Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Moderator: kolokwium

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez cloiv » 24 lip 2011, 15:04

Wyobraźnia przestrzenna jest przede wszystkim rozwijana w szkole podstawowej i gimnazjum za pomocą matematyki- głównie geometrii. Kształcenie tej wyobraźni jest też jednym z głównych celów edukacyjnych w gimnazjum(poprzez nauczanie matematyki).

Rutra, uważasz, że gdybyś nie grał w szachy, to nie byłbyś w stanie wyobrazić sobie pewnych figur geometrycznych, a przynajmniej miałbyś z tym niemałe problemy? A to ciekawe.
cloiv
 
Posty: 141
Wiek: 25
Dołączył(a): 29 sty 2011, 17:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0
kurnik.pl: cloivbeck
FICS: cloif

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez nikus287 » 24 lip 2011, 16:19

ja zauwazyłem u siebie poprawe taką, że po prostu na matmie robię wszystko szybciej, szybciej licze w głowie, szybciej znajduje ixy itp.
Avatar użytkownika
nikus287
 
Posty: 1503
Wiek: 21
Dołączył(a): 08 sty 2011, 20:03
Podziękował : 166 razy
Otrzymał podziękowań: 264 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: nikus1997b
FICS: JamBycNikus
Playchess: Nikus

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez rutra » 25 lip 2011, 17:22

cloiv napisał(a):Rutra, uważasz, że gdybyś nie grał w szachy, to nie byłbyś w stanie wyobrazić sobie pewnych figur geometrycznych, a przynajmniej miałbyś z tym niemałe problemy? A to ciekawe.


To była tylko hipoteza. Chodziło mi o to, że kiedyś nie byłem w stanie wyobrazić sobie jak był narysowany dom, jak on wygląda z góry, z prawej strony itp. Teraz nie mam z tym problemu. Może nieco przesadziłem z tym zadaniem maturalnym, sześcian, prostopadłościan, stożek, walec itp. potrafiłem i potrafię to sobie wyobrazić. Więc źle to ująłem, to nie była przestrzenna wyobraźnia, nie wiem jak to nazwać. Zanim zaczynałem rozwiązywać zadania na chesstempo wykonywałem szybkio ruchy, nie byłem wstanie zobaczyć gróźb w 2-3 pos. nie byłem w stanie pomyśleć 3-4 ruchy do przodu. Dziś z tym nie mam problemu i myślę, że jakiś wpływ jakieś przełożenie na matematyke to ma.

demon_szybkosci napisał(a):Osobiście zauważyłem, że czasem (często) myśle dość chaotycznie, więc prostych ruchów nie widzę, a zabieram się za dużo trudniejsze. Na szczęście częściej są wymagane na moim poziomie te silniejsze, ale jak trzeba zagrać prosty ruchy to czasem kompletnie mi znika sprzed nosa :wall: :o :crazy:


"Najtrudniejsze jest zobaczenie jednoruchowych kombinacji"
Reti

Zdarzało mi się nie raz na chesstempo, że szukam rozwiązania i nie mogę go znaleźć, a okazuje się, że zadanie jest banalnie proste, wystarczy np. zaatakować hetmana, a on nie ma drogi ucieczki. Ostatnio na turnieju widziałem, że tracę pionka. Zastanawiałem się 5-10min. Czy to już koniec? (to nie tylko pionek ale też atak na króla), szukam i szukam, i nic, nagle patrzę, jest kontra. Zaatakowałem skoczka i wybroniłem piona (tak nawiasem partie zremisowałem).
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2010 razy
Ranking: 1670

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez fuszer » 26 wrz 2012, 18:07

Bez matematyki nie mógłbym pracować. Jestem programistą, a matematyka to punkt wyjściowy informatyki, a zwłaszcza programowania.

Jeśli jednak ktoś pomyślał, że najlepiej idą mi obliczenia (wszak komputer to przede wszystkim maszyna licząca), to go rozczaruję. Najbardziej kocham w matematyce możliwość uogólnienia rozwiązania. Większość zadań rozwiązuję podstawiając najpierw w miejsce każdej podanej liczby jakąś zmienną symboliczną i szukam możliwie uproszczonej reprezentacji wyniku.

Podobnie, w zadaniach geometrycznych - zwłaszcza tych przestrzennych - wolę znaleźć reprezentację analityczną i dalej działać na czystych wzorach niż szukać konstrukcji pozwalającej znaleźć rozwiązanie. Moja wyobraźnia znacznie lepiej radzi sobie z algebrą niż rysunkami.

Co do rysunków - jestem istotą właściwie dwuwymiarową. Programy szachowe ustawiam zawsze na 2D, bo w trójwymiarze pasują mi wyłącznie prawdziwe figury. Co więcej, łatwiej trafić mi w jakieś miejsce na podstawie mapy niż odwiedzając je osobiście bez uprzedniego przestudiowania dwuwymiarowej mapy. Drogę zapamiętuję w kategoriach "2 przecznice do przodu, potem w prawo, minąć 3 budynki i skręcić w lewo. Gdyby pokazać mi zdjęcia z tej okolicy, miałbym spore problemy z trafieniem do celu :)

Dowodzi to jedynie nieskończonych możliwości, jakie daje matematyka. Można podać rozwiązanie szczególne (wykonując działania na podanych liczbach) albo ogólne (przekształcenia algebraiczne). Każde z nich prowadzi do poprawnej odpowiedzi.
To samo mamy zresztą w fizyce - ta klasyczna jest szczególnym przypadkiem teorii względności przy założeniu, że prędkość jest znacząco mniejsza od prędkości światła. Jednak to ogólna teoria względności pozwala na podróże w czasie...

Jeśli ktoś jest zainteresowany podnoszoną często w tym wątku kwestią praktycznego wykorzystania matematyki, polecam konferencje zastosowań matematyki organizowane przez Instytut Matematyczny PAN wraz z Polskim Towarzystwem Matematycznym co roku w Kościelisku koło Zakopanego. Tegoroczna już się co prawda skończyła, ale następna już we wrześniu 2013 (http://www.impan.pl/KZM/)
fuszer
 
Posty: 999
Wiek: 39
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 19:13
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 234 razy
Otrzymał podziękowań: 913 razy
Ranking: 2096
kurnik.pl: fuszer
FICS: swirus

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez thinkerteacher » 26 wrz 2012, 21:16

Ja matematyki (a w zasadzie to jej części - logiki) używam do tego, aby argumentować słuszność lub niesłuszność poglądów. Dodatkowo pokazuję, że dzięki wnioskowaniu, ocenianiu oraz odpowiednim przekształceniom (wzorów, równań, funkcji, itd.) można naprawdę wiele zdziałać. Jako, że jestem typowym pragmatykiem, to wykorzystuję niemal wyłącznie matematykę w ujęciu praktycznym ("oblicz ile będzie kosztowało 3kg jabłek, jeśli 1kg kosztuje 1,80zł").

Natomiast logiczne myślenie, wnioskowanie i argumentowania wykorzystuję niemal na każdym kroku. Nie ważne czy chodzi o naukę angielskiego (zasady i wyjątki), szachów (ocena pozycji, plan i wnioski z analiz) czy dyskusje. Nie potrafię sobie wyobrazić także funkcjonowania bez oceniania, wyciągania wniosków, przewidywania, planowania, podejmowania decyzji, oceniania stopnia ryzyka (porażki) i tego typu możliwości.

Moim marzeniem jest prowadzenie zajęć (wykładów też, ale wolę warsztaty) w których będę mógł zaprezentować WSZYSTKO na co mnie stać (z wykorzystaniem logiki, matematyki i gier oraz zabaw umysłowo-logicznych). Jedno z moich malutkich marzeń - napisanie artykułu o charakterze popularno-naukowym (wykorzystującym wnioskowanie, przewidywanie i stawianie hipotez wraz z ich weryfikacją) udało się zrealizować (wspólnie ze znakomitym profesorem). Czas na kolejne działania ;) :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8069 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez karola86 » 22 lip 2013, 09:58

Dla niektórych matematyka to fascynujący przedmiot ale dla mnie to koszmar:( nigdy jej nie rozumiałam i to się nigdy nie zmieni :D
karola86
 
Posty: 4
Dołączył(a): 20 cze 2013, 17:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez rutra » 22 lip 2013, 11:12

Kiedyś lubiłem matematykę, ale poszedłem na studia i poznałem jej mroczną stronę. Kiedyś lubiłem, bo lubiłem, teraz lubię, bo nie mam wyjścia :)
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2010 razy
Ranking: 1670

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez thinkerteacher » 22 lip 2013, 16:36

Dla mnie matematyka ma to fascynujące, że jest bezwarunkowa - nie ma znaczenia w niej kto ma jaką płeć, kolor skóry, rasę, wyznanie, poglądy, religię, wiarę czy układy albo wykształcenie. KAŻDY może w niej coś dowodzić oraz obalać. I to za pomocą NIEZŁOMNYCH reguł. Mnie osobiście najbardziej fascynuje matematyka w wydaniu praktycznym - a już najbardziej różne sztuczki i łamigłówki matematyczne (oczywiście też maksymalnie zbliżone do praktyki i życia codziennego).

No i podziwiam ludzi, którzy płynnie poruszają się w matematycznych labiryntach - zwłaszcza jeśli umieją przekazywać swoje myśli bez kręcenia się w kółko lub używania zawiłych terminów (lub wyjaśnień). Nie bez przypadku mój Profesor jest dla mnie najcenniejszym matematykiem (z wysokiej półki w szafie) - przekonałem się o tym na własnej skórze, że nawet pół przeciwnika nie mogło być w niewłaściwym miejscu ;) :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8069 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez kolokwium » 23 lip 2013, 08:15

karola86 napisał(a):nigdy jej nie rozumiałam i to się nigdy nie zmieni
Jak mawia Sknerus McKwacz, nigdy nie mów "nigdy".
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2067 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez thinkerteacher » 23 lip 2013, 14:58

Niekoniecznie. Są osoby, które jak coś postanowią to dotrzymują słowa. Niekiedy ZAWSZE i przy okazji SKUTECZNIE ;) :).

PS. Mnie bardziej interesowałoby to w jakim celu dana osoba musi/powinna umieć matematykę. Jeśli miałaby z tego osobistą korzyść, to wówczas można pomyśleć o tym, aby danego ucznia czegoś nauczyć. Inaczej to walka z wiatrakami ;).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8069 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez kasja » 29 lis 2013, 22:31

Dla mnie matematyka daje satysfakcję - szczególnie przy rozwiązaniu trudnego problemu. Nie zostałabym księgową, ale uwielbiałam liczyć, kiedy jeszcze byłam np. w liceum i robiło się te wszystkie logarytmy, wielomiany, całki...
Tam, gdzie są wykończenia wnętrz śląskie, tam są ładne wnętrza ;)
kasja
 
Posty: 1
Dołączył(a): 29 lis 2013, 22:27
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez mol_ksiazkowy » 30 lis 2013, 21:21

Ktoś studiujący geometrię pod kierunkiem Euklidesa miał zadać mistrzowi pytanie, co daje studiowanie geometrii. W odpowiedzi miał się Euklides zwrócić do swego niewolnika tymi słowami:
Daj mu obola ponieważ, musi on mieć zysk z wszystkiego, czego uczy się.

:-P
[hide]http://www.math.edu.pl/euklides[/hide]

a są i tacy : np. koledzy mol i thinkerteacher , którzy myslą tez czymś innym: i łącza (na ile to możliwe) matematykę i szachy, i to z różnych stron (kierunków).

aby zachecic do matematyki to można ukazac ile idei ona zawiera i jak jest niesamowicie estetyczna uniwersalna i głęboka !!! :-P
np. taki film :


mol :-P :ble: :crazy:

\
the nature of things

:-P
Między duchem a materią pośredniczy matematyka
H. Steinhaus
Matematyka jest jak ocean, w którym demon pływa, mol nurkuje a słoń sie myje...
Avatar użytkownika
mol_ksiazkowy
Przyjaciel
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 16 sie 2006, 22:23
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 70 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: molksiazkowy
FICS: molksiazkowy

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez thinkerteacher » 01 gru 2013, 02:42

mol_ksiazkowy napisał(a):... są i tacy : np. koledzy mol i thinkerteacher , którzy myślą tez czymś innym: i łącza (na ile to możliwe) matematykę i szachy, i to z różnych stron (kierunków).

aby zachęcić do matematyki to można ukazać ile idei ona zawiera i jak jest niesamowicie estetyczna uniwersalna i głęboka !!! :-P ...


Czyżby chodziło o część wspólną dwóch zbiorów: szachów i matematyki? ;) :) :*. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie Matematyk na Szachownicy - czy byłby w stanie odnaleźć się?! :lol2: ;) :).

Jestem pewien, że warto podejmować promocję szachów u matematyków jak i promocję matematyki u szachistów. A wszystko taką prezentację (w dowolnej formie, byle łatwo dostępnej jak i o szerokim zasięgu i zrozumiałą oraz ciekawą!) potem ładnie przyrządzić i podać do skosztowania i delektowania się "przeciętnym ludziom" (którzy niekoniecznie muszą pasjonować się matematyką czy szachami). :sleep: :D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8069 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez Jareth » 18 gru 2013, 11:46

"Matematyk na Szachownicy - czy byłby w stanie odnaleźć się?!" - może to tylko pytanie retoryczne albo zadane nieco z przekąsem i uśmieszkiem ale...
http://ratings.fide.com/card.phtml?event=1122010
Mój promotor, dr hab., pracuje na PŁ na stanowisku profesora nadzwyczajnego.

Edit:
Oczywiście było wielu znanych szachistów, którzy byli matematykami. Podałem przykład dość mocnego szachisty (przynajmniej na moje standardy), który jest matematykiem, a którego znam osobiście. Sam też jestem matematykiem z wykształcenia i w szachy trochę gram, no ale tak silnym zawodnikiem nie jestem (ani jako szachista, ani jako matematyk).
Jareth
 
Posty: 44
Dołączył(a): 13 gru 2013, 12:23
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Ranking: 0

Re: Matematyka- jaki masz do niej stosunek?

Postprzez dramat » 26 kwi 2014, 10:48

ja lubie matematyke ale nie całą :D niektore rzeczy dla mnie nudne i bezsensowne :ble:
dramat
 
Posty: 2
Dołączył(a): 26 kwi 2014, 10:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Matematyka i gry logiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe