Strona 2 z 2

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 11 sie 2012, 22:44
przez thinkerteacher
Ja staram się wejść w odpowiednim rytm (podobnie jak zawodnicy przed skokiem), a potem próbuję się maksymalnie skupić na tym co się dzieje na desce. Ćwiczę silną wolę, aby w czasie partii nie przeglądać FB, nie gadać na GG czy innych Skype oraz nie odwiedzać kilku stron albo nie czytać w tym momencie artykułów. Słowem: w miarę możliwości PEŁNE skupienie na partii, problemach które tam powstają oraz na tym jak zagrać tak, aby przeciwnik musiał się mocno wykazywać.

Kawy nie pijam, ale dobrego drinka często sobie robię do partii - dobry nie znaczy mocny, tylko smaczny ;) :). Jednak stan spokoju i maksymalnej koncentracji jest dla mnie najlepszym "dopalaczem" :)

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 12 sie 2012, 18:39
przez kolokwium
Można się też przed partią (lub i treningiem) pomodlić czy inaczej pomedytować. Można też stosować mudry, np. gyan mudra

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 12 sie 2012, 18:42
przez thinkerteacher
Na czym polega stosowanie mundrów? Sprawdzałeś jaki to ma wpływ na jakość rozgrywanych partii Tomaszu? Modlitwa o słabe łącze dla przeciwnika to jeszcze rozumiem, ale jak tu być "mudrym" przed partią (szkodą)? Co trzeba robić i czy to pomaga?

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 12 sie 2012, 19:16
przez kolokwium
Mudry to gesty i związane z nimi przepływy energii. Jedną z najczęściej stosowaną mudrą w świecie jest złożenie dłoni wewnętrzną stroną (w większości religii podczas modlitwy). Albo mudra hakini (namiocik) dla podniesienia koncentracji.

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 12 sie 2012, 20:06
przez ziz99
Mandale pomagają również w uzyskaniu optymalnej koncentracji, pobudzają kreatywność itd.

Re: Szybkie przyswajanie informacji z tekstu

PostNapisane: 31 sty 2020, 13:44
przez BAROL
kolokwium napisał(a):Można się też przed partią (lub i treningiem) pomodlić czy inaczej pomedytować. Można też stosować mudry, np. gyan mudra


Zarówno mudry (np. na koncentrację), jak i wyciszającą medytację (np. na spokój ducha) moim zdaniem jak najbardziej można polecić - kiedyś stosowałem obie metody łącznie. A jeśli już ktoś woli modlitwę to może poskutkuje ta z Drohiczyna, ułożona specjalnie dla szachowej braci przez tamtejszego biskupa, ks. bp Tadeusza Pikusa:

"MODLITWA SZACHISTY"

Święta Tereso Wielka z Avila,

Ty, która posługując się metaforą szachową,

ukazałaś nam drogę do doskonałości,

przyczyń się za nami, abyśmy krocząc

wraz z naszym Królem i Panem, Jezusem Chrystusem,

po czarno – białych polach naszego życia,

mogli osiągnąć wieniec zwycięstwa.

Amen.


[więcej o Teresie z Avili piszę w: TAJEMNEJ STRONIE SZACHÓW]

Wielu arcymistrzów podkreślało rolę religii w swym życiu, również tym szachowym. Jednym z nich był Robert Fischer, który, jak to on, miał do tego stosunek dość ortodoksyjny, a jednocześnie oryginalny. Nie raz i nie dwa ze względu na ścisłe przestrzeganie obrządku jego ówczesnej wiary (Światowy Kościół Boży) przekładano rundy czy nawet całe turnieje. A jeśli organizatorzy nie mogli, bądź nie chcieli zmienić grafiku pod Fischera (najczęściej pod naciskiem sowieckiej ekipy), to, bywało, że rezygnował z gry. Twierdził, że religia pozytywnie wpływa na jego skuteczność przy szachownicy. A w roku 1964 rzekł nawet coś takiego: Religia pomaga mi lepiej grać w szachy - i to jest wszystko co mnie w niej pociąga.
I może właśnie dlatego kilka lat po zakończeniu kariery oficjalnie wystąpił ze swego Kościoła - najwyraźniej religia przestała mu już być potrzebna ...