http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Moderator: redjok

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 25 mar 2017, 13:37

Myślę, że czas najwyższy, aby wyciągnąć kolejnego asa z rękawa ;) :). Zaczynam bowiem długo oczekiwaną serię, na którą czeka co najmniej kilka osób (nie, to nie pomyłka, nie kilka milionów, lecz zaledwie kilku pasjonatów szachowych). Rozmawiałem z kilkoma osobami, więc liczę na to, że będą mogli oni z przyjemnością czytywać tę serię. Być może będzie to jedna z niewielu tak opracowanych, więc tym bardziej nie będzie oklepana, nudna i wszędzie spotykana...

Po drodze czeka sukces szachowy: część 1 - słów kilka o tym co będzie poruszane w tej serii
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... esc-1.html

Postanowiłem utworzyć nową serię w której będę opisywał 20-letni proces w którym osiągnąłem sukces szachowy. Poszczególne odcinki będą poruszały wiele aspektów związanych z szachami, ale także z tym co było konieczne do zrealizowania, jakie były koszty i zyski tego co robiłem, co i jak testowałem i jakie miałem tego wyniki czy też jakie książki szachowe otwierały mi kolejne okna w szachowej budowli...

A o czym w takim razie będzie można poczytać? Szczerze mówiąc to ta seria nie jest przeze mnie bardzo dokładnie rozpisana, lecz będzie pisana nieco na gorąco. Wątki, które będę omawiał można pogrupować w takie oto jednostki:

1. Literatura, którą się posługiwałem - głównie książki i zbiory zadań, które czytywałem.
2. Szeroko pojęty sprzęt, który wykorzystywałem do gry, treningu i analizy (w tym także programy).
3. Testy jakie prowadziłem w związku z moimi szachowymi teoriami.
4. Wnioski jakie wyciągałem z przeprowadzanych testów.
5. Momenty przełomowe w mojej grze - czyli to co wpływało na jej zmianę (rozwój bądź regres).
6. Wydatki i koszty jakie ponosiłem - głównie mam na myśli poświęcenie czasu czy też konieczność rezygnacji z innych zajęć na rzecz szachowej edukacji (w tym podnoszenia siły gry i zrozumienia).
7. Materiały jakie tworzyłem, aby moje przemyślenia przybierały trwałą formę.
8. Inne przemyślenia czy też rozważania, które trudno wrzucić do poprzednich kategorii.

Oczywiście z góry uprzedzam, że nie będzie to praca naukowa ani tym bardziej seria artykułów pisana na zamówienie. Będzie to raczej ciekawa forma pamiętnika, który będzie poruszał wiele różnych spraw związanych z tym co się działo na mojej drodze do sukcesu szachowego. A warto dodać, że przez 20 lat trochę jednak udało mi się przeżyć, doświadczyć i przemyśleć jeśli chodzi o szachowe sprawy. Poza tym poszczególne kategorie mogą być nierównomiernie rozłożone. Przykładowo na temat literatury szachowej, którą przerabiałem będę w stanie dużo więcej napisać niż w temacie wydatków i kosztów ponoszonych na rzecz rozwoju szachowego. Tak więc proponuję traktować tę serię jako nietypowe podejście do szachowej autorefleksji na przełomie ostatnich 20 lat. Dzięki temu nie będzie tylu rozczarowań oraz pretensji o to, że "tak było szumnie zapowiadane, a wyszło słabo". Lepiej zatem nie robić sobie nadziei i zostać mile zaskoczonym...


Przy okazji składam podziękowania dla kolegów Gremara (Grzegorza) i Kaczmara (Marcina) za docenianie mojej pracy i dopingowanie do tworzenia ciekawych artykułów :* :). Dzięki Drodzy Panowie! ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 13 kwi 2017, 12:59

Do napisania kolejnej części skłoniła mnie wolna chwila. W końcu ktoś to musi pisywać, a samo się znowu nie chciało napisać. Być może ktoś będzie miał ochotę ten mini-artykuł przeczytać, chociaż ostrzegam, że nie ma w nim NIC co jest związane z szachami. To raczej prywatne przemyślenia szachowego amatora. Można to potraktować jako spędzenie 10 minut na oderwanie się od życia albo szachów ;) :sleep:

Po drodze czeka sukces szachowy: część 2 - definicja sukcesu i moje obecne miejsce w szeregu
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... esc-2.html

Generalnie sukcesem jest dla mnie robienie tego co według mnie ważne, dobre oraz przede wszystkim rozwojowe. A jeśli na drodze do osiągnięcia mistrzostwa uda się osiągnąć pewne rezultaty (efekty), wówczas jest to już tak zwany realny i mierzalny sukces. Ten ostatni jest istotny dlatego, że dzięki niemu można szybko opierać się na konkretach, faktach oraz czymś namacalnym. W skrócie ujmując: z faktami się nie dyskutuje, ale można je opisywać, omawiać czy też analizować...

W przypadku szachów moim celem jest dojście i osiągnięcie poziomu 2200 na FICS w partiach typu standard. Jeśli tego dokonam, wówczas wpiszę siebie do tej elitarnej grupy Top10% - nawet jeśli cały świat (szachowy i każdy inny) będzie krzyczał z całych sił, że "przecież chłopie w realu nie byłbyś w stanie uzyskać nawet marnego 1900/2000". Nie szkodzi, bowiem podkreślam po raz kolejny, iż moim celem nie jest uzyskiwanie określonych rankingów (czy też tytułów) w realu. Jeśli bym osiągnął cokolwiek więcej w realu (niż obecnie posiadana druga kategoria), to będzie to co najwyżej miły dodatek...

No i jak zapewne wszyscy wiedzą - tego namacalnego sukcesu jeszcze nie osiągnąłem. Obecnie bowiem mam na serwrze FICS ranking standard 2092, co daje 65 miejsce. Tragedii nie ma, ale do 2240-2250 pozostaje sporo pracy do wykonania. Przeskoczenie kolejnych 45 zawodników wymaga pewnego poświęcenia i rozegrania kilkuset partii. W tym roku mam rozegranych 93 partie standardowe, więc do końca roku zostało jeszcze 200. Wierzę, że dzięki temu nabiorę niezbędnego doświadczenia, aby pokonywać coraz silniejszych zawodników. Na chwilę obecną kolekcjonuję tych, którzy mają obecny ranking w granicach 1950-2100, aby regularnie z nimi rywalizować. Innej drogi po prostu nie ma - ogrywanie grajków do poziomu 1900 nie ma pozytywnego wpływu na sukcesy z tymi rekinami po 2100-2200. Mam nadzieję, że to jasne jak słońce.


Tak jak wyżej wspomniałem... ostrzegałem... :lol2: ;) <:D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 03 maja 2017, 08:20

Szkoła endszpila - czyli jak Jerzy Awerbach wprowadza szachowych amatorów w świat gry końcowej
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... jerzy.html

W tej odsłonie przyjrzymy się książce Jurija Awerbacha "Szkoła endszpila". Przede wszystkim warto przyjrzeć się tej pozycji, bo dobrze odzwierciedla ona zasadę (powiedzenie), aby nie oceniać książki po okładce. Co zatem w niej znajdziemy? Otóż na całość składa się wstęp, dwa rozdziały, test końcowy z rozwiązaniami oraz słowniczek...

Tak więc na podstawie powyższego można samodzielnie wywnioskować, iż książka ta jest wymagająca i będzie to prawidłowy wniosek. Ba! Tę książkę można przerabiać kilkukrotnie aż nabierze się biegłości w rozgrywaniu tych końcówek na które autor poświęcił szczególny nacisk. Kto może z tej książki najwięcej wycisnąć? Moim zdaniem każdy z zawodników w przedziale 1400-1800 (poziom 4-2 kategoria szachowa). Jeśli ktoś ma pierwszą kategorię i ma poważne problemy (zaległości) w grze końcowej, wówczas ta książka może także być pomocna w rozwiązaniu problemu. Warto jednak podkreślić, że są w niej podane wyłącznie absolutne podstawy, które każda szanująca się druga kategoria znać powinna. Wstyd powiedzieć, ale niestety zdarzają się zawodnicy mający pierwszą kategorię, którzy nie byliby w stanie poprawnie rozgrywać wszystkich z wymienionych w książce końcówek...


Końcówki szachowe są jednym z najbardziej zaniedbanych i zarazem najczęściej pomijanych elementów części sztuki szachowej. Dzieje się tak z kilku przyczyn. Jedną z nich jest to, że podobno końcówki są nudne chociaż ja akurat mam inne zdanie. Niestety książki na temat gry końcowej są (czy raczej bywają) pisane w sposób zbyt suchy, a co za tym idzie utrwalają one fałszywe przekonania (czyli stereotypy), żeby za wszelką cenę nie poznawać tej fazy gry.

A jeśli jeszcze weźmiemy do tego zupełny brak recenzji takich pozycji w rodzimym języku... to nie mamy się co dziwić, że motto "z juniorem do końcówki" bywa często wykorzystywane przeciwko nie tylko młodym zawodnikom ;) :lol2: <:D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 06 maja 2017, 14:15

Jeśli ktoś ma 20-30 minut wolnego, to może się odprężyć, czytając krótki opis kolejnej książki dotyczącej gry końcowej <:D ;)

Winning Chess Endings - piękna opowieść gry końcówej... o tym jak Yasser Seirawan wyjaśnia podstawy
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... wiesc.html

Książka "Winning Chess Endings" jest szóstą książką z serii zwycięskie szachy, którą znakomicie zrealizował Yasser Seirawan. Jest to pozycja napisana w języku angielskim, więc przypuszczam, że więcej osób będzie chciało się dowiedzieć co w niej jest ciekawego czy chociażby wartościowego. Zatem najpierw garść niezbędnych informacji, a potem moje wrażenia z jej przerabiania...

Po tym nieco bardziej obszernym opisie pora na podsumowanie. Co takiego jest w tej książce, dla kogo mogę polecić i jaką ocenę jej wystawiam? Otóż uważam, że zakres materiału i jego poziom jest na tyle obszerny, że zawodnicy poziomu 1400-2000 powinny mieć solidną podstawę w zakresie zrozumienia niezbędnych idei w walce w grze końcowej. Przy czym zawodnicy poziomu 1800-2000 mogą być zainteresowani najbardziej rozdziałem o wieżówkach oraz przykładami analiz pozycji, które nie należą do najbardziej elementarnych...


PS. Tak, tak - jeszcze w tym życiu będzie seria trzech części Zerka, tak samo jak i dwie części Panczenki. Trzeba trochę poczekać, czasami się upomnieć, ale jeśli obiecałem, że zrobię... to wiadomo, że obiecałem! :* W końcu dzielę się tym co przeczytałem na temat szachów, bo nie pisuję wyłącznie dla siebie ;) :). Szkoda tylko, że nikt wcześniej mi nie powiedział, że pisanie jest tak trudne..., ale jak się za młodu nie chodziło do szkoły, to w myśl zasady: czego Tomaszek się nie nauczył tego Tomasz musi się teraz nauczyć :lol2: LOL
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 07 maja 2017, 12:27

Natalia Pietruszina - Końcówki: 10 lekcji dla najmłodszych... o szachowych leśnych wykładach słów kilka
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... ekcji.html

Przyszła kolej na opis książki, która nie tylko uczy podstaw gry końcowej, ale także pozwala odkrywać różne tajemnice i uczestniczyć we wspólnych zajęciach ze zwierzętami w lesie. Zaraz, zaraz! O co chodzi? Już wyjaśniam. Na dzisiejszej sesji opiszę książkę, której tytuł powinien wszystko wyjaśniać: Natalia Pietruszina - Końcówki: 10 lekcji dla najmłodszych. Zobaczmy zatem co możemy znaleźć w tej bajce...

Teraz podsumowanie. Szczerze mówiąc to nie wiem jak to opisać, ale chyba zrobię to wprost nawet jeśli narażę się na ośmieszenie. Mianowicie to najlepsza książeczka o końcówkach jaką kiedykolwiek przerabiałem! Jest ku temu kilka powodów - wymienię je pokrótce. Pierwszy jest taki, że tę książeczkę czyta się jednym tchem. Tutaj lis uważa się za mądrzejszego a skromny borsuk wskazuje prawidłowe rozwiązanie. Kolejno sroka wie najlepiej, gdy tymczasem zając zaczyna głębiej przyglądać się danej pozycji (zadaniu). Po prostu widać żywe sceny w których w leśnej szkole szachy kwitną w najlepsze. Drugim powodem jest to, że książka jest znakomicie opracowana. Nie tylko każda lekcja (rozdział) jest odpowiednio ułożona, ale także wszystko jest świetnie wyjaśnione. Widać, że autorka Natalia Pietruszina bardzo dobrze przemyślała koncepcję książki. Są po każdej części zadania domowe, wskazówki dla rodziców czy też w całej książce dwa konkursy rozwiązywania zadań. Do tego widać elegancko opisane rozwiązania zadań, które zostały ułożone na podstawie końcowej literatury. Rzut oka wystarczy, aby zobaczyć, że te 13 pozycji zamieszczonych w części "literatura" zostało dobrze wykorzystane do opracowania zadań w książce...


Zanim przejdziemy do poważnych pozycji (tak, tak - książki Zerka i Panczenki) warto coś pokazać co może być dobrym materiałem dla dzieci i rodziców, którzy potrafią czytać po rosyjsku ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 13 cze 2017, 14:13

Tym razem wystarczy zaledwie 8-10 minut by bez problemu przeczytać w telegraficznym skrócie o szachowym kryzysie... czemu jest taki straszny ;)

W 1000 dni do poziomu 2000: część 23 - kolejna lekcja pokory czyli nie wszystko złoto co się świeci
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... sc-23.html

Czasami pojawia się w życiu szachisty coś co określamy jako szachowe zmęczenie materiału czy wręcz kryzys. Różne bywają przyczyny tego stanu rzeczy, ale co jest tak naprawdę najważniejsze? Otóż to, aby zaakceptować ten fakt i wyciągnąć z niego wnioski.

Co się stanie jeśli zaakceptujemy ten fakt i zrozumiemy, że ów proces w końcu przeminie? Otóż bardzo często zaczyna nasz poziom wracać do normy i nadal możemy cieszyć się fajną grą. Stałe obwinianie siebie i wyzwanie od najgorszych... nie pomoże nam pokonać kryzysu.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez Banksy » 18 cze 2017, 17:45

"forma jest chwilowa, ale klasa jest stała"


Ja znam jeszcze podobne powiedzenie. "Amator ma swoje górki i dołki w grze, nie raz może wejść dojść wysoko po czym spadnie, a profesjonalista zawsze trzyma odpowiedni poziom, poniżej którego nie spadnie". Dlatego ja raczej będę amatorem. ;)
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez majsza » 18 cze 2017, 22:00

Banksy napisał(a):Ja znam jeszcze podobne powiedzenie. "Amator ma swoje górki i dołki w grze, nie raz może wejść dojść wysoko po czym spadnie, a profesjonalista zawsze trzyma odpowiedni poziom, poniżej którego nie spadnie". Dlatego ja raczej będę amatorem. ;)


Można być profesjonalnym amatorem :)
Krytyczne myślenie to myślenie o myśleniu, podczas którego myślisz, jak myśleć lepiej.
Roy Eichhorn
Avatar użytkownika
majsza
 
Posty: 166
Dołączył(a): 11 cze 2015, 11:14
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Ranking: 0
FICS: majsza

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 02 lip 2017, 21:58

Na ten wpis czekało zapewne tysiące wygłodniałych amatorów ;) :) :lol2: ...

W 1000 dni do poziomu 2000: część 24 - testy i weryfikacja teorii... oraz sceptycy i ich drobne zdziwienie
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... sc-24.html

Wielu czytelników zastanawia się czy to co pisuję ma jakiekolwiek przełożenie na praktykę. Inaczej mówiąc chcieliby wiedzieć czy taka gra w Internecie jest w stanie pozytywnie wpłynąć na grę w realu. Bo przecież jak wielu sceptyków twierdzi - "przecież to zupełnie nie ma przełożenia na wyniki i jakość gry w realu". A ja wówczas przyjmuję to z niedowierzaniem i zastanawiam się na jakiej podstawie formułują oni takie wnioski (stwierdzenia). I być może najlepszym sposobem byłoby wybranie się na turniej i sprawdzenie tego o czym piszę przeciwko żywym przeciwnikom z krwi i kości. No to sprawdziłem i okazało się, że jednak to co mówię, piszę i testuję (a także to jak grywam partie ligowe i standardowe na serwerze FICS) może mieć REALNE przełożenie na grę przeciwko żywym szachowym humanoidom (odmiana człowieków, które grywają w szachy). Jak bardzo? Myślę, że dość wyraźnie...
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 28 lip 2017, 08:04

W 1000 dni do poziomu 2000: część 25 - stabilizacja: status quo, nihil novi oraz panta rhei
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... sc-25.html

To co mnie pozytywnie zaskoczyło to zrozumienie, że nasz poziom gry jest w bardzo dużej mierze związany z umiejętnościami, zrozumieniem oraz doświadczeniem... a nie jedynie z rankingiem. Stąd nie martwię się nim tak bardzo w sytuacji, gdy mój przeciwnik ma niższy ranking, ale gra naprawdę solidnie. Jeśli bowiem zagrał najlepiej jak potrafi, zaś ja nie dałem rady z nim wygrać to znaczy, że muszę jeszcze popracować, aby być w stanie wygrywać - a co za tym idzie: zyskiwać na rankingu...

Po wielu latach zauważyłem (a raczej uświadomiłem sobie), że silniejsi gracze bardzo często dysponują dość głęboką i rozległą wiedzą na bazie której wyrobili sobie szachowe mięśnie. A te przećwiczone na odpowiednio mocnych (wymagających) przeciwnikach sprawiły, że ich siła gry jest tak znacząca (mam na myśli poziom 2200 i wyżej). Wniosek nie jest odkrywczy, ale może pomóc w uświadomieniu sobie tego prostego faktu, że silni zawodnicy nie dlatego grają solidnie, bo mają wysoki ranking, lecz jest dokładnie na odwrót: ich umiejętności i zrozumienie szachowe powodują, że są w stanie ogrywać większość silnych amatorów, a to z automatu gwarantuje wysoki ranking.


W tym artykule najbardziej autorowi udało się dobranie trzech łacińskich słów/zwrotów: status quo, nihil novi oraz panta rhei. Uprzedzam, aby osoby, które chcą coś wartościowego przeczytać... nie zdziwiły się zbyt mocno ;) :(
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 07 sie 2017, 13:17

W ciągu ostatnich kilku tygodni jakaś wena twórcza mi się pojawia (od ostatnich 2-3 lat gdzieś zanikła), więc chyba powoli coś się rusza...

W 1000 dni do poziomu 2000: część 26 - poziom i zrozumienie to nie tylko wysoki ranking

http://beginnerchessimprovement.blogspo ... sc-26.html

W ciągu ostatnich kilku dobrych lat rozmyślałem i czytywałem rożne artykuły (na blogach, forach szachowych i w książkach) na temat postępu oraz rankingu. Pomimo tego, iż proces ten trwa już dość długo to jednak nadal mam problem ze zrozumieniem jego istoty. Mianowicie stale nurtują mnie takie oto pytania:

1. Dlaczego ludzie zachwycają się wysokim rankingiem?
2. Czy wysoki ranking odpowiada wysokiej sile gry?
3. Czy niski ranking odpowiada słabej sile gry?
4. Jak mierzyć wiedzę szachową?
5. Jak mierzyć szachowe umiejętności?
6. Czy można mieć wysoki ranking i niskie umiejętności?
7. Czy można mieć niski ranking i wysokie umiejętności?
8. Czy ranking idealnie odzwierciedla poziom gry?
9. Co powoduje, że każdy chce mieć wysoki ranking?
10. Jak to możliwe, że zawodnik solidnie gra a ma niski ranking?

Oczywiście pytań było i nadal jest znacznie więcej. Te jednak są najbardziej jaskrawym przykładem tego co w ostatnich kilku latach zajmowało mój szachowy umysł. I teraz będę chciał pokrótce rozprawić się z tymi pytaniami, bo podejrzewam, że jest setki (o ile nie tysiące) amatorów, którzy również zadają sobie takie pytania... a znalezione odpowiedzi albo są dla nich niezadowalające albo po prostu nierozwojowe.

Ludzie często zachwycają się wysokim rankingiem, ponieważ automatycznie (bezkrytycznie!) wiążą ze sobą następujące dwa elementy (relacje), którymi oczywiście są: wysoki ranking = wysoka siła gry. I co najciekawsze często ten schemat ułatwia życie i okazuje się dość dobrym przybliżeniem! Niemniej bywa również i tak, że nie wszystko złoto co się świeci.

Najczęściej wysoki ranking odpowiada wysokiej sile gry jeśli są zachowane niezbędne warunki...


Przyznam, że mnie osobiście akurat ten artykuł się spodobał (wiele tych, które publikuje wcale nie wywołuje u mnie jakieś szczególnej radości czy zadowolenia), co automatycznie jeszcze nie oznacza, że inni też będą nim zachwyceni ;) :lol2:. Niemniej mogę przyznać, że przynajmniej nie muszę się wstydzić tego co opublikowałem, więc tym bardziej mnie to cieszy :* To może być oznaka tego, że coś się znowu w głowie pojawia i będzie możliwość stworzenia jeszcze kilku fajnych (albo chociażby przyzwoitych) artykułów! :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 18 sie 2017, 17:03

Jak to możliwe, że tworzenie recenzji zajęło 10 lat skoro książka została wydana zaledwie 7 lat temu? Na te i podobne pytania odpowiedź jest poniżej :lol2: <:D ;)

Szachowa biblia dla amatorów czyli Dan Heisman przedstawia - A guide to chess improvement (The Best of Novice Nook)
https://beginnerchessimprovement.blogsp ... i-dan.html

Pora na bardzo długo wyczekiwaną i tworzoną recenzję. Tym razem powiem co nieco na temat bardzo ciekawej książki, do której dziesiątki razy powracałem, stale zgłębiając interesujące mnie tematy, poszukując odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Mowa o książce (biblii) A Guide to Chess Improvement The Best of Novice Nook (Przewodnik po szachowym postępie), którą napisał Dan Heisman. Stało się zaledwie 7 lat temu, bo dokładnie pod koniec 2010 roku. I co z tego wynikło za chwilę sami będziecie mogli zobaczyć a raczej przeczytać...

Przez kilka dobrych lat czytywałem artykuły Heismana, które były dostępne (bezpłatnie) w serwisie ChessCafe. Tę oto biblię (albo jak kto woli dużą książkę) w pełni przeczytałem dwukrotnie, ale do niektórych artykułów powracałem wielokrotnie. W sumie mogę stwierdzić, iż w ciągu ostatnich 10 lat karmiłem się artykułami i koncepcjami NM Dana Heismana. Zatem wynika z tego, że napisanie tej krótkiej recenzji trwało wyjątkowo długo. Owszem, ale są jednak plusy tego rozwiązania: obecnie na pewno jestem w stanie spojrzeć na tę książkę z kilku perspektyw i miałem wiele okazji do przemyśleń. Jedynym istotnym ograniczeniem jest poziom mojej wiedzy i umiejętności, ale na szczęście w książce nie ma zbyt wielu idei, które byłyby czarną magią dla zawodnika z poziomem wiedzy i zrozumienia szachów drugiej kategorii. Tak czy inaczej parę koncepcji wymagało ode mnie głębokiej analizy i przemyślenia, aby w końcu zapałać istotę tego o czym mówi autor...

Jak zatem wygląda ta książka z mojej perspektywy? Otóż dla mnie około 25% materiału jest rewelacyjne, połowa jest powszechnie znana i nie robi na mnie większego wrażenia, 15% jest słabo opracowana, ale idee są ciekawe, zaś około 10% zawartości zupełnie mi nie opowiada...


Myślę, że tym razem na lekturę będzie konieczne przeznaczenie około 20-30 minut, więc lepiej zaparzyć sobie dobrą herbatę albo kawę i delektować się lekturą... :* ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 29 wrz 2017, 21:10

Założyłem się z Arturem, że do północy uda mi się napisać recenzję kolejnej części znakomitej serii Sławina... i chyba się udało ;) :lol2: :*

Legendarna seria Józefa Sławina - podręczniki do treningu - od amatora do (arcy)mistrza (9)
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... awina.html

Co zatem znajdziemy w tym tomie?
Przede wszystkim od tego wydania widać lepszy papier i wyraźniejszy druk. Jednak najważniejsza zmiana w porównaniu do poprzednich tomów jest taka, że od tej części zaczyna się już myślenie. Można zatem założyć, że podstawy taktyki są już na tyle dobrze opanowane, aby o nich nie wspominać.

Książka zawiera 288 stron i jest ostatnią częścią drugiego cyklu nauki. Autor przemycił ponad 300 przykładów z komentarzami oraz analizami, które dotyczą zagadnienia gry środkowej i końcowej. We wstępie Józef Sławin pisze, że trzynasty mistrz świata Garri Kasparow w jednym z wywiadów wspomniał o tym, że współczesne szachy wymagają podwyższonej dokładności we wszystkich elementach gry.

Przy okazji nasz nauczyciel stwierdza, że im więcej samodzielnej (krytycznej) pracy nad szachami, tym lepiej. Tak jak poprzednie części teoretyczne - jest on zaprojektowany jako problemowo-zadaniowy materiał do lepszego zrozumienia szachów. I chyba idealnym dopełnieniem będzie fragment cytatu Arona Nimzowitscha: "... Postarajcie się zapamiętać jak najmniej wariantów! Pozycyjne czucie powinno dać wam wyzwolenie od lawiny wariantów". I temu celowi właśnie służy ta książka...
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez thinkerteacher » 09 paź 2017, 21:42

Jak się nie ma co się chce to się czyta co się dostaje ;) :D

Taktyka szachowa totalnie odlotowa: właśnie to chciałem wiedzieć (18)
http://beginnerchessimprovement.blogspo ... otowa.html

W książeczce znajdziemy 504 zadania podzielone na 3 stopnie trudności: kadet (1700-1800), oficer (1800-1900) oraz król (1900-2100). I mamy odpowiednio po 22, 35 i 15 dla motywu blokada, po 36, 54 i 18 dla zwolnienia linii, po 24, 30, 18 dla odkrytego ataku, po 21, 57 i 30 dla przesłony, po 12, 18 i 12 dla wtrąconego ruchu oraz po 6, 18 i 6 dla rentgena, i na koniec po 24, 30 i 18 dla motywu zniszczenia obrońcy - dokładnie tyle zadań dla każdej z kategorii. Oznaczenia są bardzo proste i jednocześnie zrozumiałe: pionem są oznaczone zadania dla 2 kategorii, gońcem - dla słabszej 1 kategorii, a królem - dla 1 kategorii i słabego kandydata na mistrza. Jak widać jest tych motywów dość dużo, ale w końcu z czegoś ta siła taktyczna musi się brać, prawda?...

Rozwiązywanie tego typu zadań jest nie tylko dobrą okazją do podwyższenia poziomu taktyki, ale także daje dobre poczucie tego w jakiego rodzajach pozycji może kryć się pozornie proste rozwiązanie. Zadania są dobrze dobrane, bo można bez problemu wyżyć się w praktycznie każdym motywie. A jeśli dodamy do tego, że jest ich w tym tomie aż 7 to z pewnością nasz arsenał taktycznych sztuczek będzie jeszcze bardziej pełny. Dodam na marginesie, że w czwartym tomie nie będzie już podziału na motywy, lecz ujrzymy podział na różne typy końcówek. Można zatem powiedzieć, że obecny tom dopełnia wszystkie niezbędne motywy szachowe, które każdy szanujący się szachista poziomu co najmniej pierwszej kategorii... znać po prostu powinien.

Ważnym elementem pracy nad tym zbiorem zadań jest sprawdzanie alternatywnych rozwiązań (uderzeń). Dlaczego? Otóż dzięki temu możemy zobaczyć czy są inne drogi prowadzące do zachowania lub zrealizowania przewagi czy też nie ma innej opcji osiągnięcia celu. Często będziemy doświadczać tego, że pomimo pozornej prostoty wiele dróg jest złudnych, więc na poziomie zadań królewskich (poziom 1900-2100) będzie to szczególnie widoczne oraz niekiedy także bolesne.


Mam bardzo dziwne wrażenie, że ten blog jest jedynym w Polsce na którym jest obecnych co najmniej 20 recenzji książek szachowych napisanych w języku polskim. Czy też mylę się bardzo i w sieci Internet są jeszcze inne? Jeśli tak to jakie (proszę o linki). Od razu dodam, że nie chodzi mi o czasopisma papierowe, lecz ogólnodostępne i bezpłatne. Mam nadzieję, że mój blog jest już w tak zwanej pierwszej trójce (wśród tych najlepszych, które opisują literaturę szachową po polsku), czy aż tak wysoko to nie? :lol2: :* ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5018
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7562 razy
Otrzymał podziękowań: 1073 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com

Postprzez majsza » 09 paź 2017, 22:44

Aleksander Radomski Cię wyprzedził.... 32 książki :rotfl:

http://szachy64.cba.pl/biblioteka.html
Krytyczne myślenie to myślenie o myśleniu, podczas którego myślisz, jak myśleć lepiej.
Roy Eichhorn
Avatar użytkownika
majsza
 
Posty: 166
Dołączył(a): 11 cze 2015, 11:14
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Ranking: 0
FICS: majsza

Poprzednia strona

Powrót do Strony szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron