Wybór studiów, a szachy

Moderator: redjok

Re: Wybór studiów, a szachy

Postprzez thinkerteacher » 23 lut 2013, 18:10

Oczywiście masz rację. Nie wszystkie dziedziny, które "operują słowem" możemy zaliczyć do humanistycznych. Zwłaszcza jeśli jest to coś podobnego jak przykład prawników. Tak naprawdę to nawet "dość czyści" artyści też muszą wykorzystywać zasoby, którymi na co dzień posługują się "ścisłowcy" (a nie siłacze umysłowi? ;)). Przede wszystkim wówczas, gdy ich dzieła sztuki mają być docenione także przez innych fachowców, publiczność... oraz krytyków! (filmowych, literackich, itd.). Bardzo często łapię się na tym, że piosenka (albo i melodia) wpada mi tak mocno w ucho, że nie mogę się od niej oderwać. I stale powtarza się niemal niezmienny wzorzec: jest jedna "nuta", która stale powtarza się albo niezmiennie albo w bardzo drobnym dodatkiem.

Ja bardzo lubię nieszablonowe (nieschematyczne), twórcze i oryginalne podejście do problemów i rozwiązań oraz szeroko omawianych zagadnień (myślę, że blog jest dość wyraźnym tego przykładem). Gdybym miał znacznie większy zasób wiedzy to z pewnością łatwiej udawałoby mi się "przemycać" twórcze rozwiązania na szachownicy. Byłbym takim "mini Van-Goghiem" ;) :). Problemem jednak jest obecnie to, że moja wiedza nie daje możliwości twórczej gry bez kaleczenia partii, zaś przeciwnicy są już na tyle solidni, że granie "twórczych plewów" nawet mnie już zbrzydło :P. Uwielbiam jednak patrzeć na pomysły amatorów i "cieniasów", gdyż bardzo często miewam natchnienie i inspirację do tego, aby zobaczyć pewne zagadnienia (problemy) w zupełnie nowym świetle. Dobrze, że za brak przejawu twórczości w szachach nie zdejmuje się zawodnikowi materiału (powiedzmy co 4-6 ruchów), bo po 25-30 ruchach grałbym jedynie z gołym królem :(
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5060
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8125 razy
Otrzymał podziękowań: 1107 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Wybór studiów, a szachy

Postprzez piotr909 » 08 gru 2017, 14:27

Odkopałem temat :D.

Wykształcenie nie ma nic wspólnego z szachami. Jeden ma do czegoś predyspozycje, a drugi jej nie ma. Ja np nie mam predyspozycji do matematyki ani do jezyka polskiego, tzw nie mam lekkiego pióra, gdzie mógłbym pisać ładne wypracowania, czy pisać ładnie po polsku(także jakby ktoś nie zrozumiał o czym piszę to sory). A w szachy gram i potrafię wygrywać ze ścisłymi umysłami, którzy np kończą politechnikę albo chociażby z nimi remisuje. Jak widać mój przypadek jest dość dziwny. Co prawda nie potrafię osiągnąć drugiej kategorii ,ale spokojnie trochę cierpliwości i przyjdzie ta druga kategoria. Jedni zdobywają szybko drugą kategorię ,a potem kończą szachy, bo im się już nie chcę trenować, bo za szybko zdobyli kategorie. Też znam takie przypadki jak kiedyś chodziłem do klubu i byli zdolniejsi ode mnie ,a teraz zaprzestali grać, a ja np wróciłem do szachów :). Widzę ,że niektórzy mają złe podejście do szachów - fajnie trafić na amatora, rankingi chciałem przypomnieć państwu ,ze nie grają, bo kiedyś talent szachowy komuś zawsze odpali :).
piotr909
 
Posty: 28
Dołączył(a): 10 lis 2017, 10:37
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1600
kurnik.pl: peter1990
Playchess: biker90

Poprzednia strona

Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe