Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Moderator: redjok

Szachy korespondencyjne to według mnie

Ankieta zakończyła się 18 sie 2012, 02:10

1) świetny sposób, aby grywać w szachy, niekoniecznie wtedy, gdy są turnieje lub chętni do gry
8
89%
2) ciekawa rozrywka, ale raczej niewiele dająca
1
11%
3) nie mam zdania
0
Brak głosów
4) myślę, że trochę szkodzi w grze klasycznej
0
Brak głosów
5) beznadziejna forma szachów, która nie ma nic wspólnego z prawdziwą walką
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 9

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 05 cze 2013, 10:17

Ja ostatnio jednak trochę zmieniłem zdanie na temat emocji gdy zacząłem grać tempem 1 dzień na ruch. Często partia taka odbywa się na żywo, kończy się w ciągu dnia i przypomina szachy tempem klasycznym.
matman
 
Posty: 463
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez thinkerteacher » 05 cze 2013, 10:42

Przy kilkuset partiach (tempem 3 lub 5 dni na ruch) EMOCJE GWARANTOWANE! Zwłaszcza jeśli partie trwają dłużej niż po 5-10 ruchów. Dlatego lepiej grać mniej, a solidniej niż więcej a po łebach. Takie jest moje zdanie oparte na empirycznych testach ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7603 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 05 cze 2013, 14:10

Tu nie chodzi o emocje spowodowane dużą ilością partii lecz o emocje związane z walką w każdej partii, emocje wywoływanie poprzez ścieranie sie przeciwstawnych pomysłów i planów gry. Aby te emocje mogły zaistnieć, partia nie może się zbyt długo wlec. Jeśli musimy czekać 5 dni na odpowiedź przeciwnika, to jesteśmy wybijani z rytmu gry i tracimy wątek.
matman
 
Posty: 463
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez zwariowany_mszak » 05 cze 2013, 14:28

Ja dlatego czasami dopisuję pod partią notatki z różnymi wariantami, które policzyłem i mam na uwadze.
"Cała radość życia w tworzeniu... Tworzyć znaczy zabić śmierć" Romain Rolland
Avatar użytkownika
zwariowany_mszak
Przyjaciel
 
Posty: 1168
Wiek: 33
Dołączył(a): 16 maja 2012, 12:04
Lokalizacja: Mokotów
Podziękował : 339 razy
Otrzymał podziękowań: 683 razy
Ranking: 1775
kurnik.pl: zwariowanymszak

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 05 cze 2013, 14:37

matman napisał(a):Tu nie chodzi o emocje spowodowane dużą ilością partii lecz o emocje związane z walką w każdej partii, emocje wywoływanie poprzez ścieranie sie przeciwstawnych pomysłów i planów gry. Aby te emocje mogły zaistnieć, partia nie może się zbyt długo wlec. Jeśli musimy czekać 5 dni na odpowiedź przeciwnika, to jesteśmy wybijani z rytmu gry i tracimy wątek.

Nawet przy dłuższym oczekiwaniu lub gdy sami długo się zastanawiamy nad posunięciem to emocje mogą być porównywalne do gry na żywca.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1897 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 05 cze 2013, 16:47

Moje emocje muszą być podsycane ciągłą akcją na szachownicy, a dość łatwo gasną gdy przez kilka dni nie widzę określonej pozycji z toczącej się partii. Wtedy gra staje się dla mnie techniczna i nie ma w niej tego ducha rywalizacji co w grze na żywo. Jedyne sensowne tempo gry korespondencyjnej jak dla mnie przy którym czuję ducha walki to 1 ruch na dzień, ale wiadomo że każdy może mieć inne spojrzenie, potrzeby i preferencje więc trzeba sobie indywidualnie dobierać tempo gry.
matman
 
Posty: 463
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 05 cze 2013, 17:11

matman napisał(a):Moje emocje muszą być podsycane ciągłą akcją na szachownicy, a dość łatwo gasną gdy przez kilka dni nie widzę określonej pozycji z toczącej się partii.
Może za szybko decydujesz się na wykonanie posunięcia? Zacznij wykonywać je wówczas, gdy do końca terminu zostaje mniej niż 20 godzin. Jednak graj nie na 1 dzień (wówczas łatwo spełnisz założenia) lecz przynajmniej 3 dni na ruch. Pamiętaj jednak aby codziennie obejrzeć wszystkie czekające na ruch pozycje i to nie tylko gdy Ty masz wykonać posunięcie. Partie czekające na Twój ruch oglądaj kilka razy dziennie.

Spróbuj tak dwa tygodnie i podziel się z nami swoim doświadczeniem i przeżyciami związanymi z taką grą.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1897 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 05 cze 2013, 20:09

Gram tempem 1 dzień na ruch i raczej z zarządzaniem czasem nie mam problemów.
Szachy korespondencyjne są dla mnie jedynie jedną z wielu metod treningu szachowego.
Szybkie tempo gry pozwala mi rozegrać więcej partii, a co za tym idzie, zdobyć więcej wiedzy i umiejętności.
matman
 
Posty: 463
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 05 cze 2013, 20:16

Nie chodzi o zarządzanie czasem lecz pozycją. Chyba że gra się rekreacyjnie.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1897 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Hipek » 03 sie 2013, 21:34

Wrzucę swoje zdanie: warto. Warto dlatego, że (w przeciwieństwie do zapewne większości z Was) nie mam czasu na inne formy gry w szachy. Łatwiej mi wygospodarować dziennie dwadzieścia minut (porozdzielane na fragmenty po dwie i pół minuty) niż raz na tydzień usiąść na dwie i pół godziny. Do tego mając aplikację w telefonie (chess.com) mogę wykorzystać wszystkie "marnowane" fragmenty dnia: czekanie w kolejce, jazdę w windzie itp.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez araszek » 04 sie 2013, 10:39

HPK napisał(a):Wrzucę swoje zdanie: warto. Warto dlatego, że (w przeciwieństwie do zapewne większości z Was) nie mam czasu na inne formy gry w szachy. Łatwiej mi wygospodarować dziennie dwadzieścia minut (porozdzielane na fragmenty po dwie i pół minuty) niż raz na tydzień usiąść na dwie i pół godziny. Do tego mając aplikację w telefonie (chess.com) mogę wykorzystać wszystkie "marnowane" fragmenty dnia: czekanie w kolejce, jazdę w windzie itp.

Mam takie samo zdanie jak kolega. Wcześniej czytałem sporo o zaletach gry korespondencyjnej, ale nie mogłem się przemóc, by samemu spróbować. Dopiero turniej forumowy i dwie partie wcześniej 'na przetarcie' dał mi osobiste doświadczenia i jak dla mnie jest to bardzo fajny sposób gry.
Pozdrowienia
Krzysiek
http://arabeska.tv/
araszek
 
Posty: 128
Dołączył(a): 23 sty 2013, 13:28
Lokalizacja: Wejherowo
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Ranking: 1800
FICS: araszek

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez ŁowcaAndroidów » 04 sie 2013, 11:38

araszek napisał(a):
HPK napisał(a):Wrzucę swoje zdanie: warto. Warto dlatego, że (w przeciwieństwie do zapewne większości z Was) nie mam czasu na inne formy gry w szachy. Łatwiej mi wygospodarować dziennie dwadzieścia minut (porozdzielane na fragmenty po dwie i pół minuty) niż raz na tydzień usiąść na dwie i pół godziny. Do tego mając aplikację w telefonie (chess.com) mogę wykorzystać wszystkie "marnowane" fragmenty dnia: czekanie w kolejce, jazdę w windzie itp.

Mam takie samo zdanie jak kolega. Wcześniej czytałem sporo o zaletach gry korespondencyjnej, ale nie mogłem się przemóc, by samemu spróbować. Dopiero turniej forumowy i dwie partie wcześniej 'na przetarcie' dał mi osobiste doświadczenia i jak dla mnie jest to bardzo fajny sposób gry.



Jeśli decydujemy się na Szachy korespondencyjne musimy liczyć się z tym, że zagramy z jakimś "planszowym łotrzykiem nafaszerowanym krzemem "*. Ten rodzaj szachów może służyć graczom turniejowym do sprawdzania debiutów (turnieje tematyczne) lub do gry ze sprawdzonym znajomymi :) Trochę grałem w sieci korespondencyjnie ale w niczym to nie przypominało szachów turniejowych :)

*http://wyautowani.com/547/szachowe-sterydy
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4013
Wiek: 31
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:50
Podziękował : 301 razy
Otrzymał podziękowań: 530 razy
Ranking: 2286

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez thinkerteacher » 04 sie 2013, 14:57

Szachy K i szachy T to dwie zupełnie inne formy rywalizacji (gry) w szachy. W szachach K nie mamy pewności, że zagramy partie solidnie i że ją na pewno dokończymy jak też nie mamy pewności, że nasz przeciwnik nie będzie wspomagał się czym innym niż WYŁĄCZNIE własna głowa. Natomiast w szachach T (w realu) jest niemal 90% pewność, że przeciwnik się pojawi, będzie tym samym, który został zapisany, zagra samodzielnie i dokończy partię. No i zupełnie czym innym jest "macanie drewna" przez ekran jak i "czucie" przeciwnika bez obrazu, zapachu oraz "rzeczywistości realnej", a czym innym widzenie jego reakcji oraz odczuwanie różnych emocji w czasie realnym.

Dla mnie jest to mniej więcej tego typu porównanie jak biegi: na 100 metrów i na 42 km. Obie aktywności są biegami, ale ich specyfika jest absolutnie inna. Jak wielu z was widziało transmisję w TV całego maratonu? A ilu z was biegów na 100m?

Szachy K są prawdopodobnie najlepszych rozwiązaniem dla osób, które nie chcą bądź nie mogą poświęcić większej ilości czasu jednorazowo (np. 2-3 godzin) i to bez względu na to czy na partię w realu czy przez pośrednictwo sieci Internet. Jednakże ich specyfika jest bez wątpienia zupełnie inna (chociażby możliwość wypróbowywania wariantu na dodatkowej szachownicy, czego nie wolno robić w realu). Dla mnie szachy K są dobrym uzupełnieniem i urozmaiceniem zwykłego treningu szachowego. Oczywiście dla K graczy zawodowych jest to całkiem inna bajka. No, ale nie każdy jest tak zapalonym zawodowcem K jak Eccon ;) :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7603 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 04 sie 2013, 16:43

Szachy Klasyczne są ciekawsze od niby szachów, czyli Taifho. ;)
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1897 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez rutra » 04 sie 2013, 17:03

Pobrałem aplikacje chess.com, ale dostęp do internetu mam tylko przez wi-fi, czyli w domu gdzie używam już laptopa, a będąc na studiach to na uczelni i w mieszkaniu (oraz w kilku innych miejscach, ale na pewno nie w windzie, czy w sklepie).

Kiedyś rozgrywałem bardzo dużo partii korespondencyjnych na sachy.sk, niestety strona przestała działać. Dla mnie szachy korespondencyjne to jest jakby to powiedzieć... przeglądanie diagramów i wybieranie ruchów. Wolę siąść zagrać partie P'30, lub wolniejszym tempem gdzie cały czas patrzę na szachownicę i że tak powiem czuję co się dzieje niż przeglądać to co zagrałem wczoraj i na nowo wymyślać plan, na nowo liczyć warianty. Oczywiście dużym plusem jest możliwość rozegrania większej liczby partii, zagranie pod konkretny debiut itp.

Kiedyś grałem tempem 1 dzień na ruch. Niestety jak mi coś wypadło i przez ponad 24 godziny nie wchodziłem na internet to nagle przegrywałem na czas kilkanaście partii. Tempo 14 dni na ruch jest tak długie, że po prostu te ruchy się dużo wcześniej wykonuje, jedynie dobre gdy jakiś dłuższy wyjazd wypadnie.

Odnośnie turnieju, który zorganizowałem to dziadostwo odstawiłem jeśli chodzi o moją grę. Faktem jest, że 14 dni na ruch i kilkanaście partii to można sobie w czasie rozłożyć, ale ja zwykle w ciągu kilku-kilkunastu minut wykonywałem ruchy we wszystkich partiach. Do tego grałem jeszcze w 2-3 innych turniejach i miałem ok. 20 partii na chesshere. Jak to skończę to planuję grać jakoś sensownie np. 1 turniej. Ale i tak dużo bardziej wolę zwykłe szachy klasyczne.
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6501
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1845 razy
Ranking: 1655

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szachy korespondencyjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe