chory szachista

Moderator: mrozik

Regulamin działu
Forum szachowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń w dziale Bazar.
Forum szachowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za zawierane transakcje/umowy
oraz nie odpowiada w żaden sposób za oferujących, oferty i ich realizację.

Jakakolwiek oferta musi być opatrzona prawdziwymi danymi osobowymi, a zwłaszcza imieniem
i nazwiskiem, adresem mailowym lub numerem telefonu.
Firmy powinny podać numer nip lub regon!

Re: chory szachista

Postprzez yetit78 » 14 sie 2017, 12:11

brelo napisał(a):ranking 2000"). Ale skoro już tu jesteś łaskawie i jeszcze dodatkowo uważasz inaczej niż ja to może napiszesz coś ciekawego na temat, bo jeszcze tego nie zrobiłeś... I nie trać czasu na dyskusję ze mną, porozmawiaj sobie z rutrą czy tam thinkerteacherem - oni wiedzą najlepiej.



Nie żeby coś ... ale w przy profilu masz wpisane 2000 :P
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1618 razy
Otrzymał podziękowań: 229 razy
Ranking: 0

Re: chory szachista

Postprzez Banksy » 30 sie 2017, 21:08

kolokwium napisał(a):
shyme2 napisał(a):Bardzo często stopuje mnie brak koncentracji.
Lubię grac ale czasami mój organizm płata mi figle. Gdy gram towarzysko stres odchodzi.
Czy ktoś znalazł sposób na taki problem? Chciałbym w końcu zdobyć tę III.

Nie szukaj szachisty lecz psychologa. Przykładem niech będzie Adam Małysz. Technikę miał, skakać potrafił. Jednak "wyników nie robił". Jak zajął się nim psycholog, to nagle "człowiek znikąd" zaczął być wzorem na skoczniach i idolem kibiców.


Ciekawe zagadnienie poruszyłeś. W zasadzie coś takiego w odniesieniu do szachów (ale nie tylko) chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie, tylko pod trochę innym kątem. Mówisz o tym, że praca z psychologiem doprowadziła, że nagle pojawiły się wyniki i że to było w pewien sposób niezależne od dyscypliny, bo za technikę odpowiadało co innego, on już ją miał.

Ja mam na myśli może nie psychologa, a kogoś kto posiada jakąś wiedzę psychologiczną i dydaktyczną, dzięki czemu jest wstanie wspomóc szachowy rozwój po za materiałem czysto merytorycznym - szachowym. Mówię tu o tzw. "couch'u" który dobrze jak posiada wiedzę szachową, ale pomaga w osiągnięciu celu na inny sposób. Czy takie coś ma sens? Rozumiem, że tradycyjnie trener szachowy wciela się też w rolę takiego "coacha", tylko czy zawsze tak jest? Pytanie właśnie czy sam trener widzi w swojej pracy zadanie przypisane typowo dla coucha, czy może skupia się wyłącznie na przekazie materiału szachowego?

Odnoszę się w swojej wypowiedzi do artykułu na wikipedii pod hasłem coaching.
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 168
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 168 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Poprzednia strona

Powrót do Bazar

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe