Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Moderator: kolokwium

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez chlewicki » 01 mar 2012, 01:32

Nie wiem, co tu nie może zostać ujawnione. Maturę za masło dostałeś?
"Jeśli chcesz zniszczyć człowieka, naucz go grać w szachy." - O. Wilde
Mnie, mimo krótkiej znajomości, zniszczyły życie. Jednak kocham je - nie ma prawdziwszego uczucia.
chlewicki
 
Posty: 1213
Wiek: 23
Dołączył(a): 03 kwi 2011, 15:04
Podziękował : 441 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Ranking: 1800

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez rutra » 01 mar 2012, 01:45

thinker >> To z tym przedszkolakiem tak bardziej w przenośni napisałem. Ja będąc w przedszkolu myślałem, że może będę nauczycielem matematyki, bo bardzo ten przedmiot lubiałem(lubię). Teraz jest to ostatnia rzecz, o której pomyśle, pracować po 6-7h wśród hałaśliwej bandy. Będąc np. w podstawówce czy gimnazjum mało kto wie kim chciałby zostać w przyszłości, no i ja np. w gimnazjum uczyłem się fizyki, bo tak, bo trzeba było regułke wykuć na pamięć. Przyszedłem do liceum i co... jednak ta fizyka może się przydać. A niedawno poznawaliśmy efekt fotoelektryczny, działanie fotokomórki itp. Kiedy byłem bardzo młody, myślałem, że ktoś gdzieś siedzi i o konkretnej godzinie jak się zrobi ciemno włącza latarnie. Później myślałem, że to jest ustawione, o której godzinie ma się latarnia włączyć. Teraz wiem, że to zależy od natężenia światła.

Mimo wszystko, fakt faktem podstawy jakieś trzeba mieć, ale sądzę, że powinno być więcej "potrzebnych" przedmiotów i tu właśnie już podawałem chyba przykład. Miałem 5 historii/tyg. (3+5), przedmiot ten zdaje na maturze tylko 1 osoba z klasy. Zaś takiej geografii co zdaje z 10-15 osób z klast były tylko 3 godziny/tyg (1+2). Tu należałoby się zastanowić, czy nie lepiej kosztem historii (tak z 2-3 lekcji) zmienić to na geografie, albo na angielski, którego jest jak na lekarstwo.

Może czytanie lektur ma jakieś plusy, tak jak rozwiązywanie zadań taktycznych w szachach. Niemniej jednak jak coś robię, bo muszę, np. czytam "Lakle" po 2h i "bokiem mi wychodzi ta książka", bo mógłbym robić tysiąc wiele ciekawszych rzeczy na czele z rozwiązywaniem zadań z matematyki, która mi się bardziej przyda, to to raczej sensu nie ma.

Chlewicki >>> Cóż... znam osoby, które "Granicy" nie przeczytały, a na ubiegłorocznej maturze z polskiego te osoby wybrały temat z "Granicy" i całkiem przyzwoicie napisały. Więc chyba da się bez znajomości treści lektury coś z podanych fragmentów wymyśleć.

PS. Chyba od zawsze na maturze z polskiego była dłuższa forma wypowiedzi, tylko kiedyś nauczyciele uczący (tych co pisali) oceniali.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez thinkerteacher » 01 mar 2012, 01:58

rutra napisał(a):thinker >> To z tym przedszkolakiem tak bardziej w przenośni napisałem. Ja będąc w przedszkolu myślałem, że może będę nauczycielem matematyki, bo bardzo ten przedmiot lubiałem(lubię). Teraz jest to ostatnia rzecz, o której pomyśle, pracować po 6-7h wśród hałaśliwej bandy. Będąc np. w podstawówce czy gimnazjum mało kto wie kim chciałby zostać w przyszłości, no i ja np. w gimnazjum uczyłem się fizyki, bo tak, bo trzeba było regułke wykuć na pamięć. Przyszedłem do liceum i co... jednak ta fizyka może się przydać. A niedawno poznawaliśmy efekt fotoelektryczny, działanie fotokomórki itp. Kiedy byłem bardzo młody, myślałem, że ktoś gdzieś siedzi i o konkretnej godzinie jak się zrobi ciemno włącza latarnie. Później myślałem, że to jest ustawione, o której godzinie ma się latarnia włączyć. Teraz wiem, że to zależy od natężenia światła....


:idea: Zobacz: gdybyś w wieku 1, 3, 5, 7, 9, 11, 13, 15, 17 miał robione odpowiednie testy oraz (zapisywane i) podawane informacje dotyczące twojego potencjału (silne i słabe strony), jak też świadomych rodziców, odpowiedni system nauczania i możliwości rozwojowe... to w wieku 17 lat jesteś w 90-95% świadomy tego KIM jesteś, JAKIE masz realne możliwości oraz JAK masz (możesz) dalej się realizować. Jeśli przez cały czas byłoby potwierdzane, że masz bardzo dobrą zdolności analizowania oraz logicznego myślenia, to na pewno znacznie łatwiej byłoby potem wybrać odpowiedni kierunek studiów lub zawód. Oczywiście temat warunków pracy to osobna bajka. Jednak jeśli dużo się wkłada pracy i serca w to, aby być kimś, wówczas znacznie łatwiej jest wywalczyć (znaleźć) sobie pracę, płacę jak też warunki pracy, które nam odpowiadają. Dlatego szkoda, że u nas nie ma takiego systemu - efektem jest to, że 80-90% ludzi kończy szkołę średnią i nie wie co ma dalej ze sobą (z)robić. Natomiast osoby idące na studia również nie do końca zdają sobie sprawę co będą chcieli robić po ich ukończeniu. Efekt? Psycholog pracujący na budowie, pedagog na zmywaku w Anglii, sprzątaczka w banku czy też prawnik w sklepie. Jak dla mnie to jest pewna patologia - dlatego pomysł z "kształtowaniem dziecka od dzieciństwa" jak najbardziej popieram: oczywiście w odpowiednio opracowanej formule (tzn. bez krzywego zwierciadła).

PS. Pytanie ile wiedzy by uczniom zostało, gdyby mieli "mini-latarnię" do dyspozycji na lekcji fizyki, prawdziwy akumulator, latarkę, komórkę i inne tego typu narzędzia. Oczywiście wiedza teoretyczna jest istotna, wiara na słowo także, ale być może warto także pokazywać "na żywo" jak dane urządzenie działa i omawiać co, jak i dlaczego? Pytanie czy uczniowie mają wkuwać wiedzę czy ją odkrywać? I kolejne: czy przykłady praktyczne są bardziej nośne czy teoretyczne?
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez rutra » 01 mar 2012, 02:26

Cóż ja już od 2 lat wiem mniej więcej gdzie zamierzam iść i wiem, że historia czy biologia na takim poziomie na jakim się ją uczyłem na 99,9% mi się nie przyda. Owszem gdzie jakie mięśnie się znajdują to może mi się kiedyś przydać z uwagi na to, że biegam i już jak mnie rozcięgło podeszwowe boli to znam przyczynę i wiem jak temu zapobiegać (a jak nie to mogę iść do lekarza i mu dokładniej wyjaśnić co mi jest, a nie tylko, że stopa boli). To, że chrzest Polski był w 966, a bitwa pod Grunwaldem 1410 też wypada wiedzieć, bo... bo tak i już. To, że hołd Pruski był w 1525 też ważne wydarzenie, ale co z tego... gdzie te "nasze Prusy"? Ruscy nam ukradli! Ale jakieśtam szczególiki, co kiedy jaka bitwa była, w kontekście historii powrzechnej na poziomie podstawowym, sory, ale już większości z tego nie pamiętam. Pamiętam jak wkuwałem wojny Rzymu z Kartaginą i teraz jestem mądrzejszy, bo to wiem :D Zamiast tego... nauki o wojnach punckich, czy chorobach układu neurologicznego + na czym one polegają, wolałbym porozwiązywać trochę brył (na lekcji), bo z tego jest dużo punktów na maturze.

No tak, nie wie gdzie iść to idzie tam gdzie koledzy. Ja kiedyś myślałem, aby zostać piłkarzem, jednak brak warunków do piłkarskiego rozwoju, szybko te marzenia zweryfikował. Z kolei myślałem aby być kimś związanym ze sportem, np. dziennikarz sportowy, ale to podchodzi pod przedmioty humanistyczne, więc odpada. Dziś już wiem w jakim kierunku chcę iść, co mniej więcej chcę w przyszłości robić i wiem, że wiele rzeczy były tylko po to, żeby zapchać głowe i zmarnować czas, jednak nie wolno mi tego głośno mówić "bo nigdy nie wiadomo, co się kiedyś przyda".

PS. Dobra idę spać, bo już zaczynam kończyć myśleć :D
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez fiakier » 01 mar 2012, 11:23

rutra napisał dużo
thinkerteacher napisał dużo


O tempora, o mores, o...

Już w dziejach (te niechciane lekcje historii się kłaniają) było paru co to uważali, że Polakowi (polaczkowi - jak kto woli) wystarczy umiejętność podpisywania się, liczenia do 500 (tutaj wstawiane były czasem inne liczby) oraz obsługi prostych urządzeń mechanicznych. Taka perspektywa niespecjalnie mi odpowiada, ale co kto lubi...

Pozdrawiam.
Dać małpie brzytwę...

killer ha sempre ragione!!
fiakier
 
Posty: 286
Dołączył(a): 03 mar 2010, 15:54
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Ranking: 0

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez rutra » 01 mar 2012, 17:02

Drobne sprostowanie

*rozcięgno podeszwowe zamiast rozcięgło

***

Historie trochę trzeba znać wiadomo, nie może być tak, że Niemcy naszych przodków zabijali, a Ruscy rozstrzeliwali, zakopywali i utajali prawde przez ponad 40 lat, a my nic o tym nie będziemy wiedzieć. Nie może być tak, żeby budowiczny ptrafił tylko budować, sklepikarz tylko sprzedawać, a nauczyciel matematyki tylko uczyć matematyki, bo to by do anaalfabetyzmu prowadziło. Ja tu tylko podawałem przykłady np. wojny Rzymu z Kartaginą, gdyż taka moja opinia "zapychanie mózgu". Kogoś to interesuje, lub mu się przyda to się uczy, a tu uczniow, którym się to nie przyda wpajają tą bezużyteczną wiedzę x 15 przedmiotów, zbzikować można :D Nic tylko się uczyć, a po latach stwierdzić, że "ja już tego czy tamtego nie pamiętam". Ale nie narzekam, bo kiedyś podobno było gorzej, ale kiedyś uczeń szedł na studia i całki potrafił rozwiązywać, a teraz...

PS. Humaniści narzekają, że muszą matematyke zdawać. Ja nie narzekam, że muszę zdawać j. polski. A na pytanie czy matematyka powinna być obowiązkowym przedmiotem dla każdego nawet humanisty mogę tylko odpowiedzieć pytaniem "Czy j. polski powinien być obowiązkowym przedmiotem dla każdego, nawet ścisłowca?" Na obydwa pytania odpowiedź brzmi: TAK.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez adse » 01 mar 2012, 18:47

Jednak wypadałoby, żeby człowiek z maturą potrafił napisać z sensem dłuższy tekst.
Oczywiście drzewiej matura pisemna z polskiego polegała wyłącznie na napisaniu wypracowania na temat wybrany z kilku zaproponowanych. Jakie będą tematy było największą tajemnicą i istotą stresu maturzystów, bo mógł żaden temat nie podejść. W ostatnich latach (o ile czegoś nie pomyliłem) do zdania matury pisemnej z polskiego nie była konieczna żadna dłuższa forma pisemna, wystarczało punktów z samych odpowiedzi do zadanego tekstu.
adse
 
Posty: 1375
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 427 razy

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez rutra » 01 mar 2012, 18:56

Z tekstu też punkty się przydają. Obecnie jest 20+50 (czytanie tekstu ze zrozumieniem tzw. syllabus + wypowiedź pisemna), a żeby zdać potrzeba 21pkt.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez kolokwium » 14 kwi 2012, 21:49

chess_g napisał(a):Pomyślę nad skon zrobieniem jakiegoś spread-sheeta googlowskiego w wolnej chwili.
Czytajmy to, cośmy napisali, przed kliknięciem w przycisk "wyślij", szczególnie jak się zmienia wyrazy w zdaniu.
Używanie angielszczyzny to takie nowoczesne, ale niech przynajmniej będzie poprawne!
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez kolokwium » 07 maja 2012, 20:40

Kto sie pisze jutro, pojutrzze, and w czwartek 18.30 -19.30? Mecz umawiamy okolo 18.15 w dniu w którym chcecie grać na forum.

Boże! Widzisz i nie grzmisz. :'(
O, ojczysta nasza mowo, coś kwitnęła nam przed laty, zakwitnijże nam na nowo, jako kwitną w lecie kwiaty. Michał Kajka
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez thinkerteacher » 08 maja 2012, 01:44

No way. There comes a new generation - you should adapt to it ;). To se ne vrati jak wolisz :D
PS. Wg mnie użycie "and" w tego typu wrzutce wygląda po prostu śmiesznie - jeśli już to bym użył znaczka "&"
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez kolokwium » 08 maja 2012, 10:57

Zauważyłeś tylko "and"? A składnia tej wypowiedzi? Czy to jeszcze jest po polsku?
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez kolpkolp » 08 maja 2012, 18:07

kolokwium napisał(a):O, ojczysta nasza mowo, coś kwitnęła nam przed laty, zakwitnijże nam na nowo, jako kwitną w lecie kwiaty. Michał Kajka

Najdroższy kolego KOLOKWIUM, czy mógłbym ustawić sobie ten cytat jako podpis, abym mógł wiecznie na tym forum pamiętać o otografii?
kolpkolp
 
Posty: 847
Wiek: 20
Dołączył(a): 20 lis 2011, 19:38
Lokalizacja: dolnyśląsk
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 61 razy
Ranking: 1000
kurnik.pl: kolpkolp
FICS: dikson

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez thinkerteacher » 08 maja 2012, 19:39

kolokwium napisał(a):Zauważyłeś tylko "and"? A składnia tej wypowiedzi? Czy to jeszcze jest po polsku?

Zależy jak definiujemy "po polsku". Na pewno jednak dla mnie jest to bez problemu zrozumiałe. To jak dla mnie wystarczy, nie jestem purystą językowym.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Kwestie językowe - pisanie/czytanie ze zrozumieniem

Postprzez kolokwium » 09 maja 2012, 00:11

@ kolpkolp
Autorem cytatu jest Michał Kajka. Zapewne byłby zadowolony jakbyś użył jego słów (i miał je w sercu).

@demon
Zrozumieć można i Kalego, który kala język ojczysty. Ale czy autor jasno sformułował po polsku swoje myśli? Niechaj przeczyta, i jeszcze raz przeczyta. Zagra w coś na świeżym powietrzu, znowu przeczyta i się zastanowi. Wnioski jednak niech podejmie na drugi dzień.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe