Strona 1 z 5

Siła matująca

PostNapisane: 21 wrz 2011, 20:12
przez thinkerteacher
Wydzielone (i upiększone) z reklamacja remisu <2 min do końca (art. 10.2)

:idea: Pozwolę sobie wkleić diagramy, bo niektóre przykłady są niesamowite (pamiętam jeszcze dyskusję na sąsiednim forum).




siła matująca
w przypadku gdy białe nie mają czasu, to czarne:
Obrazek
mają siłę matującą
Obrazek
mają siłę matującą
Obrazek
nie mają siły matującej
Obrazek
mają siłę matującą


O ile pierwsze dwa diagramy powinny być bardzo proste w zrozumieniu, to już kolejne dwa - niekoniecznie :) ;). Dla mnie ten przedostatni zrobił DUŻE wrażenie. Była to jedna z najciekawszych i najbardziej (dla mnie) wartościowych dyskusji na tematy związane z przepisami szachowymi. Super by było, gdyby Tomasz zechciał to nawet w skrócie skomentować :)

Re: reklamacja remisu <2 min do końca (art. 10.2)

PostNapisane: 21 wrz 2011, 21:09
przez michal_tr
thinkerteacher napisał(a): Pozwolę sobie wkleić diagramy, bo niektóre przykłady są niesamowite (pamiętam jeszcze dyskusję na sąsiednim forum).


Mógłby kolega wkleić link do tej dyskusji. Mam trochę odmienne zdanie na temat opisu diagramów i chciałbym się zapoznać z opinią innych

Re: reklamacja remisu <2 min do końca (art. 10.2)

PostNapisane: 21 wrz 2011, 21:45
przez thinkerteacher

Re: reklamacja remisu <2 min do końca (art. 10.2)

PostNapisane: 21 wrz 2011, 23:09
przez kolokwium
A dyskusyja była na forum szachisty http://www.szachista.com/forums.html i nie o reklamacji remisu jak ma się mniej niż 2 minuty, lecz o tym czy ma się siłę matującą.

Re: reklamacja remisu <2 min do końca (art. 10.2)

PostNapisane: 21 wrz 2011, 23:33
przez kolokwium
michal_tr napisał(a):Mam trochę odmienne zdanie na temat opisu diagramów i chciałbym się zapoznać z opinią innych

Przypominam, że pozycja powstaje gdy na posunięciu są białe i opada im chorągiewka (nie mają już czasu na grę). Określamy wówczas, czy czarne mogą dać mata (które mają jeszcze ileś tam czasu).
Obrazek Obrazek
mają siłę matującą | mają siłę matującą

Obrazek Obrazek
mają siłę matującą | mają siłę matującą

Obrazek
nie mają siły matującej

edyta:
Dodałem diagramy. Uwaga: może być inna kolejność niż na szachista.com!

Re: siła matująca

PostNapisane: 22 wrz 2011, 08:54
przez ŁowcaAndroidów
Ale o co chodzi z 2 ostatnimi diagramami.
3 diagram - po serii wymuszonych wymian - pat
4 diagram- czarne dorabiają na e1 a białe nie biją tego ( przy gońcu na d1 bicie dorobionego hetmana nie będzie wymuszone)

Re: siła matująca

PostNapisane: 22 wrz 2011, 09:13
przez jasne
Sorki za zmiane kierunku ale nie będąc sędzią wydawało mi się że w obu przypadkach(remisu 10.2 z poprzedniego watku czy wykazania siły matującej) sędzia może zareagowć w ten sam sposób tzn żądając wykazania planu.
Jednak wyraźnie zaznaczyłem że to tylko moja teoria :)
Odnośnie dyskutowanych diagramów to nie mam wątpliwosci co do 2 ostatnich ponieważ
- w pozycji z gońcami można udowodnic ze białe wykonujac serię najgorszych mozliwych (a o tym chyba mowa jesli chodzi o siłę matujacą )ruchów dają czarnym dorobić hetmana, i dostac mata.
- w pozycji 3 diagramu czarne i białe mogą wykonać JEDYNE dopuszczalne przepisami ruchy ratujące przed matem daja pata :)) sorki

Re: Siła matująca

PostNapisane: 22 wrz 2011, 11:57
przez thinkerteacher
Polecam coraz bardziej istotną dyskusję na temat w/w przepisu 10.2:
http://www.chesscafe.com/geurt/geurt.htm

Jest w nim nawet diagnoza postawiona przeze mnie jak i rozwiązanie podobne jakie proponował Artur. Nie chce nic mówić, ale chyba anglojęzyczni zaglądają na to forum, aby potem nadać dyskusji właściwy bieg (ale i tor także). W tej chwili jest już propozycja (a nawet 2) ciekawego rozwiązania, które w dużym stopniu "zdejmie ciężar" z sędziego (a także z nieudolnych, czy jak kto woli niekumatych, niedoświadczonych, niewykształconych sędziów), a niemal całość pozostawi w gestii zawodników, którzy będą to mogli rozstrzygnąć między sobą. W skrócie powiem, że coraz bardziej dąży się do tego, aby na desce zawodnicy mogli takie sprawy rozstrzygać, a nie sędzia, który czasem wie co zrobić, a czasem kompletnie nie ma pojęcia (co dziesiątki razy wykazuje nie tylko praktyka, ale i ocena Guerta Gijssena w udzielonych przez niego wypowiedziach, które brzmią: "sędzia postąpił niewłaściwie, gdyż należało...").

Re: Siła matująca

PostNapisane: 22 wrz 2011, 15:10
przez jasne
thinkerteacher napisał(a):W tej chwili jest już propozycja (a nawet 2) ciekawego rozwiązania, które w dużym stopniu "zdejmie ciężar" z sędziego (a także z nieudolnych, czy jak kto woli niekumatych, niedoświadczonych, niewykształconych sędziów), a niemal całość pozostawi w gestii zawodników, którzy będą to mogli rozstrzygnąć między sobą. W skrócie powiem, że coraz bardziej dąży się do tego, aby na desce zawodnicy mogli takie sprawy rozstrzygać, a nie sędzia,


Rzecz w tym że sędzia jest potrzebny właśnie w sytuacjach konfliktowych kiedy zawodnicy nie mogą rozstrzygnąc "sprawy" miedzy sobą - jesli mogą to po zatrzymaniu zegara nie ma potrzeby wołać sędziego tylko zgłosić wynik. Najprostrza droga to jednak czas dodawany i uproszczenie przepisów. Ostatnia bodaj zmiana przepisów gry błyskawicznej narobiła więcej szkody niż pożytku (zawodnicy na szczeblu mistrzostw kraju łapią się za ręce) nie tylko moim zdaniem.

Re: Siła matująca

PostNapisane: 22 wrz 2011, 21:47
przez thinkerteacher
Nie wiem czy dobrze odczytałeś, ale propozycje idą właśnie w tym kierunku, aby nie było sytuacji konfliktowych, tylko JASNE, logiczne i sprawiedliwe przepisy. Oczywiście ZAWSZE i WSZĘDZIE znajdą się zawodnicy, którzy będą chcieli wygrać za wszelką cenę...

Tutaj (10.2) właśnie chodzi o to, aby zawodnicy wiedzieli jakie mają możliwości i aby OBIE strony były w miarę na równym poziomie (przywilejów). Inaczej może się zdarzyć, że zawodnik specjalnie będzie wytracał czas, aby skorzystać z "10.2" i to w sposób budzący dużo do myślenia (np. zatrzyma czas na 10-15sek przed spadającą chorągiewką). Właśnie dzięki MĄDREMU rozwiązaniu - zawodnicy załatwiali by sprawy wyłącznie na desce: a jeśli jeden z nich miałby wątpliwości, to dodatkowy "mały teścik" (odsyłam do artykułu). Im mniej jasne przepisy i im więcej ingeruje sędzia, tym wg mnie gorzej (dla szachów jak i graczy).

Re: Siła matująca

PostNapisane: 23 wrz 2011, 06:29
przez jasne
thinkerteacher napisał(a):Im mniej jasne przepisy i im więcej ingeruje sędzia, tym wg mnie gorzej (dla szachów jak i graczy).

To jasne tu wątpliwości być nie może.

Re: Siła matująca

PostNapisane: 03 sty 2012, 17:52
przez rutra
Nie wiedziałem gdzie to napisać, więc zapytam o to tutaj.

[FEN "K6k/pnqp4/prbp2Q1/Pp1p4/1P1P4/8/8/8 w - - 0 1"]

Posunięcie czarnych, czarnym dzwoni telefon :lol2: no i co teraz? =?

PS. Już mi można przyznać tytuł GMa kompozycji, to zadanie układałem (wymyślałem) z pół godziny :D

Re: Siła matująca

PostNapisane: 03 sty 2012, 18:59
przez rutra
A niech to... przeoczyłem, zaraz poszukam, bo gdzieś miałem drugi diagram przygotowany :D

A z resztą, a gdyby zamiast skoczka była wieża?

***

Obrazek

I teraz ruch czarnych, czarnym dzwoni telefon. =? czy wygrana białych?

Re: Siła matująca

PostNapisane: 03 sty 2012, 19:44
przez adse
Jeśli dzwoniący telefon przegrywa, to przegrywa, a nie remisuje.
Tak gdybam.

Re: Siła matująca

PostNapisane: 03 sty 2012, 20:48
przez Zenek
Zależy jeszcze kto do niego dzwoni i jaki dzwonek jest ustawiony. ;) Ciekaw jestem co w przypadku smsa.