Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Moderator: Rafcik

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez chesstein » 23 wrz 2014, 12:10

Nie powinienem podawać nazwiska, ale
Hrtanek, Jiri
Uczył mnie jak miałem 9 lat.
Poznał szachy w wieku 17 lat. Rok później miał I (stara jedynka). Przestał grać w szachy i w roku 1990 na nowo wrócił bardzo szybko dochodząc do 2050 ELO. Fakt, że poświęcał się szachom przez ten rok po kilka godzin dziennie. Na nowo zaczął trenować później, bo dopiero w 1995 i wtedy zaczął grać na wyższym poziomie 2200/2300.
Trening jednak też nie był ''zwyczajny'', mam tu na myśli rozwijanie od podstaw każdej części gry, doskonalenie gry środkowej, tylko po prostu uporządkowanie repertuaru debiutowego, poznawanie powstających struktur i technicznego wygrywania tych końcówek. Siła gry? hmmm nie wydaje mi się wyższa niż 1800, jednak schematy, które pojawiały się w jego partiach znał na tyle dobrze, że był w stanie grać te pozycje na poziomie kandydata na mistrza.
Nie twierdzę, że siła gry na tym poziomie jest do zdobycia w rok, jednak w tym wypadku mu się udało.
chesstein
 
Posty: 41
Dołączył(a): 05 wrz 2013, 12:27
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Ranking: 2521

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez thinkerteacher » 24 wrz 2014, 02:44

Lekko odjadę od tematu, ale zasygnalizuje zbyt duży (niepoprawny?!) hurraoptymizm.
W ciągu roku mogę przygotować do zdania matury z matematyki... uzdolnionego i pracowitego 5-6 klasistę. Pytanie tylko czy jest to reguła czy wyjątek od niej.

Tak samo jest ze zdobywaniem "jedynki w rok". Owszem bywają indywidualne przypadki, które są w stanie wykręcić taki numer. Jednak 99% zawodników, którzy nie są trenowani profesjonalnie, nie mają wielu wyjazdów na turnieje oraz nie pracują po kilka godzin dziennie nad szachami - NIE BĘDZIE w stanie dojść do 1 kategorii nawet w ciągu 5 lat. Ba! Bywają tacy, którzy grywają w szachy po 20, 30 czy 50 lat i zatrzymują się na poziomie 1800-1900, NIGDY jedynki nie osiągając (ani poziomu, ani kategorii).

Dlatego uważam, że znacznie lepiej i bezpieczniej (jak kto woli: WIARYGODNIEJ) jest opierać się na przeciętnym modelu aniżeli na całkowitych "oderwanych od rzeczywistości" wyjątkach. Inaczej będzie zaszczepiać kolejny MIT związany z szachami: mianowicie, że jest to łatwa gra i bardzo szybko robi się w niej (duże) postępy. A to już niestety nie jest prawda.

PS. Słyszałem o zawodnikach, którzy w ciągu 2-3 lat solidnego treningu spokojnie dochodzili do 2 kategorii (od "bk"). Niemniej zwykle wcześniej coś o szachach słyszeli i często "kiedyś w nich coś próbowali osiągnąć" (głównie dużo grywali).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5060
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8129 razy
Otrzymał podziękowań: 1108 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez AdKoz » 24 wrz 2014, 12:01

[quote="M_Brzeski"]

2. Kup fajną książkę (nie rozwiązuj zadań w internecie)

Może być oczywiście pdf. Ale przestawiaj figury na desce.

A dlaczego? Czy Pana zdaniem rozwiązywanie zadań na ekranie nie daje postępów czy wręcz pogarsza umiejętności? Ja nie mam czasu robić zadań, jedynie jadąc do/z pracy włączam chesstempo i robię zadania nie przejmując się rankingiem. Sugeruje Pan, że to nic nie daje?
I co jest nie tak z Chesstempo? Jestem już dużym chłopcem i nie martwi mnie, gdy spadnie mi ranking po rozwiązaniu zadania inną metodą niż chce system, jakie są inne wady?
AdKoz
 
Posty: 44
Dołączył(a): 13 gru 2013, 12:07
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: AdKoz

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez thinkerteacher » 24 wrz 2014, 13:04

Największą wadą serwisów typu ChessTempo (w skrócie CT) jest to, że bardzo duża ilość osób, które rozwiązuje w nim zadania... nie wie na czym polega EFEKTYWNE ich rozwiązywanie. A pokusy są tak proste jak granie tysięcy blitzów na kurniku (i potem dziwienie się, że dalej stoję w miejscu).

Tak więc odpowiadając na twoje pytania (zanim nasz mistrz się do nich odniesie):
1. Rozwiązywanie zadań na ekranie przyczynia się do robienia postępów
2. Rozwiązywanie zadań na ekranie NIE pogarsza umiejętności

Warunek jest jednak taki, aby robić to w PRAWIDŁOWY (poprawny i efektywny) sposób. Dlatego bardziej powinieneś skupić się na odpowiedzi na pytanie: "Jak w PRAWIDŁOWY (poprawny i efektywny) sposób rozwiązywać zadania szachowe (także na CT)"?

Ja jako, żem starej daty (pozdrawiam kolokwium - innego starego konia) to tradycyjnie wolę rozwiązywać z papierowych książek (zbiorów zadań). Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby robić to "z ekranu" - i nie ma znaczenia czy komputera, laptopa, tableta czy komórki (oczywiście wyjątek jest taki, abyśmy byli w stanie wyraźnie zobaczyć bierki i nie mylili ich ze sobą).

W skrócie dodam, że są specjaliści, którzy rozwiązali (np. na CT) 30 czy 50 tysięcy zadań, a ich ranking nie przebił poziomu 1600-1700. Biorąc pod uwagę fakt, że zwykle startują z poziomu 1300-1400, to taka ilość zadań powinna mieć jednak większe (silniejsze) przełożenie na siłę gry. Najczęściej jednak nie ma, przede wszystkim z powodu złego (nieprawidłowego) sposobu pracy z zadaniami.

PS. Jak będę miał chwilę czasu, to spróbuje na blogu napisać coś na temat prawidłowego (efektywnego) rozwiązywania zadań. Być może będzie to dla ciebie wskazówka (drogowskaz), aby podążać efektywną drogą ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5060
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8129 razy
Otrzymał podziękowań: 1108 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez M_Brzeski » 24 wrz 2014, 13:42

AdKoz napisał(a):
M_Brzeski napisał(a):
2. Kup fajną książkę (nie rozwiązuj zadań w internecie)

Może być oczywiście pdf. Ale przestawiaj figury na desce.

A dlaczego? Czy Pana zdaniem rozwiązywanie zadań na ekranie nie daje postępów czy wręcz pogarsza umiejętności? Ja nie mam czasu robić zadań, jedynie jadąc do/z pracy włączam chesstempo i robię zadania nie przejmując się rankingiem. Sugeruje Pan, że to nic nie daje?
I co jest nie tak z Chesstempo? Jestem już dużym chłopcem i nie martwi mnie, gdy spadnie mi ranking po rozwiązaniu zadania inną metodą niż chce system, jakie są inne wady?


Pierwszym problemem, zdecydowanie ważniejszym, że większość osób zupełnie inaczej rozwiązuje takie zadania. Na komputerze zdecydowanie łatwiej kliknąć bez większego namysłu. A żeby był sensowny efekt trzeba zmusić się do odrobiny wysiłku. I nie jest to tylko moje zdanie i nawet nie dotyczy wyłącznie szachów. Świadomość tego problemu nawet nie do końca go rozwiązuje.

I mniej więcej tak właśnie Pan do tego podchodzi robiąc zadania w drodze. Oczywiście fajnie, polecam, ale nie oszukujmy się - robi Pan je w ramach odpoczynku, w chwili zmniejszonej koncentracji. Jak sam Pan przyznał (nie wprost, skoro nie ma Pan czasu kiedy indziej) poświęca Pan czas i uwagę na inne zajęcia. No ale wtedy trzeba byś tego świadomym.

Drugim problemem, mniej ważnym, jest to, że zadania tam nie są segregowane do treningu. Takie strony są zwykle masówką i efektywność treningu jest mniejsza.
M_Brzeski
 
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2014, 19:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Ranking: 2338

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez szalony_rzeznik » 24 wrz 2014, 14:06

M_Brzeski napisał(a):Drugim problemem, mniej ważnym, jest to, że zadania tam nie są segregowane do treningu. Takie strony są zwykle masówką i efektywność treningu jest mniejsza.


Choć jakiś czas do mnie to nie docierało, to w pełni zgadzam się z tym twierdzeniem. Nie używałem chesstempo, ale mam do czynienia w programami convekty, które obecnie są tworzone wg takiej samej chyba zasady. Jeszcze ok. 10 lat temu, gdy programy składały się ze znacznie staranniej dobranego materiału, to nie czułem dużej różnicy, jeśli chodzi o efektywność (w porównaniu np. ze zbiorami zadań w formie książkowej). Teraz, gdy są to wybierane po łebkach pozycje z bazy czuję, że robienie kolejnych dziesiątek tych zadań służy przede wszystkim zabijaniu wolnego czasu.
szalony_rzeznik
 
Posty: 307
Dołączył(a): 12 paź 2007, 10:31
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 168 razy

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez AdKoz » 24 wrz 2014, 14:13

Do M_Brzeski: Dzięki, zgadzam się z drugim wnioskiem (nieposegregowane zadania).
Nie zgadzam się z pierwszym, uważam że Pan generalizuje. System rankingowy w CT pośrednio zmusza, żeby nad każdym zadaniem pomyśleć, bo inaczej jesteś ukarany spadkiem rankingu. Ja się, powiedzmy, tym nie przejmuję, ale staram się "przeliczyć" każde zadanie, bo często w CT naprostsze rozwiązanie (wzięcie 2 pionów, lekkiej figury) jest nieprawidłowe, bo można zdobyć ciężką albo dać mata w 7 posunięciach.
Moje ambitne dziecko tak się przejmowało rankingiem CT, że ustawiało trudniejsze zadania na desce, a gdy rozwiązało źle (nierzadko po blisko godzinie namysłu) wpadało w rozpacz. Skończyło się zerwaniem z programem na kilka miesięcy...
Kończąc, nie każdy klika na komputerze bez namysłu...
Do TT: co rozumiesz jako " PRAWIDŁOWY (poprawny i efektywny) sposób"? Nie musi być wypracowanie, wystarczy 3 sensowne zdania? Może dodam, że mój ranking oscyluje ostatnio wokół 1900, zrobiłem 130 zadań do tej pory.
AdKoz
 
Posty: 44
Dołączył(a): 13 gru 2013, 12:07
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: AdKoz

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez thinkerteacher » 24 wrz 2014, 14:39

TT odpowiada:

1. Wady systemu typu CT opisali poprzednicy. Wydaje się, że największe z nich "omijasz". Niemniej jest jeszcze jedno "ale", które sprawia, że dużo mniejsza efektywność praktycznego wzrostu siły gry występuje u tych osób, które robią "w drodze" takie zadania. Nie twierdzę, że u każdego, ale na pewno u stosunkowo dużej grupy.

2. W trzech zdaniach (a raczej słowach-kluczach), to według mnie najbardziej efektywny sposób rozwiązywania zadań (na twoim poziomie, gdzie nie można już losowo znajdywać rozwiązań) opiera się o: a) odpowiednie ich DOBRANIE (selekcja zadań do rozwiązywania), b) odpowiednie ich ocenianie i opisywanie (tutaj ANALIZA pozycji na podstawie jej OCENY, a nie podejście typu: "szukamy strzałów wariantami jak silnik") oraz c) odpowiednie ich rozwiązywanie (zapisywanie rozwiązań, aby potem można było je PORÓWNAĆ z tym co proponuje autor/silnik) i na koniec: d) wyciągnięcie wniosków z błędów oraz stworzenie planu (metody) ich poprawiania (WNIOSKI na których bazujemy, aby przynajmniej nie popełniać błędów tego samego typu). To tak na gorąco - mam nadzieję, że złapiesz moją główną myśl.

Dodam jeszcze, że ten w/w schemat (zarys roboczego schematu) nie jest moim autorskim podejściem, lecz bazuje na setkach pomysłów, które ulegały ewolucji i obecnie właśnie trenerzy i efektywnie pracujący zawodnicy... na nich się opierają. Jednym z takich autorów, który mnie tego nauczył jest właśnie IM Jonathan Hawkins z jego ostatnio wydanej książki (mam na myśli: "Jonathan Hawkins – „Amateur to IM"). Jeśli masz chwilę czasu, to jej długą recenzję (16 wpisów) możesz przeczytać na tej oto stronie: http://www.szachowo.pl/blog/
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5060
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8129 razy
Otrzymał podziękowań: 1108 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez fuszer » 24 wrz 2014, 14:52

AdKoz napisał(a):System rankingowy w CT pośrednio zmusza, żeby nad każdym zadaniem pomyśleć, bo inaczej jesteś ukarany spadkiem rankingu.

Spadkiem rankingu nie jest jednak karane przeoczenie jakiejś odpowiedzi przeciwnika, której nie przeliczyliśmy. Komputer ją zagra i mamy szansę policzyć dalej. Jeśli zrobimy to poprawnie, zadanie jest zaliczone.

Robiąc kombinacje z książki, musimy przewidzieć wszystko, inaczej kompletu punktów nie zdobędziemy. Dlatego ze zbioru zadań można się lepiej nauczyć, a przede wszystkim postęp jest mierzony bardziej obiektywnie - każde potknięcie to mniej punktów, podczas gdy za takie samo (niepełne) rozwiązanie tej samej pozycji na stronie dostajemy identyczny przyrost rankingu, jak w przypadku idealnego obliczenia wszystkich możliwych wariantów.
fuszer
 
Posty: 1001
Wiek: 39
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 19:13
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 236 razy
Otrzymał podziękowań: 918 razy
Ranking: 2096
kurnik.pl: fuszer
FICS: swirus

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez krzysio » 24 wrz 2014, 15:01

Podejrzewam że do Rzymu prowadzi nieco więcej dróg i różne mogą być metody treningowe. Mój dzieciak jeśli idzie o taktykę prowadzony głównie na chesstempo (książki to może 20-30% zadań które robi) i z nastawieniem treningu stosunkowo "płytkiej" taktyki (z celem by nie szukać głęboko ale nie robić prostych błędów i szybko wyłapywać błędy przeciwnika), reszta treningu w grze środkowej to rozumienie pozycji i strategia. Przynajmniej tak był prowadzony w taktyce od bk do I-nki. Mogę też podać ilość tego co robił - myślę że średnio 50-60 dziennie przez ostatnie dwa lata, to daje ok 35-40 tys zadań w tym okresie, Taktyka Surmana (też przerobiona chyba gdzieś w 1-2 miesiące) dla przykładu to 1500 zadań. Nie wejdę w polemikę czy to najsensowniejsza metoda treningowa ale ona się broni wynikami w grze.

edit
Jeszcze jedna rzecz odnośnie chesstempo - co innego darmowa wersja a co innego płatna z możliwością filtrowania, to trochę dwie różne rzeczy.

@AdKoz
Moje dzieci mają wręcz zakazane by robić zadania trudne i długo, zalecana skuteczność to ok 80-90% i czas robienia zadania max kilka min, później albo "strzał" albo poddanie i następne. Tu powtórzę - ten trening nie jest nastawiony na naukę gry w szachy a na doskonalenie płytkiej taktyki, by ją widzieć maksymalnie bezbłędnie.
krzysio
 
Posty: 1358
Dołączył(a): 30 sie 2012, 21:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 327 razy
Otrzymał podziękowań: 1011 razy
Ranking: 0

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez AdKoz » 24 wrz 2014, 15:12

fuszer napisał(a):
AdKoz napisał(a):System rankingowy w CT pośrednio zmusza, żeby nad każdym zadaniem pomyśleć, bo inaczej jesteś ukarany spadkiem rankingu.

Spadkiem rankingu nie jest jednak karane przeoczenie jakiejś odpowiedzi przeciwnika, której nie przeliczyliśmy. Komputer ją zagra i mamy szansę policzyć dalej. Jeśli zrobimy to poprawnie, zadanie jest zaliczone.

Robiąc kombinacje z książki, musimy przewidzieć wszystko, inaczej kompletu punktów nie zdobędziemy. Dlatego ze zbioru zadań można się lepiej nauczyć, a przede wszystkim postęp jest mierzony bardziej obiektywnie - każde potknięcie to mniej punktów, podczas gdy za takie samo (niepełne) rozwiązanie tej samej pozycji na stronie dostajemy identyczny przyrost rankingu, jak w przypadku idealnego obliczenia wszystkich możliwych wariantów.


Dzięki za odpowiedź, ale nie rozumiem. Jak przeoczę najsilniejszą obronę, to raczej nie zaliczę zadania...
Jak rozwiązuję z książki, to o jakich punktach mówimy? Zresztą, jak pisałem wcześniej, ranking traktuję z przymrużeniem oka - po prostu szukam rozwiązania - aż znajdę.
AdKoz
 
Posty: 44
Dołączył(a): 13 gru 2013, 12:07
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: AdKoz

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez fuszer » 24 wrz 2014, 15:24

AdKoz napisał(a):
fuszer napisał(a):
AdKoz napisał(a):System rankingowy w CT pośrednio zmusza, żeby nad każdym zadaniem pomyśleć, bo inaczej jesteś ukarany spadkiem rankingu.

Spadkiem rankingu nie jest jednak karane przeoczenie jakiejś odpowiedzi przeciwnika, której nie przeliczyliśmy. Komputer ją zagra i mamy szansę policzyć dalej. Jeśli zrobimy to poprawnie, zadanie jest zaliczone.

Robiąc kombinacje z książki, musimy przewidzieć wszystko, inaczej kompletu punktów nie zdobędziemy. Dlatego ze zbioru zadań można się lepiej nauczyć, a przede wszystkim postęp jest mierzony bardziej obiektywnie - każde potknięcie to mniej punktów, podczas gdy za takie samo (niepełne) rozwiązanie tej samej pozycji na stronie dostajemy identyczny przyrost rankingu, jak w przypadku idealnego obliczenia wszystkich możliwych wariantów.


Dzięki za odpowiedź, ale nie rozumiem. Jak przeoczę najsilniejszą obronę, to raczej nie zaliczę zadania...
Jak rozwiązuję z książki, to o jakich punktach mówimy? Zresztą, jak pisałem wcześniej, ranking traktuję z przymrużeniem oka - po prostu szukam rozwiązania - aż znajdę.

Czasami kombinacje są mocno rozgałęzione, czyli po kilku forsownych ruchach przeciwnik ma możliwość wyboru obrony. Żadna z nich nie prowadzi do obalenia kombinacji, ale mogą wymagać zastosowania innych motywów taktycznych, aby doprowadzić pozycję do zwycięskiego końca.

Zadania w książkach są zwykle punktowane, a w odpowiedziach pokazane są wszystkie możliwe warianty. Komplet punktów można otrzymać za przewidzenie wszystkich, w przypadku luk zdobywamy mniej "oczek", co odzwierciedla niedoskonałości w naszych obliczeniach. Grając przeciwko komputerowi na stronie, jeśli znajdziemy poprawną kontynuację w nie uwzględnionym wcześniej wariancie, zostaniemy nagrodzeni takim samym rankingiem jak zawodnicy, którzy wszystko przeliczyli przed wykonaniem pierwszego posunięcia.
fuszer
 
Posty: 1001
Wiek: 39
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 19:13
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 236 razy
Otrzymał podziękowań: 918 razy
Ranking: 2096
kurnik.pl: fuszer
FICS: swirus

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez kolokwium » 24 wrz 2014, 15:32

AdKoz napisał(a):Jak przeoczę najsilniejszą obronę, to raczej nie zaliczę zadania...
Jak rozwiązuję z książki, to o jakich punktach mówimy? Zresztą, jak pisałem wcześniej, ranking traktuję z przymrużeniem oka - po prostu szukam rozwiązania - aż znajdę.
Ranking. 4Jeżeli ranking traktujesz niepoważnie, to dlaczego o nim piszesz? Pamiętaj o świadomości i podświadomości.
Rozwiązywanie. Kiedyś podczas meczu juniorów obserwowałem ciekawą partię juniorek. Zauważyłem kombinację i juniorka poszła w jej kierunku. Jednak po kluczowym (wg mnie) posunięciu głębiej się zamyśliła. Dla mnie po wykonaniu posunięcia A konsekwentnie należało grać B. Ruch wykonała wygrywając partię. Później powiedziała trenerowi, że po ruchu A nie wiedziała co zagrać aż nagle zauważyła posunięcie B. Według mojej oceny, to nie widząc posunięcia B zagranie A było błędem, a widząc B zagranie A było bardzo dobrym posunięciem, bo bez B pozycja była przegrana.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9161
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2082 razy
Otrzymał podziękowań: 2202 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez brelo » 24 wrz 2014, 15:47

Thinkerteacher:

To co piszesz (nie o CT) to jakieś smutne pieprzenie o tym, że się nie da. Zamiast dawać dobry przykład, to Ty gasisz z miejsca wszelki zapał, dzięki czemu nowy gracz wchodząc na szachowe.pl i czytając Ciebie (i rutrę :D) dochodzi do przerażających wniosków.

W 2-3 lata do II kategorii? To jest przeciętność? Nie, to jest słaby wynik, znacząco poniżej przeciętnej o ile ktoś coś w tych szachach patrzy. Sam znam wiele osób chociażby z mojego klubu, gdzie ludzie w różnym wieku robią znacznie szybsze postępy. Zamiast równać do najlepszych ty równasz do ziemi, więc nasuwa się pytanie: uczysz w szkole?!

Natomiast o CT z kolei muszę się z Tobą zgodzić, bo choć CT wyrabia zdolność widzenia i zakładania CheapTricków to jego wpływ na poważną taktykę w partii jest niewielki. Już kombinacje Błochowe pokazały mi tą nieskomplikowaną zależność, że widzenie do 2 nie wystarcza. Oczywiście nie te za 3pkt, bo to są takie same tricki jak na CT. (rutra)

Swoją drogą ja szukam jakiegoś programu/strony z motywami posegregowanymi po debiutach. Coś w stylu typowych uderzeń dla np. gambitu Wołżańskiego.
brelo umarł w Berlinie... zmartwychwstał jako stelmacz
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2678
Wiek: 25
Dołączył(a): 13 mar 2011, 21:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Dlaczego tak kiepsko mi idzie?

Postprzez rutra » 24 wrz 2014, 17:24

brelo>> Zdobyłeś I kategorie i teraz piszesz tak jakby to było oczywiste, że każdy do II kategorii może dojść w 2-3 lata. Jeszcze brakuje tylko tego, żebyś powiedział, iż do I kat. można dojść samą grą.

Ja przez wiele lat nie miałem możliwości gry w turniejach, nie miałem dostępu do materiałów treningowych, więc nie dało się z niczego przekroczyć pewnego poziomu. Same chęci nie wystarczą, liczy się też to czy trening jest efektywny i systematyczny. Jak ktoś trenuje w zły sposób to i 10h dziennie nic nie da. Skoro dojście w 2-3 lata do II kategorii to słaby wynik, to dlaczego tak mało szachistów do II dochodzi powiedzmy po roku? Tylko oni chcą?

Co mi z jakiś skomplikowanych kombinacji gdzie muszę przeliczyć kilka skomplikowanych wariantów, jak zdarza się, że stracę figurę w 2, o podstawce w 1 już nie wspominając.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6698
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1623 razy
Otrzymał podziękowań: 2017 razy
Ranking: 1670

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron