Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Moderator: redjok

Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez korob » 16 lut 2015, 14:30

Artykuł w Gazecie Wyborczej 14-15.02.2015 - http://wyborcza.pl/1,75477,17402142,His ... achow.html

Wydaje mi się, że przydałby się nowy dział na forum szachowe.pl - "Edukacja przez szachy w szkole", bo coraz więcej dzieje się w tym temacie np. http://www.pzszach.org.pl/index.php?idm2=173&idn=2508
Polecam Kurs interaktywny SzachyDzieciom.pl - https://szachydzieciom.pl
Avatar użytkownika
korob
 
Posty: 182
Wiek: 61
Dołączył(a): 19 lis 2013, 00:31
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 198 razy
Ranking: 2119

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez rutra » 16 lut 2015, 15:13

Ale jak to, będą zmuszać dzieci do gry w szachy?

A tak na serio to moim zdaniem bardzo dobrze, że w Hiszpanii to wprowadzili. W naszym kraju inicjatywa szachów do szkół powstała kilka lat temu i raczej nie zanosi się na to by w najbliższym czasie szachy stały się obowiązkowym przedmiotem tak jak np. matematyka.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6682
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2008 razy
Ranking: 1670

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 16 lut 2015, 17:01

Dla mnie kilka istotnych pytań przy takim pomyśle
1. Jaki przedmiot obcinamy by zastąpić go szachami (jeśli dokładamy ekstra to równie dobrze można inny dołożyć ekstra)?
2. Jakie kwalifikacje mają posiadać nauczyciele uczący szachów? - tylko nie róbcie jaj że tacy co na siłę porobili PZSzach1400 i nie mają zielonego pojęcia na czym polega właściwa gra w szachy
3. Jak ma wyglądać zaliczenie przedmiotu, co ma być sprawdzianem wiedzy?

Jako dobrowolna sekcja/kółko zainteresowań tak, jako obowiązkowy przedmiot dla mnie zdecydowanie nie.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez thinkerteacher » 17 lut 2015, 01:15

krzysio napisał(a):Dla mnie kilka istotnych pytań przy takim pomyśle
1. Jaki przedmiot obcinamy by zastąpić go szachami (jeśli dokładamy ekstra to równie dobrze można inny dołożyć ekstra)?
2. Jakie kwalifikacje mają posiadać nauczyciele uczący szachów? - tylko nie róbcie jaj że tacy co na siłę porobili PZSzach1400 i nie mają zielonego pojęcia na czym polega właściwa gra w szachy
3. Jak ma wyglądać zaliczenie przedmiotu, co ma być sprawdzianem wiedzy?

Jako dobrowolna sekcja/kółko zainteresowań tak, jako obowiązkowy przedmiot dla mnie zdecydowanie nie.


1. Dowolny, którego nie lubieją uczniowie (razem z nauczycielem prowadzącym dany przedmiot).
2. W zależności od roku szkolenia. Do nauki zasad gry w zupełności wystarczy mieć poziom 5 kategorii, ale już do nauczania czegoś więcej poza elementarnymi matami, to dobrze byłoby mieć co najmniej 3. W przypadku nauczania 3-go roku szkolenia najlepiej silną 2-kę lub średnią 1-kę.
3. W zależności od roku nauczania. Są testy, sprawdziany i zaliczenia. Tak samo jak w matematyce - można bez problemu określić zakres tematyczny i umiejętności.

W obecnym czasie w Polsce szachy jako obowiązkowy przedmiot ABSOLUTNIE nie, ale jako dodatkowe (dobrowolne) zajęcia prowadzone w szkole jako kółka zainteresowań - jak najbardziej ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8067 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez korob » 17 lut 2015, 20:31

W obecnym czasie w Polsce szachy jako obowiązkowy przedmiot ABSOLUTNIE nie, ale jako dodatkowe (dobrowolne) zajęcia prowadzone w szkole jako kółka zainteresowań - jak najbardziej ;) :)


Zgadza się - jeszcze nie, ale uważam, że należy się z problemem zmierzyć i spróbować w pierwszych klasach (na razie tylko w pierwszej) szkoły podstawowej wprowadzić szachy jako obowiązujący przedmiot i nie odkładać tego na nie wiadomo kiedy, tylko to zrobić najwcześniej za 3-4 lata, a najpóźniej za 6-7 lat.

A na razie, przede wszystkim, trzeba robić jak najwięcej wszelkich szkoleń - zarówno instruktorskich i trenerskich, jak i tych dla wszelkich oświatowych nauczycieli oraz należy rozkręcać wszystkie możliwe sposoby nauczania szachów, by coraz więcej szkoleniowców zdobyło jakiekolwiek doświadczenie.

Aby sprostać należycie temu wyzwaniu, trzeba też zorganizować różnorodne (często nowe) formy szachowej rywalizacji dla dzieci.

A żeby to wszystko zadziałało, to najpierw potrzebne są na to środki finansowe, a do ich pozyskiwania trzeba najpierw zrobić odpowiednie działania wizerunkowe, a Hiszpania nam już w tym pomaga!
Polecam Kurs interaktywny SzachyDzieciom.pl - https://szachydzieciom.pl
Avatar użytkownika
korob
 
Posty: 182
Wiek: 61
Dołączył(a): 19 lis 2013, 00:31
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 198 razy
Ranking: 2119

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez trochemysle » 19 lut 2015, 13:09

Wydaje mi się, że szachy wprowadza się do szkół nie po to aby szkolić dzieci grać w szachy ale po to aby dzieci grały w szachy. Problem większości współczesnych systemów edukacji jest to, że nie uczą dzieci myśleć, nawet matematyka sprowadza się obecnie do nauki algorytmów i powinna mieć zmienioną nazwę na rachowanie bo matematyki prawie wcale tam nie ma. Tak przynajmniej dzieci będę mogły usiąść przed szachownicą i spokojnie pomyśleć nieważne przecież na jakim poziomie dziecko gra ważne, że samodzielnie myśli.
trochemysle
 
Posty: 21
Dołączył(a): 19 lut 2015, 13:03
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 19 lut 2015, 14:05

trochemysle napisał(a):Wydaje mi się, że szachy wprowadza się do szkół nie po to aby szkolić dzieci grać w szachy ale po to aby dzieci grały w szachy. Problem większości współczesnych systemów edukacji jest to, że nie uczą dzieci myśleć, nawet matematyka sprowadza się obecnie do nauki algorytmów i powinna mieć zmienioną nazwę na rachowanie bo matematyki prawie wcale tam nie ma. Tak przynajmniej dzieci będę mogły usiąść przed szachownicą i spokojnie pomyśleć nieważne przecież na jakim poziomie dziecko gra ważne, że samodzielnie myśli.


Narzekasz (i moim zdaniem słusznie) że nauczyciel po solidnym przygotowaniu zawodowym, mający sporą wiedzę w przedmiocie który uczy, nie potrafi dzieci uczyć kreatywności/myślenia, a jednocześnie zakładasz że szachy magicznie to odczarują. I w sytuacji gdzie zarówno nauczyciel jak i dzieci nie będą miały zielonego pojęcia o grze w szachy nagle zaczną intensywnie myśleć? Równie dobrze można dać drewniane klocki do układania, to też uczy wielu rzeczy.

Dla mnie to jakiś obłęd i szaleństwo by robić obowiązkowy przedmiot, gdzie nauczyciel ma mieć wiedzę na poziomie który kilkuletnie dziecko jest w stanie opanować w 2-3 miesiące. To trochę tak jakby literatury uczył analfabeta znający co najwyżej połowę alfabetu a matematyki uczył ktoś kto sam ledwie ogarnia tabliczkę mnożenia do 100. Dajmy do szkół jeszcze nauczycieli języka obcego którzy ten język poznali na kilku-dziesięciogodzinnym kursie, przecież języki obce to też fajna sprawa, taki nauczyciel z pewnością czegoś ciekawego dzieci nauczy.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez AuroraBorealis » 19 lut 2015, 14:40

Jak widac Hiszpanie nie ucza sie na kryzysie i zamiast likwidowac niepotrzebne wydatki wprowadzaja szachy do szkol. Oj, dlugo sie ta Hiszpania z gigantycznego bezrobocia i kryzysu nie wygrzebie.
AuroraBorealis
 
Posty: 1367
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 161 razy
Otrzymał podziękowań: 385 razy
Ranking: 2120

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez trochemysle » 19 lut 2015, 21:22

Po pierwsze Hiszpania wprowadza szachy do szkół bo mają poważny kryzys w edukacji. Mówiąc w dużym skrócie hiszpańska młodzież nie pracuje nie dlatego, że nie ma pracy tylko dlatego, że nie mają odpowiedniego wykształcenia bo jak inaczej wyjaśnić to, że Polacy znajdują tam pracę bez problemu?. Szachy są jednym z elementów które mają poprawić ich sprawność umysłową, sprawdza się to w Rosji dlaczego nie m sprawdzać tam? W ogóle dziwi mnie opór ludzi którzy nie widzą sensu inwestować w edukację. Weźmy np. państwa skandynawskie, taka Finlandia dzięki reformom systemu edukacji wyszła z poważnego kryzysu ekonomicznego i wiele firm postawiło dzięki temu na innowacje, że wspomnę tylko o Noki która z produkcji kaloszy przerzuciła się na produkcję telefonów komórkowych. Po drugie solidne przygotowania zawodowe nauczycieli to jakiś żart! Jestem obecnie na 5 roku matematyki, mamy na kierunku również specjalność nauczycielską. Wystarczającą hańbą dla polskiego systemu edukacji jest to, że 90% osób z tej specjalności zdała maturę o to że te osoby za rok będą uczyć w szkole to czysty absurd! Zaletą szachów jest to, że nauka zasad trwa kilka minut a później dzieci mają po prostu grać tam nikt ich niczego nie musi uczyć bo tam nie chodzi o to, żeby wyszkolić przyszłych arcymistrzów ale oto żeby dzieci po prostu myślały.
trochemysle
 
Posty: 21
Dołączył(a): 19 lut 2015, 13:03
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez rutra » 19 lut 2015, 23:11

Niestety szachiści są jakąś specyficzną grupą. Ktoś już o tym kiedyś pisał, chyba nawet na tym forum. Jeśli ktoś zechciałby wprowadzić dodatkowe lekcje z gry w piłkę siatkową lub nożną, wówczas piłkarze/siatkarze poparliby ten pomysł, szachiści jednak widzą więcej minusów jeśli chodzi o wprowadzenie szachów do szkół.

Jeśli da się wprowadzić taki przedmiot jak WDŻ (wychowanie do życia w rodzinie), czy EDB (edukacja bezpieczeństwa) to myślę, że dałoby się wcisnąć tam gdzieś szachy. Niestety obawiam się, że niektórym osobom to się nie opłaca, po co w społeczeństwie duża ilość osób myślących, inteligentnych? Oczywiście będą się zdarzać sytuacje kiedy na forum przyjdzie osoba pytać o program szachowy do rozwiązywania zadań, jednak jestem pewny, że wiele osób zainteresuje się grą. Jeśli szachy coś pozytywnego wnoszą to chyba to nikomu nie zaszkodzi.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6682
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2008 razy
Ranking: 1670

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez kolokwium » 20 lut 2015, 00:01

To już było omawiane np.
viewtopic.php?f=5&t=1059
viewtopic.php?f=60&t=4264
kolokwium napisał(a):
thinkerteacher napisał(a):Poza tym ja bym w szkole postawił na połączenie wartości szachów z innymi przedmiotami - i dopiero w ostatnim roku szkolenia pokazałbym sportowy wymiar szachów. Szachy są różnorodne i zadaniem szkoły nie jest produkowanie mistrzów czy nawet zawodników - lecz nauka myślenia i kształtowanie ważnych cech... właśnie poprzez szachy. Natomiast kluby mogą (powinny) zająć się wymiarem sportowym - w końcu głównie temu służą, prawda? ;)
I takie były/są założenia projektu ustawy (tak przynajmniej wynika z jej tekstu), o czym większość zapomina (lub nie bierze pod uwagę).
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9148
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2066 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez thinkerteacher » 20 lut 2015, 03:59

krzysio napisał(a):
trochemysle napisał(a):Wydaje mi się, że szachy wprowadza się do szkół nie po to aby szkolić dzieci grać w szachy ale po to aby dzieci grały w szachy. Problem większości współczesnych systemów edukacji jest to, że nie uczą dzieci myśleć, nawet matematyka sprowadza się obecnie do nauki algorytmów i powinna mieć zmienioną nazwę na rachowanie bo matematyki prawie wcale tam nie ma. Tak przynajmniej dzieci będę mogły usiąść przed szachownicą i spokojnie pomyśleć nieważne przecież na jakim poziomie dziecko gra ważne, że samodzielnie myśli.


Narzekasz (i moim zdaniem słusznie) że nauczyciel po solidnym przygotowaniu zawodowym, mający sporą wiedzę w przedmiocie który uczy, nie potrafi dzieci uczyć kreatywności/myślenia, a jednocześnie zakładasz że szachy magicznie to odczarują. I w sytuacji gdzie zarówno nauczyciel jak i dzieci nie będą miały zielonego pojęcia o grze w szachy nagle zaczną intensywnie myśleć? Równie dobrze można dać drewniane klocki do układania, to też uczy wielu rzeczy.

Dla mnie to jakiś obłęd i szaleństwo by robić obowiązkowy przedmiot, gdzie nauczyciel ma mieć wiedzę na poziomie który kilkuletnie dziecko jest w stanie opanować w 2-3 miesiące. To trochę tak jakby literatury uczył analfabeta znający co najwyżej połowę alfabetu a matematyki uczył ktoś kto sam ledwie ogarnia tabliczkę mnożenia do 100. Dajmy do szkół jeszcze nauczycieli języka obcego którzy ten język poznali na kilku-dziesięciogodzinnym kursie, przecież języki obce to też fajna sprawa, taki nauczyciel z pewnością czegoś ciekawego dzieci nauczy.


Ja nieco inaczej odczytuję przesłanie kolegi trochemysle. Nie uważam, że szachy (same) magicznie "to" odczarują, ale na pewno mogą pomóc w tym, aby trochę pomyśleć (i tu akurat nie odnoszę się do nicka kolegi). Natomiast w przypadku PROFESJONALNEGO myślenia, wówczas konieczny jest odpowiedni nauczyciel czy też instruktor. I nie zgodzę się z tym, że nie można intensywnie myśleć jeśli nie ma się większej wiedzy i zrozumienia szachów. Można. Tyle tylko, że efektywność takiego intensywnego myślenia może być według mnie porównywana do szybkiego biegu... ale w miejscu (np. na bieżni w siłowni).

Klocki do układania również wielu cennych umiejętności uczą. Tyle tylko, że po pewnym czasie trzeba (a przynajmniej warto) zwiększyć poprzeczkę i dać bardziej różnorodne (wymagające) narzędzia do zabawy ;) :).

Myślę, że w pierwszym początkowym etapie nauczania nie jest konieczne to, aby nauczyciel miał co najmniej 1 kategorię. Jeśli będzie to OBOWIĄZKOWY przedmiot, ale tylko w jednym semestrze, wówczas nie wyjdzie znów tak wielu zajęć. A jeśli będzie ten przedmiot (z tym zakresie) skierowany do osób, które KOMPLETNIE nie mają pojęcia o szachach, wówczas osoba, która ma poziom 5 czy 4 kategorii spokojnie powinna sobie poradzić z realizacją zajęć (oczywiście zakładam, że potrafi uczyć i ma coś w rodzaju planu lub programu nauczania).

Zatem problem (wyzwanie) pojawia się w następnych etapach. Tutaj moje stanowisko jest dosyć jasne: albo brać tylko takie osoby, które mają większy zakres wiedzy i umiejętności szachowych albo kierować uczniów (w domyśle dzieci) do klubów szachowych bądź szkolnych jako NIEOBOWIĄZKOWA forma szkolenia. Natomiast jeśli obowiązkowa, to wyłącznie z osobami, które mają większe pojęcie o tym czego uczą (przynajmniej jedna kategoria/poziom wyżej niż maksymalny, który jest wymagany na danym etapie szkolenia).

I pozwolę sobie odnieść się do matematyki (podanego przykładu). Podstawowego liczenia (dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie) w zakresie do 100 - może uczyć osoba, która skończyła 5 lub 6 klas szkoły podstawowej - nie musi (chociaż dobrze, aby była) to być osoba, która skończyła gimnazjum czy szkołę średnią. Jednak jeśli zawodnicy mają poziom 3 kategorii to nauczyciel OBOWIĄZKOWO powinien mieć poziom/zrozumienie (ew. kategorię) co najmniej solidnej 2 (a jeszcze lepiej 1) kategorii.

Jeśli jednak bawić się w prawdziwie PROFESJONALNE szkolenie szachowe w szkołach jako przedmiot obowiązkowy, to już najwyższy czas na wyszkolenie co najmniej 15-20 tysięcy nauczycieli. Można do tego celu również wykorzystać chętnych trenerów i/lub instruktorów, którym należy dać możliwość zrealizowania kursu pedagogicznego. Dzięki temu będzie możliwe realizowanie szkolenia na dłuższym etapie edukacji (np. 10 czy 12 semestrów, więc wychodzi 5-6 lat szkolenia), a najbardziej zdolne jednostki (na każdym etapie edukacji) powinny mieć możliwość dodatkowej nauki (treningu) w klubie szachowym.

Tak więc pojawia się pytanie na jakim poziomie (i w jakim okresie) i z jakim podejściem (celem oraz priorytetem) chcemy realizować edukację szachową.

Nauczanie matematyki, szachów czy języka angielskiego wcale nie jest takie łatwe, ale moim zdaniem nie ma konieczności (mam na myśli głównie szachy), aby "szachowej tabliczki mnożenia" uczył zawodnik poziomu KM lub wyżej. To zadanie bez problemu może zrealizować osoba mająca 4 czy 3 kategorię. Utytułowani zawodnicy (jako nauczyciele szachowi w szkołach) powinni realizować naukę na najwyższych poziomach (czyli GM szkoli FM-ów i KM-ów, IM szkoli KM-ów i jedynki, 1 kategoria szkoli 3 i 2, a resztę już opisałem).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8067 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 20 lut 2015, 10:17

Mówiąc w dużym skrócie hiszpańska młodzież nie pracuje nie dlatego, że nie ma pracy tylko dlatego, że nie mają odpowiedniego wykształcenia bo jak inaczej wyjaśnić to, że Polacy znajdują tam pracę bez problemu?


Takie rzeczy nieco prościej zrozumieć gdy się ma cokolwiek pojęcia o warunkach na miejscu. Zobrazuję Tobie może o w taki sposób - wyobraź sobie że przyjeżdża do nas kilka milionów Ukraińców gotowych pracować za 400-500 zł miesięcznie a zasiłki dla bezrobotnych są u na poziomie 800 zł, przy czym płace z przed 10-15 lat to poziom 1500-2000. Jeśli ludzie odmówią pracy za te 400 zł to też napiszesz że praca jest ale nie mają odpowiedniego wykształcenia?

taka Finlandia dzięki reformom systemu edukacji wyszła z poważnego kryzysu ekonomicznego


Ta reforma polegała na wprowadzeniu szachów do szkoły czy tylko manipulację tutaj chcesz zrobić?

Zaletą szachów jest to, że nauka zasad trwa kilka minut


Matematyka ma tą samą zaletę, to co w niej najważniejsze można w kilka dni opanować a później można już spokojnie uczyć tego innych, robić studia po to by uczyć matematyki w szkole to jakieś nieporozumienie, matematyki w szkole podstawowej spokojnie może uczyć absolwent szkoły podstawowej, potrzebną wiedzę ma.

edit
linki kolokwium warto przeglądnąć, ta wałkowanie tego samego zaczyna się robić. O obowiązkowych szachach w szkole najmniej entuzjastycznie chyba wypowiadają się ci którzy szachów uczą często właśnie w szkołach, najwięcej zalet i entuzjazmu mają chyba ci którzy dzieci nigdy nie uczyli szachów. A nagonkę na to robią ci którzy mają na tym zarobić.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez trochemysle » 20 lut 2015, 10:39

Jeśli uważasz, że tego co najważniejsze w matematyce można nauczyć w kilka dni to, bez obrazy, nie masz o niej zielonego pojęcia co i tak nie jest twoją winą bo jeśli nie kończyłeś szkoły średniej 40 lat temu albo nie poszedłeś na studia matematyczne to skąd masz je mieć?

Nigdzie nie twierdziłem, że Finlandii uczyli szachów w szkole tylko powiedziałem, że postawili na edukację jakby nie patrzeć szachy służą edukacji więc czemu by nie spróbować?

Jeśli w Hiszpanii co czwarty uczeń rzuca szkołę przed 16 rokiem życia to śmiem twierdzić, że ma to duży wpływ na bezrobocie wśród młodzieży. Poza tym w Hiszpanii jest coś takiego jak płaca (ponad 700 euro) a ja pisałem o osobach pracujących tam legalnie.

Nie da się ukryć, że nas system edukacji z roku na rok staję się gorszy świadczy o tym chociaż poziom trudności matury. Myślę, że szachy dla uczniów klas 1-3 podstawówki byłyby dobrym rozwiązaniem. Przecież, jak już kolega thinkerteacher pisał wystarczy osoba z V-IV kategorią to prowadzenia zajęć a taką kategorie można zrobić nawet w miesiąc. Oczywiście same szachy problemu nie rozwiążą ale zawsze to jakiś krok naprzód. Zresztą ja jestem za każdym pomysłem który ma służyć zwiększeniu poziomu edukacji. Nie znam przykładu państwa które postawiło by na edukację i źle na tym wyszło.
trochemysle
 
Posty: 21
Dołączył(a): 19 lut 2015, 13:03
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Ranking: 0

Re: Hiszpania wprowadza lekcje szachów

Postprzez krzysio » 20 lut 2015, 10:55

Jeśli uważasz, że tego co najważniejsze w matematyce można nauczyć w kilka dni to, bez obrazy, nie masz o niej zielonego pojęcia co i tak nie jest twoją winą bo jeśli nie kończyłeś szkoły średniej 40 lat temu albo nie poszedłeś na studia matematyczne to skąd masz je mieć?


Mam dwa dyplomy jednej z najlepszych polskich uczelni technicznych zrobione ok 20 lat temu, więc jeszcze w czasach gdy nie wystarczało zapłacić za semestr by zdać egzaminy. Pojęcie jakieś o matematyce więc mam, Ty natomiast o szachach najmniejszego. Masz też kłopot ze zrozumieniem tekstu pisanego, pojęcie ironii jest Tobie całkowicie obce.

Przecież, jak już kolega thinkerteacher pisał wystarczy osoba z V-IV kategorią to prowadzenia zajęć a taką kategorie można zrobić nawet w miesiąc.


I to jest Twoja wiedza o szachach, kolega thinker za absolutny autorytet. I Tobie powtórzę raz jeszcze, matematyki też można w tydzień czy miesiąc nauczyć, ze skutkiem takim samym.

edit
Tu nie to że jestem jakoś złośliwy w stosunku do Thinkera, ot obaj możemy za podobne "autorytety" robić. możemy mieć co najwyżej jakieś własne zdanie a nie robić za wyrocznię.
Ostatnio edytowany przez krzysio, 20 lut 2015, 14:01, edytowano w sumie 1 raz
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Następna strona

Powrót do Artykuły i wiadomości szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe