Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Moderator: redjok

Szachy korespondencyjne to według mnie

Ankieta zakończyła się 18 sie 2012, 02:10

1) świetny sposób, aby grywać w szachy, niekoniecznie wtedy, gdy są turnieje lub chętni do gry
8
89%
2) ciekawa rozrywka, ale raczej niewiele dająca
1
11%
3) nie mam zdania
0
Brak głosów
4) myślę, że trochę szkodzi w grze klasycznej
0
Brak głosów
5) beznadziejna forma szachów, która nie ma nic wspólnego z prawdziwą walką
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 9

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 04 sie 2013, 22:30

rutra napisał(a):Dla mnie szachy korespondencyjne to jest jakby to powiedzieć... przeglądanie diagramów i wybieranie ruchów. Wolę siąść zagrać partie P'30, lub wolniejszym tempem gdzie cały czas patrzę na szachownicę i że tak powiem czuję co się dzieje niż przeglądać to co zagrałem wczoraj i na nowo wymyślać plan, na nowo liczyć warianty. Oczywiście dużym plusem jest możliwość rozegrania większej liczby partii, zagranie pod konkretny debiut itp.

Aby nie wymyślać od nowa planu, to wymyślono notatki i w większości serwerów gry korespondencyjnej są one dostępne.
A odnośnie diagramowania, to był poruszony na forum wątek o sposobie gry jednoposunięciowej - najlepszy ruch w pozycji. viewtopic.php?p=43729#p43729
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8814
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1861 razy
Otrzymał podziękowań: 2066 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 04 sie 2013, 22:42

A mi szkoda by było czasu na pisanie notatek. Moim zdaniem zmuszanie się do robienia notatek z powodu obawy że przeciwnik, będzie się długo zastanawiał i można zapomnieć planu gry, może powodować utratę przyjemności gry. Na szczęście przy grze 1 dzień / ruch nie widzę potrzeby robienia notatek.
matman
 
Posty: 462
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 09 paź 2013, 22:06

Ostatnio gram szachy korespondencyjne na tablecie mniej więcej takim tempem jak szachy szybkie lub aktywne (15 do 30 minut na partię). Mam około 50 partii odpalonych tempem 1 dzień na ruch więc zawsze są posunięcia do zagrania i codziennie kilka partii mam zakończonych :)
Bardzo lubię grę na żywo, ale ciężko mi znaleźć czas na spokojne rozegranie partii, a grając szybkie korespondencyjne zawsze w ciągu dnia znajdują się chwile żeby spokojnie pograć.
matman
 
Posty: 462
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez CzarnoBrody » 18 paź 2013, 19:09

Według mnie - warto. Sam bardzo dużo grywam w ten rodzaj szachów. Sądzę, że można się dzięki temu solidnie podszkolic, oczywiście do pewnego stopnia ;) później już trzeba grac szachy "live". Czy to przez internet, czy (najlepiej) twarzą w twarz z przeciwnikiem.

Tak czy siak, jeśli ktoś chciałby pograc ze mną korespondencyjnie to zawsze gram na chess.com. Nick - LaughingCoffin

Pozdrawiam.
CzarnoBrody
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 paź 2013, 14:25
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: szoker

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez aleves » 12 sty 2016, 20:05

Kiedyś może warto było grać a teraz to wszystko sie liczy na silnikach jak Stockfish czy Komodo po pare godzin analizy zapewne nikomu sie nie chce myśleć tyle czasu jaki ruch wykonać jak oponent może korzystać z programu komputerowego.Gracz sobie uruchomi silnik Komodo i Stockfish na pare godzin i tak raczej wygląda ta gra korespondencyjna.
Zwlaszcza jak sa jeszcze takie opcje we Fritz jak Analiza Rozszerzona i tam sie ustawia ilosc wariantow do przeliczenia,czas na jeden wariant i po kilku godzinach analizy ma sie wszystkie najlepsze ruchy w danej pozycji niezaleznie od tego jakby była skomplikowana.
aleves
 
Posty: 45
Dołączył(a): 29 gru 2015, 23:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: stupidoguy

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 18 sty 2016, 09:32

Jeśli ktoś się wspomaga komputerem to ma bardzo wysoki ranking. Ja mam zbyt niski ranking aby się spotykać z takimi graczami, a poza tym ustawiam sobie wyszukiwanie przeciwnika na +/-100 punktów rankingowych więc dostaję tylko kogoś o podobnych umiejętnościach. Podsumowując: dla mnie nie istnieje problem gracza pomagającego sobie komputerem :)
matman
 
Posty: 462
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Athame » 18 sty 2016, 11:44

Przedni żart. Komputera używają zawodnicy, którzy mają 1650 ICCF. No chyba, że są tak dobrzy, że "przypadkiem" wykonują identyczne ruchy jak Komodo po 1h liczenia.
Athame
 
Posty: 94
Dołączył(a): 03 sty 2016, 11:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 18 sty 2016, 12:38

Trzeba grać tam gdzie wspomaganie komputerem nie jest dozwolone. Na ICCF rzeczywiście może być inaczej bo wszystko jest dozwolone a poza tym są nagrody w turniejach.
matman
 
Posty: 462
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Athame » 18 sty 2016, 16:44

Na ICCF natknąłem się 2 lata temu na jakiegoś Niemca, który w pozycji gdy na desce było 13 bierek, przez 2,5 miesiąca generował sobie coś w rodzaju TB (nie pełne 100% przeglądu, ale..), tylko dla tej konkretnej pozycji. Pochwalił się że przy tym używał jakiegoś klastra akademickiego, który pracował 2h/7, a same dane zajęły > 6 TB. Z takimi jest naprawdę ciężko, bo jak ktoś jedzie tylko Houdkiem, tym jaszczurem lub SF to zazwyczaj dobija do ~2100 i dalej nie da rady.
Athame
 
Posty: 94
Dołączył(a): 03 sty 2016, 11:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez aleves » 20 sty 2016, 10:09

No właśnie ktoś sobie policzy na silniku lub na klastrze jakieś pozycje i co można wymyśleć samemu? na tym te szachy koresp polegają kto ma lepsze możliwości obliczeniowe ten wygrywa.Ja mam komputer który ma 24 core.Ale jak ktoś ma dostęp do klastra to wiadomo że nie ma szans na wygranie.Dlatego nie ma to sensu.
Jak ktoś nie wie co to klaster https://pl.wikipedia.org/wiki/Klaster_komputerowy
Ostatnio edytowany przez aleves, 20 sty 2016, 10:18, edytowano w sumie 1 raz
aleves
 
Posty: 45
Dołączył(a): 29 gru 2015, 23:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: stupidoguy

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Athame » 20 sty 2016, 10:17

"Leszczy" da się ograć. Wystarczy poznać debiuty po których silniki źle oceniają pozycję, a potem "wyciskać". Wbrew pozorom dużo jest takich możliwości. Jak delikwent (a raczej silnik) "obudzi się" w grze środkowej "z ręką w nocniku" to nie ma siły, żeby obronił pozycję.
Athame
 
Posty: 94
Dołączył(a): 03 sty 2016, 11:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez aleves » 20 sty 2016, 10:34

A jaki masz ranking w grze koresp? pewnie nigdy nie grałeś tak jak ja.Kiedyś myślałem że może by zagrać korespondencyjnie ale pomyślałem że to nie ma sensu.I nie gram w korespondencyjne.Bo co ja będe myślał i myślał jak ktoś właczy silnik na 5 min i bedzie mial wszystkie ruchy co ja moge wymyslec przez 2 dni.

Najlepiej bullet albo blitz grac przez internet bo np. jak sie gra 10 min to juz mozna sobie wlaczyc taki progs jak Lucas chess i tam jest opcja - zawsze na wierzchu i kopiowac ruchy do analizy.

Robi sie tak,otwiera sie program
1) Lucas Chess > Tools > Create your own game
2) Config > Windows always on top
3 ) Utilities> Kibitzers > + New

mozna sobie dodać Komodo lub Stockfish Rybka lub nawet jakis Fruit chy Toga.Dalej juz wystarczy kopiowac ruchy swoje i przeciwnika i pod spodem Lucas Chess bedzie pasek o ocenie pozycji i najlepszym ruchu.

Dlatego najlepiej grac partie 1 min do 5 min zeby uniknac chitowania na komputerze.
aleves
 
Posty: 45
Dołączył(a): 29 gru 2015, 23:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: stupidoguy

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Hipek » 20 sty 2016, 11:46

Przy odrobinie kreatywności i w szachach na desce można oszukiwać, teraz, gdy smartfony są tak maleńkie...

Dwa smartfony lub dwa tablety i zdążę Cię nawet na trzy minuty obegrać. Pomijając to, że jeśli zapewnię sobie drugą osobę do pomocy, to i w bullecie nie jesteś bezpieczny.

Bida.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez aleves » 20 sty 2016, 11:55

No jasne latwo jest chitowac nawet na zywo,za pare stowek mozna kupic zestaw do czitowania na egzaminie + dobrego kolege ktory bedzie nam podpowiadal.Wiadomo.
aleves
 
Posty: 45
Dołączył(a): 29 gru 2015, 23:59
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: stupidoguy

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Athame » 20 sty 2016, 15:43

Nie ma oszustwa tam gdzie używanie komputera jest dozwolone.

W korespondencyjne gram 4fun, od niedawna (trzeci turniej obecnie). Dobiłem do 2182, ale jak dotychczas jedyną osobą, która sprawiła kłopoty był jakiś Hiszpan, co normalnie jest IM, a korespondencyjnie 1800 z kawałkiem. W tej jedynej partii sam ratowałem się używając chałupniczego klastra i autorskiego oprogramowania, które przy ponad 20 bierkach na desce znalazło remis, tworząc pełny przegląd na głębokość 45 półposunięć, potem obcinając "plewy", i kończąc pracę na gołych królach.

Zawodnicy z rankingami do 2400 ICCF zazwyczaj nie stanowią problemu, choć oczywiście więcej jest remisów niż zwycięstw.


Łączenie się przez interfejs, w którym można uruchomić silnik na boku, jak dla mnie jest niesmaczne. Nie neguję żadnej formy szachów, pod warunkiem, że istnieje sprawiedliwy regulamin, którego obie strony przestrzegają.
Athame
 
Posty: 94
Dołączył(a): 03 sty 2016, 11:53
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Ranking: 1800

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szachy korespondencyjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe