Moje partie - rutra

Moderator: Rafcik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 24 paź 2017, 21:08

W tym roku miałem zamiar zagrać w turnieju, w kraju w którym jeszcze nigdy nie byłem. Ostatnio ten cel zrealizowałem będąc w Sofii, ale zanim wybrałem się do Bułgarii wcześniej zaplanowałem wziąć udział w turnieju we Włoszech. W lutym miałem się wybrać do Mediolanu, niestety wypadł mi jeden egzamin na studiach w tym samym terminie i musiałem zrezygnować z udziału. Na wakacjach szukałem jakiś ciekawych zagranicznych turniejów i przy okazji udało się znaleźć tanie bilety lotnicze do Mediolanu.

Turniej odbywał się w niewielkiej miejscowości - Liscate (25 kilometrów od Mediolanu). Starałem się znaleźć możliwie jak najtańsze połączenie i w ten sposób wylot miałem z Berlina (zatem można powiedzieć, że "zwiedziłem" jeszcze jeden kraj), a powrót do Warszawy. Nie przewidziałem jednej rzeczy - samolot powrotny miałem o godzinie 21:15, na lotnisku powinienem być najpóźniej 40 minut przed odlotem, a jeszcze trzeba było dojechać do Mediolanu. Pomyślałem więc, że ostatnią rundę zagram szybko, a jeśli się załapie na nagrodę finansową i będę musiał zostać na zakończeniu to albo wrócę samolotem dzień później (w międzyczasie cena biletu wzrosła z 200zł do 200 Euro), albo w ostateczności autobusem do Krakowa (lub z jakimiś przesiadkami np. w Wiedniu). We czwartek pojechałem bezpośrednim autobusem z Rzeszowa do Berlina. W drodze przeczytałem wiadomość na forum roku, że w poniedziałek mamy obowiązkowe zajęcia z BHP (kilka godzin zajęć, między innymi o 8:45). Kompletnie rozwaliło to mój plan. Myślałem nawet o tym aby w razie spóźnienia pójść oddać krew, jednak i tu był problem, bo z tego co wyczytałem, to od pobytu w Lombardii musi minąć 28 dni by móc oddać krew. Ostatecznie postanowiłem się tym na razie nie martwić. Przed 5 rano byłem na lotnisku w Berlinie, o 7:45 miałem lot do Mediolanu.

7° Trofeo Liscate Scacchi

Po przylocie na lotnisko pojechałem do Mediolanu. Czasu miałem dosyć dużo, bo turniej był dopiero o godzinie 19:00. Wybrałem się do hotelu, poszedłem trochę pozwiedzać i później wyruszyłem do Liscate. Przed wyjazdem zastanawiałem się jak najlepiej tam dojechać. Było kilka opcji, ale ostatecznie zdecydowałem się pojechać metrem na przedostatni przystanek (Gorgonzola), gdzie w razie braku połączenia miałbym około 7 kilometrów, a to już można przejść pieszo. Jadąc metrem zauważyłem, że przystanek, na który się wybieram jest już w innej strefie i jak się domyśliłem pewnie trzeba kupić dodatkowy bilet. Zacząłem szukać informacji w internecie i wyczytałem jak jeden pan z żoną przejechał jeden przystanek za dużo i musieli zapłacić 51,50 Euro mandatu. Ja już też przejechałem za daleko, więc postanowiłem wysiąść by nie ryzykować. Nagle zaskoczenie, bramka nie chce się otworzyć, bo bilet jest nieważny (bilet 48-godzinny obowiązywał tylko w Mediolanie). Zaczekałem jak jedna osoba będzie wychodzić i szybko przeszedłem zanim się bramka zdążyła zamknąć. W Gorgonzoli miałem autobus do miejscowości Melzo, ale stamtąd (ok. 3km) musiałem przejść pieszo do Liscate. Kiedy już dotarłem na miejsce, potwierdziłem udział i czekałem na rozpoczęcie turnieju, które się trochę opóźniło. Do wyboru były dwie grupy A od elo 1800 oraz grupę B do elo 1850. Nie wiedziałem czy mogę zagrać w A (w Polsce jak jest napisane od 1800 to może nic nie oznaczać, nie wiem jak w innych krajach), ale nie pytałem organizatora, tylko wybrałem grupę B. Tempo gry P'100+30, 5 rund (20-22.10.2017).

***

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1290. Nie wiem dlaczego grałem na 29. szachownicy, skoro miałem 24. numer startowy (później doszło kilku zawodników i byłem 26. na liście). Coś tam było zaznaczone gwiazdką i wyjaśnione po włosku. Widziałem, że jeszcze w 2. rundzie przeciwnik miał szachownicę zaznaczoną gwiazdką.
W partii bardzo szybko się zorientowałem, że przeciwnik raczej do mocnych nie należy. Wykonywał ruchy jedną ręką, drugą przełączał zegar i grał bardzo niestandardowo. Bardzo szybko zdobyłem piona, a do tego przeciwnik złapał się na prosty motyw, po którym stracił wieże. Partie grałem bardzo szybko. Rywal zużył kilkanaście minut, ja z kolei grałem bardzo szybko, a dłużej zastanowiłem się tylko w tej pozycji:

[FEN "2r2rk1/pp1b1ppp/2q1p3/8/3PnNQP/2P3P1/PP6/2KR4 b - - 0 21"]

Tak wiem, to można wygrać na setki sposobów. Przed ruchem przeciwnika miałem ładować Nxc3!, ale w tej sytuacji pomyślałem, że może mogę zagrać Nf2 ze zdobyciem wieży. Chwilę jednak pomyślałem i doszedłem do wniosku, że po 21. ...Nf2 22. Qg5 Nxc1? czarne grają 23. Nh5! i to już dobrze nie wygląda (wieczny szach). Zatem zamiast bić wieży trzeba by było kombinować. Postanowiłem nie utrudniać sobie zadania, tylko zagrałem e5 z podwójnym atakiem i szybko wygrałem.

***

Po partii okazało się, że o tej porze nie ma żadnego autobusu. Musiałem więc przejść się kawałek pieszo. Szedłem około 3,5km i akurat udało mi się trafić na pociąg z Melzo do Mediolanu. Po przyjeździe do Mediolanu (a było już po północy) podjechałem sobie metrem na przystanek Duomo, gdzie miałem się przesiąść na czerwoną linię metra i pojechać do hotelu. Niestety właśnie zamykali metro. Do hotelu miałem ponad 7km, ale na szczęście jechał autobus nocny. Było już późno, trochę mi się przysnęło i pojechałem jeden przystanek za daleko. Kiedy wysiadłem to zobaczyłem przekreślony znak "Milano", czyli mało brakowało, a znowu bym za strefę wyjechał. Wróciłem do hotelu, sprawdziłem na połączenia i za chwilę poszedłem spać.
Miałem wstać o 6:00, obudziłem się po 7:00. Trochę nieciekawie to wyglądało, ale pomyślałem, że pojadę do Gorgonzoli i tam już na pewno znajdę do Liscate. Godzina 8:30, do rundy pozostało 50 minut, najbliższy autobus 9:15, ale tylko do Melzo, z przesiadką na miejscu będę o 10:25. Pomyślałem, że kilka lat temu gdy biegałem przebiegnięcie 7km w 50 minut nie stanowiło dla mnie żadnego problemu (nawet z plecakiem), niestety już kondycja nie ta. Trochę szedłem, trochę biegłem, byłem w miejscu, w którym piesi chodzić nie mogą, ruchliwa droga, teren niezabudowany, szedłem poboczem. Ogólnie włosi byli mili, ale na stopa nikt się nie zatrzymał. Na stacji paliw poprosiłem pana aby zadzwonił po taksówkę, ale powiedział, że tu taksówek nie ma i tylko wskazał mi przystanek autobusowy. Kiedy zostało mi 5km i 25 minut już wiedziałem, że nie zdążę. Chciałem poszukać numeru telefonu do organizatora, ale w komunikacie organizacyjnym znalazłem informację, że można się spóźnić na rundę 1 godzinę. Cóż na ogół staram się nie spóźniać (ale nie za wszelką cenę, nie tak jak kiedyś w Rudniku, gdzie przyjechałem 5 godzin wcześniej, bo nie miałem autobusu/pociągu), jednak są czasem różne sytuacje i tu skorzystałem z możliwości, że mogłem przyjść później. Kiedy już byłem w Melzo zaczęła się odgrodzona droga bez pobocza. Tam iść to już by było szaleństwo (nie wiem jak te Google Maps mi pokazywały drogę niby dla pieszych), więc przeszedłem się do miasta. Trochę gimnastyki, skok przez ogrodzenie, przejście przez tory i znalazłem się blisko drogi do Liscate. Gdy już dotarłem do tej miejscowości, to udało mi się jeszcze przebiec poznanym dzień wcześniej skrótem, dzięki czemu zaoszczędziłem kilka minut. Na rundę spóźniłem się 52 minuty, jeszcze 8 i przegrałbym walkowerem.

---

W 2. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1735 i grałem białymi na 4. szachownicy. Przeciwnik zagrał mi obronę Caro Kann. W debiucie odniosłem wrażenie, że mam lepszą pozycję i trochę zacząłem wymieniać licząc na lepszą końcówkę. Niestety zagrałem trochę niedokładnie przez co przeciwnik złapał kontrę. W pewnym momencie chętnie bym się dłużej zastanowił, ale zostało mi około 20 minut (podobnie przeciwnikowi), więc musiałem grać trochę szybciej. Udało mi się wyrównać i doszło do końcówki pionowej.

[FEN "8/8/2k3p1/5p2/p2K3P/8/PP6/8 w - - 0 43"] [FEN "8/8/8/7K/p7/8/PPk5/8 w - - 0 48"]

Pierwszy diagram to pozycja po 42. ruchach. Drugi diagram to pozycja po 47. ruchach. Licząc te kilka posunięć do przodu wyobraziłem sobie pozycję z drugiego diagramu i wydawało mi się, że mam wygraną po 48. b4 axb3e.p. 49. axb3 Kxb3. Na desce zostają dwa króle, jednak licząc 7 ruchów do przodu wydawało mi się, że pion z b4 nadal tam jest i mam wygraną. Okazało się jednak, że tego już się wygrać nie dało i partia zakończyła się remisem.

---

Po partii tak na szybko coś zjadłem i kiedy były kojarzenia zobaczyłem co przeciwnik gra. Znalazłem trochę stare partie, ale widziałem, że mój rywal lubi grać wariant wymienny, a chcąc grać na wygraną chciałem tego uniknąć w obronie słowiańskiej. Postanowiłem więc trochę zaryzykować i zagrać obronę Czigorina, w której prawie w ogóle nie znam teorii.
W 3. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1727.

5. ...Nf6? Tu należało grać Nxc3 czego ja oczywiście nie wiedziałem. Nie chciałem bić skoczka na c3 dopóki nie będę miał gońca na b4 i to był błąd. Po chwili czułem się tak jakbym grał "przeciwko gambitowi halloween", tylko przy równym materiale. Nie wyglądało to dobrze, ale przeciwnik zagrał źle i udało mi się rozwinąć. Trochę się powymieniało i w końcówce oprócz wież został goniec na skoczka. Z tego co wiem mając skoczek lepiej gra przy połączonych pionach, dlatego wolałem mieć gońca. Udało się zdobyć piona zyskując lepszą końcówkę, ale popełniłem błąd.

[FEN "8/pbp1R1pk/7p/8/1P2N2K/r6P/6P1/8 b - - 0 42"]

W tym miejscu zagrałem 42. ...Ra4? myślałem, że zdobędę drugiego piona. Białe mogły zagrać 43. Nf6+ i prawdopodobnie partia zakończyłaby się remisem w wyniku gróźb matowych. Przeciwnik jednak tego wariantu nie znalazł i partie wygrałem.

***

Udało mi się zdążyć na autobus do Mediolanu. Poszedłem chwilę pozwiedzać, chociaż z tego co widziałem to w Mediolanie nie ma zbyt wielu ciekawych miejsc, myślę, że miasto można spokojnie w 1 dzień zwiedzić. Wieczorem udałem się do hotelu. Znalazłem kilka partii przeciwnika, ale zbyt wiele z nich się nie dowiedziałem, więc postanowiłem grać swoje. Następnego dnia miałem niemal identyczną sytuację jak dzień wcześniej. Wstałem po godzinie 7:00. Zanim się spakowałem, zebrałem do wyjścia to trochę czasu minęło. W perspektywie miałem możliwość pojechania do Gorgonzoli i znowu 7km pieszo, ale tym razem z walizką. Zacząłem więc kombinować, szukać alternatywnego połączenia, niestety był mało czasu na przesiadkę. Udało mi się podjechać metrem na przystanek, gdzie miałem trochę zapasu. Pomyślałem, że w razie jakby coś nie wyszło to w ostateczności jakąś taksówką bym pojechał, chociaż widziałem, że ceny we Włoszech o wiele wyższe niż w Polsce. Zdążyłem jednak idealnie i znalazłem się na przystanku, na który przyjechałem dzień wcześniej. Stamtąd kilka minut później miałem bezpośredni autobus do Liscate. Na turniej przyjechałem z 20 minutowym zapasem.

***

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1709. Po debiucie uzyskałem trochę lepszą pozycję. Kiedy mój przeciwnik zagrał 14. ...Nf6 postanowiłem wymienić skoczka zdwajając czarnym piony w kolumnie f. Nie wiedziałem czy to wystarczy do zwycięstwa, ale uważałem, że jakoś sobie poradzę.

[FEN "8/ppp2pk1/3p1p2/8/2P1PPP1/1P4K1/P3R3/2r5 w - - 0 33"]

Niestety czarnym udało się wyrównać. Pomyślałem więc, że to najwyższy czas by zagrać e5 i próbować coś jeszcze namieszać. Tę końcówkę przeciwnik zagrał źle. Ja uaktywniłem króla i dzięki temu wyrobiłem sobie wolnego piona. Myślę, że czarne powinny włączyć do gry króla by zablokować mi przejście królem w kierunku piona b.

[FEN "8/5pk1/1RPK4/8/8/8/8/3r4 w - - 0 50"]

Ostatnia szansa dla czarnych. W tej pozycji zagrałem 50. Kc5? Mój plan był prosty - idę królem na około na pole b6 i pcham piona c6-c7. Ten plan był jednak trochę za wolny. Czarne mogły zagrać 50. ...Rc1+ 51. Kb5 f5! i bym piona nie dogonił. Przeciwnik jednak zagrał tak jak chciałem i partia zakończyła się moim zwycięstwem.

---

Przed ostatnią partią znalazłem się w sytuacji, w której znaleźć się nie chciałem. Miałem 3,5pkt i w przypadku zwycięstwa miałem pewne przynajmniej 3. miejsce, w przypadku remisu mogłem nic nie wygrać (było to całkiem możliwe, bo miałem najniższego buchholza spośród zainteresowanych osób). Najbardziej obawiałem się tego, że partia mi się przeciągnie, nic nie wygram, nie zdążę na samolot i będę musiał dzień później wracać autobusem. Zobaczyłem co gra przeciwnik "zamknięty sycyl, aha to nie ma co się przygotowywać, tylko grać swoje". Podjąłem więc decyzję, że gram szybko, bo muszę zdążyć na 17:50 na autobus do Mediolanu (oczywiście tu dużo zależało od tego jak szybko będzie grał przeciwnik, ale przy tempie P'100+30 musiałem się liczyć z tym, że partia może trwać ponad 2 godziny).

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika z rankingiem 1837 (1. numer startowy) i grałem czarnymi na 2. szachownicy. Sytuacja była o tyle ciekawa, że w przypadku zwycięstwa mogłem nawet wygrać turniej (byłbym 2., ale gdyby na 1. desce wygrał zawodnik mający tyle samo punktów co ja, wówczas miałem lepszą punktację pomocniczą).

[FEN "r2qkbnr/1b3ppp/p1n1p3/3pP3/1p1P4/6P1/1PP1NPBP/R1BQK1NR b KQkq - 0 10"]

No tak, wiedziałem, że gra od ręki może się źle dla mnie skończyć. Nie wiedziałem za bardzo jak wyprowadzić gońca i skoczka, więc szybko zagrałem 10. ...f6?

[FEN "r4bnr/1b3kpp/p1n1pp2/3pP3/1p1P1N2/6P1/1PP2PBP/R1B1K1NR w KQ - 0 14"]

"To uczucie, gdy w debiucie król stoi dobrze na f7" :D
Białe wymieniły hetmany, a w następnym ruchu zagrały Nf3? po czym zyskałem przewagę piona i lepszą pozycję. Przeciwnik długo myślał, ja grałem bardzo szybko. Niestety przez tą szybką grę wypuściłem przewagę. W 35. ruchu nie zauważyłem prostego motywu taktycznego, po którym straciłem piona. W końcówce znów udało mi się osiągnąć przewagę piona, ale ciężko mi było znaleźć jakiś dobry plan gry.

[FEN "4b3/4k3/6B1/4p2p/3n2pP/4K1P1/3N4/8 w - - 0 55"] '

Do odjazdu autobusu około 20 minut, przeciwnik ma na zegarze 16 minut (ja około 1h40min.). Postanowiłem, że jeśli zagra Bb1 to wrzucam remis, bo już nie mam czasu, mogę nie zdążyć na samolot. Przeciwnik po długim namyśle wymienił gońce, ja źle odszedłem królem i straciłem piona (chociaż to i tak już chyba było remisowe). Przyjąłem propozycję remisu.

***

Sytuacja bardzo mi się skomplikowała. Zremisowałem i miałem jakąś tam szansę na nagrodę pieniężną, chociaż widziałem, że kilku zawodników przed piątą rundą miało buchholza 10pkt, niektórzy 7-8pkt, ja tylko 7pkt. Nie wiedziałem czy cokolwiek wygram. Podszedłem do sędziego i powiedziałem, że się spieszę na samolot. Chciałem zapytać czy jest taka możliwość, że organizator wysłałby mi nagrodę gdybym coś wygrał, ale sędzia zapytał czy mam lot z Linate czy z Bergamo. Gdy powiedziałem, że z Bergamo to okazało się, że jeden z zawodników jedzie w tamtym kierunku i mnie może podwieźć. Trochę się obawiałem, że nie zdążę, zakończenie miało być około 19:40, z tego co widziałem na lotnisko z Liscate do Bergamo jedzie się około 35 minut, a o 20:45 zamykają bramkę na lotnisku. Było trochę zapasu, ale i tak nie wiedziałem kiedy turniej się skończy, postanowiłem jednak zaczekać. Przy okazji przeanalizowałem sobie partie z przeciwnikiem. Generalnie wyszło, że prawie przez całą partie miałem dużą przewagę. Nawet gdy przeciwnik chciał przeanalizować jeden ruch, to ja tam liczyłem wariant z oddaniem wieży, który dawał mi wygraną (wieża nie mogła złapać piona).
Pamiętam jak rok temu grałem szybko w jednej partii w mistrzostwach Rzeszowa. Wtedy spieszyłem się na zajęcia (nie można było mieć nieobecności, a odrabianie z kolejną grupą wiązało się z tym, że nie mogłem zagrać kolejnej rundy). Tamta partia była bardzo wyrównana, przeciwnikowi zostało kilkanaście minut, ja miałem ok. 1h20min. Niestety wtedy nie zauważyłem jednej groźby i przegrałem. Tu była szansa na zwycięstwo, skończyło się remisem.

Wyniki ułożyły się dla mnie idealnie, a i kryterium pomocnicze było dla mnie korzystne. Pod uwagę brany był Buchholz (uważam, że przy 5 rundowym turnieju to dobra decyzja), a w następnej kolejności średni ranking przeciwników. Akurat w ostatniej rundzie grałem z 1. numerem startowym co mi trochę podwyższyło średni ranking.

W turnieju z wynikiem 4pkt/5 zająłem 4. miejsce i wygrałem 75 Euro. Gdybym miał nieco niższy średni ranking przeciwników i zająłbym 5. miejsce wówczas zdobyłbym nagrodę do elo 1700 (również 75 Euro), nagrody jednak się nie łączyły i nie byłem brany pod uwagę w tej klasyfikacji. Zdobyłem +33pkt do rankingu FIDE i od listopada będę miał mój nowy najlepszy ranking - 1683.

***

Kiedy dostałem nagrodę okazało się, że pan, z którym miałem jechać na lotnisko nic nie wygrał, więc już nie czekaliśmy do samego końca. Zbliżała się godzina 20:00, szacowany czas przyjazdu około 20:30, miałem tylko nadzieję, że przed lotniskiem nie będzie korków. Z kierowcą sobie nie porozmawiałem, bo prawie w ogóle nie znał angielskiego. Niestety trafił mi się kierowca, który nie za bardzo znał drogę, GPSa miał trochę niezaktualizowanego, więc włączyłem nawigację w telefonie. Na dodatek kierowca jechał 90km/h autostradą gdy mógł 130km/h. Robiło się coraz bardziej nieciekawie. Dojechaliśmy na lotnisko, szybko pobiegłem na odprawę bagażową. Powinienem być najpóźniej 40 minut przed odlotem, byłem 37 minut przed startem samolotu. Po odprawie szybko biegłem do bramki i obawiałem się najgorszego. O godzinie 20:45 (godzinie planowanego zamknięcia) byłem pod bramką. Na moje szczęście okazało się, że samolot ma 10 minut opóźnienia. Po kilku minutach otworzyli bramkę i zdążyłem na samolot. Po 23:00 przyleciałem do Modlina, skąd udałem się do Warszawy i o 2 w nocy miałem autobus do Rzeszowa, a na zajęcia zdążyłem.

&&&

Partie z turnieju:

[Event "7° Trofeo Liscate Scacchi"]
[Site "Liscate"]
[Date "2017.10.20"]
[Round "1"]
[White "ITA (1290)"]
[Black "Rutra (1650)"]
[Result "0-1"]
[ECO "D00"]
[WhiteElo "1290"]
[BlackElo "1650"]
[PlyCount "54"]

1. d4 d5 2. Nc3 Nf6 3. f3 e6 4. e4 Bb4 5. Bd2 Bxc3 6. Bxc3 dxe4 7. fxe4 Nxe4 8.
Qf3 Nxc3 9. Qxc3 Qh4+ 10. g3 Qe4+ 11. Be2 Qxh1 12. O-O-O Qc6 13. Bb5 Qxb5 14.
Qxc7 Qc6 15. Qe5 O-O 16. Nh3 Nd7 17. Qg5 Nf6 18. Nf4 Bd7 19. h4 Rac8 20. c3 Ne4
21. Qg4 e5 22. Qe2 Nxc3 23. bxc3 Qxc3+ 24. Kb1 exf4 25. gxf4 Bf5+ 26. Qe4 Bxe4+
27. Rd3 Bxd3# 0-1

[Event "7° Trofeo Liscate Scacchi"]
[Site "Liscate"]
[Date "2017.10.21"]
[Round "2"]
[White "Rutra (1650)"]
[Black "ITA (1735)"]
[Result "1/2-1/2"]
[PlyCount "98"]

1. e4 c6 2. Nc3 d5 3. Nf3 Bg4 4. exd5 cxd5 5. h3 Bxf3 6. Qxf3 e6 7. d4 Nc6 8.
Bb5 a6 9. Bxc6+ bxc6 10. O-O Nf6 11. Re1 Be7 12. Ne2 Ne4 13. Ng3 Nxg3 14. Qxg3
Bf6 15. c3 O-O 16. Bf4 Rc8 17. Be5 Bxe5 18. Rxe5 c5 19. dxc5 Rxc5 20. Qe3 Qc7
21. f4 g6 22. Qd2 a5 23. Rf1 Rb8 24. Re2 Rc4 25. Rf3 a4 26. g4 Qc5+ 27. Kg2 d4
28. cxd4 Rxd4 29. Qe3 Rbd8 30. f5 exf5 31. gxf5 Qd6 32. fxg6 hxg6 33. Qe7 Qxe7
34. Rxe7 Rd2+ 35. Rf2 Rxf2+ 36. Kxf2 Rd2+ 37. Re2 Rxe2+ 38. Kxe2 Kf8 39. Kd3
Ke7 40. Kc4 Kd6 41. Kd4 f5 42. h4 Kc6 43. Ke5 Kc5 44. h5 gxh5 45. Kxf5 Kc4 46.
Kg5 Kd3 47. Kxh5 Kc2 48. b4 axb3 49. axb3 Kxb3 1/2-1/2

[Event "7° Trofeo Liscate Scacchi"]
[Site "Liscate"]
[Date "2017.10.21"]
[Round "3"]
[White "ITA (1727)"]
[Black "Rutra (1650)"]
[Result "0-1"]

1. d4 d5 2. c4 Nc6 3. Nc3 Nf6 4. cxd5 Nxd5 5. e4 Nf6 6. d5 Ne5 7. f4 Ng6 8. Nf3
Bg4 9. Be2 e6 10. Qa4+ Nd7 11. dxe6 fxe6 12. O-O Bc5+ 13. Kh1 O-O 14. f5 exf5
15. Bg5 Be7 16. Bxe7 Nxe7 17. exf5 Bxf5 18. Qb3+ Kh8 19. Ng5 Ne5 20. Rad1 Qe8
21. Qxb7 Qc6 22. Qxc6 N5xc6 23. Bf3 h6 24. Nge4 Ne5 25. Ng3 Nxf3 26. Rxf3 Bg4
27. Rxf8+ Rxf8 28. Re1 Rf7 29. h3 Bd7 30. Nge4 Bc6 31. Kg1 Nd5 32. Nxd5 Bxd5
33. Nc3 Bc6 34. Re6 Bb7 35. a3 Rd7 36. Ne4 Rd1+ 37. Kf2 Rb1 38. b4 Rb2+ 39. Kg3
Rb3+ 40. Kh4 Rxa3 41. Re8+ Kh7 42. Re7 Ra4 43. Kh5 Bxe4 44. Rxe4 c5

[Event "7° Trofeo Liscate Scacchi"]
[Site "Liscate"]
[Date "2017.10.22"]
[Round "4"]
[White "Rutra (1650)"]
[Black "ITA (1709)"]
[Result "1-0"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nf6 3. Nf3 Nc6 4. d4 exd4 5. Nxd4 d6 6. Bb5 Bd7 7. O-O Be7 8.
Kh1 Nxd4 9. Bxd7+ Qxd7 10. Qxd4 O-O 11. Bg5 Ne8 12. Bxe7 Qxe7 13. Nd5 Qd8 14.
Rae1 Nf6 15. Nxf6+ Qxf6 16. Qxf6 gxf6 17. Re3 Rae8 18. Rfe1 Re7 19. g3 Rfe8 20.
Kg2 Kg7 21. R1e2 Kg6 22. c4 Re5 23. f4 R5e7 24. Kf3 h5 25. h3 Kg7 26. g4 hxg4+
27. hxg4 Rh8 28. Kg2 Ree8 29. Rh3 Rxh3 30. Kxh3 Rh8+ 31. Kg3 Rh1 32. b3 Rc1 33.
e5 fxe5 34. fxe5 dxe5 35. Rxe5 Rc2 36. Re7 Rxa2 37. Rxc7 b6 38. b4 Rc2 39. b5
Ra2 40. Kf4 Ra4 41. Ke5 a6 42. bxa6 Rxa6 43. Rc6 Ra5+ 44. Kd6 Rg5 45. Rxb6 Rxg4
46. c5 Rd4+ 47. Ke5 Rd1 48. c6 Re1+ 49. Kd6 Rd1+ 50. Kc5 Rc1+ 51. Kb5 Rb1+ 52.
Ka6 Rc1 53. Kb7 Kg6 54. c7+ Kg5 55. Rc6 Rb1+ 56. Ka6 Ra1+ 57. Kb5 Ra8 58. c8=Q
Rxc8 59. Rxc8 f5 60. Kc4 Kf4 61. Kd3 Kf3 62. Kd2 f4 63. Ke1

[Event "7° Trofeo Liscate Scacchi"]
[Site "Liscate"]
[Date "2017.10.22"]
[Round "5"]
[White "ITA (1837)"]
[Black "Rutra (1650)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. e4 c5 2. Nc3 a6 3. g3 b5 4. a3 Bb7 5. Bg2 e6 6. d3 b4 7. axb4 cxb4 8. Nce2
d5 9. e5 Nc6 10. d4 f6 11. Nf4 Qd7 12. Qh5+ Qf7 13. Qxf7+ Kxf7 14. Nf3 g5 15.
Ne2 g4 16. Nh4 fxe5 17. dxe5 Nxe5 18. O-O Bc5 19. Be3 Bxe3 20. fxe3+ Ke7 21. b3
Nf6 22. Nd4 Nc6 23. Rf2 Nxd4 24. exd4 Rhf8 25. Ra4 a5 26. Bf1 Ne4 27. Rxf8 Kxf8
28. Bd3 Ng5 29. Be2 h5 30. Ng6+ Kg7 31. Nf4 Kh6 32. Ra1 Bc6 33. h4 Ne4 34. Kg2
Bd7 35. Nd3 Kg7 36. Nxb4 a4 37. bxa4 Rxa4 38. Rxa4 Bxa4 39. c4 dxc4 40. Bxc4
Kf6 41. Nd3 Nd2 42. Ba2 Bc6+ 43. Kg1 Nf3+ 44. Kf2 Nxd4 45. Nf4 Be8 46. Ke3 Nf5+
47. Kf2 Bf7 48. Nd3 Ke7 49. Ne5 Be8 50. Nc4 Bb5 51. Nd2 e5 52. Bb1 Nd4 53. Ke3
Bc6 54. Bg6 Be8 55. Bxe8 Kxe8 56. Ke4 Kf7 57. Nc4

Z turnieju jestem zadowolony. Być może gdybym ostatnią rundę grał powoli to może zrealizowałbym przewagę i wygrał 200 Euro, ale to można tylko gdybać, były też partie, w których szczęście dopisało (tzn. umiejętności). Myślę, że na taki turniej to najlepiej byłoby się wybrać w 4-5 osób i wynająć samochód. Jeśli chodzi o zagraniczne turnieje to w tym roku może jeszcze wybiorę się na jednodniowy turniej szybki do Pragi w grudniu, natomiast kolejne turnieje prawdopodobnie dopiero po sesji (marzec 2018).

Wyniki: http://www.trofeoliscatescacchi.it/open-b-2017/
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez ŁowcaAndroidów » 24 paź 2017, 21:57

@Rutra następnym razem polecam wynająć auto i odstawić w dniu wyjazdu na lotnisku. Wariat z Ciebie :)
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4012
Wiek: 31
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:50
Podziękował : 301 razy
Otrzymał podziękowań: 529 razy
Ranking: 2286

Re: Moje partie - rutra

Postprzez dczerw » 25 paź 2017, 08:07

Studia potrafią człowiekowi napsuć planów turniejowych :)
dczerw
 
Posty: 108
Dołączył(a): 02 kwi 2016, 22:41
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Ranking: 2149

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 25 paź 2017, 08:39

ŁowcaAndroidów napisał(a):@Rutra następnym razem polecam wynająć auto i odstawić w dniu wyjazdu na lotnisku. Wariat z Ciebie :)


Rozważałem taką opcję, przynajmniej na ten ostatni dzień, z tym że nie mam żadnego doświadczenia z wynajmowaniem samochodu. Aczkolwiek jadąc 130km/h autostradą, a nie 90km/h jak kierowca, który mnie podwoził na pewno miałbym większy zapas, a tu mało brakowało, a mogłem nie zdążyć na samolot.

dczerw napisał(a):Studia potrafią człowiekowi napsuć planów turniejowych :)


Wielu znajomych szachistów mówi mi, że jak skończę studia to nie będę miał czasu na turnieje. Więc nie jest najgorzej. Niestety takie sytuacje jak ostatnio gdzie dowiaduję się we czwartek, że w poniedziałek rano mam obowiązkowe zajęcia to jest jakieś nieporozumienie. Niestety w związku z tak późną informacją ewentualnych strat finansowych by mi uczelnia nie pokryła.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 29 paź 2017, 23:41

Dziś grałem dwie partie drugiego zjazdu IV ligi. W pierwszej partii trafiłem na zawodnika I+ 2064. Z przeciwnikiem grałem rok temu w lidze i miałem wyrównaną partie, niestety w końcówce gdy przeciwnik wykonał wyczekujący ruch straciłem tempo i przegrałem. Później w jednym turnieju klasycznym w bezpośredniej partii udało się doprowadzić do równej końcówki, lecz do remisu prowadził tylko jeden wariant, którego nie widziałem i również przegrałem. Wczoraj chwilę się przygotowywałem na przeciwnika, ale w partii została zagrana obrona sycylijska i musiałem grać swoje.

[FEN "r1bqkb1r/pp1pnppp/2n5/1Bp1p3/4P3/2N2N2/PPPP1PPP/R1BQK2R w KQkq - 0 5"]

Tu zagrałem 5. Nd5. Nie doliczyłem, że czarne mogą zbić skoczka i po 5. ...Nxd5 6. exd5 Nd5 pion d5 jest słaby. Przeciwnik zagrał jednak niedokładnie i zdobyłem piona.

[FEN "5rk1/1p4pp/1b1p1rb1/pP1P1p2/P3p3/B1P3P1/3PBPP1/2R2RK1 w - - 0 23"]

Kluczowa pozycja. Zagrałem 23. d4? po czym czarne zbiły w przelocie 23. ...cxd3 i pozycja była przegrana. W tym momencie należało zagrać 23. c4. Rozważałem ten wariant w pierwszej kolejności, jednak obawiałem się ruchu 23. ...Bd4. Jak okazuje po tym posunięciu miałem 24. c5 i wymuszone było bicie piona na c5 z następnym Bxc5 przez co usunąłbym czarnym gońca z przekątnej g1-a7. Myślę, że po tym przynajmniej remis by był, niestety nie policzyłem tego wariantu. W końcówce liczyłem jeszcze na motyw wściekłej wieży, ale czarne miały odejście królem, w miejsce, w którym mogły się zasłonić gońcem zwalniając białemu królowi pole g1. Partie przegrałem.

[Event "IV liga"]
[Site "Leżajsk"]
[Date "2017.10.29"]
[Round "5"]
[White "Rutra (I 1650)"]
[Black "I+ (2064)"]
[Result "0-1"]
[PlyCount "92"]
[EventDate "2017.10.29"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. Nc3 e5 4. Bb5 Nge7 5. Nd5 Nxd5 6. exd5 Nd4 7. Nxd4 cxd4
8. c3 a6 9. Ba4 d3 10. Qf3 Qh4 11. Bd1 Bc5 12. O-O O-O 13. Qxd3 d6 14. Qg3 Qxg3
15. hxg3 Bf5 16. Be2 e4 17. b4 Bb6 18. Bb2 Bg6 19. a4 f5 20. b5 a5 21. Ba3 Rf6
22. Rac1 Raf8 23. d4 exd3
24. Bxd3 f4 25. Bxg6 fxg3 26. Be4 Rxf2 27. Rxf2 Rxf2 28. c4 Be3 29. Re1 Re2+
30. Kf1 Rf2+ 31. Kg1 Ra2+ 32. Kh1 Rxa3 33. Bc2 Rc3 34. Re2 b6 35. c5 dxc5 36.
d6 Kf7 37. d7 Ke7 38. Re1 Kxd7 39. Rf1 Rxc2 40. Rf7+ Kd6 41. Rd7+ Ke5 42. Rd5+
Ke4 43. Rd4+ Kf5 44. Rd5+ Kg4 45. Rd4+ Bf4 46. Rd1 Rc1 0-1

Byłem trochę zmęczony pierwszą partią, przez co w kolejnej zagrałem zdecydowanie za szybko. W drugiej rundzie trafiłem na I 1851. Z przeciwnikiem grałem kilka razy w turniejach szybkich i raczej miałem dobre wyniki, ale to było wtedy, gdy grał słabiej. Po debiucie uzyskałem dobrą pozycję, jednak chciałem wymienić czarnopolowego gońca. Straciłem trochę tempa i białe uzyskały lepszą pozycję.

[FEN "r4rk1/1b3ppp/pq3n2/1pp1P3/8/2NB3P/PP2QPP1/3R1R1K b - - 0 19"]

W tym momencie zagrałem 19. ...Qe6 tworząc groźbę mata w 2. Niestety dopiero po wykonaniu ruchu zauważyłem, że po 20. f4 nie mogę zbić piona h3, bo po Kg1 stracę skoczka. Straciłem cenne tempo, przez co musiałem się wycofać i dostałem bardzo pasywną pozycję. Liczyłem jeszcze na wymiany figur, ale nie udało się i partie szybko przegrałem.

[Event "IV liga"]
[Site "Leżajsk"]
[Date "2017.10.29"]
[Round "4"]
[White "I (1838)"]
[Black "Rutra (I 1650)"]
[Result "1-0"]
[PlyCount "73"]

1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nf3 Nf6 4. Nc3 e6 5. e3 Nbd7 6. Bd3 dxc4 7. Bxc4 b5 8. Bd3
a6 9. O-O Bd6 10. e4 e5 11. dxe5 Nxe5 12. Nxe5 Bxe5 13. h3 O-O 14. Qe2 Bb7 15.
Be3 Bd4 16. Bxd4 Qxd4 17. Rad1 Qb6 18. Kh1 c5 19. e5 Qe6 20. f4 (20. f3) 20...
Nd7 21. Be4 Bxe4 22. Qxe4 Rfd8 23. Rd6 Qe8 24. Rfd1 Nf8 25. f5 Rxd6 26. Rxd6
Rd8 27. Qd5 Rxd6 28. Qxd6 Nd7 29. e6 fxe6 30. fxe6 Nf8 31. e7 Ng6 32. Qe6+ Kh8
33. Nd5 Nxe7 34. Qxe7 Qg8 35. Qxc5 h6 36. Ne7 Qf8 37. Ng6+ 1-0

Drużyna pierwszą partie przegrała, drugą zremisowała i po 5. rundach zajmujemy 6. miejsce. Kolejny zjazd 19 listopada.

---

Odnoszę wrażenie jakbym czuł przesyt szachami. Nie wiem czym jest to spowodowane, może za dużo gram w turniejach. Po powrocie z Włoch w partiach przez internet podstawiałem figury w 1-2 ruchach. Trochę lepiej było w turnieju szybkim - we czwartek w turnieju Grand Prix zdobyłem 4pkt/5, nie potrafię jednak utrzymać koncentracji i w przypadku turnieju klasycznego po jednej dobrej partii w kolejnej zaczynam blitzować.

Jeśli chodzi o najbliższe planowane turnieje to:
1) Na 90% wybiorę się do Kolbuszowej na trzydniowy turniej klasyczny (5 rund P'90+30).
2) Mistrzostwa Rzeszowa sobie najprawdopodobniej odpuszczę, bo przez zajęcia na uczelni wypadłyby mi 2 rundy, a szkoda wykorzystywać nieobecność, może się później przydać. W tygodniu 6-12.11 prawdopodobnie nigdzie nie będę grał. Tydzień później wybieram się na Ogólnopolską Konferencję Sędziów Szachowych, ale tylko jeden dzień, bo w niedzielę mam 3. zjazd IV ligi.

Ponadto zgłosiłem się do rozgrywek Team League na FICS (chyba po raz pierwszy od czterech lat), gdzie gram w 2 klubach, więc dochodzą mi dwie partie klasyczne tygodniowo.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez thinkerteacher » 31 paź 2017, 10:54

Ja od siebie tylko dodam, że grając zaledwie 270 partii standardowych (70% to partie 45+45 oraz 30+10, zaś 30% to partie 15+0) w ciągu roku na FICS... już ledwie zipię. Dlatego oblicz i porównaj Arturze ilość partii klasycznych i szybkich (oraz błyskawicznych), które rozegrałeś w ciągu roku... i być może uzyskasz odpowiedź skąd się wziął (bierze) przesyt szachami ;).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7574 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 01 lis 2017, 12:27

Chyba rzeczywiście przerwa jest nieunikniona. Wczoraj zagrałem w turnieju P'15, ale tylko 4 partie, bo się spieszyłem na autobus. Z zawodnikami II-I kategorii przegrałem i to zdecydowanie, ze słabszymi wygrałem, z tym że w jednej trochę technika w końcówce pomogła, inaczej byłby remis. Później grałem partie TL na FICS, gdzie po zdobyciu lepszej pozycji zagrałem na zasadzie "i tak remis wystarczy by drużyna wygrała mecz", powymieniałem i remisem się skończyło mimo przewagi piona.

Zatem prawdopodobnie zrobię sobie z półtora tygodnia przerwy od gry w turniejach, a później być może pojadę na dwudniowy turniej klasyczny do Wrocławia.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Daniel » 01 lis 2017, 16:09

rutra napisał(a):Chyba rzeczywiście przerwa jest nieunikniona. Wczoraj zagrałem w turnieju P'15, ale tylko 4 partie, bo się spieszyłem na autobus.


Od przerwy będzie sensowniejsze coś innego - dokładniejsze wybieranie turniejów ;) aby nie musieć się wycofywać przez autobus/pociąg/samolot/egzamin/itp tylko spokojnie dograć zawody do samego końca, bez pośpiechu, bez konieczności wycofywania się przez końcem lub ryzykowania spóźnienia się. Pośpiech odbija się też na wynikach.
Daniel
 
Posty: 767
Dołączył(a): 18 paź 2006, 19:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 175 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 02 lis 2017, 08:16

Na sytuację związaną z turniejem we Włoszech nie miałem wpływu. Kupowałem bilety za 30 Euro w dwie strony (+dojazd do Berlina i powrót z Warszawy) w sierpniu. O tym czy zagram zależało tylko od tego czy będę mógł mieć nieobecność na piątkowych i ewentualnie poniedziałkowych zajęciach. O obowiązkowych zajęciach w poniedziałek dowiedziałem się w chwili wyjazdu na lotnisko do Berlina.

Z turniejem w Rzeszowie mogłem sobie czas inaczej rozplanować, tylko jak akceptowałem termin partii Team League to zapomniałem, że 1.11 za bardzo nie miałbym jak wrócić, a 21:40 jest już za późno, musiałem pojechać wcześniej.

Gram w wielu turniejach i zauważyłem to, że czasem mam gorsze wyniki z jakiegoś nie do końca zależnego ode mnie powodu. I tak na przykład po dosyć dobrym maratonie blitza w Pardubicach wróciłem do domu, a dzień później wybrałem się do Budapesztu, gdzie turniej kompletnie mi nie wyszedł (zmęczenie podróżą). W Chorzowie końcówka turnieju to była gonitwa, myśl o tym żeby zdążyć na autobus do Krakowa, skąd miałem przesiadkę do Budapesztu. Kiedyś na Cracovii dojeżdżałem średnio co 2 dni do Rzeszowa żeby "zaoszczędzić" na noclegach. Do pewnego momentu to jeszcze było dobre, ale pod koniec nie wytrzymałem i zagrałem źle.

Nie zawsze da się wszystko dograć tak żeby mieć komfortowe warunki gry. Myślałem, że problemem jest to, że właściwie co tydzień gdzieś gram, a do tego dochodzą jeszcze turnieje szybkie w Rzeszowie, w środku tygodnia, dwa razy w miesiącu i jestem trochę przemęczony szachami.
Cóż w tym tygodniu już nigdzie nie zagram, bo mi się plany (nieszachowe) pozmieniały, ale w przyszłości postaram się dobierać turnieje tak, abym mógł się bardziej skupić na grze. W Mistrzostwach Rzeszowa najprawdopodobniej nie zagram, bo przez zajęcia wypadną mi dwie rundy, więc raczej już nie ma sensu, może zagram w przyszłości, gdy 11.11 wypadnie w środku tygodnia.

PS. Widzę, że jeszcze nie policzono rankingu z turnieju z Włoch, wezmę to pod uwagę przy wyborze zagranicznych turniejów.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez chlebik » 02 lis 2017, 14:07

Rutra, a nie lepiej podejsc do tematu tak jak sportowcy? W sensie masz 'sezon startowy' (załóżmy, że podzielony na 3 części).

- semestr letni
- wakacje
- semestr zimowy na studiach

Kiedy masz sesje/zajecia to wiadomo z gory. Nie lepiej bazujac na poprzednich latach rozplanowac sobie powazne turnieje klasyka wtedy gdy wiesz, ze jest np. przerwa w zajeciach, nie masz sesji, dojazd jest sensowny, itp? I wtedy sie tego probowac przez caly rok mniej wiecej trzymac. Oczywiscie nie da sie wiedziec w styczniu, ze w listopadzie uda sie zagrac turniej we Wloszech/Hiszpanii/Budapeszcie, ale sporo wydarzen jest cyklicznych i mozna zalozyc, ze sie w okolicach danego terminu odbeda.

Ja podziwiam Cie w ogole za to jezdzenie bo mi sie nie chce na kolowki do Warszawy jezdzic bo mam remont kolei i wizja 1,5h dojazdu w jedna i druga strone by zagrac 2-3h partii jest dla mnie zbyt meczaca (w sensie wiem z doswiadczenia, ze bardzo zle sie na wynikach odbija u mnie takie dojezdzanie).
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Moje partie - rutra

Postprzez Kaczmar » 10 lis 2017, 14:46

Żeby grać na swoim poziomie to:
- trzeba być wyspanym i wypoczętym
- nie mieć w głowie nic innego niż szachy

Pamiętam jak kiedyś miałem skończyć projekt (program komputerowy) dla klienta na poniedziałek i go nie skończyłem a pojechałem na turniej weekendowy do PZSZACH. Ani wyniku ani przyjemności z grania nie było. A potem jeszcze nocka zarwana nad projektem. Teraz unikam takich sytuacji.
Kaczmar
 
Posty: 241
Wiek: 44
Dołączył(a): 07 gru 2011, 22:36
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował : 157 razy
Otrzymał podziękowań: 186 razy
Ranking: 0
FICS: Kaczmar

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 11 lis 2017, 00:09

Niestety grając w wielu turniejach nie jestem w stanie zawsze być na 100% skoncentrowany. Z tego co zaobserwowałem to dobrze mi się gra gdy jestem głodny i niewyspany (np. Turniej w Krakowie 3 rundy w sobotę, 2 w niedzielę, wyjazd o 6 rano), ale wtedy w dalszej części turnieju gra się ciężko.

Z Włochami to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności, nie dałem rady tego wcześniej zaplanować, a tak w ogóle to te całe BHP to było chyba tylko na pokaz, bo taki jest obowiązek.

Są turnieje, które mogę zaplanować z większym wyprzedzeniem jak na przykład Cracovia, czy też liga. Większość jednak to są wyjazdy zaplanowane tak nagle, teraz akurat nie mogłem zagrać w Mistrzostwach Rzeszowa (studia/praca), to mam wolny weekend i postanowiłem się wybrać do Wrocławia (jeszcze wczoraj nie byłem pewny czy pojadę).

Chyba bym musiał się utrzymywać z szachów lub wygrać w totka, żeby móc sobie planować jak zawodowcy. Niestety często muszę z jakiegoś turnieju rezygnować (lub zamienić na inny), bo nagle coś mi wypadnie. Na początku roku miałem w planie grę w turnieju klasycznym pod koniec sierpnia (wstępnie planowałem się wybrać do Polanicy), dopiero w czerwcu dowiedziałem się, że we wrześniu będę miał obronę i wszystkie plany trzeba było pozmieniać.

Fajnie mi się grało w Suwałkach. Co prawda to był turniej przy okazji kursu instruktorskiego, ale byłem w stanie się skupić, dodatkowo wybrałem silniejszą grupę (w B chyba bym miał 1. numer startowy), więc nie było tej presji, że wypadałoby wygrać i dzięki temu nawet dobrze mi poszło, urwałem pół pkt kilku teoretycznie silniejszym zawodnikom (w niektórych miałem nawet przewagi).
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 14 lis 2017, 23:49

W miniony weekend wybrałem się do Wrocławia na turniej P'60+30. Wcześniej planowałem zagrać w mistrzostwach Rzeszowa, niestety przez zajęcia wypadłyby mi 3 rundy, więc z tamtego turnieju postanowiłem zrezygnować i wybrać inny turniej. Po doświadczeniach z przeszłości (Praga, Bratysława) postanowiłem przyjechać dzień wcześniej do Wrocławia by wypocząć przed pierwszą rundą.

W 1. rundzie trafiłem na zawodnika II 1254. Przeciwnik zagrał mi obronę skandynawską i w debiucie uzyskałem dosyć dużą przewagę.

[FEN "r3k2r/pp1nbppp/1qp1pn2/8/3N4/2NP4/PPPBQPPP/R3R1K1 w kq - 0 12"]

Z zawodnikiem 2000+ pewnie bym się nie zastanawiał, tylko bym ładował Nxe6. Nie mogłem się jednak doliczyć wygranej. Dobrym ruchem było 12. Nf5, jednak nie wiedziałem co po 12. ...Bc5? Chciałem zagrać Nxg7, ale nie widziałem, że (po Kf8) skoczek może odejść na h5 (pole bronione przez hetmana) lub zagrać Bh6. Po około 10 minutach stwierdziłem, że wszystko co policzyłem mnie nie satysfakcjonuje i zagrałem Nb3.

W 16. ruchu zacząłem upraszczać pozycję, bo stwierdziłem, że to mi powinno wystarczyć do wygranej. Niestety trochę się przeliczyłem. Kiedy zagrałem 27. Nc1? myślałem, że czarne nie będą mogły zagrać Qf5, bo wchodzi Qh7 i zdobędę piona. Niestety nie zauważyłem, że wisi pion na h2 i najlepszym rozwiązaniem była wymiana hetmanów. Po chwili przeszliśmy do wieżówki, wiedziałem, że ciężko będzie mi walczyć o wygraną, ale ze słabszymi zawodnikami już takie końcówki wygrywałem.

[FEN "8/8/1p1rpk2/5pp1/2PP3p/2KR1P2/6PP/8 b - - 0 45"]

Trochę się zagalopowałem. Ruch 45. Re3-d3 miał być ruchem wyczekującym, jednak po chwili zauważyłem, że jeśli czarne zagrają e5 to już tego w normalny sposób nie wygram. Czarne jednak wybrały inny wariant, a gdy wymieniły wieże odetchnąłem z ulgą wiedząc, że pionówka jest wygrana.

[FEN "8/3k4/4p3/2P1K3/7p/6p1/6PP/8 w - - 0 53"]

Elementarz. Po 53. hxg3 hxg3 54. Kf6 zdobywam piona e6, później piona g3 i mam końcówkę K+p vs K. Widziałem to, ale coś mi się pomyliło, że biały zdąży się wybronić (tak jakbym na chwilę zapomniał o polach kluczowych/linii Przepiórki). Zagrałem 53. h3? i po wymianie pionów dopiero gdy przeciwnik zaproponował remis, dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że tego nie wygram. Partia zakończyła się remisem.

---

W 2. rundzie trafiłem na zawodniczkę II 1095. Myślałem czy nie zagrać jakiegoś niestandardowego debiutu, ale postanowiłem grać swoje. Gdy białe zagrały 6. Bg5 w Najdorfie o wynik partii byłem spokojny, byleby tylko nic nie podstawić, a wtedy zadecyduje siła gry. 16. ...Rxg2! pierwszy strzał taktyczny, po którym zdobyłem piona (w przypadku bicia wieży upraszczam - Qxe3+). 26. ...Nxf4! może nie najsilniejsze, ale kolejny strzał taktyczny, po którym zdobyłem drugiego piona (grozi Qxb3).

[FEN "1kr5/1p1bbp2/p2ppp2/8/4P2Q/P1N1q3/1PP1B2P/1K1R4 b - - 0 30"]

Jakiś czas temu pewnie bym się zawahał czy zagrać Rxc3, ale wiem już jak grać tego typu pozycje, więc tylko powiększyłem przewagę.

[FEN "1k6/1p2bpR1/p2p3P/4p3/2b1p3/P7/1K6/8 b - - 0 41"]

Po wymianie hetmanów wiedziałem, że będę musiał oddać gońca na piona h. Widziałem wygrywający wariant, ale coś mi się pomyliło - nie wiem, może to jakieś ślepe plamki. Dla "bezpieczeństwa" zagrałem bez większego zastanowienia 41. ...Ka7?? Dopiero po ruchu białych zauważyłem, że pomyliłem kolejność i piona h już nie złapie. Partie przegrałem.

---

W 3. rundzie trafiłem na zawodnika III 1031. Pomyślałem sobie, że w sumie nie mam się co załamywać. Zaliczyłem dwa blundery przez co zdobyłem tylko 0,5pkt, ale trzeba grać dalej. Po 3. Nf3 wstałem od szachownicy i poszedłem zobaczyć na listę startową. Postanowiłem, że jeśli przeciwnik nie będzie miał rankingu elo i zagra 3. ...Nc6 to gram gambit halloween. Okazało się, że przeciwnik był ostatnim zawodnikiem na liście, który posiadał ranking FIDE, mimo to postanowiłem iść na całość. Przeciwnik się wybronił, a ja zagrałem niedokładnie przez co dostałem przegraną pozycję. Udało mi się stworzyć groźby na skrzydle hetmańskim i chyba na ostatni motyw mi się udało. Partie szczęśliwie wygrałem.

W 4. rundzie trafiłem na zawodnika II 1551. Znalazłem kilka partii przeciwnika sprzed 5 lat. Widziałem, że gra w sycylijskiej Ałapina, ale nie przygotowywałem się. Ostatnio bardzo szybko przegrywałem z km na P'15, więc wybrałem trochę inny wariant i zagrałem nie do końca poprawnie. Przeciwnik jednak w 13. ruchu podstawił skoczka. Partie szybko wygrałem.

W 5. rundzie trafiłem na zawodnika I 1646. Przeciwnik zagrał mi obronę francuską z wariantem, którym nie tak dawno przegrałem z juniorem 1250. Już miałem grać coś innego, ale pomyślałem, że może się czegoś nauczę. Niestety dostałem gorszą pozycję, a dodatkowo pojawiły się groźby na skrzydle hetmańskim.

[FEN "1r3r2/3b1k2/p3p1p1/2bNPp1p/2pN3P/P5P1/1PP2P2/R3R1K1 w - - 0 25"]

Poświęciłem skoczka, ale po Bc5 nie miałem pomysłu co grać. Okazuje się, że najlepsze jest Nf3 i jeśli czarne zbiją skoczka, to odbijam gońca. Pozycja zaczęła się sypać i szybko przegrałem.

***

[Event "Turniej Niepodległości"]
[Site "Wrocław"]
[Date "11.11.2017"]
[Round "1"]
[White "Rutra (I 1650)"]
[Black "II (1254)"]
[Result "1/2-1/2"]

1. e4 d5 2. exd5 Qxd5 3. Nf3 Bg4 4. Be2 Nf6 5. O-O e6 6. Nc3 Qa5 7. Nd4 Bxe2 8.
Qxe2 c6 9. Re1 Be7 10. d3 Nbd7 11. Bd2 Qb6 12. Nb3 Nc5 13. Be3 Nfd7 14. Qh5 g6
15. Qf3 Qc7 16. Nxc5 Nxc5 17. Bxc5 Bxc5 18. Qf6 Rg8 19. Re4 Qe7 20. Qf3 h5 21.
a3 O-O-O 22. Rae1 Rd4 23. Ne2 Rxe4 24. Qxe4 Qf6 25. d4 Bd6 26. c3 g5 27. Nc1
Qf4 28. Qxf4 Bxf4 29. Nd3 Bd6 30. Ne5 Bxe5 31. Rxe5 Kd7 32. Kf1 f5 33. Ke2 h4
34. c4 Re8 35. b4 Ke7 36. Kd3 Rd8 37. Kc3 b6 38. a4 a6 39. b5 cxb5 40. axb5
axb5 41. Rxb5 Rd6 42. f3 Kf6 43. Re5 Rc6 44. Re3 Rd6 45. Rd3 Ke7 46. c5 Rd5 47.
Kc4 bxc5 48. dxc5 Rxd3 49. Kxd3 Kd7 50. Kd4 g4 51. fxg4 fxg4 52. Ke5 g3 53. h3
Kc6 54. Kxe6 Kxc5 55. Ke5 Kc4 56. Ke4 Kc3 57. Ke3 Kc2 58. Ke2 Kc3 59. Kf1 Kd3
60. Kg1 Ke2 61. Kh1 Ke1 62. Kg1 Ke2 63. Kh1 Ke3 64. Kg1 Ke2 65. Kh1 Kf1
1/2-1/2

[Event "Turniej Niepodległości"]
[Site "Wrocław"]
[Date "11.11.2017"]
[Round "2"]
[White "II (1095)"]
[Black "Rutra (I 1650)"]
[Result "1-0"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bg5 e6 7. f4 Qb6 8. Nb3
Nc6 9. Qf3 h6 10. Bxf6 gxf6 11. O-O-O Bd7 12. Bc4 Be7 13. Rhe1 h5 14. Qg3 O-O-O
15. Re3 Rdg8 16. Qf3 Rxg2 17. Re2 Rxe2 18. Bxe2 Kb8 19. Qg3 Qd8 20. a3 h4 21.
Qe3 Qc7 22. Nb1 Rc8 23. Qf3 Ne5 24. Qc3 Qb6 25. Qh3 Ng6 26. Qf3 Nxf4 27. Qxf4
Qxb3 28. Nc3 Qb6 29. Qxh4 Qe3+ 30. Kb1 Rxc3 31. bxc3 Qxe2 32. Rg1 Ba4 33. Qe1
Qxc2+ 34. Ka1 Bb3 35. Qb1 Qxc3+ 36. Qb2 Qxb2+ 37. Kxb2 Bc4 38. Rg7 e5 39. h4 f5
40. h5 fxe4 41. h6 Ka7 42. h7 e3 43. h8=Q e2 44. Rg1 f5 45. Qh2 f4 46. Qf2+ Kb8
47. Kc3 Bd5 48. Qxe2 e4 49. Kd4 Bc6 50. Rb1 Bf6+ 51. Kc4 Bb5+ 52. Rxb5 axb5+
53. Kxb5 f3 54. Qxe4 f2 55. Qf3 Bd4 56. a4 Bc5 57. a5 Kc7 58. Qf7+ Kd8 59. a6
f1=Q+ 60. Qxf1 bxa6+ 61. Kxa6 Ke7 62. Qe2+ Kf6 63. Kb5 Bd4 64. Kc4 Be5 65. Kd5
Kf5 66. Qf3+ Bf4 67. Qe4+ Kg4 68. Kd4 Kg5 69. Qf3 Kf5 70. Kd5 Kg5 71. Qe4 Kg4
72. Qe2+ Kg5 73. Ke4 Be5 74. Qe3+ Kf6 75. Qh6+ Kf7 76. Kf5 Ke7 77. Qe6+ Kd8 78.
Qf7 Kc8 79. Ke4 Bh2 80. Kd5 Bg1 81. Kc6 Kb8 82. Qb7#
1-0

[Event "Turniej Niepodległości"]
[Site "Wrocław"]
[Date "11.11.2017"]
[Round "3"]
[White "Rutra (I 1650)"]
[Black "II (1031)"]
[Result "1-0"]

1. e4 e5 2. Nc3 Nf6 3. Nf3 Nc6 4. Nxe5 Nxe5 5. d4 Ng6 6. e5 Ng8 7. Bc4 Bb4 8.
Qf3 Bxc3+ 9. Qxc3 d6 10. Qf3 Be6 11. Bd3 dxe5 12. Bxg6 hxg6 13. dxe5 Qd5 14.
Qxd5 Bxd5 15. O-O O-O-O 16. a4 Ne7 17. Bg5 Rde8 18. Rfd1 Bc6 19. b4 Rh5 20. Bf4
Nd5 21. Bd2 Rhxe5 22. b5 Bd7 23. c4 Nf6 24. Be3 b6 25. a5 Ne4 26. Ra3 Nc5 27.
axb6 cxb6 28. Rxa7 Rd8 29. g3 Kb8 30. Rda1 g5 31. Ra8+ Kc7 32. R1a7+ Nb7 33.
Rxd8 Kxd8 34. Bxb6+ Ke8 35. Rxb7 Bh3 36. Be3 Re4 37. Rc7 Be6 38. b6 Kd8 39.
Bxg5+ f6 40. Bf4 Bc8 41. b7 Bxb7 42. Rxb7 g5 43. Be3 Rxc4 44. Rb5 Ke7 45. Bxg5
fxg5 46. Rxg5 Kf6 47. Ra5 Kg6 48. h4 Kh6 49. Kg2 Kg6 50. Kh3 Rc2 51. f4 Rc3 52.
Kg4 Rc4 53. h5+ Kh6 54. Ra6+ Kg7 55. Kg5 Rc5+ 56. f5 Kh7 57. Ra7+ Kg8 58. Kg6
Rc6+ 59. f6

[Event "Turniej Niepodległości"]
[Site "Wrocław"]
[Date "12.11.2017"]
[Round "4"]
[White "II (1551)"]
[Black "Rutra (I 1650)"]
[Result "0-1"]

1. e4 c5 2. c3 d5 3. exd5 Qxd5 4. d4 cxd4 5. cxd4 Nc6 6. Nf3 Bg4 7. Be2 O-O-O
8. Nc3 Qa5 9. Be3 Nf6 10. Qb3 Nd5 11. O-O Nxe3 12. fxe3 e6 13. Ng5 Qxg5 14.
Bxg4 Qxg4 15. Rxf7 Be7 16. d5 exd5 17. Nxd5 Qe4 18. Nxe7+ Nxe7 19. Raf1 Kb8 20.
Rxg7 Rdf8 21. Rf4 Rxf4 22. exf4 Qe1#
0-1

[Event "Turniej Niepodległości"]
[Site "Wrocław"]
[Date "12.11.2017"]
[Round "5"]
[White "Rutra (I 1650)"]
[Black "I (1646)"]
[Result "0-1"]

1. e4 e6 2. Nf3 d5 3. Nc3 Nf6 4. e5 Nfd7 5. d4 c5 6. Bb5 a6 7. Bxd7+ Bxd7 8. a3
Nc6 9. Be3 cxd4 10. Bxd4 b5 11. O-O Be7 12. Ne1 Qc7 13. Qg4 O-O 14. Nd3 h5 15.
Qf4 f5 16. h4 Nxd4 17. Qxd4 Qc4 18. Qxc4 bxc4 19. Nf4 Kf7 20. g3 g6 21. Rfe1
Bc6 22. Nce2 Rab8 23. Nd4 Bd7 24. Nxd5 Bc5 25. Nf6 Ba4 26. Nf3 Rxb2 27. Ng5+
Ke7 28. Reb1 c3 29. Rd1 Rxc2 30. Kh1 Rxf2 31. Nh3 Rd2 32. Rxd2 cxd2 33. Nf4 Kf7
34. Nd7 Bxd7 35. a4 Bc6+ 36. Kh2 Bf3 37. Nd3 Bd4

***

Z wynikiem 2,5pkt/5 zająłem 17. miejsce przy 12. numerze startowym. Straciłem 28,2pkt elo. Szkoda tych dwóch partii z początku turnieju, gdzie zmarnowałem duże przewagi, ale później trochę szczęście dopisało i nie było aż tak tragicznie.

Widzę, że Włosi policzyli październikowy turniej, więc w grudniu powinienem mieć ranking 1655.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez rutra » 19 lis 2017, 21:11

Wczoraj wybrałem się na Ogólnopolską Konferencję Sędziów Szachowych, zostałbym dłużej, ale grałem dziś kolejny zjazd IV ligi, więc wróciłem. Nie wiedziałem czy zawodnik z drużyny przeciwnej z najwyższym rankingiem będzie, bo zagrał do tej pory tylko dwie partie, ale postanowiłem się przygotować. Znalazłem kilkanaście partii z obrony sycylijskiej i już miałem sobie powtórzyć warianty do Dragona, ale znalazłem ciekawą partię z szybkim przejściem do końcówki, więc postanowiłem zagrać pod ten wariant.

W pierwszej dzisiejszej partii trafiłem na zawodnika I++ 2003. W 7. ruchu przeciwnik zagrał inaczej niż się przygotowywałem, ale trzymałem się podobnych planów gry. Udało się wymienić czarnopolowe gońce.

[FEN "2r5/4np1p/1r2bkp1/p2p4/3N2P1/N4P2/PP2R2P/4R1K1 w - - 0 28"]

W tej pozycji zagrałem 28. g5? Licząc na serię wymian z szansą na remis w końcówce, tymczasem pozycja nie była wcale taka zła, a teraz wyciągnąłem czarnego króla do centrum.

[FEN "8/7p/6p1/4kn2/3p4/r4P2/P2RNK1P/8 w - - 0 41"]

Po 41. Nc1 jeszcze jakoś pozycja się trzyma. Chciałem wytracić tempo (nie pamiętam w jakim celu) i zagrać ruch wyczekujący, dlatego zagrałem 41. Kg2? przez co straciłem piona i właściwie już mi się odechciewało grać tę końcówkę wiedząc, że i tak to przegram.

[FEN "8/7p/6p1/r7/1R1pk1n1/8/P7/2N1K3 b - - 0 47"]

To był chyba ostatni motyw, na który mogłem jeszcze złapać przeciwnika. Grozi Rxd4+ Kxd4 Nb3+. Widziałem, że w pierwszej chwili czarne chciały zagrać skoczkiem, ale po chwili namysłu zostało zagrane 47. ...Kd3. Po 48. Rxd4 Kxd4 49. Nb3+ odzyskałem wieże i przeszedłem do końcówki skoczkowej, którą zremisowałem. Niestety drużyna przegrała 1,5-3,5, a szkoda, bo w pewnym momencie była szansa na remis.

***

W 2. partii trafiliśmy na teoretycznie najsłabszy skład z naszego klubu. Przeciwnik do tej pory przegrał wszystkie partie, ale w bezpośrednich pojedynkach to ja się nie mogę przełamać i od dwóch lat ciągle przegrywam (ostatnio był remis). Na ostatnim turnieju klubowym jeden z zawodników doradził bym nie grał symetrycznie. Cóż, z tego co w miarę znam została obrona holenderska, którą wtedy zagrałem. Była szansa na wygraną, ale skończyło się wtedy remisem. Tu chwile zastanawiałem się co zagrać i postanowiłem iść na całość, znowu zagrałem obronę holenderską. Udało się zdobyć piona, ale miałem bardzo osłabione skrzydło królewskie. Przeciwnik poświęcił drugiego piona. Pozycja była jeszcze do uratowania, ale trzeba było zagrać bardzo dokładnie.

[FEN "4r1k1/pp2r3/2pp2p1/6Q1/1nP1q3/4p2R/PP2B1P1/2K4R w - - 0 29"]


Zabrakło tempa. Gdzieś widziałem taki motyw przy wysuniętym pionku na e3/e6, grozi mat Qc2 oraz Na2. Myślałem, że jest tu wygrana, niestety nie zauważyłem Bg5 (po Ke6), ale jak się okazuje tego już nie dało się uratować. Partie przegrałem.

***

[Event "IV liga"]
[Site "Leżajsk"]
[Date "2017.11.19"]
[Round "6"]
[White "Rutra (I 1650)"]
[Black "I++ (2003)"]
[Result "1/2-1/2"]
[PlyCount "117"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. Bb5 g6 4. Bxc6 bxc6 5. O-O Bg7 6. Re1 e5 7. c3 Ne7 8. d4
cxd4 9. cxd4 exd4 10. Nxd4 Qb6 11. Nb3 Qc7 12. Na3 O-O 13. Qc2 Re8 14. Be3 a5
15. Bd4 Bxd4 16. Nxd4 Qb6 17. Rad1 d5 18. exd5 cxd5 19. Ndb5 Bg4 20. Qc7 Qf6
21. f3 Be6 22. Qe5 Qxe5 23. Rxe5 Rec8 24. Re2 Kg7 25. Nd4 Kf6 26. Rde1 Ra6 27.
g4 Rb6 28. g5+ Kxg5 29. Nxe6+ fxe6 30. Rxe6 Rxe6 31. Rxe6 Nf5 32. Kf2 Kf4 33.
Re1 Rb8 34. b3 a4 35. bxa4 Rb4 36. Nb5 Rxa4 37. Nc3 Ra5 38. Rd1 d4 39. Ne2+ Ke5
40. Rd2 Ra3 41. Kg2 Nh4+ 42. Kf1 Nxf3 43. Rb2 Nxh2+ 44. Ke1 Ng4 45. Nc1 Ke4 46.
Rb3 Ra5 47. Rb4 Ke3 48. Rxd4 Kxd4 49. Nb3+ Kc3 50. Nxa5 Kb2 51. Nc6 Kxa2 52.
Ke2 Kb3 53. Kf3 Nh6 54. Nd4+ Kc4 55. Ne6 Ng8 56. Nf8 Nf6 57. Kf4 Kd5 58. Nxg6
hxg6 59. Kg5

[Event "IV liga"]
[Site "Leżajsk"]
[Date "2017.11.19"]
[Round "7"]
[White "I (1632)"]
[Black "Rutra (I 1650)"]
[Result "1-0"]
[PlyCount "95"]

1. d4 f5 2. c4 Nf6 3. Nc3 g6 4. Bg5 Bg7 5. f4 O-O 6. Bxf6 Bxf6 7. Nf3 d6 8. h4
Be6 9. d5 Bf7 10. Ng5 Re8 11. h5 Bxg5 12. hxg6 Bxg6 13. fxg5 e5 14. dxe6 Qxg5
15. Rh3 Qe7 16. Nd5 Qg7 17. e7 Na6 18. Qd2 c6 19. Nf4 Qxe7 20. Nxg6 hxg6 21.
O-O-O Rad8 22. e4 fxe4 23. Be2 e3 24. Qd4 Qe5 25. Qh4 Rd7 26. Rdh1 Rde7 27. Qg4
Qe4 28. Qg5 Nb4 29. Rh8+ Kf7 30. R1h7+ Ke6 31. Bg4+ Qxg4 32. Qxg4+ Ke5 33. Qg5+
Kd4 34. Rxe7 Rxh8 35. Qxe3+ Kxc4 36. Qc3+ Kb5 37. Qxh8 b6 38. Rxa7 g5 39. a4+
Kc4 40. Qc3+ Kd5 41. Qxb4 c5 42. Qxb6 g4 43. Rd7 g3 44. Qxd6+ Ke4 45. Qe6+ Kf4
46. Rf7+ Kg5 47. Rf5+ Kg4 48. Qe4# 1-0

&&&

Po remisie w pierwszej partii myślałem, że jest duża szansa wyjść z rankingiem na zero, niestety później przegrałem i mam obecnie -20pkt i już ciężko będzie to odrobić. Ostatnie partie 3.12.

***

Jeśli chodzi o najbliższe planowane turnieje to:
23.11 i/lub 29.11 turnieje Grand Prix P'15
3.12 - IV liga (P'60+30)
6.12 i 9.12 dwa turnieje szybkie w Pradze (Czechy) :lol2:
I na koniec roku najprawdopodobniej Cracovia grupa B.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Moje partie - rutra

Postprzez yetit78 » 20 lis 2017, 22:18

Ciekawy wariant w Holendrze :D

@Rutra mam wrażenie że z silniejszymi cały czas grasz na remis i... kompletnie nie rozumiem takiego podejścia. Jak dla mnie jedyny sensowny sposób na zawodników 2100+ to granie jak najostrzej(oczywiście w miarę możliwości) - im szybciej skończysz partię tym mniej błędów, a najkrótsze partie to miniaturki :) Oczywiście, można czasem zremisować (1 partię na 10 ?), ale wygranie w taki sposób to chyba cud :> W końcu atakować jest dużo łatwiej, a jak my tego nie zrobimy zrobi to przeciwnik :-P
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1468
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1642 razy
Otrzymał podziękowań: 237 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zbiór partii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe