Moi wielcy poprzednicy - Turnieju arcymistrzów

Moderator: redjok

Moi wielcy poprzednicy - Turnieju arcymistrzów

Postprzez cinmar » 13 sty 2013, 13:09

Czym się różni trylogia "Moi wielcy poprzednicy" Kasparowa od "Turnieju arcymistrzów" Bronsteina - pytanko do osób posiadających obie książki. Z góry dzięki za odpowiedź.
cinmar
 
Posty: 203
Dołączył(a): 29 gru 2012, 20:07
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0

Re: Moi wielcy poprzednicy - Turnieju arcymistrzów

Postprzez Centaur » 13 sty 2013, 17:53

Wszystkim:-)
Im bardziej się starzeje tym bardziej cenię piony. Od poczatku partii liczę pionową koncówkę...
Avatar użytkownika
Centaur
 
Posty: 17
Dołączył(a): 28 gru 2012, 19:36
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 1000
kurnik.pl: centaur1964

Re: Moi wielcy poprzednicy - Turnieju arcymistrzów

Postprzez fuszer » 13 sty 2013, 18:28

Przede wszystkim - książka Kasparowa to partie mistrzów świata, natomiast Bronsztejn analizuje partie z turnieju kandydatów do tego tytułu

Oczywistym jest zatem, że w "Poprzednikach" mamy znacznie szerszy przekrój czasowy prezentowanych partii, czyli np. większe zróżnicowanie debiutów.

Analizy Kasparowa są z racji daty wydania książki bardziej współczesne nam, a Bronsztejna - rozgrywanym partiom. Nie znajdziemy więc obaleń jakichś wariantów, które pojawiły się w późniejszych latach - ale też analiza jest zgodna z duchem tamtych czasów, autor jest w stanie przytoczyć więcej niuansów, z którymi spotykał się w codziennej praktyce i miał je w pamięci na gorąco.

Obie książki są godne polecenia, przy czym "Turniej arcymistrzów" to absolutna klasyka, którą musi znać każdy szanujący się zawodnik. Mimo jej wieku, czas poświęcony na przestudiowanie wnikliwych analiz na pewno nie będzie stracony. Wywody odnośnie planów strategicznych, rozwoju debiutu czy przebiegu końcówki są bardzo pouczające i poprawią warsztat rozgrywania partii.

Wydaje mi się, że analizy Kasparowa adresowane są do bardziej zaawansowanych zawodników, bo jego warianty są zawsze drobiazgowe, uwzględniają mnóstwo niesamowitej taktyki i innych dwuwykrzyknikowych posunięć, które na wcześniejszych etapach mogą się wydawać wręcz abstrakcyjne.

Nie miałem osobiście przyjemności studiowania "Poprzedników", ale warsztat komentatorski Kasparowa znam z książki "Два матча" i wiem, jak karkołomne może być śledzenie jego wywodów. Dlatego jeśli nie ocierasz się o siłę kandydata na mistrza - radziłbym zacząć od Bronsztejna :)
fuszer
 
Posty: 999
Wiek: 39
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 19:13
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 234 razy
Otrzymał podziękowań: 913 razy
Ranking: 2096
kurnik.pl: fuszer
FICS: swirus

Re: Moi wielcy poprzednicy - Turnieju arcymistrzów

Postprzez cinmar » 13 sty 2013, 21:39

Dzięki serdeczne fuszer za wyczerpującą odpowiedź.Jak to miło że ktoś zechce poświęcić swój czas żeby doradzić :-P
cinmar
 
Posty: 203
Dołączył(a): 29 gru 2012, 20:07
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0


Powrót do Książki i czasopisma szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe