Kto jest najsilniejszym arcymistrzem wszechczasów ?

Moderator: redjok

Postprzez olekluka » 31 lip 2009, 21:22

Jasne, że najlepszy był Fischer. Był niesamowity. Według obliczeń, w pewnym momencie grał na poziomie 2850! Do dzisiaj jego ranking jest jednym z największych na świecie (2785). Grał niesamowicie. Miażdżył swoich przeciwników.
olekluka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 31 lip 2009, 21:17
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postprzez kspttw » 31 lip 2009, 22:37

olekluka napisał(a):Według obliczeń, w pewnym momencie grał na poziomie 2850!


Można zapytać na podstawie jakich obliczeń grał na te 2850?

olekluka napisał(a):Grał niesamowicie. Miażdżył swoich przeciwników.


Zgadzam się, że w swoim czasie grał najlepiej na świecie. Na pewno wrażenie robią słynne zwycięstwa 6-0 w meczach pretendentów z Tajmanowem czy Larsenem, czy też 6,5-2,5 z Petrosjanem. Ale Fischer nie wygrywał tak przez całe życie, w szczególności nie ze wszystkimi osiągał tak znakomite rezultaty (np nie z Gellerem). Do tego ciężko porównać go zawodników z innych epok. Kto wie jakby się skończył mecz z Karpovem, gdyby do niego doszło?
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez Daniel » 31 lip 2009, 23:24

Bartłomiej Macieja w nowym numerze "Mata": wszyscy przedwojenni mistrzowie świata mieliby ogromne problemy z wywalczeniem obecnie mistrzostwa Polski.

Co wy na to ;)?
Daniel
 
Posty: 825
Dołączył(a): 18 paź 2006, 20:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 212 razy
Otrzymał podziękowań: 338 razy

Postprzez misiek1994 » 01 sie 2009, 09:03

Całkiem możliwe. Obecnie debiuty, które grali kiedyś sąnieużywane, ze względu na to iż rybka czy fritz po prostu znalazł w nich dziury. Okazuje się, że tamci mistrzowie taktyką mogli dorównywać obecnym, ale wiedze debiutową mieli znacznie uboższą.
misiek1994
 
Posty: 446
Dołączył(a): 14 maja 2009, 21:39
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1800
kurnik.pl: michalv4
FICS: MichalKlis

Postprzez pyetrek » 01 sie 2009, 09:11

misiek1994 napisał(a):Całkiem możliwe. Obecnie debiuty, które grali kiedyś sąnieużywane, ze względu na to iż rybka czy fritz po prostu znalazł w nich dziury. Okazuje się, że tamci mistrzowie taktyką mogli dorównywać obecnym, ale wiedze debiutową mieli znacznie uboższą.


Nie tylko debiuty, ale również teoria końcówek się rozwinęła, cała masa nowych partii które pojawiły się w ciągu ostatnich powiedzmy 50 lat, oraz błyskawiczny dostęp do nich po przez komputerowe bazy danych sprawiają ,że dzisiejsi arcymistrzowie mają lepiej opanowaną również grę środkową,wreszcie programy ,które choć nie zastępują co prawda w 100% trenera ,ale pomagają wyłapać błędy i szukać wzmocnień do wariantów
Avatar użytkownika
pyetrek
 
Posty: 744
Dołączył(a): 15 paź 2006, 15:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Postprzez lk85 » 01 sie 2009, 21:47

Daniel napisał(a):Bartłomiej Macieja w nowym numerze "Mata": wszyscy przedwojenni mistrzowie świata mieliby ogromne problemy z wywalczeniem obecnie mistrzostwa Polski.

Co wy na to ;)?


Uważam, że ma rację. Główną przewagą dzisiejszych graczy jest wiedza debiutowa. Oprócz tego w dzisiejszych czasach łatwiej się trenuje- mnóstwo zadań, mnóstwo dostępnych partii, szkolenia w programach itd.

pyetrek napisał(a):Nie tylko debiuty, ale również teoria końcówek się rozwinęła


Tutaj mam trochę inne zdanie na ten temat. Sądzę, że jedyną przewagą dawnych mistrzów mogły być właśnie końcówki z prostej przyczyny- kiedyś poświęcano im o wiele więcej uwagi, a teraz zawodnicy większość czasu na naukę końcówek wolą przeznaczać na debiuty, a końcówek uczą się tak na odwal, czyli zapamiętać schemat, ale nie wgłębiać się godzinami w pozycję.
lk85
 
Posty: 460
Dołączył(a): 10 maja 2007, 22:23
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez kspttw » 01 sie 2009, 21:52

lk85 napisał(a):a teraz zawodnicy większość czasu na naukę końcówek wolą przeznaczać na debiuty, a końcówek uczą się tak na odwal, czyli zapamiętać schemat, ale nie wgłębiać się godzinami w pozycję.


Do zawodników o których wspominasz nie zalicza się nikt z silniejszych zawodników. Zresztą dzisiaj raczej jest na odwrót - w debiutach wszystko jest opracowane, a jak nie jest to się rybkę włącza. A końcówki trzeba samemu trenować.
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez demon_szybkosci » 01 sie 2009, 21:54

Ja bym wolal SPRECYZOWANE pytanie. Czy chodzi o to, aby "przeniesc" dawnych mistrzow BEZ ZADNYCH MOZLIWOSCI OBECNYCH, ktore posiadamy, i "wrzucic" ich na turniej o Mistrzostwo Polski czy tez dac im mozliwosci bazy danych, programow analizujacych, itp., i WTEDY ich "rzucic na gleboka wode"?
Mysle, ze GM Macieja ma dosc duzo racji, ale jesli bierzemy pod uwage opcje nr 1.
demon_szybkosci
 

Postprzez Vujek1991 » 01 sie 2009, 21:56

Kspttw ma rację.

Wiele osób mylnie twierdzi, że końcówek uczy się wyłącznie po to, żeby umieć grać końcówki.

A tu chodzi głównie o to, żeby poznać podstawy, tj. jak to wszystko działa, gdy na szachownicy jest minimum figur (niezbędne do ćwiczenia danej końcówki).
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez lk85 » 01 sie 2009, 23:47

kspttw napisał(a):Do zawodników o których wspominasz nie zalicza się nikt z silniejszych zawodników. Zresztą dzisiaj raczej jest na odwrót - w debiutach wszystko jest opracowane, a jak nie jest to się rybkę włącza. A końcówki trzeba samemu trenować.


Światowa czołówka trenuje po wiele godzin dziennie, mają więc czas na wszystko- wymyślanie nowinek debiutowych, analiza partii itp. i na końcówki również mają czas. Zauważ, że oni mają jednak ogromną wiedzę z zakresu debiutów, mają w głowie tysiące partii(Anand podobno zna na pamięć kilka tysięcy partii Kramnika :shock: ), jednym słowem są to chodzące komputery. Pomijając ich genialne zdolności, to jednak musieli w przeszłości poświęcić mnóstwo czasu, aby tą wiedzę nabyć.

kspttw napisał(a):Zresztą dzisiaj raczej jest na odwrót - w debiutach wszystko jest opracowane, a jak nie jest to się rybkę włącza.


Prawie wszystko(bo jednak co turniej pojawia się jakaś nowinka/nowinki) jest opracowane, ale te opracowania trzeba mieć w głowie, a przyswojenie tego wszystkiego musi trwać bardzo długo nawet jak się ma genialną pamięć.
lk85
 
Posty: 460
Dołączył(a): 10 maja 2007, 22:23
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez Vujek1991 » 01 sie 2009, 23:55

Przypominam, że gracz ze światowej czołówki ma własny sztab szachistów, którzy przygotowują nowinki debiutowe, w dodatku oni też nie pracują sami, tylko z komputerami.

Oczywiście szachista i tak musi przejrzeć wszystko i przeanalizować, ale ma o wiele mniej roboty z debiutami. Oni nic nie wymyślają.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez kspttw » 02 sie 2009, 00:17

Ik85, ja nie twierdzę, że teraz najsilniejsi gracze nie trenują debiutów. Ale gdy teoria debiutów stoi na tak wysokim poziomie ciężko wywalczyć znaczącą przewagę w debiucie (wyjątkiem jest tutaj Carlsen). Wówczas trzeba wykazać wyższość w grze środkowej i końcówkach.
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez demon_szybkosci » 02 sie 2009, 00:37

Szkoda, ze nie wymyslaja takich nowinek, po ktorych po nastepnych 10ruchach trzeba zdawac partie! :oops: :P :lol: ;). Wtedy dopiero szachy bylyby dla "pamieciarzy" :P
demon_szybkosci
 

Postprzez kspttw » 02 sie 2009, 10:04

demon_szybkosci napisał(a):Szkoda, ze nie wymyslaja takich nowinek, po ktorych po nastepnych 10ruchach trzeba zdawac partie! :oops: :P :lol: ;) . Wtedy dopiero szachy bylyby dla "pamieciarzy" :P


Oj, czasem wymyślają.
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez Vujek1991 » 02 sie 2009, 11:57

kspttw napisał(a):
demon_szybkosci napisał(a):Szkoda, ze nie wymyslaja takich nowinek, po ktorych po nastepnych 10ruchach trzeba zdawac partie! :oops: :P :lol: ;) . Wtedy dopiero szachy bylyby dla "pamieciarzy" :P


Oj, czasem wymyślają.


Trudno mi to sobie wyobrazić.

Dysponujesz jakimiś przykładami? ;)
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sławni szachiści

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe