Inne czynniki wływające na siłę gry.

Moderator: redjok

Inne czynniki wpływające na siłę gry.

Postprzez Banksy » 26 cze 2015, 15:47

Cieszy mnie aktywność w temacie :)

Wydaje mi się niektóre rzeczy można różnie określać oraz można istnieć różne skuteczne podejścia. Powstanie jednej regułki i recepty na siłę gry jest wątpliwe. Ważne by wyciągać coś dla siebie i się stale rozwijać. :idea:

Teraz czytam o bardzo ciekawym zagadniu, którego pozytywne wykorzystywanie widzę u naszego NauczycielaMyślenia. ;) Chodzi o "Domniemane teorie inteligencji" - cytując z linku:

Researchers have identified two different mindsets regarding intelligence beliefs. If you believe that intelligence and ability are fixed and unchangeable, then you subscribe to the entity theory of intelligence. However, if you think that you can accumulate intelligence through hard work and effort, then you subscribe to the incremental theory of intelligence. People who believe this incremental (or growth) theory “don’t necessarily believe that anyone can become an Einstein or Mozart, but they do understand even Einstein and Mozart had to put in years of effort to become who they were.”[3] They are more concerned with actual learning than just appearing intelligent. They are not afraid of making errors, while people who believe the entity theory are primarily concerned with preserving the appearance of their competence.

Badacze zidentyfikowali dwie różne podstawy w kwestii przekonań co do inteligencji. Jeśli wierzysz, że inteligencja i umiejętności są stałe i niezmienne wtedy podpisujesz się pod "entity theory of intelligence" (Teorie stałej inteligencji). Jeśli jednak uważasz, że inteligencje można akumulować poprzez ciężką pracę i wysiłek wtedy podpisujesz się pod "przyrostową teorię inteligencji". Ludzie którzy wierzą w przyrostową (wzrostową) teorie "niekoniecznie wierzą, że każdy może być Einsteinem czy Mozartem, ale rozumieją to, że nawet Einstein i Mozart musieli włożyć lata wysiłku by stać się tym kim byli", są bardziej zainteresowani rzeczywistym uczeniem się niż tylko przejawami inteligencji (talentu). Nie boją się popełniać błędy, podczas gdy ludzie, którzy wierzą w teorie stałości są głównie skupieni na ochranianiu obrazu swoich kompetencji.


I tutaj od razu mogę dać dobry przykład. Ostatnio czytałem nowinkę o tym, że jeden z polskich studentów rozwiązał tajemnice pewnego mechanizmu chemicznego w metodzie stosowanej w przemyśle od 40lat, która jednak przez ten okres była mało poznana i niewyjaśniona. Dokonał on tego na polskim uniwersytecie, ale dalszą naukę podjął w Niemczech. Tłumaczy to tym, że jest tam lepsza atmosfera, a dla przykładu podał sytuacje profesorów tam, a tutaj w Polsce. U jak się osiągnie tytuł profesora, to dostaje się go na stałe, tam jedynie na 5-6 lat. Dlatego profesorowie w Polsce często osiadają na laurach i tylko bronią swoje wizerunku jako nieomylnych ekspertów, podczas gdy w Niemczech profesor pracuje dalej ramie w ramie ze studentami niemal, że na równi, aby utrzymać tytuł. Służy to rozwojowi i większej kreatywności. Wiem, że to może nie jest zbyt dobry przykład, ale myślę, że obrazuje myśl, że aby się rozwijać i dojść do czegoś trzeba porzucić przekonanie o stałości naszych zdolności i wrodzonych talentach, bo będzie to nas tylko hamowało. Jeśli nawet będziemy w czymś dobrzy to się może okazać, że się zatrzymamy na jednym poziomie, a wszelkie nasze działania zamiast na rozwój będą kierowane na utrzymanie status quo.

Posiadanie tych przekonań wiąże się też z posiadaniem specyficznego języka, rodzaju tłumaczenia sobie swojego działania i pochwał. To z kolei determinuje to jakie wyzwania sobie stawiamy i jakie okazje wykorzystujemy do rozwoju.

Oraz wiele wiele więcej.

Dlatego ja posiadanie tych odpowiednich przekonań włączam do swojej propozycji na czynnik wpływający na osiągnięcie w dłuższej perspektywie większej siły gry.
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 177
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez rutra » 26 cze 2015, 15:57

hajdzik napisał(a):rutra - to co mówisz to ćwiczyłeś ze słabszymi zawodnikami - to nie było coś co grałeś pierwszy raz w życiu


1. ...f5 w angielskiej zagrałem po raz pierwszy w życiu. Zremisowałem z zawodnikiem ok. 1850, a gdyby nie podstawka, gdybym wcześniej zauważył, że mogłem mieć wieże na czysto... no ale można gdybać, w każdym razie zremisowałem z teoretycznie silniejszym zawodnikiem w wariancie, który grałem po raz pierwszy w życiu. Zagrałem tak, bo analizując partie przeciwnika zauważyłem dużą dziurę w debiucie, jednak tym razem przeciwnik na początku partii błędu nie popełnił i musiałem grać po swojemu. W innej partii też odbiegłem od swoich standardowych debiutów i zagrałem 1. d4 myśląc że przeciwnik zagra gambit na który byłem przygotowany. Tymczasem wybrał zupełnie inny debiut, ale tu owszem można powiedzieć, że byłem przygotowany, bo rok wcześniej w tym debiucie straciłem dwa piony partie sobie przeanalizowałem i wiedziałem gdzie są groźby. Partie zremisowałem, ale to dlatego, że trochę się bałem otworzyć pozycje (remis mnie satysfakcjonował) + przeoczona kombinacja.

Co do stylu gry to te taktyczne fajerwerki w partii P'15 (właściwie P'10+5) grałem po raz pierwszy. Kiedyś próbowałem gambit Moora jednak zbyt dobrze mi to nie wychodziło, więc sobie odpuściłem różnego rodzaju gambity. Gxb5 axb5 Sxb5 grałem na kurniku, ale dopiero później, po tej partii.

Natomiast dwukrotnie zagrałem inaczej niż zwykle z dwoma zawodnikami ok. 1150 (z myślą, że przecież i tak wygram) i przegrałem.
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6501
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1845 razy
Ranking: 1655

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez kolokwium » 26 cze 2015, 16:31

Nie mogąc bazować na doświadczeniu o danym debiucie, zagrałeś na podstawie swojego ogólnego doświadczenia szachowego z dobrym rezultatem. Jak się bazuje na kimś/czymś, to mózg (jako leniwy) pracuje na zwolnionych obrotach. Jak nie może bazować na kimś/czymś, to zmuszony do większego wysiłku pokazuje że jest jednak coś wart.
Dlatego ci co znają debiuty na pamięć lub korzystają z podpowiedzi (innych osób lub programów) tracą (lub muszą długo czekać aby była) wenę i mają kłopoty aby dokończyć partię na swoim normalnym poziomie.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1896 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez matman » 26 cze 2015, 21:04

Szachy uczą pokory - każdy to wie. Trzeba jednak dodać że niektórzy tę pokorę już mają, a inni dopiero ją nabywają.
Widziałem wielu młodych, przemądrzałych adeptów królewskiej gry którzy po niepowodzeniu w swoim pierwszym turnieju szachowym, tracili chęć do udziału w kolejnych zawodach. Najczęściej tacy "hop siup do przodu" wypadają kiepściutko w porównaniu ze skromnymi, pokornymi kolegami. Poza tym z moich obserwacji wynika że ci skromni i pokorni są też pod każdym względem bardziej inteligentni.
matman
 
Posty: 463
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 0

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez dczerw » 25 paź 2017, 07:45

Trochę odkopię - w wątku było trochę dyskusji na temat kondycji fizycznej i jej wpływowi na grę.

Ostatnio miałem okazję brać udział w kołówce na IMa i przed turniejem postanowiłem postawić na zdrową dietę+codzienna gimnastyka.

Przyznam, że grało mi się świetnie (niestety do normy trochę zabrakło :().

Link do artykułu o tym turnieju - http://infoszach.pl/2017/10/25/polacy-zdominowali-podium-na-slowacji/

Link do krótkiego artykułu, w którym opisałem co zmieniłem - http://www.dawidszachuje.pl/wplyw-kondycji-na-wyniki/
dczerw
 
Posty: 114
Dołączył(a): 02 kwi 2016, 22:41
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 78 razy
Ranking: 2149

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez Titrant » 21 lis 2017, 18:37

Jak zapatrujesz się na kwestię snu? Ile starałeś się spać przed turniejem? Czy przeciwnie - w ogóle nie przywiązujesz do tego wagi?
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży"! Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 122
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 59 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Ranking: 1000

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez piotr909 » 24 lis 2017, 21:42

a ja mam pytanie ,jak się ma niepełnosprawność do szachów ? Mówi się ,że ktoś inteligentny może wygrywać w szachy, jak to się ma ? Oczywiście pod hasłem niepełnosprawność mam na mysli wszystkie choroby , jak to się ma do szachów ?
piotr909
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 lis 2017, 09:37
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1600
kurnik.pl: peter1990
Playchess: biker90

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez kolokwium » 25 lis 2017, 19:37

Najlepsze partie za juniora to miałem przy gorączce i antybiotykach >
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1896 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez hajdzik » 25 lis 2017, 19:53

ale za seniora gorączka już nie pomagała ?:)
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2784
Wiek: 39
Dołączył(a): 21 lis 2010, 23:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 380 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez kolokwium » 25 lis 2017, 20:00

Za seniora już nie byłem taki głupi abym grał z gorączką i narażał innych na mikroby :*
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1896 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Inne czynniki wływające na siłę gry.

Postprzez piotr909 » 01 gru 2017, 19:08

A Bo ja właśnie mam problem z gagą, która mi podczas partii przeszkadza. Czy niedoczynnośc tarczycy i przytarczycy mogą mieć wpływ na grę :D? Bo jak zgaga mi się pojawia to juz wiem ,ze przegram :D
piotr909
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 lis 2017, 09:37
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1600
kurnik.pl: peter1990
Playchess: biker90

Poprzednia strona

Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Steeler [Crawler] i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe