Jak zostać sędzią szachowym?

Moderator: kolokwium

Jak zostać sędzią szachowym?

Postprzez paulonio » 30 sie 2010, 11:44

Tak jak w temacie. Narazie mam 16 lat, ale w przyszłości chciałbym zostać sędzią szachowym. Ale kompletnie nie wiem kiedy i od czego zacząć (oprucz zrobienia II kategorii ;) , bo narazie mam III). I jeszcze jedno pytanie: czy z sędziowania można wyżyć ? tzn. czy może to być jedyny zawód czy tylko jako hobby/dorabianie po pracy?
Avatar użytkownika
paulonio
 
Posty: 533
Wiek: 23
Dołączył(a): 15 lut 2010, 12:55
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy
Ranking: 1575
kurnik.pl: paulonioSL
FICS: paulonioSL

Postprzez rutra » 30 sie 2010, 18:58

:arrow: Google

Myślę o tym samym, ale narazie nie, najpierw trzeba II wyrobić, a jeszcze wcześniej wziąć udział w turnieju P'60. Myślę, że sędziowie międzynarodowi są wstanie się utrzymać z szachów, ale pewności nie mam.
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1520 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Postprzez kolokwium » 30 sie 2010, 19:02

Status sędziego szachowego szczegóły w § 3.

Mając 16 lat można być sędzią klasy młodzieżowej (mając m.in. II kategorię szachową).
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8805
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1843 razy
Otrzymał podziękowań: 2059 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez rutra » 02 wrz 2010, 16:08

ast napisał(a):W szachach przydałby się zapis wideo partii. Nie byłoby wątpliwości , czy i jaka figura została dotknięta.


Wystarczyłby 1 sędzia na 1 stolik. Jak byłem na turnieju P'30 na Ukrainie to byli sędziowie, z których każdy pilnował 1 rząd. Stoliki były ustawione po 5 w 1 rzędzie .
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1520 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Postprzez acidity » 02 wrz 2010, 21:13

rutra napisał(a):
acidity napisał(a):Z samego sędziowania? Nie sądzę.

Czytając na stronie PZSzach ile zarabia sędzia to rzeczywiście wydaje się, że z samego sędziowania nie da się utrzymać, ale mi tu chodziło o sędziów, którzy prowadzą jakiś prestiżowy turniej, gdzie gra duża GM-ów.

Tak jak w piłce nożnej początkujący sędzia zarabia 20-50zł. A zawodowiec (ME, MŚ) raczej się utrzyma.
Jakie są stawki na ME albo MŚ? Ile takich imprez ten wybitny sędzia dostanie? Ilu sędziów podobnej klasy jest na świecie?
rutra napisał(a):
paulonio napisał(a):Ale z tego co wiem to do turniejów raczej trzeba dokładać niż zarabiać na nich.


Inwestycja dlugoterminowa. Gdyby zawsze trzeba było dokładać to nikt nigdy nie organizowałby turniejów.
No ale właśnie dokładnie tak jest - w przypadku porządnych imprez trzeba dokładać. Nie oznacza to jednak, że nie można na tym zarobić. W skrócie może to wyglądać tak:
Zespół 3 osób organizuje turniej i każdy pobiera wynagrodzenie. Jeden jest koordynatorem, drugi sędzią, a trzeci zajmuje się resztą (fotograf, przygotowanie sali, zakupy nagród itd.). Ich praca staje się więc kosztem takim samym, jak nagrody, wynajem sali i wlicza się do budżetu imprezy. Natomiast finansowanie to wpisowe, sponsorzy, bufet czy jakieś kwoty za pośrednictwo w odsprzedaży miejsc noclegowych i wyżywienia.
Oczywiście może być też i tak, że wszyscy będą pracować społecznie i zyski zasilą kasę klubu czy też firmy.

Szachy nie są takie złe jako źródło dochodu(w obecnych czasach zarabia się nawet na śmieciach czy też handlu długami...), ale najlepiej robić indywidualnie, jako firma tak jak np. Caissa. Wtedy masz święty spokój. W klubach to już raczej wyższe dochody dla członków nie są mile widziane.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 25 mar 2010, 23:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Postprzez rutra » 21 paź 2010, 18:11

Mam takie 2 pytania, tylko nie wiem czy temat właściwy, ale nie chcę nowego tworzyć.

Na stronie CR zauważyłem coś takiego:
Roczna opłata: sędzia klasy ... Do zapłaty ...

Czy sędziowie co roku płacą za sędziowanie? A jak ktoś już nie sędziuje, albo w danym roku nie sędziował to czy też musi płacić?
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1520 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Postprzez demon_szybkosci » 21 paź 2010, 22:30

:idea: JESLI oficjalnie (z ramienia PZSZACH) chce sedziowac to wtedy MUSI zaplacic. Jesli nie robi to w ramach PZSZACH to nic nie musi placic (chyba, ze nie ma co z kasa zrobic :P). Jest cos takiego jak licencja dla sedziego (roczna) - jesli wykupi to OFICJALNIE moze sedziowac wszystkie turnieje (na ktore organizator go zechce). Jesli natomiast nie chce sedziowac to nie musi kupowac licencji, proste? ;) :).

:idea: PS. Ja oficjalnych turniejow w ramach PZSZACH nie sedziuje, wiec nie place :P
demon_szybkosci
 

Postprzez rutra » 21 paź 2010, 23:17

Ok dzięki za informacje. Właśnie sobie myślałem, żeby zostać sędzią szachowym, ale najpierw trzeba II kategorie sobie wyrobić, a wcześniej licencje zawodnika, a jeszcze wcześniej zapisać się do klubu :)
I kategoria (1660/1668/1489), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6462
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1520 razy
Otrzymał podziękowań: 1787 razy
Ranking: 1660

Postprzez acidity » 23 paź 2010, 18:02

Teoretycznie, to nie masz prawa do sędziowania jakichkolwiek zawodów, jeśli nie posiadasz licencji i nie wniesiesz za nią stosownych opłat. Zdaje się, że zawód sędziego szachowego, podobnie jak instruktora szachowego/trenera jest zawodem licencjonowanym. Polska, nie jest jednak krajem, gdzie przy takich okazjach natychmiast pojawiają się jakieś służby nadzoru. Oczywiście straty na tym ponoszą sami sędziowie, którzy jednak nie reagują, zresztą podobnie jak np. handlarze nie zgłaszają problemu ulicznych przekupek.
Oddzielny temat, to turnieje klasyfikacyjne. Myślę, że komisje klasyfikacji i rankingów nie powinny uznawać kategorii szachowych zdobytych w turniejach które sędziował sędzia bez uprawnień. W praktyce trudno jednak to egzekwować, skoro w CR nie ma co najmniej 50% zaktualizowanych rankingów i po stronie PZSZach oraz WZSZach brakuje woli, aby w końcu to uporządkować.
Jednego jestem pewny, jeśli sędzia nie posiada uprawnień, to on jak i organizator poniosą konsekwencje w przypadku, gdyby któryś z uczestników poczuł się oszukany i poszedł ze sprawą do sądu. Wtedy w pierwszej kolejności padnie pytanie o uprawnienia do wykonywania zawodu.

Na ostatnich zawodach jakie sędziowałem, jeden z uczestników od lat grający pod szyldem II kategorii i nawet niedawno ją potwierdził podczas dużego ogólnopolskiego turnieju, zażądał ode mnie dopuszczenia go do grupy "od bk do 1600" jako bk, bo tak widnieje w CR. Cóż miałem zrobić?

Mamy tu na forum eksperta od sędziowania. To miłe i serdecznie gratuluję tej zaszczytnej rangi. Chciałem więc zadać pytaniedo fachowca, na jakie nikt nigdy nie zechciał udzielić mi odpowiedzi, a pytałem zarówno w PZSzach jak i WZSzach. Wstyd przyznać, ale jestem członkiem kolegium sędziów WZSzach i chciałbym się w końcu tego dowiedzieć.
1. Czy istnieje jakiś regulamin działania CR, który jednoznacznie określałby podział kompetencji osób mogących wprowadzać w nim zmiany oraz na jakiej podstawie może tych zmian dokonywać?
2. Kto i na jakiej podstawie może znaleźć się w CR? Dokładniej - czy występ w zawodach jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych przez PZSzach? A może podstawą jest rejestracja zawodnika dokonana przez klub? A może konieczne jest wypełnienie normy na kategorię szachową?
3. Jakie są możliwości wykreślenia wpisu na swój temat z CR?

Moim zdaniem, tak luźne traktowanie m.in. rankingów nie zachęca zawodników do zrzeszania się w klubach, bo i po co? Tak naprawdę, to poza garstką seniorów pozostałym nie opłaca się zrzeszać - mają dokładnie te same prawa co zrzeszeni i brak obowiązków. Mało tego, zawodnika zrzeszonego można ukarać dyscyplinarnie, a w przypadku bezklubowca nie ma takiej możliwości!
Niska liczba aktywnych członków klubu, to klub słaby, a to z kolei "daje" niskie finansowanie klubów. No ale to już dyskusja do innego tematu.
acidity
 
Posty: 134
Dołączył(a): 25 mar 2010, 23:08
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Postprzez demon_szybkosci » 23 paź 2010, 18:29

acidity napisał(a):Teoretycznie, to nie masz prawa do sędziowania jakichkolwiek zawodów, jeśli nie posiadasz licencji i nie wniesiesz za nią stosownych opłat.
Nie uwazam, ze nie mam prawa. Tak samo jak mam prawo kogos uczyc czy tez pomagac w pewnych sprawach, tak samo moge sedziowac turnieje szachowe (np. w domu zorganizowane). Na pewno nie mam prawa sedziowac takich, ktore sa zgloszone (reklamowane) jako turnieje szachowe (zwiazkowe - czy to z danego WZSZACH czy PZSZACH). Nie widze przeszkod dla ktorych ktokolwiek nie moglby sedziowac sobie turniejow w domu rozgrywanych jesli (wg ciebie) nie ma prawa do sedziowania :shock:
demon_szybkosci
 

Postprzez kolokwium » 23 paź 2010, 19:21

demon_szybkosci napisał(a):Nie uwazam, ze nie mam prawa. Tak samo jak mam prawo kogos uczyc czy tez pomagac w pewnych sprawach, tak samo moge sedziowac turnieje szachowe (np. w domu zorganizowane).
O ile znam prawo w tej kwestii, to w Polsce nauczanie jest objęte pewnymi obostrzeniami. Oczywiście mam na myśli nauczanie za opłatą. Nie można uczyć jeżeli nie ma się odpowiednich zezwoleń (nie będę pisał o kwalifikacjach, bo to inna inszość) i brać za to wynagrodzenia. Oczywiście pomijam "szarą sferę" bo tym zajmują się organy ścigania.
Tak samo jest z sędziowaniem rozgrywek sportowych (przynajmniej z wg Ustawy o sporcie kwalifikowanym, a ona już nie istnieje - zastąpiła ją Ustawa o sporcie). Turnieje "prywatne", za które nie pobiera się wynagrodzenia nie obejmuje owa ustawa. Jednak jak coś się uczestnikom stanie to już inna inszość. Bo wszystko jest dobrze do pierwszego wypadku.

W sprawach CR to informacji powinien udzielić PZSzach, szczególnie w kwestii o ochronie i gromadzeniu danych osobowych.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8805
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1843 razy
Otrzymał podziękowań: 2059 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez demon_szybkosci » 23 paź 2010, 19:54

kolokwium napisał(a):Turnieje "prywatne", za które nie pobiera się wynagrodzenia nie obejmuje owa ustawa.
Wlasnie o tym pisalem. Nie chodzi o rozgrywki sportowe w sensie rywalizacji na szczeblach sportowych, lecz o wlasne "prywatne" turnieje.
kolokwium napisał(a):Nie można uczyć jeżeli nie ma się odpowiednich zezwoleń (nie będę pisał o kwalifikacjach, bo to inna inszość) i brać za to wynagrodzenia.
Mam na mysli nauczanie w sensie powyzszym - nie takie w szkolach czy instytucjach.
demon_szybkosci
 

Postprzez kolokwium » 23 paź 2010, 20:27

za które nie pobiera się wynagrodzenia
Weź pod uwagę powyższy fragment. A odnośnie nauczania, to i na korepetycje też powinien mieć uprawnienia nauczający (jeśli pobiera wynagrodzenie i odprowadza podatki za owy dochód).
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8805
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1843 razy
Otrzymał podziękowań: 2059 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez adse » 23 paź 2010, 21:41

kolokwium napisał(a):Nie można uczyć jeżeli nie ma się odpowiednich zezwoleń (nie będę pisał o kwalifikacjach, bo to inna inszość) i brać za to wynagrodzenia. Oczywiście pomijam "szarą sferę" bo tym zajmują się organy ścigania.
Chyba niezbyt trafiona ta interpretacja. Sugerujesz, że studenci udzielając korepetycji łamią prawo?
Ale prymus może pomagać w nauce słabszemu uczniowi?

Należałoby może uściślić: nie można bez zezwoleń uczyć w szkole podlegającej ministerstwu, wydającej państwowe świadectwa itp.
Kurs niemieckiego prowadzić może były żołnierz od generała Maczka, i chyba nie są do tego wymagane specjalne uprawnienia.
Ostatnio edytowany przez adse, 23 paź 2010, 21:44, edytowano w sumie 1 raz
adse
 
Posty: 1312
Dołączył(a): 13 gru 2009, 18:14
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 347 razy

Postprzez ast » 23 paź 2010, 21:44

Każdy ma prawo zorganizować swój prywatny turniej szachowy albo stworzyć prywatną, alternatywną ligę szachową, niezależną od wojewódzkich związków szachowych i Pzszach. Może sobie wymyślić własny regulamin takiego turnieju lub ligi, a nawet swój prywatny kodeks szachowy, może też sam się mianować sędzią i sędziować według wymyślonych przez siebie przepisów, tylko musi działać zgodnie z polskim prawem np. z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych itp. Pzszach nie ma zagwarantowanego ustawą monopolu na organizowanie imprez szachowych. Tak samo PZPN nie ma monopolu na organizację rozgrywek piłki nożnej. Poza tym, taki ustawowy monopol byłby niezgodny z konstytucją.
Także uczyć prywatnie inne osoby ma prawo każdy obywatel Polski, bez względu na posiadane wykształcenie, byleby robił to zgodnie z obowiązującym prawem, np. jak osiągnie z tego tytułu dochód to musi zapłacić podatek w Urzędzie Skarbowym. Oczywiści nie mówimy tu o prowadzeniu prywatnej szkoły, bo to wymaga spełnienia wielu warunków i uzyskania zezwolenia. Ale korepetycje z robienia kompotu z wiśni może udzielać 90 letnia babcia z wykształceniem podstawowym, bez obawy, że zainteresują się nią służby specjalne.
ast
 
Posty: 159
Dołączył(a): 02 gru 2009, 17:11
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Następna strona

Powrót do Zasady, regulaminy, przepisy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe