Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Moderator: redjok

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Titrant » 05 mar 2018, 20:31

Pisałem, że merytoryczny nie był (jak dla mnie) poprzedni filmik, tj. ten o stawce godzinowej za lekcje pewnego pana. Nie miałem na myśli filmiku o JKD (a wydaje mi się, że tak to zrozumiałeś ;-) ).

Jeden filmik nie czyni całego kanały niemerytorycznym. Pisałem też, że bardzo Twój kanał lubię (nawet w tym wątku) i widząc nowe filmy zastanawiałem się czy wznowiłeś kanał czy okazjonalnie wrzuciłeś film.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 221
Dołączył(a): 31 sty 2016, 21:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 98 razy
Otrzymał podziękowań: 137 razy
Ranking: 1000

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Mattix » 08 mar 2018, 17:37

Trochę za ciche te filmiki są.
Mattix
 
Posty: 77
Dołączył(a): 26 sty 2017, 01:45
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Ranking: 0

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 08 mar 2018, 18:22

To wymień głośniki, albo przestań słuchać na telefonie. Na moich 2 laptopach głos jest ok.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Nataniel998 » 10 mar 2018, 22:15

AuroraBorealis napisał(a):Ten turniej raczej będzie bardzo nudny. Przewiduję dużo remisów... Nie wiem więc, czy będzie co komentować

Zakończyła się właśnie pierwsza runda i padł tylko jeden remis, a trzy partie rozstrzygnięto. Może skusisz się skomentować jakąś partie ;D ?
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 238
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 96 razy
Ranking: 1835

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Mattix » 12 mar 2018, 00:56

AuroraBorealis napisał(a):To wymień głośniki, albo przestań słuchać na telefonie. Na moich 2 laptopach głos jest ok.


Znam lepsze rozwiązanie - Przestanę słuchać w ogóle.
Mattix
 
Posty: 77
Dołączył(a): 26 sty 2017, 01:45
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Ranking: 0

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 12 mar 2018, 12:14

No pewnie, lepiej wymagać od kogoś. Mam 2 dobrej klasy laptopy, tablet i telefon. Wszędzie głośniki sa ok i dzwiek działa. To samo u większości znajomych. Wina jest ze strony Twojego sprzętu. Za filmy mi nie płacisz, więc płakał po tobie nie będę.

EDIT: Sprawdziłem przed chwilą jeszcze na telewizorze - dzwiek bez zarzutu.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez ooooo » 12 mar 2018, 15:34

AuroraBorealis napisał(a):Mam 2 dobrej klasy laptopy, tablet i telefon.

A mikrofon?
ooooo
 
Posty: 364
Dołączył(a): 27 sie 2012, 22:55
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 152 razy
Ranking: 1800

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 12 mar 2018, 15:50

Po co mi inny mikrofon, skoro dzwiek u mnie dziala? Jak ktos uzywa glosnikow z najnizszej polki to nie jest moj problem. A jak chce jeszcze lepszej jakosc dzwieku, to niech da 3-4 stowki na lepszy mikrofon.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Nataniel998 » 12 mar 2018, 17:59

AuroraBorealis czemu na twoim kanale nie jest dostępny żaden film ?
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 238
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 96 razy
Ranking: 1835

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 31 maja 2018, 16:52

AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez Banksy » 01 cze 2018, 07:34

Czy znajomość przyczyn coś tutaj ułatwia? Myślę, że ani przyczyny, ani rozwiązanie nie budzą tu wątpliwości. Będzie praca to będą i postępy (szybsze, wolniejsze, ale będą). Moje pytanie odnosi się jednak do określenia "proste" na które nie znalazłem uzasadnienia, a które moim zdaniem jest kluczowe. Pytam o Twoje strategie podejścia do pracy samodzielnej, które uwzględniałyby element motywacyjny. Strategię treningową, która motywowała by wychowanka, zawierała taktyki stymulowania do działania. Tj. zmiany w środowisku i organizacji czasu, zmianę przekonań, wdrażanie elementów angażujących w działanie. Twój materiał nie dotyczył pracy samodzielnej. Tyle, że obierając sobie temat braku postępów przy pracy z trenerem za problem przedstawiłeś pracę samodzielną między spotkaniami z trenerem. Granie w gry jest łatwe, trening jest trudny. Nie będę mówił co trener powinien robić, a czego nie, bo wszystko zależy jak sami go zdefiniujemy. Moim zdaniem trener ma wdrożyć człowieka w trening, tak by on wytrzymał jego trud i ogarną go w planie dnia. Gdybym chciał posłać swoje dziecko do jakiegoś trenera, to chciałbym go posłać do takiego, który nie tylko przekaże wiedzę, ale też będzie potrafił dziecko umotywować. Ogarnie dziecku jak zarządzać czasem, by miało go i na przyjemności i na trening, przejdzie z nim proces stopniowego wprowadzania w rutynę treningową itd. Czyli rozwiąże problem u osoby, która dobrowolnie chce grać w szachy tylko nie potrafi utrzymać motywacji i wprowadzić zwyczaju solidnej pracy.
Ostatnio edytowany przez Banksy, 02 cze 2018, 01:43, edytowano w sumie 1 raz
Trenerzy z forum: dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 202
Dołączył(a): 08 cze 2015, 17:29
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 187 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 01 cze 2018, 10:38

Banksy napisał(a):Czy znajomość przyczyn coś tutaj ułatwia? :-)

Tak. Jest diagnoza i proste rozwiazanie. Masz materialy od trenera to zacznij pracowac i zobaczysz postepy.

Sukces w kazdej dziedzinie daje wylacznie dobrej jakosci regularna praca. Nie ma znaczenia, czy jest to nauka jezyka, programowania, czy prowadzenie biznesu. Urodzonych w zlotych butach jest ulamek procenta. Wiekszosc ludzi nie pracuje nad niczym i dlatego nie widza postepow. Poza tym ludzie lubia szukac wymowek. Ulubiona to "nie mam czasu". Na ogladanie TV, siedzenie na necie i inne rzeczy maja, ale prace nad soba sie nie znajdzie(wyjatkiem sa ludzie, ktorzy maja np 3 dzieci i pracuja po 12 h - ale tacy nie maja realnych szans na progres z uwagi na brak czasu na trening). Wiekszosc szachistow to tzw kanapowi szachisci. Chca grac lepiej, ale nie rusza 4 liter z kanapy, zeby przerobic materialy od trenera. Widze to po niektorych uczniach. Ci, ktorzy pracuja maja sukcesy. Ci, ktorzy sie lenia raczej nie.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 01 cze 2018, 11:30

Przeciez juz we stepie wspomnialem, ze filmik NIE DOTYCZY PRACY SAMODZIELNEJ, TYLKO PRACY Z TRENEREM. Praca samodzielna to jest temat nie do ogarniecia, bo co ja moge poradzic zawodnikom, z ktorymi nigdy nie przepracowalem godziny? Nie mam pojecia jakie maja silne i slabe strony i nad czym powinni pracowac. Wiedza samouka jest nieusystematyzowana i dziurawa jak szwajcarski ser. Dlatego samodzielnie pracujacy robia najczesciej mniejsze postepy od ludzi pracujacych z trenerem.

Banksy napisał(a): jednak zabieg doboru materiału niekoniecznie musi się sprawdzać. Szczególnie na początku i niskim stopniu zaawansowania w szachach.


Poczatkujacym trzeba przekazywac proste podstawowe rzeczy. Dobor materialu jest w przypadku zawodnikow juz zaawansowanych. Podstawy podstaw sa identyczne dla kazdego poczatkujacego. Mata wieza i krolem musi znac kazdy zawodnik. W tym nie ma wielkiej filozofii. Co innego z np przygotowaniem materialow debiutowych dla zaawansowanych zawodnikow. Kazdy lubi troche inne pozycje i troche inaczej gra w szachy. Dlatego przygotowanie takich materialow jest dla trenera wyzwaniem i kosztuje sporo pracy. Wielu trenerow idzie na latwizne i daje te same notatki wszystkim. To nie jest dobre podejscie

Wszystko co osiagnalem w zyciu, osiagnalem praca. Nie jestem genialniejszy i nie mam więcej szczęścia od innych ludzi. Ale kiedy oni np pili piwo ja sie uczylem. Nikt mnie nie gonil, nie zwalalem na to, ze material jest nudny (zawsze znajdzie sie nudny material i nie da sie go przeskoczyc) itd. Jak sie chce, to wymowka zawsze sie znajdzie.

Nie wiem czy jestes trenerem i na jakiej podstawie piszesz. Ja mam doswiadczenie z wieloma uczniami. Wiekszosc sie obija. Mam tez kontakt z ich rodzicami i czesto sami mowia, ze "nie widzialem zeby Tomek/Romek/Atomek pracowal", "Marek/Arek woli grac w gry komputerowe, niz cwiczyc szachy". Taka jest prawda - LUDZIE SA LENIWI. I nie mozna niczego zwalac na to, ze "materialy sa nudne", bo sa przeciez tacy ktorzy z nich na codzien korzystaja i nie marudza. I to wlasnie oni zdobywaja pozniej medale MPJ, nie dzieciaki marnujace czas na Counter Strikea i fejsbuka.

Zapytaj sie jakiegokolwiek arcymistrza ile czas dziennie poswiecal na szachy, kiedy byl juniorem. Odpowiedz bedzie zawsze taka sama : wiele godzin. I niech to o czyms mowi i zamknie dyskusje.

I na koniec: jak ktos nie ma ochoty do pracy, to nie ma prawa myslec o wielkim postepie. Wiedza szachowa do glowy nie wpadnie sama.

EDIT: Dodam jeszcze jedno, bo mi sie przypomnialo. Mam kolege z tytulem GM ktory kasowal po kilkadziesiat dolarow za godzine treningu. Mial glownie anglojezycznych uczniow. W koncu sie wypalil, bo wiekszosc z nich nie pracowala w ogole miedzy zajeciami. Czyli dokladnie jak w wiekszosci znanych mi przypadkow. Dodam, ze sytuacja, w ktorej trenera sie rozlicza z wynikow, ale zawodnika nie rozlicza z pracy jest wsrod rodzicow na porzadku dziennym. Dlatego wiele osob ma stawki po 60-70 zl/h, bo im sie nie chce marnowac czasu na ludzi ze sztucznymi ambicjami i przy okazji unikaja frustrujacych i nieprzyjemnych rozmow z rodzicami i tlumaczenia, ze dziecko jest smierdzacym leniem i dlatego nie ma postepu. Droga do sukcesu jest zroszona krwia i potem, nie posypana platkami roz. Nie dotyczy to wylacznie szachow, ale calego zycia.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 01 cze 2018, 12:46

Motywacja jest sprawa indywidualna. Jesli ktos chce grac dobrze, to musi trenowac i tyle. Jesli nie ma motywacji, to moze szachy nie sa dla niego . Moze znajdzie w sobie wiecej checi do wspinaczki skalkowej, pilki noznej, albo rzutu beretem. Dla mnie sprawa zawsze byla prosta: chcialem cos osiagnac, to nad tym pracowalem. Jak ktos nie chce pracowac nad szachami, to moze tak naprawde ich nie kocha. Nic w tym zlego - sa inne dyscypliny, ktorymi mozna sie zajac. Moze ktoras przypasuje mu bardziej

Przed chwila dostalem zapisy partii jednego z zawodnikow z ostatniego turnieju. Nadal gra nie to nad czym pracowalismy, tylko zle dobrane i pasywne warianty, ktorych nie rozumie. Jak zapytalem go przez telefon czemu nie gra tego co przerabialismy (robilem testy i wyszlo, ze dzieciak swietnie sie czuje w skomplikowanych taktycznych pozycjach, a kompletnie nie rozumie pozycji zamknietych, ktore wpajal mu poprzedni trener), to powiedzial, ze jeszcze tego nie przerobil. A materialy ma od ponad 2 miesiecy. Przerabialismy te materialy doglebnie, dostal przykladowe partie, rowniez do skomentowania. I nie przerabia. Tyle.

Zacznij prowadzic zajecia to pogadamy. Bo akademickie dyskusje mnie nie interesuja. Wiekszosc ludzi jest leniwa i nie pracuje. I mowie to z wlasnego wieloletniego doswiadczenia, a nie z przemyslen od czapy. Do niezlego poziomu mozna dojsc regularna i dobra praca. Nie marzeniami i wymowkami. KAZDY medalista MP i MW z ktorym pracowalem wklada w trening duzo wiecej pracy, niz ci, ktorzy olewaja i sie migaja. ANI JEDEN Z MOICH MEDALISTOW MP NIE JEST LENIEM. Tych zawodnikow nie rozni to, ze pochodza z innych galaktyk. Po prostu niektorzy naprawde chca osiagnac sukces i nad tym pracuja, inni tylko mowia,z e chca osiagnac sukces, ale w rzeczywistosci wola counter strikea. Tyle z mojej strony w temacie :)

Aaaa i jeszcze mam z wlasnej praktyki przyklady rodzenstw. Jeden z braci pracuje drugi nie. Ten sam trener, podobne (ale nie identyczne) materialy. Zgadnij ktory z dzieciakow robi postepy blyskawiczne, a ktory slamazarne :)
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Re: Internetowa Szkoła Szachowa - nowy kanał na youtube

Postprzez AuroraBorealis » 01 cze 2018, 16:22

Banksy napisał(a):Cóż... wiem, że masz wiedzę szachową i jakieś doświadczenie w jej przekazywaniu. Chodziło mi bardziej o doświadczenie i sukcesy w motywowaniu wychowanków, a takich jak twierdzisz nie masz. Masz raczej przekonanie, że jak ktoś jest leniem w danej dziedzinie to już tym leniem pozostanie na zawsze i nic nie może mieć na niego wpływu w tej kwestii. Tu mamy odmienne zdanie.


Sorry ale malo wiesz. Trener jest od trenowania, nie od tego zeby jeszcze stal nad zawodnikiem i krzyczal "Dajesz Johnny! Jeszcze 100 h pracy i zrobisz normę"! Można zawodnika zachęcać i to by było na tyle. Jak zatrudniasz nauczyciela angielskiego, to poza nauką oczekujesz jeszcze, że będzie Cię motywował? LOL , z takim podejściem za daleko nie zajedziesz, bo nauczyciel angielskiego jest od... nauki angielskiego. Ameryki chyba nie odkrylismy, co? Ja sam znam 2 jezyki obce bardzo dobrze i trzeci komunikatywnie. Nie dostalem tych jezokow jako daru od Boga - nauczylem sie ich pracujac nie tylko z nauczycielem, ale rowniez w domu. Jednego z nich ucze sie stosunkowo niedlugo a mam efekty lepsze, niz wiekszosc uczaca sie 5-6 lat. Bierze sie to Z PRACY JAKA WYKONUJE W DOMU miedzy zajeciami z nauczycielem.

Do mnie przychodza ludzie z konkretnym celem tzn podniesienia poziomu gry w szachy. Nie ucze poczatkujacych, tylko zaczynam od sredniozaawansowanych. Jak ktos nie wie co chce robic w zyciu, to ja mu tego przeciez nie powiem. Jak ktos jest leniem, to nic z tym nie zrobie. Pisalem Ci juz, ze uczylem np rodzenstwa. Byl ten sam trener, ci sami rodzice i zaczynali od tego pulapu. Jeden byl pracowity, inny leniwy. Jeden zrobl medal MP, drugi tylko marudzil, ze tez by chcial. Ale nie szla za tym ZADNA praca. Takich przypadkow jest wiele. Jedni sa po prostu leniwi. Ale Ty bys wolal zrzucic to na mnie i upierasz sie, ze "nie umiem motywowac" chociaz mowimy o jednym k1@$$ rodzenstwie! O ludziach z tej samej rodziny. To co, dla jednego jestem super motywatorem, a dla drugiego nie? Wez sie chlopie zastanow. Gdyby zaden z moich zawodnikow nie mial sukcesow, to mozna by wine zrzucac na mnie i twoja magiczna "motywacje". Ale wyniki SA I MAJA JE ZAWODNICY, KTORZY SAMI Z SIEBIE SIEDZA NAD SZACHAMI. NIE LUDZIE KTORYCH TRZEBA O TO PROSIC ALBO POGANIAC BATEM.

Trener motywator, LMFAO! Moze mam jeszcze grac na banjo, tanczyc i lepic pierogi? Moge zachecic i tyle. Poza tym juz ci pisalem: jak ktos ma czas na granie w gry komputerowe a nie znajdzie go na przerobienie materialow to jest smierdzacym leniem i nie osiagnie w szachach niczego.

Banksy napisał(a):to jest też druga strona medalu... swoje sukcesy ludzie lubią przypisywać wyłącznie sobie


W Polsce jest dokladnie odwrotnie, z uwagi na kilkadziesiat lat patologii zwanej socjalizmem. Dzisiaj jak sie do czegos dojdzie, to wiekszosc ludzi zaczyna szukac ojca w PZPR, dziadka w UB, albo pradziadka w Wehrmachcie. Wiele lat temu bylem na spotkaniu klasowym zorganizowanym przy pomocy portalu nasza-klasa. Mieszkalem wtedy za granica i w kraju bylem na urlopie. Dziewczyna, ktora nie skonczyla zadnej szkoly, bo wolala latac po dyskotekach powiedziala mi, ze mi sie "w zyciu udalo". I slyszalem to wiele razy w zyciu. A udac to sie moze slepemu trafic 3 razy z rzedu pilka do kosza, stojac do niego tylem. Wszystko sobie wypracowalem sam, tylko srodowisko zawsze szuka mozliwosci umniejszenia. Zupelnie inaczej jest w USA, gdzie jak sie osiagnie sukces, to nikt dziury w calym nie szuka. I ludzie wiedza, ze bez ciezkiej pracy niewiele mozna.
A tu odwrotnie - jak nie chce Ci sie pracowac nad szachami, to jest to wina trenera, ktory jest "kiepskim motywatorem", bron Boze nie ma znaczenia fakt, ze inni zawodnicy pracuja z tym samym trenerem i maja wyniki. I nie ma znaczenia, ze oni pracuja a Ty nie. Winny jest TRENER. Niezla mentalnosc, nie ma co. Popracuj z 20 zawodnikami indywidualnie, wychowaj paru medalistow MP i rozbij sobie glowe o niesamowite wrecz lenistwo innych to pogadamy. Bo tak to dyskusja nie ma sensu. Po prostu nie masz pojecia jak to wszystko wyglada.
AuroraBorealis
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 162 razy
Otrzymał podziękowań: 388 razy
Ranking: 2120

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Strony szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe