Bobby Fischer

Moderator: redjok

Bobby Fischer

Postprzez nikus287 » 25 sty 2011, 22:51

Nie wiem jak mogło go tu zabraknąć, więc wstawiam :)
[źródło: Wikipedia]

Obrazek
Bobby Fischer, właśc. Robert James Fischer (ur. 9 marca 1943 w Chicago, zm. 17 stycznia 2008 w Reykjavíku) – amerykański szachista, mistrz świata w latach 1972–1975, od 2005 r. obywatel Islandii

Cudowne dziecko

Fischer wychowywał się w domu bez ojca, ponieważ jego rodzice rozwiedli się, gdy miał dwa lata. Niektóre źródła twierdzą, iż jego biologicznym ojcem był węgierski fizyk Paul Nemenyi. Zasady gry w szachy poznał w wieku sześciu lat, czytając instrukcję dołączoną do kompletu szachów. Szachy zafascynowały go, próbował grać ze swoją starszą siostrą, lecz bardzo szybko okazało się, że jest ona zbyt słabym partnerem. Gdy miał trzynaście lat jego matka poprosiła znanego szachowego trenera Johna Collinsa, by wziął go pod opiekę. Collins trenował wcześniej znanych szachistów, takich jak William Lombardy i Robert Byrne. Fischer spędzał dużo czasu w domu Collinsa, który w pewnym sensie zastąpił mu ojca.

Pierwszym większym sukcesem Fischera było zwycięstwo w Mistrzostwach USA Juniorów w 1956. O młodym szachiście stało się głośno w Ameryce z powodu kilku błyskotliwych zwycięskich partii ze znanymi szachistami. Dwa lata później Fischer zdobył tytuł mistrza Stanów Zjednoczonych, co było równoznaczne z zakwalifikowaniem się do turnieju międzystrefowego FIDE. Turnieje międzystrefowe były (po turniejach strefowych) kolejną eliminacją mistrzostw świata. Sam udział w tym cyklu rozgrywek dawał szachiście rozgłos i prestiż. Niewielu dawało szansę piętnastoletniemu wówczas Fischerowi na sukces na tym szczeblu światowych rozgrywek, jednak Fischer zajął w turnieju międzystrefowym dzielone szóste miejsce i zakwalifikował się do turnieju pretendentów. To było już wielkie osiągnięcie, za ten sukces otrzymał tytuł arcymistrza. Był pierwszym młodocianym arcymistrzem w historii szachów. W wieku 19 lat Fischer po zajęciu czwartego miejsca w turnieju pretendentów awansował do ścisłej światowej czołówki. Rok później zdobył tytuł mistrza USA niezwykłym wynikiem 11 wygranych partii na 11 rozegranych w turnieju (łącznie – do roku 1967 – w mistrzostwach kraju zwyciężył ośmiokrotnie). Pomiędzy 1960 a 1970 czterokrotnie (za każdym razem na I szachownicy) uczestniczył w szachowych olimpiadach, zdobywając 5 medali: dwa srebrne wraz z drużyną (1960, 1966) oraz indywidualnie dwa srebrne (1966, 1970) oraz brązowy (1960).

Boje z radziecką koalicją

W turniejach pretendentów Fischer spotykał się z koalicją arcymistrzów radzieckich, którzy nadawali ton międzynarodowym rozgrywkom szachowym na najwyższych szczeblach. Lata sześćdziesiąte to pasmo sukcesów Fischera w międzynarodowych turniejach i nieudane próby pokonania radzieckich arcymistrzów w turniejach pretendentów. Fischer zarzucał im niesportową postawę. W turniejach pretendentów zazwyczaj występowało kilku szachistów z ZSRR, którzy przede wszystkim koncentrowali się na wyeliminowaniu konkurencji z innych krajów, remisując ze sobą bez walki. Analiza wyników i relacje świadków tamtych wydarzeń potwierdzają "zespołową" taktykę stosowaną w turniejach pretendentów m.in. przez Jefima Gellera, Paula Keresa i Tigrana Petrosjana. Na tym tle powstało wiele nieporozumień i konfliktów pomiędzy Fischerem a FIDE. Fischer postulował daleko idące zmiany w cyklu rozgrywek o szachową koronę. Jego postulaty spotykały się z ograniczonym zrozumieniem. Jako człowiekowi bezkompromisowemu trudno mu było się z tym pogodzić i już wtedy przyjaciele obawiali się, że z tego powodu porzuci szachy. Jednak pod jego naciskami FIDE zastąpiła turnieje pretendentów bezpośrednimi meczami systemem pucharowym.

W 1970 Fischer rozpoczął marsz po tytuł mistrza świata wygrywając w wielkim stylu turniej międzystrefowy. W kolejnych meczach pretendentów rozgromił kolejno arcymistrzów Marka Tajmanowa i Benta Larsena w stosunku 6 – 0. W ostatnim meczu były mistrz świata Tigran Petrosjan przerwał jego serię partii bez porażki, jednak Fischer wygrał i ten mecz w stosunku 6½ – 2½. Po raz pierwszy uzyskał tym samym prawo do gry w meczu o mistrzostwo świata. Jego przeciwnikiem był aktualny mistrz Borys Spasski.
Obrazek

Mecz stulecia

Mecz stulecia odbył się w Reykjavíku, od lipca do września 1972, jednak do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy w ogóle się odbędzie. Fischer stawiał coraz to nowe wymagania przed organizatorami, wycofywał się i wracał do negocjacji. Mecz początkowo obfitował w nieporozumienia i dalsze żądania Fischera, a jego fatalny, prosty błąd w pierwszej partii tylko podgrzał atmosferę. Na drugą partię Fischer nie przyszedł – poddał ją walkowerem i radziecka federacja szachowa zażądała od Spasskiego przerwania meczu. Ten nie zareagował, gdyż chciał wygrać mecz, w którym prowadził już dwoma punktami. Jednak Fischer stawił się na trzecią partię i ją wygrał. Ostatecznie zwyciężył w całym meczu w stosunku 12½ – 8½. Tym samym przerwał hegemonię radzieckich arcymistrzów i został szachistą numer jeden na świecie (po raz pierwszy w historii przekroczył granicę 2700 w rankingu Elo (najwyższa punktacja: 2785 na liście FIDE w dniu 1 lipca 1972).

Zwycięstwo Fischera w meczu stulecia było jednym z najgłośniejszych wydarzeń w całej historii szachów. W szczytowych latach zimnej wojny zostało wykorzystane przez amerykańską propagandę do pognębienia ZSRR, w którym porażka Spasskiego została przyjęta jak klęska narodowa. Niemniej, w wielkim stopniu przysłużyło się do ogromnego wzrostu zainteresowania szachami w USA. Amerykańska federacja szachowa odnotowała trzykrotny wzrost liczby członków.

Od chwili zdobycia mistrzostwa świata Fischer nie rozegrał już ani jednej partii w oficjalnych rozgrywkach. Przed kolejnym meczem o mistrzostwo z Anatolijem Karpowem, który miał odbyć się w 1975, Fischer przedstawił FIDE szczegółową listę warunków, na jakich mógłby przystąpić do tego meczu. Nie wszystkie jego postulaty mogły zostać spełnione, w związku z czym Fischer odmówił przystąpienia do meczu. FIDE uznała to za walkower i kolejnym mistrzem świata w 1975 został Karpow. Od tego czasu Fischer uciekł od życia publicznego, przez długi czas nie było nawet wiadomo, gdzie się znajduje. Po dwudziestu latach, w 1992 roku wrócił na chwilę na szachową arenę, by rozegrać mecz z Borysem Spasskim w Czarnogórze, w Jugosławii. Mecz nazywany rewanżem za mecz stulecia, sponsorowany ogromną sumą 5 milionów dolarów przez jugosłowiańskiego biznesmena, zakończył się zwycięstwem Fischera 10 – 5 (remisy nie były liczone).
Ostatnie lata życia
Rozgrywając w 1992 roku mecz ze Spasskim w Jugosławii Fischer złamał przepisy USA, które nałożyły na ten kraj sankcje gospodarcze z powodu toczącej się wojny w Bośni. Przepisy przewidywały karę do 10 lat więzienia za to przewinienie i dlatego amerykański arcymistrz nie powrócił do USA.

W 2004 na wniosek prokuratora federalnego skierowanego do Japonii za pośrednictwem Departamentu Stanu USA zatrzymany został w Japonii. Do zatrzymania doszło 13 lipca na lotnisku Narita w Japonii. Oficjalnym powodem było posługiwanie się nielegalnym paszportem USA podczas próby wejścia na pokład samolotu linii Japan Airlines lecącego do Manili (stolica Filipin). Kolejne 9 miesięcy spędził w japońskim areszcie. W marcu 2005 przyjął islandzkie obywatelstwo (w kraju tym był osobą szanowaną od czasu meczu z Borysem Spasskim w 1972 r., dzięki któremu o Islandii stało się głośno w światowych mediach). Jednocześnie zrzekł się amerykańskiego, co spowodowało, że Japonia odmówiła deportacji do USA. Opuścił Japonię rok po wydarzeniach na lotnisku Narita, w lipcu 2005 i udał się na Islandię, gdzie pozostał do końca życia.

W następnych latach wielokrotnie krytykował władze USA. Zmarł 17 stycznia 2008 w wieku niespełna 65 lat w szpitalu w Reykjavíku z powodu niewydolności nerek. Został pochowany w Selfoss. W połowie czerwca 2010 za zgodą Sądu Najwyższego Islandii ekshumowano ciało Fischera, aby ustalić czy jest ojcem filipińskiej dziewczynki Jinky Young.

Fischer nie zostawił testamentu i o jego majątek wart 2 miliony dolarów trwa spór, w którym biorą udział: była żona, dwóch kuzynów i amerykański urząd podatkowy.
Avatar użytkownika
nikus287
 
Posty: 1503
Wiek: 22
Dołączył(a): 08 sty 2011, 20:03
Podziękował : 166 razy
Otrzymał podziękowań: 269 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: nikus1997b
FICS: JamBycNikus
Playchess: Nikus

Re: Bobby Fischer

Postprzez Fhjull » 26 sty 2011, 14:09

Hmm...to co on z tym majątkiem robił skoro w Islandii prowadził się jak menel ;> ?
BTW: w internecie szerzy się chyba kult Fischera ;) są już takie głosy np, że zmarł w wieku 64 lat, czyli ilości pól na szachownicy i że nie jest to przypadek ;>>>
I set my moves up strategically, enemy kings are taken easily.
Avatar użytkownika
Fhjull
 
Posty: 214
Wiek: 33
Dołączył(a): 02 cze 2010, 12:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Fhjull
FICS: Fhjull

Re: Bobby Fischer

Postprzez czesioczesiakow » 26 sty 2011, 15:27

Jak ma się nie rodzić kult wobec takiej legendy?
Ulubiony szachista? Chyba Botvinnik choć ostatnio Carlsen za jego maestrię
ELO około 1400-1500(brak wprawy turniejowej)[ostatnio rośnie]
Na kurniku: Dragonex [wirwajdy,zapieka,pustki]
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na szachowym ringu! :devil:
Avatar użytkownika
czesioczesiakow
 
Posty: 159
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 lis 2010, 17:55
Lokalizacja: Damianowo
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1469
kurnik.pl: Dragonex
FICS: czesioczesiakowy

Re: Bobby Fischer

Postprzez Fhjull » 28 sty 2011, 13:43

No właśnie, ale trzeba sobie zadać pytanie dlaczego został legendą. Wg mnie największym szachistą w historii jest Kasparov i kropka :) A Fischer ? bez wątpienia był geniuszem i niezwykle mocnym graczem, ale co osiągnął ? Tytuł mistrza świata wywalczony w delikatnie mówiąc kontrowersyjnych okolicznościach. Ja osobiście dziwię się Spasskiemu, że zgodził się grać mecz z nim, zwłaszcza, że jego fanaberie bez wątpienia odbiły się na poziomie gry urzędującego mistrza. Co dalej ? Ano nic, bo pewnie następnego roku Karpov by go pożarł, a jeśli nie następnego to niedługo. Wg mnie Fischer doczekał się mitologizacji za życia dzięki swojej politycznej roli. Jakby nie patrzeć był żywą ikoną "potęgi amerykańskiego umysłu" w czasach zimnej wojny. Do tego od niego zaczął się w Stanach boom na szachy, także komu miał kibicować zwolennik 'cywilizowanego zachodu' ? No i nie można zapominać tego jak skończył słynny Bobby Fischer, a bynajmniej nie był to koniec chwalebny. Jego antyżydowskie, antyamerykańskie wystąpienia do społu z teorią mówiącą, że każdy mistrz świata(z byłego ZSRR) od jego czasów był osadzany przez Rosjan to jedynie wierzchołek góry lodowej ;)
I set my moves up strategically, enemy kings are taken easily.
Avatar użytkownika
Fhjull
 
Posty: 214
Wiek: 33
Dołączył(a): 02 cze 2010, 12:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Fhjull
FICS: Fhjull

Re: Bobby Fischer

Postprzez nikus287 » 28 sty 2011, 15:16

Ale co osiągnął?? Osiągnął tyle, ile 99% nas nie ma na to większych szans.
Avatar użytkownika
nikus287
 
Posty: 1503
Wiek: 22
Dołączył(a): 08 sty 2011, 20:03
Podziękował : 166 razy
Otrzymał podziękowań: 269 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: nikus1997b
FICS: JamBycNikus
Playchess: Nikus

Re: Bobby Fischer

Postprzez Fhjull » 28 sty 2011, 15:23

Nie wiedziałem, że szachowi amatorzy predestynują do ról legend ;) ale życzę powodzenia ;) Jakby nie było jesteśmy w dziale o 'sławnych szachistach' jakbyś nie zauważył ;)
I set my moves up strategically, enemy kings are taken easily.
Avatar użytkownika
Fhjull
 
Posty: 214
Wiek: 33
Dołączył(a): 02 cze 2010, 12:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Fhjull
FICS: Fhjull

Re: Bobby Fischer

Postprzez redjok » 28 sty 2011, 15:38

Fhjull napisał(a):A Fischer ? bez wątpienia był geniuszem i niezwykle mocnym graczem, ale co osiągnął ? Tytuł mistrza świata wywalczony w delikatnie mówiąc kontrowersyjnych okolicznościach.


Myślę, że błędem jest deprecjonowanie tytułu poprzez pryzmat okoliczności w jakich go wygrał a okoliczności są w gruncie rzeczy niezwykłe.
Przebycie drogi do meczu w stylu o jakim najwięksi mocarze szachownicy mogą tylko pomarzyć.
Pokonanie Spasskiego również w stylu brawurowym a co najważniejsze bez potężnego zaplecza.

Ludzie którzy nie przeżyli wydarzeń około meczowych na żywo czyli ci urodzenie po 1960' mogą właśnie w ten sposób podchodzić do jego osiągnięć.
Wszyscy którzy poczuli gęsią skórkę na plecach w czasie relacji z meczu w 1972 mają zupełnie inny stosunek do jego osoby.
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3862
Wiek: 39
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 470 razy
Otrzymał podziękowań: 534 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Re: Bobby Fischer

Postprzez Fhjull » 28 sty 2011, 16:57

Walka o tytuł mistrzowski się Fischerowi z pewnością należała. To nie podlega dyskusji. To co mnie jednakże zastanawia, to sposób w jaki walka między nimi MOGŁABY przebiec, gdyby Fischer "nie świrował". Wg mnie szachy to w dużej mierze kwestia psychiki, psychologii, dlatego też uważam, że fanaberie Fischera miały niebagatelny wpływ na wynik meczu, a Spasski nie grał (z jakichś przyczyn) na swoim najwyższym poziomie, co też to jego "potężne zaplecze" dostrzegało (a posunięć za niego wykonywać nie mogło ;))
Jestem ciekaw, drogi Tomku, jakbyś Ty się czuł, gdyby stały za Tobą: organizacje rządowe, najwyżsi rangą politycy, cała propaganda w symbolicznej walce miedzy wschodnim i zachodnim blokiem, tysiące, a być może i miliony ludzi itp, niemal wymaga się od Ciebie wygranej, dochodzi do spotkania, a Twojemu przeciwnikowi wszystko przeszkadza, począwszy od płacy, na pomieszczeniu, oświetleniu, czy za głośnej pracy kamer (!) kończąc ?
Presja spoczywająca na obu szachistach była z pewnością ogromna... no cóż, Spasski się pod nią ugiął jak zrobiłby to pewnie każdy NORMALNY człowiek...
Dochodząc do konkluzji: Fischer wielkim szachistą był i basta, jednakże wedle mojej oceny swój jedyny tytuł wygrał w okolicznościach, które nie pozwalają mi w pełni docenić jego wyczynu, owszem, nie urodziłem się przed '60 (jak chyba większość użytkowników naszego zacnego forum), ale uważam, że gdyby odrzeć wydarzenia z pojedynku Fischer - Spassky z całego kontekstu i propagandy zimnowojennej to byłby on tylko (lub aż) jednym z wielu mistrzów świata i tyle.
I set my moves up strategically, enemy kings are taken easily.
Avatar użytkownika
Fhjull
 
Posty: 214
Wiek: 33
Dołączył(a): 02 cze 2010, 12:39
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Fhjull
FICS: Fhjull

Re: Bobby Fischer

Postprzez LABIRYNT » 20 lut 2011, 17:02

Poza tym wykonał Fischer wspaniałą robotę dla swych następców, arcymistrzów w szczególności, pokazując światu, że podczas gry w szachy winien być zapewniony odpowiedni komfort, choćby oddzielenie od kibiców (popatrzmy na zdjęcia z imprez szachowych początku poprzedniego stulecia, gdzie grono palących cygara kibiców stało wokół stolika grających). Poza tym kwestia gaży, w końcu zaczęto płacić przyzwoite stawki... Dzisiaj nikt o tym nie pamięta. To co zrobił Fischer to jedynie jego zasługa, wszyscy inni gracze na świecie (liczący się) mieli za sobą sztaby szachistów na najwyższym poziomie którzy pracowali na ich sukces ... i tak jest do dzisiaj. To, że wykorzystano ten fakt dla celów politycznych to już inna bajka.
Avatar użytkownika
LABIRYNT
 
Posty: 136
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:12
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: nebulus

Re: Bobby Fischer

Postprzez demon_szybkosci » 21 lut 2011, 04:04

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że to właśnie dzięki niemu dzisiaj mecz o mistrzostwo świata (tak jak ostatni chociażby) to kwota 1-1,5 miliona Euro. Bez Fiszera byłoby to według mnie 200 lub 300 tysięcy. Oczywiście także warunki turniejowe oraz kultura i szacunek dla graczy (zawodników) są zasługą głównie Fiszera i tego, że w końcu społeczność nie tylko szachowa docenia i traktuje tę dyscyplinę sportu (aktywności) jako coś więcej niż "przesuwanie drewna".
demon_szybkosci
 

Re: Bobby Fischer

Postprzez barbara1570 » 09 mar 2011, 08:47

===
R.Fischer urodzil sie 9 marca 1943 roku w Chicago....
Tu wypada podac kilka partii szachowych Roberta Fischera...
Filozofie i polityke zostawic innym... to forum jest podobno Szachowe...
=
Avatar użytkownika
barbara1570
 
Posty: 1756
Dołączył(a): 14 paź 2007, 07:46
Lokalizacja: Polaniec
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Ranking: 2100

Re: Bobby Fischer

Postprzez redjok » 09 mar 2011, 08:54

Słusznie
Moja ulubiona partia Fischera

Byrne, Donald - Fischer, Robert James 0-1 [D97]
1.Nf3 Nf6 2.c4 g6 3.Nc3 Bg7 4.d4 0-0 5.Bf4 d5 6.Qb3 dxc4 7.Qxc4 c6 8.e4 Nbd7 9.Rd1 Nb6 10.Qc5 Bg4 11.Bg5 Na4 12.Qa3 Nxc3 13.bxc3 Nxe4 14.Bxe7 Qb6 15.Bc4 Nxc3 16.Bc5 Rfe8+ 17.Kf1 Be6 18.Bxb6 Bxc4+ 19.Kg1 Ne2+ 20.Kf1 Nxd4+ 21.Kg1 Ne2+ 22.Kf1 Nc3+ 23.Kg1 axb6 24.Qb4 Ra4 25.Qxb6 Nxd1 26.h3 Rxa2 27.Kh2 Nxf2 28.Re1 Rxe1 29.Qd8+ Bf8 30.Nxe1 Bd5 31.Nf3 Ne4 32.Qb8 b5 33.h4 h5 34.Ne5 Kg7 35.Kg1 Bc5+ 36.Kf1 Ng3+ 37.Ke1 Bb4+ 38.Kd1 Bb3+ 39.Kc1 Ne2+ 40.Kb1 Nc3+ 41.Kc1 Rc2# {0-1}0-1
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3862
Wiek: 39
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 470 razy
Otrzymał podziękowań: 534 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Re: Bobby Fischer

Postprzez demon_szybkosci » 11 mar 2011, 08:35

Ten jego przeciwnik to był jakiś amator? Po grze widać, że chyba nie wyżej niż 3 lub 2 kategoria, bo niewielki opór stawił ;) :jupi: :crazy:
demon_szybkosci
 

Re: Bobby Fischer

Postprzez MaurycyHawran » 11 mar 2011, 10:05

Świetna partia, jedna z niewiele którą Fischer zapamiętał, jak sam później przyznał.
Elo 1900, gram na 1600
MaurycyHawran
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 mar 2011, 20:37
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: MaurycyHawran

Re: Bobby Fischer

Postprzez barbara1570 » 11 mar 2011, 10:43

demon_szybkosci napisał(a):Ten jego przeciwnik to był jakiś amator? Po grze widać, że chyba nie wyżej niż 3 lub 2 kategoria, bo niewielki opór stawił :


Byrne , to arcymistrz reprezentant USA na Olimpiadzie ....
Kiedys prawie wszyscy szachisci byli amatorami... grali tylko kilka partii szachowych w roku...

  Powód edycji: Zobacz kto to Robert Byrne
redjok
Avatar użytkownika
barbara1570
 
Posty: 1756
Dołączył(a): 14 paź 2007, 07:46
Lokalizacja: Polaniec
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Ranking: 2100

Następna strona

Powrót do Sławni szachiści

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe