Jak zostać sędzią szachowym?

Moderator: kolokwium

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez rutra » 23 gru 2012, 20:28

mrozik napisał(a):Co do drugiego pytania - sędzia nie może sygnalizować liczby posunięć, dopiero po opadnięciu chorągiewki każe uzupełnić zapisy i kontynuować grę.


A nieprawidłowe posunięcie to niby może sygnalizować? To co może a czego nie może?
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1519 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez mrozik » 23 gru 2012, 21:07

A nieprawidłowe posunięcie to niby może sygnalizować? To co może a czego nie może?

Poczytaj kodeks i przestań zadawać coraz głupsze pytania.
Najpierw sam cytujesz punkt, w którym sędzia nie może sygnalizować liczby posunięć, a teraz takie wpisy...
mrozik
Administrator
 
Posty: 1732
Dołączył(a): 03 gru 2006, 16:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 254 razy
Ranking: 2040

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez brelo » 23 gru 2012, 21:09

A pozostałe moje odpowiedzi są poprawne? Możesz napisać na priv, bo zepsuło by to radość innym z odpowiadania :)
brelo umarł w Berlinie... zmartwychwstał jako stelmacz
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2623
Wiek: 24
Dołączył(a): 13 mar 2011, 20:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 510 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez rutra » 23 gru 2012, 21:10

To było bardziej ironiczne. Ja tak nie uważam.

Oczywiście kodeks przeczytałem, ale pełno w nim niejasności. W ogóle można wszystko podpiąć pod "sędziemu wszystko wolno, kodeks nie jest w stanie przewidzieć każdej sytuacji".
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1519 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez mrozik » 23 gru 2012, 21:37

Twoja postawa mnie boli, ja jestem sędzią i mi wszystko wolno...
Mi zależy na tym, abym był uznawany za sędziego bezstronnego, sprawiedliwego, za kogoś kto zna przepisy i potrafi uzasadnić swoją decyzję chociaż czasem i kolokwium się ze mną nie zgodzi.
Ale nie ma sędziów, którzy się nie mylą. Nawet IA Jahr zrobił ostatni błąd, a jest współautorem kodeksu.
mrozik
Administrator
 
Posty: 1732
Dołączył(a): 03 gru 2006, 16:16
Lokalizacja: Rabka/Kowalewo
Podziękował : 89 razy
Otrzymał podziękowań: 254 razy
Ranking: 2040

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez rutra » 23 gru 2012, 23:10

Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony. Nie takie były moje intencje. Tu chodzi o to, że sędzia powiedział, że było nieprawidłowe posunięcie i jestem na 100% pewny, że zrobił to dlatego, ponieważ moim przeciwnikiem był zawodnik z Rzeszowa. Oczywiście byłem gorszy w tej partii, ale jak sędzia popełnia taki błąd w tak błahych sprawach to co będzie na większych turniejach? Skoro według 13.1 sędzia może ingerować w przebieg partii to może też zrobić wszystko, bo tak można interpretować zapis, że przepisy nie są w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji. Błąd błędem, ale tu nie chodzi o coś w stylu była reklamacja, sędzia źle podjął decyzje, tylko wtrącił się do partii, a tego (13.3) nie wolno.
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1519 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez kolokwium » 23 gru 2012, 23:35

rutra napisał(a):jestem na 100% pewny, że zrobił to dlatego, ponieważ moim przeciwnikiem był zawodnik z Rzeszowa.

Spiskowa teoria dziejów...
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8805
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1843 razy
Otrzymał podziękowań: 2059 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez rutra » 23 gru 2012, 23:59

kolokwium napisał(a):
rutra napisał(a):jestem na 100% pewny, że zrobił to dlatego, ponieważ moim przeciwnikiem był zawodnik z Rzeszowa.

Spiskowa teoria dziejów...


A jestem pewny, bo słyszałem o innych tego typu sytuacjach (raczej nikt sobie tego nie wymyślił, za duży zbieg okoliczności).
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1519 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez thinkerteacher » 24 gru 2012, 08:08

kolokwium napisał(a):
thinkerteacher napisał(a):Papiery może mieć każdy, kto zda egzamin. Poza tym ja nie sędziuję poważnych zawodów...

PS. Od czytania kodeksów są sędziowie. Ja nie czytam ((cenzura - regulamin forum)).
A na niepoważnych zawodach można postępować niepoważnie?
Od czytania kodeksów są wszyscy, najczęściej się o tym przekonujemy jak mamy konflikt z prawem (nie tylko szachowym). Zgadzam się z tym, że tego nie lubimy robić i nie lubimy robić zgodnie z literą prawa, ale to inna inszość i nie należy się tym tłumaczyć.

thinkerteacher napisał(a):A jak spadnie chorągiewka A, a następnie (po 1-2 sekundach) zawodnikowi B? Co wtedy? Uzupełnić zapis czy remis, bo obie strony przekroczyły czas do namysłu? A może remis PO TYM jak uzupełnią zapisy?
Znając demona, to pisze on jak rasowy psycholog jątrzący grupę dla celów "naukowych", znając odpowiedź na zadane pytanie. Bo nie o odpowiedź mu chodzi, lecz o reakcję społeczeństwa.


1) Proszę mi wskazać POWAŻNY kodeks, a obiecuję, że będę znał każdy punkt wraz z jego interpretacją. Dziurawego sera nie będę czytał. Ja nie czytam gniotów - to moje stanowisko. Ja nie ustalam głupawych przepisów, więc to nie moja sprawa, aby przestrzegał czegoś w czym jest masa sprzeczności, wpisów typu "powinien, może, jak ma natchnienie to niech sprawdzi", i temu podobnych. Kodeks (przepisy) gry w koszykówkę będę miał niebawem w jednym palcu, bo wiem, że to czego się uczę jest sprawiedliwe, logiczne i sensowne. Nie ma "chybania", tylko same konkrety.

2) Ja prowadzę niepoważne zawody, ale robię to poważne. Nawet jeśli kodeks Fide mówi o tym, że sędzia może, być może jak chce to powinien, a jak nie chce to "pozostaje to w gestii sędziego". Jak na razie przez dość długi okres czasu niemal wszyscy uczestnicy turnieju byli (są?) zadowoleni z tego co się działo podczas mojej obecności. I nawet (a być może i przede wszystkim?!) pomimo tego, że musiałem głupawe przepisy zastępować logicznym, sprawiedliwym i sensownym zachowaniem (interpretacją). Dlatego wolę prowadzić niepoważne zawody, bo wtedy nie ma osób pokrzywdzonych.

3) Znając nie znaczy "czytając w myślach". Chce poznać zdanie każdego, kto udziela się w tym wątku. Dla jednego będzie to A, dla innego B, a dla jeszcze innego "nie zawracaj mi głowy, skoro znasz odpowiedź". Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że często niewygodne pytania czy wręcz ironia powodują, że dyskusja zaczyna nabierać korzystnego obrotu. Zasłanianie się odpowiedzią "sam sobie sprawdź" to nie jest popychanie dyskusji do przodu, lecz jej hamowanie.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4998
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7449 razy
Otrzymał podziękowań: 1048 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez thinkerteacher » 24 gru 2012, 08:20

mrozik napisał(a):Twoja postawa mnie boli, ja jestem sędzią i mi wszystko wolno...
Mi zależy na tym, abym był uznawany za sędziego bezstronnego, sprawiedliwego, za kogoś kto zna przepisy i potrafi uzasadnić swoją decyzję chociaż czasem i kolokwium się ze mną nie zgodzi.
Ale nie ma sędziów, którzy się nie mylą. Nawet IA Jahr zrobił ostatni błąd, a jest współautorem kodeksu.


A ja stoję na stanowisku, że tak w istocie jest (to znaczy dzięki przepisom). Dlatego usilnie wołam i krzyczę, aby środowisko sędziowskie (w tym osoby, który bywają na konferencjach, więc mają coś w rodzaju "siły przebicia") coś w końcu z tym zrobiło (ja sam nic realnie mogę zdziałać - gdybym mógł, to już byłoby zmienione).

A to, że kolega Mrozik dokłada starań, aby być w gronie NAJLEPSZYCH sędziów to należy chwalić i życzyć WSZYSTKIM sędziom takiej postawy. Gorzej tylko, że sędzia Mrozik wyda decyzję A, sędzia kolokwium decyzję B, sędzia Bysiewicz decyzję C, sędzia Urlich Jahr decyzję D, a kolegium sędziów stwierdzi, że prawidłowa jest decyzja E. To pytam się WPROST: po co WAM Panowie Sędziowie przepisy, skoro każdy z was ma inna interpretację? Nie lepiej ujednolicić MAKSYMALNIE przepisy, aby wszystko było jasne jak w matematyce? Czy po prostu chodzi o zrobienie sobie takiej furtki, która powoduje to, że sędzia może wszystko? Przecież wpisanie tego, że "pozostaje w gestii sędziego" czy też "sędzia o tym decyduje" oraz słynne "może", "powinien", "należy", "być może", to prosta droga do tego, aby nie brać PEŁNEJ odpowiedzialności za swoje decyzje.

Pamiętajmy także o tym, że jest dużo więcej przypadków krzywdzenia zawodników (drużyn), tyle że nie wszyscy mają ochotę lub odwagę mówić o tym publicznie. Jeśli środowisko sędziowskie nie ma sobie NIC DO ZARZUCENIA, to najwyższy czas wziąć się do roboty i zmienić to co powoduje ujmę i wstyd dla tegoż środowiska. To mniej więcej tak jakby w grupie prawników były "furtki prawne" i "czarne owce", ale nie zajmujemy się nimi, ponieważ MY jesteśmy najlepsi, a tamci nas nie interesują (pomimo, że należą do tej samej grupy zawodowej i opierają się na tych samych przepisach).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4998
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7449 razy
Otrzymał podziękowań: 1048 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez thinkerteacher » 24 gru 2012, 08:24

rutra napisał(a):Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony. Nie takie były moje intencje. Tu chodzi o to, że sędzia powiedział, że było nieprawidłowe posunięcie i jestem na 100% pewny, że zrobił to dlatego, ponieważ moim przeciwnikiem był zawodnik z Rzeszowa. Oczywiście byłem gorszy w tej partii, ale jak sędzia popełnia taki błąd w tak błahych sprawach to co będzie na większych turniejach? Skoro według 13.1 sędzia może ingerować w przebieg partii to może też zrobić wszystko, bo tak można interpretować zapis, że przepisy nie są w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji. Błąd błędem, ale tu nie chodzi o coś w stylu była reklamacja, sędzia źle podjął decyzje, tylko wtrącił się do partii, a tego (13.3) nie wolno.


Drobne sprostowanie: sędzia stwierdził nieprawidłowe posunięcie, nie dlatego, że "moim przeciwnikiem był zawodnik z Rzeszowa", lecz dlatego, że tak wynika z przepisów gry w szachy (żadnych Fide czy PZSZACH). Natomiast jest duża "szansa", że podjął taką decyzję (!) o zatrzymaniu gry, ponieważ "spiskowa teoria dziejów" dość mocno się pokrywa :jupi: :lol2: :*


Zaczynam się powoli gubić. Które z przepisów w końcu to regulują? 13.1, 13.3, A.4.c2 czy jeszcze kilka innych?
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4998
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7449 razy
Otrzymał podziękowań: 1048 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez jasne » 24 gru 2012, 08:52

ktoś wyżej zadał pytanie czy uważam największe że zło w szachach to sędziowie odpowiem nie poszczególni sędziowie lecz system jaki został stworzony bo każdy jest tylko człowiekiem i nie zakładam z góry złej woli - a to co najgorsze to grzech zaniechania zmian przez działaczy i sędziów. O tym nie pierwszy raz mówimy że najważniejsze by ujednolicić i uprościć przepisy, nie przekonuje tłumaczenie że to zależy wyłącznie od fide bowiem wystarczyłoby bo zapewnienie jednolitej wykładni, interpretacji i ich egzekwowanie jest w zasięgu organów krajowych np.kolegium sędziów PZSZACH, gdyby skończyło z wzajemnym koleżeństwem (bo przecież to małe środowisko gdzie wszyscy się znają) i tolerowaniem tzw.samowoli.
Może wystarczyłoby na poczatek na oficjalnej stronie- publikować obowiązujące wszystkich zasady czy interpretacje zapisów kodeksu - tak by sędzia ze ślaska musiał stosować takie same rozwiązania spornych sytuacji - i wszelkie zasady działań sędziego jak sędzia z pomorskiego.
Zlikwidowanie tej nieszczęsnej dowolności zachowania i oceny sytuacji czy dowolnej wykładni przepisów to powinien być działanie priorytetowe jednak niewielu sędziom na tym zależy nikomu sędziom pasuje że każdy sam sobie sterem -żeglarzem -okrętem,tylko jaki sens maja te egzaminy -konferencje itp. jesli kazdy może stosowac własne zasady . Do tego proste zasady dyscyplinarne dla sędziów jak w innych sportach-gdyby jakiś sędzia nadal stosował "własne" rozumienie kodeksu to takie udokumentowane działanie mogłoby na początek np. kończyć się np. utratą honorarium za ten turniej w którym wystąpiło takie zdarzenie.
"kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem
nieważne jak dobrze zagrasz - gołąb i tak poprzewraca figury, narobi na szachownicę i jeszcze będzie dumny z wygranej "
demotywatory.pl
Avatar użytkownika
jasne
 
Posty: 765
Dołączył(a): 06 mar 2011, 13:21
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował : 100 razy
Otrzymał podziękowań: 302 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: piwojasne

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez thinkerteacher » 24 gru 2012, 10:09

Im więcej rozwiązań typu "każdy sędzia sam decyduje o...", tym więcej niesprawiedliwości. Przepisy powinny być tak ścisle i jednoznaczne jak w przypadku podstawy gry. Jakie jest nieprawidłowe posunięcie? Jeśli przeciwnik wykonał ruch wieżą inaczej niż definiuje to przepis. I nie ma znaczenia czy zrobił to lewą reką czy prawą oraz czy wieża stanęła na polu większym obwodem czy nie na danym polu. Pomyślcie ludzie co by było, gdyby "w gestii sędziego było decydowanie" na temat tego czy dopuścić jako prawidłowy ruch wieżą po linii ukośnej ("każdy sędzia sam decyduje..."). Prawda, że dość prosto zrozumieć to kuriozum? Nie wiem dlaczego bardzo trudno natomiast niektórym zrozumieć, że nie może być dowolności w innych punktach - inaczej sędzia z Gdańska wyda decyzję A, z Warszawy B, a z Rzeszowa C.

Tak samo z nadawaniem kategorii - jeśli sędzia ze Śląska nadaje 4 i 3 kategorię w myśl JASNYCH przepisów, to sędzia z Rzeszowa także MUSI się tego trzymać. Chyba, że każdy sobie rzepkę skrobie. Tylko wtedy nie dziwmy się, że jadąc do danego województwa (lub na turniej, który sędziuje dany sędzia X), będziemy mieli INNA wykładnię przepisów niż w przypadku oficjalnych rekomendowanych przez PZSZACH.

Jeśli w turnieju gdzie uczestniczą zawodnicy w różnym wieku - konieczna jest interwencja zawodnika w roli sędziego (bo inni sędziowie nie widzą, nie chcą, nie mogą albo nie mają czasu interweniować), to coś chyba jest nie do końca normalne. Mylę się? Dzieci (ale i dorośli też) nie mogą ("nie powinni wg przepisu X") cierpieć tylko dlatego, że idziemy na łatwiznę. Ja mogę wydawać decyzje w grupie dzieci i młodzieży, ale wcześniej muszę zostać o tym powiadomiony (wówczas z uwagi na tę funkcję zrezygnuję z grania jako zawodnik).

I to co postuluje kolega jasne (ja także, ale z innej nieco strony): MAXYMALNIE ograniczyć rolę sędziego w partii między 2 zawodnikami. Pozostawić PRZYMUS wkroczenia "w akcję" wyłącznie w absolutnie koniecznych sytuacjach. W końcu to zawodnicy rozgrywają partię, a nie sędzia wraz z jednym z nich. Sędzia ma być obecny przy partii, ale tak aby w żaden sposób nie przeszkadzać i nie zakłócać przebiegu rozgrywki. Jeśli uwolnimy sędziego od niepotrzebnego wtrącania się w grę, wówczas można mieć nadzieję, że będzie miał czas na to, aby śledzić przebieg rozgrywek (w domyśle nie siedzieć przy stoliku, tylko co jakiś czas "rozruszać nogi") i w KONIECZNYCH sytuacjach - interweniować. Zwłaszcza, że coraz więcej turniejów gromadzi nie kilkunastu czy kilkudziesięciu zawodników, lecz kilkuset (chociażby Leżajsk). Wyobraźmy sobie jednoczesną reklamację na 6 stolikach w grupie mającej 100 zawodników - sędzia ma wtedy rzucać monetą gdzie podejść? A dodam, że w 95% można rozwiązać ten problem poprzez profilaktykę: wówczas nie będzie więcej niż 2-3 jednoczesnych reklamacji.

Jeśli ktoś zechce się do mnie przyczepić, to od razu informuję, że w przypadku gdy widzę, że jest już końcówka rundy i kilku zawodników jeszcze dogrywa swoje partie, to AUTOMATYCZNIE odchodzę od stolika (inna sprawa, że stosunkowo rzadko przy nim bywam) i natychmiast staję w pobliżu toczących się rozgrywek (obserwując je przy okazji). Dlatego w przypadku zgłoszonej reklamacji mamy "podgląd na wszystkie karty" i nie potrzebuję mojej opinii opierać na świadkach. A bywa także i tak, że przy kilkudziesięciu (40-50) zawodnikach trzeba szybko przemieszczać się z miejsca na miejsce i błyskawicznie wydawać decyzje. Jest to trudne, ale według mnie taka jest rola (funkcja) sędziego, któremu zależy, aby gracze oraz kibice widzieli, że "ktoś odpowiada za całość" - i nie tylko jest to osoba organizatora.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4998
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7449 razy
Otrzymał podziękowań: 1048 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez hajdzik » 24 gru 2012, 10:33

Ja zadam tylko jedno retoryczne pytanie
CZY PRZEPISY SZACHOWE (REGULAMIN) ZOSTAŁY CELOWO NAPISANE Z TYLOMA DZIURAMI?
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2763
Wiek: 39
Dołączył(a): 21 lis 2010, 23:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 377 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez nikus287 » 24 gru 2012, 11:31

A takim małym offtopem
Czy można zgłosić, że przeciwnik porusza stolikiem? Z mojego doświadczenia wiem, że tak nieświadomie robię, tzn ruszam rytmicznie nogami i podłoga wprawiona w drganie zaczyna poruszać minimalnie stolikiem. Ostatnio mojemu przeciwnikowi to przeszkadzało i mi to powiedział, w związku z czym przeprosiłem (gdyż to może przeszkadzać) zaprzestałem poruszania nogami, ale czułem się jakoś niekomfortowo.
Avatar użytkownika
nikus287
 
Posty: 1503
Wiek: 20
Dołączył(a): 08 sty 2011, 19:03
Podziękował : 166 razy
Otrzymał podziękowań: 263 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: nikus1997b
FICS: JamBycNikus
Playchess: Nikus

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zasady, regulaminy, przepisy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe