Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Moderator: Rafcik

Re: Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Postprzez rutra » 24 kwi 2012, 20:36

Na pewno 2-3 partie nikomu nie zaszkodzą, jednak jeśli w klubach lub na kółkach szachowych juniorzy wolą tłuc blitza lub kloca, bo "coś się dzieje" potem mogą być tego złe efekty. Znam przykład jak jeden zawodnik grał na kurniku ponad 100 partii tempem 3 min. w jeden dzień a potem na turnieju mając dużo figur przeciwko królowi zremisował (pat) mając 10 minut na zegarze.
I kategoria (1650/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6513
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1545 razy
Otrzymał podziękowań: 1833 razy
Ranking: 1683

Re: Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Postprzez Początkujący » 24 kwi 2012, 20:53

Pełna zgoda - tu masz rację - rzeczywiście mogą być tego złe efekty. Trzeba tu uważać - stosować umiar i rozsądek; grać na zmianę kilka partii takich i takich. Z mojego krótkiego doświadczenia jednak wiem, że gdy się gra różnymi stylami, taktykami i odmianami szachów, to gra naprawdę się nie nudzi - zarówno szachy, kloc czy inne tego typu gry. To jest bardzo fajne, a im głębiej rozpracujemy daną grę, tym staje się ona bardziej przyjemna.
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Posty: 255
Dołączył(a): 16 kwi 2012, 20:25
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Ranking: 0

Re: Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Postprzez gm2701 » 17 lip 2012, 10:46

Dobra teraz postaram się coś więcej napisać o klocu. Jeśli chodzi o zasady gry w kloca: http://strony.aster.pl/zakrzu/kloc.html
Jeszcze dodam od siebie, że najważniejsze w tej odmianie szachów jest zgranie z partnerem. Bo przecież musisz nie tylko obserwować co dzieje się na twojej desce, ale także kontrolować to jaka jest sytuacja obok na szachownicy. Teraz wracając do tematu: to Rafcik bardzo dobrze napisał, że najpierw trzeba nauczyć się gry w szachy na szczeblu średniozaawansowanym, czyli na poziomie 1900-2000 gry w szachy, a dopiero później można brać się za inne odmiany. I zgodzę się tu również z kolokwium, bo w szachach bardzo ważną rolę odgrywa ludzka psychika, która często szwankuje. Dlatego trzeba zażywać także innych sportów, bo każdy czegoś uczy, ale nie skupiać się na nich tylko traktować jako dodatek do szachów i formę rozwoju na podłożu zarówno fizycznym jak i psychicznym. Suma sumarum każda odmiana szachów uczy twórczego i abstrakcyjnego myślenia, tak jak i inne gry logiczne. To już wszystko na dziś, dziękuję za uwagę.
każdy ma takie chwile,
że w duszy deszcz pada(...)
gm2701
 
Posty: 307
Wiek: 26
Dołączył(a): 03 lis 2010, 01:49
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: mastermind
FICS: lodziarz

Re: Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Postprzez fuszer » 27 wrz 2012, 10:35

Kloca z umiarem poleciłbym jako część przygotowań do zawodów drużynowych.

Jako gra zespołowa uczy obserwowania poczynań partnera i dostosowywania własnej taktyki do potrzeb drużyny. Wielu zawodników nie potrafi odróżnić ligi od turnieju indywidualnego i grają w obu przypadkach tak samo, czyli starają się np. uzyskać jak najlepszy wynik rankingowy.

W drużynie trzeba czasami poświęcić własny interes, bo jeśli jedyną szansą na wygranie finałowego meczu jest ryzykowne "wyciskanie" wygranej w równej pozycji (co przy przeholowaniu kończy się często porażką), to trzeba to ryzyko podjąć i nie patrzeć, że można na tym stracić ileś tam "oczek".
Nie zawsze można skonsultować taką decyzję z kapitanem, ponieważ może on również grać. Wtedy trzeba samemu ocenić sytuację na pozostałych szachownicach i wyciągnąć wnioski. Kloc (oczywiście pod warunkiem, że nie klepany bezmyślnie) wyrabia nawyk oglądania pozycji kolegów, kontrolowania wyniku drużyny, a nie tylko własnej deski

Niejednokrotnie przyjmowałem remis wbrew własnemu temperamentowi, bo to dawało drużynie pewne zwycięstwo (albo remis), a ewentualna strata przeze mnie tej pewnej "połówki" mogłoby doprowadzić do niekorzystnego wyniku końcowego.

Dodam tylko, że nigdy nie trenowałem dzieciaków, więc moja ocena może w ogólnym przypadku nie być słuszna. Jest to moje subiektywne odczucie z własnego doświadczenia z klocem i wieloletnią grą w lidze. Będąc juniorem miałem na pewno bardziej egoistyczne podejście i nie dostrzegałem zbytnio różnicy między turniejem indywidualnym a drużynowym - przecież w obu przypadkach grałem bezpośrednio z jednym przeciwnikiem i chciałem go zniszczyć (właśnie zniszczyć, nie tylko pokonać, bo od dziecka byłem psychicznym sadystą i dlatego tak mi się spodobały szachy - za juniora doprowadzałem przeciwników do płaczu, a w starszym wieku do tępego przygnębienia albo wkurzenia na samego siebie :devil:)
fuszer
 
Posty: 996
Wiek: 38
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 18:13
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 234 razy
Otrzymał podziękowań: 906 razy
Ranking: 2096
kurnik.pl: fuszer
FICS: swirus

Re: Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?

Postprzez ŁowcaAndroidów » 22 kwi 2013, 21:46

albatros napisał(a):Wiem, że na forum jest kilku instruktorów młodych adeptów i mam pytanie:

Czy polecacie grę w kloca swoim adeptom?



Ja grywam z dzieciakami ale bez wstawiania matów i dorabiania dam.
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4012
Wiek: 31
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:50
Podziękował : 301 razy
Otrzymał podziękowań: 529 razy
Ranking: 2286

Poprzednia strona

Powrót do Kloc (Bughouse)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe