Brak progresu od ponad roku.

Moderator: Rafcik

Brak progresu od ponad roku.

Postprzez vilano » 05 sty 2018, 16:17

Witam.
Chcialbym uslyszec opinie doswiadczonych szachistow, najlepiej nauczycieli lub trenerow szachowych.
Dziecko (dziewczynka 12 lat) od ponad roku nie robi żadnego progresu rankingowego (okolo 1700), chociaż:
- regularnie gra w turniejach klasycznych
- ma 2 razy w tygodniu lekcje z indywidualnym trenerem (online),
- codziennie gra gry treningowe min 3 na chess.com,
- "puzzluje" na chesstempo,
- przerabia ksiażki szachowe,
Moje wnioski, jako rodzica (grajacego w szachy również) są następujące:
- raczej uważam, że trener robi dobra robotę, lekcje są regularne i przygotowane;
- czy jest możliwość, że dziecku poprostu sie nie chce, nie przyklada sie do zajec itp ??
- a może to taki wiek, gdzie hormony buzują ?? Mialem kiedyś trenerkę WGM z Polski, ktora kiedys przyznala ze sama wie ze stracila 2-3 lata w rozwoju szachowym (miedzy 11 a 13 rokiem życia). W tym czasie wszystko bylo dla niej wazniejsze niz szachy.
Odpowiadając na ewentualne pytania, jako rodzic chcialbym, aby:
- córka, osiągnęla poziom powyżej 2000. Oczywiscie jestem realista, WGM raczej nie osiagnie - no ale marzenia można zawsze mieć
- aby w przyszlości korzystala z tej wiedzy jaka nabyla w latach dzieciństwa;
Proszę o jakieś rady, moze jakies przykady z waszej praktyki. Jakl dalej postępować. ???
vilano
 
Posty: 28
Dołączył(a): 07 maja 2013, 01:02
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez rutra » 05 sty 2018, 17:52

Powtórzę raz jeszcze - na forum wypowiadają się głównie osoby poziomu max. II kategorii i raczej nikt nie udzieli lepszych rad niż trener zawodniczki.

Ze swojej strony jak to widzę;

Chcesz aby córka osiągnęła poziom 2000. Pytanie czy córka też chce. Może czuje się zmuszana do szachów. Słyszałem już takie historie, że rodzice za bardzo chcieli i dzieci rezygnowały z szachów. Jeśli tak nie jest, jeśli córka chce trenować, czuje radość z gry, to może jest przemęczona. Może trochę przerwy od treningu dobrze by zrobiło. Ale to tylko moja opinia.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez korob » 05 sty 2018, 20:20

Słynny trener Michaił Kisłow zawsze każde otwarte spotkanie zaczynał od tego, że motywacje są najważniejsze, a szczególnie priorytetowy nacisk kłaść na tę kwestię należy w przypadku pracy z zawodniczkami. A sporo o tym wiedział choćby na bazie doświadczeń wynikających z pracy z Jolą Zawadzką.
Sądzę, że niepokój wynikający z braku progresji wyników można by trochę ostudzić wprowadzając bezpośrednie spotkania z trenerem. Praca online daje oczywiście dobre efekty czysto szachowe, ale bezpośredni kontakt jest jednak bardziej motywujący.
Ten sam Kisłow twierdził, że największe szanse na sukces paradoksalnie mają zawodnicy, którzy trwają w rywalizacji i szkoleniu pomimo kryzysu i gorszych wyników, bo właśnie ich motywacje są OK, a predyspozycje z wiekiem się zmieniają i ktoś, kto cały czas był w drugiej linii, często nagle staje się liderem.
Kryzys, nawet 2-3 letni, powiązany ze spadkiem wyników, nawet ostrym, nie świadczy o tym jaki docelowy efekt osiągnie szkolony wciąż zawodnik, gdy stanie się już ukształtowanym i dość stabilnym dorosłym graczem. A jeżeli z takiego doła potrafi się wygrzebać dziewczyna i utrzyma, bądź odzyska wysoki poziom chęci, to wśród kobiet może nie mieć sobie równych.
Na motywacje korzystnie wpływa współpraca z kilkoma szkoleniowcami i wprowadzanie do procesu szkolenia innych trenerów, akceptowanych przez stałego trenera wiodącego, powinno pozytywnie oddziaływać na osiągane efekty szkoleniowe.
Polecam Kurs interaktywny SzachyDzieciom.pl - https://szachydzieciom.pl
Avatar użytkownika
korob
 
Posty: 182
Wiek: 61
Dołączył(a): 19 lis 2013, 00:31
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 198 razy
Ranking: 2119

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez Lucyferek » 05 sty 2018, 21:43

Najważniejsze jest to, żeby do niczego dziecka nie zmuszać. Dać się jej wyszaleć, dobrze wiemy jak wygląda życie. Dzieci są z reguły bardzo kreatywne, mają bujną wyobraźnie. Jeżeli sama poczuje "to coś" to wtedy gwarantuję, że ruszy jak torpeda :) Dobre podejście i nastawienie to najważniejsza reguła. Stricte szachowo raczej nie zawodzi nikt, prędzej siedzi to właśnie w niej. (nowe znajomości, wchodzi w okres dojrzewania, tak to już bywa :D)
Lucyferek
 
Posty: 9
Dołączył(a): 02 sty 2018, 02:46
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ranking: 1400

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez yetit78 » 05 sty 2018, 22:17

vilano napisał(a):Witam.

- codziennie gra gry treningowe min 3 na chess.com,

To co wcześniej napisali inni jest dużo ważniejsze ale... 3 min to raczej nie trening tylko rozrywka :P
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1549
Dołączył(a): 22 paź 2012, 21:36
Podziękował : 1765 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy
Ranking: 0

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez kolokwium » 05 sty 2018, 23:24

yetit78 napisał(a):
vilano napisał(a):Witam.

- codziennie gra gry treningowe min 3 na chess.com,

To co wcześniej napisali inni jest dużo ważniejsze ale... 3 min to raczej nie trening tylko rozrywka :P

Bywa, że i w języku polskim kolejność ma znaczenie. Jest różnica między minimum trzy, a trzema minutami. :*
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez Banksy » 06 sty 2018, 00:03

Joshua Waitzkin w kryzysowym momencie wziął sobie kilkumiesięczne wakacje od szachów (gdzie zajmował się zupełnie czymś innym - łowieniem ryb z tatą) by po takiej przerwie wrócić z nową energią nad deskę. W innym momencie twierdził też, że źle się stało, że miał trenera, który zmuszał go do gry pozycyjnej, gdy on wolał grać w bardziej agresywnym stylu. Takie szachy go męczyły i nie cieszyły. Dlatego poczuł w końcu wypalenie.

Czynników odpowiedzialnych za zastój w progresie rankingowym może być wiele. Łącznie z możliwością istnienia naturalnego szklanego sufitu, którego rozbicie wymaga zwyczajnie czasu. 12 lat i 1700 rankingu to moim zdaniem już sukces. Wysokie wymagania są dobre, trzeba jednak pamiętać, że trzeba dawać równie dużo wsparcia, obecności i dobrze się wsłuchiwać w to co mówi i przyglądać temu co pokazuje niewerbalnie. Przyczyna przecież też może leżeć w psychologii - coś jak u skoczków narciarskich. ;)
Trenerzy z forum: dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 202
Dołączył(a): 08 cze 2015, 17:29
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 187 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez vilano » 06 sty 2018, 16:16

Raczej sklaniam sie do opinii korob'a. Raczej brakuje dziecku motywacji, takiej sportowej, checi pokonywania kolejnych progow, nawet sportowej zlosci po przegranej partii. Niedawno stwierdzilem, ze corka "nauczyla sie" przegrywac. Nie widze checi "odegrania" sie.
Jakimi sposobami mozna zmotywowac dziewczynke. "Prezenty" za wygrane gry odpadaja. To nie moja szkola.
vilano
 
Posty: 28
Dołączył(a): 07 maja 2013, 01:02
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Ranking: 0

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez thinkerteacher » 06 sty 2018, 16:39

Myślę, że warto pomyśleć o tym, aby zabronić całkowicie dziecku gry, treningu oraz myślenia o szachach... na okres jednego miesiąca. Jeśli to za mało, wówczas wydłużyć o kolejny miesiąc. Jeśli po pół roku takiego "szlabanu" dziecko nie wymusi na tacie absolutnej konieczności rywalizacji, treningu oraz konieczności obcowania z szachami "na poważnie", wówczas pozwolić dziecku na to, aby samodzielnie zdecydowało o tym na jakim poziomie mają być jej szachy...

... innego wyjścia nie dostrzegam ;).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez catherine_best » 14 sty 2018, 19:07

Zgadzam się całkowicie z opinią Pana thinkerteacher. Może nie zabraniać, tylko po prostu nie zmuszać. Zaznaczę tylko, że nie jestem i nigdy nie byłam nauczycielką szachów, chociaż kiedyś chciałam uczyć dzieci, ale mogę się wypowiedzieć ze swojego własnego doświadczenia jako szachistki i życiowego nauczycielki. Kiedy chodziłam do szkoły podstawowej, od drugiej klasy właściwie bardzo chciałam nauczyć się gry i zacząć grać w turniejach. Niestety w miejscu gdzie mieszkałam, nie miałam możliwości kontaktu z jakimkolwiek nauczycielem szachów, pozostawały jedynie książki z biblioteki. Wtedy nie było jeszcze dostępu do Internetu chociażby i mimo, że bardzo chciałam, a nie miał kto mi pomóc zrezygnowałam. Do nauki i gry wróciłam jako nastolatka i osiągnęłam pewien poziom, ale gdy zobaczyłam właśnie, że nie dojdę do gry może nie o najwyższe, ale nawet wysokie cele, ze zwykłego rachunku korzyści i strat zakończyłam grę kwalifikowaną i skupiłam się na nauce i potem studiach. Dziś mogę powiedzieć, że to była racjonalna decyzja, bo chociaż zostawiło się marzenia, to dziś znam się na szachach na tyle, aby uczestniczyć w tym świecie w wolnych chwilach, oglądać relacje z turniejów szachowych i również pograć w wolnych chwilach, przez Internet. To Pan jest rodzicem i to do Pana oczywiście należy decyzja o tym jak wychowywać swoją pociechę. Ja jak już kiedyś wspominałam na tym forum rodzicem niestety nie jestem, ale myślę, że dał Pan swojemu dziecku szansę. W takim wieku dziecku trudno jeszcze podejmować życiowe decyzje dotyczące przyszłości, a człowiek uczy się też na swoich błędach. Ze swojego doświadczenia jako pedagog i z doświadczenia życiowego, jak i tego szachowego mogę doradzić, że może po prostu najlepiej zachować spokój. Przypadek każdego dziecka jest inny i zdarza się też, że dziecko może interesować się zupełnie czymś innym niż rodzice. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby córka szachistów została pianistką na ten przykład. Czasami też od ciężkiego treningu dobry jest właśnie odpoczynek, ponieważ mając solidne podstawy po pewnym czasie łatwiej jest wrócić wypoczętym i z nową motywacją.
Chciałam jeszcze dodać, że jak na 12 lat to i tak bardzo wysoki ranking.
"Ty też nie możesz być obojętny" -> https://www.szlachetnapaczka.pl/
Avatar użytkownika
catherine_best
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 gru 2017, 17:34
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Ranking: 0

Re: Brak progresu od ponad roku.

Postprzez Siabal » 23 lip 2018, 19:00

Trenerem nie jestem, ale napiszę sposoby które mogą pomóc. Są uniwersalne, więc można jest zastosować nie tylko do szachów.

1. Zapisz córkę do klubu szachowego, samo przebywanie wśród osób, które chcą się w czymś doskonalić motywuje. Dzieci rozmowami o szachach same się nakręcają. Jeśli dodatkowo w klubie jest ktoś z autorytetem typu trener czy dobry zawodnik to może zadziałać tylko na plus.

2. Podsuń jej do czytania blogi z odpowiedziami na pytania, które zadają osoby z podobnym rankingiem co Twoja córka. Najlepiej połączyć przyjemne z pożytecznym, tzn. robić to w języku angielskim - tam jest tego na prawdę sporo. Wpisz w google frazy: how to train chess/ chess endings/ strategy etc. Books for club players /how to become grandmaster ...

3.Zaglądnijcie tutaj: https://www.chess.com/articles Niech wyszuka co ją interesuje. Te artykuły najczęściej są tak skonstruowane, że w trakcie lub po podsuwają kolejne zbliżone tematy. Po prawej stronie dodatkowo tematy pogrupowane są tematycznie. Kiedyś ta strona wyświetliła mi się w języku polskim, może jest część polskojęzyczna.
Jeśli nie blogi to może książka typu A Guide to Chess Improvement. Samo jej luźne czytanie powinno motywować

4. Powinna uprawiać regularnie sport, tak na 80% żeby było dosyć wymagająco, ale żeby się nie "wystrzelać" i zostawić głód walki na szachownicę. Sport który lubi, jak podrośnie to może siłownia ? Na mnie super działała i później chciałem zniszczyć (tylko szachowo) przeciwnika. To ją dotleni, będzie się jej lepiej myśleć, dłużej i efektywniej posiedzi przy szachownicy

5. Jeśli używa instagrama lub inne media społecznościowe to niech śledzi szachowe gwiazdy typu Tania Sachdev, Aleksandra Kosteniuk, Hou Yifan, może pewnego dnia zapragnie być jak one.

6. W ramach relaksu i motywacji można pooglądać turnieje live lub z odtworzenia Juniorów. Z tego co widzę na kanale Saint Louis Chess ostatnio wrzucili właśnie transmisje z Mistrzostwa USA Juniorów. Ciekawie też ogląda się młodych "prodigy" np: Praggnanandhaa

A dla Ciebie też zadanie, odszukaj odpowiedzi na swoje pytania na angielskiej części internetu, tam raz że jest więcej odpowiedzi, dwa ludzie którzy osiągnęli sukces, trenowali kogoś na wysokim poziomie nie myszkują tej wiedzy jak u nas w Pl, tylko się chętnie nią dzielą.
Avatar użytkownika
Siabal
 
Posty: 34
Wiek: 31
Dołączył(a): 29 mar 2015, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: siabal


Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe