Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Moderator: redjok

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez Zofia » 11 mar 2015, 12:26

krzysio napisał(a):
Emigrant napisał(a): chętnie poczytam jak robią to inni i co im się udaje a co nie.


Ja również chętnie poczytam - czekam na więcej o Hiszpanii
Zofia
 
Posty: 165
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 279 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez kolokwium » 12 mar 2015, 18:33

http://www.pzszach.pl/index.php?idm2=173&idn=2520
W dniach 20-22 luty 2015 roku, w hotelu Olimpic w Puławach odbyła kię konferencja koordynatorów Ogólnopolskiego Projektu "Edukacja przez Szachy w Szkole", metodyków, działaczy i trenerów szachowych, autorów książek do nauki gry w szachy.
Stronę nauczyciela gry w szachy w szkole w ramach projektu reprezentowała nauczycielka nauczania zintegrowanego Pani Jolanta Dados, która pracuje z dziećmi z klas pierwszych już drugi rok. Pani Jolanta przedstawiła swoje sposoby pracy z dziećmi i swoje pierwsze sukcesy w turniejach szachowych.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9186
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2098 razy
Otrzymał podziękowań: 2219 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez mrozik » 12 mar 2015, 22:45

No się czepiasz!
Byłem tam, słuchałem wystąpienia Pani Dados i powiem wam, że wiele wniosła do tematu.
Powiem więcej, sam tam miałem swoją prelekcję :P
mrozik
Administrator
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 03 gru 2006, 17:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 261 razy
Ranking: 2040

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 12 mar 2015, 23:05

Bo trochę dziwnie ten "atut" jej pracy wygląda. Nie musi to oznaczać że nic ciekawego nie powie ale ... w Polsce jest pewnie z kilkadziesiąt szkół które to robią sporo dłużej a czego jakoś się nie zauważa. Był tam też Pan Spisak z MUKS Białystok, człowiek z ogromnym doświadczeniem w tym temacie, można było przy nim napisać coś o jego doświadczeniu w uczeniu szachów w szkole ;)

Myślę że gdyby odpalić kilka większych imprez w Polsce organizowanych dla dzieci i przelecieć po nazwach klubów to okazałoby się że większość z nich będzie umocowana przy jakichś szkołach, do tego zazwyczaj współpracujących z przedszkolami.

Gdy przeczytać tą relację to ciągle przebija się gdzieś nauka szachów w szkole (nie wykorzystanie elementów deski do rozwoju ale nauka gry w szachy), tu aż prosi się o zebranie doświadczeń ze szkółek szachowych które często robią to 10-20 lat. O ile dobrze zauważyłem to w szkółkach szachowych mających sensowne wyniki są też i szkoleniowcy z bardzo wysokimi kwalifikacjami (MUKS Białystok Pana Spisaka będzie tu dobrym przykładem), dziwi mnie trochę brak pomysłu by w ten projekt wciągnąć mocnych szachistów mających smykałkę do nauki dzieci (pod okiem takiego szachisty to i początkujący nauczyciel z biegiem czasu się sporo nauczy). Godzina pracy takich fachowców wcale sporo nie kosztuje, obawiam się że jest porównywalna z godziną pracy nauczyciela a nawet może być tańsza, o ile wiem okolice 30 zł dla wielu byłyby do przyjęcia. Druga pieczeń na tym ogniu polegałaby na tym, iż dałoby jakąś szansę na podreperowanie budżetu ludziom którzy poszli w szachy a mają jakieś kłopoty finansowe, ot takie pokazanie że umiejętność gry w szachy na poziomie I/k pozwoli w przyszłości coś zarobić.
krzysio
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 328 razy
Otrzymał podziękowań: 1018 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez mrozik » 12 mar 2015, 23:17

Robisz błąd w założeniach!
Spisak jest wybitnym fachowcem, znam osobiście i cenię.
Ale co innego prowadzić szachy w szkole, a co innego w całym oddziale pierwszaków.
Pamiętajmy kto ma zajęcia prowadzić w szkołach, nie Spisak i inni utytułowani szkoleniowcy, a nauczyciele, którzy często przystępując do projektu nie umieją grać w szachy!
Pani Dados jest przedstawicielką tego środowiska.

Ps.
W Puławach powstała Komisja Szachów w Szkole:
http://pzszach.org.pl/index.php?idm=3&idm2=301
mrozik
Administrator
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 03 gru 2006, 17:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 261 razy
Ranking: 2040

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez mrozik » 12 mar 2015, 23:33

Tak głupiego postu dawno nie czytałem.
mrozik
Administrator
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 03 gru 2006, 17:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 261 razy
Ranking: 2040

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 12 mar 2015, 23:36

mrozik napisał(a):Robisz błąd w założeniach!
Spisak jest wybitnym fachowcem, znam osobiście i cenię.
Ale co innego prowadzić szachy w szkole, a co innego w całym oddziale pierwszaków.
Pamiętajmy kto ma zajęcia prowadzić w szkołach, nie Spisak i inni utytułowani szkoleniowcy, a nauczyciele, którzy często przystępując do projektu nie umieją grać w szachy!
Pani Dados jest przedstawicielką tego środowiska.

Ps.
W Puławach powstała Komisja Szachów w Szkole:
http://pzszach.org.pl/index.php?idm=3&idm2=301


Nie wiem czy ja robię błąd w założeniach - ja zwyczajnie widzę że robione jest coś zupełnie innego niż było do tej pory chyba w kilkudziesięciu szkółkach szachowych. Ja tylko się zastanawiam dlaczego nie próbować zrobić na szerszą skalę coś co działa już dość długo w innych miejscach a zaczynać jakiś eksperyment. Dlaczego nie wykorzystać istniejących zasobów fachowców do sensownej nauki szachów w tych samych godzinach a robić coś, gdzie na początku definiujemy że nie będziemy uczyć gry w szachy, po czym i tak będziemy się chwalili jakimiś sukcesami szachowymi dzieci, tyle że nie pozwolimy im pograć z tymi które grać potrafią

edit
Pan Robert Korpalski mówił o swoim interaktywnym podręczniku nauki gry w szachy, który stale jest ulepszany, Pan Czesław Spisak mówił o swoich sposobach nauczania, które zamieścił w podręcznikach : „Zagrajmy w szachy: pierwsze kroki” (2007), „Szachy: Kurs podstawowy” (2011), Szachy: Kurs na IV kategorię”; Adrianna i Urszula Staniszewskie – autorski „baśniowego” podręcznika do nauki gry w szachy „Szachy nauka gry dla dzieci” mówiły o trudnościach przy pisaniu, przeszkodach natury językowej i graficznej, które szczęśliwie usunęły, czego wynikiem jest podręcznik, którego nakłady już są wyczerpane.

To jest dokładnie w tej samej relacji co Pani Jolanta Dados - przecież tu jest w zasadzie czysta nauka gry w szachy oraz specjaliści którzy siedzą w tym od lat. Więc ja naprawdę się przyznaję - ja nie wiem co w tym programie jest, czy uczymy grać w szachy czy wyłącznie wykorzystujemy jakieś elementy deski do rozwoju dzieci. Z relacji mam wrażenie że tak do końca to chyba jeszcze zdefiniowane nie jest, ot puszczono eksperyment na żywioł i na bieżąco będzie korygowany.
Ostatnio edytowany przez krzysio, 12 mar 2015, 23:50, edytowano w sumie 1 raz
krzysio
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 328 razy
Otrzymał podziękowań: 1018 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez mrozik » 12 mar 2015, 23:42

Pierwsze założenie: Edukacja przez szachy w Szkole
A nie: szachy w szkole!

Dlaczego nauczyciele mają prowadzić zajęcia, a nie szachiści?
Wyobraź sobie, że człowiek z Twojego podwórka pójdzie do klasy pierwszej, gdzie ma powiedzmy 5 osób z orzeczeniami z poradni, które w szachy nigdy nie będą grać.

Bo może nam szachistom nie jest łatwo w to uwierzyć ale celem projektu nie jest wychowanie przyszłych arcymistrzów.
mrozik
Administrator
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 03 gru 2006, 17:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 261 razy
Ranking: 2040

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez Zofia » 13 mar 2015, 06:10

mrozik napisał(a):Pierwsze założenie: Edukacja przez szachy w Szkole
A nie: szachy w szkole!

Dlaczego nauczyciele mają prowadzić zajęcia, a nie szachiści?
Wyobraź sobie, że człowiek z Twojego podwórka pójdzie do klasy pierwszej, gdzie ma powiedzmy 5 osób z orzeczeniami z poradni, które w szachy nigdy nie będą grać.

Bo może nam szachistom nie jest łatwo w to uwierzyć ale celem projektu nie jest wychowanie przyszłych arcymistrzów.


Nie jest to prawdą. Wprowadziłam w szkole, gdzie pracuję od roku 2010/2011 edukację szachową dla wszystkich sześciolatków obecnych w szkole, w tym również dla klas integracyjnych, gdzie było sporo dzieci z orzeczeniami. Zajęcia każdorazowo prowadzone były dla całych klas. Klasy integracyjne wcale nie różniły się od pozostałych postępami szachowymi. Nie miałam potrzeby realizowania tam zajęć o obniżonym stopniu trudności. Nawet powiem więcej - dzieci mające jakieś dysfunkcje często widzą w szachach szansę na osiągnięcie sukcesu i chcą wiedzieć więcej. To, że rzadziej biorą udział w turniejach szachowych, jest spowodowane nastawieniem ich rodziców, którzy tę szansę bagatelizują i nie kibicują, nie pomagają (chociażby umożliwieniem startu w turnieju) swoim dzieciom. Te dzieci zazwyczaj mają bardzo niskie poczucie swojej wartości, gdyż wiele rzeczy robią inaczej lub wolniej od pozostałych i nie rozumieją dlaczego. Dzięki szachom wiele z nich zrozumiało, że wcale nie są gorsze! A nawet dokładnie odwrotnie - potrafią myśleć błyskotliwie i dawać niekiedy wprost genialne odpowiedzi.
Nawet dzisiaj rozmawiałam z mamą, która w ubiegłym roku szkolnym w zerówce wysłuchiwała samych uwag na temat swojego dziecka (z orzeczeniem), że nie daje pracować innym, przeszkadza, jest nadmiernie ruchliwe, zbyt głośne, wchodzi w bójki, płacze, odmawia poleceń itp - jak dużo dały mu szachy w życiu.
Wcześniej w szkole istniały jedynie koła szachowe - przychodziły na nie zazwyczaj dzieci, które nie tyle interesowały się szachami (nie znały ich), co chciały uniknąć pobytu w świetlicy, namówione przez rodziców (idź, zobaczysz, sprawdzisz i zdecydujesz), przez psychologów (szachy wyciszają ponoć) itp. Rzadko trafił się ktoś naprawdę zainteresowany. W takich grupach prowadzenie zajęć szachowych było niezwykle trudne. Zamiast przekazywać wiedzę, prowadzący "stawał na głowie" żeby dzieci (różniące się wiekowo i umiejętnościami) w ogóle usiadły do szachów, przestały krzyczeć, latać i wchodzić między sobą w konflikty. Trudno było też o sukces, gdyż większość uczestników pojawiała się i znikała.
Dopiero zajęcia dla całych klas pokazały dzieciom, jak bardzo szachy mogą być interesujące. Po szachowych lekcjach na zajęcia koła szachowego przychodzą prawdziwi pasjonaci - z własnego wyboru. Sytuacja się odwróciła - teraz to dziecko błaga rodziców o możliwość uczestniczenia w kole i turniejach.
Dlatego "edukacja przez szachy w szkole" może być wielką szansą dla uczniów, pod warunkiem, że nauczyciel będzie dobrze znał wykładany przedmiot i potrafił przekazać pasję, piękno, niuanse gry, artyzm, sztukę...

Ale moje zdanie w tej dyskusji się nie liczy (40 lat pracy szachowej z najmłodszymi to pewnie za mało) - lepiej i najłatwiej po prostu "wyciąć" zarażone pasją dzieci z turnieju finałowego - a te wyeliminowane dzieci również poznawały szachy w szkole, na zajęciach prowadzonych z całymi klasami - nie są "winne" temu, że walczyły o kategorie i zdobywały je. Zostały "ukarane" zabraniem możliwości startu z rówieśnikami odpowiednio skonstruowanym komunikatem - bo przecież program "edukacji przez szachy w szkole" nie ma założenia nauki dobrej gry w szachy, więc posiadanie kategorii szachowej z góry wyklucza.
Zofia
 
Posty: 165
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 279 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez Zofia » 13 mar 2015, 08:16

mrozik napisał(a):
Bo może nam szachistom nie jest łatwo w to uwierzyć ale celem projektu nie jest wychowanie przyszłych arcymistrzów.


Przede wszystkim jestem nauczycielem. Nie szachistą ale właśnie nauczycielem. Więcej partii turniejowych ma w dorobku najlepszy szachista z pierwszej klasy w szkole niż ja w ciągu całego życia.

I właśnie jako nauczycielowi trudno jest mi zrozumieć powyższe stwierdzenie. Jak nauczyciel może zakładać z góry, że będzie przekazywać zaledwie minimum wiedzy, żeby jego uczeń niczego nie osiągnął? Nauczyciel z powołaniem robi dokładnie odwrotnie - zależy mu na uczniach i chce, żeby osiągnęli sukces. Dobry nauczyciel drogę do arcymistrza może bardzo skrócić swoim utalentowanym wychowankom.

Steve Jobs, dyrektor generalny Apple, miliarder, wynalazca, jeden z największych ludzi sukcesu, podał 12 zasad, które warto wziąć pod uwagę:

1. Rób to co kochasz robić. Znajdź swoją prawdziwą pasję. Jedyny sposób aby zrobić coś wielkiego to kochać to co się robi.
2. Bądź inny. Myśl inaczej. Lepiej być piratem niż dołączyć do marynarki.
3. Staraj się z całych sił przy każdej pracy. Sukces generuje więcej sukcesu więc dąż do niego w każdej sytuacji. Zatrudniaj ludzi z pasją do perfekcji.
4. Przeprowadzaj analizę SWOT. Kiedy tylko dołączysz do lub założysz firmę, zrób listę mocnych i słabych stron. Nie wahaj się odrzucić najsłabszych ogniw.
5. Bądź przedsiębiorczy. Rozglądaj się za następną ważną rzeczą. Niektóre pomysły wymagają abyś działał, decydował szybko i wyskoczył przez okno. Czasami najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Ale po prostu zrób go. Mniej odwagę podążać za głosem serca i intuicją.
6. Zacznij od małych rzeczy, ale myśl o wielkich. Nie przejmuj się zbyt wieloma rzeczami na raz. Zacznij od kilku mniejszych i powoli przechodź do co raz bardziej złożonych. Nie myśl tylko o jutrze, ale o przyszłości.
7. Staraj się zostać liderem rynku. Kontroluj najważniejsze technologie w twojej dziedzinie. Jeśli istnieje lepsza technologia używaj jej bez znaczenia czy ktoś inny to już robi. Bądź pierwszy i zrób z tego standard.
8. Ludzie oceniają cię po wydajności dlatego skup się na wynikach. Bądź wyznacznikiem jakości. Niektórzy nie są przyzwyczajeni do perfekcji. Reklamuj. Jeśli o tym nie wiedzą, nie kupią twoich produktów. Przykładaj uwagę do projektu. Nasze przyciski na ekranie wyglądają tak dobrze, że masz ochotę je lizać. Projekt to nie tylko jak coś wygląda lub się zachowuje. Projekt to jak coś działa.
9. Pytaj o opinię ludzi z różnych środowisk. Każdy powie Ci, chociaż jedną, wartościową rzecz. Jeśli jesteś na szczycie piramidy niektórzy mogą się bać i nie wyrazić swojej szczerej opinii. W tym wypadku nie przyznawaj się kim jesteś albo pytaj w innych źródłach. Skup się na tych którzy będą używać Twojego produktu – najpierw słuchać swoich klientów.
10. Innowacja. Innowacja odróżnia mistrza od ucznia. Deleguj. Pozwól aby inni zrobili połowę twoich rutynowych czynności wtedy połowę swojego czasu będziesz mógł przeznaczyć na coś nowego. Powiedz „nie” tysiącu rzeczy abyś się nie rozproszył albo nie starał się zrobić zbyt dużo. Skoncentruj się na najważniejszych i najbardziej innowacyjnych rozwiązaniach. Zatrudniaj ludzi którzy chcą uczynić świat lepszym. Musisz skupić się na produkcie końcowym, nawet jeśli zajmujesz się technologią. Wiele firm ma mnóstwo świetnych inżynierów i wielu mądrych ludzi. Ale ostatecznie, musisz znaleźć coś co przyciągnie ich do siebie nawzajem.
11. Ucz się na błędach. Czasem kiedy chcesz wprowadzić innowację, popełniasz błędy. Najlepiej jest przyznać się do nich szybko i zabrać się za nowe rzeczy.
12. Ucz się bez przerwy. Zawsze jest „jeszcze jedna rzecz” której możesz się nauczyć. Dyskutuj i miksuj swoje pomysły z innymi, zarówno z jak i poza Twojej firmy. Ucz się od klientów, rywali i partnerów. Jeśli nie lubisz swojego partnera, naucz się lubić go – czerp z niego korzyści. Naucz się krytykować swoich wrogów otwarcie, ale szczerze.

Mam innowacyjny, autorski projekt nauki szachów w szkole, który po pięciu latach dał rewelacyjne efekty.
Dlaczego nie spróbować go wprowadzić alternatywnie do innych szkół? Założenia mojego programu polegają na częstych (najlepiej byłoby codziennie, ale w praktyce sprowadza się to do czterech razy w tygodniu) 10-minutowych lekcjach, prowadzonych przez trenerów szachowych przy obecnym na lekcji nauczycielu.

Jeszcze nikt w Polsce nie spróbował mojej metody. Czy dopiero wygranie Mistrzostw Świata przekona sceptyków? Bo uczniowie dwa razy w Mistrzostwach Europy już byli, a jeden z nich (młodszy o rok w dodatku) walkę o medal przegrał jedynie wartościowością dodatkową.
Zofia
 
Posty: 165
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 279 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 13 mar 2015, 09:46

@Zofia

Trochę w imieniu mrozika odpowiem (może on później sam poprawi czy skoryguje), chyba trochę mało precyzyjnie napisał o tych dzieciach z dysfunkcjami - on sam prowadzi zajęcia z takimi dziećmi, jest takich dzieci wcale nie tak mało w środowisku szachowym i tu być może chodziło mu albo o nastawienie rodziców (nie bo dziecko się nie nadaje, ma na to papierek) albo o to że GMów z nich nie zrobi, natomiast podkreślę, on sam pracuje z takimi dziećmi i widzi jak szachy na takie dzieci wpływają.

I tu opinie/obserwacje są podobne (moje, mrożika, Twoje), szachy fajnie poprowadzone wyciągają te dzieci, na swój sposób działają jak terapia, dzieci jak najbardziej graja po turniejach, po ligach juniorskich, szukają nawet szansy na makroregionach. Zresztą całkiem nie tak mało czołowych szachistów jest z autyzmem, więc z pewnymi dysfunkcjami (nie lubię tego słowa bo jest pejoratywne, dla mnie to dzieci nie dysfunkcyjne a nieco inne) można grać wyczynowo. Natomiast powstaje wtedy sytuacja w której może nie poradzić sobie szachista bez solidnej wiedzy pedagogicznej. Pedagog przygotowany zawodowo do prowadzenia zajęć w takich grupach coś zrobi, szachista może paść nerwowo.

Z tym że ja się nieco powtórzę - w mojej opinii szachy są tylko narzędziem tutaj (rozwijamy pozytywnie dzieci), nie jedynym z możliwych, tu ważniejszy człowiek który tego narzędzia używa, tego jak go używa.

edit
Co do nauczycieli z powołania - gdyby sami tacy byli to nie bylibyśmy np narodem kalekim w językach obcych, bo być w szkołach to one są ;) Sama chyba całkiem niedawno zauważyłaś na swoim podwórku, że nauczyciel z pasją, z sukcesami w edukacji dzieci jest nieco niewygodny, że czasem się mu podetnie tu czy tam możliwości by trochę stonował ;)
krzysio
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 328 razy
Otrzymał podziękowań: 1018 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez Zofia » 15 mar 2015, 15:42

krzysio napisał(a):@Zofia

nastawienie rodziców


Rodzicom potrzebna jest również edukacja szachowa - wtedy zupełnie inaczej spojrzą na swoje dziecko grające w szachy i zrozumieją, że to coś więcej, niż inne gry planszowe.

Dopóki na zebraniach nie zaczęłam się interesować, jaki procent rodziców gra w szachy (w tym roku 1 %), nie zdawałam sobie sprawy, że właściwie w domach szachy są nieobecne, że jest to "pustynia szachowa" i jak wiele jeszcze pracy przed nauczycielami...

Dopiero kiedy dzisiejsi uczniowie będą rodzicami, może sytuacja się poprawi. Wierzę w to. Może dożyję i zobaczę.

Z życia podsłuchane:

- Jasiu, czy w domu masz szachy?
- Mam
- A z kim w nie grasz?
- Są szklane, rodzice nie pozwalają dotykać
Ostatnio edytowany przez Zofia, 15 mar 2015, 20:33, edytowano w sumie 1 raz
Zofia
 
Posty: 165
Dołączył(a): 04 sty 2014, 19:54
Podziękował : 279 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 15 mar 2015, 16:21

Zofia napisał(a):
krzysio napisał(a):@Zofia

nastawienie rodziców


Rodzicom potrzebna jest również edukacja szachowa - wtedy zupełnie inaczej spojrzą na swoje dziecko grające w szachy i zrozumieją, że to coś więcej, niż inne gry planszowe.

Dopóki na zebraniach nie zaczęłam się interesować, jaki procent rodziców gra w szachy (w tym roku 1 %), nie zdawałam sobie wprawy, że właściwie w domach szachy są nieobecne, że jest to "pustynia szachowa" i jak wiele jeszcze pracy przed nauczycielami...

Dopiero kiedy dzisiejsi uczniowie będą rodzicami, może sytuacja się poprawi. Wierzę w to. Może dożyję i zobaczę.

Z życia podsłuchane:

- Jasiu, czy w domu masz szachy?
- Mam
- A z kim w nie grasz?
- Są szklane, rodzice nie pozwalają dotykać


Trochę to zostało wyrwane z kontekstu (moje słowa) bo tam chodziło o nieco inny problem - o podejście rodziców którzy mają dzieci bądź nieco mniej zdolne bądź właśnie z dysfunkcjami, np z autyzmem. Rodzice mogą się obawiać iż dołożenie tym dzieciom jeszcze jakichś obowiązków (jakiegoś przedmiotu do nauki) może te dzieci jeszcze mocniej obciążyć, fajnie prowadzone szachy działają ciut inaczej, one nie dociążają ale paradoksalnie pomagają, to widać choćby przy matematyce. To też jeden z powodów dla którego ja mocno sceptycznie reaguję na pomysł "obowiązkowych" miast "dobrowolnych", przy dobrowolnych ciężar zachęcenia dzieci do zabawy leży po stronie prowadzącego (on musi zachęcić i pokazać ze to fajne), przy obowiązkowych może być pokusa przymuszenia do czegoś a dziecko może mieć kłopot z bronieniem się przed tym czego nie lubi/nie chce.

To o czym piszesz to chyba faktycznie wymaga pokolenia, by obecnie grający kiedyś swoje dzieci w to wpuścili.

ps
Dzisiaj kończy się IV liga juniorów w Małopolsce, wcześniej była V liga, jak przelecieć po tych ligach to widać ile jest solidnych szkolnych UKSów prowadzących szachy, mimo że Małopolska praktycznie nie uczestniczy w tym programie o którym dyskusja (znaczy jedna szkoła wpisana jest, tej nigdzie an turniejach nie widzę). Jak się pójdzie za nazwami tych UKSów do konkretnych szkół to się okazuje że w tych szkołach min po kilkadziesiąt dzieci gra aktywnie w szachy. Te UKSy z powodzeniem rywalizują z typowymi klubami szachowymi jeśli idzie o siłę gry, natomiast moim zdaniem biją je na głowę w liczbie grających dzieci. Szkoda że nie ma chęci popularyzacji tego, jakiegoś odgórnego programu wsparcia dla takich UKSów, przynajmniej ja tego nie widzę, może przeoczyłem.
krzysio
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 328 razy
Otrzymał podziękowań: 1018 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez adse » 15 mar 2015, 18:31

Już teraz można oglądać efekty w tych miejscach gdzie obecnych rodziców uczono szachów w dzieciństwie.
adse
 
Posty: 1391
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 437 razy

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 04 cze 2015, 13:46

Chyba przedwczoraj trafiłem na radiowy program tyczący szkoły w Konarach pod Krakowem, szkoły w której próbuje się wcielić w życie teorię inteligencji wielorakiej oraz kładzie nacisk na indywidualizację pracy z dziećmi. Tym którzy widzą cuda w programie "Edukacja przez szachy" (cudowny wpływ tego programu na rozwój naszego kraju) ja zadałbym pytanie czy mieliby odwagę postawić wyżej szkołę z szachami nad taką prowadzoną na wzór tej w Konarach?

http://www.spkonary.pl/wielointeligentna-edukacja/

Myślę że nie muszę pisać tego, w których krajach w szkolnictwie kładzie się ogromny nacisk na indywidualny rozwój w procesie kształcenia miast zakładać jedynie słuszny tor rozwoju, gdzie np "koszykarz" (wpisz dowolną inną umiejętność solidnie rozwiniętą, choćby i szachy czego może być przykładem nasz stypendysta Drozdowski) potrafiący niewiele więcej niż skutecznie pakować piłkę do kosza, może dostać dyplom dobrej uczelni.
krzysio
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 328 razy
Otrzymał podziękowań: 1018 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Artykuły i wiadomości szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe