Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Moderator: redjok

Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez kruczy » 27 sie 2016, 17:01

tak jak w temacie-


Zależy mi bardzo na opiniach i komentarzach bo stawiam pierwsze kroki, a więc komentujcie proszę.
kruczy
 
Posty: 9
Dołączył(a): 12 wrz 2013, 11:58
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Ranking: 0

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez rutra » 27 sie 2016, 22:41

Korepetycje, III kategoria 40-50zł/h ? o_O :crazy:
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6501
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1845 razy
Ranking: 1655

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez Rafcik » 28 sie 2016, 06:44

kruczy napisał(a):Zależy mi bardzo na opiniach i komentarzach bo stawiam pierwsze kroki, a więc komentujcie proszę.

Jeżeli celujesz z szkoleniem w osoby do IV kategorii to powinieneś się skupić tylko i wyłącznie na błędach popełnianych na tym poziomie. Najlepiej jakbyś opierał się na partiach swoich uczniów pokazując ich błędy.

rutra napisał(a):Korepetycje, III kategoria 40-50zł/h ? o_O :crazy:

Z całym szacunkiem, ale co cie to obchodzi za ile ktoś chce pracować? Jeśli uważasz, że coś jest za drogo to nie korzystaj z tych usług. Jak ma być w Polsce dobrze jak młodzi ludzie nie rozumieją na czym polega rynek pracy. Ale za to potem hipokryci płaczą, że zarabiają marne grosze. Na zachodzie ludzie cenią swój czas i czas innych, dlatego tam jest dobrobyt, a u nas jest wyzysk. Młody jesteś, możesz zmieniać świat, więc to dobra rada, a nie krytyka. Nie obrazisz się, co nie? ;)
"W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa - nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość." - Budda
Avatar użytkownika
Rafcik
Administrator
 
Posty: 2247
Dołączył(a): 10 wrz 2006, 07:22
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 93 razy
Otrzymał podziękowań: 369 razy
Ranking: 2268

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez rutra » 28 sie 2016, 08:22

Po prostu dziwi mnie to, że spotykałem się z ogłoszeniami zawodników z tytułem kandydata na mistrza 40zł/h a tu zawodnik z III kategorią robi zajęcia za taką samą kwotę (lub nawet większą).
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6501
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1845 razy
Ranking: 1655

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez AuroraBorealis » 28 sie 2016, 10:49

Wolny rynek, niech bierze ile chce. Ja biore 20-25 zl h za indywidualne szkolenie a mam ranking elo w blitzu o ponad 1000 punktow wyzszy od zalozyciela tematu. Rynek wszystko zweryfikuje
AuroraBorealis
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy
Ranking: 2120

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez thinkerteacher » 28 sie 2016, 11:40

rutra napisał(a):Po prostu dziwi mnie to, że spotykałem się z ogłoszeniami zawodników z tytułem kandydata na mistrza 40zł/h a tu zawodnik z III kategorią robi zajęcia za taką samą kwotę (lub nawet większą).


I tutaj pojawia się pewien błąd ;) :). Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, iż zakładasz Arturze (świadomie albo nieświadomie), że wysokość stawki jest wprost zależna od poziomu gry, zrozumienia, posiadanego rankingu czy tytułu. A tutaj może to wcale nie działać. Są zawodnicy poziomu KM i wyżej, którzy KOMPLETNIE nie potrafią nauczyć podstaw (do poziomu 1300-1400), ale są i zawodnicy (nauczyciele), którzy mają zaledwie 1600 czy 1800 i zrobią to bardzo dobrze.

Moim zdaniem Rafcik dobrze prawi ;) :). No i rynek (klienci) zweryfikują na ile będzie miał wzięcie dany nauczyciel szachowy. Są rodzice dla których ELO czy kategoria nie mają kompletnie znaczenia - liczy się to w jaki sposób nauczyciel podchodzi do ucznia i jaka jest relacja między nimi. Jeśli dziecko (odbiorca) jest zadowolone i przy okazji uczy się ważnych rzeczy... to rodzice bywają skłonni inwestować w takie działania.

PS. Byłby niewiarygodny, gdyby ogłosił, że ma 3 kategorię a szkoli zawodników od 1 kategorii w górę ;) :-P
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7603 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez AuroraBorealis » 28 sie 2016, 12:09

Sorry thinker, ale 4 ktegoria nie nauczy niczego poza ruchami figur. Zawodnik o takim elo robi tak duzo bledow, ze jeszcze moze poczatkujacemu wpoic niewlasciwe nawyki. A takie jest trudno wykorzenic. Bledy w podstawach koryguje sie pozniej latami.
AuroraBorealis
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy
Ranking: 2120

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez thinkerteacher » 28 sie 2016, 13:00

Nauczy, nauczy ;) :).

Pytanie tylko czy chodzi o stricte podniesienie poziomu umiejętności szachowych czy raczej wiedzy i kultury szachowej. Przykładem może być chociażby: nauka pól (także na ślepo), zapisu i notacji szachowej, ruchów wszystkich figur (także zbijania), roszady, bicia w przelocie, promocji oraz historii szachów. Do tego może nauczyć kogoś o tym jakie są rodzaje szachów, z czym się każde z nich wiążą oraz to jak rozwiązywać zadania taktyczne (proste kombinacje).

Dlatego uważam, że nawet 4 kategoria może sporo nauczyć. I nie dlatego, że ma niski poziom gry (uzyskaną kategorię), ale dlatego, że ma odpowiednie podejście do ucznia i umiejętności w zakresie przekazywania wiedzy (a niekiedy także i pasji).

PS. Może także nauczyć podstawowego matowania i bardzo prostych końcówek, matów czy kombinacji. Wiem, bo sam kiedyś miałem 4 kategorię i trochę uczyłem :P. Nie chcesz wiedzieć jakie miałem sukcesy ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7603 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez AuroraBorealis » 28 sie 2016, 14:46

thinkerteacher napisał(a):Nauczy, nauczy ;) :).

Pytanie tylko czy chodzi o stricte podniesienie poziomu umiejętności szachowych czy raczej wiedzy i kultury szachowej. Przykładem może być chociażby: nauka pól (także na ślepo), zapisu i notacji szachowej, ruchów wszystkich figur (także zbijania), roszady, bicia w przelocie, promocji oraz historii szachów. Do tego może nauczyć kogoś o tym jakie są rodzaje szachów, z czym się każde z nich wiążą oraz to jak rozwiązywać zadania taktyczne (proste kombinacje).

Dlatego uważam, że nawet 4 kategoria może sporo nauczyć. I nie dlatego, że ma niski poziom gry (uzyskaną kategorię), ale dlatego, że ma odpowiednie podejście do ucznia i umiejętności w zakresie przekazywania wiedzy (a niekiedy także i pasji).

PS. Może także nauczyć podstawowego matowania i bardzo prostych końcówek, matów czy kombinacji. Wiem, bo sam kiedyś miałem 4 kategorię i trochę uczyłem :P. Nie chcesz wiedzieć jakie miałem sukcesy ;)


Kultury szachowej? Na zajęciach z IV kategorią?

Nauka pól i ruchów figur jest do wyuczenia za darmo w necie, albo za niewielkie pieniądze z książek. I będzie tam mniej błędów niż na zajęciach z elo 1090 (bo książki są kwalifikowane do druku i byle kogo się nie wydaje).
AuroraBorealis
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy
Ranking: 2120

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez thinkerteacher » 28 sie 2016, 15:12

Tak, kultury szachowej - chociażby tej, której nie mają zawodnicy (czasami także i ci z tytułami). W skład kultury szachowej wchodzą chociażby: znajomość reguł szachowych, znajomość przepisów i historii szachów. Dobrze byłoby również wiedzieć co znaczą poszczególne pojęcia (gambit, zugzwang, debiut, poświęcenie, itp.) czy też żargon szachowy (wejście na siódemkę, izolaki, słabości i szkielet pionowy, itd.).

I nie na zajęciach z 4 kategorią tylko na zajęciach PROWADZONYCH przez osobę, która ma 4 kategorię (to dwie różne rzeczy). A to, że niemal cała współczesna wiedza i technologia oraz narzędzia (w tym programy, bazy i inne cuda techniki) są dostępne w necie... to temat na inną rozmowę.

Uwierz mi, że bez problemu można także nauczyć podstaw matowania i kombinacji matowych... mając chociażby 5 czy 4 kategorię.

Inaczej można byłoby rozmowę streścić w jednym zdaniu: nie ma sensu nauka z kimkolwiek, bo cała wiedza szachowa jest na wyciągnięcie ręki (albo myszki). Tak samo jak do noszenia sportowcom toreb oraz napojów nie jest konieczne posiadanie matury, tak samo do pewnych podstawowych rzeczy w szachach nie musi być konieczne posiadanie wysokiego (patrząc z poziomu amatorskiego) poziomu gry czy też kategorii. Nie mylmy pojęć ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7603 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez Banksy » 28 sie 2016, 16:18

Jakbym pracował w korporacji i miał dużo kasy, ale mało czasu, to zatrudniłbym takiego człowieka chociażby jako szachowego sparing partnera do gry w szachy na rok czy dwa lata. Co by się dziecko perfekcjonizmem wielkiego mistrza się nie zraziło i miało kogoś kto bardziej od strony empatycznej niż technicznej podejdzie. Tak wiedza podstawowa nie jest warta takich pieniędzy, ale obecność zainteresowanej osoby dorosłej dla dzieciaka to już ważna sprawa, którą należałoby cenić wysoko. W dodatku tak jak TT twierdził wysoki poziom nie koniecznie świadczy o tym, że ktoś potrafi klarownie przedstawić podstawy, ja bym to tłumaczył w ten sposób, że u zaawansowanego gracza podstawowe zasady będąc oczywiste dla podświadomości mogą być dla świadomości pomijane i wtedy cała nauka kleić się nie będzie. W dodatku sam bym miał problem w rozpoznaniu, który nauczyciel potrafi stworzyć dla dziecka profesjonalny trening z prawdziwego zdarzenia, choć wiadomo, że jakbym taki chciał to jednak szukałbym kogoś bardziej doświadczonego. To jest oczywiste.

Swoją drogą wystarczyłaby osoba, która przy szachownicy i przy komputerze by posiedziała z dzieckiem robiąc rzeczy z programów online takich jak http://learningchess.net/ czy innych podobnych online czy w wersji książkowej. Według założeń autorów takich szkoleń gwarantowany jest poziom 1800 ELO przy rzetelnym robieniu programu 3 letniego. Więc dziecko z tego na pewno by coś wyniosło. :)

Ja powiem, że lubię takie oddolne inicjatywy. Fakt, można najpierw samemu coś osiągnąć by pokazać, że się ma kompetencje. Lecz mam nadzieję, że jeśli Paweł razem z projektem będzie się rozwijał, to za parę lat wypracuje coś do czego nie będzie można się już przyczepić, ale od czegoś trzeba zacząć... prawda? ;)

Z mojej strony pewna rada co do wystąpień przed kamerą. Nie ma co na siłę robić coś sztucznie, ale poćwiczyć można uśmiech i bardziej energetyczną wypowiedź. Można zacząć nawet od tzw. "wewnętrznego uśmiechu". Czyli uśmiechamy się do siebie w myślach. Przykładem skrajności narracyjnej jest pewien filmik z chessgrow, który ostatnio oglądałem... Tam mężczyzna nie co za bardzo modeluje głosem i mimiką starając się akcentować przebieg gry, moim zdaniem nie potrzebnie i wychodzi to na maksa dziwnie. Trzeba znaleźć taki złoty środek. :]

Powodzenia. poleciał sub z mojej strony. :*
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 177
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez kruczy » 28 sie 2016, 18:24

Dyskusja poszła trochę w dziwną stronę, w sumie mogłem poczekać z tym ogłoszeniem.
Uważam, że praca nauka z nauczycielem jest efektywniejsza, szybsza niż samodzielne zgłębianie tematu i uczenie się na własnych błędach więc jak najbardziej rozumiem rodziców którzy wybierają taką formę nauki dla swoich dzieci.Komputer, czy dobra literatura nie zastąpią interakcji uczeń-nauczyciel.
Może faktycznie cena jest za wysoka i będzie kiepsko z popytem, narazie zostawie tak jak jest.

Z mojej strony pewna rada co do wystąpień przed kamerą. Nie ma co na siłę robić coś sztucznie, ale poćwiczyć można uśmiech i bardziej energetyczną wypowiedź. Można zacząć nawet od tzw. "wewnętrznego uśmiechu". Czyli uśmiechamy się do siebie w myślach. Przykładem skrajności narracyjnej jest pewien filmik z chessgrow, który ostatnio oglądałem... Tam mężczyzna nie co za bardzo modeluje głosem i mimiką starając się akcentować przebieg gry, moim zdaniem nie potrzebnie i wychodzi to na maksa dziwnie. Trzeba znaleźć taki złoty środek. :]
Powodzenia. poleciał sub z mojej strony.
Dzięki za praktyczne wskazówki i wsparcie :)
kruczy
 
Posty: 9
Dołączył(a): 12 wrz 2013, 11:58
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Ranking: 0

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez rutra » 28 sie 2016, 20:50

Mój komentarz miał nieco inny cel.

Spotykam się z wieloma sytuacjami, gdy ktoś chce zainwestować pieniądze i słucha osób, które się na tym nie znają (lub celowo źle doradzają), ale potrafią się dobrze zareklamować. Podobnie może być z treningiem szachowym. Prosty przykład wchodzi nowy zawodnik na forum pyta się co ma grać, żeby grał lepiej, ja prowokacyjnie piszę, żeby kuł debiuty na pamięć i później inni to muszą sprostować, bo ta osoba jeszcze uwierzy.

Rynek wszystko zweryfikuje, nauczyć podstaw można się za darmo z internetu (zakładam, że ceny internetu i prądu już nie wliczamy, bo i tak musimy za to zapłacić). Ktoś jednak może się na tym zupełnie nie znać, widzi ogłoszenie "średnio zaawansowanego" zawodnika i weźmie to czego można się nauczyć za darmo (pół darmo z książki).
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6501
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1845 razy
Ranking: 1655

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez redjok » 28 sie 2016, 20:56

Nie przejmuj się krytyką i realizuj swój pomysł. Powodzenia!
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3801
Wiek: 37
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 16:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 384 razy
Otrzymał podziękowań: 463 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Re: Zapraszam na mój nowy Vlog szachowy

Postprzez adse » 01 wrz 2016, 17:31

Dobry nauczyciel podstaw wcale nie musi mieć kategorii. Jeżeli mowa o podstawach, zainteresowaniu i wciągnięciu w szachy - to najlepiej zawsze dziadek uczył wnuki. O ile dziadek znał i lubił szachy. Ewentualnie ojciec, choć tu gorzej bywało z czasem. Ze znajomością i lubieniem szachów przez dziadków i ojców też różnie bywa. Przy podstawach i dzieciach decydujący jest poświęcony czas i relacja dziecka z uczącym. Kategoria jest zupełnie nieistotna, bardziej liczy się zainteresowanie szachami. Nadal są amatorzy grający wystarczająco silnie żeby uczyć, a nie grający w turniejach, nie traktujący szachów jak sportu.
Niejednego szachistę z kategoriami i tytułami nie interesuje kompletnie kto w szachach zdobywał medale na olimpiadach, nie kojarzy uznanych szachistów sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, o Carlsenie słyszał bo wszyscy trąbią, ale już o Korcznoju niekoniecznie. Są szachiści, nawet bardzo silni, których w szachach interesuje wyłącznie sport, siła gry. Nie rozumieją, że siła gry szachisty nie mówi nic o ogólnej znajomości szachów, o zainteresowaniu nimi, o szachach traktowanych jako hobby a nie tylko jako sport. Ma powiedzmy tytuł kandydata czy mistrza, "karierę" szachową skończył, i trenuje dzieci - ale uczy tylko sportu szachowego, a nie królewskiej gry. Żeby dzieci nauczyć podstaw szachów - żeby je zainteresować, wciągnąć - to może lepszy być pasjonat bez kategorii niż były sportowiec szachowy.
Co innego, jak początkujący już coś gra i widać, że garnie się do szachów - wtedy oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie kontynuować uczenie z kimś na wyższym poziomie szachowego wtajemniczenia.
adse
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 13 gru 2009, 18:14
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 366 razy

Następna strona

Powrót do Strony szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe