Wilhelm Steinitz

Moderator: redjok

Wilhelm Steinitz

Postprzez XghoustX » 13 lut 2011, 13:05

ObrazekWilhelm Steinitz (ur.14.V.1836-zm.12.VIII.1900)
pierwszy mistrz świata (1886-1894),
szachista austriacki, angielski a wreszcie amerykański.

Urodził się w Pradze, w biednej rodzinie żydowskiej. Z szachami zapoznał się mając 12 lat i odtąd pochłonęły go całkowicie. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia matematyczne w Wiedniu (1858) gdzie dał się poznać jako niezwykle utalentowany szachista. W krótkim czasie został jednym z czołowych graczy wiedeńskiego klubu szachowego. W 1861 r. zdobył mistrzostwo swego klubu, osiągając 30 pkt. z 31 partii.
W związku z tym został delegowany przez klub do Londynu na II Turniej Międzynarodowy, w którym zajął VI miejsce.
Jego wspaniałe kombinacje zaczęły krążyć po całym świecie. W tym czasie reprezentował jeszcze styl romantyczny charakteryzujący się brawurowymi atakami na króla i efektownymi kombinacjami.
Po zakończeniu turnieju rozegrał niewielki mecz z czołowym szachistą włoskim Dubois, którego pokonał +5-3=1.

Te pierwsze sukcesy spowodowały, że postanowił przerwać studia matematyczne i poświęcić się całkowicie szachom. Pozostał więc w Londynie, który był w tym czasie Mekką świata szachowego. W kolejnych meczach zwyciężył kolejno Blackburne'a (1863) +7-1=2, Deacona (1863) +5-1=1, Mongrediena (1863) +7-0=0, Greena (1863/1864) +7=2, a dwa starty turniejowe (Dublin 1865 r. oraz Londyn 1866 r.) zakończyły się jego zwycięstwem. Ta seria sukcesów spowodowała, że londyńscy działacze postanowili zorganizować mecz z Anderssenem, uważanym powszechnie za nieoficjalnego mistrza świata. Mecz ten został rozegrany w 1866 r. w Londynie i zakończył się jego sensacyjnym zwycięstwem +8-6.
Kolejne jego sukcesy: zwycięstwa w meczach z Birdem (1866) +7-5=5, Blackburne'em (1870) +5=1 oraz Zukertortem (1872)
+7-1=4. Opinia powszechna zaczęła nazywać go najsilniejszym szachis­tą świata, ale on sam był odmiennego zdania, a potwierdziły to rezultaty turniejowe. W Paryżu (1867) zajął III miejsce za Kolischem i Winawerem, w Dundee (1867) II za Neumannem, w Baden-Baden (1870) II miejsce za Anderssenem. Te względne niepowodzenia wyrównały kolejne zwycięstwa turniejowe: w Londynie (1872) i Wiedniu (1873).

ObrazekObrazek

Teraz nastąpił przełomowy moment w jego twórczości: na okres prawie 10 lat wycofał się z gry turniejowej i meczowej.
Wybitnemu historykowi szachów L. Bachmannowi zwierzył się ze swych koncepcji twórczych:
„Gra kombinacyjna, chociaż przynosi czasami efektowne rezultaty, nie może zapewnić stałych sukcesów.
Kombinacja z jej efektownymi poświęceniami możliwa jest głównie na skutek słabej obrony".
Zdecydował się więc na wzmocnienie gry w obronie i znalezienie nowych, nie kombinacyjnych środków walki z poważnymi przeciwnikami. Postawione sobie zadanie wypełnił w całej rozciągłości. Położył trwałe podwaliny gry pozycyjnej, wypowiadając jej zasady w komentarzach rozgrywanych przez siebie partii oraz uzyskując nowe wspaniałe rezultaty w turniejach i meczach.W okresie swej twórczej przerwy rozegrał jedynie mecz z Blackburnem w 1876 r. osiągając wspaniałe zwycięstwo +7-0=0.
Pracując nad nowymi zasadami gry pozycyjnej zrezygnował z udziału w kilku wielkich turniejach międzynarodowych, np. w Paryżu w 1878 r. oraz Berlinie w 1881 r.

Jego powrót na wielką arenę meczów i turniejów międzynarodowych nastąpił w 1882 r. Rozegrany w tym czasie turniej w Wiedniu zakończył się jego wspólnym zwycięstwem z Polakiem Szymonem Winawerem. W rok później w Londynie zajął tylko II miejsce, o 3 pkt. za Zukertortem. Nie był to sukces, ale przykra porażka i odczuł to on sam wyzywając niezwłocznie po zakończeniu turnieju Zukertorta na mecz. Pertraktacje na ten temat trwały ponad 3 lata.
W tym czasie zmienił miejsce zamieszkania. Utraciwszy (na rzecz Zukertorta) redagowanie kącika szachowego w czasopiśmie „The Field", a także główną podstawę swych dochodów, zdecydował się na wyjazd do USA, gdzie został zaproszony przez tamtejsze wpływowe koła szachowe. Rozegrał tu całą serię meczów (z Martinezem, Sellmanem i Mackenzie, oraz z Golmayo w Hawanie) uzyskując we wszystkich spotkaniach przekonywające zwycięstwa. Wkrótce też otrzymał obywatelstwo amerykańskie.

W roku 1886 został rozegrany mecz z Zukertortem, uznany za oficjalne spotkanie o tytuł mistrza świata. Mecz ten rozegrano w trzech miastach: Nowym Jorku, Saint Louis i Nowym Orleanie. Jego zwycięstwo było przekonywujące: +10-5=5 i został ogłoszony pierwszym oficjalnym mistrzem świata, chociaż nieoficjalnie tytuł ten należał do niego od 1866 r., tj. od chwili pokonania w meczu Anderssena.
Obrazek
W latach 1885-1891 redagował założone przez siebie czasopismo „International Chess Magazine" oraz prowadził kąciki szachowe w kilku gazetach amerykańskich, w których popularyzował osiągnięcia Philidora, La Bourdonnais, Pietrowa, Stauntona i Morphy'ego oraz szeroko naświetlał swoje zasady gry pozycyjnej, które w wielkiej części nie straciły na swej aktualności do dnia dzisiejszego (ocena pozycji, wybór planu gry)-Sam nazywał swą teorię „nową szkoła", przeciwstawiając ją starej szkole kombinacyjnej.Jego tezy odegrały olbrzymią rolę w podniesieniu poziomu gry w szachy na całym świecie. Przeciw jego niektórym dogmatycznym sformułowaniom wystąpił Czigorin, z którym przegrał obie partie na turnieju londyńskim (1883) i dlatego zdecydował się na rozegranie z nim w 1889 r., w Hawanie, meczu o mistrzostwo świata. Mecz ten wygrał dość przekonywająco +10-6=1.
W 1891 r. rozegrał w Nowym Jorku kolejny mecz o mistrzostwo świata, tym razem z Gunsbergiem, zwyciężając +6-4=9.
W rok później (1892) udzielił rewanżu Czigorinowi. Mecz rozgrywany był w Hawanie i po zaciętej walce zwyciężył Czigorina +10-8=5.

Rok 1894 był przełomowym w jego karierze szachowej. Chociaż zwyciężył w turnieju nowojorskim, ale poniósł zdecydowaną porażkę w kolejnym meczu o mistrzostwo świata ze znacznie od siebie młodszym Emanuelem Laskerem +5-10=4 (Nowy Jork).
W wielkim turnieju w Hastings w 1895 r. zajął V miejsce, na przełomie lat 1895/1896 w Petersburgu - II, a w wielkim turnieju w Norymberdze (1896) - VI. W 1896 r. w Moskwie rozegrał rewanżowe spotkanie z Laskerem, które przegrał w wysokim stosunku +2-10=5. Ten silny wstrząs spowodował kilkudniowy pobyt w klinice. Przed wyjazdem z Rosji rozegrał w Rostowie nad Donem mecz z Schiffersem wygrywając go +6-4=1.
Po wyjeździe z Rosji udał się na wypoczynek do Wiednia, gdzie w 1898 r. zagrał w turnieju międzynarodowym zajmując IV miejsce. W tym samym roku uczestniczył w turnieju międzynarodowym w Kolonii, gdzie zajął V miejsce. W 1899 r. w Londynie zajął X-XI miejsce, po raz pierwszy i jedyny w okresie całej kariery miejsce nie nagrodzone. W rok później zmarł w Nowym Jorku. Ostatnie lata życia spędził w dość trudnych warunkach materialnych.
ObrazekObrazek

Jego zasługi w dziedzinie teorii debiutów są olbrzymie, szczególnie w partii hiszpańskiej, obronie francuskiej, partii włoskiej, szkockiej, rosyjskiej, gambicie królewskim, gambie Evansa, debiucie trzech i czterech skoczków. Nie zdążył ukończyć swego systematycznego podręcznika debiutów. W 1889 r. ukazał się w Nowym Jorku pierwszy tom jego pracy pt. The modern chess instructor.
Kapitalną pracę poświęcona jego twórczości, a zawierającą wszystkie jego partie, napisał L.Bachmann. Czterotomowe to dzieło ukazało się w latach 1910-1921 (Ansbach), zaś w 1891 r. zbiór partii VI kongresu USA (The Sixth American Chess Congress) z jego komentarzami, będący do dziś :białym krukiem" bibliofilskim.


Typowe partie dla "nowej szkoły" Steinitza

Steinitza dwukrotnie opóźniona obrona w partii hiszpańskiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 d6

Steinitza gambit:

1.e4 e5 2.f4 exf4 3.d4

Steinitza gambit w partii wiedeńskiej:

1.e4 e5 2.Sc3 Sc6 3.f4 exf4 4.d4

Steinitza kontynuacja w debiucie Ponzianiego:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.c3 d5 4.Ha4 f6


Steinitza kontynuacja w obronie dwóch skoczków:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 4.Sg5 d5 5.exd5 Sa5 6.Gb5+ c6 7.dxc6 bxc6 8.Ge2 h6 9.Sh3


Steinitza kontynuacja w partii hiszpańskiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Sge7


Steinitza kontynuacja w partii wiedeńskiej:

1.e4 e5 2.Sc3 Sf6 3.f4 d5 4.fxe5 Sxe4 5.Hf3


Steinitza obrona w partii hiszpańskiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 d6 4.0-0 d6


Steinitza opóźniona obrona w partii hiszpańskiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 d6


Steinitza system w partii rosyjskiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sf6 3.d4


Steinitza wariant w gambicie hetmańskim przyjetym:

1.d4 d5 2.c4 dxc4 3.Sf3 Sf6 4.e3 e6 5.Gxc4 c5 6.0-0 cxd4


Steinitza wariant w obronie francuskiej:

1.e4 e6 2.d4 d5 3.Sc3 Sf6 4.Gg5 Ge7 5.e5 Sfd7 6.Gxe7 Hxe7 7.f4


Steinitza wariant w otwarciu trzech skoczków:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Sc3 g6


Steinitza wariant w partii szkockiej:

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.d4 exd4 4.Sxd4 Hh4 5.Sc3


Źródło: Władysław Litmanowicz i Jerzy Giżycki "SZACHY od A do Z"
Wydawnictwo "Sport i Turystyka", Warszawa 1987
oraz szachowisko.pl
Obrazek
Pozdrawiam ALL
Avatar użytkownika
XghoustX
 
Posty: 383
Wiek: 43
Dołączył(a): 10 lut 2007, 20:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Ranking: 1000
kurnik.pl: zlotyduszek
FICS: duszek

Re: Wilhelm Steinitz

Postprzez demon_szybkosci » 13 lut 2011, 13:14

Dla mnie Steinitz to NAJWAŻNIEJSZY KLASYK teorii szachowej dzięki której zaczęto w końcu grać poprawne szachy: o ile mnie pamięć nie myli to do dziś nie została obalona jego teoria (ani żaden z elementów). Co najwyżej zostały one lekko doprecyzowane. W porównaniu do takiego klasyka jak Nimzowistch dla mnie Steinitz (i jego teoria) jest znacznie wyżej. Nie ma takich błędów jak chociażby dzieło Nimzowitscha "Mój system".
demon_szybkosci
 

Re: Wilhelm Steinitz

Postprzez LABIRYNT » 20 lut 2011, 16:39

W porównaniu do takiego klasyka jak Nimzowistch dla mnie Steinitz (i jego teoria) jest znacznie wyżej. Nie ma takich błędów jak chociażby dzieło Nimzowitscha "Mój system".
Czy potrafisz wskazać konkretne przykłady błędów? L.
P.S. Mam tę książkę (wydanie w j.rosyjskim) i uważam że to świetna praca teoretyczna!!!
Avatar użytkownika
LABIRYNT
 
Posty: 136
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:12
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: nebulus

Re: Wilhelm Steinitz

Postprzez demon_szybkosci » 21 lut 2011, 03:59

Po polsku wydanie jest tak tłumaczone, że lepiej nie będę nawet o tym wspominał. Natomiast odnośnie ORYGINAŁU (a rosyjskie wydanie jest chyba jednym z lepszych tłumaczeń i zachowania bliskości oryginału - zwłaszcza bez używania nazw, które w 18 wieku byłyby hitem) to można wskazać chociażby takich krytyków teorii Nimzo jak:

http://canchess.tripod.com/Nonimzo.htm

Ponadto IM John Watson, który napisał niesamowite książki na temat strategii dość prosto i jasno napisał na temat tego jak mocno teorie Nimzo są (były?!) nadinterpretowane. Oczywiście Nimzo był niezwykły w tym co napisał, niemniej jednak chyba troche obiektywizmu mu brakowało. Poza tym książki w tamtych czasach były wykorzystywane do tego, aby przekonać sponsorów do tego, aby zagrać z wielkim mistrzem o tytuł mistrza świata.

PS. Chyba jedno z lepszych to "My System: 21st Century Edition" (Wydawca: Hays Publishing). Natomiast najlepsze na świecie wydanie dzieła Nimzo to według mnie książki z wydawnictwa "Quality Chess" (Mój system i Mój system w praktyce):
http://www.qualitychess.co.uk/sections/2/middlegame/
http://www.qualitychess.co.uk/products/ ... mzowitsch/
http://www.qualitychess.co.uk/products/ ... mzowitsch/
demon_szybkosci
 

Re: Wilhelm Steinitz

Postprzez BAROL » 26 mar 2019, 00:44

Myślę, że warto jeszcze wspomnieć o 2ch kwestiach wiążących Steinitza z Morphym. Po pierwsze, Steinitz uczciwie poczekał z meczem o pierwszy oficjalny tytuł mistrza świata do śmierci Paula Morphy'ego (który, jak wiadomo, już od dawna w szachy nie grał). Uważał, że dopóki Amerykanin żyje nie można oficjalnie nadać takiego tytułu. Po drugie, warto zauważyć, że hołubiona tu wcześniej teoria gry pozycyjnej mistrza z Pragi była oparta na ogólnych założeniach właśnie Paula Morphy'ego. A propos, ktoś wyżej wspomniał, że teoretyczne analizy i rozważania Steinitza są nadal aktualne. Ogólnie racja, ale jeden punkt to chyba nie wytrzymał próby czasu. Konkretnie chodzi mi o pojedynczy element z długiej listy czynników oceny pozycji. Otóż w punkcie siódmym rozważań na ten temat wymienia przewagę rozwojową pionków na skrzydle hetmańskim jako jeden z determinantów oceny pozycji. Moim zdaniem kontrowersyjne stwierdzenie. Ale cała reszta, np. odkryte linie, słabość izolaków i dublaków, centrum, słabe pola/punkty, przestrzeń, mobilność, para gońców...jak są ważne i aktualne dziś nie trzeba tu nikomu tłumaczyć.
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 156
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 509 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: szachrajos


Powrót do Sławni szachiści

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe