Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Moderator: ŁowcaAndroidów

Re: Ekstraliga polska 2012

Postprzez kolokwium » 18 wrz 2012, 17:48

W ekstralidze grają bogate kluby. Biedne grają niżej, dużo niżej.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9186
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2097 razy
Otrzymał podziękowań: 2219 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Ekstraliga polska 2012

Postprzez AuroraBorealis » 18 wrz 2012, 17:50

W teorii masz rację, ale nie ma klubów bogatych na wieczność co pokazuje przyklad polonii warszawa albo kiedys Chrobrego Głogów. Zreszta w tej chwili w ekstralidze gra wielu bardzo slabych (jak na ten poziom rozgrywkowy) zawodnikow. Skad to sie bierze? Ano wielu klubow nie stac na lepszych!
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez rutra » 18 wrz 2012, 19:06

Ciężko coś z tym zrobić. Można jedynie napisać list do PZSzach, żeby nie pobierał tyle haraczu. Wiadomo, że muszą z czegoś to utrzymać, ale te opłaty klasyfikacyjno-rankingowe, opłaty za kategorie, za licencje, tego jest tak dużo, że mogliby zmniejszyć.

U mnie była taka sytuacja, że szkoła drużynowo zajęła 4. miejsce w województwie a wszystko się rozstrzygało w ostatniej partii. Była możliwość pojechać na finał ogólnopolski, bo pierwsza trójka z województwa nie wystawiła składów, niestety koszty były zbyt duże. W rozgrywkach ligowych, które trwają 9 dni (nie wiem czy tyle trwają ale tak przypuszczam) trzeba wziąć pod uwage 8 noclegów x 6 osób + koszty dojazdu, no niestety szachy nie są tanim sportem. Ale skoro kiedyś dało się sprowadzić dobrych zawodników do Poloni tak jak mówi AB, to pewnie teraz też by się dało.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6707
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez kolokwium » 18 wrz 2012, 19:56

Zawodowcy żyją swoim życiem, amatorzy swoim.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9186
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2097 razy
Otrzymał podziękowań: 2219 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez AuroraBorealis » 18 wrz 2012, 21:35

zawodowcy do ludzie którzy sa na tyle dobrzy, że żyją z nagród i kontraktów sponsorskich. a nie tacy, którzy żyją z haraczy ściąganych siłą z amatorów. To jest zwykły socjalizm.
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez kolpkolp » 18 wrz 2012, 21:38

AuroraBorealis napisał(a):To jest zwykły socjalizm.

Mój dziadek ma rację, żę era ZSSR trwa :D
kolpkolp
 
Posty: 847
Wiek: 21
Dołączył(a): 20 lis 2011, 19:38
Lokalizacja: dolnyśląsk
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 61 razy
Ranking: 1000
kurnik.pl: kolpkolp
FICS: dikson

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez AuroraBorealis » 18 wrz 2012, 21:41

UE ma mechanizmy bardzo podobne do ZSRR. Redystrybucja środków na wielką skalę i do tego jeszcze ingerencja w gospodarkę. A ja nie chcę się żadnemu pseudo-zawodowcowi składać na pensje. Wolę żeby te pieniadze zostały w moim klubie. Mnie się nikt do hobby nie dokłada. A PZSZACH okrada małe kluby, żeby dać kase paru kolesiom. Te opłaty są OGROMNE w stosunku to polskich zarobków i w żadnym innym kraju tak wielkich haraczy nie widziałem. A miałem okazje pograć w kilku panstwach.
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Finanse klubów

Postprzez ObronaPirca » 21 wrz 2012, 22:32

A ja sie dziwię dlaczego moi rodzice płacą dla mojego klubu ciężki szmal za czlonkostwo w klubie. Efekt jest taki że zamiast w klubie otrzymać dobre wyszkolenie na chociaż 2000, to mogę się jedynie cieszyć z nazwy klubu przy moim nazwisku na Chessarbiterze. Już z chłopakami z klubu raz sie wkurzylismy i narobilismy o to dymu, to sie dowiedzieliśmy że brakuje szkoleniowców. A kończy się na tym że muszę się uczyć sam i samemu płacić za książki do nauki -.- W innych klubach tez to tak wygląda?
Avatar użytkownika
ObronaPirca
 
Posty: 271
Wiek: 21
Dołączył(a): 27 maja 2011, 12:45
Lokalizacja: Chorzów
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 1523
kurnik.pl: list35
FICS: Spartanix

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez rutra » 21 wrz 2012, 22:36

ObronaPirca napisał(a):W innych klubach tez to tak wygląda?


Zależy w jakich klubach. Są takie, gdzie nie trzeba nic płacić a można przy nazwisku mieć nazwę klubu <:D
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6707
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: finanse klubów

Postprzez AuroraBorealis » 21 wrz 2012, 22:54

Kluby maja swoje wydatki i szachisci powinni placic na ich utrzymanie a nie liczyć ze dostana pieniadze z miasta i miasto ich dofinansuje. W innych krajach prawie wszedzie sie placi i kazdy uwaza to za cos normalnego.
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Re: finanse klubów

Postprzez rutra » 21 wrz 2012, 23:29

AuroraBorealis napisał(a):Kluby maja swoje wydatki i szachisci powinni placic na ich utrzymanie a nie liczyć ze dostana pieniadze z miasta i miasto ich dofinansuje. W innych krajach prawie wszedzie sie placi i kazdy uwaza to za cos normalnego.


Ciekawe na co idą te wydatki jeśli kluby nie mają żadnych treningów. Chyba, że na wyjazdy na turnieje to już inna sprawa.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6707
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1630 razy
Otrzymał podziękowań: 2026 razy
Ranking: 1670

Re: finanse klubów

Postprzez AuroraBorealis » 21 wrz 2012, 23:38

a zegary myslisz ze sie nie psuja? baterie sie nie wyczerpuja? figury i szachownice sie nei niszcza? a do tego dochodzi jeszcze to ze niektore kluby placa za pomieszczenia/prad itd.
Jak ci sie wydaje ze wystarczy raz kupic sprzet i 100 lat bedzie dzialal to sie mylisz. dzialalem w klubie i kasy bylo niewiele a wydatki co chwila. w zyciu nic nie jest za darmo.
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Re: finanse klubów

Postprzez thinkerteacher » 22 wrz 2012, 01:03

W zależności czy klub jest finansowany przez miasto, gminę czy powiat - w klubie są większe lub mniejsze (czasem zerowe) składki. Jeśli znajdzie się sponsor (lub jakaś dotacja) wówczas zwykle pojawiają się możliwości, aby jeździć na turnieje, organizować (wewnętrzne) turnieje, zapewniać poczęstunek, nagrody i tym podobne.

Z twojej wypowiedzi wynika, że chcesz dostać dobre wyszkolenie ("...otrzymać dobre wyszkolenie na chociaż 2000"), ale nie piszesz w jaki sposób jesteś szkolony i czym sam także pracujesz. Jeśli spodziewasz się, że trener, instruktor czy szkoleniowiec zapewni ci je tylko dlatego, że przynależysz do klubu... to możesz się nieźle rozczarować. Zwykle to zawodnik musi dużo pracować, zaś trener czy szkoleniowiec jedynie nadzoruje i ukierunkowuje jego pracę.

Poza tym to jak funkcjonujecie zależy od celu działania klubu (kółka) szachowego. Chociażby czy jesteście nastawieni na wyniki czy na "granie sobie", czy i jak pracujecie (trening) i jak wygląda wasz kalendarz sportowy (ile wyjazdów w roku na turnieje, mecze, ligę, itd. i które są najważniejsze w roku, a które treningowe). Z moich obserwacji i rozmów wynika, że w większości małych klubów... zajęcia polegają na graniu między sobą. Niemniej zwykle po pól roku (do roku) czasu takie pykanie kończy (hamuje) rozwój szachowy, bo szachiści (zwłaszcza ci ambitni) chcą czegoś więcej. Wówczas warto zapytać trenera czy instruktora o to w jaki sposób trzeba trenować i czy można liczyć na jakiś wykład w postaci opracowanego danego tematu (np. jak matować K+H, jak realizować przewagę piona w końcówce, jak analizować partię, itd.).

Z mojego bardzo niewielkiego doświadczenia wynika, że granie dla zabawy (relaksu, integracji, itd.) DIAMETRALNIE różni się od grania na wynik. W tym drugim wypadku jest ciężka praca (zarówno dla zawodnika jak i trenera/instruktora), zaś w pierwszym wystarczy sprzęt, sala i opiekun. Na pewno jednak zarówno zawodnik jak i instruktor (trener) muszą świadomie podjąć decyzję o tym, czy grają dla zabawy czy na wynik. Za decyzją "niestety" idzie także reszta - w tym plan treningowy, wysiłek i pewne podejście polegające na tym, że zawodnik nie odpuszcza i nie zapomina o tym, że zdecydował się na pewne działania mające przynieść sukces (realizację celu).

Miałem okazję kiedyś szkolić jedną zawodniczkę i wiem ile wysiłku to wymaga. Niemniej przy zaangażowanym i ambitnym uczniu oraz realnie określonych celach wszystko jest możliwe. W omawianym wypadku moja koleżanka wygrała swoją grupę i dzięki temu zdobyła 2 kategorię. Niemniej przez okres treningu przed turniejem aktywnie i z zaangażowaniem pracowała, tak aby osiągnąć to co zaplanowała. To, że była ambitna i pracowita (pomimo, że szachy stanowiły dla niej dodatkową ważną sferę życia) spowodowało, że bez większych problemów zrealizowała to co zaplanowała. Na pewno jednak instruktor (w tym wypadku byłem nim ja) nie przyszedł do ucznia (z określonym celem, którym chce zrealizować), lecz uczeń do nauczyciela ;) :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5066
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8193 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez thinkerteacher » 22 wrz 2012, 01:19

:idea: Jednym z lepszych moim zdaniem rozwiązań jest maksymalne omijanie kosztów i jednocześnie nienabijanie kasy wiadomo komu. Nie trzeba dzięki temu wydawać na wyjazdy, noclegi, wpisowe, zakwaterowanie, wyżywienie, licencje, opłaty startowe, itd. Jaki to pomysł? Otóż jest nim liga wewnętrzna - w tym wypadku szkolna. Zbieramy wszystkich chętnych ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich... oraz prosimy o utworzenie drużyn (w szkole mającej 200-400 uczniów na pewno uda się znaleźć 6-8 chętnych do udziału w rozgrywkach), a potem organizujemy w każdej ze szkół rozgrywki (np. raz na 2 tygodnie w sobotę). Jeśli taki cykl rozgrywek trwa 7-8 miesięcy, to na pewno po tym okresie będzie można wyłonić naprawdę najsilniejszych zawodników, a jeśli nie będzie kasy lub klubu, który będzie chciał się bawić w oficjalną ligę szachową z ramienia PZSZACH (lub związku wojewódzkiego szachowego), to można pomyśleć o kolejnym roku ligii wewnętrznej (tyle, że przykładowo z powiększeniem o kilka następnych drużyn i podziale na grupę A i B).

Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Według mnie jest to na chwilę obecną najlepsze realne wyjście z patologii, którą dość jednoznacznie opisuje AB. Jeśli są osoby, które organizowały tego typu rozgrywki to proszę o opisanie tego jak się to sprawdza w praktyce (jakie są plusy i minusy). Chciałbym tego typu rozwiązanie sprawdzić w praktyce (i oczywiście uniknąć błędów oraz problemów, które generuje to rozwiązanie). Jakieś wskazówki?
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5066
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8193 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ekstraliga polska - finanse

Postprzez AuroraBorealis » 22 wrz 2012, 11:06

Ligi szkolne są organizowane np w USA i Rosji. Najczęsciej w formacie szachów szybkich, bo nie każdy chce grać klasyki. W moim mieście kiedyś organizowałem młodzieżowe grand prix, bo na ligę wielu szkołom brakowało zawodników. Dzieci się wcale tak nie garną do szachów jak by się mogło wydawać i zebranie nawet 4-osobowych składów może być trudne.
AuroraBorealis
 
Posty: 1385
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Ranking: 2120

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy dotyczące PZSzach i WZSzach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe