Strona 4 z 5

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 28 lis 2012, 19:45
przez ŁowcaAndroidów
Dla mnie szachy to coś więcej kolego. Poza tym kolekcjonuje od jakiegoś czasu książki o tematyce szachowej.

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 28 lis 2012, 19:51
przez Horacy
Kolekcja to już coś. I to rozumiem. Ale kupowanie w nieskończoność książek w celu poprawienia siły gry to trochę nieporozumienie. Kilka książek wystarczy w zupełności ;)

kupujemy książki

PostNapisane: 28 lis 2012, 20:05
przez fuszer
Czaturanga napisał(a):Dodam, że Międzynarodowy Turniej Arcymistrzów - KSIĄŻKA OBOWIĄZKOWA KAŻDEGO SZACHISTY jest 50% tańsza na RM (z 99zł na 49zł). Polecam

Jeśli masz na myśli Zurych 1953 Bronsztejna (mnie podany przez Ciebie tytuł kojarzy się jednoznacznie tylko z tą pozycją), to podpisuję się obiema rękami i nogami. Książka jest GENIALNA!

Horacy napisał(a):E tam. Wystarczy rozegrać trochę partii, przeanalizować najpierw samemu, później programem i starać się tę wiedzę zapamiętać a przede wszystkim zrozumieć. Stosy książek zamienić na 17mb darmowego oprogramowania i jest ok ;)

Żadna baza danych ani program nie da tyle wiedzy, co dobrze napisana książka - chyba że jesteś szachowym geniuszem na miarę Fischera ;)
Wspomniana książka Bronsztejna czy np. "Два матча" Kasparowa doskonale pokazują, jakie warianty potrafili znaleźć wybitni arcymistrzowie w czasach, gdy programy szachowe dopiero się rodziły (Bronsztejn) albo nadawały co najwyżej do rozwiązywania wielochodówek (Kasparow).

Horacy napisał(a):Kolekcja to już coś. I to rozumiem. Ale kupowanie w nieskończoność książek w celu poprawienia siły gry to trochę nieporozumienie. Kilka książek wystarczy w zupełności ;)

Mnie osobiście każda DOBRA książka dała coś pozytywnego. Suche warianty nie przekażą w pełni głębokich myśli strategicznych kryjących się za posunięciami w partii. Dobry komentarz skupia się właśnie na takich zagadnieniach i doskonale uzupełnia obliczenia. Czasami ocena pozycji zależy od niuansów, których na naszym poziomie sami nie dostrzegamy, a przecież ocena pozycji to podstawa liczenia wariantów

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 28 lis 2012, 22:15
przez Eccon
W ZSRR tajemnicą poliszynela było to, że autorem książki o turnieju w Zurychu, był przyjaciel, trener i "opiekun" Bronsteina, Borys Samojłowicz Weinstein.
Tak przynajmniej twierdził G. Sosonko, a on chyba się zna.
Nie zmienia to wcale oceny książki, którą mam zawsze pod ręką. Szkoda tylko, że nie gram obrony królewsko-indyjskiej.
Weinstein był autorem jeszcze kilku niezłych książek tym razem już pod swoim nazwiskiem.

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 28 lis 2012, 22:22
przez Eccon
W ZSRR tajemnicą poliszynela było to, że autorem książki o turnieju w Zurychu, był przyjaciel, trener i "opiekun" Bronsteina, Borys Samojłowicz Weinstein.
Tak przynajmniej twierdził G. Sosonko, a on chyba się zna.
Nie zmienia to wcale oceny książki, którą mam zawsze pod ręką. Szkoda tylko, że nie gram obrony królewsko-indyjskiej.
Weinstein był autorem jeszcze kilku niezłych książek tym razem już pod swoim nazwiskiem.

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 28 lis 2012, 23:46
przez adse
Nie żebym łapał za słówka, po prostu byłem ciekaw (bo może jakieś inne sklepy wyprzedają zapasy jeszcze taniej). Też kiedyś skorzystałem z promocji RM, z tym, że przy zakupie za co najmniej 150 zł kurier był gratis. Postarałem się więc wybrać książek za taką łączną kwotę.
Wprawdzie tylko je przeglądałem, studiować mi się nie chce, ale też lubię mieć małą kolekcję;) Kasparowa po urzędowej cenie raczej bym nie kupił, a tak mam, i bardzo fajnie się to czyta.

Re: "Agresywne szachy" Jacoob Aagaard

PostNapisane: 29 lis 2012, 00:03
przez thinkerteacher
Jednym z najtańszych źródeł zakupów jest dla mnie Allegro - zwłaszcza jak ktoś chce się pozbyć książek dość szybko i daje "powalającą cenę" (np. 10 książek o wartości 250-300zł za 100zł). W sklepie Caissa także są zakładki promocja oraz wyprzedaż, więc można niektóre pozycje zakupić taniej. Są też antykwariaty oraz giełdy, gdzie książki można kupować za przysłowiowe kilka złotych. Wystarczy nieco poszukać ;) :).

Skąd dostać książki szachowe

PostNapisane: 03 kwi 2013, 21:12
przez Samczy
Witam , wymieniacie licznie książki polecane , wy je wszystkie kupujecie? czy może na internecie lub inaczej jest możliwość?

Re: Skąd

PostNapisane: 03 kwi 2013, 22:36
przez kolokwium
    Można je:
  1. kupić
  2. dostać (np. jako prezent)
  3. wygrać
  4. ukraść
  5. pożyczyć
Tej czwartej (przedostatniej) metody nie polecam, chociaż podobno wyzwala pewną dawkę adrenaliny.

edyta: dodano piąty punkt
Prawo autorskie i dozwolony użytek własny

Re: Skąd

PostNapisane: 03 kwi 2013, 22:40
przez Samczy
dzieki : P , myślałem tylko że macie jakiś sposób legalny na nie wydawanie przynajmniej 500zł

Re: Skąd

PostNapisane: 03 kwi 2013, 22:47
przez kolokwium
Korzystając z punktu trzeciego (wygrać), można uskładać niezłą bibliotekę.

Re: Skąd dostać książki szachowe

PostNapisane: 04 kwi 2013, 15:07
przez Samczy
W takim razie jaką byście polecali książkę dla mnie , bym kupił. Mam już 1 książkę lecz jest ona ogólnikowa . Chciał bym książkę sprawdzoną , omawiającą konkretną dziedzinę.

Re: Skąd dostać książki szachowe

PostNapisane: 04 kwi 2013, 15:17
przez szachista070
Jaki masz ranking lub na jaki ranking oceniasz siłę Twojej gry, masz problemy z grą środkową, debiutami czy końcówkami, początkujący czy zaawansowany itp .

Re: Skąd dostać książki szachowe

PostNapisane: 04 kwi 2013, 15:24
przez Samczy
uważam że gram w każdej fazie porównywalnie lecz trochę gorzej w końcówkach.Mogę kupić 2 książki.
mam V kategorię z racji tego że dopiero gram od 2 miesięcy poważniej .

Re: Skąd dostać książki szachowe

PostNapisane: 04 kwi 2013, 17:20
przez adse
Ja bym nowych nie kupował, za te same pieniądze bym kupił kilka starszych wydań polskich, a jeśli po rosyjsku lub po niemiecku to nawet kilkanaście. Do poziomu III-II kategorii prawie każda książka wydana kilkadziesiąt lat temu będzie dobra. A potem sam będziesz wiedział czego jeszcze brakuje.