Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Moderator: ŁowcaAndroidów

Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez acidity » 10 sie 2012, 13:35

To bardzo oryginalny i ciekawy pomysł. Gratuluję!
Mam jednak wątpliwości co do wskazywania dłużników względem PZSzach. Czemu to ma służyć? A jeśli klub będzie miał długi względem ZUS albo US to też mu to wytkniecie?
To są sprawy pomiędzy związkiem i klubem. Dopóki PZSzach nie wykreśli członka, to nadal nim pozostaje wraz z prawami wynikającymi ze statutu.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 26 mar 2010, 00:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 13:50

Pokazywanie zadłużenia ma na celu pokazać, które kluby zalegają z opłatami. Po co? Żeby pokazać, że opłaty są za wysokie. Klubów, które nie płacą jest wiele. PZSZACH co roku sciąga z szachistów kilkaset tysięcy złotych nie dając w zamian nic a szachy w regionach umierają. Po to jest wskazywanie zadłużenia. Jak i po to, żeby ktoś kto szuka klubu wiedział, czy klub do którego pójdzie jest finansowo ok i czy nie będzie później i tak musiał szukać nowej sekcji (spotkałem się z przypadkami, gdy kluba zawdonika upadł a nowy nie chciał go przyjąć, bo nie miał pieniędzy na opłatę rejestracyjną do PZSZACH).
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez acidity » 10 sie 2012, 15:12

Jeżeli ktoś będzie szukał klubu i skorzysta z tej mapy, to nie będzie wnikał dlaczego klub nie płaci, tylko po prostu stwierdzi, że tam nie warto iść, bo to dłużnicy.
A może faktycznie nie warto? Płacąc w terminach dla UKS jest to 200 zł a dla pozostałych 250 zł. Jeśli dla kogoś to jest dużo, to ja nie wiem co myśleć o zarządzających w tych klubach? Jak oni mogą wyszkolić kogokolwiek i w ogóle prowadzić jakąś działalność?

Wcześniej oceniałem to z nieco innej perspektyw... ale faktycznie, jak wam się chce to aktualizować, warto ku przestrodze zamieszczać te informacje, aby przypadkiem nikt tam dziecka nie zaprowadził na nauki.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 26 mar 2010, 00:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 15:21

acidity napisał(a):Jeżeli ktoś będzie szukał klubu i skorzysta z tej mapy, to nie będzie wnikał dlaczego klub nie płaci, tylko po prostu stwierdzi, że tam nie warto iść, bo to dłużnicy.


Wypowiadaj się za siebie. Nie wiesz kto co sobie pomyśli. Za to na pewno będzie miał pojęcie jak kluby funkcjonują finansowo w jego mieście i rejonie.

Oprócz 250 zł dla PZSZACHu jest jeszcze opłata do OZSZACHu. Ponadto zawodnicy grając w turniejach płacą opłaty klasyfikacyjno rankingowe. To są w skali roku duże pieniądze i gdyby zostały w klubach, mogłyby one za to sfinansować regionalną ligę, albo kupić sprzęt czy literaturę.

Nie wiem też po co złośliwości typu "ale faktycznie, jak wam się chce to aktualizować". Mamy ograniczoną moc przerobową, jak chcesz pomóc to się przyłącz. Projekt nie jest komercyjny i poświęcamy własny czas, żeby tą mapę stworzyć. Ja jako rodzic chciałbym wiedzieć, jaka jest sytuacja finansowa klubu. Jeśli klub jest zadłużony to możliwe, że wybiorę ten, który ma lepszą stuację finansową. Uniknę wtedy numeru, że zaprowadzę gdzieś dziecko a klub po roku zostanie wykreślony z rejestru i będzie np' problem gry w fianłach MP (nie wiem jak teraz, kiedyś w MP mogli grać wyłącznie zawodnicy zrzeszeni w klubach).

Pisałem już wyżej : mapa ma pokazać jak funkcjonuje życie szachowe w Polsce. Są kluby które dobrze prosperują, są takie które ledwie wiążą koniec z końcem i są takie, które nie płaciły bo nie miały z czego i PZSZACH je wykreślił. Wg mnie to jest tragedia, że tak wiele klubów zostało w ostatnich latach wykreślonych za niepłacenie. To pokazuje jak biedną i słabo zorganizowaną dyscypliną są szachy.

pozdrawiam
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez ŁowcaAndroidów » 10 sie 2012, 15:38

acidity napisał(a):Jeżeli ktoś będzie szukał klubu i skorzysta z tej mapy, to nie będzie wnikał dlaczego klub nie płaci, tylko po prostu stwierdzi, że tam nie warto iść, bo to dłużnicy.
A może faktycznie nie warto? Płacąc w terminach dla UKS jest to 200 zł a dla pozostałych 250 zł. Jeśli dla kogoś to jest dużo, to ja nie wiem co myśleć o zarządzających w tych klubach? Jak oni mogą wyszkolić kogokolwiek i w ogóle prowadzić jakąś działalność?


A co powiesz acidity o klubach, które mają 1000zł na każdy sezon. Z czego mają zgłosić drużyny do rozgrywek, opłacić składki do OZSzachu i PZSzachu i zadbać o formalności (karty,licencje itd.) Oczywiście jak chcesz by dziecko grało w szachy zawodowo, reprezentowało miasto, grało na MP wraz z drużyną to zapisujesz je do dużego i bogatego klubu. Jeśli myślisz o sezonowym hobby dla dziecka nie interesuje Cie czy klub zalega z opłatami. Zanim kogoś obrazisz pomyśl...
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4060
Wiek: 32
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 305 razy
Otrzymał podziękowań: 542 razy
Ranking: 2286

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 15:45

Proponuje otworzyć nowy wątek o opłatach w dziale o PZSZACH. Mam sporo przemyśleń i pomysłów na ten temat.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez acidity » 10 sie 2012, 16:17

AuroraBorealis napisał(a):Nie wiem też po co złośliwości typu "ale faktycznie, jak wam się chce to aktualizować".
Trzeba wiele złej woli, aby dopatrzyć się tu złośliwości.

Czaturanga napisał(a):
acidity napisał(a):Jeżeli ktoś będzie szukał klubu i skorzysta z tej mapy, to nie będzie wnikał dlaczego klub nie płaci, tylko po prostu stwierdzi, że tam nie warto iść, bo to dłużnicy.
A może faktycznie nie warto? Płacąc w terminach dla UKS jest to 200 zł a dla pozostałych 250 zł. Jeśli dla kogoś to jest dużo, to ja nie wiem co myśleć o zarządzających w tych klubach? Jak oni mogą wyszkolić kogokolwiek i w ogóle prowadzić jakąś działalność?


A co powiesz acidity o klubach, które mają 1000zł na każdy sezon. Z czego mają zgłosić drużyny do rozgrywek, opłacić składki do OZSzachu i PZSzachu i zadbać o formalności (karty,licencje itd.) Oczywiście jak chcesz by dziecko grało w szachy zawodowo, reprezentowało miasto, grało na MP wraz z drużyną to zapisujesz je do dużego i bogatego klubu. Jeśli myślisz o sezonowym hobby dla dziecka nie interesuje Cie czy klub zalega z opłatami. Zanim kogoś obrazisz pomyśl...
Powiem dokładnie to samo. Kluby prowadzą działalność mniej lub bardziej amatorsko, ale minimum przyzwoitości nakazuje władzom klubu pozyskać pieniądze na podstawowe potrzeby. Podstawowymi potrzebami są te, bez których klub nie może normalnie prowadzić codziennej działalności m.in. opłaty za konto bankowe, roczne składki, licencje klubowe itp. Na to można spokojnie ze składek zebrać, a jak się chce więcej, to trzeba ruszyć 4 litery i postarać się o jakąś dotację, sponsora albo po prostu zrobić zbiórkę kasy. Koniec końców winę za złą sytuację finansową zawsze ponoszą władze klubu. Jak ktoś podejmuje decyzję o zaprzestaniu wnoszenia opłat członkowskich dla PZSzach, to powinien też złożyć rezygnacje z członkostwa. Wtedy nie ma długów i w razie potrzeby może w dowolnym momencie przystąpić do PZSzach. Takie zaprzestanie wnoszenia opłat świadczy o wyjątkowej niekompetencji, choćby z powodu utraty ulgi oraz nawarstwienia się opłat.

Popieram, aby wydzielić te posty.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 26 mar 2010, 00:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 16:24

Podstawowe potrzeby to nie "roczne składki, licencje klubowe itp" tylko kasa na szkolenie i sprzęt, oraz na pomieszczenie w którym klub ma się znajdować.

"Jak ktoś podejmuje decyzję o zaprzestaniu wnoszenia opłat członkowskich dla PZSzach, to powinien też złożyć rezygnacje z członkostwa" -> śmiechu warte. Zdaniem acidity najpierw musza się nażreć urzędasy z PZSZACH a dopiero później w twoim mieście może być klub. Z takim socjalistycznym myśleniem daleko szachy nie zajadą.

Szachy nie są konkurencyjne w stosunku do innych dyscyplin. Uprawianie wyczynowo (turniejowo) szachów jest bardzo drogie. W przypadku piłki nożnej te koszta są znacznie mniejsze a zwrot z inwestycji może być ogromny. Kluby piłkarskie są mega bogate w porónaniu z szachowymi. Zapewniają sprzęt, szkoleniowca i kasę na wyjazdy. Opłaty dla rodziców są niewielkie. Co mogą dzisiaj zaoferować kluby szachowe? Nie mają szkoleniowca, bo ich na niego nie stać. Nie mają literatury i sprżetu, bo się poniszczyły a na nowe nie stać. Nie pokryją wyjazdów na turnieje (kilkudniowe zawody są mega drogie) i muszą za to płacić rodzice. Nic dziwnego, że coraz mniej dzieci trafia do szachów. Jak ktoś ma popmpwać kupę kasy w dyscyplinę, w której nie ma pieniędzy to woli zaprowadzić do innej, gdzie kasa jest i gdzie mniej trzeba samemu płacić. Albo zapisać dziecko na naukę języka : jest bardziej dostępna bo szkół językowych przybywa a język w przeciwieństwie do szachów może zapewnić dobrze płatną pracę.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 16:30

acidity napisał(a):Takie zaprzestanie wnoszenia opłat świadczy o wyjątkowej niekompetencji, choćby z powodu utraty ulgi oraz nawarstwienia się opłat.


Bzdura. Szachy to nie piłka nożna a Polska to nie Szwajcaria. Ciężko w Polsce o kase na szachy. Przeważnie jesteś zdany na lokalnych politykierów i ich dobrą lub złą wolę. Są miejscowości, w których bezrobocie przekracza 20%. Tam kiedyś były kluby a dzisiaj byłby problem z kupieniem podstawowego sprzętu. Wiem coś o tym, bo w 2 takich miejscowościach chciałem reaktywować sekcję. Wycofałem się, kiedy zrozumieałem, że za wszystko będę musiał zapłacić sam bo lokalny samorząd nie ma kasy na nic a 30 % rodzin zagrożonych jest eksmisjami. W tych miastach nie będzie klubu bo przez urzędasów PZSZACH nie stać tych miast na sekcję.

To jest HAŃBA, że o tym czy gdzieś jest klub czy nie nie decyduje ilość chcących grać ale sytuacja ekonomiczna i możliwość wyciśnięcia pieniędzy od polityków. Nie wiem jak można to pzszachowe złodziejstwo popierać. Regiony na nic nie mają pieniędzy, co roku padają nowe kluby. Niektóre województwa nie mają kasy na kadry juniorskie i gra tam 4-5 osób. A PZSZACH ciągnie od szachistów kilkaset tysięcy nie dając w zamian nic. Tylko morduje i morduje kolejne kluby a podwyżkami opłat i idiotyczną polityką haraczy odstrasza rodziców i zmusza ich do szukania innych dyscyplin. Odstrasza też młodych ludzi, którzy nie chca angażować się w pracę organizatroską, sędziowską i instruktorską, bo dyscyplina zdycha i nei można na tym zarobić.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 16:52

acidity napisał(a):Powiem dokładnie to samo. Kluby prowadzą działalność mniej lub bardziej amatorsko, ale minimum przyzwoitości nakazuje władzom klubu pozyskać pieniądze na podstawowe potrzeby. Podstawowymi potrzebami są te, bez których klub nie może normalnie prowadzić codziennej działalności m.in. opłaty za konto bankowe, roczne składki, licencje klubowe itp. Na to można spokojnie ze składek zebrać, a jak się chce więcej, to trzeba ruszyć 4 litery i postarać się o jakąś dotację, sponsora albo po prostu zrobić zbiórkę kasy.


jeszcze raz się odniosę do tego posta, bo nie wiesz czym jest tzw . hierarchia potrzeb. Otóż człowiek musi najpierw się najeść, ubrać i mieć gdzie mieszkać. Dopiero później myśli o płaceniu haraczu politykierom i urzędasom. Dla klubu podstawowymi potrzebami jest zakup sprzętu (bez niego nie da się grac), zorganizowanie miejsca spotkań (często za salę trzeba płacić) i minimalne rozkręcenie działalności tj organizacja turniejów i ligi. I dopiero jak zapłaci za to wszystko to może myśleć o wsparciu związku.

Gdyby iść Twoją droga rozumowania tj przyjąć, że podstawowe potrzeb to np licencje i składki roczne, to trzeba by przyjąć, że zanim się najesz, ubierzesz i zapłacisz za mieszkanie masz uiścić haracz państwu. W takiej sytuacji umrzesz z głodu i wyziębienia, bo nie będziesz w stanie zapłacić za jedzenie i ubrania. I tak umeirają kluby szachowe: nie stać ich na sprzęt, szkolenie i turnieje bo kase zabierają im związki. W końcu ludzie przestają walić głową w mur i przenoszą się do internetu albo zaprzestają gry w szach. Wielu moich znajomych szachistów przeniosło się do dyscyplin, w których związek dba o zawodników i ich nie okrada. Takich dyscyplin jest cała masa. Zgodnie z Twoimi założeniami klub zanim się rozwinie musi zapłacić haracz bandytom ze związku, którzy za te pieniądze zatrudnią do biura kolegów szachistów, założą klub pzszach (po co związkowi klub?nie znam innego związku prowadzacego klub!), nielegalnie wygrają przetarg na miejsce w centrum, zapłacą kadrze itd. Wszystko to za kasę z regionów, które - żeby to spłacić - zostaną zarżnięte finansowo i których na nic nie stać. Ale ważne, że świta się bawi. Co tam taka Oława, Jelenia Góra czy inne prowincje - ważne, że w stolicy wszystko super!

Bardzo proszę moderatora o połączenie moich postów.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez acidity » 10 sie 2012, 18:52

@AuroraBorealis
Brak Ci elementarnej wiedzy na temat funkcjonowania oraz celów UKS, stowarzyszeń oraz związków sportowych. Upatrzyłeś sobie cel ataku w postaci PZSzach i za pomocą paru populistycznych hasełek próbujesz wcisnąć swoją rację.
Związki ogólnopolskie mają za główny cel wspierać sport profesjonalny oraz kadry narodowe juniorów. Dodatkowe granty szczególnie dla najbiedniejszych klubów to takie programy jak "sport wszystkich dzieci" oraz zakup sprzętu dla UKS i stowarzyszeń. Jeśli chodzi o obecną władzę PZSzach nie można im zarzucić, aby tego nie robili.
Związki wojewódzkie mają kadry wojewódzkie.
Klubom pozostaje udźwignąć maksimum kosztów szkolenia szczególnie tych, którzy nie są ani w kadrze narodowej ani w wojewódzkiej.

Liczebność kadr wojewódzkich nie zależą od związku szachowego, tylko od MSiT oraz wojewódzkiej federacji sportu. Bodaj 2 albo 3 lata temu zrobili wielkie cięcie szachistom na rzecz takich dyscyplin jak boks czy kolarstwo. Liczebność kadr młodzików zależna jest od liczby ludności na terenie danego województwa.

Wszelkie opłaty na rzecz PZSzach (składki i KR) stanowią może 1 procent kosztów potrzebnych na szkolenie niewielkiej grupy zawodników w klubie.
Przy odrobinie dobrej woli w szczególności tam gdzie bieda, zawsze znajdzie się szkoła, przedszkole, dom kultury albo jakaś świetlica środowiskowa, gdzie z chęcią udzielą nieodpłatnie sali na prowadzenie działalności szachowej. Byleby tylko coś się tam działo. O niezależności w postaci wynajętej sali możesz dopiero zacząć myśleć, gdy Cię na to stać.
Sprzęt służy wiele lat i zbiera się go powoli, byle systematycznie. Jeśli ze składek członkowskich jest mało, to można ogłosić zrzutkę wśród rodziców. Koszt zakupu najtańszego zestawu (10 szt) bez zegarów to 200 zł, a z zegarami 1200zł.
Wydatki takie jak opłata roczna za licencję to podstawa funkcjonowania. Bez tego nikt nie potraktuje cię poważnie. Jeśli w klubie za główny cel stawia się popularyzację szachów i ma mieć formę koła, to można zrezygnować z członkostwa w PZSzach.
Główne koszty których nie sposób uniknąć, to opłaty dla trenerów, opiekunów, dojazdy i udział w zawodach (kwaterunek i wyżywienie). Na krótką metę można też znaleźć instruktorów wolontariuszy, ale na dłuższą to nie przejdzie.

Dla przykładu tegoroczny wyjazd mojego klubu na II ligę kosztował łącznie nieco ponad 10 000 zł w tym opłaty KR 120 zł. Należy tu zaznaczyć, że koszty w przeliczeniu na jednego zawodnika są tym większe, im mniej ich jedzie i tak udział trójki zawodników w tegorocznych indywidualnych MPJ wyniósł ponad 6000 zł (w tym opłaty KR 60 zł), a jednej zawodniczki w PPJ 3800 zł (w tym opłaty KR 20 zł). Dodaj całoroczne opłaty dla trenerów pracujących stacjonarnie, które wyniosą lekko 20 000 zł, udział w półfinałach, kilku openach i znajdź mi tu miejsce w którym znajdują się takie wydatki jak to określiłeś "haracz PZSzach".

Wcale nie dziwię się, że nie udało Ci się reaktywować żadnej sekcji. Z takim podejściem oskarżycielsko-roszczeniowym po prostu nie nadajesz się do tej roboty. Życzę mniej jadu w wypowiedziach i odnoszenie się do nich w sposób merytoryczny jak i zdroworozsądkowego osądu sytuacji. Ponoć tego uczą szachy.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 26 mar 2010, 00:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 18:59

To nie mnie brakuje wiedzy - to tobie brakuje wiedzy z zakresu szachów i sportu. Ja ze sportu zawodowego żyję - pracuję dla jednej z największych na świecie firm organizujących komercyjne eventy sportwe. Wcześniej pracowałem w jednej z tv sportowych i jednym z moich zadań był kontakt ze związkami. I doskonale wiem jak działa sport i jak działają związki i nie tylko na świecie.

Opłaty klasyfikacyjno rankingowe są zawyżone i niczym nieuzasadnione. Jeśli robisz w roku 10 tuniejów w których gra 10 zawodnikó to oddajesz PZSZACHowi 2000zł. Jesli to jest twoim zdaniem mała suma to szkoda słów. Nie znasz realiów szachów. Za krótko w nich siedzisz i jako laik z dziedziny organizacji sportu nie potrafisz zrozumieć, że to jest biedna dyscyplina, która nie ma szans na sponsoring. A takie dyscypliny powinny być przede wszystkim tanie. Mapa pokazuje, że kluby znikają. W moim regionie zostały 2 kluby, tylko 1 prowadzi jeszcze szkolenie młodzieży. Mam kontakt z ludźmi z miast, w których kluby były a dzisiaj ich nie ma. Odpowiedź była zawsze ta sama : koszta działania klubu drogie a pieniędzy mało. Rodzice ponoszą koszta szkolenia dzieci (w przeciwieństwie do piłki nożnej, gdzie płaci klub), ich wyjazdów i jeszcze oddają haracz pzszachowi. Wielu na to nie stać i uciekają do sportów bardziej przyjaznych sportowcom.

Ty tego nie zrozumiesz bo za krótko w szachach siedzisz, za słabo w nie grasz, słabo je rozumiesz i nie znasz sie na sporcie. Ale może za 10 czy 15 lat - jak szachy podzielą los warcabów , które zarżnięte został rpzez horendalne opłaty właśnie - zrozumiesz i wtedy pogadamy. A tymczasem fuszerze, miłego dnia :)
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 19:06

acidity napisał(a):Liczebność kadr wojewódzkich nie zależą od związku szachowego, tylko od MSiT oraz wojewódzkiej federacji sportu. Bodaj 2 albo 3 lata temu zrobili wielkie cięcie szachistom na rzecz takich dyscyplin jak boks czy kolarstwo. Liczebność kadr młodzików zależna jest od liczby ludności na terenie danego województwa.



Ręce opadają. Gdyby kasa z opłat zostawała w województwach to same by dofinansowały szkolenie młodzieży, kapiszi? Czy to tak trudno zrozumieć? W takiej Polanicy gra ze 150 osób z elo. To jest 20 zeta od osoby. 20x150= 3000 zł. Połowe zabiera fide. Gdyby pozostała połowa została w DZSZACH to za 1500 zł można zorganizować niezłą sesje szkoleniową. Jak ty nie rozumiesz takich rzeczy to kończę dyskusję. Przykro mi, że chodzą po ziemi tacy ludzie, którzy pomimo iż ich dyscyplina jest biedna jak msz kościelna dają się brać bez mydła przez cwaniaków, któzy tą dyscyplinę zabijają. Jak byś trochę się znał na organizacji sportu to byś zrozumiał, że musi być albo tani albo popularny, bo inaczej będzie zdychał. Sporty, które są niepopularne i drogie jak szachy nie mają prawa istnieć w świadomości przeciętnego człowieka. Bo są dla niego nieopłacale, woli posłać dziecko gdzie indziej. Ty jesteś po prostu dyletantem z zakresu zarządzania i promocji sportu, brakuje ci jakiegokolwiek doświadczenia a w szachach jesteś za krótko, żeby zrozumieć jak było np 20 lat temu. 20 lat temu klubów było więcej, poziom gry był wyższy, wszystko lepiej działało. I nikt nie płacił haraczy. Ja to pamiętam a ty wtedy jeszcze pewnie nawet w szachy nie grałeś. Bo zacząłeś jak grał syn. Więc mniej bredni a więcej realiów. Tyle, że Ty ich nie znasz, no bo niby skąd jak siedzisz w szachowej pustyni zwanej Szczecinem, gdzie nigdy szachów nie było. Poznaj historię np Jeleniej Góry (2 arcymistrzów tam wychowano, dzisiaj nie ma NIC), Głogowa (Marskowski, Zielińska, Skalik - dzisiaj nie ma NIC) to się może otrząśniesz. A później poroznmawiaj z ludźmi, którzy nie znaleźli się w szachach przypadkiem parę lat temu, tylko którzy siedzą od lat. I zapytaj ile klubów było kiedyś i co je zabiło. odpowiedź będzie prawie zawsze taka sama.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 19:25

I jeszcze jedno - bo widzę, że masz problem ze zrozumieniem prostych rzeczy. Więc napiszę ci jak dziecku:

Jak rodzic prowadzi dziecko na zajęcia piłko nożnej to nie ponosi żadnych prawie kosztów. Najczęsciej kupuje tylko buty. Piłki i stroje daje klub, czasami za neiwielką opłatą. Wyjazdy i szkolenie jest za darmo.

W przypadku szachów za szkolenie płaci najczęściej rodzic bo kluby są biedne. Jak dziecko jedzie na turniej - który jest BARDZO DROGI bo koszt to minimum kilkaset złotych - to rodzic płaci za noclegi, wyżwienie, przejazd, opłate klasyfikacyjno rankingową, wpisowe i jak dzieciak zdobędzie kategorię, to płaci jeszcze za nadanie kategorii ( a nie powinien, bo już zapłacił opłatę klasyfikacyjno rankingową, która jest za sklasyfikowanie i nadanie rankingu.

Tak więc jak widać w szachach rodzic ponosi większe koszta niż w piłce nożnej a do tego na piłce można zarobić, podczas gdy grając w szachy to można zarobić grosze nawet będąc bardzo dobry.

I ty w takiej dscyplinie chcesz żeby ludzie płacili haracze i nie widzisz w tym nic złego. Co więcej - uważasz, że podstawowa sprawa dla klubu to mieć kasę na licencję - to jest ŻAŁOSNE. Klub musi mieć kasę na pomieszczenie, sprzęt i treningi. A dopiero później musi myśleć o innych wydatkach. W przeciwnym wypadku rpzetanie istnieć bo nie ma prawa istnieć klub, któy nie gra w rozgrywkach, gdzie gra się na szachownicy wyciętej z papieru zrobionymi na poczekaniu figurami. To jest proste jak konstrukcja cepa i chyba tylko ktoś naprwadę ograniczony może tego nie zrozumieć. Albo ktoś, kto nie ma pojęcia o funkcjonowaniu sportu.

I jeszcze raz - dyscyplina musi być tania albo medialna, żeby mogła działać. Szachy nie są ani tanie ani medialne a tacy ludzie jak ty jeszcze chcą je dobić opłatami. Ty masz typowo Polską postsocjalistyczną mentalnośc - najpierw biurokracja i opłaty a później rozwój. To samo na codzień widuję w biznesie. : najpierw państwo musi się nażreć a dopiero później obywatel może zarobić. I dlatego mamy w Polsce biedę. Każdy kto mieszkał za granicą i prowadził keidyś w PL i za granicą firmę zna różnicę. I to samo ze sportem : najpierw musi się nażreć góra, a region za to płaci. Tylko,że regiony zdychają co widać po mapce. Zapytaj się ludzi z forum jakie budżety mają ich kluby. A później zapytaj kogoś kto nie jest jak ty sezonowcem znikąd tlko gra w szachy od dłuższego czasu jak wyglądały szachy 20 lat temu i dopiero się kłóć z człowiekiem który o sporcie i jego działaniu wie od Ciebie 1000 razy więcej bo robisz z siebie tylko pośmiewisko.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Re: Szachowa mapa Polski - nowy projekt

Postprzez AuroraBorealis » 10 sie 2012, 19:35

acidity napisał(a):Związki ogólnopolskie mają za główny cel wspierać sport profesjonalny oraz kadry narodowe juniorów. D


Przestań się ośmieszać. Sport profesjonalny to sport zawodowy. Sport zawodowy nie utrzymuje się z dotacji związków, tylko z wolnego rynku tj z reklam i biletów. Wiem bo w takim sporcie pracuję od lat. Związki reprezentują sport amatorski, olimpijski. Zawodowcy bawią się za swoje pieniądze.

Liga np piłki nożnej to liga ZAWODOWA i związkowi nic do niej w dzieczinie finansów. Ta liga by zresztą lepiej działała bez związku, bo związki tylko wpychają łapy gdzie nie trzeba i kradną (a mogą to robić bo prawie nikt ich nie kontroluje). Dla porównania najbogatsze ligi to NFL, NHL, MLB i NBA. Te ligi to firmy i działają na wolnym rynku a związki się do nich nie wtrącają. I to nie związki a prywatny biznes wyprowadził te sporty w miejsce w którym są. Przestań więc mi tu pisać brednie o wspieraniu sportu profesjonalnego przez PZSZACH. PZSZACH nie jest od wspierania zawodowców - inaczej byłaby to komuna. PZSZACH jest od reprezentowania dyscypliny i jej popularyzacji.

Ty człowieku nie masz w ogóle pojęcia o czym piszesz a już tekst o tym, że o kadrach decyduje FS rozbawił mnie do rozpuku, bo to typowy socjalistyczny bełkot uzależniający istnienie dyscypliny od kasy z nadania. I Ty piszesz, że ja mam postawę roszczeniową? Niby jaką? Ja nie chcę, żeby mi PSZACH cokolwiek dawał. Ja chcę, żeby mi przestał zabierać to sam sobie poradzę. To ty masz postawę roszczeniową pisżąc o FS i to Ty tu jesteś socjalistą opowiadając się nop za regulowaniem usług instruktorskich. A z czerwonymi z zasady cięzko się dyskutuje, bo nie mają pojęcia o czym piszą, ale piszą.
AuroraBorealis
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 147 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy
Ranking: 2120

Następna strona

Powrót do Sprawy dotyczące PZSzach i WZSzach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe