Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Moderator: kolokwium

Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez cloiv » 20 cze 2011, 18:11

Bardzo ciekawi mnie opinia szachistów, na temat nauki, której mnóstwo dziś zawdzięczamy, nauce, która jest piękna i doskonała.
Czym zatem jest dla was matematyka? Jaki macie do niej stosunek? Ile królowa nauk ma wspólnego z rzeczywistością na poziomie nieco już zaawansowanym?

Pytania kieruję do tych, którzy ją kochają, nie cierpią, uczą się jej przymusowo, studiują- do wszystkich.
cloiv
 
Posty: 141
Wiek: 24
Dołączył(a): 29 sty 2011, 16:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0
kurnik.pl: cloivbeck
FICS: cloif

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 20 cze 2011, 19:22

Stosunek bardzo pozytywny; lubię matematykę, zaś niektóre działy nawet bardzo, niektórych wręcz nie cierpię. Lubię uczyć matematyki i uważam, że jeśli się podaje praktyczne i życiowe przykłady (np. obliczanie pola, potęgi, procentów, obliczanie szerokości i długości, itd.), to z pewnością może być bardzo użyteczna. Nie wyobrażam sobie życia bez matematyki i logiki. Wspaniale, że chociaż pewna część matematyki można wykorzystać w nauce szachów (i vice versa).

Bez matematyki nie wyobrażam sobie logiki i całej informatyki. A bez tego nie wiem jak byśmy wyglądali jako cywilizacja w której istniejemy. Uwielbiam pasjonatów matematyki, którzy chcą i potrafią dzielić się swoją wiedzą, a przy okazji nie mają kompletnego świra (fioła) na punkcie jedynie słusznej matematyki. Często widuję, że osoby mocne w matematyce bywają mocne w szachach. Matematyków przyciągają gry logiczne, a w tym właśnie szachy :).

Jestem na poziomie niskim/średnim z matematyki, więc nie mam pojęcia co jest na zaawansowanym :(.
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez Blind » 20 cze 2011, 19:36

demon_szybkosci napisał(a):Wspaniale, że chociaż pewna część matematyki można wykorzystać w nauce szachów (i vice versa).

Mógłbyś to rozwinąć?
Avatar użytkownika
Blind
 
Posty: 146
Dołączył(a): 20 mar 2010, 11:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 20 cze 2011, 19:48

Oczywiście:

http://www.demonchessbooks.cba.pl/ksiazka1.php

Paweł z Krakowa: Szachy i matematyka - najciekawsze zagadnienia: łamigłówki, ciekawostki, zadania
Frank Ho: (Połączenie matematyki oraz szachów: czy to naprawdę możliwe?)

Przede wszystkim to mam na myśli. Mam nadzieję, że za bardzo się nie rozpisałem? :o
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez Blind » 20 cze 2011, 20:02

A tak w kilku zdaniach, krótko, zwięźle i na temat?
Np. arytmetykę można wykorzystać do...?
Avatar użytkownika
Blind
 
Posty: 146
Dołączył(a): 20 mar 2010, 11:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez misiek1994 » 20 cze 2011, 20:10

cloiv napisał(a):Bardzo ciekawi mnie opinia szachistów, na temat nauki, której mnóstwo dziś zawdzięczamy, nauce, która jest piękna i doskonała.
Czym zatem jest dla was matematyka? Jaki macie do niej stosunek? Ile królowa nauk ma wspólnego z rzeczywistością na poziomie nieco już zaawansowanym?

Pytania kieruję do tych, którzy ją kochają, nie cierpią, uczą się jej przymusowo, studiują- do wszystkich.

Mój stosunek do matematyki jest jak najbardziej pozytywny. Królowa nauk ma wspólnego z rzeczywistością więcej niż można byłoby się spodziewać. Cała fizyka opiera się tylko na niej. Informatyka sama przez sie ma z nią wiele wspólnego. Natomiast rozwiązywanie problemów matematycznych jest bardzo ciekawym zadaniem.
Chcących zgłębić temat odsyłam na stronę Olimpiady Matematycznej. Można się zdziwić, jakie zadania są w stanie rozwiązać licealiści :P
misiek1994
 
Posty: 446
Dołączył(a): 14 maja 2009, 20:39
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1800
kurnik.pl: michalv4
FICS: MichalKlis

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 20 cze 2011, 20:17

Blind napisał(a):A tak w kilku zdaniach, krótko, zwięźle i na temat?
Np. arytmetykę można wykorzystać do...?


Oj co za olewus :P. Kolejny artysta, który chce mieć na tacy wszystko podane :D ;)

Arytmetyka: do liczenia - pieniędzy, pól, jabłek, książek, kolegów, itd
Geometria: do rysowania - kółek, kwadratów, prostokatów - szachownicy, przekątnych, prostych, pól, odcinków, drogi, itd.
Procenty: do obliczania zysku, straty, wielkości ile więcej zarobię, ile dostanę podwyżkę, o ile kupię tańszy telewizor ("taniej o VAT), itd. w szachach - jaki procent ruchów jest dobrych, a jaki złych, jakie mają białe statystyki po e4 i po d4

Mam napisać artykuł? :D :jupi: :devil:
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez Blind » 20 cze 2011, 20:55

Chodziło mi o wykorzystanie matematyki w nauce szachów, a nie w ogólnym zastosowaniu. W jaki sposób królowa nauk, jest wykorzystywana w nauce gry w szachy? Jeden przykład już mamy, procenty. Coś więcej?
Avatar użytkownika
Blind
 
Posty: 146
Dołączył(a): 20 mar 2010, 11:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 20 cze 2011, 21:52

Blind napisał(a):Chodziło mi o wykorzystanie matematyki w nauce szachów, a nie w ogólnym zastosowaniu. W jaki sposób królowa nauk, jest wykorzystywana w nauce gry w szachy? Jeden przykład już mamy, procenty. Coś więcej?


Oczywiście:

http://www.demonchessbooks.cba.pl/ksiazka1.php

Paweł z Krakowa: Szachy i matematyka - najciekawsze zagadnienia: łamigłówki, ciekawostki, zadania
Frank Ho: (Połączenie matematyki oraz szachów: czy to naprawdę możliwe?)

Polecam gorąco, bo tam jest naprawdę pokazane co i jak ;) :). Nie ściemniam! Słowo demona! :) :jupi:
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez Blind » 21 cze 2011, 21:20

To tak, przeglądnąłem pobieżnie e-book: Frank Ho: (Połączenie matematyki oraz szachów: czy to naprawdę możliwe?)
I nie dowiedziałem się, za wiele na temat wykorzystania matematyki w nauce szachów. Może dlatego że nic na ten temat nie zostało w nim poruszone? Cytat:
Przyjrzyjmy się jakie są możliwości wykorzystania szachów w nauczaniu matematyki.
Z pewnością jest to jeden z najbardziej nowatorskich pomysłów, a przy okazji metoda
dzięki której można połączyć grę w szachy z przyjemnym nauczaniem matematyki. Czy
może być coś piękniejszego dla wszystkich, którzy chcieliby lepiej umieć matematykę, nie
musząc przy tym się nudzić oraz mieć poczucie, że ucząc się dobrze się bawią? Zobaczmy.
Czy to naprawdę możliwe?! Sprawdźmy


Ok, przeglądnąłem również drugi, i też nic na ten temat nie znalazłem:-P
Avatar użytkownika
Blind
 
Posty: 146
Dołączył(a): 20 mar 2010, 11:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez cloiv » 02 lip 2011, 20:28

Stricte wykorzystanie matematyki w nauce szachów, moim zdaniem, nie istnieje. Jeśli jednak ktoś, ucząc się szachów(ćwicząc taktykę, debiuty, końcówki, itp.) posługuje się matematyką, proszę, żeby podzielił się, w jaki sposób to czyni. Zaś to, co łączy matematykę z szachami, to inteligencja, która sprzyja jednemu i drugiemu, stanowiąc jednocześnie jak daleko zajdziemy w obu tych dziedzinach.

Tymczasem poznaliśmy wyniki tegorocznych matur. Matematyki nie zdało 21% maturzystów, a średnia, zdaje się, wynosi 48%. Mimo nieco podwyższonego poziomu w stosunku do zeszłorocznej matury, zatrważająco dużo osób sobie nie poradziło. Zadania naprawdę nie były wymagające, więc w czym tkwi problem? Brak motywacji? Założę się, że niewielu nauczycieli mówi swoim uczniom po co właściwie uczymy się matmy- a jeśli nie ma celu, to i motywacji brak. Stad też zapewne biorą się stwierdzenia, że matematyka jest głupia, nudna i bez sensu.
cloiv
 
Posty: 141
Wiek: 24
Dołączył(a): 29 sty 2011, 16:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0
kurnik.pl: cloivbeck
FICS: cloif

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 02 lip 2011, 22:31

Może nie wszyscy lubią matematykę, może nie mają odpowiedniej motywacji, celu, a może po prostu mają nauczycieli takich, że lepiej nie wspominać? Nawet jeśli nauczyciel będzie setki razy powtarzał po co się uczy matematyki, to nie zawsze wiele wskóra. Jeśli jednak matematyka (zwłaszcza te działy, które nie wymagają wielkiej gimnastyki, tylko odrobinę chęci) byłaby podawana w praktycznych przykładach oraz w ciekawej formie... to być może więcej osób by się mogło "wkręcić". Niemniej są osoby, które nie cierpią matmy (i myślenia, analizowania, itd.), więc do pewnej grupy może być niemożliwe dotarcie tak, aby bez problemu mogły zdać matmę. Dodam, że przy w miarę systematycznej nauce przez cały rok i w ciągu nauki przez ostatnie 2 miesiące do matury... można bez większych problemów zdać ;).
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez cloiv » 04 lip 2011, 11:14

Zgadza się- można zdać maturę ćwicząc w miarę regularnie przez cały rok, i to niezależnie od wieku. Znam pewną panią, zbliżającą się już do pięćdziesiątki, której udało się zdać matmę. Wcześniej jednak niewiele miała z nią wspólnego. A więc wystarczy troszkę chęci, żeby sobie z tą podstawą poradzić.
Natomiast poziom rozszerzony w tym roku był dosyć trudny, i krążą plotki, że ma być coraz trudniej.
cloiv
 
Posty: 141
Wiek: 24
Dołączył(a): 29 sty 2011, 16:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0
kurnik.pl: cloivbeck
FICS: cloif

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez demon_szybkosci » 04 lip 2011, 21:19

No jak 2 lata temu poziom na maturze (podstawowej) był poziomu gimnazjalnego, to chyba czas lekko "wyrównać" tę przepaść, prawda? W końcu matematyka nie polega jedynie na dodawaniu, odejmowaniu i mnożeniu, nie? ;). Najważniejsze jednak moim zdaniem jest to, aby w szkole uczyli nauczyciele, którzy mają wysokie kwalifikacje do nauczania oraz potrafią nauczyć, a nie tylko przekazać daną wiedzę. No i przydałoby się bardziej promować matematykę - głównie poprzez korzyści z posiadania umiejętności jej PRAKTYCZNEGO (!) wykorzystania. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne, lecz wymaga zgody tych, co o tym decydują... a także odpowiednich środków na to.

Inaczej cykl popularnego (na YT) serialu: "Matura to bzdura"... nie będzie pokazywał osoby, które są "sprawne umysłowo inaczej", lecz zwykłego przeciętnego Kowalskiego ;)
demon_szybkosci
 

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez kolokwium » 06 lip 2011, 20:36

http://wyborcza.pl/1,95892,9882464,Nie_ ... _list.html
Jestem maturzystką. Największym przekleństwem jest dla mnie obowiązkowa matura z matematyki. Nie zdałam jej, choć na 100 proc. zdałam z rozszerzonego polskiego.

"Po co nam to", grzmiała moja klasa, wszyscy przyszli dziennikarze, poloniści, kulturoznawcy, którzy po prostu nie odnajdują się w liczbach. Tak, też jestem wśród nich.

Okrutne obrzydzenie do "królowej nauk" towarzyszyło mi przez wszystkie lata szkoły. Pochłaniałam książki, wygrywałam w konkursach z polskiego, lecz matematyka to zawsze był dla mnie tylko przykry obowiązek. W liceum zaczęło się robić ciężej, trzy czwarte mojej klasy chodziło na korepetycje, bez tego ciężko było w ogóle cokolwiek rozumieć

A ja nie mogłam znieść, że mogę zrobić tyle ciekawych, wspaniałych rzeczy, że mam jeszcze tyle książek do przeczytania, tyle możliwości, ale MUSZĘ obliczać prawdopodobieństwo zdarzenia A, które polega na tym, że w pierwszym rzucie sześcienną kostką do gry otrzymamy parzystą ilość oczek i iloczyn liczby oczek w obu rzutach będzie podzielny przez 12.

No dobra, pierwiastki, sinusy, mnożenie, dzielenie, okej, są to jakieś podstawy (chociaż w XXI wieku i tak wszystko zrobią za nas maszyny) ale dlaczego MUSIMY umieć obliczać prawdopodobieństwo, wielomiany, ciągi, logarytmy, wariacje, po co.

Tym bardziej, że dzisiejsza matura z matematyki wcale nie uczy logicznego myślenia i nie otwiera horyzontów, jeśli takie było założenie. UCZY SCHEMATU. Sprawia, że przestajemy myśleć. Nauczyciele tłuką nam do głów: "Zobaczysz takie zadanie, w treści będzie takie słowo to używasz tego wzoru."

Zabraknie słowa, przestawiony szyk i wszyscy zaczynają się gubić. Dlaczego? Hm, dobre pytanie. Oczywiście, nie mogę obwiniać nikogo za to, że nie lubię i nie potrafię matematyki, ale chcę tylko uświadomić, że OBOWIĄZKOWA matura dla WSZYSTKICH to kajdany, kraty, to dla wielu zrujnowana przyszłość, (och, cóż za patos).

Nie bez powodu czułam ogromny niepokój logując się około drugiej w nocy w systemie OBIEG. Tak, zawaliłam maturę z matmy. Tak, mimo korków, mimo tysiąca rozwiązanych arkuszy po prostu spanikowałam widząc zadania zupełnie inne niż rok wcześniej.

Tak, to był jeszcze większy i dużo przyjemniejszy szok. Spojrzałam jeszcze raz na to piękne 100 proc., które było zupełnie prawdziwe. Szczerze, mimo, że z polskiego zawsze miałam piątki, liczyłam na jakieś 60 proc., bo nie wierzyłam, ze klucz będzie aż tak mi przychylny, nigdy nie robiłam arkuszy, nie wiedziałam nawet do końca co biorą pod uwagę przy ocenianiu tych prac.

Zobaczyłam temat, zapomniałam o świecie, napisałam, wyszłam... A przy tym niezdana matematyka. Ironia losu jest tym większa, że wybierałam się na polonistykę. Zawsze chciałam pisać i mieć styczność z literaturą. Z moimi wynikami, bez ZUPEŁNIE DO NICZEGO MI NIEPOTRZEBNEJ matematyki, dostałabym się, tak mi się wydaje.

Zdam maturę w sierpniu, wyjadę z Polski, pozwiedzam trochę świata, pójdę do pracy, będę się rozwijać, chłonąć życie, będę wolna i może napiszę książkę? A papiery złożę w przyszłym roku, chyba, że życie ma dla mnie jeszcze jakieś niespodzianki. Przecież mogę wszystko, niezależnie od niczego. Nic bardziej absurdalnego, żeby jakaś marna matura z matematyki zepsuła mi jakąkolwiek cząstkę życia.

Więcej... http://wyborcza.pl/1,95892,9882464,Nie_ ... z1RM6Au4sh
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8865
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1896 razy
Otrzymał podziękowań: 2085 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Następna strona

Powrót do Matematyka i gry logiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe