http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Moderator: redjok

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 25 mar 2017, 13:37

Myślę, że czas najwyższy, aby wyciągnąć kolejnego asa z rękawa ;) :). Zaczynam bowiem długo oczekiwaną serię, na którą czeka co najmniej kilka osób (nie, to nie pomyłka, nie kilka milionów, lecz zaledwie kilku pasjonatów szachowych). Rozmawiałem z kilkoma osobami, więc liczę na to, że będą mogli oni z przyjemnością czytywać tę serię. Być może będzie to jedna z niewielu tak opracowanych, więc tym bardziej nie będzie oklepana, nudna i wszędzie spotykana...

Po drodze czeka sukces szachowy: część 1 - słów kilka o tym co będzie poruszane w tej serii
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... esc-1.html

Postanowiłem utworzyć nową serię w której będę opisywał 20-letni proces w którym osiągnąłem sukces szachowy. Poszczególne odcinki będą poruszały wiele aspektów związanych z szachami, ale także z tym co było konieczne do zrealizowania, jakie były koszty i zyski tego co robiłem, co i jak testowałem i jakie miałem tego wyniki czy też jakie książki szachowe otwierały mi kolejne okna w szachowej budowli...

A o czym w takim razie będzie można poczytać? Szczerze mówiąc to ta seria nie jest przeze mnie bardzo dokładnie rozpisana, lecz będzie pisana nieco na gorąco. Wątki, które będę omawiał można pogrupować w takie oto jednostki:

1. Literatura, którą się posługiwałem - głównie książki i zbiory zadań, które czytywałem.
2. Szeroko pojęty sprzęt, który wykorzystywałem do gry, treningu i analizy (w tym także programy).
3. Testy jakie prowadziłem w związku z moimi szachowymi teoriami.
4. Wnioski jakie wyciągałem z przeprowadzanych testów.
5. Momenty przełomowe w mojej grze - czyli to co wpływało na jej zmianę (rozwój bądź regres).
6. Wydatki i koszty jakie ponosiłem - głównie mam na myśli poświęcenie czasu czy też konieczność rezygnacji z innych zajęć na rzecz szachowej edukacji (w tym podnoszenia siły gry i zrozumienia).
7. Materiały jakie tworzyłem, aby moje przemyślenia przybierały trwałą formę.
8. Inne przemyślenia czy też rozważania, które trudno wrzucić do poprzednich kategorii.

Oczywiście z góry uprzedzam, że nie będzie to praca naukowa ani tym bardziej seria artykułów pisana na zamówienie. Będzie to raczej ciekawa forma pamiętnika, który będzie poruszał wiele różnych spraw związanych z tym co się działo na mojej drodze do sukcesu szachowego. A warto dodać, że przez 20 lat trochę jednak udało mi się przeżyć, doświadczyć i przemyśleć jeśli chodzi o szachowe sprawy. Poza tym poszczególne kategorie mogą być nierównomiernie rozłożone. Przykładowo na temat literatury szachowej, którą przerabiałem będę w stanie dużo więcej napisać niż w temacie wydatków i kosztów ponoszonych na rzecz rozwoju szachowego. Tak więc proponuję traktować tę serię jako nietypowe podejście do szachowej autorefleksji na przełomie ostatnich 20 lat. Dzięki temu nie będzie tylu rozczarowań oraz pretensji o to, że "tak było szumnie zapowiadane, a wyszło słabo". Lepiej zatem nie robić sobie nadziei i zostać mile zaskoczonym...


Przy okazji składam podziękowania dla kolegów Gremara (Grzegorza) i Kaczmara (Marcina) za docenianie mojej pracy i dopingowanie do tworzenia ciekawych artykułów :* :). Dzięki Drodzy Panowie! ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4963
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7235 razy
Otrzymał podziękowań: 1007 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 13 kwi 2017, 12:59

Do napisania kolejnej części skłoniła mnie wolna chwila. W końcu ktoś to musi pisywać, a samo się znowu nie chciało napisać. Być może ktoś będzie miał ochotę ten mini-artykuł przeczytać, chociaż ostrzegam, że nie ma w nim NIC co jest związane z szachami. To raczej prywatne przemyślenia szachowego amatora. Można to potraktować jako spędzenie 10 minut na oderwanie się od życia albo szachów ;) :sleep:

Po drodze czeka sukces szachowy: część 2 - definicja sukcesu i moje obecne miejsce w szeregu
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... esc-2.html

Generalnie sukcesem jest dla mnie robienie tego co według mnie ważne, dobre oraz przede wszystkim rozwojowe. A jeśli na drodze do osiągnięcia mistrzostwa uda się osiągnąć pewne rezultaty (efekty), wówczas jest to już tak zwany realny i mierzalny sukces. Ten ostatni jest istotny dlatego, że dzięki niemu można szybko opierać się na konkretach, faktach oraz czymś namacalnym. W skrócie ujmując: z faktami się nie dyskutuje, ale można je opisywać, omawiać czy też analizować...

W przypadku szachów moim celem jest dojście i osiągnięcie poziomu 2200 na FICS w partiach typu standard. Jeśli tego dokonam, wówczas wpiszę siebie do tej elitarnej grupy Top10% - nawet jeśli cały świat (szachowy i każdy inny) będzie krzyczał z całych sił, że "przecież chłopie w realu nie byłbyś w stanie uzyskać nawet marnego 1900/2000". Nie szkodzi, bowiem podkreślam po raz kolejny, iż moim celem nie jest uzyskiwanie określonych rankingów (czy też tytułów) w realu. Jeśli bym osiągnął cokolwiek więcej w realu (niż obecnie posiadana druga kategoria), to będzie to co najwyżej miły dodatek...

No i jak zapewne wszyscy wiedzą - tego namacalnego sukcesu jeszcze nie osiągnąłem. Obecnie bowiem mam na serwrze FICS ranking standard 2092, co daje 65 miejsce. Tragedii nie ma, ale do 2240-2250 pozostaje sporo pracy do wykonania. Przeskoczenie kolejnych 45 zawodników wymaga pewnego poświęcenia i rozegrania kilkuset partii. W tym roku mam rozegranych 93 partie standardowe, więc do końca roku zostało jeszcze 200. Wierzę, że dzięki temu nabiorę niezbędnego doświadczenia, aby pokonywać coraz silniejszych zawodników. Na chwilę obecną kolekcjonuję tych, którzy mają obecny ranking w granicach 1950-2100, aby regularnie z nimi rywalizować. Innej drogi po prostu nie ma - ogrywanie grajków do poziomu 1900 nie ma pozytywnego wpływu na sukcesy z tymi rekinami po 2100-2200. Mam nadzieję, że to jasne jak słońce.


Tak jak wyżej wspomniałem... ostrzegałem... :lol2: ;) <:D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4963
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7235 razy
Otrzymał podziękowań: 1007 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 03 maja 2017, 08:20

Szkoła endszpila - czyli jak Jerzy Awerbach wprowadza szachowych amatorów w świat gry końcowej
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... jerzy.html

W tej odsłonie przyjrzymy się książce Jurija Awerbacha "Szkoła endszpila". Przede wszystkim warto przyjrzeć się tej pozycji, bo dobrze odzwierciedla ona zasadę (powiedzenie), aby nie oceniać książki po okładce. Co zatem w niej znajdziemy? Otóż na całość składa się wstęp, dwa rozdziały, test końcowy z rozwiązaniami oraz słowniczek...

Tak więc na podstawie powyższego można samodzielnie wywnioskować, iż książka ta jest wymagająca i będzie to prawidłowy wniosek. Ba! Tę książkę można przerabiać kilkukrotnie aż nabierze się biegłości w rozgrywaniu tych końcówek na które autor poświęcił szczególny nacisk. Kto może z tej książki najwięcej wycisnąć? Moim zdaniem każdy z zawodników w przedziale 1400-1800 (poziom 4-2 kategoria szachowa). Jeśli ktoś ma pierwszą kategorię i ma poważne problemy (zaległości) w grze końcowej, wówczas ta książka może także być pomocna w rozwiązaniu problemu. Warto jednak podkreślić, że są w niej podane wyłącznie absolutne podstawy, które każda szanująca się druga kategoria znać powinna. Wstyd powiedzieć, ale niestety zdarzają się zawodnicy mający pierwszą kategorię, którzy nie byliby w stanie poprawnie rozgrywać wszystkich z wymienionych w książce końcówek...


Końcówki szachowe są jednym z najbardziej zaniedbanych i zarazem najczęściej pomijanych elementów części sztuki szachowej. Dzieje się tak z kilku przyczyn. Jedną z nich jest to, że podobno końcówki są nudne chociaż ja akurat mam inne zdanie. Niestety książki na temat gry końcowej są (czy raczej bywają) pisane w sposób zbyt suchy, a co za tym idzie utrwalają one fałszywe przekonania (czyli stereotypy), żeby za wszelką cenę nie poznawać tej fazy gry.

A jeśli jeszcze weźmiemy do tego zupełny brak recenzji takich pozycji w rodzimym języku... to nie mamy się co dziwić, że motto "z juniorem do końcówki" bywa często wykorzystywane przeciwko nie tylko młodym zawodnikom ;) :lol2: <:D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4963
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7235 razy
Otrzymał podziękowań: 1007 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 06 maja 2017, 14:15

Jeśli ktoś ma 20-30 minut wolnego, to może się odprężyć, czytając krótki opis kolejnej książki dotyczącej gry końcowej <:D ;)

Winning Chess Endings - piękna opowieść gry końcówej... o tym jak Yasser Seirawan wyjaśnia podstawy
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... wiesc.html

Książka "Winning Chess Endings" jest szóstą książką z serii zwycięskie szachy, którą znakomicie zrealizował Yasser Seirawan. Jest to pozycja napisana w języku angielskim, więc przypuszczam, że więcej osób będzie chciało się dowiedzieć co w niej jest ciekawego czy chociażby wartościowego. Zatem najpierw garść niezbędnych informacji, a potem moje wrażenia z jej przerabiania...

Po tym nieco bardziej obszernym opisie pora na podsumowanie. Co takiego jest w tej książce, dla kogo mogę polecić i jaką ocenę jej wystawiam? Otóż uważam, że zakres materiału i jego poziom jest na tyle obszerny, że zawodnicy poziomu 1400-2000 powinny mieć solidną podstawę w zakresie zrozumienia niezbędnych idei w walce w grze końcowej. Przy czym zawodnicy poziomu 1800-2000 mogą być zainteresowani najbardziej rozdziałem o wieżówkach oraz przykładami analiz pozycji, które nie należą do najbardziej elementarnych...


PS. Tak, tak - jeszcze w tym życiu będzie seria trzech części Zerka, tak samo jak i dwie części Panczenki. Trzeba trochę poczekać, czasami się upomnieć, ale jeśli obiecałem, że zrobię... to wiadomo, że obiecałem! :* W końcu dzielę się tym co przeczytałem na temat szachów, bo nie pisuję wyłącznie dla siebie ;) :). Szkoda tylko, że nikt wcześniej mi nie powiedział, że pisanie jest tak trudne..., ale jak się za młodu nie chodziło do szkoły, to w myśl zasady: czego Tomaszek się nie nauczył tego Tomasz musi się teraz nauczyć :lol2: LOL
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4963
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7235 razy
Otrzymał podziękowań: 1007 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 07 maja 2017, 12:27

Natalia Pietruszina - Końcówki: 10 lekcji dla najmłodszych... o szachowych leśnych wykładach słów kilka
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... ekcji.html

Przyszła kolej na opis książki, która nie tylko uczy podstaw gry końcowej, ale także pozwala odkrywać różne tajemnice i uczestniczyć we wspólnych zajęciach ze zwierzętami w lesie. Zaraz, zaraz! O co chodzi? Już wyjaśniam. Na dzisiejszej sesji opiszę książkę, której tytuł powinien wszystko wyjaśniać: Natalia Pietruszina - Końcówki: 10 lekcji dla najmłodszych. Zobaczmy zatem co możemy znaleźć w tej bajce...

Teraz podsumowanie. Szczerze mówiąc to nie wiem jak to opisać, ale chyba zrobię to wprost nawet jeśli narażę się na ośmieszenie. Mianowicie to najlepsza książeczka o końcówkach jaką kiedykolwiek przerabiałem! Jest ku temu kilka powodów - wymienię je pokrótce. Pierwszy jest taki, że tę książeczkę czyta się jednym tchem. Tutaj lis uważa się za mądrzejszego a skromny borsuk wskazuje prawidłowe rozwiązanie. Kolejno sroka wie najlepiej, gdy tymczasem zając zaczyna głębiej przyglądać się danej pozycji (zadaniu). Po prostu widać żywe sceny w których w leśnej szkole szachy kwitną w najlepsze. Drugim powodem jest to, że książka jest znakomicie opracowana. Nie tylko każda lekcja (rozdział) jest odpowiednio ułożona, ale także wszystko jest świetnie wyjaśnione. Widać, że autorka Natalia Pietruszina bardzo dobrze przemyślała koncepcję książki. Są po każdej części zadania domowe, wskazówki dla rodziców czy też w całej książce dwa konkursy rozwiązywania zadań. Do tego widać elegancko opisane rozwiązania zadań, które zostały ułożone na podstawie końcowej literatury. Rzut oka wystarczy, aby zobaczyć, że te 13 pozycji zamieszczonych w części "literatura" zostało dobrze wykorzystane do opracowania zadań w książce...


Zanim przejdziemy do poważnych pozycji (tak, tak - książki Zerka i Panczenki) warto coś pokazać co może być dobrym materiałem dla dzieci i rodziców, którzy potrafią czytać po rosyjsku ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4963
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7235 razy
Otrzymał podziękowań: 1007 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Poprzednia strona

Powrót do Strony szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe