteacher napisał(a):1. Warto pamiętać o tym, aby z silnymi przeciwnikami (jedynki z plusem i wyżej) nie grać na fory: oni zwykle mając figurę więcej bez problemu sobie poradzą.
2. Bez dobrej gry środkowej i zrozumienia siły wolnych pionów w końcówce - ciężko będzie przebić poziom 1 kategorii.
3. Jak dwójka nie chce się poddać mając wieżę mniej, to matujemy - (46...Qh4+ i 47... Re1#). Szybciej będzie można odpocząć przed kolejną rundą.
4. Gdybym ja dostawał takie pozycje jakie ty dostajesz po 20 ruchach (poza tymi, gdzie grasz bez figury), to lekką ręką bym jedynkę wycisnął ;).
5. Z trójkami radzisz sobie doskonale, (normalne) dwójki też dość przyzwoicie ogrywasz, ale od jedynki (zwłaszcza silnej) zaczynają się schody.

I teraz pojawia się kluczowe pytanie: "No dobra thinker, ale jaką książkę proponujesz, aby przebić mój poziom słabej jedynki?". Odpowiedź dość łatwa - "Chess Strategy for Club Players", której autorem jest Herman Grooten. Tak, to nie jest po rosyjsku, ale to jedyna książka, której SOLIDNE przerobienie sprawi, że masz realne szanse na wbicie 1800 ELO po rozegraniu 10-15 turniejów (klasycznych). Innej drogi na skróty nie znam i nie chcę znać ;).


Ad.:

1. W której partii grałem na fory? W ostatniej zablokowałem sobie gońce i pozycja szybko się posypała (nie oddałem figury). Z kolei w drugiej rundzie poświęcenie było w pełni przemyślane; może nie policzone, ale takie bardziej intuicyjne z uwagi na to, że piony już dosyć daleko poszły. Takie pozycje już wygrywałem (tempem szybkim), a tu nie było forów, po prostu w pewnym momencie odpuściłem liczenie wariantu (myśląc że tracę piona), który dawał mi wygraną. Później ruszyłem złym pionem, a na koniec podstawka.

Kiedyś w obronie francuskiej przeciwko zawodnikowi 2100+, z którym często grałem, w każdej partii białymi ładowałam gońca na h7 (Bxh7+). Raz przeciwnik po partii (klasycznej) powiedział, że podniosłem mu ciśnienie, bo poświęcenie było niezgodne z teorią, ale pozycja była dynamiczna i jeden błąd, i mógł przegrać. Doradził też co w danym wariancie powinienem grać i dwa tygodnie później w bezpośredniej partii na P'15 znowu strzeliłem Bxh7+, ale dwa ruchy później. Być może znów niepoprawnie, jednak przeciwnik nie miał wystarczająco czasu by wszystko policzyć i partie wygrałem. Jakiś czas później ten zawodnik powiedział, że źle gram, bo ja na siłę chcę coś poświęcić i wygrać, a silniejszy zawodnik to przeliczy. Trochę mnie to zdziwiło, bo ja tak na co dzień nie gram, ale właśnie sobie uświadomiłem, że z tymi silniejszymi zawodnikami tak poświęcałem, bo myślałem, że i tak przegram, a tu jest szansa, że przeciwnik się pomyli. No ale na ostatnim turnieju poświęcenie było przemyślane.

3. Ja już tak rok temu chciałem szybciej wygrać, to się okazało, że jeden wariant przeoczyłem i tempa brakło. Tu owszem był mat w dwóch, ale pierwsze co zauważyłem to wymuszenie wymiany hetmana z prostą wygraną. Myślę, że to nie ma różnicy czy ja w dwóch zamatowałem czy uprościłem do łatwiejszej do gry pozycji (gdybym miał 10 sekund bez dodawanego to fakt, mogłoby to mieć znaczenie).

4. W drugą stronę to też działa, gdybym ja miał taką wiedzę z gry środkowej i końcówek jak Ty to też lekką ręką bym wyciągną jedynkę. No chyba, że miałbym braki w debiutach, to wtedy byłoby ciężko.

Co do książek, to myślę, że przy po mojej ilości rozgrywanych turniejów to książki Jusupowa (te pomarańczowe, może część zielonych też) + regularne rozwiązywanie zadań taktycznych (aby więcej widzieć + wyrobić sobie nawyk myślenia) + przełamanie pewnych barier (gra na remis z zawodnikiem z wyższym rankingiem co czasem mi się zdarza); powinno wystarczyć. No chyba, że chodzi o samo wbicie 1800, to tu parę turniejów w odpowiednich krajach (Anglia, Węgry bez juniorów) powinno wystarczyć. Z tym, że nie będę się ograniczał dla rankingów.

&&&

A dziś wybrałem się do Rudnika na turniej P'15. Nie wiem czy to jakiś słabszy dzień, czy może całkiem mi się forma posypała, ale zdobyłem tylko 2,5pkt/9 i straciłem -44pkt elo w szachach szybkich (w pewnym momencie było -59pkt, ale w dwóch ostatnich rundach zdobyłem 1,5pkt z zawodnikami z wyższymi rankingami).

Najbliższy turniej prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - Mistrzostwa podkarpacia w blitzu. Niestety z mojej formy z blitza gdy zdobywałem +166pkt elo i w 3 turnieje z 1490 doszedłem do 1730 już nic nie zostało. Nawet na lichessie odbijam się między 1850-1900 (a pół roku temu było około 2050). Ale to nic, może się w końcu przełamie (jak nie teraz, to w przyszłości).
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez thinkerteacher » 23 wrz 2018, 13:49

1. Na fory w tej partii w której zagrałeś Bc4? a potem jeszcze Bb3?? Reszta partii jest grana sensownie.
2. Motyw Bxh7+ możesz do poziomu KM stosować niemal w każdej pozycji w której wydaje ci się, że nie ma forsownego i prostego obalenia. Tutaj masz dyspenzę na tego typu strzały ;).
3. Oczywiście uproszczenie też daje lekką wygraną bez żadnej kontry, ale myślę, że może brakować ci techniki matowania Q+R (i nie myślę jedynie o motywie przeplatanki). Dlatego wyraźniej podkreśliłem ten element (bo pozycja jak była tak jest wygrana).
4. Gdybyś miał tak tragiczne debiuty jak ja, to cudem byś plusa zrobił ;)... a jedynkę to chyba za staż turniejowy :P.
5. Myślę, że jednak jak na zrobienie tego oczekiwanego 1800 ELO, to twoje podejście o którym piszesz raczej nie wystarczy. To, że uzyskujesz dobre pozycje ze słabszymi zawodnikami, nie oznacza z automatu, że ci lepsi będą również "szli na rękę" ;). Zawodnicy poziomu 2100 znają więcej motywów strategicznych i lepiej potrafią trzymać stabilność gry... włącznie z dynamiką, która bywa konieczna w trudnych pozycjach. U ciebie tego niestety nie zauważam (być może się mylę). Wyjątkiem jest poświęcanie figury za 2 piony i za to akurat duży plus u ciebie.
6. Jak się kiedyś z tobą założę o dojście do poziomu KM (nie mylić z tytułem), to zobaczysz, że po przerobieniu tej książki moja siła gry ulegnie zmianie. Dlatego zaproponowałem tę książkę, bo jest najmniej objętościowo wiedzy, którą każdy zawodnik poziomu KM (czy też silnej jedynki) musi znać.
7. Na lichess zwykle ranking w blitzu około 2050-2100 mają kobiety z tytułem WFM i mężczyźni z tytułem CM ;)... więc tak bardzo bym się nie przyzwyczajał do 2050, dopóki nie wykonasz solidnej pracy :).

Te komentarze moje mają na celu zmotywowanie ciebie i pokazanie ci innej perspektywy - nie krytykowanie w czambuł. Sam nie mam jedynki, więc teoretycznie nie powinienem słowa w tym temacie wypowiedzieć :).

PS. Ten dzisiejszy turniej szybkich szachów w Rudniku to chyba jakiś kryzys szachowy :(. Twój wynik (jak na twoje poprzednie wyniki w tej formie szachów) niespodziewanie słaby, chociaż stawka też dość silna.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5066
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8192 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 23 wrz 2018, 15:25

thinkerteacher napisał(a):4. Gdybyś miał tak tragiczne debiuty jak ja, to cudem byś plusa zrobił ;)... a jedynkę to chyba za staż turniejowy :P.
6. Jak się kiedyś z tobą założę o dojście do poziomu KM (nie mylić z tytułem), to zobaczysz, że po przerobieniu tej książki moja siła gry ulegnie zmianie. Dlatego zaproponowałem tę książkę, bo jest najmniej objętościowo wiedzy, którą każdy zawodnik poziomu KM (czy też silnej jedynki) musi znać.
7. Na lichess zwykle ranking w blitzu około 2050-2100 mają kobiety z tytułem WFM i mężczyźni z tytułem CM ;)... więc tak bardzo bym się nie przyzwyczajał do 2050, dopóki nie wykonasz solidnej pracy :).

Te komentarze moje mają na celu zmotywowanie ciebie i pokazanie ci innej perspektywy - nie krytykowanie w czambuł. Sam nie mam jedynki, więc teoretycznie nie powinienem słowa w tym temacie wypowiedzieć :).

PS. Ten dzisiejszy turniej szybkich szachów w Rudniku to chyba jakiś kryzys szachowy :(. Twój wynik (jak na twoje poprzednie wyniki w tej formie szachów) niespodziewanie słaby, chociaż stawka też dość silna.


Ad.:

4. Ale ja jedynkę (właściwie jedyneczkę) zdobyłem właśnie "za staż turniejowy". Miałem parę dobrych turniejów, w których wychodził rankingu uzyskany w okolicach 1900, natomiast dwa razy (trzy razy licząc normy cząstkowe) wyszło 2000. Z tym, że z tymi normami na jedynkę to właśnie było tak, że albo miałem megafarta (jak ktoś woli umiejętności), albo ogrywałem dwójeczki 1400, które dawniej II kategorii by nie miały. Dopiero ostatnio w Rudniku turniej mi wyszedł, z tym że tu też trochę inaczej się grało (niż np. we Wrocławiu), bo wielu z tych zawodników doskonale znałem, wiele razy z nimi grałem i często wiedziałem jak należy przeciwko nim grać.

6. Ja bardzo lubię takie zakłady, więc możesz śmiało przerobić tę czy jakąś inną książkę i pokazać jak się gra z siłą kandydata. <:D

7. No właśnie wtedy gdy miałem te około 2050 to zdarzało mi się nawet remisować z zawodnikami CM/FM na 3 minuty, czasem nawet wygrywać jak mi zawodnicy w wariant weszli. Znam zawodnika, który ma na lichessie 2100, a w realu około 1500 elo (w klasycznych, bo w blitzu ma znacznie więcej), więc z tym różnie bywa. Niemniej jednak fajnie jak miałem te 2050, to się mogłem ogrywać z tymi zawodnikami poziomu CM/WFM, o których wspominasz.

Oczywiście, że komentarze mają na celu zmotywowanie, ja to doskonale rozumiem. Ostatnio jeden zawodnik mi mówił, że jak wdałem się z nim w dyskusję to on myślał, że chciałem mu "dokopać" i dopiero inny szachista mu wytłumaczył, że ja mam taki styl dyskusji. A celem nie było "dokopanie", tylko wymiana zdań, dowiedzenie się co dana osoba o tym myśli. Z resztą już od pewnego czasu na forum staram się nie wdawać w dyskusje (szczególnie te tematy, na które wiele osób ma różne zdania), bo potem się inni na mnie obrażają, myślą, że jestem przeciwko nim, tylko dlatego że nie podzielam ich "jedynej słusznej" opinii.

Co do turnieju w Rudniku to byłem bardzo zaskoczony. Fakt, stawka wysoka, ale po porażce w pierwszej rundzie, w kolejnych 5 rundach grałem z zawodnikami z niższymi rankingami i w tych partiach zdobyłem tylko jeden punkt z zawodnikiem, z ostatnim numerem startowych (a i tak mi się trochę udało, bo przeciwnik zaatakował gońca, ja wykonałem ruch i w następnym miałem cofnąć gońca, ale sobie zapomniałem, na szczęście przeciwnik nie zbił gońca). Faktem jest, że w 3 partiach zagrałem "nieswoje" debiuty, niemniej jednak porażki następowały głównie w wyniku błędów w grze środkowej - np. ruszyłem się skoczkiem, żeby zaatakować i nagle po kilku ruchach się okazało, że skoczek nie ma gdzie odejść i go tracę, albo w innej partii groźba matowa, którą z pozoru można było łatwo obronić przesądziła o porażce (bo po prostej wymianie wież nagle się okazało, że wieży nie można odbić, bo wchodzi mat), a w jeszcze innej partii mając dwa piony więcej i króla w centrum myślałem, że przed matem się wybronię grając Rf8 (groził mat na f7), tymczasem nie dostrzegłem Bh6! (ze stratą wieży).
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Tytuły

Postprzez rutra » 24 wrz 2018, 16:44

chlebik napisał(a):
thinkerteacher napisał(a):7. Na lichess zwykle ranking w blitzu około 2050-2100 mają kobiety z tytułem WFM i mężczyźni z tytułem CM ;)... więc tak bardzo bym się nie przyzwyczajał do 2050, dopóki nie wykonasz solidnej pracy :).


Jakieś źródła na poparcie? I czy mowa o blitzu czy rapidzie?


Z tymi tytułami NM/CM to też różnie bywa. Nie wiem jak jest na wyższym poziomie, ale w niektórych krajach zawodnicy mają trochę zawyżone rankingi (albo raczej Polacy mają zaniżone). Dla przykładu uzyskałem w Anglii ranking ECF 175, a po drugim turnieju miałem 177, co się przelicza na około elo 2000. W Bułgarii (wy)grałem ze starszym panem, który miał tytuł NM elo 1881, a bltzu w jednej partii pokonałem zawodnika NM 2145, chociaż nie bardzo wiem dlaczego zawodnik z takim rankingiem w końcówce W+2p(g,h) vs W wymienił wieże, gdyby nie to, wówczas trochę jeszcze bym się musiał pomęczyć z realizacją przewagi.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 15 paź 2018, 15:26

Pod koniec września wziąłem udział w mistrzostwach podkarpacia w szachach błyskawicznych w Ujeznej. Był to mój pierwszy od ponad pół roku turniej błyskawiczny zgłoszony do FIDE. Rok temu po trzech nieudanych turniejach ranking szachów błyskawicznych spadł mi poniżej 1500 (dokładnie 1489). Następnie potrenowałem trochę (głównie debiuty) i pojechałem do Pęgowa na mistrzostwa Polski amatorów. Tam za zwycięstwa z zawodnikami 1700+ dostawałem około +15pkt, a jako że graliśmy mecz i rewanż, a czasem wygrałem 2:0, to tych punktów się nazbierało. Ostatecznie w Pęgowie zdobyłem aż +166pkt elo. Następnie dorzuciłem +60pkt na Cracovii i +19pkt w Sędziszowie. Ostatecznie mój ranking w blitzu po tych turniejach wynosił 1734. O ile wcześniej wolałem grać partie bez dodawanego czasu (P'5 zamiast P'3+2), bo grałem szybko, o tyle na tych turniejach bardziej polubiłem tempo z dodawanym czasem. Często mi się zdarzało, że po debiucie zastanawiałem się po 1-2 minuty nad planem gry i potem pół partii grałem na ostatnich 10 sekundach. Wiele partii w ten sposób wygrałem, ale też zdarzało się, że przeciwnicy coś podstawili, a ja musząc zagrać praktycznie od ręki nie zdążyłem w porę tego zauważyć. Ale wtedy gdy w blitzu zdobyłem dużo punktów rankingowych grałem dużo na lichessie i tam utrzymywałem ranking w okolicach 2050, obecnie trzymam się w okolicach 1900, a dwa tygodnie temu, było to około 1850, także forma w grze błyskawicznej spadła.

Na turnieju w Ujeznej w pierwszej rundzie grałem z III 1124. Udało mi się uzyskać przewagę, niestety w decydującym momencie wpadłem w niedoczas i zacząłem podstawiać, partie przegrałem. Później dwie partie wygrałem, a następnie dwie przegrałem. W piątej rundzie grając z II 1227 udało mi się uzyskać dosyć dużą przewagę, ale przeciwnik wycofał hetmana (wydawało się, że to normalny ruch). Niestety okazało się, że to była pułapka, po której przeciwnik zagrał Qh6! (byłem po krótkiej roszadzie i miałem piony na h7 i g6, a na g7 nie było gońca, nie było nic). Złapałem się chyba na ostatni motyw i nie miałem obrony przed matem. Następnie dwie partie wygrałem i dwie kolejne przegrałem. W tych dwóch przegranych miałem dosyć duże przewagi, niestety wpadałem w niedoczasy i popełniałem błędy, co przeciwnicy wykorzystali. Po 9 rundach miałem Chg. poniżej -3,00, czyli ponad -60pkt elo. Właściwie wtedy mogłem uznać, że turniej mi nie wyszedł, ale jako, że było jeszcze dużo partii do rozegrania oraz były nagrody rankingowe, mogłem jeszcze powalczyć. Kolejne 3 partie wygrałem, 13. rundę przegrałem, a w 14. partii pokonałem zawodnika k 1958. W tym momencie, przed ostatnią rundą w grupie rankingowej 1601-1800 zajmowałem 2. miejsce (nagrody finansowe do 3. miejsca). W ostatniej partii trafiłem na zawodnika FM 2202, partie przegrałem, a zawodnicy z grupy rankingowej, którzy tracili do mnie 0,5pkt wygrali ostatnią partie.

W sumie zdobyłem 8pkt/15 i zająłem 19. miejsce (przy 22. numerze startowym), w grupie rankingowej 1601-1800 zająłem 4. miejsce. Jako, że w pierwszej części turnieju trochę poprzegrywałem z zawodnikami z niższymi rankingami, to ostatecznie straciłem -38,8pkt elo.

Myślę, że z turnieju mogę być zadowolony, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatni spadek formy w szachach błyskawicznych. Trochę zabrakło do nagrody rankingowej, ale nie spodziewałem się, że zajmę wyższe miejsce niż numer startowy. Niestety w kilku partiach miałem taki dziwny problem - uzyskiwałem lepsze pozycje i przewagę czasową, następnie gdy przeciwnicy zaczynali szybciej grać w niedoczasach, komplikowali grę, ja zaczynałem dłużej myśleć i sam wpadałem w niedoczas, a później coś podstawiałem.

&&&

W dniu wczorajszym wziąłem udział w pierwszym zjeździe IV ligi podkarpackiej. W ubiegłym roku grałem na 1. szachownicy i mimo dobrych partii zdobyłem tylko 3,5pkt/9. Teraz znów gram na 1. desce. Przed pierwszym zjazdem sprawdziłem sobie potencjalnych przeciwników i na dwóch postanowiłem się przygotować. Jak się jednak okazało, spośród trzech zawodników, których się spodziewałem, grałem tylko z jednym, a dodatkowo trochę przygotowanie nie wyszło.

W pierwszej rundzie kojarzone ze sobą były składy z tego samego klubu. Mój klub w tym roku ma dwa składy. W pierwszej rundzie grałem z II 1669. Przeciwnik zagrał mi przyspieszonego Dragona, a następnie jakieś boczne warianty z a6 i e6. Wymieniłem czarnopolowego gońca i zacząłem się zastanawiać nad planem gry.

[FEN "r1bq1r2/3pnpkp/p1p1p1p1/8/4P3/2N5/PPPQBPPP/R3K2R w KQ - 0 12"]

Z jednej strony chciałbym wykonać długą roszadę i zaatakować po skrzydle królewskim. Z drugiej strony, z uwagi na otwartą kolumnę b chyba bezpieczniej byłoby zroszować w drugą stronę. Rozważałem h4, rozważałem też f3. Nagle tak sobie myślę, przecież na d6 jest dziura. Przypomniał mi się wtedy motyw z jednej partii, gdzie przeciwnik zablokował hetmanem piona i ciężko było tego hetmana przegonić. Tamtą partie co prawda wygrałem, ale z trudem. Postanowiłem więc zagrać 12. Qd6 z myślą o tym, że przegonić tego hetmana będzie bardzo ciężko, a ja zaraz będę mógł zagrać Rd1 i jeśli przeciwnik będzie chciał hetmana wymienić, to na polu d6 umieszczę wieże. Dodatkowo po przerzuceniu skoczka na c5 zwiększę nacisk na piona d7. Goniec na c8 może zostać unieruchomiony. W 19. ruchu zdobyłem piona. Następnie wymieniłem skoczka za gońca i trochę sobie utrudniłem sprawę zostawiając wiele pionów na białych polach (goniec miał ograniczone pole manewru). W 41. ruchu już myślałem, że tracę piona, ale dostrzegłem, że po 41. Be4 nie można zagrać d5, bo po wymianach będę miał szacha + atak na wieże i czarne nie będą mogły zagrać Rc2+. Po kilku ruchach pozycja się bardziej otworzyła i zdobyłem przewagę jakości.

[FEN "3n4/8/1R6/p1r4R/3kp3/PP3P2/K6P/8 w - - 0 49"]

Chyba tylko ja potrafię nie wygrywać takich pozycji. :lol2: Pierwsze co mi przyszło do głowy to Rd6+! i nie trzeba było dużo liczenia by się przekonać, że czarne nie mogą się zasłonić wieżą, a jak odejdą królem to stracą wieże, a po kilku ruchach zapewne też i skoczka. Pomyślałem jednak, że tu nie ma co liczyć, bo mam prostą wygraną i zagrałem 49. Rxc5 co tej wygrywało, ale pojawiły się komplikacje, których się nie spodziewałem.

[FEN "3n4/8/6R1/p1k5/8/PP2pP2/K6P/8 w - - 0 51"]

Zauważyłem, że zaczynają się kłopoty, a mój król jest trochę za daleko. Miała być prosta wygrana, z uwagi na dużą liczbę pionów, tymczasem pion e mi ucieka. Oczywiście piona można było bardzo łatwo zbić, wystarczyło zagrać 51. Rg4 i 52. Re4. Nie mam pojęcia dlaczego tak nie zagrałem. Wybrałem atak na piona "z przodu". Zagrałem 51. Rg1 i tu jeszcze miałem wygraną, wystarczyło zostawić wieże na 1. linii i grać pionami na skrzydle hetmańskim lub zagrać Rh1 i pchać piona h. Ja jednak schowałem wieże przed pionem i niestety za chwilę musiałem tę wieże oddać. Ostatecznie doszło do końcówki 2 piony na skoczka i partia zakończyła się remisem. Oczywiście po partii zastanawiałem się czy tego jakoś nie dało się wygrać, a dopiero później się przekonałem, że wygrana była bardzo prosta. Niestety trochę zlekceważyłem pozycje, myśląc, że mając wieże za skoczka i kilka pionów więcej będę mógł sobie zagrać od ręki i wygrać. A czasu było dużo, z tego co pamiętam miałem około 25 minut gdy zdobywałem wieże.

***

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika I 1945. Przygotowywałem się dzień wcześniej wieczorem do partii, ale nie spodziewałem się ruchu 9. ...d5 (oczekiwałem raczej Bd7). Trochę mi się pozapominało tam teorii i zacząłem upraszczać pozycję. W debiucie zagrałem h4, by za chwilę wykonać długą roszadę, ale teraz to nie było dobre, z uwagi na słabości (c3), a także otwarte kolumny u czarnych. Z drugiej strony krótka roszada też na razie nie była możliwa, bo wisiał pion h4.

[FEN "r2q1rk1/p4pbp/4b1p1/3pp3/7P/2P1B3/PP1QBPP1/3RK2R w K - 0 15"]

Tu miałem 15. Bc5 ze zdobyciem jakości (wieża za gońca lub zdobyciem piona). Pozycja nie była jednak jasna, ale ten wariant zauważyłem dopiero po wykonaniu ruchu (może trochę za szybko zagrałem). Wybrałem ruch 15. Be3, po którym myślałem, że przeciwnik zagra 15. ...e4 i po 16. Be2 ustawię sobie gońca na e4. Tymczasem przeciwnik myślał około pół godziny i zagrał 15. ...d4. Nie brałem tego pod uwagę, bo myślałem, że po prostu zdobywam wieże (Bxa8), jednak po chwili zastanowienia przekonałem się jednak, że to nie jest dobre, bo po Qxa8 grozi Qxg2 i jak zagram Rf1, to po ruchu gońcem (myślałem nad Bh3, a jest silniejsze Bc4) dostaje przegraną pozycje.

[FEN "r2q1rk1/p4pbp/6p1/8/2bB3P/5B2/PP1Q1PP1/3RK2R w K - 0 18"]

Ruchu 17. ...Bc4! kompletnie się nie spodziewałem. Mój król został unieruchomiony, a dodatkowo grozi Re8. Okazuje się jednak, że tu można było zagrać Bxa8! (tę wieże już odpuściłem wcześniej). Ja się obawiałem o stratę hetmana, ale po Qxa8 f3 Re8+ Kf2 jeśli czarne zagrają Re2+, to będę miał 2 wieże za hetmana i pozycja bliska równej. Tego jednak nie widziałem i bardzo szybko dostałem się pod atak. Dużo myślałem na czasie przeciwnika, jednak sam mogłem w kilku miejscach chwilę się zastanowić. Partie dosyć szybko przegrałem.

***

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika k 1679. Przeciwnik zagrał jakieś systemy z b3 i e3. Partie grało się bardzo ciężko, praktycznie zero taktyki, dużo pozycyjnych zagrań, dużo manewrowania. W pewnym momencie nawet trudno było mi ocenić kto ma lepszą pozycję. Na pocieszenie był fakt, że drużyna prowadziła 2,5-0,5 i w dwóch partiach wystarczył remis by wygrać mecz. Zawodnik na 4. szachownicy miał piona mniej, ale była końcówka z wieżami i różnopolowymi gońcami. Wiedziałem, że jeśli nie uda się ustać, to remis w mojej partii daje wygraną w meczu. Niestety w pewnym momencie nie upilnowałem piona c5 i przeciwnik uzyskał przewagę. Końcówka była przegrana, ale postanowiłem wymieniać i szukać szans na remis w wieżówce.

[FEN "8/1k4p1/5p1p/4pP1P/p1Pp1PP1/P2P4/5K2/8 b - - 0 64"]

Myślałem, że pionkówka jest remisowa (bo jest), ale nie przewidziałem ruchu 64. f4. Miałem zbić 64. ...exf4!, ale myślałem, że "przecież i tak mam przegraną", więc zagrałem coś innego. Partie przegrałem. Jak się później okazało była możliwość, aby nie wpuścić białego króla. 65. Kf3 Kb6! 66. Kxf4 Kc6 i nie wpuszczę króla. Ale i tak nie wiem czy bym znalazł Kb6.

W sumie na pierwszym zjeździe zdobyłem 0,5pkt/3 i mam stratę -9,4pkt elo.

Partie:

[Event "IV liga 2018"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2018.10.14"]
[Round "2"]
[White "Rutra (I 1618)"]
[Black "II (1669)"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B34"]
[WhiteElo "1618"]
[BlackElo "1669"]

1. e4 c5 2. Nf3 g6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Bg7 5. Nc3 a6 6. Be3 Nc6 7. Qd2 e6 8. Be2
Nge7 9. Nxc6 bxc6 10. Bh6 O-O 11. Bxg7 Kxg7 12. Qd6 Ng8 13. O-O-O Qe7 14. Na4
Rd8 15. Nb6 Qxd6 16. Rxd6 Ra7 17. Rhd1 Nf6 18. f3 Kf8 19. Rxc6 Bb7 20. Rcd6 Ke7
21. b3 Bc6 22. Nc4 Ne8 23. R6d2 d6 24. Ne5 Rc8 25. Nxc6+ Rxc6 26. c4 a5 27. Kb2
f5 28. a3 Rb7 29. Ka2 Nf6 30. exf5 gxf5 31. Bd3 Nd7 32. Re2 Kf6 33. Red2 Nc5
34. Bc2 Rbb6 35. Rd4 Nb7 36. g4 fxg4 37. Rf4+ Ke7 38. Rxg4 h5 39. Rg7+ Kf6 40.
Rg6+ Kf7 41. Be4 Rc5 42. Rh6 Nd8 43. Rh7+ Kf6 44. Rg1 d5 45. cxd5 exd5 46. Rg6+
Ke5 47. Rxh5+ Kd4 48. Rxb6 dxe4 49. Rxc5 Kxc5 50. Rg6 e3 51. Kb2 e2 52. Rg1 Kd4
53. Kc2 Ke3 54. Re1 Ne6 55. b4 Nd4+ 56. Kc3 axb4+ 57. axb4 Nxf3 58. Rxe2+ Kxe2
59. b5 Ke3 60. h4 Kf4 61. Kc4 Ne5+ 62. Kd5 Nd7 63. Ke6 Nb6 64. Kf6 Kg4 65. Ke6
Kxh4 66. Kd6 Kg5 67. Kc6 Na4 1/2-1/2

[Event "IV liga 2018"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2018.10.14"]
[Round "2"]
[White "Rutra (I 1618)"]
[Black "I (1945)"]
[Result "0-1"]
[ECO "B72"]
[WhiteElo "1618"]
[BlackElo "1945"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 g6 6. Be3 Bg7 7. Be2 Nc6 8.
Qd2 O-O 9. h4 d5 10. Nxc6 bxc6 11. exd5 Nxd5 12. Nxd5 cxd5 13. c3 e5 14. Rd1
Be6 15. Bf3 d4 16. cxd4 exd4 17. Bxd4 Bc4 18. Be3 Rb8 19. b3 Ba6 20. Bd5 Qe7
21. Bc4 Bxc4 22. bxc4 Rfd8 23. Qc1 Rxd1+ 24. Qxd1 Bc3+ 25. Kf1 Qe4 26. Bc1 Rb1
27. Rh3 Qxc4+ 28. Kg1 Bf6 29. Qd6 Rxc1+ 30. Kh2 Qc7 31. Qxc7 Rxc7 32. Rd3 Bxh4
33. a4 a5 34. Rd5 Ra7 35. f3 Be7 36. g4 Bb4 37. f4 Rc7 38. f5 gxf5 39. Rxf5 Rc3
40. g5 Ra3 41. g6 hxg6 42. Rf1 f5 43. Rd1 Kg7 44. Rc1 Kf6 45. Rd1 Kg5 46. Rc1
f4 47. Rd1 Kf5 48. Kg2 g5 49. Rc1 Kg4 50. Kf1 f3 51. Kf2 Ra2+ 52. Kf1 Kg3 53.
Rd1 Rh2 54. Kg1 Bc5+ 55. Kf1 Rh1# 0-1

[Event "IV liga 2018"]
[Site "Sędziszów Małopolski"]
[Date "2018.10.14"]
[Round "1"]
[White "k (1679)"]
[Black "Rutra (I 1618)"]
[Result "1-0"]
[ECO "A06"]
[WhiteElo "1679"]
[BlackElo "1618"]

1. b3 d5 2. Bb2 Nf6 3. e3 c5 4. Nf3 Nc6 5. Bb5 a6 6. Bxc6+ bxc6 7. O-O Bg4 8.
d3 e6 9. Nbd2 Nd7 10. c4 Qc7 11. Qc2 e5 12. Rfe1 Bd6 13. h3 Bh5 14. Rac1 Rc8
15. e4 d4 16. g4 Bg6 17. Nh4 O-O 18. Qd1 Be7 19. Nf5 Bxf5 20. exf5 Bg5 21. Rc2
Bf4 22. Ne4 Qd8 23. Kg2 Ra8 24. Qf3 a5 25. Ng3 Qb6 26. Bc1 Bxc1 27. Rcxc1 f6
28. Rb1 h6 29. Qe4 Rae8 30. Nh5 Nb8 31. h4 Qd8 32. Kh3 Qd7 33. Rb2 Na6 34. Rbe2
Nc7 35. Ng3 Re7 36. Rg1 Ne8 37. Qg2 Nd6 38. Qf1 Rfe8 39. Qe1 Qc7 40. f3 Qb6 41.
Qd2 Qb4 42. Qc1 Nf7 43. Ne4 Qb6 44. Reg2 Rf8 45. Kh2 Qa7 46. Qa3 Rb7 47. Qxc5
Qxc5 48. Nxc5 Ra7 49. Rb1 Rb8 50. a3 Nd6 51. Rgb2 Nb7 52. Ne6 Nd8 53. Nxd8 Rxd8
54. b4 Rb8 55. b5 cxb5 56. Rxb5 Rxb5 57. Rxb5 a4 58. Kg2 Kf8 59. h5 Ke7 60. Kf2
Kd6 61. Ke2 Kc6 62. Kf2 Rb7 63. Rxb7 Kxb7 64. f4 Kc6 65. fxe5 fxe5 66. Kf3 Kc5
67. Ke4 Kd6 68. c5+ Kc6 69. Kxe5 Kxc5 70. Ke4 1-0

&&&

Jeśli chodzi o najbliższe plany, to ostatnio pisałem gdzie chcę zagrać, tymczasem teraz wszystkie plany się posypały :?

Wiele osób pytało mnie skąd ja mam tyle czasu na grę w turniejach. Czasem odpowiadałem pół żartem pół serio, że korzystam póki mogę, bo później jak pójdę do pracy to tego czasu nie będę miał. No i chyba właśnie wygadałem. Pod koniec września i na początku października miałem w planie wybrać się na jakiś zagraniczny turniej na weekend, ale musiałem zrezygnować, gdyż nie wiedziałem czy przypadkiem nie będę musiał być w poniedziałek rano w domu (raz musiałem być). No więc dostałem pracę i póki co pracuje na drugą zmianę, a za niedługo być może będę miał na pierwszą zmianę. Nie dało się tego pogodzić ze studiami dziennymi, więc zrezygnowałem i przeniosłem się na zaoczne. Niestety tak się niefortunnie złożyło, że przez pracę nie mogę póki co grać w turniejach w Grand Prix w Rzeszowie (2. zmiana), dodatkowo za bardzo nie mogę się wybrać na jakieś zagraniczne turnieje (tak żeby w piątek wyjechać, w poniedziałek wrócić). A jako, że teraz praktycznie co tydzień (z wyjątkiem weekendu 10/11.11) będę miał zajęcia na studiach, prawdopodobnie nie zagram w IV lidze (może jeszcze wezmę udział w jednym zjeździe) i dodatkowo pod znakiem zapytania stoi mój udział w London Chess Classic (chyba będę musiał odpuścić, mimo że już bilety lotnicze kupiłem). Ostatnie dwa zjazdy na studiach właśnie mi wypadają 8/9.12 i 15/16.12. W lidze słowackiej także nie zagram, tam rozgrywki już się rozpoczęły, ale nikt się już ze mną nie kontaktował, ja też nie pisałem, bo wiedziałem, że póki co nie będę miał czasu.

Także jeśli chodzi o plany na końcówkę tego roku to na chwilę obecną wygląda to mniej więcej tak:

a1) 7-11.11 Mistrzostwa Rzeszowa
-Tu mój udział stoi pod znakiem zapytania, bo po pierwsze nie wiem czy dostanę urlop, a jeśli tak, to nie wiem czy będzie wystarczająco dużo chętnych. W ostatnich latach z tego co pamiętam grało około 10-14 zawodników, niestety gdy 11.11 wypada w weekend, to ciężko znaleźć czas na dwie rundy (10:00 i 14:00) w środku tygodnia.

a2) Vignola (Włochy) 9-11.11
-Przeglądając listę zagranicznych turniejów zauważyłem ciekawy turniej we Włoszech. Widzę, że na liście jest kilku Polaków. Pozostaje jeszcze kwestia czy lepiej byłoby pograć sobie z silniejszymi zawodnikami (B elo<2000), czy powalczyć o nagrodę (C elo<1750) (rok temu na jednym turnieju we Włoszech w grupie do 1850 byłem 4. i wygrałem 75 Euro). Taka ciekawostka, za 4. miejsce w grupie C do wygrania jest 2kg regionalnego sera. Zatem jeśli nie mistrzostwa Rzeszowa, to być może wybiorę się do Włoch. Z tym że tu też będę musiał mieć pewność, że będę mógł wylecieć we czwartek (najpóźniej w piątek rano) i wrócić raczej gdzieś w poniedziałek. Miejscowość jest niedaleko Boloni, ale dużo tańsze bilety lotnicze są do/z Mediolanu

b) Turnieje Grand Prix w Rzeszowie (jeśli będę miał na pierwszą zmianę) + może będę organizował turnieje blitza w Rzeszowie w piątki wieczorem jak mi kilka osób sugerowało.

c) Cracovia lub ewentualnie jakiś krótszy turniej np. Białystok albo jakiś Sylwester za granicą i przy okazji turniej. Myślę, że najprędzej po raz kolejny wybiorę się do Krakowa. W której grupie bym zagrał, tego jeszcze nie wiem.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6706
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zbiór partii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe