"Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Moderator: redjok

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez gracz » 26 lis 2013, 09:49

Również mam już tę książkę.
Co do treści to się nie wypowiem, ale prezentuje się OK.
Sporo diagramów, czytelny tekst. Niezbyt rozwinięte warianty - nie jak w "Moich wielkich.." :)
Przyjazna dla czytelnika.
Natomiast co do formatu A4, to autor nieco przesadził..
Avatar użytkownika
gracz
 
Posty: 61
Dołączył(a): 23 cze 2010, 09:46
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez mariuszek » 26 lis 2013, 10:47

Mam książkę i niezby mi sie podoba i miałem nawet ja już zwrócić.
Książka jest słabo dydaktyczna troche nie przemyślana, odtraca mnie bo jest za duzo pobocznych wariantów na 12-15 ruchów tylko po co? lepiej było napisać zamiast tych ruchów idee, plan, a tak przez gąszcz ruchów muszę sie przemęczyć, czasami pojawiają sie komentarze ze skoczek tam, pion tu, goniec tam, przerzut na skrzydło takie a takie, ale tego jest za mało. Książka mam wrażenie jest pisana w stylu PRL jak to dawniej było, troche smutne. Za mało słownych komenatrzy. Proszę sie nie obrazić ale widać, że pisał to nie szachista, to tak jakby piekarz zaczął podkuwać konie....I nie zgodzę sie z autorem, że ta książka jest dla każdego, bo jak mówią jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Początkujący szachista nie wyniesie wiele z tej książki, bo potrzeba pewnej kultury szachowej ogrania obycia i zrozumienia, a tego nie da sie zrobić na początku gry w szachy, tym bardziej zrozumienie idei mistrza świata wcale nie jest takie proste jak mogłoby sie wydawać... Jednak Turniej Arcymistrzów Zurych 1953 dalej jest nie dościgniona.
mariuszek
 
Posty: 39
Dołączył(a): 21 paź 2012, 03:39
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez damdam » 26 lis 2013, 23:00

Mariuszek
czy mógłbyś mi powiedzieć, jaka jest zależność pomiędzy książką szachową a PRL. Bardzo zainteresował mnie ten watek twojej wypowiedzi. Uważam go za odkrywczy.
Oczywiście, książka dotycząca turnieju pretendentów z 1953 roku jest doskonała. Szkoda tylko, że została napisana w komunizmie, a nawet powiem więcej, w stalinizmie. A fuj.
damdam
damdam
 
Posty: 108
Dołączył(a): 22 cze 2012, 19:57
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 80 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez mariuszek » 27 lis 2013, 17:54

damdam napisał(a):Mariuszek
czy mógłbyś mi powiedzieć, jaka jest zależność pomiędzy książką szachową a PRL.

Oczywiście zależność wprost proporcjonalna :-P
mariuszek
 
Posty: 39
Dołączył(a): 21 paź 2012, 03:39
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez thinkerteacher » 27 lis 2013, 21:18

mariuszek napisał(a):Mam książkę i niezby mi sie podoba i miałem nawet ja już zwrócić.
Książka jest słabo dydaktyczna troche nie przemyślana, odtraca mnie bo jest za duzo pobocznych wariantów na 12-15 ruchów tylko po co? lepiej było napisać zamiast tych ruchów idee, plan, a tak przez gąszcz ruchów muszę sie przemęczyć, czasami pojawiają sie komentarze ze skoczek tam, pion tu, goniec tam, przerzut na skrzydło takie a takie, ale tego jest za mało. Książka mam wrażenie jest pisana w stylu PRL jak to dawniej było, troche smutne. Za mało słownych komenatrzy. Proszę sie nie obrazić ale widać, że pisał to nie szachista, to tak jakby piekarz zaczął podkuwać konie....I nie zgodzę sie z autorem, że ta książka jest dla każdego, bo jak mówią jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Początkujący szachista nie wyniesie wiele z tej książki, bo potrzeba pewnej kultury szachowej ogrania obycia i zrozumienia, a tego nie da sie zrobić na początku gry w szachy, tym bardziej zrozumienie idei mistrza świata wcale nie jest takie proste jak mogłoby sie wydawać... Jednak Turniej Arcymistrzów Zurych 1953 dalej jest nie dościgniona.


Być może książka nie jest do końca przemyślana, ale może też tak być, że jest dla OKREŚLONEGO odbiorcy (np. dla zawodników od 3 kategorii w górę). Jeśli uda mi się zdobyć tę książkę, to gdyby było kilka osób chętnych do przeczytania mojej krótkiej recenzji, to mógłbym się o to pokusić ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5055
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8032 razy
Otrzymał podziękowań: 1104 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez damdam » 28 lis 2013, 02:00

Mariuszek,
nie rozumiem, co masz na myśli pisząc "wprost proporcjonalna". Oświeć mnie durnego i napisz łopatologicznie. I chcę, aby była jasność. Szanuję twoje zdanie, tylko go nie rozumiem. Jeżeli więc możesz, uszanuj i mnie, wyjaśniając ową zależność w bardziej przystępny dla mnie sposób.
damdam
PS.
Nie sądzę, aby w polskiej literaturze szachowej okres PRL był złym okresem. Dla mnie książki Galikowskiego, Szulce, Litmanowicza, Giżyckiego, Czarneckiego doskonale wytrzymały próbę czasu.
Nie obrażam się, gdy uważasz, że nie jestem szachistą. Ciekawy jestem jednak, kto dla Ciebie nim jest w Polsce? Kto zasługuje na takie określenie? Czy Ci, którzy są zawodowymi szachistami? No, to mamy ich w naszym kraju niewielu.
Od lat śledzę dokonania sportowe i pisarskie Polaków i Polek i ze smutkiem mogę powiedzieć, że w ostatnim 25-leciu zaledwie na palcach dwóch rąk i dwóch nóg mógłbym policzyć osoby, które w ogóle napisały książkę o szachach lub szachową. Chociaż z drugiej strony, jest wśród nich kilka naprawdę wybitnych postaci: Konikowski, Przewoźnik, Lissowski, Piński itd. Pewnie kogoś jeszcze pominąłem, za co przepraszam.
damdam
damdam
 
Posty: 108
Dołączył(a): 22 cze 2012, 19:57
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 80 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez adse » 28 lis 2013, 18:45

Damdam, trochę luzu by się przydało:) Chyba nie chcesz być postrzegany jako przewrażliwiony sztywniak, który za grosz nie ma poczucia humoru;) Jak dla mnie ta zależność podana przez Mariuszka nie wymaga dalszych wyjaśnień;)
adse
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 414 razy

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez damdam » 28 lis 2013, 22:54

adse,
kiedy ja pytam z dużym rozbawieniem. Skąd u Ciebie przypuszczenie, że jestem spięty. No, a jeżeli byłem to się zgodnie z twoją sugestią rozpinam. I z uśmiechem, coraz szczerszym i serdecznym pytam, tym razem Ciebie, jak ty rozumiesz zależność wprost proporcjonalną pomiędzy PRL, a literaturą szachową tamtych lat.
Twoja odpowiedź na pewno mnie ucieszy, a może i rozbawi. Na co liczę.
już rozpięty damdam
damdam
 
Posty: 108
Dołączył(a): 22 cze 2012, 19:57
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 80 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez adse » 29 lis 2013, 18:21

Nawet nie próbuję zrozumieć:)
adse
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 414 razy

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez damdam » 29 lis 2013, 21:58

adse,
czapki z głów. Jesteś wielki. Poważnie.
damdam
damdam
 
Posty: 108
Dołączył(a): 22 cze 2012, 19:57
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 80 razy
Ranking: 0

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez thinkerteacher » 29 lis 2013, 22:34

W poniedziałek będę miał tę książkę. Postaram się jej przyjrzeć - na autorze nie zostawię suchej nitki... jeśli sobie na to zasłuży ;) :). Spróbuję w ciągu 2-3 tygodni wrzucić coś w rodzaju mini-recenzji: jakie elementy mi się podobają, a które bym zmienił. Liczę na to, że inni także podzielą się swoją opinią (jednak czymś więcej niż "fajna - niefajna").
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5055
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8032 razy
Otrzymał podziękowań: 1104 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez kamilsz » 28 sty 2014, 10:52

a czy można jeszcze gdzieś zlokalizować lub dostać Damazego o Fischerze?
kamilsz
 
Posty: 41
Dołączył(a): 10 lip 2009, 19:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez kamilsz » 28 sty 2014, 10:52

poza tym ta o Carlsenie rewelacyjna
kamilsz
 
Posty: 41
Dołączył(a): 10 lip 2009, 19:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: "Magnus Carlsen: Wojownik" Damazy Sobiecki

Postprzez jarrasch » 07 lis 2017, 15:20

damdam napisał(a):Od ponad roku prowadzę też stronę http://www.gramywszachy.pl O jej założeniach możecie sobie przeczytać wchodząc na nią.
damdam


dzisiaj wszedłem na tę stronę i mnie zatkało.
nie będę czytał o założycielach :)
Avatar użytkownika
jarrasch
 
Posty: 74
Dołączył(a): 30 gru 2007, 22:27
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 61 razy

Poprzednia strona

Powrót do Książki i czasopisma szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe