Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Moderator: kolokwium

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez rutra » 23 sty 2017, 12:32

fiakier napisał(a):W Lubelandii niemal standard. Na przyszłość można spróbować wpłynąć na sędziego (w końcu międzynarodowy) żeby nie dziadował i wydrukował więcej niż 2 egzemplarze kojarzeń.

Standardem w regulaminach drużynówek był kiedyś zapis, że zacząć grę można przy obecności 50%+1 zawodnik drużyny przy stole. Regulaminy chyba są takie same dla wszystkich i (teoretycznie) znane wszystkim uczestnikom. Gdzie tu niesprawiedliwość?


1) Mi się wydaje, że tu najlepszym rozwiązaniem (jeśli nie kojarzenia na sms, bo jednak telefonów nie wolno wnosić przynajmniej w teorii) to odczekanie chwilę aż większość zawodników już usiądzie do partii. Rundy były puszczane trochę za szybko, ale to mogło wynikać z faktu, że i tak turniej się trochę opóźnił.

2) Ja uważam, że niesprawiedliwe i nie będę się z nikim kłócił, bo w tej kwestii każdy może mieć swoje zdanie. Niesprawiedliwe to dlatego, że jestem obecny przy szachownicy, chcę grać partie, a nie mogę wykonać ruchu z nieswojej winy.

Gdzieś słyszałem, że kiedyś na lidze był ciekawy przypadek. Termin zgłoszeń ostatecznych kończył się tydzień przed turniejem. W ciągu tego tygodnia jeden zawodnik się rozchorował, drugi dowiedział się, że dostał pracę i nie mógł zrezygnować. Nie można nikogo dopisać po terminie zgłoszeń ostatecznych, bo taki był regulamin. W efekcie w turnieju było dużo walkowerów. I teraz pytanie po co my gramy? Skoro przez takie przepisy partie się nie odbywają mimo, że zawodnicy są chętni do gry.

Inny przypadek - drużyna ma 6 zawodników (brak rezerwowego). Nagle się okazuje, że dwóch zawodników nie może pojechać (coś im wypadło). Jadą więc we czwórkę (jest wymaganie 50%+1) i oddają walkowery na dwóch deskach. W pewnym momencie nie ma jednego zawodnika. Podobno zatrzasnęły się drzwi, a zawodnik nie miał telefonu komórkowego. W efekcie nikt nie wiedział co się stało z zawodnikiem, a mecz się nie mógł odbyć, bo według regulaminu musiały być minimum 4 osoby.

***

Ja wiem, że niektórzy są bardzo "poukładani", punktualni, nie tolerują spóźnień i wnikliwie przestrzegają przepisów. Ja w tych kwestiach jestem trochę inny. Dlatego nie podobają mi się przepisy "zero tolerancji dla spóźnień", zakaz wychodzenia z sali gry, zakaz wnoszenia telefonów komórkowych. Rozumiem jeśli jest to jakiś bardzo ważny turniej, ale zdarza się, że takie przepisy są stosowane na mało ważnych turniejach. Nie wiem w jakim celu w jednym turnieju w grupie C (najsłabszej) na czterdziestej którejś szachownicy sędzia nakazał zawodnikowi zdjąć czapkę. Po co niby taki zawodnik miałby oszukiwać w partii, która nic mu nie daje.
W związku z lekceważeniem stałych użytkowników kosztem spamerów, czego wynikiem jest brak możliwości edytowania postów po kilku dniach/latach od dnia 7.05.2018 zawieszam pisanie na forum. Do odwołania.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6590
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1570 razy
Otrzymał podziękowań: 1917 razy
Ranking: 1670

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez fiakier » 23 sty 2017, 13:02

rutra napisał(a):Rundy były puszczane trochę za szybko, ale to mogło wynikać z faktu, że i tak turniej się trochę opóźnił.


:rotfl:

No jakbym nawet nie wiedział kto sędziuje to po tym zdaniu (i fakcie, że turniej w Lubelandii) już bym obstawiał z prawie 100 procentową pewnością ;D . Po prostu jeszcze nie wczułeś się w specyfikę prowadzenia turniejów w Lubelandii...

rutra napisał(a):Inny przypadek - drużyna ma 6 zawodników (brak rezerwowego). Nagle się okazuje, że dwóch zawodników nie może pojechać (coś im wypadło). Jadą więc we czwórkę (jest wymaganie 50%+1) i oddają walkowery na dwóch deskach.


Przerabiałem dawno temu na AMP pod Kórnikiem (Błażejewo? jeszcze J. Woda zdaje się sędziował) i co gorsza to ja prowadziłem ekipę czteroosobową - na 9 meczów wygraliśmy 4 albo 5 w tym jeden 4-2 z ekipą z Warszawy (nie jestem pewien, chyba Politechnika to była). Po prostu skład rozleciał się tydzień przed imprezą a rezerw nie było (dopiero odbudowywałem szachy na uniwerku po wcześniejszej zapaści). Dało mi to kopa do zdecydowanie twardszej postawy wobec podopiecznych i następne trzy starty zaliczyliśmy w pełnych składach z przyzwoitymi rezerwami.

rutra napisał(a):Podobno zatrzasnęły się drzwi, a zawodnik nie miał telefonu komórkowego. W efekcie nikt nie wiedział co się stało z zawodnikiem, a mecz się nie mógł odbyć, bo według regulaminu musiały być minimum 4 osoby.


Tu już rola kapitana/selekcjonera (?) żeby zapanować nad organizacją drużyny.
Ostatnio edytowany przez fiakier, 23 sty 2017, 13:04, edytowano w sumie 1 raz
Dać małpie brzytwę...

killer ha sempre ragione!!
fiakier
 
Posty: 285
Dołączył(a): 03 mar 2010, 14:54
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Ranking: 0

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez brelo » 23 sty 2017, 13:02

rutra napisał(a):Nie wiem brelo co sugerujesz, dlaczego ktoś miałby nie móc zejść schodami. No chyba, że ktoś jest niepełnosprawny to wtedy (w większości przypadków) musi jechać windą, ale tu takiego przypadku nie było. Nie mam pretensji do zawodników z drużyny (ja też raz się spóźniłem), mogli nie wiedzieć, że czasem na windę trzeba bardzo długo czekać, chodzi mi o to, że ja chcę zacząć grać i jestem przy szachownicy, a nie z mojej winy nie mogę nawet ruchu wykonać. Rozumiem jakieś tam regulaminy, ale po co to wprowadzać.

Takie porównanie z IV ligą. Przeciwnik (1. szachownica) się spóźnił kilkanaście minut (można było się spóźnić 30 minut). Gdyby coś go dłużej zatrzymało (nie wiem co, np. zatrzasną by się w drzwiach, albo miałby wypadek) wówczas gra już się toczy i nagle szachownice 2,3 mają przegrać partie z nie swojej winy. Myślę, że jeśli już taki przepis jest to można by go było zmodyfikować w taki sposób, że partie się rozgrywa i wyniki do FIDE idą takie jak były w rzeczywistości, a dla statystyków i dla potrzeby turniejowej (nagrody) wpisać walkowery (na 2,3 w tym przykładzie gdzie nie ma zawodnika z 1. deski).


Nie wszystkich obchodzi gra w szachy. Są mecze gdzie gra się na wynik, jak wynik jest znany, to po co grać? Moim zdaniem bardzo dobry przepis. Sam nie jesteś w stanie wygrać meczu, bo nas jest 6, 5, czy tam 4, więc gra nie ma sensu...
brelo umarł w Berlinie... zmartwychwstał jako stelmacz
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2657
Wiek: 24
Dołączył(a): 13 mar 2011, 20:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 526 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez kolokwium » 23 sty 2017, 15:26

  1. Nie 50%+1 lecz ponad połowę pełnego składu. To prawie to samo ale "prawie" robi różnicę.
  2. Jeżeli nie można zmienić członków drużyny, to wina jest twórców regulaminów. Powinni umieć (chociaż na jedno posunięcie) przewidywać konsekwencję swoich pomysłów.
  3. O organizacji drużyny decyduje kapitan i ... członkowie drużyny.
  4. W meczu gra DRUŻYNA, dlatego gdy brak "minimum drużyny" to nie może ona rozpocząć meczu.
  5. O organizację turnieju można mieć pretensje do sędziego.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9073
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2002 razy
Otrzymał podziękowań: 2151 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez fiakier » 23 sty 2017, 15:50

kolokwium napisał(a):Nie 50%+1 lecz ponad połowę pełnego składu. To prawie to samo ale "prawie" robi różnicę.


Ano. Zapis dość istotny przy nieparzystej liczbie desek :) . Przy parzystej (AMP) sprowadza się do formatu 50%+1. Użyłem skrótu - jak widać nie dość precyzyjnego :) .


kolokwium napisał(a):O organizacji drużyny decyduje kapitan i ... członkowie drużyny.


Po nieprzyjemnych doświadczeniach stałem się można powiedzieć zamordystą jako "kapitan" i kwestie typu "zapomniałem indeksu" (na tej podstawie weryfikowano zawodników), "zaspałem" czy też jeszcze inne były dość radykalnie... hmmm... pacyfikowane :lol2: .


P.S. Pamiętam raz zastosowane nagięcie (a właściwie złamanie) regulaminu o podłożu rzekłbym humanitarnym - przyjechała na turniej ekipa trzyosobowa (gra była na 6 deskach) z miasta odległego o kilkaset kilometrów. A że wtedy jeszcze aspekt zapoznawczo-towarzyski rzekłbym na AMP był dość pielęgnowany zostali dopuszczeni ze świadomością braku szans na wygranie choćby jednego meczu (i chyba wszystkie przegrali - chociaż wyników po kilkunastu latach nie pamiętam).

rutra napisał(a):Takie porównanie z IV ligą. Przeciwnik (1. szachownica) się spóźnił kilkanaście minut (można było się spóźnić 30 minut). Gdyby coś go dłużej zatrzymało (nie wiem co, np. zatrzasną by się w drzwiach, albo miałby wypadek) wówczas gra już się toczy i nagle szachownice 2,3 mają przegrać partie z nie swojej winy.


Hmmm... "gra się toczy". Znaczy, że przy stole była minimalna liczba graczy bo inaczej sędzia nie powinien pozwolić na rozpoczęcie? Wobec tego wynik na 1 desce +:- (albo -:+) a na 2, 3 itd. taki jaki wyniknie z gry, czyż nie?
Dać małpie brzytwę...

killer ha sempre ragione!!
fiakier
 
Posty: 285
Dołączył(a): 03 mar 2010, 14:54
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Ranking: 0

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez kolokwium » 23 sty 2017, 16:01

fiakier napisał(a):
rutra napisał(a):Takie porównanie z IV ligą. Przeciwnik (1. szachownica) się spóźnił kilkanaście minut (można było się spóźnić 30 minut). Gdyby coś go dłużej zatrzymało (nie wiem co, np. zatrzasną by się w drzwiach, albo miałby wypadek) wówczas gra już się toczy i nagle szachownice 2,3 mają przegrać partie z nie swojej winy.


Hmmm... "gra się toczy". Znaczy, że przy stole była minimalna liczba graczy bo inaczej sędzia nie powinien pozwolić na rozpoczęcie? Wobec tego wynik na 1 desce +:- (albo -:+) a na 2, 3 itd. taki jaki wyniknie z gry, czyż nie?

To efekt dziwnych zapisów lokalnej ligi w tzw. Polsce "C".
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9073
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2002 razy
Otrzymał podziękowań: 2151 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez rutra » 23 sty 2017, 17:01

W regulaminie jest informacja, że nie można oddać partii walkowerem na 1,2,3 szachownicy (jak nie ma zawodnika na 1. to automatycznie przegrywa 2. i 3. deska). Nie ma jednak zapisu, że partii nie można rozpocząć w przypadku braku zawodnika z 1. szachownicy, z kolei jest zapis, że zawodnik może się spóźnić 30 minut. No więc runda się już toczy, zawodnicy z 2,3 szachownicy obliczają skomplikowany wariant, a tu przychodzi sędzia i wpisuje walkowery, bo minęło pół godziny, a nie ma zawodnika z 1. Ale to raczej temat na inny wątek.
W związku z lekceważeniem stałych użytkowników kosztem spamerów, czego wynikiem jest brak możliwości edytowania postów po kilku dniach/latach od dnia 7.05.2018 zawieszam pisanie na forum. Do odwołania.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6590
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1570 razy
Otrzymał podziękowań: 1917 razy
Ranking: 1670

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez oktawnal » 24 sty 2017, 11:17

Jako lubelski gracz też chciałbym dodać kilka słów.
Wiedziałem rutra, ze wspomnisz o organizacji tego turnieju. Wszyscy narzekali na sędziego głównego (niestety to typ człowieka, który uważa, że im większa jest sala tym głośniej musi mówić do mikrofonu ;/ ). Co do kojarzeń to były 2(potem 3 ) miejsca, gdzie wywieszali kojarzenia. Miałem sytuację (akurat graliśmy przeciw sobie :D ), gdzie nie udało mi się odpowiednio szybko dopchać do kojarzeń, i jak w końcu zobaczyłem gdzie gram to sędzia p. Pyda ogłosił włączenie zegarów i rozpoczęcie partii. W ogóle nie patrzył na to, że niektórzy gracze patrzą jeszcze na kojarzenia. Zauważyłem, że taka sytuacja była w 4,5 i 6 rundzie. Więc gdzie sędzia ma oczy ? xd Jeszcze co do sędziowania, to fakt, że panu Pydzie nie da się nic przetłumaczyć, i jak coś sobie ubzdura w kwestii zasad to koniec.

Inną kwestią, która wywołała burzę nie tylko w kręgach studentów Lublina, ale też inni byli tym zaskoczeni to to, jak AZS Lublin potraktował studentów Lubelskich. To, że nie mieliśmy noclegów w Victorii to rozumiemy. To, że obiadów nie mieliśmy to jeszcze na to oko zmrużyliśmy. Zmierzam jednak do innej sytuacji. Początkowo TYLKO dla zawodników z Lublina miały być darmowe przejazdy komunikacją miejską. Potem uznano, że WSZYSCY taki bonus dostaną. Jednak jak przyjechaliśmy na miejsce to się dowiedzieliśmy, że darmowe przejazdy będą mieli wszyscy POZA NAMI !! . " Bo po co gospodarzom darmowe przejazdy ? " Wkurw był niesamowity. Nie chodziło nam akurat o te marne 1,60 zł na bilet, ale o zasadę. Graczy lubelskich potraktowano jak śmieci. Tak jakby zrobili nam łaskę, że na tych ampach możemy pograć. No bez jaj !!!! To, że jeszcze niektóre osoby od nas spotkały się z chamskimi odzywkami od weryfikatorów z naszego AZS nie będę wspominał.

Wspomnieć mogę również o kwestię podania miejsca sobotniej imprezy dla szachistów. Jeden z zawodników "przyjezdnych" myślał, że klub jest w odległości 300m od hotelu (tak mieli podane w informacji, czy tam gdzieś na stronie-nie pamiętam dokładnie). I dopiero ja z kolegą go uświadomiliśmy, że do Silence Club idzie się jakieś 10-12 minut, i że tam mpkiem nie podjadą ;) Internetu nie mieli, więc nie mogli sprawdzić drogi do klubu( a raczej nie jest ona taka prosta dla ludzi, co lublina praktycznie w ogóle nie znają).

Podsumowując AMP w Lublinie :
a) organizacja -
b) sędziowanie -
c) zachowanie wobec graczy -
d) hotel Victoria + (ludzie sobie chwalili jedzenie)

W mojej ocenie AMP w Lublinie można uznać za nieudane.
Co jeszcze mogę dać na "+" ? To, że miałem okazję poznać osobiście Artura(rutra) i Nikodema(nikus1997b) z naszego forum ;)
Dobra partia nie jest zła
oktawnal
 
Posty: 502
Wiek: 23
Dołączył(a): 02 lip 2010, 16:29
Lokalizacja: Mircze/Hrubieszów=Lubelskie
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1512
kurnik.pl: okti1800

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez rutra » 24 sty 2017, 17:28

Dopiero po 2. poście fiakiera zorientowałem się, że "Lubelandia" to "Lublin". :D

Cóż, byłem kiedyś 2 razy na turniejach w Lublinie (P'10+5) i te turnieje dobrze wspominam. Podobało mi się to, że sędzia wyjaśnił najważniejsze przepisy gry, takie jak postawiony pionek na ostatniej linii (+przełączony zegar) to nieprawidłowe posunięcie, wieża odwrócona "do góry nogami" jest nadal wieżą. Wielu sędziów o tym nie wspomina, uznają, że zawodnicy to wiedzą. Co prawda nie muszą o tym mówić, bo w teorii każdy przepisy gry zna, ale w praktyce już widziałem zawodników z rankingami elo około 2000, którzy ustawiali piona na ostatniej linii i przełączali zegar, bo nie mieli hetmana pod ręką. Ponadto spodobało mi się to, że te turnieje P'10+5 były zgłoszone do FIDE, bo w mojej okolicy bardzo rzadko turnieje są zgłaszane, wiele osób twierdzi, że ten wydatek (2,5 PLN haraczu) jest niepotrzebny, a ja akurat chciałem sobie ranking nabić, bo miałem zaniżony, a przydałby mi się trochę wyższy. Także trochę mnie zaskoczyło, że to norma w Lublinie. Ja staram się nikogo nie krytykować, ale jak widać nie wiedząc o panujących obyczajach w Lublinie da się te niedociągnięcia zauważyć.

Z tą imprezą to było przegięcie. Sam miałem ochotę się wybrać, ale rzeczywiście powiedziane to było tylko jeden raz, przed rundą, nawet sobie tego nie mogłem nigdzie zapisać. Jak się potem pytałem to wiele osób nie wiedziało gdzie jest ta impreza. Jeśli o mnie chodzi to ja dużo podróżuje, mam w telefonie GPS, a już zdarzało mi się błądzić w Budapeszcie i Londynie, mimo to radziłem sobie, więc ze znalezieniem miejsca (mając podany adres lub nazwę) nie byłoby problemu. Myślę, że organizatorzy mogli podać adres miejsca gdzie się odbywa impreza na chessarbitrze w komunikacie lub na profilu AMP w Szachach na Facebooku. Ostatecznie miałem zadzwonić do kolegi z pokoju, bo zostawiłem tam kurtkę, ale jako że on już poszedł to zostałem w hotelu.

Hotel rzeczywiście dobry. Dużym plusem jest lokalizacja - turniej odbywał się w centrum miasta, a nie w lesie jak rok temu :D jedynym minusem są te windy, które przyjeżdżały losowo i czasami trzeba było bardzo długo czekać aż obie wyjadą na 10. piętro i zjadą na poziom 0 po drodze zbierając ludzi z prawie każdego piętra.

Sytuacja z brakiem darmowej komunikacji dla Lublina bardzo dziwna. Jak byłem na meczu Polska-Gruzja w el. ME w piłce nożnej to jakoś mieszkańcy Warszawy mogli tak jak wszyscy podróżować komunikacją za darmo w dniu meczu. Co do AMP to mi właściwie było wszystko jedno, bo tylko raz (w dwie strony) jechaliśmy na dworzec po zawodniczkę, w pozostałych przypadkach przyszliśmy pieszo, bo akurat nie było żadnego dobrego połączenia (kiedy był nam potrzebny transport na dworzec, bo mieliśmy mało czasu, to najbliższy autobus był 20 minut później). Ale to prawda, że jak już dawać darmową komunikację to powinno być dla wszystkich zawodników.
W związku z lekceważeniem stałych użytkowników kosztem spamerów, czego wynikiem jest brak możliwości edytowania postów po kilku dniach/latach od dnia 7.05.2018 zawieszam pisanie na forum. Do odwołania.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6590
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1570 razy
Otrzymał podziękowań: 1917 razy
Ranking: 1670

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez Titrant » 25 sty 2017, 16:48

Na plus dla głównego sędziego było to, że krzyczał do mikrofonu tylko pierwszego dnia. W następne dni, jak dla mnie, było z tym już lepiej. Ale faktem jest, że takim prowadzeniem zawodów sędzia sam bardzo przeszkadzał zawodnikom w grze.

Co do kojarzeń, to mój kolega wpadł na ciekawe rozwiązanie. Kojarzenia mieściły się na trzech kartkach. Można więc było kojarzenia dla ostatnich szachownic przyklejać na końcu sali, dla środkowych w środkowej części i dla pierwszych na początku sali. Każdy mniej więcej wiedział gdzie będzie grał, a pozwoliłoby to uniknąć tłoczenia się do jednego stolika.

Co do wind to na rundę najlepiej było zasuwać schodami.

Odnośnie drużynówki wspomnę tylko o sytuacji, gdzie zawodnik z mojej drużyny spóźnił się trochę na partię, sędzia kazał już włączyć zegary, gdy natomiast przyszedł jego rywal z przeciwnej drużyny zatrzymał zegar, ustawił go do czasu początkowego i obaj zawodnicy rozpoczęli grę bez różnicy czasowej. Nie wiem czy takie zachowanie jest zgodne z przepisami, ale jak dla mnie było okazaniem wielkiego szacunku swojemu przeciwnikowi.

To jak AZS w Lublinie potraktował swoich własnych zawodników to po prostu chamstwo.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 149
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 67 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy
Ranking: 1000

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez oktawnal » 25 sty 2017, 19:23

W pewnym momencie już miałem p. Pyde pochwalić, że zmniejszył decybele, ale za chwilę znów głos mu się podniósł :)

Rozwiązanie Twojego kolegi jest naprawdę bardzo ciekawe, i myślę, że nie byłaby to głupia opcja. Tylko nie każdy by wiedział na której kartce by się załapał. Ogólnie to mogli też kojarzenia chociaż spróbować wyświetlić. Jak nie dla wszystkich, to chociaż dla części graczy. W razie czego było to do ogarnięcia.

Na listach startowych do drużynówki zdarzało się organizatorom (nie wiem kto wklepywał) przekręcać nazwiska. U nas (KUL) przekręcili nazwisko "Niedziela" xD A to jest gracz z rankingiem ELO ;) To spowodowało, że nie graliśmy wyżej, i że w 3 i 4 partii skojarzyło nas z silniejszymi rywalami, co spowodowało małą ilość punktów.

Propo sytuacji ze spóźnieniem Twojego zawodnika z drużyny, to należy pochwalić rywala za grę fair ;)

Jeśli chodzi o samą imprezę to nie wiem, gdzie organizatorzy mieli rozum ;) Są bodajże 4 kluby w odległości jakieś 500m od Victorii, a oni wybrali klub, gdzie trzeba iść te 10-12 minut ;)
Sama organizacja tak ważnej imprezy jak AMP pokazuje, że AZS Lublin (jak i lubelscy sędziowie na sali gry) jest niekompetentny do organizacji czegokolwiek. Jedyną naprawdę ważną zaletą tej edycji AMP jest to, że przez najbliższe 15 lat Lublin na pewno nie dostanie organizacji AMP w Szachach ;D
Dobra partia nie jest zła
oktawnal
 
Posty: 502
Wiek: 23
Dołączył(a): 02 lip 2010, 16:29
Lokalizacja: Mircze/Hrubieszów=Lubelskie
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1512
kurnik.pl: okti1800

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez fiakier » 25 sty 2017, 20:33

oktawnal napisał(a):Na listach startowych do drużynówki zdarzało się organizatorom (nie wiem kto wklepywał) przekręcać nazwiska.


Nadzór (tudzież prowadzenie) nad ewidencyjno-porządkowymi sprawami chyba nigdy nie był mocną stroną Zbyszka ;) . Przejrzyj czasem zapisy partii z turniejów, które wprowadzał do baz - pozycje nijak się mające do wyników i realnego przebiegu partii były standardem (poza przypadkami kiedy to zawodnicy sami brali blankiety i wprowadzali dane). Na AMP w 2001 (chyba) roku (KUL organizował) przytrafiło się odwrotne wpisanie wyniku meczu (tylko drużynówka była) - wprawdzie wynik poprawiono ale kojarzenia już nie - gracze zespołu, który po wysokiej przegranej zostali rzuceni na wysokie stoły nie byli zadowoleni. Chociaż na wyniki turnieju wielkiego wpływu to nie miało.

"Turniejowy" problem Lubelandii polega na tym (częściowo), że Zbyszek (sympatyczny skądinąd człowiek) jak nie czuje żadnej konkurencji "daje sobie na luz" i nie przykłada się zbytnio - takie (na podstawie kilkunasto- a może i ponaddwudziestoletnich obserwacji) mam wrażenie.

P.S. Kto zbierał drużynę KUL-owską? Bo co najmniej jednego solidnego gracza spośród wykładowców nie było widzę. A przy najwyraźniej słabej formie Janusza B. (chyba gorszego wyniku w jego wykonaniu jeszcze nie widziałem) mogłoby to trochę pomóc.
Dać małpie brzytwę...

killer ha sempre ragione!!
fiakier
 
Posty: 285
Dołączył(a): 03 mar 2010, 14:54
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Ranking: 0

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez rutra » 25 sty 2017, 21:29

Jeszcze jedna kwestia mi się przypomniała. W indywidualnych stosowany był kontrowersyjny aneks G4 (+5 sekund na ruch w szybkim finiszu). Z tego co usłyszałem to osoba reklamująca grę na czas (G4) zrzekała się prawa do wygranej (co jest sprawą kontrowersyjną). Kontrowersje mógł też wzbudzać fakt pozycji w jakich dodawało się te 5 sekund na ruch. Ja to rozumiem tak, że zawodnik ma gońca na wieże, albo pozycję Philidora i dostaje +5sek. na ruch aby to ustać (osobiście jako sędzia bym tu preferował tempo Bronsteina). Natomiast widziałem jak jeden z sędziów dodał +5sek. jak jeszcze było dużo figur, zawodnik mimo że dostał te +5sek. to partie przegrał. Cóż, ktoś tu chyba nie rozumie idei przepisu, ja też mogę sobie 15 minut myśleć nad 1. ruchem i reklamować, bo moim zdaniem pozycja jest równa.

Przed pierwszą rundą turnieju drużynowego była zmiana kojarzeń i znowu wielkie zamieszanie z kojarzeniami. W jednej drużynie zmieniono ranking jednego zawodnika i przez te zmieniono kojarzenia. Nie wiem czy to dobra decyzja, ja na Cracovii rok temu musiałem przeboleć, że grałem z zawodnikiem bk (najpierw bk, później to zmienili) w 1. rundzie, bo miał wpisany elo 1000, a w rzeczywistości nie miał ranking FIDE, a powinienem grać z II bez elo (błędnie wpisane elo 1000 jest wyżej niż II bez elo).

Myślę, że można było zgłosić aby sędzia zmienił ranking. U nas był przypadek, że zawodnik nie miał w nazwisku polskich znaków. Zamiast "Ł" było "L", zamiast "ń" było "n". Podobno było to brane z listy FIDE. Sytuacja dziwna, bo inni zawodnicy mieli wpisane polskie znaki, a ten jeden zawodnik nie. Dodatkowo ranking elo ponad 1900, a do tego brak kategorii (w rzeczywistości I+) i polski ranking 1000 (zamiast 2100). Nie wiem czy to wina pobranej listy, w CR zawodnik ma prawidłowo wpisane dane, zaś w serwisie turniejowym w profilu zawodnika brakuje kodu ID CR. Co ciekawe w turnieju indywidualnym jest wszystko w porządku, a przecież turniej indywidualny był wcześniej i prowadził ten sam sędzia.

Ja na AMP byłem dopiero drugi raz. Żałuję, że nie byłem przez 3 wcześniejsze lata studiów, ale na poprzedniej uczelni się dowiedziałem, że bez elo 2000 nawet nie mam po co jechać, chyba że na rezerwę za swoje pieniądze. Nie jechałem, bo termin bardzo blisko sesji. Teraz jeżdżę od 2 lat i myślę, że jak nie wyjadę za granicę to jeszcze parę lat pogram, bo turniej fajny i miła atmosfera. Słyszałem, że najczęściej AMP odbywały się w Katowicach. Uważam, że to nie był dobry pomysł aby rok temu Katowice organizowały, bo w tym terminie były Mistrzostwa Europy w piłkę ręczną m. in. w Katowicach, wiele hoteli było zajętych, przez co musieliśmy się męczyć w Hucisku. Z całym szacunkiem warunki w hotelu bardzo dobre, ale 30 minut drogi pieszo do "cywilizowanego świata" to lekka przesada. Dlatego pod tym względem dużo lepsza lokalizacja była w Lublinie. Jeśli o mnie chodzi to było mi właściwie wszystko jedno, z tym że do Lublina mieliśmy dużo bliżej niż do Katowic (nie mówiąc już o Hucisku, do którego trzeba było jechać z 2-3 przesiadkami).

Rozwiązanie z 3 różnymi kartkami kojarzeń w 3 różnych miejscach ciekawe. Może zamiast 300 osób przy jednych kojarzeniach byłoby tylko 100, ale i tak zdarzałoby się, że ktoś by nie wiedział gdzie gra i by chodził od jednego do drugiego kojarzenia. Tak jak mówiłem najlepsze kojarzenia na sms, z tym że wtedy jest ryzyko, że ktoś może próbować oszukiwać, ja telefon zostawiałem w pokoju.
W związku z lekceważeniem stałych użytkowników kosztem spamerów, czego wynikiem jest brak możliwości edytowania postów po kilku dniach/latach od dnia 7.05.2018 zawieszam pisanie na forum. Do odwołania.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6590
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1570 razy
Otrzymał podziękowań: 1917 razy
Ranking: 1670

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez oktawnal » 26 sty 2017, 01:22

"
Turniejowy" problem Lubelandii polega na tym (częściowo), że Zbyszek (sympatyczny skądinąd człowiek) jak nie czuje żadnej konkurencji "daje sobie na luz" i nie przykłada się zbytnio - takie (na podstawie kilkunasto- a może i ponaddwudziestoletnich obserwacji) mam wrażenie.


Tak, pan Pyda to naprawdę sympatyczny człowiek, prywatnie nic do niego nie mam, jednak "panowanie" nad zawodami mu po prostu nie wyszło.

P.S. Kto zbierał drużynę KUL-owską? Bo co najmniej jednego solidnego gracza spośród wykładowców nie było widzę. A przy najwyraźniej słabej formie Janusza B. (chyba gorszego wyniku w jego wykonaniu jeszcze nie widziałem) mogłoby to trochę pomóc.


Sekcję na KUL prowadzi teraz Konrad Szczygieł. Niestety w tym roku musieliśmy obyć się bez p. Panasa (kandydat ELO cos 2100), dlatego wynik też jest jaki jest. No na 2 desce pan Janusz miał naprawdę trudnych rywali, stąd może też taki wynik.

Propo terminu to jednak jest to tuż przed sesją, dlatego graczom średnio pasuję na AMPach grać ;/
Dobra partia nie jest zła
oktawnal
 
Posty: 502
Wiek: 23
Dołączył(a): 02 lip 2010, 16:29
Lokalizacja: Mircze/Hrubieszów=Lubelskie
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Ranking: 1512
kurnik.pl: okti1800

Re: Akademickie Mistrzostwa Polski w szachach

Postprzez Titrant » 26 sty 2017, 01:25

Propo darmowych przejazdów - wszyscy dostali plakietki, które upoważniały do darmowych przejazdów. Zawodnicy z Lublina takowych nie dostali?
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 149
Dołączył(a): 31 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 67 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy
Ranking: 1000

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Turnieje [mecze] krajowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe