Go, Baduk, Weiqui

Moderator: kolokwium

Czy udało mi się Cie zainteresować? :D

Nie, nie chcia?o mi si? tego nawet czyta
3
27%
Ciekawe, fajne, ale nie chc? pr?bowa?, wol? szachy.
2
18%
Spr?buj? na pewno!
4
36%
Ju? w to gra?em, to nie dla mnie...
2
18%
 
Razem głosów : 11

Go, Baduk, Weiqui

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 00:56

Być może zostanę na forum szachowym potraktowany jako innowierca, ale wiem, że lubicie główkować, więc wierzę, ze jeśli dacie jej szansę, gra, którą chcę wam przedstawić, spodoba wam się. Znalazłem na waszym forum informacje o szogi, ale nie o Go, ( w chinach weiqui, w korei baduk) więc mam zamiar wypełnić tę lukę :)

dalczego go? Bo gra ta ma bardzo proste zasady, a jednocześnie dobra gra w nią jest szalenie trudna i urasta do rangi sztuki. Dzieci sa w stanie pojąć jej reguły, ale komputery potrafią grać w go ledwie na poziomie średniego amatora! Gra jest szalenie sprawiedliwa, w punktacji uwzględnia nawet to, kto wykonał pierwszy ruch. Pozwala na prowadzenie ciekawej gry przez osoby o różnym poziomie dzięki systemowi handicapów. Bez wnikania w detale, pozwala on na wykonywanie na początku gry pewnej ilości ruchów poza kolejką (wykonuje sie je normalnie na zmianę) przez gracza słabszego. Mówi się, że dziewięć takich darmowych ruchów odpowiada w szachach grze silniejszego gracza bez hetmana. W go, między początkującymi a najlepszymi może być różnica ponad 40tu takich ruchów! (dla zorientowanych w temacie - upraszczam, żeby było jasne co chce przekazać, nawet gdy ktoś nie zna zasad). Go ma własną etykę, estetykę, etykietę, filozofię. Dla wielu graczy nie jest ważne kto wygrał - ważne jest że obaj grali dobrze, zagrali ładną grę. Zwycięstwo nad kimś kto robił brzydkie błędy nie daje satysfakcji.

NA pierwszy rzut oka może się wam wydawać zbyt proste. Łatwe zasady, żadne figury, tylko kamienie które kładzie się na planszy, raz położonych się nie przesuwa... Będzie to jednak złudne wrażenie. Celem gry jest zdobycie (otoczenie) jak największego terytorium, tworzymy więc grupy naszych kamieni, które nie tylko otaczają teren - ważny jest ich potencjał, to co dzięki nim można zrobić, ich "siła". I tak oto będziemy atakować słabe grupy przeciwnika, przy okazji czerpiąc z tego zyski (wzrastając w siłę, zdobywając terytorium) będziemy bronić naszych słabych pozycji. Będziemy dokonywać inwazji w terytorium i wpływy przeciwnika, tworząc tam nowa grupę. Będzie słaba, przeciwnik ją zaatakuje, my będziemy musieli zapewnić jej bezpieczeństwo i upewnić się, że atakując ją przeciwnik nie uzyska więcej, niż stracił w wyniku inwazji. czasem poświęcimy jakieś grupy, by wzmocnić inne, będziemy próbowali otoczyć i zabić grupy przeciwnika. To wszystko - to strategia. A zostaje jeszcze element taktyczny! Plansza jest olbrzymia, (19x19 linii, licza sie ich przecięcia, nie kwadraty utworzone z tychże linii) to pozwala na prowadzenie wojny, na którą złożą się liczne lokalne bitwy. I te bitwy też trzeba umieć prowadzić! Nie dać się otoczyć, nie dać się odciąć od wpływu na resztę gry, zdobyć terytorium, zbić kamienie (piony) przeciwnika i zapewnić niezbijalność własnym! Jak zachować inicjatywę w grze, decydować, gdzie rozpoczniemy następną walkę, gdzie walki będziemy unikać! Należy też pamiętać, że wynik każdej takiej bitwy może wpłynąć na równowagę sił na całej planszy!

W historii między największymi zdarzały się partie bez limitu czasu, trwające nawet dwa tygodnie! Z drugiej strony, można grać z ograniczeniem czasowym i dostosować długość gry do swoich preferencji, można nawet grać błyskawicznie, w trybie np. 10 sekund na ruch, lub 10 min na wszystkie ruchy. Można też grać na mniejszych planszach, wykluczając element strategiczny, ale czyniąc grę znacznie krótszą, a bez zbędnej presji czasu.

Nawet jeżeli nie będziecie chcieli grać w go, może poznawszy jej zasady będziecie chcieli rozwiązywać problemy goistyczne w wolnych chwilach jako łamigłówki. problemy takie są najczęsciej diagramem pokazującym pewne ustawienie kamieni. Rozwiązujący musi znaleźć takie ruchy, które pozwolą mu zabić kamienie przeciwnika lub ocalić własne. Oczywiście, musi uwzględnić wszystkie możliwe działania przeciwnika.


Szczerze zachęcam do zapoznania się za Go, bo to naprawdę wspaniała gra. Wszystko mozna oczywiście znaleźć w googlach, podpowiem jednak, że za darmo można grać przez internet np. na kurniku lub serwerze www.gokgs.com Sporo informacji o go, w tym linki do interaktywnego kursu go lub zasad w zwięzłej formie można znaleźć na www.go.art.pl. Sprzęt można kupić przez internet, mamy taki polski sklep internetowy :)
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 01:04

A ogladaleś film Pi?

"Nie myśl, zdaj się na intuicję".

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 02:04

nie oglądałem, ale jeżeli tam takie bzdury mówią, to muszę obejrzeć.

Tzn. jasne, jeżeli jesteś w stanie intuicyjnie robić najlepsze ruchy, to faktycznie po co myśleć.

Intuicja przydaje się też w innym sensie - od niej zależy nasz styl gry, chodzi głównie o ocenę sytuacji. Go jest zbyt skomplikowane, by wyznaczyć mierzalne, jednoznaczne korzyści i wady jakiejś kombinacji ruchów, dlatego komputery sobie z nim nie radzą. Od Twojej intuicji i od tego jaki jest Twój styl, jak Ty sam grasz, zależy, jak oceniasz co teraz będzie najlepszym ruchem w sensie strategicznym. W tym sensie - jasne intuicja rox :)
Jeżeli chodzi zaś o tak zwaną "bijatykę"
- nie ma przebacz, musisz sprawdzać wariacje, kombinacje, co tam jeszcze. Intuicja może ci najwyżej podpowiadać których gałęzi drzewka możliwości nie liczyć bo nie mają prawqa działać... ;P

I zupełnie niezłośliwie - jestes pierwszym, który się wypowiedział w ankiecie, więc wiem, że grałeś i się nie podoba... Mogę wiedzieć mniej więcej jak zaawansowany byłeś? Ile kyu? I gdzie grane, bo to istotne? ;) Może po porstu nie poświęciłeś tej grze dość czasu by ją naprawdę poznać i móc ocenić :)

Również pozdrawiam :D
Ostatnio edytowany przez Malignus, 29 lip 2009, 02:40, edytowano w sumie 1 raz
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 02:36

w szachy nauczyłem się grac w 15 minut. w go zagrałem kilkadziesiat partii w necie i kilka w realu i nic nie kumam. pewnie jestem na ta gre za glupi.

jezeli gra sie w to jak w "kropki" to OK, a jezeli nie, to ciagle nie znam zasad.

wiec twierdze ze to nie dla mnie, chociaz do goistow nic nie mam. szachisci moga zazdroscic goista ze na czele zwiazku stoja silni gracze a nie działacze.

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 02:51

nie do końca jak w kropki, ale nie znowu tak daleko :)

w sumie co do tych związków - skomplikowana sprawa :D

jeżeli zaś chodzi o naukę gry w go -> najpierw poznajesz zasady, potem rozgrywasz ileś partii na planszy 9x9, żeby zacząć łapać choćby podstawowe zasady jak się bić, jak żyć i o co kaman. Potem grasz na 13x13, trochę większa skala, nie masz jednej walki na planszy a już np. dwie, trzy. I potem przesiadasz się na 19x19 i jesteś totalnie zagubiony - tyle mozliwości, co grać, najchętniej zacząłbyś od razu bijatyke z przeciwnikiem... i tu jeszcze czeka Cię troche pracy, zanim będziesz mógł powiedzieć, że umiesz rozegrać partię go (na jakimkolwiek poziomie - bo wcześniej to w zasadzie nauka i krążenie po omacku) Mam nadzieję że nie odstraszyłem, a jedynie pomogłem, żeby się szybko nie zniechęcać :)

A goiści zazdroszczą szachistom popularności, zainteresowania i świadomości ludzi, że istnieje coś takiego :D polska ma teraz ok 40 graczy (zdaje się, na oficjalnej liście psg) siły dan, czyli hmm... mistrzowskiej (czarny pas w karate). dla porównania, Holandia ma ich 100, a Niemcy 300 :D Sporo pracy popularyzatorskiej przed nami :D

jeżeli ktoś ma ochote, wystarczy zalogować się na kgs, nawet jako gość, poszukać polskiego pokoju i tam znaleźć malignusa i zagadać lub zostawić wiadomość. Chętnie wyjaśnie zasady gry i rozegram kilka partii :)

Pozdrawiam
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 03:11

no ja to w szachach lubię, że mam ciągle szachownicę 8 na 8. i szachy są jakieś ludzkie, koniki, króle, hetmany.

każdy każdemu zazdrości.

go można trenować czy liczy sie talent?;) Surma z tego co wiem, kiedyś był dużym talentem mimo bardzo młodego wieku.

Pozdrawiam

PS.
a na kurniku grasz?
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 03:18

a tu fragment filmu "Pi" z go w tle:

http://www.youtube.com/watch?v=BNOQUPmgbnY

cytat o intuicji był wcześniej. to tylko fragment.

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Vujek1991 » 29 lip 2009, 10:40

Myślę, że komputery nie radzą sobie z go dlatego, że jest to gra mniej popularna i programiści poświęcili mniej czasu na opracowanie programów.

Myślę, że warto spróbować, jeśli nie uczyć się na poważnie gry, to chociaż poznać zasady i od czasu do czasu pograć. Spróbuję.

Na forum szachowym znalazłeś się dlatego, że lubisz grę w szachy, czy tylko werbujesz nowych goistów? ;)
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 11:02

Na forum szachowe trafiłem, bo kolega po partii go (słaby jest) postanowił mi pokazać kto rządzi na szachownicy. No i pokazał. Ale ja znam tylko zasady szachów, wiec pomyślałem, ze znajdę tu coś, co mi pomoże mu nakopać ;)

Co do programistów - nie zgodzę się! Od lat są organizowane mistrzostwa świata programów w go (taką rolę w sumie przyjął turniej Inga), do końca roku 2000 bodaj można było zdobyć milion dolarów, pisząc program, który pokona amatorskiego mistrza tajwanu w meczu do dwóch zwycięstw, nikomu nie udało się jej zdobyć :)
Programowanie gry w go jest przez niekótrych nazywane największym wyzwaniem informatyki, i wiem, że różne uczelnie, w tym oksford, mają własne programy grające w go i doskonalą je
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Vujek1991 » 29 lip 2009, 11:18

Właśnie uczę się gry w go. Ciekawa gra.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 14:51

Widzę, że sezon ogórkowy w pełni skororozmawiamy o go.

Może komputery nie wygrywają, bo też nie rozumieją zasad ;) Z tego co wiem to Mistrz Europy (Polak, ale nie pamiętam nazwiska - Sałuda?) na początku lat 90 zajmował się tworzeniem programu do gry w go, ergo nie jest tak źle.

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 15:15

Mistrzem europy w 87 czy też 86 został polak Janusz Kraszek, obecnie 5dan :) Napisał w 1987 roku program komputerowy grający w go, Star of Poland, który wygrał kilkukrotnie mistrzostwa europy programów w go, również w 1987.]

a czemu o go? nie dość że sezon ogórkowy to jeszcze się heretyk (znaczy ja) na forum pokazał :)
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 15:29

Malignus napisał(a):Mistrzem europy w 87 czy też 86 został polak Janusz Kraszek, obecnie 5dan :) Napisał w 1987 roku program komputerowy grający w go, Star of Poland, który wygrał kilkukrotnie mistrzostwa europy programów w go, również w 1987.]

a czemu o go? nie dość że sezon ogórkowy to jeszcze się heretyk (znaczy ja) na forum pokazał :)


wiesz, Ty nas nauczysz zasad a my nauczymy Cię dobrze grać. Chociaż nie wiemy jak silnym szachistą jest Twój kolega :)

5 dan, hmm jak w karate. W jaki sposób zdobywa się te dany? ale to może głupie pytanie...

Nie heretyk, ponieważ piszesz w odpowiednim dziale. Myśleć zawsze warto, więc nie ważne czy szachy czy go. Może jak osiągne wszystko co można w szachach to przerzucę się na go :roll:

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Postprzez Malignus » 29 lip 2009, 15:45

Zasadniczo, system rankingowy w go odzwierciedla system stosowany w mnóstwie dyscyplina w japonii, to jest system kyu - dan. Kyu to stopnie uczniowskie, dan - mistrzowskie. Ponoć ktoś kto nie wie NIC o go ma 60kyu ;) w praktyce chyba 30 to ile się ma po poznaniu zasad czy coś takiego... trudno ocenić. Im mniej kyu masz, tym jesteś silniejszy. Każdy poziom kyu/dan róznicy między grającymi to jeden kamień handicapu. Zasadniczo nie daje się jednak jednego handicapu. Jeżeli ja mam 20kyu a Ty 21, to zaczynasz grę (masz czarne) a ja NIE dostaję punktów wyrównujących to, że Ty zaczynasz :) Jeżeli miałbyś 22k, to wtedy nie dostaję punktów, grasz dwa kamienie i dopiero potem ja.

Po 1kyu, jeżeli staniesz się silniejszy, uzyskujesz stopień 1dan (tzw. shodan). Generalnie, kraje europejskie mają swoje listy promocyjne, awansować można poprzez wygranie odpowiedniej ilości gier na turniejach. Jest to tak pomyślane, żeby stopnie dan się nie "dewaluowały" -> nie wystarczy żeby dużo osób często grało i będziemy mieli mnóstwo danowców, których rozbiją zagraniczni 6kyu :) Między siła tego samego stopnia w różnych krajach są róznice, ale nie aż tak znaczne. Do nie dawna najwyzszą rangą amatorską było 5dan, ale po czasie okazało się, że pewni pięciodanowcy sa jednak trochę silniejsi od innych, więc przyznano im tytuły 6dan. na tej zasadzie mamy juz chyba 7danowców. Kraje wschodu mają jeszcze profesjonalistów. Mają oni siły 1dan pro do dziewieć dan pro. Żeby uzyskać 1dan pro, trzeba zdobyć licencję profesjonalisty, sa one co roku dawane najlepszym z insei (dzieciaki poświęcające się prawie wyłącznie go, przez cały rok rozgrywające między sobą ligę, która decyduje kto bedzie zawodowcem) Co ważne, 1dan pro najczęsciej jest silniejszy lub porównywalny z 4-5dan amotorskim! Naprawdę kilku wybitnych amatorów może mierzyć się z profesjonalistami...
Malignus
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28 lip 2009, 23:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 29 lip 2009, 16:39

ile taki zawodowiec zarabia?

Czy w Polsce są gracze zawodowi w go?

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 0

Następna strona

Powrót do Matematyka i gry logiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe