Starczy tego!

Moderator: Rafcik

Re: Starczy tego!

Postprzez kolokwium » 06 wrz 2014, 09:02

Jak się zatrenujemy "na śmierć", to moc będzie spadać. Odpoczynek musi być odpowiednio długi, jednak nie za długi.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8858
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1891 razy
Otrzymał podziękowań: 2083 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 06 wrz 2014, 14:37

Ja razem z Arturem mamy 100% gwarancję, że "zatrenowanie się na śmierć" w tym życiu nam nie grozi. Za to rozkoszujemy się wzmacnianiem siły mięśni i poziomu szachowego... pod odpowiednio długich i bardzo częstych... odpoczynkach od treningu! Myślę, że model - trenuję raz tygodniowo po 10-15 minut, a odpoczywam kolejne 6-7 dni to jeden z głównych budulców naszego sukcesu! Sam testuję też bardziej wymagający trening: mianowicie odpoczynek w okresie 60-90 dni, a trening około 1-2 godzin. Wadą tego rodzaju treningu może być to, że nie u każdego zauważalny będzie ogromny postęp w krótkim czasie. Co o tym sądzicie?! Powinienem zwiększyć intensywność treningu?
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7598 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez rutra » 06 wrz 2014, 14:46

Swego czasu próbowałem trenować (w taki sposób jak tylko potrafiłem) 8 a nawet 10 godzin dziennie (na wakacjach, gdy miałem dużo wolnego czasu). Próbowałem uczyć się wiele godzin dziennie w tym rozwiązywać zadania z matematyki przez 6-8 godzin. Może najlepsi tak trenują, ale na naszym poziomie jest to raczej niewykonalne. Po kilku takich intensywnych treningach człowiek się zniechęca. Mnie po 2-3 dniach już głowa bolała. Może jakby tak powoli zwiększać intensywność treningu to się można przyzwyczaić. Inną kwestią jest to, że w związku z nauką, a w przypadku osób, które już się nie uczą w związku z pracą nie wystarczy czasu na taki trening (zakładając 8 godzin pracy, 8 godzin snu zostaje nam 8 godzin). Myślę, że zdecydowanie lepszy jest trening choćby pół godziny dziennie z 1 dniem odpoczynku w tygodniu niż kilka godzin raz w tygodniu, gdyż po paru wielogodzinnych seriach może nam się odechcieć.
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6500
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Ranking: 1655

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 06 wrz 2014, 15:09

Ja wielokrotnie próbowałem uczyć się/trenować szachów (bądź matematyki) po kilka godzin dziennie, ale zwykle po 1-2 miesiącach padałem jak mucha. Jedynym wyjątkiem było granie blitzów na kurniku jak byłem trochę młodszy. W ekstremalnych sytuacjach potrafiłem grać 350 razy w roku i codziennie po 4 do 6 godzin (a na weekendach nawet niekiedy od 6 do 10). Osobiście dla mnie ideałem byłoby, gdybym codziennie (poza niedzielą) był w stanie trenować szachy po około 1-1,5 godziny.

Swego czasu (kilka i kilkanaście lat temu) próbowałem sprawdzić jak długo trzeba rozwiązywać zadania szachowe, aby fizycznie (!) paść ze zmęczenia (typu ci kręci się w głowie lub głowa boli tak mocno, że niemożliwe jest robienie czegokolwiek poza położeniem się i zamknięciem oczu). Zwykle po 14-16 godzinach takiego hardcoru (tudzież treningu) jest się w stanie wyższej świadomości ;) :). Gorzej tylko, że po takim ekstremalnym eksperymencie następny tydzień (a niekiedy nawet i kilka tygodni) jest już "wypruty" z szachowego treningu. Dlatego zalecam amatorom trenować nie więcej niż 1-3 godziny dziennie nawet jeśli czują, że są w stanie dużo więcej. Wyjątek stanowią osoby, które przetestowały na sobie, że są w stanie trenować codziennie nawet i po 4-6 godzin i po miesiącu takiego treningu mogą dalej w ten sposób ciągnąć.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7598 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez kolokwium » 06 wrz 2014, 15:12

rutra napisał(a):Myślę, że zdecydowanie lepszy jest trening choćby pół godziny dziennie z 1 dniem odpoczynku w tygodniu niż kilka godzin raz w tygodniu, gdyż po paru wielogodzinnych seriach może nam się odechcieć.
Zamiast paru wielogodzinnych serii lepiej w ciągu tych wielu godzin kilka serii trenowania i odpoczywania z przerwą na posiłek i trawienie.
Jak sesję masz półgodzinną na cały dzień, to i odpoczynek dzienny jest zbędny. Jednakże jak Pismo podaje, i Wielki odpoczywał chociaż nie musiał.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8858
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1891 razy
Otrzymał podziękowań: 2083 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 06 wrz 2014, 15:27

W zależności od osoby i jej predyspozycji (wieku, charakteru, osobowości, stanu zdrowia, motywacji, itd.) przerwy powinny być robione mniej więcej co 30-40 minut, a na pewno obowiązkowo po 60 minutach nauki. Warto jednak obserwować swój organizm (albo i szkolonego ucznia), bo bywają momenty w których lepiej jest zrobić 3-5 minutową przerwę (w przypadku większego zmęczenia 10-15minutową drzemkę) aniżeli ciągnąć dalej trening.

Dobór materiału też ma znaczenie: im bardziej jesteśmy zmęczeni - tym łatwiejszy. I odwrotnie: jeśli jesteśmy wypoczęci to możemy wziąć byka za rogi, czyli coś naprawdę trudnego. Wydaje mi się również, że im bardziej ciekawy materiał (i sposób jego przekazu) dla osoby uczącej się (bądź nauczanej) tym więcej jest w stanie się nauczyć i dłużej pracować w danej sesji (oczywiście z przerwami).

A co do długości sesji to rzeczywiście taka poniżej 30 minut zwykle nie wymaga przerwy (chyba, że 1-2 minutowej w środku). Już arcymistrz Aagaard pisał o tym, żeby zaczynać sesję od bardzo prostych i krótkich ćwiczeń (poleceń?!), a potem stopniowo je zwiększać. Naprawdę warto czytywać jego blog, bo omawia często poruszane problemy i zagadnienia, które dotykają nie tylko "amatorów czystej wody". Tutaj adres do lektury GM Aagarda (tak zwane "wskazówki bądź porady treningowe" - po angielsku oczywiście): http://www.qualitychess.co.uk/blog/?cat=12
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7598 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez rutra » 06 wrz 2014, 15:35

A co sądzicie o krótkim spaniu w ciągu dnia w ramach odpoczynku. Gdzieś czytałem, że jak człowiek jest przemęczony i położy się spać na 10-20 minut to później efektywniej pracuje. Kiedyś zdarzyło mi się, że położyłem się na chwilę spać w ciągu dnia. Wydawało mi się jakbym spał z 2 godziny, a gdy sprawdzałem na internecie w historii godzinę ostatnio przeglądanej strony okazało się, że spałem max. 20 minut. Rzeczywiście jakoś tak później lepiej się myślało.
I kategoria (1655/1668/1655), I klasa sędziowska
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6500
Wiek: 24
Dołączył(a): 14 maja 2009, 13:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1546 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Ranking: 1655

Re: Starczy tego!

Postprzez kolokwium » 06 wrz 2014, 16:03

Dobra drzemka nie jest zła. Lepiej się zdrzemnąć niż się męczyć.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 8858
Wiek: 52
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 22:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 1891 razy
Otrzymał podziękowań: 2083 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Starczy tego!

Postprzez chlebik » 06 wrz 2014, 16:05

Rutra - to dość częste i typowe. W jednym z ostatnich numerów 'Polityki' był artykuł mądrego człowieka (psychologa/biologa), który zajmuje się właśnie snem i wypoczynkiem. Stwierdził dość kategorycznie, że dla człowieka zbawienna jest krótka drzemka bodajże 8-10h po przebudzeniu.

Niestety z tym problem w dzisiejszym świecie, gdyż najczęściej jesteśmy wtedy w szkole/pracy i nie bardzo mamy ku temu możliwości. Jednakże sam również muszę potwierdzić zbawienny wpływ krótkich drzemek w ciągu dnia na produktywność.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 359
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 284 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 06 wrz 2014, 19:08

W moim wypadku krótka drzemka często zamienia się w 3-5 godzinny sen. Nie wiem czy to tak przemęczony organizm czy też może jakaś hibernacja związana z nadejściem/przejściem kolejnej pory roku.

Co do ogólnego trendu związanego z tym, że współczesny człowiek nie na nic czasu to się zgodzę, ale z tym, żeby nie być w stanie wygospodarować 15-20 min na drzemkę codziennie to już nie. Kiedyś też czytałem o tym i jakiś naukowiec wypowiadał się o drzemce, że pozwala w dodatkowy sposób zregenerować organizm. Z tego co pamiętam, to jednak przestrzegał, aby ta forma regeneracji nie trwała dłużej niż 30-45 minut (bo chyba może wtedy rozbić główny cykl snu?!).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5022
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7598 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 15 wrz 2014, 12:20

Krok dalej: dni treningu 9 (do 14 IX włącznie).

Zadań: 707, poprawnych 324 (45%) (Łącznie: 1918; +902 -> 47%).

Za mną ponad tydzień choroby, co owocowało znacznym spadkiem formy (i rankingu). Niemniej jednak przed chorobą osiągnąłem rekordowy ranking 1535 (nie jest to w żaden sposób miarodajne, podaję jako ciekawostkę).

Problemy się nie zmieniają - zdarza mi się i przegapić mata w jednym, i przegapić wiszącą figurę, i podstawić hetmana. Ale...

... ale rośnie liczba motywów taktycznych, które rozpoznaję z daleka (widząc już rozstaw figur wiem, co prawdopodobnie będzie grane).

Zauważyłem też na dole rozszerzone statystyki na chess.com. Według nich najlepiej radzę sobie z motywami pata (średni wynik 64%, 9 poprawnych na 18), potem z biciem w przelocie (58%, 13 na 25 - ale ten motyw jest tak oczywisty, że można go walić niemalże w ciemno - od początku treningu nie zrobiłem tam chyba błędu), a następnie z wiecznym szachem (57%, 5 na 10). Czwarty jest mat w jednym, zauważyłem go w 96 przypadkach na 150 prób; średni wynik - 54%.

Od piątku trzy tygodnie urlopu (również od szachów), będzie kiedy uspokoić myśli.

tym, żeby nie być w stanie wygospodarować 15-20 min na drzemkę codziennie to już nie
Wielokrotnie zdarza mi się kimać kilkanaście minut - na... podłodze, w ubikacji dla niepełnosprawnych w pracy. Wychodzę z założenia, że po drzemce będę bardziej efektywny niż usypiając przed monitorem. I praktyka to potwierdza.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 21 paź 2014, 21:42

No to mamy powrót. Minęło prawie półtora miesiąca, w tym 23 dni urlopu. Po powrocie widać wzrost - udało mi się niemal z marszu osiągnąć rekordowy ranking (1538).

Cyfry:
Dni treningu: 13 (do 20 X).

Zadań: 585, poprawnych 281 (48%) (Łącznie: 2503; +1183 -> 47%).

Wielu zmian nie ma, ale widzę, jak wiele zależy od dziennej dyspozycji - są momenty kiedy widzę wszystko, a są takie, kiedy nawet najprostsze rzeczy nie wchodzą. Postanowiłem nieco ograniczyć ilość robionych zadań, by nie przeładować się nimi niepotrzebnie. Nic na siłę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 03 lis 2014, 19:49

Jedziemy dalej!

Dni treningu: 13 (do 2 XI włącznie).
Zadań 535, poprawnych 269 (50%!) (Łącznie 3038; +1452 -> 48%).

Tylko 22 X spadłem z rankingiem poniżej 1400, a od 9 dni (z jednym wyjątkiem) trzymam się powyżej 1450. Zaowocowało to m.in. osiągnięciem rekordowego rankingu 1546.

Widzę na bieżąco postępy w grze. To najważniejsze. Coraz lepiej też mi idzie przesuwanie bierek w głowie (zwykle w partiach korespondencyjnych klikam po dodatkowej szachownicy; powoli staram się od tego odchodzić).

Zwykle nie miewam czasu na gry na żywo, dziś mi się udało. Podsumowanie?

1. Nie potrafię grać blitzów. To jest za szybkie, nie ma czasu na myślenie i niczego nie uczy. Już chyba lepiej grać na minutę - myślenia jest jeszcze mniej, ale jest przynajmniej frajda z przestawiania bierek i wykorzystywania przeoczeń przeciwnika. I z uciekania królem dookoła boiska byle złapać przeciwnika na czas.
2. Lepiej mi idą partie szybkie, przy czym 10 minut to nadal za mało. Optymalnie jest 15, dziś grałem na 15+10 (mam nadzieję, że użyłem dobrej notacji do oznaczenia czasu) i to było jeszcze lepsze.

A tu, proszę, dzisiejsza partia prezentująca praktyczne zastosowanie treningu. Już z daleka widziałem co się stanie po 20. ... dxe4. I stało się. Przegapiłem co prawda 23. Qxf6, ale nadal grało mi się bardzo dobrze. A na pewno dużo lepiej niż dotychczas.

[Event "Live Chess"]
[Site "Chess.com"]
[Date "2014.11.03"]
[White "Hipek"]
[Black "Maarrrio"]
[Result "1-0"]
[WhiteElo "1360"]
[BlackElo "1328"]
[TimeControl "15|10"]
[Termination "Hipek won by resignation"]

1.e4 e5 2.Nf3 d6 3.d3 Bg4 4.Be2 Bxf3 5.Bxf3 Nc6 6.Nc3 g6 7.a3 Nf6 8.Bg5 Bg7 9.Ne2 a6 10.Ng3 b5
11.b4 Nd4 12.c3 Nxf3+ 13.Qxf3 a5 14.O-O c5 15.Rfb1 axb4 16.axb4 Rxa1 17.Rxa1 cxb4 18.cxb4 O-O 19.Rd1 d5 20.h3 dxe4
21.Nxe4 Qd4 22.Nxf6+ Bxf6 23.Bxf6 Re8 24.Qe4 Qb2 25.Qh4 Re6 26.Re1 Rxf6 27.Qxf6 Qxb4 28.Rc1 Qf8 29.Rc7 b4 30.Rd7 b3
31.Rd8 b2 32.Rxf8+ Kxf8 33.Qb6 1-0
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Starczy tego!

Postprzez grzechu » 03 lis 2014, 20:22

wprawdzie ja sie niewiele znam (II kat, sila gry III) ale co mi sie rzucilo to masz braki w zrozumieniu gry pozycyjnej - zawsze staraj sie ustawiac figury na jak najlepszych dla nich pozycjach i w zaleznosci od rozwoju gry szukaj i poprawiaj pozycje figur - jak wytlumaczysz swoj manewr Se2-g3 ? na g3 az razi ze tam skoczek stoi zle - o ile zagranie na e2 ma sens kontrola d4 i przygotowanie do zagrania d4 to na g3 skoczek jest bezuzyteczny i jakby przeciwnik nie pomogl to by sie tam na nic nie przydal. Sprobuj poprawic % dobrze rozwiazanych zadan - nie ilosc a jakosc - powodzenia w treningu
At the end of the game, the king and the pawn go into the same box - its up 2 u who u gonna be
grzechu
 
Posty: 231
Wiek: 39
Dołączył(a): 30 lip 2011, 15:34
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Ranking: 1500
kurnik.pl: grzechu1978

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 03 lis 2014, 22:22

Podczas gry ten ruch miał dla mnie sens. Celem ogólnym było wprowadzenie dodatkowej figury na skrzydło królewskie. Celem szczegółowym... no teraz go nie widzę. A wtedy widziałem.

Masz rację - gra pozycyjna u mnie kuleje. Tak samo jak zrozumienie bardzo wielu aspektów gry - stąd też od chwili staram się robić mniej zadań, ale za to zrozumieć je do końca. W miarę możliwości korzystam z lekcji na chess.com, jeśli mogę, oglądam filmy na YT z analizami partii itd. Gdybym miał czas, to wziąłbym się za solidne przerobienie kilku książek. Gdyby chociaż były dostępne jako e-booki...

Niemniej jednak krok za krokiem idę do przodu. I na tym się skupiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe