Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Moderator: redjok

Szachy korespondencyjne to według mnie

Ankieta zakończyła się 18 sie 2012, 02:10

1) świetny sposób, aby grywać w szachy, niekoniecznie wtedy, gdy są turnieje lub chętni do gry
8
89%
2) ciekawa rozrywka, ale raczej niewiele dająca
1
11%
3) nie mam zdania
0
Brak głosów
4) myślę, że trochę szkodzi w grze klasycznej
0
Brak głosów
5) beznadziejna forma szachów, która nie ma nic wspólnego z prawdziwą walką
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 9

Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez thinkerteacher » 19 lip 2012, 02:10

Ostatnio poznałem kolejną odmianę szachów: grę korespondencyjną.

Szczerze mówiąc, to nie wyobrażałem sobie jak można grać inaczej niż na żywo (lub przez internet) w czasie rzeczywistym (maksymalnie 3-4 godziny partia). W grze korespondencyjnej rozgrywanej współcześnie dzięki serwerom szachowym - można rozgrywać kilkadziesiąt partii jednocześnie, mając przy tym wszystko poukładane. Jest to według mnie dość duży komfort, ponieważ nic nie trzeba pamiętać (poza zrobieniem ruchu w ciągu określonego czasu na posunięcie), gdyż system za nas wszystko przechowuje.

Ciekawy jestem waszych opinii na temat zalet i wad (plusy i minusy) gry w ten sposób. Przy okazji osoby, które grywają niechaj napiszą gdzie i jaka jest atmosfera w danym miejscu. Być może dzięki temu ktoś zakocha się w szachach na nowo ;).

No i dodatkowy temat to czy grywanie w szachy korespondencyjne pomaga czy szkodzi w grze w szachy klasyczne. Zachęcam do dyskusji oraz przedstawiania argumentów za i przeciw.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4969
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7276 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez chlewicki » 19 lip 2012, 02:25

Pomaga - poznajemy debiuty w zupełnie nowy sposób. Poznajemy strategiczne idee, które potem wykorzystuje się w partiach klasycznych.
Polecam serwery:
chess.com znają prawie wszyscy
chess-mail.com bardzo ciekawy serwer korepondencyjny
gameknot.com płatny, ale dobry serwer, bezpłatnie też się da, ale ograniczoną ilość partii na raz
no i serwery ICCF, ale to droga sprawa.

W tej odmianie szachów czuję się o wiele lepiej, niż w szachach klasycznych.
Szachy korespondencyjne: zdecydowanie za.

Pozdrawiam.
"Jeśli chcesz zniszczyć człowieka, naucz go grać w szachy." - O. Wilde
Mnie, mimo krótkiej znajomości, zniszczyły życie. Jednak kocham je - nie ma prawdziwszego uczucia.
chlewicki
 
Posty: 1213
Wiek: 22
Dołączył(a): 03 kwi 2011, 14:04
Podziękował : 441 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 19 lip 2012, 05:34

Na wiele pytań odpowiedział mekk na swojej stronie

http://mekk.waw.pl/mk/szachy/szachy_korespondencyjne
  • Dlaczego warto grać
    Dlaczego warto grać w szachy korespondencyjne - a zwłaszcza, czemu mogą być interesujące i pożyteczne dla tzw. normalnego szachisty.
  • Kryteria wyboru serwera
    Omówienie najważniejszych różnic pomiędzy różnymi serwerami do korespondencyjnej gry w szachy.
  • Polecane miejsca gry - serwisy webowe
    Szczególnie przeze mnie polecane miejsca gry korespondencyjnej.
  • Szachy przez email
    Gra w szachy przez email - na ile ma jeszcze sens, gdzie można tak pograć, jakich programów warto użyć.
  • W pełni oficjalnie - ICCF
    Minimum informacji na temat oficjalnej gry w szachy korespondencyjne - tj. gry w turniejach ICCF.
  • Inne możliwości
    Lista serwerów do gry w szachy korespondencyjne, które uznałem za mniej interesujące, bądź których jeszcze nie testowałem.
  • Zegar
    Pomiar czasu w grze korespondencyjnej - jak działają różne zegary, jakie są ich zalety i wady.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Obrazek
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8742
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1801 razy
Otrzymał podziękowań: 2030 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez thinkerteacher » 19 lip 2012, 08:20

Pozwolę sobie zacytować Marcina (Mekk), który naprawdę ma duże wyczucie do szachów, piękna, logiki oraz korzyści z nich płynących. Bardzo lubię czytywać jego stronę (zwłaszcza) w kontekście szachów, gdyż mam pewność, że to co przekazuje na pewno jest przemyślaną treścią. Zatem jak Marcin widzi tego rodzaju rozgrywki? Oto jego słowa:

Mekk napisał(a):Hasło szachy korespondencyjne często kojarzy się z (starszym zwykle) panem, który dostaje pocztą kopertę z jednym jedynym ruchem, ustawia pozycję na szachownicy, kontempluje ją tygodniami, po czym wysyła swój pojedynczy ruch. I tak przez parę lat. Dla niektórych osób może to być fascynujące ale ... dla normalnego człowieka wygląda na strasznie nudne.

Szachy korespondencyjne (lepiej je w tym kontekście nazywać turowymi) mogą mieć jednak także zupełnie inne oblicze: codziennie (a nawet kilka razy dziennie) zaglądam na serwer, gdzie toczę naraz kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt partii. W sporej części z nich przeciwnik już się ruszył, więc mam ruch do wykonania. Nad każdym ruchem zastanawiam się przez minutę czy dwie, w bardziej skomplikowanych sytuacjach dłużej, w najbardziej skomplikowanych ustawiam pozycję na szachownicy. Przy takim podejściu odczuwane tempo gry jest zbliżone do grania spokojnej partii online - choć poszczególne partie trwają od tygodnia, do kilku miesięcy.

Jaki w tym sens? Cóż, zarezerwować sobie 2-3 godziny na dłuższą partię graną online bywa trudno, a gdy się to uda, nie zawsze udaje się akurat w tym terminie znaleźć wartościowego przeciwnika. Częściej mamy do dyspozycji kilka czy kilkanaście minut i pozostaje granie szybkich blitzy. Które swój urok mają, ale ... przynajmniej moim zdaniem są nieporównanie mniej atrakcyjne, niż gra dająca czas do spokojnego namysłu. Szachy korespondencyjne rozwiązują ten problem, mając kilkanaście wolnych minut mogę zajrzeć na serwer i wykonać kilka prostszych ruchów albo jeden trudniejszy.

Czy tego typu gra jest pożyteczna dla normalnych szachistów? Do udzielenia pełnej odpowiedzi nie czuję się kompetentny, ale osobiście uważam, że pomogły mi zacząć trochę bardziej rozumieć szachy. Po prostu, tam gdzie przy desce czy w partii online możliwości planowania ograniczone są umiejętnościami wizualizacji i liczenia wariantów, przy grze korespondencyjnej można ustawiać krytyczne pozycje, notować ważne warianty, analizować nawet głębokie kontynuacje.


Jeśli ktoś dysponuje wiedzą na temat podejścia Paula Keresa do tej formy rozgrywek, to też można przekazać jego słowa ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4969
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7276 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Grem » 19 lip 2012, 08:44

W szachy korespondencyjne warto grać,jest wiele powodów za:np.poznać lepiej debiuty,wyrabiać cierpliwość,sztuke analizy itd.oraz bywają dobre dla osób które nie mają za dużo czasu.
Avatar użytkownika
Grem
 
Posty: 370
Wiek: 52
Dołączył(a): 03 lut 2012, 13:24
Lokalizacja: pow.Lipsko
Podziękował : 94 razy
Otrzymał podziękowań: 172 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Gremar64
FICS: Gremar

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Daniel » 19 lip 2012, 10:50

Oczywiście za - można podszkolić się z debiutów, a także, co zaznaczył już Grem, taka gra w dużym stopniu może pozwolić na poprawienie zdolności analizy, liczenia wariantów - w pozycję można się naprawdę porządnie zagłębić.

Natomiast uważam, że nie ma większego sensu granie naraz kilkudziesięciu partii. Myślenie minutę lub dwie nad ruchem (a o tym można przeczytać w cytacie wklejonym przez thinkertechera) jest jak dla mnie sprzeczne z ideą szachów korespondencyjnych, wątpię żeby przy takim tempie dało się wszystko przeanalizować. Zamiast szachów korespondencyjnych wychodzi więc coś a la symultana - minuta, dwie na ruch i kolejna pozycja, potem następna i następna. Ciekawe też czy na co dzień ktoś kto gra tyle gier naraz w ogóle pamięta jaka jest sytuacja w poszczególnych partiach.

Jak dla mnie powinno się grać nie więcej niż pięć partii, za to porządnie. Wolę więc w przypadku grania korespondencyjnego cytowane "kontemplowanie tygodniami" ;)
Daniel
 
Posty: 746
Dołączył(a): 18 paź 2006, 19:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 156 razy
Otrzymał podziękowań: 263 razy

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez rutra » 19 lip 2012, 12:01

Moim zdaniem największą zaletą jest to, że możemy grać wiele partii jednocześnie i tym samym możemy ćwiczyć debiuty (piszę to jakbym ćwiczył :D). Kiedyś grałem na sachy.sk, niestety strona upadła. Później na jakiejś innej chesshere chyba, ale trochę mnie to zdenerwowało, że mogłem wziąć ileśtam dni urlopu, raz wyjechałem na 2 tygodnie, potem znowu jakiś wyjazd i już urlopu nie można było wziąć. Obecnie gram jedną partie z użytkownikiem kolpkolp i przymierzam się do zagrania w jakimś serwisie kilku-kilkunastu partii.
I kategoria (1665/1656/1549), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6391
Wiek: 23
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1494 razy
Otrzymał podziękowań: 1725 razy
Ranking: 1665

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 09 gru 2012, 21:25

Myślę że warto grać kilkadziesiąt partii na raz. Jak miałem trochę więcej czasu to zagrałem sobie 60 na raz na próbę. Spadł mi wtedy nieco ranking bo musiałem szybciej podejmować decyzję, ale to że szybciej grałem uważam że nie jest niczym złym. Poznałem więcej debiutów, lepiej zrozumiałem też jaki styl gry najbardziej mi odpowiada, jaki repertuar debiutowy jest dla mnie odpowiedni. Szybkość rozgrywanych partii była mniej więcej na poziomie gry na żywo tempem po 15 minut na zawodnika, a chyba 15-minutówki nie są złym treningiem? Po skończeniu partii oczywiście każda była przeze mnie dokładnie analizowana samodzielnie a potem z użyciem baz szachowych i silnika.
matman
 
Posty: 457
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez thinkerteacher » 10 gru 2012, 01:15

Z mojego doświadczenia wynika, że ilość rozgrywanych partii jednocześnie powinna być proporcjonalna do możliwości czasowych (i fizycznych) danego zawodnika. Jeśli ktoś jest w stanie codziennie (przez np. 2-3 miesiące) poświęcać po 6-8 godzin na grę korespondencyjną, to i 200 nie będzie zbyt dużo. Natomiast w przypadku, gdy ktoś jest zainteresowany lepszym poziomem i większą możliwością "pogrzebania w pozycji" (a nie może poświęcać codziennie więcej niż po 1,5-2 godz) , wówczas nie warto przekraczać 30-50 partii jednocześnie (przyjąłem klasyczny model tempa 3 dni na ruch). Takie są moje przemyślenia (oparte na przegraniu/poddaniu setek partii z uwagi na braki możliwości ich realnego dokończenia).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 4969
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7276 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez raabit13 » 08 lut 2013, 15:22

Moim zdaniem warto jak najbardziej :)
I Ty możesz inwestować w opcje binarne. Sprawdź!
raabit13
 
Posty: 2
Dołączył(a): 07 lut 2013, 15:33
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez kolokwium » 23 kwi 2013, 21:33

thinkerteacher napisał(a):nie warto przekraczać 30-50 partii jednocześnie (przyjąłem klasyczny model tempa 3 dni na ruch). Takie są moje przemyślenia (oparte na przegraniu/poddaniu setek partii z uwagi na braki możliwości ich realnego dokończenia).

Rzadko kiedy gram więcej niż 10 partii. Jedynie gdy zaczyna się turniej. Nie wyobrażam sobie abym grał 30 partii. Przegranie z powodów czasowych uważam iż może być jedynie przy kłopotach technicznych i zdrowotnych - czyli awaria człeka lub sprzętu.
Ktoś gdzieś napisał, że można grać 1 (jeden) dzień na ruch. Grać można ale tempo powinno być bezpieczne i być przynajmniej 3 dni na ruch. Ze znajomymi to nawet tydzień na posunięcie. Wówczas ma się pewność, że nie będzie plamy na honorze. A partię można skończyć i w ciągu tygodnia pomimo długiego czasu do namysłu.

Jak ktoś nie lubi grać dla siebie, to może grać w drużynie.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Obrazek
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8742
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1801 razy
Otrzymał podziękowań: 2030 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez Kaczmar » 04 maja 2013, 21:14

Widzę, że kolokwium ma takie samo zdanie co ja. U mnie liczba partii to dosłownie kilka partii na raz a najbezpieczniejsze tempo to 3 dni na ruch. Obecnie gram trzy partie i jest to trzecia runda turnieju 97. Grywam na gameknot a mój nick to Kaczmar.
Kaczmar
 
Posty: 205
Wiek: 43
Dołączył(a): 07 gru 2011, 22:36
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował : 141 razy
Otrzymał podziękowań: 141 razy
Ranking: 0
FICS: Kaczmar

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez matman » 04 maja 2013, 21:23

Jak dla mnie szachy korespondencyjne nie dostarczają takich emocji jak gra bezpośrednia. To dla mnie jedyny minus. A tak poza tym myślę że są bardzo wartościowe chociażby dlatego, że mogę sobie nimi wypełniać krótkie luki czasowe podczas takich dni gdy trudniej mi się zorganizować by zagrać partie na FICS z dłuższym tempem gry.
matman
 
Posty: 457
Dołączył(a): 17 gru 2011, 11:23
Podziękował : 50 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez aicha » 05 cze 2013, 09:59

Szachy tego typu to zero emocji...dziwię się, że ktoś może w to grać...uważam że lepiej na żywo bądź w sieci :)ale co kto lubi;.... :devil: :jupi:
aicha
 
Posty: 3
Dołączył(a): 05 cze 2013, 09:55
Lokalizacja: Nowy Sącz
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Szachy korespondencyjne - za i przeciw: czy warto?

Postprzez ŁowcaAndroidów » 05 cze 2013, 10:12

aicha napisał(a):Szachy tego typu to zero emocji...dziwię się, że ktoś może w to grać...uważam że lepiej na żywo bądź w sieci :)ale co kto lubi;.... :devil: :jupi:


Dlatego w szachy korespondencyjne grają cyborgi, roboty, centaury oraz androidy... A ja jestem ich Łowcą...
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 3995
Wiek: 31
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:50
Podziękował : 300 razy
Otrzymał podziękowań: 520 razy
Ranking: 2286

Następna strona

Powrót do Szachy korespondencyjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron