Dlaczego nie ma meczu człowiek -komputer ?

Moderator: redjok

Dlaczego nie ma meczu człowiek -komputer ?

Postprzez albatros » 20 kwi 2009, 07:25

Dlaczego nie ma ostatnio meczu człowiek - komputer ?
Czyżby pojedynki przestały interesować ludzi i uznano,że komputer wygra ?
albatros
 
Posty: 454
Dołączył(a): 10 paź 2007, 10:50
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Postprzez barbara1570 » 20 kwi 2009, 11:23

Odpowiedz jest prosta __ dzialacze szachowi wstydza sie szachow....
Dzialacze szachowi roznych szczebli (FIDE) PZSz. Okregowi dzialacze.
Avatar użytkownika
barbara1570
 
Posty: 1756
Dołączył(a): 14 paź 2007, 07:46
Lokalizacja: Polaniec
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Ranking: 2100

Re: Dlaczego nie ma meczu człowiek -komputer ?

Postprzez pyetrek » 20 kwi 2009, 20:54

albatros napisał(a):Dlaczego nie ma ostatnio meczu człowiek - komputer ?
Czyżby pojedynki przestały interesować ludzi i uznano,że komputer wygra ?


Myślę ,że dlatego gdyż juz do wszystkich ludzi świata szachowego dotarła wiadomość ,że czlowiek nie ma najmniejszych szans w starciu z programem a więc atrakcyjność tego typu imprez spada.

Jedyne na co możemy liczyć to mecze typu czlowiek kontra program z handicapem np. minus dwa piony, kilka takich meczów rozegrała już Rybka ale z tego co wiem odbyło się to bez wiekszego medialnego rozgłosu.
Avatar użytkownika
pyetrek
 
Posty: 743
Dołączył(a): 15 paź 2006, 15:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Vujek1991 » 20 kwi 2009, 22:12

Ostatnim głośnym wydarzeniem tego typu był mecz Kasparow - Deep Blue. Od czasów Kasparowa nie pojawił się silniejszy szachista, a technologia gna do przodu.

Weźmy Rybkę: mimo że nie jest superkomputerem szachowym, a programem "pecetowym", to Rybka nie została jeszcze pokonana przez człowieka w równym pojedynku. I raczej już nigdy nie zostanie pokonana.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 27
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez pyetrek » 21 kwi 2009, 10:43

Vujek1991 napisał(a):Ostatnim głośnym wydarzeniem tego typu był mecz Kasparow - Deep Blue


Raczej bym powiedział mecz Kramnik Deep Fritz który odbył się pod koniec 2006 roku i zakończył się zwycięstwem programu.

Od tego czasu o imprezach tego typu nic nie słychać.

Vujek1991 napisał(a):Weźmy Rybkę: mimo że nie jest superkomputerem szachowym, a programem "pecetowym

Problem polega na tym ,że aby ograć najlepszych szachistów nie trzeba już budować superkomputera bo na zwykłym PC najlepsze programy pokonują najlepszych szachstów.

Postęp jest zatem bardziej widoczny w sofcie niż w hardwarze, choć oczywiście wydajnośc przeciętnego PCeta również wzrasta
Avatar użytkownika
pyetrek
 
Posty: 743
Dołączył(a): 15 paź 2006, 15:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez Tomrejten » 21 kwi 2009, 11:39

Rafcik napisał(a):Apropo


A propos, jeżeli już tak czepiamy się ortografii. A w sumie a z daszkiem, ale nie mam takiej literki.

Co do meczu człowiek - komputer, to tak jakby sprinter ścigał się z automobilem. Dla mnie bez sens.

Pozdrawiam
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Postprzez Vujek1991 » 21 kwi 2009, 16:36

pyetrek napisał(a):Vujek1991 napisał/a:
Ostatnim głośnym wydarzeniem tego typu był mecz Kasparow - Deep Blue


Raczej bym powiedział mecz Kramnik Deep Fritz który odbył się pod koniec 2006 roku i zakończył się zwycięstwem programu.


Może źle się wyraziłem: miałem na myśli mecz, w którym człowiek jako tako stawiał opór maszynie. W końcu pierwszy mecz Kasparow wygrał. Rewanż przegrał.

Oczywiście były potem mecze z komputerami, jak wspomniany przez Ciebie: Kramnik - Deep Fritz, czy jeszcze wcześniejszy Christiansen - Chessmaster 9000, ale były to już mecze z góry przegrane dla człowieka.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 27
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez kolokwium » 21 kwi 2009, 17:56

Mecze mają na celu reklamę:
    - firmę
    - program
    - sprzęt
Szachista i szachy nie są celem ale środkiem do realizacji zadania.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2068 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez Vujek1991 » 21 kwi 2009, 18:53

kolokwium napisał(a):Mecze mają na celu reklamę:
    - firmę
    - program
    - sprzęt
Szachista i szachy nie są celem ale środkiem do realizacji zadania.


Dzisiaj to już nie to samo. Gdy Kasparow grał z komputerem, to było reklama - na skalę światową. Nawet osoby nie umiejące grać w szachy wiedziały, że powstał jakiś tam komputer, który pokonał mistrza świata.

Dzisiaj mecze człowiek - komputer nie robią takiej furory, ponieważ już nie ma w tym nic wielkiego, że maszyna pokonała mistrza. Superkomputery szachowe dzisiaj ograją każdego - normalka.

Z wieloma programami na PC (Rybka, Fritz, Chessmaster i inne) też nikt sobie nie poradzi.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 27
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez Tomrejten » 21 kwi 2009, 21:16

Rafcik napisał(a):
Tomrejten napisał(a):A propos, jeżeli już tak czepiamy się ortografii. A w sumie a z daszkiem, ale nie mam takiej literki.

Wybacz, nie zauważyłem tego błędu (brak spacji), bo bardzo spieszyłem się do szkoły. Na forum chyba można również pisać językiem potocznym (a nie tylko formalnym) więc "a propo" powinno być w porządku ze względu na taką wymowę.

Kocham mentalność Polaków i mam nadzieję, że co mądrzejsi zauważą o co mi chodzi. ;)


Masz rację. Mentalność Polaków jest taka, że lubią afiszować się z tym jacy to są patriotyczni, religijni, poprawnie piszący, a Ci co inteligentniejsi wiedzą, że aby dobrze pisać to trzeba dobrze pisać, starać się, a nie dodawać jakieś bzdurne podpisy do postów, które i tak mamy gdzieś.

Wracając do tematu, myślę, że podczas mistrzostw komputerów i programów szachowych by mogły odbywać się pokazowe mecze z człowiekiem.

Poza tym à propos nie wymawiamy jak a propo tylko a propo - tak, czepiam się, ale sprowokował mnie ten podpis :) Tak samo jak pijący abstynent mnie prowokuje.
Tomrejten
 
Posty: 820
Dołączył(a): 07 sie 2006, 20:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Postprzez demon_szybkosci » 22 kwi 2009, 00:15

:idea: Chyba zachodzi drobna niescislosc :o. Wiekszosc ludzi twierdzi, (a raczej buduje wrazenie), iz komputery z najsilniejszymi programami szachowymi (glownie Rybka, ale tez Fritz, itp.), sa obecnie nie do pokonania! :shock:. Jest to w duzej czesci sluszne, niemniej trzeba JASNO podkreslic, ze przy ODPOWIEDNIM przygotowaniu zawodnika (mowa oczywiscie o takim, ktory jest w stanie SOLIDNIE poswiecic sie na kilka miesiecy co najmniej) czlowiek jest w stanie stawic opor maszynie! Oczywiscie wygrana bedzie bardzo trudna, ale nie zapominajmy, ze czlowiek ma STRATEGIE - cos czego o ile mi wiadomo jeszcze nie zaprogramowano w maszynie - wiec musi pokazac na co go stac i "ustawic" komputer tak, aby mogl sobie posuwac bez szkody dla czlowieka!

:idea: Kiedys, gdy Kasparow bodajze gral z programem Junior byl taki oto komentarz: "program nie czuje niebezpieczenstwa i nie wie, ze jego pozycja jest przegrana. Widzi jedynie swiatelko w tunelu, ale zupelnie nie wie, ze to express, ktory go rozjedzie!" :mrgreen: :roll:
:arrow: Tak wiec mecz czlowieka z maszyna moze byc naprawde ciekawy, ale TYLKO wtedy, gdy zostanie odpowiednio przygotowany. Mam na mysli bdb reklame (cos w stylu Kramnik - Deep Fritz) oraz znakomite przygotowanie przeciwnika. Oczywiscie nieco watpie, aby ktos inwestowal pieniadze, ktore nie przyniosa zysku (chociazby z reklamy) :roll:
PS. Chyba za bardzo przeceniamy sile komputera (w domysle Rybka 3150 ELO), z uwagi na to, iz czlowiek szybciej sie "wysypie" taktycznie anizeli "ustawi" strategicznie. Oczywiscie wcale nie twierdze, ze bez problemu mozna konkurowac z tym monstrum, ale tez nie zapominajmy, ze czlowiek moze ocenic (!!) pozycje na powiedzmy 30-50r. O ile mi wiadomo, to ZADEN obecny sprzet nie pozwala tak daleko przewidywac (wyjatek: mat w 86ruchach - przy korzystaniu z baz koncowek) 8)
demon_szybkosci
 

Postprzez Rafcik » 22 kwi 2009, 06:55

Tomrejten napisał(a):Masz rację. Mentalność Polaków jest taka, że lubią afiszować się z tym jacy to są patriotyczni, religijni, poprawnie piszący, a Ci co inteligentniejsi wiedzą, że aby dobrze pisać to trzeba dobrze pisać, starać się, a nie dodawać jakieś bzdurne podpisy do postów, które i tak mamy gdzieś.

Aha.
"W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa - nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość." - Budda
Avatar użytkownika
Rafcik
Administrator
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 10 wrz 2006, 08:22
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 106 razy
Otrzymał podziękowań: 391 razy
Ranking: 2268

Postprzez pyetrek » 22 kwi 2009, 08:51

demon_szybkosci napisał(a):trzeba JASNO podkreslic, ze przy ODPOWIEDNIM przygotowaniu zawodnika (mowa oczywiscie o takim, ktory jest w stanie SOLIDNIE poswiecic sie na kilka miesiecy co najmniej) czlowiek jest w stanie stawic opor maszynie!


Opór może tak ale o wygraniu meczu nie ma mowy,kiedyś jakiś mniej znany szachista wymyślił strategię na Rybkę polegającą na tym ,że program pogubił się w całkowicie zamkniętej pozycji, ale autor wkrótce wydal łatkę i już tym sposobem Rybki pokonać się nie da.

demon_szybkosci napisał(a):czlowiek ma STRATEGIE - cos czego o ile mi wiadomo jeszcze nie zaprogramowano w maszynie


Nie do końca jest to prawda, w czasie słynnego meczu Kasparow- Deep Blue , po przegranej partii Kasparow stwierdzil ,że maszyna sprawia wrażenie jakby "myślała kategoriami człowieka" ,zarządał więc od twórców programu (w czasie trwania meczu) wydruku z analizy głównych gałęzi wariantów liczonych przez program, ci odmówili co skończyło się drobną aferą.
Avatar użytkownika
pyetrek
 
Posty: 743
Dołączył(a): 15 paź 2006, 15:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Postprzez kolokwium » 22 kwi 2009, 14:47

pyetrek napisał(a):czasie słynnego meczu Kasparow- Deep Blue
Programiści mogli w dowolnym momencie według własnego uznania zmieniać moduły (biblioteki), czyli zmieniali sposób gry i oceny pozycji przez program. Czyli to był mecz między Kasparowem a programistami, którym pomagał komputer.
Uczciwie by było, gdyby wszelkie zmiany były tylko i wyłącznie na żądanie programu.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2068 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez pyetrek » 22 kwi 2009, 17:43

kolokwium napisał(a):Uczciwie by było, gdyby
Kasparow zarządał przed meczem aby nie dokonywano w trakcie jego trwania żadnych zmian w programie ,ale widać jego menago i on sam przegapili ten punkt kontraktu
Avatar użytkownika
pyetrek
 
Posty: 743
Dołączył(a): 15 paź 2006, 15:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Następna strona

Powrót do Programy i komputery szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe