Strona 1 z 1

Wizualizacja

PostNapisane: 30 gru 2016, 09:56
przez rutra
O moich problemach z wizualizacją wiem nie od dziś. Na pocieszenie pozostaje fakt, że nie jestem sam. Jedna osoba sugerowała bym po 1. c4 grał f4, inna osoba zaś doradziła bym w pozycji z gońcem na g7 zagrał ruch Bg5. Oczywiście mogłem się domyślić, że chodzi o f5, a w drugim przypadku o Bg4, niestety podczas partii przez takie błędy często się nie wygrywa partii.

We wczorajszej partii na Cracovii byłem trochę zmęczony po ciężkiej porannej rundzie, gdzie niestety roztrwoniłem przewagę (-2,00 "to się już powinno wygrywać", niestety nie znalazłem właściwego planu gry, chociaż piony "wskazywały" gdzie mam atakować) i przegrałem z zawodnikiem z wysokim numerem startowym. Natomiast w partii o 16 trochę mi się upiekło, bo przez swoją niedokładną i szybką grę w pewnym momencie uzyskałem dużo gorszą pozycję, jednak udało się doprowadzić do lepszej końcówki.

[FEN "6k1/5p2/4q1pp/8/2p5/2Q5/1P2B2P/4K3 w - - 0 50"]

W końcówce wiedziałem, że aby wygrać muszę się pozbyć piona c4 jednocześnie zachować piona b2 (dobrze by było też zachować piona h2 by powstrzymać ewentualny marsz czarnych pionów skrzydła królewskiego. Wcześniej chciałem się pozbyć czarnego piona c, niestety hetman musiał pilnować piona b2, a goniec był związany. Do tego dochodziły groźby wiecznego szacha.

W pozycji na diagramie miałem zagrać Kd2 aby zejść spod związania i w przyszłości (jeśli uda się uniknąć wiecznego szacha) zagrać Bxc4. Nagle gdy zapisałem ruch 49. ...Qe6 zauważyłem, że coś mi się nie zgadza w zapisie. Zamiast po stronie czarnych, ruch ten był zapisany po stronie białych (49. Qe6). Poprosiłem przeciwnika o blankiet i uzupełniłem zapis. Okazało się, że kilka ruchów wcześniej pominąłem jedno posunięcie w zapisie. Kiedy uzupełniłem braki w blankiecie spojrzałem na szachownicę i dostałem olśnienia. Zauważyłem, że mogę za darmo zdobyć pionka (50. Qxc4!). Przeciwnik mógł jeszcze grać Qe5 (co prawdopodobnie i tak by nie ratowało partii), ale wymienił hetmana i końcówkę łatwo wygrałem.

Jak widać czasem lepiej zająć się na chwilę czymś innym by później spojrzeć "na nowo" na pozycję, dlatego warto czasem wstać od partii, chwilę się przespacerować po sali gry.

Re: Wizualizacja

PostNapisane: 30 gru 2016, 13:00
przez LDK
Bardzo często miałem taką samą sytuację, ale przy zadaniach taktycznych. Mogłem rozwiązywać jedno zadanie nawet 10 minut i nic, po czym zająłem się kolejnym. Chwilę później wracałem do poprzedniego, z którym nie dałem sobie rady. Rozwiązanie widziałem po chwili!

Re: Wizualizacja

PostNapisane: 23 sty 2017, 21:48
przez rutra
Nie wiem czy to właściwe miejsce, ale czy potrafi mi ktoś wyjaśnić pewną rzecz.

Kiedyś grając przeciwko obronie francuskiej wybierałem wariant wymienny, z teoretycznie słabszymi grałem po swojemu i przeważnie przegrywałem. Dwa lata temu w partii klasycznej trafiłem na znajomego, który gra(ł) wówczas lepiej ode mnie (teraz chyba też lepiej gra, a przynajmniej tempem klasycznym), postanowiłem się przygotować i grać na wygraną. I tak przeglądając książkę trafiłem na wariant Winawera, który często trafia mi się w partiach.

1. e4 e6 2. d4 d5 3. Nc3 Bb4

[FEN "rnbqk1nr/ppp2ppp/4p3/3p4/1b1PP3/2N5/PPP2PPP/R1BQKBNR w - - 0 1"]

W większości przypadków gra się teraz 4. e5 c5 5. a3 Bxc3+ 6. bxc3 Ne7 7. Qg4, zdwojone piony nie wyglądają dobrze, ale tym ruchem białe chcą wykorzystać fakt, że czarne już nie mają czarnopolowego gońca.

Podczas wspomnianej partii doszedłem do tego momentu i jeszcze się wyuczyłem kilku ruchów, ale tam to już tylko suche warianty. W partii przeciwnik zagrał jakiś słaby ruch (niezgodny z teorią), a że ja ten typ pozycji widziałem po raz pierwszy nie znalazłem właściwego planu gry i partie przegrałem.

Mimo porażki spodobał mi się ten wariant i chętnie zacząłem tak grać w turniejach. Na turniejach w Rzeszowie gram często z dwoma zawodnikami, którzy grają czarnymi ten wariant i powstaje pozycja po 7. Qg4, a czasem udaje mi się dograć zgodnie z teorią do 11-13. ruchu. Przeciwnicy są teoretycznie silniejsi, mimo to uzyskiwałem dobre wyniki (z zawodnikiem 1800 prawie same remisy, z 2100 trochę gorzej szło).

Do czego zmierzam...

Grałem w AMP chyba ze 3 razy przeciwko obronie francuskiej, w tym w ostatniej partii, która mogła przesądzić o medalu jakby się jeszcze jedna partia inaczej ułożyła.

1. e4 e6 2. d4 d5 3. e5 c5

[FEN "rnbqkbnr/pp3ppp/4p3/2ppP3/3P4/8/PPP2PPP/RNBQKBNR w - - 0 1"]

Byłem wielce zdziwiony dlaczego w tej pozycji czarne zagrały c5 we wszystkich partiach skoro prawie zawsze grają Bb4+. Po powrocie z turnieju chciałem sprawdzić ten wariant i nagle mnie olśniło. Okazało się, że zamiast 3. e5 dziesiątki razy grałem 3. Nc3. Zamiast 1. e4 e6 2. d4 d5 3. e5 Bb4+ 4. Nc3 c5 było 1. e4 e6 2. d4 d5 3. Nc3 Bb4 4. e5 c5.

Z przeciwnikami, przeciwko którym wybierałem wariant Winawera z Qg4 ostatnio grałem chyba w sierpniu. Z jednym zawodnikiem jeszcze później kilka razy grałem, ale zmieniłem na 1. d4, bo wygodniej mi się grało przeciwko obronie Tarrasha.

:idea: Pytanie: Jak to można wyjaśnić, dlaczego pomyliła mi się kolejność ruchów?

Re: Wizualizacja

PostNapisane: 27 kwi 2020, 17:24
przez kolokwium
Aplikacja do treningu wizualizacji na Androida 6.0+
Visualización del Tablero de Ajedrez
https://play.google.com/store/apps/deta ... ivinacolor