Zbiorcze pytania

Moderator: kolokwium

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez regis88 » 20 mar 2017, 22:19

W turnieju białe miały 2 gońce i piony, czarne miały wieże i piona.
Białe: 1 sekunda, Czarne: 9 sekund. Białe dały szacha, a czarne wzięły do ręki wieże, którą nie mogły się zasłonić. W pośpiechu czarne postawiły wieże na to samo pole czyli nie wykonały ruchu i przełączyły zegar. Czarne zareklamowały przekroczenie czasu a białe nieprawidłowy ruch. Czy sędzia słusznie przyznał wygraną białym?
regis88
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20 lis 2016, 23:59
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Ranking: 2097

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez kolokwium » 20 mar 2017, 22:46

Według mnie - tak. Ruch "dreptanie w miejscu" można uznać za nieprawidłowy bo niezgodny z art. 3.1 - 3.9 (czyli zgodny z 3.10.a).
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8761
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1815 razy
Otrzymał podziękowań: 2038 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez zywotsmietnikarza » 22 kwi 2017, 15:58

Mam nadzieję, że trafiłem na dobry temat.

Na forum użytkownicy często mówią, że grają na przykład na poziomie 1400, albo 1600, no nieważne ile. Skąd pochodzą te liczby? Jak można sprawdzić w takim razie poziom swojej gry?

Kolejne pytanie to kategorie, skąd wiecie w jakiej jesteście kategorii?

Tak jestem nowy.
zywotsmietnikarza
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 kwi 2017, 17:19
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez majsza » 22 kwi 2017, 16:26

Te liczby pochodzą właśnie od kategorii. Rankingi 1400, 1600, 1800 są przypisane odpowiednio do IV, III i II kategorii. Jest to orientacyjny ranking PZSzach i jest pomocny w uzyskiwaniu kategorii (poczytaj o tzw rankingu uzyskanym. Kategorie zdobywa się na turniejach szachowych, granych dłuższym tempem. Szczegóły tutaj:

http://www.pzszach.org.pl/pub/3/3/302/R ... 014_r..pdf


Podany ranking może pochodzić także od FIDE. Szczególnie jak piszący nie podaje zaokrąglonej liczby. Jest to taki bardziej miarodajny ranking dla graczy występujących w ważniejszych turniejach zgłoszonych do tej międzynarodowej organizacji szachowej. Mówi się że gracz ma ranking 1654 ELO. Ten sposób tworzenia rankingu szachistów jest ważny dla lepszych amatorów i zawodowców.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ranking_szachowy

Przyjmuje się, że ranking ELO jest ważniejszy od krajowego (powiązanego z kategorią). Można pojechać na turniej zgłoszony do FIDE, gdzie można zdobyć także kategorię. I tam uzyskać ranking FIDE (silni przeciwnicy w turnieju o wysokim ELO) i nie uzyskać kategorii (za mało punktów, brak normy). I tak gracz o rankingu FIDE 1022 ELO, bez kategorii jest lepszym graczem niż ten (nie biorący udziału w turniejach FIDE) posiadający IV kategorię i ranking krajowy 1400.
Krytyczne myślenie to myślenie o myśleniu, podczas którego myślisz, jak myśleć lepiej.
Roy Eichhorn
Avatar użytkownika
majsza
 
Posty: 143
Dołączył(a): 11 cze 2015, 11:14
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 110 razy
Ranking: 0
FICS: majsza

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez kolokwium » 22 kwi 2017, 16:56

majsza napisał(a):Przyjmuje się, że ranking ELO jest ważniejszy od krajowego (powiązanego z kategorią). Można pojechać na turniej zgłoszony do FIDE, gdzie można zdobyć także kategorię. I tam uzyskać ranking FIDE (silni przeciwnicy w turnieju o wysokim ELO) i nie uzyskać kategorii (za mało punktów, brak normy). I tak gracz o rankingu FIDE 1022 ELO, bez kategorii jest lepszym graczem niż ten (nie biorący udziału w turniejach FIDE) posiadający IV kategorię i ranking krajowy 1400.

  1. Przyjmuje się, że ranking ELO jest ważniejszy od krajowego (powiązanego z kategorią).
    Raczej część osób uważa, że ranking elo jest ważniejszy od rankingu krajowego. Tak jak i część osób rozróżnia owe rankingi.
  2. gracz o rankingu FIDE 1022 ELO, bez kategorii jest lepszym graczem niż ten (nie biorący udziału w turniejach FIDE) posiadający IV kategorię i ranking krajowy 1400.
    Nie wiadomo który z tych dwu zawodników jest lepszy (lepiej/silniej gra w szachy).
    Wiemy tylko, że jeden uzyskał elo 1022, a drugi wykonał normę na IV kategorie.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8761
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1815 razy
Otrzymał podziękowań: 2038 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez majsza » 22 kwi 2017, 19:04

kolokwium napisał(a):
  1. Przyjmuje się, że ranking ELO jest ważniejszy od krajowego (powiązanego z kategorią).
    Raczej część osób uważa, że ranking elo jest ważniejszy od rankingu krajowego. Tak jak i część osób rozróżnia owe rankingi.
  2. gracz o rankingu FIDE 1022 ELO, bez kategorii jest lepszym graczem niż ten (nie biorący udziału w turniejach FIDE) posiadający IV kategorię i ranking krajowy 1400.
    Nie wiadomo który z tych dwu zawodników jest lepszy (lepiej/silniej gra w szachy).
    Wiemy tylko, że jeden uzyskał elo 1022, a drugi wykonał normę na IV kategorie.


Ja rozdzielam te rankingi. Z tych samych powodów, co napisałeś.

Bezpośrednia gra zweryfikowałaby wszystko :rotfl:
Krytyczne myślenie to myślenie o myśleniu, podczas którego myślisz, jak myśleć lepiej.
Roy Eichhorn
Avatar użytkownika
majsza
 
Posty: 143
Dołączył(a): 11 cze 2015, 11:14
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 110 razy
Ranking: 0
FICS: majsza

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez rutra » 22 kwi 2017, 22:39

majsza napisał(a):gracz o rankingu FIDE 1022 ELO, bez kategorii jest lepszym graczem niż ten (nie biorący udziału w turniejach FIDE) posiadający IV kategorię i ranking krajowy 1400.


Tu nie ma reguły. Znam zawodnika, który do niedawna miał V kategorie (bez rankingu FIDE). Nie można powiedzieć, że gra(ł) słabiej od elo 1022. Zawodnik w pierwszym turnieju klasycznym od razu zdobył II kategorie.
I kategoria (1665/1656/1549), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6408
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1507 razy
Otrzymał podziękowań: 1736 razy
Ranking: 1665

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez Titrant » 01 maja 2017, 01:01

Na ostatnim turnieju w jednej z partii już w debiucie zrobiłem ogromną podstawkę, przez co po kilku następnych ruchach wynik był oczywisty. Nie chciałem jednak zakończyć gry tak szybko, a że na zegarze było jeszcze dużo czasu więc siedziałem i gapiłem się w deskę, żeby partia jeszcze trochę potrwała (później oczywiście wykonałem ruchy jakie mi jeszcze pozostały i prawidłowo przegrałem). Powinienem od razu poddać partię czy miałem prawo tak zwlekać?

PS. To była jedna z początkowych rund.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży"! Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 105
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 66 razy
Ranking: 1000

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez adse » 01 maja 2017, 07:12

Titrant napisał(a):Powinienem od razu poddać partię czy miałem prawo tak zwlekać?
Nie powinieneś, nie ma takiej powinności, jest tylko prawo do oszczędzenia wstydu i skrócenia męki przez poddanie. Dopóki się wstydu lub męczarni nie odczuwa, to powinno się grać. Miałeś prawo grać nawet do samego mata, prawo gry do końca jest nie mniej ważne niż prawo poddania się.
adse
 
Posty: 1300
Dołączył(a): 13 gru 2009, 18:14
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 333 razy

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez rutra » 01 maja 2017, 23:23

Titrant napisał(a):Na ostatnim turnieju w jednej z partii już w debiucie zrobiłem ogromną podstawkę, przez co po kilku następnych ruchach wynik był oczywisty. Nie chciałem jednak zakończyć gry tak szybko, a że na zegarze było jeszcze dużo czasu więc siedziałem i gapiłem się w deskę, żeby partia jeszcze trochę potrwała (później oczywiście wykonałem ruchy jakie mi jeszcze pozostały i prawidłowo przegrałem). Powinienem od razu poddać partię czy miałem prawo tak zwlekać?

PS. To była jedna z początkowych rund.


Gdzieś kiedyś słyszałem, że wielu zawodników bardzo szybko wykonuje posunięcia. Nagle kiedy popełnią błąd i pozycja nie nadaje się do gry to zaczynają długo myśleć. Sam pamiętam partie z zawodniczką z Ukrainy na Cracovii, która nie wykonywała ruchu przez około 10 minut w takiej pozycji:

[FEN "2r2k2/5p2/3r4/5P1K/8/8/8/2q3R1 w - - 0 1"]

Nie wiem jaki był cel przedłużania partii (nie mam pretensji, że przeciwniczka grała do mata, sam kiedyś często grałem do końca beznadziejne pozycje), jednak myśleć w tej pozycji ok. 10 minut... w jakim celu?

Znam też z opowieści przykład zawodnika, który w końcówce K vs K+H ruch przed matem nie wykonywał posunięcia. Przeciwnik poprosił aby wykonał ruch, bo za 20 minut miał pociąg, a następny za 3 godziny. Bohater tej historii jednak miał 40 minut na zegarze i czekał aż skończy się czas.

***

Wracając do pytania to należałoby zastanowić się jaki jest cel sztucznego przedłużania gry. Czy nie lepiej poddać (lub zagrać "normalnie") a zaoszczędzony czas poświęcić na analizę lub popatrzeć jak inni grają. Dużo zależy jeszcze od tego jaka była pozycja i czy rzeczywiście nie nadawała się do gry.

Ja miło wspominam moje trzy partie - jedna z FICS, druga z turnieju w Budapeszcie, trzecia z turnieju w Londynie.

1. Grałem w turnieju Team League na freechess.org i często moje partie bardzo szybko się kończyły (miałem duży problem z niedoczasem). W pewnym momencie zauważyłem, że tracę wieże. W takiej sytuacji normalnie zacząłbym szybko grać lub poddałbym partie, ale postanowiłem sztucznie zbić sobie czas aby nikt z drużyny nie miał do mnie pretensji, że przegrałem, bo zagrałem za szybko. Po 5 minutach wpatrywania się w monitor i nie zastanawiając się nad ruchem nagle zauważyłem motyw, dzięki któremu na końcu wariantu to ja miałem przewagę wieży.

2. W Budapeszcie na turnieju, który wygrałem straciłem figurę. Miałem już grać od ręki, bo wydawało mi się, że tu już i tak jest przegrana. Wstrzymałem się jednak od wykonywania ruchu i po kilku minutach zauważyłem, że po wymianie figury i po kolejnych dwóch ruchach odzyskuję straconą figurę i mam lepszą pozycję.

3. W ostatniej partii turnieju w Londynie przeciwnik się poddał (na wskutek groźby matowej). W pierwszej chwili zastanawiałem się dlaczego poddaje w równej końcówce, ale myślałem, że coś zauważył. Niczego nie było, pozycja była równa, wystarczyło stworzyć groźbę promocji piona na hetmana i powstałaby remisowa końcówka W vs W+p (c).

***

Także na poddanie partii zawsze jest czas, nie ma się co spieszyć, ale jak już mamy beznadziejną sytuację (jak przeciwniczka z Cracovii) to raczej nie ma sensu sztucznie myśleć. Aczkolwiek nie ma przepisu, który by tego zabraniał.
I kategoria (1665/1656/1549), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6408
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1507 razy
Otrzymał podziękowań: 1736 razy
Ranking: 1665

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez gmcyborek » 02 maja 2017, 17:48

Dużo zależy od poziomu gry zawodników, im "wyżej" tym mniejsza przewaga wystarcza aby się poddać. Jeśli mnie pamięć nie myli to Svidler poddał się na równym sprzęcie ( mata nie było) bo pozycyjnie stał fatalnie. Jest to przejaw szacunku no i oszczędność czasu.
Oczywiście nie można mieć pretensji jak przeciwnik gra o ile robi to w miarę szybko - tego wymaga kultura szachowa.
Co do przypadku jaki opisał rutra K-K+H - szkoda słów, chamstwo w czystej postaci.
gmcyborek
 
Posty: 119
Dołączył(a): 28 paź 2009, 09:20
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez Daniel » 06 maja 2017, 16:42

Turniej P'15, obaj zawodnicy w wielkim niedoczasie. Białe wykonują ruch pionkiem, który jest związany i odsłaniają swojego króla, po czym w przekonaniu, że zagranie pionkiem wygrywa, mówią "Mat" i nie przełączają zegara. Sędzia obserwujący sytuację orzeka, że białe przegrały, bo poprzez powiedzenie "Mat" zakończyły partię. Wtrącający się kibice mówili (tak to często bywa, że nie są cicho), że przecież zegar nie został przełączony, więc ruch jako taki nie jest zakończony a skoro jest nieprawidłowy, to można go cofnąć i wykonać inne posunięcie, zgodnie z zasadami gry. Nie brakowało licznych opinii, że samo powiedzenie "mat" nie ma tu wcale znaczenia. Jak ocenić tę sytuację?

Nawiasem mówiąc należy dodać, że dopiero po kolejnej rundzie okazało się, że białe jednak zegar przełączyły, a czarne go zaraz odbiły z powrotem, co umknęło uwadze w ogólnym rozgardiaszu i komentowaniu zdarzenia przez wiele osób- w tej wersja sytuacja jest prosta, bo nieprawidłowy ruch został zakończony przełączeniem zegara. Sędzia oceniał jednak całą sytuację w przekonaniu, że zegar przełączony nie był i że po wykonaniu ruchu białe jedynie powiedziały "mat" i nie zrobiły niczego ponadto. Prosiłbym o komentarz do takiego właśnie ciekawego przypadku.
Daniel
 
Posty: 751
Dołączył(a): 18 paź 2006, 19:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 160 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez kolokwium » 06 maja 2017, 20:49

  1. Sędzia się pospieszył i niepotrzebnie wtrącił podczas gry.
  2. Sędzia wtrącić się powinien gdy
    1. biały przełączy zegar
    2. czarny potwierdzi mata
    3. biały lub czarny zacznie zmieniać pozycję (oprócz cofającego nieprawidłowe posunięcia białego).
  3. Cytata: Sędzia obserwujący sytuację orzeka, że białe przegrały, bo poprzez powiedzenie "Mat" zakończyły partię.
    Wypowiedzenia MAT czy PAT nie kończy partii. Takie słowa jedynie przeszkadzają przeciwnikowi i sędzia może skorzystać z zestawu "nieprzyjemności".
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8761
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1815 razy
Otrzymał podziękowań: 2038 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez Kaczmar » 06 maja 2017, 23:16

Parametr L.Z. (liczba zwycięstw) mający wpływ na kolejność w turnieju.
Czy do liczby zwycięstw zalicza też się zwycięstwo walkowerem albo pauzę?
np: bye(pauza)1,1,1,0,0,+, to LZ=3 czy 4 czy 5?

Edycja:
Sam sobie odpowiedziałem. Przejrzałem parę zakończonych turniejów na chessarbitrze i wychodzi, że:
LZ=5 (wlicza się walkowery i pauzy)
Kaczmar
 
Posty: 210
Wiek: 43
Dołączył(a): 07 gru 2011, 22:36
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował : 146 razy
Otrzymał podziękowań: 147 razy
Ranking: 0
FICS: Kaczmar

Re: Zbiorcze pytania

Postprzez kolokwium » 07 maja 2017, 13:21

To decyzja autora programu. Liczy wartość "każda zmianę punktacji jak za zwycięstwo" (1 za wygraną, 1 za walkower, 1 za pauzę).
Wygrana walkowerem jest logiczna co do pauzy można różnie podchodzić. Na niektórych turniejach za pauzę daje się ½ punktu.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8761
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1815 razy
Otrzymał podziękowań: 2038 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zasady, regulaminy, przepisy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe