Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Moderator: Rafcik

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 27 sie 2018, 16:01

Plany drugiego roku treningu

Drugi rok treningu postanowiłem podzielić na cztery etapy i jeden pod etap. Dni treningowe będę dzielił na dni szkolne i dni wolne od szkoły. W dni szkolne będę zajmował się zadaniami taktycznymi i końcówkami, taki trening nie powinien zająć mi więcej niż 1 godzinę dziennie. W dni wolne od szkoły będę zajmował się przerabianiem książek i pracom nad debiutami. W szachach jak w życiu, bez dobrego planu ani rusz, tak więc zapraszam do zapoznania się z nim.

Etap I
od 1 września do 21 grudnia
74 dni szkolne, 40 dni wolnych

Dni szkolne
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki wieżowe
- codziennie 2 zadania z "Tajemnice gry pozycyjnej" (jak się skończą zadania(80) to będę robił codziennie 1 lub 1/2 lekcji(16) z zadań taktycznych z książki "Program szkoleniowy na I kategorie.

Dni wolne od szkoły
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki wieżowe
- Przerobić książkę "Graj jak Arcymistrz"
- Przerobić książkę "Sztuka Obrony"
- Zacząć przerabiać książkę "Sztuka ataku"

Końcówki przerabiać będę z książki "Teoria i Praktyka końcówek szachowych część 2" A. Panaczenko. W tej książce jest 280 końcówek wieżowych więc starczy mi na 140 dni.

Etap II
od 22 grudnia do 10 lutego
18 dni szkolne, 33 dni wolnych

Dni szkolne
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki wieżowe
- codziennie 1 lub 1/2 lekcji "Program szkolenia szachistów na Kandydata na Mistrza Część I"(w tej części jest 50 lekcji: 13 lekcji taktyki, 8 lekcji liczenia wariantów, 29 lekcji "trening techniki obliczeń", wszystkie lekcji polegają na rozwiązywaniu zadań)

Dni Wolne
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki wieżowe
- Dokończyć książkę "Sztuka Ataku"
- Przerobić książkę " Strategia Izolowanego Pionka"

Jak skończą przerabiać końcówki wieżowe to potem biorę się za końcówki Hetmańskie(67 pozycji), a następnie za końcówki skomplikowane(70 pozycji). Wszystko z książki A. Panaczenko, Cześć 2

Etap III
od 11 lutego do 31 maja
77 dni szkolne, 30 dni wolne

Dni Szkolne
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki hetmańskie( po ich przerobieniu końcówki skompilowane)
- codziennie 1 lub 1/2 lekcji "Program szkolenia szachistów na Kandydata na Mistrza Część I"

Dni Wolne
- codziennie 5 zadań na chess.com
- codziennie 2 końcówki Hetmańskie (po ich przerobieniu zabieram się za końcówki skomplikowane)
- dokończyć książkę "strategia izolowanego pionka"
- Przerobić książkę "strategia wiszących pionków"

Pod Etap
od 1 czerwca do 21 czerwca
21 dni

Jest to etap w którym będę się przygotowywał do wakacyjnych turniej i ewentualnie dokańczał książki jeśli nie zdążył bym rady ich przerobić w terminie. Jest to etap przejściowy, więc nie ma konkretnych planów.

Etap IV
od 22 czerwca do 31 sierpnia
71 dni

Ten Etap nie ma jeszcze konkretnych planów.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Po zakończeniu Etapu III będę miał już przerobione 8 książek:
- Graj jak Arcymistz
- Sztuka Obrony
- Tajemnice gry pozycyjnej
- Sztuka Ataku
- Strategia izolowanego pionka
- Strategia wiszących pionków
- Program Szkolenia szachistów na kandydata na mistrz część I
- Teoria i praktyka końcówek szachowych

Parę kwestii o których zapomniałem napisać przed edycją postu:
Wydaje mi się że warto dodać że w dni szkolne trening szachowy planuje na godzinę 21:00( uwzględniam opóźnienia) i odbędzie się on tylko wtedy jeśli zrealizuje wszystkie zaplanowane wcześniej rzeczy.

Przypomniało mi to o jednej bardzo ważnej kwestii o której zapomniałem napisać: w ciągu tak zwanych "dni szkolnych" nie będę grał w szachy prze internet ponieważ nie będę miał na to czasu i uważam to za marnowanie czasu. Dodam do tego że granie przez internet w szachy nie daję mi takiej radości gry jak kiedyś, a sama satysfakcja jest mała. Jak już będę miał grać to tylko w dni wolne i to najczęściej po to by przetestować/ poćwiczyć nowy debiut/Variant.

Od pierwszego września na pewno spadnie moja aktywność na forum i raczej nie będę miał czasu by odnieść się do waszych rad/sugestii, krytyki lub pytań.

Zachęcam do ocenienia mojego planu i wypowiedzenia swojej zdania na ten temat. Oczywiście wszelkie rady i sugestie mile widziane.
Ostatnio edytowany przez Nataniel998, 27 sie 2018, 23:02, edytowano w sumie 1 raz
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez thinkerteacher » 27 sie 2018, 19:26

Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś zechciał podać jak najdokładniejsze wartości dwóch elementów:

1. Ilość godzin spędzonych na treningu (samodzielnie i/lub z trenerem).
2. Ilość rozegranych partii w każdym roku i szacowana ilość godzin, które spędziłeś w ten sposób przy szachownicy.

Jeśli do tego dodałbym każdy rok, poczynając od 2 kategorii, to byłaby świetna wskazówka do tego na ile twoja praca pokrywa się z teorią bazującą na badaniach nad szachowym rozwojem (mistrzostwem).

Tak na marginesie, to dodam od siebie, że podziwiam twoją pracowitość, wytrwałość oraz nie zniechęcenia się i nie poddawanie się, pomimo, że nie zawsze idzie w tym kierunku w którym byś oczekiwał ;) :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5068
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8197 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Titrant » 27 sie 2018, 22:11

Podobnie jak thinker jestem pod wrażeniem Twojej pracowitości i konsekwencji w tym co robisz. Wyniki pokazują, że ciężka praca przynosi efekty :-).

Twój nowy plan wygląda bardzo racjonalnie i przemyślanie (choć to zależy od osoby - ile dla kogoś to "dużo", ile "mało").
Wliczyłeś w niego Natanielu jakąś przerwę/odpoczynek? Tak żeby zyskać "świeżość" i "głód szachowy" :idea:? Wydaje się to być istotne. Fajne też jest czasem pograć w szachy dla samej przyjemności z gry ;-).

PS. Twoja ciężka praca mnie samego motywuje do treningów :-P.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 247
Dołączył(a): 31 sty 2016, 21:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 102 razy
Otrzymał podziękowań: 143 razy
Ranking: 1000

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 27 sie 2018, 22:35

thinkerteacher napisał(a):Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś zechciał podać jak najdokładniejsze wartości dwóch elementów:

1. Ilość godzin spędzonych na treningu (samodzielnie i/lub z trenerem).

Na samym początku powiem że u mnie nic się nie zmieniło i dalej pracuje samodzielnie. Nigdy nie miałem ani jednej godziny zajęć z trenerem. Oczywiście zdarza się że na sobotnim spotkaniu klubowym(które polega głównie na grze z rówieśnikiem z klubu) przeanalizujemy jakąś końcówkę, lub przeanalizujemy swoją partie, ale to jest rzadkość i na pewno nie można tego nazwać treningiem z trenerem. Tak więc ilość godzin spędzonych z trenerem wynosi 0. Jeśli chodzi o pierwszy rok treningu( z cyklu z 1 kategorii do kandydata w 3 lata) to nie jestem w stanie odpowiedzieć ponieważ tak jak już mówiłem, nie trenowałem regularnie i bez dobrego planu(który ułatwił by mi policzenie godzin). Prawdopodobnie będzie to między 200 a 300 godzin. Wątpię by było mniej lub więcej. A bardziej przychylał bym się do 200 godzin.
Jeśli chodzi o to ile mi zajęło dojście z II kategorii do I kategorii to już pisałem:

Na początku założenia tego tematu dałem ankietę ( ile godzin potrzeba by osiągnąć poziom I kat trenując samodzielnie ( bez trenera ) ) . Po zdobyciu I kategorii mogę odpowiedzieć że w moim przypadku starczyło około 500 godzin ( wydaje mi się że mniej niż 500 godzin ) . W skrócie mówiąc uważam że do poziomu I kategorii można dojść w rok ( co udowodniłem ) trenując na przykład 250 dni w roku po 2 godziny .


Teraz drugi rok treningu rozpoczynam z bardzo szczegółowym planem który pozwoli mi(oczywiście pod warunkiem że będę konsekwentny) szczegółowo określić ile czasu spędzę na treningu. Mogę się już teraz w to pobawić i wyliczyć że podczas Etapu I, II i III powinienem nad treningiem spędzić:
Obliczenia(teoretyczne):
Dni szkolne 74+77+18 = 169 dni, od 169 dni odejmę 29 dni ( mogę być chorym, gdzieś wyjechać, mieć lenia, lub po prostu mieć dużo nauki i się nie wyrobić). 169-29 = 140 dni , 140 x 1 godzina = 140 godzin
Dni wolne 40+33+30 = 103 dni, od 103 dni odejmuję 28 dni ( większość tych 28 dni odjąłem dlatego bo w dni wolne będę grał w szachy na turniejach i jak wrócę do domu z turnieju to nie będę trenował, a pozostałe dni odjąłem z tych samych powodów co przy dniach szkolnych) 103-28 = 75 dni Prawdopodobnie w dni wolne będę trenował 3 godziny a więc, 75 x 3 godziny = 225 godzin
W sumie 225+140= 365 godzin
Odpowiedz.: Uważam że podczas realizacji tego "ambitnego" planu(Etap I, II, III), Natan powinien spędzić na treningu od 350 do 400 godzin.

Wydaje mi się że warto dodać że w dni szkolne trening szachowy planuje na godzinę 21:00( uwzględniam opóźnienia) i odbędzie się on tylko wtedy jeśli zrealizuje wszystkie zaplanowane wcześniej rzeczy.
thinkerteacher napisał(a):2. Ilość rozegranych partii w każdym roku i szacowana ilość godzin, które spędziłeś w ten sposób przy szachownicy.

Uznaje że chodzi ci wyłącznie o partie klasyczne. Mogę powiedzieć że takie podsumowanie jakie zrobiłem dzisiaj pojawi się też za rok(na pewno będzie tam liczba partii klasycznych) + może dodam do niego parę szczegółów takich jak ile godzin trenowałem. Jeśli chodzi o ilość godzin spędzonych przy szachownicy(pod czas partii) to nie zamierzam tego liczyć, ani się nad tym zastanawiać bo mnie to po prostu nie interesuje i nie widzę w tym sensu. Jeśli chcesz to możesz podać jakieś sensowne argumenty poco miał bym to liczyć. A wtedy może to przemyśle.

thinkerteacher napisał(a):Jeśli do tego dodałbym każdy rok, poczynając od 2 kategorii, to byłaby świetna wskazówka do tego na ile twoja praca pokrywa się z teorią bazującą na badaniach nad szachowym rozwojem (mistrzostwem).

Ilość godzin treningu od 2 kategorii do kandydata( w przypadku osiągnięcia celu) powinienem być w stanie oszacować pomimo luki "1 rok treningu z cyklu ...".
Jeśli mógł byś to podlinkuj mi te "badania"(kurde to brzmi tak naukowo :rotfl: ) bo nigdy o takich nie słyszałem, a bardzo chętnie bym poczytał.

thinkerteacher napisał(a):Tak na marginesie, to dodam od siebie, że podziwiam twoją pracowitość, wytrwałość oraz nie zniechęcenia się i nie poddawanie się, pomimo, że nie zawsze idzie w tym kierunku w którym byś oczekiwał .

Jak powiedział Rocky " nie jest ważne jak mocno uderzasz, ale jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu, ile możesz znieść i iść dalej do przodu. Tak się WYGRYWA!!!". Dzięki za te miłe słowa. Może zechciał byś ocenić mój plan, pod kątem przerabianych materiałów, pomysłu na podzielenie treningu na dni szkolne i dni wolne i innych.
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 27 sie 2018, 22:56

Titrant napisał(a):Podobnie jak thinker jestem pod wrażeniem Twojej pracowitości i konsekwencji w tym co robisz. Wyniki pokazują, że ciężka praca przynosi efekty .

Dzięki za miłe słowa.

Titrant napisał(a):Twój nowy plan wygląda bardzo racjonalnie i przemyślanie (choć to zależy od osoby - ile dla kogoś to "dużo", ile "mało").

Też tak uważam, w sumie ciężko żebym oceniał inaczej swój plan :D nad którego ułożeniem myślałem parę godzin( uwzględniłem cały kalendarz szkolny, przeliczyłem wyjazdy na turnieje przewidywane i jeszcze parę innych kwestii.)

Titrant napisał(a):Wliczyłeś w niego Natanielu jakąś przerwę/odpoczynek? Tak żeby zyskać "świeżość" i "głód szachowy" ? Wydaje się to być istotne.

To jest bardzo dobre pytanie na które pozwolę sobie odpowiedzieć w ciągu paru następnych dni bo mam wrażenie że mogę się tu "trochę" rozpisać.
Titrant napisał(a):Fajne też jest czasem pograć w szachy dla samej przyjemności z gry .

Przypomniało mi to o jednej bardzo ważnej kwestii o której zapomniałem napisać: w ciągu tak zwanych "dni szkolnych" nie będę grał w szachy prze internet ponieważ nie będę miał na to czasu i uważam to za marnowanie czasu. Dodam do tego że granie przez internet w szachy nie daję mi takiej radości gry jak kiedyś, a sama satysfakcja jest mała. Jak już będę miał grać to tylko w dni wolne i to najczęściej po to by przetestować/ poćwiczyć nowy debiut/Variant.

Titrant napisał(a):PS. Twoja ciężka praca mnie samego motywuje do treningów .

Bardzo mnie to cieszy, w sumie jest to jeden z powodów dla których opisuje swoją karierę szachową.
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez thinkerteacher » 28 sie 2018, 10:34

Dziękuję Natanielu za odpowiedzi. Badań jest coraz więcej, ale co mnie jeszcze bardziej cieszy - coraz bardziej sensownych. Najbardziej wartościowe z nich jest na chwilę obecną dla mnie to poniżej:

It Takes More Than Practice and Experience to Become a Chess Master: Evidence from a Child Prodigy and Adult Chess Players
https://www.journalofexpertise.org/arti ... g_Lane.pdf

Natomiast co do twojego planu, to podoba mi się. Jeśli rocznie to około 400 godzin treningu, to moim zdaniem bardzo poważne podejście, biorąc pod uwagę to, że nie utrzymujesz się z szachów i masz na głowie szkołę jako obowiązkową.

Jeśli chodzi o liczbę godzin wysiedzianych przy partiach, to rzeczywiście chodziło mi o te grane tempem klasycznym (jak kto woli - z obowiązkowym zapisem). Bardzo często jest to jeden z kluczowych elementów rozwoju szachisty oraz robienia postępów w znaczeniu sportowym (czyli osiąganie wyższego rankingu jako prosta relacja do głębszego zrozumienia szachów).

No i jeśli ci się nie chce liczyć ilości godzin spędzonych przy szachownicy w klasykach, to wystarczy mi spis turniejów w których zagrałeś, liczba rund oraz tempo gry. Na tej podstawie będę w stanie oszacować twoją ilość czasu spędzoną na grze w te drewniane figurki ;). Oczywiście jeśli były partie, które zakończyły się zbyt szybko (jak na średnią), to dobrze byłoby podać tę informację. Takimi nietypowymi partiami są: walkower, miniaturka poniżej 10-15 ruchu (zwykle do 20-30 minut gry) czy też rezygnacja z jakieś rundy (np. choroba czy konieczność wcześniejszego wyjazdu).

A po co mi twoje dane? :). Przede wszystkim po to, aby zobaczyć czy 1000 godzin treningu bez trenera wystarczyło i ile godzin przy desce było koniecznych, aby przebić się z dwójki do KM. Dodatkowo jaka będzie proporcja godzin treningu do godzin spędzonych na graniu klasyków. To dla mnie mega interesujące i dziękuję, że tak skrupulatnie rozpisujesz swoje podboje szachowe... oraz dzielisz się z nimi :).

Jeśli chodzi o mnie to moja droga była nie tylko krótsza, ale i bardziej rozciągnięta w czasie. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to można będzie powiedzieć, że od momentu osiągnięcia dwójki do poziomu jedynki (jako dwukrotne wypełnienie normy) - potrzebowałem zaledwie 15 lat samodzielnego podążania do tego celu. Stąd moje zainteresowanie twoją drogą i tym jak tego dokonujesz, że tak ci się chce, jak innym się nie chce :D
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5068
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8197 razy
Otrzymał podziękowań: 1112 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 28 sie 2018, 15:05

thinkerteacher napisał(a):It Takes More Than Practice and Experience to Become a Chess Master: Evidence from a Child Prodigy and Adult Chess Players
https://www.journalofexpertise.org/arti ... g_Lane.pdf

Dzięki za link, przeczytałem ten artykuł(tak na 70%). Ja z tego artykułu zrozumiałem tyle:
Jest Zasada 10 000 godzin, która brzmi że po poświęceniu 10 000 godzin na daną dziedzinę staniemy się mistrzem na poziomie międzynarodowym w danej dziedzinie. Badanie w sumie skupia się na tym ile tak właściwie czasu potrzeba na to by zostać mistrzem w szachach. Podczas eksperymentu wychodzi im na to że jedni potrzebują więcej czasu, a drudzy mniej. Bardzo ważna jest gra praktyczna która determinuje w dużej mierze progres. Więc według mnie te padania nie są jakieś przełomowe bo nie od dziś wiemy że najważniejsza jest ciężka praca. W tych badaniach było też ciekawe zdanie brzmiące jakoś tak" Samodzielna praca jest niezbędna do osiągnięcia mistrzostwa, ale przy wyłącznie samodzielnej pracy nie jesteśmy w stanie dojść do mistrzostwa".

thinkerteacher napisał(a):Natomiast co do twojego planu, to podoba mi się. Jeśli rocznie to około 400 godzin treningu, to moim zdaniem bardzo poważne podejście, biorąc pod uwagę to, że nie utrzymujesz się z szachów i masz na głowie szkołę jako obowiązkową.

Jak bym się miał utrzymywać z szachów to bym siedział po 8 godzin dziennie ;) :rotfl: .
thinkerteacher napisał(a):Jeśli chodzi o liczbę godzin wysiedzianych przy partiach, to rzeczywiście chodziło mi o te grane tempem klasycznym (jak kto woli - z obowiązkowym zapisem). Bardzo często jest to jeden z kluczowych elementów rozwoju szachisty oraz robienia postępów w znaczeniu sportowym (czyli osiąganie wyższego rankingu jako prosta relacja do głębszego zrozumienia szachów).

Dość podobny wniosek był w tych badaniach :D .
thinkerteacher napisał(a):No i jeśli ci się nie chce liczyć ilości godzin spędzonych przy szachownicy w klasykach, to wystarczy mi spis turniejów w których zagrałeś, liczba rund oraz tempo gry. Na tej podstawie będę w stanie oszacować twoją ilość czasu spędzoną na grze w te drewniane figurki . Oczywiście jeśli były partie, które zakończyły się zbyt szybko (jak na średnią), to dobrze byłoby podać tę informację. Takimi nietypowymi partiami są: walkower, miniaturka poniżej 10-15 ruchu (zwykle do 20-30 minut gry) czy też rezygnacja z jakieś rundy (np. choroba czy konieczność wcześniejszego wyjazdu).

To ja będę podawał turnieje a ty sobie tam już wszystko policzysz ;) , mi to pasuje :)
thinkerteacher napisał(a):A po co mi twoje dane? . Przede wszystkim po to, aby zobaczyć czy 1000 godzin treningu bez trenera wystarczyło i ile godzin przy desce było koniecznych, aby przebić się z dwójki do KM. Dodatkowo jaka będzie proporcja godzin treningu do godzin spędzonych na graniu klasyków. To dla mnie mega interesujące i dziękuję, że tak skrupulatnie rozpisujesz swoje podboje szachowe... oraz dzielisz się z nimi .

Skoro z II na I potrzebowałem mniej niż 500 godzin( przyjmijmy 450), pierwszy rok treningu wyniósł 250 godzin, a drugi(hipotetycznie) 400 godzin. CO oznacza że 450+250+400= 1100, a więc na pewno nie wystarczy 1000 godzin treningu bez trenera by z II kategorii zrobić KM. A nie mam gwarancji że po drugim roku treningu zrobię KM, i prawdopodobnie trzeba będzie dodać jeszcze X godzin treningu z trzeciego roku.
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez chlebik » 11 wrz 2018, 09:27

A takie pytanie dotyczące ilości gry. Bo w podsumowaniu pierwszego roku napisałeś, że rozegrałeś w turniejach łącznie 52 gry klasyczne. Czy grałeś jakiekolwiek partie klasyczne poza turniejami (np. klub/znajomi/internet)?

Nie napisałeś też nic o grze w ramach treningu - ile turniejów planujesz, a także jeśli granie weekendowe by przetestować repertuar to jakie tempo?
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. With sweat. - Fame TV Series Intro
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 403
Dołączył(a): 29 sty 2011, 15:39
Lokalizacja: Stare Faszczyce
Podziękował : 59 razy
Otrzymał podziękowań: 307 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 23 wrz 2018, 21:37

chlebik napisał(a):A takie pytanie dotyczące ilości gry. Bo w podsumowaniu pierwszego roku napisałeś, że rozegrałeś w turniejach łącznie 52 gry klasyczne. Czy grałeś jakiekolwiek partie klasyczne poza turniejami (np. klub/znajomi/internet)?

Mało było takich gier, nie liczę ich bo mi się nie chce.
chlebik napisał(a):Nie napisałeś też nic o grze w ramach treningu - ile turniejów planujesz, a także jeśli granie weekendowe by przetestować repertuar to jakie tempo?

Od nośnie turniejów klasycznych w sezonie 1 września 2018- 1 września 2019( to są tylko przewidywania)
- Mistrzostwa Dolnego Śląska ( dziś się zakończyły)
- 3 liga Dolnośląska( Przewiduje/zakładam że będę grał w pierwszym składzie, więc powinienem zagrać dużo partii)
- 4 liga Wałbrzyska( zgodnie z przepisami jako gracz 3 ligi mogę zagrać w 4 lidze cztery partie)
- Rozważam wyjazd na półfinały mistrzostw Polski( jeszcze nie podjąłem decyzji, a zdanie zmieniam praktycznie co drugi dzień)
- 3 Dolnośląska liga juniorów
- Jakiś turniej Wakacyjny
- 2 liga juniorów w przypadku zakwalifikowania się do niej
- Polnica Zdrój
Pewnie w sumie wyjdzie około 50 partii, Mistrzostw Dolnego Śląska Juniorów nie liczę bo to tempo 30+30 i nie liczone do fide,

chlebik napisał(a):a także jeśli granie weekendowe by przetestować repertuar to jakie tempo?

Niestety rozchorowałem się na 4 dni i mnie to wytrąciło z mojego rytmu przez co od 2 tygodni nie trenuje(ja nie nazwał bym tego treningiem) od jutra wracam do realizacji planu. Nie trenuje debiutów więc nie gram też partii by przetestować repertuar debiutowy.
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 23 wrz 2018, 21:59

Dnia 22.092018 - 23.092018 brałem udział w Mistrzostwach Dolnego Śląska juniorów które po raz pierwszy odbyły się w Ścinawce Średniej(mieszkam 5 km od sali gry) i były organizowane przez mój klub czyli UKS Giecek Radków :D . Osobiście uważam że należą się brawa dla organizatorów, ponieważ w 100% sprostali z wyzwaniem jakim jest organizowanie zawodów tej rangi. Atmosfera była świetna, a i warunki na pewno nie były gorsze niż w Żarowie gdzie do tej pory były organizowane MDŚJ. Jedynym minusem na pewno był dla wielu zawodników dojazd na miejsce( kawałek mieli ). Za dwa tygodnie mój klub organizuje Mistrzostwa pod okręgu Kłodzkiego , pula nagród wynosi 2000 zł. Szczegóły: http://www.dzszach.pl/index.php?option= ... Itemid=615

W MDŚJ wywalczyłem tak samo jak w zeszłym roku 3 miejsce. Niestety o 1 i 2 miejsce ciężko było walczyć z zawodnikami 2250 i 2200 elo. Jestem bardzo zadowolony z mojej gry, zdobyłem 4/6pkt przegrywając jedynie z pierwszy i drugim miejscem, a z pozostałymi wygrałem. W drugiej rundzie nie sprawiłem przeciwnikowi najmniejszych problemów i musiałem bardzo szybko złożyć broń. W trzeciej rundzie nawiązałem równą walkę z której jestem bardzo zadowolony, no ale jednak siła gry przeciwnika przechyliła ostatecznie szale zwycięstwa na jego stronę. Szczegóły: http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... l=pl&pr=3_
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 07 paź 2018, 19:50

Ostatnio brałem udział w dwóch turniejach granych tempem szybkich. Z obu dwóch występów jestem bardzo zadowolony. Moja gra szybszym tempem bardzo się poprawiła. Zdecydowanie lepiej sobie radzę z realizacją przewagi w niedoczasie, lub w ustaniu równej końcówki przy niedoczasie. Po aktualizacji rankingu fide, po raz pierwszy przekroczę 1700 fide. linki do turniejów.:
http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... l=pl&pr=5_
http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... _z$10.html
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez rastamaniek92 » 07 paź 2018, 20:12

No stary widać że robisz progres .
rastamaniek92
 
Posty: 162
Wiek: 26
Dołączył(a): 02 wrz 2013, 14:35
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: rastamaniek92
FICS: rastamaniek

Re: Z I kategorii do Kandydata w 3 lata

Postprzez Nataniel998 » 01 gru 2018, 17:59

Ostatnio brałem udział w dwóch turniejach szachów szybkich i zagrałem 2 partie klasyczne w IV lidze wałbrzyskiej.
Pierwszy turniej odbył się w Szczawnie Zdrój. Był to czwarty i zarazem ostatni turniej w tym roku z cyklu tych turniej. Turniej wygrałem zdobywając 8/9 pkt i tym samym zająłem 1 miejsce w klasyfikacji generalnej.
szczegóły: http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... l=pl&pr=1_

Drugi turniej był to Mistrzostwa Dolnego Śląska w Szachach Szybkich. Na turnieju było z kim pograć. Moją grę chyba najlepiej odzwierciedla przyrost rankingu +14, który wprost mówi że grałem przeciętnie i ani nie zabłysnąłem grom, ani nie był tragedii. W turnieju miałem największy problem z czasem na zegarze na którym często były tylko sekundy. Wynik punktowy 5/9.
szczegóły: https://www.chessmanager.com/pl/tournam ... 9714046976

W tym sezonie IV ligi Wałbrzyskiej postaram się zrobić to czego mi się nie udało zrobić w zeszłym roku, czyli wygrać wszystkie partie. Początek zgodnie z planem 2/2 pkt. Obie partie grałem białymi i obie miał podobny charakter(pionek więcej i do końcówki przejście).
szczegóły: http://www.chessarbiter.com/turnieje/20 ... =pl&pr=56_
Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja.
Dzięki pasji, osiągam siłę.
Dzięki sile, osiągam potęgę.
Dzięki potędze, osiągam zwycięstwo.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Nataniel998
 
Posty: 240
Wiek: 17
Dołączył(a): 24 mar 2016, 23:40
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy
Ranking: 1851

Poprzednia strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe