Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Moderator: redjok

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez AuroraBorealis » 18 lut 2013, 01:24

Podczas jednego z openow B kolo roku 2000 mieszkalem w pokoju z facetem ktory mial tytul IMC i juz wtedy wygladalo to tak, ze mial 3 czy 4 kompy ustawione do analizy na noc, rano wstawa, porownywal to wszystko i wysylal najlepszy ruch. Niewiele ma to wspolnego z prawdziwa gra.

Stronki ktora podales nie znalem, ale ja sprawdze, dzieki.
AuroraBorealis
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy
Ranking: 2120

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez lk85 » 18 lut 2013, 02:17

Pozostaje chyba tylko umówić się z jakimś zaufanym znajomym, określić zasady i grać. Korzystanie z baz szachowych, książek itd. to jeszcze rozumiem, bo coś tam się człowiek przy okazji nauczy, coś tam w głowie zostanie.
lk85
 
Posty: 460
Dołączył(a): 10 maja 2007, 21:23
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez MaurycyHawran » 18 lut 2013, 10:36

No o eccona mi chodzilo bo wlasnie z nim mialem okazje 2 razy grac w necie. Piekne "analizy" tu robi jak ma kompa z baza pod reka a jak gra w real time to robi blad za bledem jak jakis cienias.


No i co z tego? Jakoś nie zauważyłem, żeby na tym forum Eccon kreował się na GM'a. Zamiast podziękować, ze dzieli się swoją wiedzą bezinteresownie i za darmo, to obrywa od "cieniasów". Ktoś ma tu ostre kompleksy. :D
Elo 1900, gram na 1600
MaurycyHawran
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 mar 2011, 19:37
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: MaurycyHawran

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez kolokwium » 18 lut 2013, 14:53

Wielu korespondencyjniaków ma II kategorię. Grając na żywo, upływający czas ich denerwuje. Oni muszą się zastanowić, a nie grać od ręki. Lubią ciszę gabinetów, ulubiony fotel.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1865 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez AuroraBorealis » 18 lut 2013, 15:59

kolokwium napisał(a):Wielu korespondencyjniaków ma II kategorię. Grając na żywo, upływający czas ich denerwuje. Oni muszą się zastanowić, a nie grać od ręki. Lubią ciszę gabinetów, ulubiony fotel.



Jesli ktos gra na 1800 to gra na 1800 i na tyle rozumie szachy. Jak ktos ma 1800 OTB a 2300-2400 korespondencyjnie to uzywa kompa. Jak ktos szachow nie rozumie to zebys mu dal 10 dni na ruch nie znajdzie najlepszego. Tu nie chodzi o "uciekajacy czas" a o zrozumienie gry. Jak ktos gra normalnie na 1800 a korespondencyjnie ma ranking 500 punktow wyzszy to jest to kwestia tegoz e uzywa kompa bo z 1800 nie zrobisz silnego mistrza nawet dajac mu tydzien na ruch.

Zwroc uwage, ze w dobie "przedkomputerowej" zdecydowana wiekszosc silnych szachistow korespondencyjnych to byli jednoczesnie silni gracze OTB : Brzozka, Krzyszton, Skrobek. Przyszly komputery i byle 2 kategoria ma wysoki ranking w korespondencyjnych. Jesli ma dobry sprzet i ustawia kompa na calonocne analizy.
AuroraBorealis
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy
Ranking: 2120

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez omegaman » 20 lut 2013, 18:22

Z tego co wiem to właśnie na chess.com podziękowano Twojemu ulubieńcowi za grę kompem wręczając mu klasycznego bana. Ale wyjątek tylko potwierdza regułę, że kompiarze są i bez pardonu będą psuć grę innym. Żaden serwer sobie z nimi nie poradzi.
Swoją drogą nic nie tłumaczy Eccona i jemu podobnych, bo regulamin jednoznacznie zabrania wspomagania się enginami podczas gry. Dla mnie jest to ewidentny brak szacunku dla przeciwnika i strata jego czasu. Nie wiem, czy obrażam tym stwierdzeniem Eccona, czy nie, ale mało mnie to obchodzi. Zapytałem go swego czasu o przyczynę zbanowania na chess.com, ale mnie olał. A kompiarzami zwyczajnie gardzę, niestety jest to plaga której wytępić się po prostu nie da. Najlepiej stworzyć sobie swoją własną bazę zaufanych znajomych graczy i grać niezależnie od serwera.
omegaman
 
Posty: 16
Dołączył(a): 30 lip 2011, 16:16
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez kolokwium » 20 lut 2013, 18:26

Granie w gettcie nie należy do przyjemnych i rozwijających.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1865 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez pbj » 20 lut 2013, 19:12

ja gram np. chess.com i na gameknot i moje spostrzeżenie jest takie, że niestety ludzie wspomagają się kompami, ale mniej się spotyka takich jeżeli gra się na tych stronach w turniejach. Nie wiem czy to jest reguła, ale w moim przypadku takie są obserwacje. Gra z przypadkowym kimś to często gra z komputerem
pbj
 
Posty: 24
Dołączył(a): 26 cze 2012, 07:07
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez omegaman » 20 lut 2013, 19:28

kolokwium napisał(a):Granie w gettcie nie należy do przyjemnych i rozwijających.

No i po co ten sarkazm?
omegaman
 
Posty: 16
Dołączył(a): 30 lip 2011, 16:16
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez kolokwium » 20 lut 2013, 19:33

Bo taka jest prawda. Jak się gra we własnym (i zamkniętym) towarzystwie, to rozwój jest znikomy. Przyjemność na początku duża, ale stopniowo maleje. Przykładem może być genetyka, że do rozwoju wielokrotnie potrzeba świeżej krwi.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1865 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez epilogue » 21 lut 2013, 16:54

Zastanawiam sie w jaki sposób chcecie wyeliminować szachistów komputerowców z szachów korespondencyjnych. Szachy korespondencyjne służą analizom a nie graniu w szachy - od tego są turnieje normalne. Ciężko prowadzić analizę bez programów szachowych wiec nie wiem w czym problem. Czasy sie zmieniły i trzeba za tym iść a nie wspominać telegraf gdy wszyscy używają smsów.
Avatar użytkownika
epilogue
 
Posty: 301
Dołączył(a): 22 lip 2009, 09:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez AuroraBorealis » 21 lut 2013, 17:03

epilogue napisał(a): Ciężko prowadzić analizę bez programów szachowych wiec nie wiem w czym problem. Czasy sie zmieniły i trzeba za tym iść a nie wspominać telegraf gdy wszyscy używają smsów.


Ten kto tak mysli nigdy nie zostanie wybitnym zawodnikiem. N.Short powiedzial, ze "z tymi dzieciakami trzeba grac lewizny albo przechodzic do koncowek bo potrafia robic dobre wyniki tylko w wariantach ktore analizowali z komputerem". I mial racje bo wystarczylo poparzec z jaka latwoscia zawodnicy, ktorych uczono myslec a nie odtwarzac ogrywaja mlodych fanow komputerow. Zobacz jaka lekcje dostaje mloda gwardia w prostych pozycjach od Kramnika, Leko czy starzejacego sie Karpowa (ktory w ubieglym roku podzielil 1 miejsce w turnieju granym przyspieszonym tempem lejac po drodze mlodych fanow komputerow w prostych pozycjach w ktorych popelniali jeszcze prostsze bledy. Zeby bylo ciekawie 1 miejsce podzielil z innym czlowiek z ery przedkompowej - z Iwanczukiem) to moze zrozumiesz, ze komputer ci nie zastapi mozgu. Jak jestes za leniwy zeby samemu analizowac to twoj problem. Ambitny czlowiek chce grac sam a nie byc listonoszem dla programow grajacych. Gdybym chcial pograc z programem to bym go sobie wlaczyl na kompie a nie wysylal ruchy to kogos na 2 koncu swiata, ktory zrobi to za mnie.
AuroraBorealis
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy
Ranking: 2120

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez epilogue » 21 lut 2013, 17:09

AuroraBorealis napisał(a):
epilogue napisał(a): Ciężko prowadzić analizę bez programów szachowych wiec nie wiem w czym problem. Czasy sie zmieniły i trzeba za tym iść a nie wspominać telegraf gdy wszyscy używają smsów.


Ten kto tak mysli nigdy nie zostanie wybitnym zawodnikiem. N.Short powiedzial, ze "z tymi dzieciakami trzeba grac lewizny albo przechodzic do koncowek bo potrafia robic dobre wyniki tylko w wariantach ktore analizowali z komputerem". I mial racje bo wystarczylo poparzec z jaka latwoscia zawodnicy, ktorych uczono myslec a nie odtwarzac ogrywaja mlodych fanow komputerow. Zobacz jaka lekcje dostaje mloda gwardia w prostych pozycjach od Kramnika, Leko czy starzejacego sie Karpowa (ktory w ubieglym roku podzielil 1 miejsce w turnieju granym przyspieszonym tempem lejac po drodze mlodych fanow komputerow w prostych pozycjach w ktorych popelniali jeszcze prostsze bledy. Zeby bylo ciekawie 1 miejsce podzielil z innym czlowiek z ery przedkompowej - z Iwanczukiem) to moze zrozumiesz, ze komputer ci nie zastapi mozgu. Jak jestes za leniwy zeby samemu analizowac to twoj problem. Ambitny czlowiek chce grac sam a nie byc listonoszem dla programow grajacych. Gdybym chcial pograc z programem to bym go sobie wlaczyl na kompie a nie wysylal ruchy to kogos na 2 koncu swiata, ktory zrobi to za mnie.


Wiec nie ma problemu z graniem w szachy korespondencyjne
Avatar użytkownika
epilogue
 
Posty: 301
Dołączył(a): 22 lip 2009, 09:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez AuroraBorealis » 21 lut 2013, 17:12

owszem jest problem - czlowiek gra inaczej niz komputer a ja chce grac z ludzmi a nie z komputerami. tak samo jak biegacz sciga sie z ludzmi a nie samochodami.
AuroraBorealis
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy
Ranking: 2120

Re: Gdzie mozna pograc bez kompiarzy?

Postprzez epilogue » 21 lut 2013, 17:23

AuroraBorealis napisał(a):owszem jest problem - czlowiek gra inaczej niz komputer a ja chce grac z ludzmi a nie z komputerami. tak samo jak biegacz sciga sie z ludzmi a nie samochodami.


nie ma problemu bo duża cześć osób gra samodzielnie ( nie uzywa programów wcale bo ma mózg a posunięcia wysyła listonoszem a nie mejlem bo wpomaganie sie mejlem to zło) a z tymi którzy wspomagają sie programem wygrasz z czystą radością bo masz mózg którego uzywasz. W szachach korespondencyjnych wspomaganie się programem szachowym w analizach jest normą ( i nie ma w tym nic złego) albo to akceptujesz albo mozesz grac w szachy w parku z dziadkami. Zresztą na wolnym rynku z pewnością znajdziesz produkt dopasowany do Twoich potrzeb Moze w szwajcarii ??
Avatar użytkownika
epilogue
 
Posty: 301
Dołączył(a): 22 lip 2009, 09:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szachy korespondencyjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe